Gość: pepsikola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.11, 01:30
Wczoraj rozmawiałam z dwojgiem dwudziestoparolatków i każde z nich uczęszcza na prywatne studia. N a szcęście nie są to humanistyczne kierunki i zapewne dlatego oboje maja już całkiem dobrą pracę tzw. biurową. Rozmawiając o naszej wspólnej znajomej, która pracuje fizycznie i zrezygnowała matury, z oburzeniem stwierdzili, ze jak to tak można. Jak mozan nie pójść na studia i pracwowac jako fizol do końca życia>
Wkurzyli mnie tym bardzo. Przecież nie ma pracy umysłowej dla wszystkich. W końcu ktoś musi zamiatać ulice, wywozić śmieci, sprzątać, sprzedawać w sklepieitp. A dzisiejsza młodzież myłśi o fizycznej pracy jak o czyms nie do przyjecia. nawet jeśi jego inteligencja jest znaczenie poniżej średniej.