Gość: BAOBAB
IP: *.stargardszczecinski.vectranet.pl
24.03.11, 16:03
Witam. Pracuje w firmie od prawie 5 lat, zawsze lubiałam swoja pracę. Moje relacje z szefem również były znośne. Kilka miesiecy to sie zmienilo. Dostalam nagane i kare pieniezna. Nie zgodzilam sie z tym i napisalam odwołanie. Nagana została wycofana, ale od tej pory jestem pod ciągłym ostrzałem. Szef czepia się dokładnie o wszystko, o takie pierdoły, że aż brak słów. Jestem juz zmęczona i ciagle zestresowana. Lubie swoja pracę, ale z drugiej strony mam już dość patrzenia na swoje rece. Nie moge tez tak łatwo rzucić pracy gdyż mam kredyty a dzieki niej mogę je spłacać. Czy jest jakaś inna metoda żeby to sie w końcu skończyło? Z szefem w tej chwili nie mam dobrych kontaktów więc na rozmowę nie mam co liczyć. Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji?