Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca w szkole przedszkolu

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 14:08
    chcialabym poznac zdanie formulowiczow na temat kierunku studiow pedagogika.
    Nauczycieli, ktorzy maja to juz za soba, czy latwo znalezc prace? jak
    wygladaja zarobki? ciezko jest z dziecmi w przedszkolu badz szkole
    podstawowej od 1-3? prosze o odpowiedzi, chcialabym wiedziec troszke jak
    wyglada wlasnie ta dziedzina zycia:) pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • losiu4 Re: praca w szkole przedszkolu 28.04.04, 14:29
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        > chcialabym poznac zdanie formulowiczow na temat kierunku studiow pedagogika.
        > Nauczycieli, ktorzy maja to juz za soba, czy latwo znalezc prace?

        zależy gdzie pracy szukasz. Bo np. w okolicach Tarnowa straszą zwolnieniami z
        powodu likwidacji szkół... no i na pocieszenie chociaż nie do końca odpowiada
        to Twojemu profilowi wykształcenia, ale może Ci się przyda: młody nauczyciel po
        studium WF szukał pracy kilka miesięcy (Podkarpackie). W końcu załapał sie na
        zastępstwo w wiejskiej szkole podstawowej... i został, gdy wykazał się kilkoma
        sukcesami w lokalnych zawodach sportowych (znaczy sukcesy mieli jego
        podopieczni:).

        > jak wygladaja zarobki?

        zarobki wg siatki, przynajmniej tak płacą ww. znajomemu. Nieszczególnie
        rewelacyjne (by nie powiedezieć marne), ale w miarę pewne

        > ciezko jest z dziecmi w przedszkolu badz szkole
        > podstawowej od 1-3?

        specjalnie nie narzeka, ale to wieś, to dzieciaki spokojniejsze. Inny znajomy
        pracuje w Krakówku i stwierdził, że bywa ciężko. A tym ciężej im dzieciaki
        starsze.

        mam nadzieję, że choć trochę pomogłem :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: nauczycielka Re: praca w szkole przedszkolu IP: 212.160.164.* 28.04.04, 15:05
          Czym starsze dzieci tym gorsze. Najgorszy wiek to gimnazjalny. Praca w
          przedszkolu czy szkole podstawowej jest specyficzna. To trzeba czuc i lubic, bo
          inaczej mozna sie wykonczyc psychicznie. Rynek sie jednak kurczy, coraz mniej
          dzieci sie rodzi, ale za to coraz bardziej stawia sie na jakosc, wiec wydaje mi
          sie ze dla dobrego nauczyciela praca zawsze sie znajdzie. Poza tym coraz
          bardziej staja sie modne male rodzinne przedszkola. Mozna wiec pomyslec o
          zalozeniu wlasnego biznesu. Dzieci w takich przedszkolach jest mniej, czyli
          posiweca im sie wiecej uwagi i rzadziej choruja.
          • Gość: Asia Re: praca w szkole przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 10:23
            Dziekuje za odpowiedzi, nadal czekam na wiesci od osob, ktore wiedza cos na ten
            temat i moga sie ze mna podzielic, pozdrawiam
            • Gość: abc Re: praca w szkole przedszkolu IP: 80.51.242.* 10.05.04, 18:49
              Zaczynasz od 600 złotych jesli cały etat.
              Praca w gimnazjum jest bardzo wyczerpujaca.
              Ale praca a małymi dziecmi tez niełatwa.
              A rodzice .......Uff !
              • Gość: Asia Re: praca w szkole przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 15:27
                Chyba nie jest az tak zle skoro tyle osob chce byc nauczycielem, badz
                nauczycielka, zostaja nimi i jakos sie utrzymuja, po za tym sa wakacje, ferie.
                Gdyby ta praca byla taka straszna mysle ze bylo by bardzo duzo wolnych etatow,
                a dzieci nie mial by kto uczyc, w koncu jest wiele innych zawodow, a tak
                szczerze mowiac w jakim zawodzie masz pewnosc ze dostaniesz prace, muszac uczyc
                sie zaocznie aby miec pieniadze na wlasne utrzymanie? pozdro
                • losiu4 Re: praca w szkole przedszkolu 11.05.04, 18:27
                  Gość portalu: Asia napisał(a):

                  > Chyba nie jest az tak zle skoro tyle osob chce byc nauczycielem, badz
                  > nauczycielka, zostaja nimi i jakos sie utrzymuja, po za tym sa wakacje, ferie.

                  tragicznie nie jest. Zarobki faktycznie są marne, ale idzie nadrobić. Czy to
                  korepetycjami (szkoła podstawowa, gimnazjum itp), czy nadgodzinami (o to jest
                  ostra walka). No i owe zarobki są w miare pewne, co dzis duzą wartoscią jest.

                  > Gdyby ta praca byla taka straszna mysle ze bylo by bardzo duzo wolnych
                  etatow,
                  > a dzieci nie mial by kto uczyc, w koncu jest wiele innych zawodow,

                  nie jest tak pięknie jak piszesz. Duza część nauczycieli pracuje dlatego, ze
                  prawde mówiac nigdzie indziej nie znalazłaby zatrudnienia. A juz na pewno nie
                  takiego, gdzie okreslonego dnia miesiąca na konto spływa pewna kwota.

                  > a tak
                  > szczerze mowiac w jakim zawodzie masz pewnosc ze dostaniesz prace, muszac
                  > uczyc sie zaocznie aby miec pieniadze na wlasne utrzymanie? pozdro

                  w zadnym, a w szczególnosci w zawodzie nauczyciela. A to dlatego, że rokrocznie
                  po dziennych studiach na WSP wypuszcza sie tysiace pedagogów (o niżu
                  demograficznym nie wspominając). No chyba, że ktoś ma przełozenie wśród
                  znaczniejszych osób (ciotka w kuratorium, wujek burmistrz lub tato dyrektor
                  szkoły)

                  Pozdrawiam i powodzenia życzę :)

                  Losiu
      • oltynka1 Re: praca w szkole przedszkolu 11.05.04, 16:50
        Przede wszystkim bardzo dobrze się nad tym zastanów. To jest praca do której
        wykonywania oprócz wiedzy musisz mieć jeszcze powołanie. Płaca nie jest
        najlepsza, wiadomo jak to w budżetówce :). Dużo wolnego? Hmm, to też czasem nie
        wygląda tak kolorowo, owszem dzieci mają wolne Ty nie zawsze, często podczas
        krótszych przerw musisz byc do dyspozycji dyrektora i on z tego na pewno
        skorzysta. Oprócz wakacji, ferii itp nie masz prawa do żadnego urlopu, ratuje
        Cię tylko L 4. Jeszcze sprawa kierunku studiów, od razu wybierz dwie
        specjalizacje, szczególnie jeśli chcesz uczyć w szkole podstawowej. Niestety
        mamy niż demograficzny, a co za tym idzie mniej klas. Na nauczycieli języków
        obcych jest nadal duże zapotrzebowanie i jeszcze długo będzie, więc może
        pedagogika wczesnoszkolna i jakiś język obcy, ale musisz mieć co najmniej
        licencjat, aby uczyć ( w szkole średniej mgr). Sprawa ostatnia dzieci, hmm i tu
        jest największy problem. Wystarczy się rozejrzeć... na początku może Ci być
        ciężko, a później wszystko zależy od Ciebie. Generalnie zapomnij o szkole, do
        której Ty chodziłaś, sytuacja zmienia się z roku na rok i jest gorzej. Sama
        etykietka "nauczyciel" nie wystarczy, aby Cię słuchano i szanowano, na to
        trzeba ciężko zapracować. Pamiętaj, gdy nie będziesz miała u dzieci autorytetu
        nikt Ci nie pomoże, rodzice w większości są bardzo roszczeniowi, więc na ich
        współpracę niekiedy nie będziesz mogła liczyć, a jeśli ani uwagi w zeszycie,
        ani obniżone oceny, ani rodzice nie pomoga to...hmm pozostają tylko Twoje
        wrodzone zdolności i stalowe nerwy :). Ogólnie nie jest tak różowo jak sądzi
        społeczeństwo. Jestem nauczycielem od 5 lat i wiem jedno, że jeszcze wielu
        rzeczy muszę się nauczyć, nawet dwa kierunki studiów niewiele tu pomogą, bo
        bardzo ważna jest praktyka.

        Pozdrawiam
        Ola

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka