Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Start(up) kariery

    IP: 95.108.88.* 02.10.11, 10:45
    No dobrze droga redakcja.

    Wiec ja mam pomysł (innowacyjny i ciekawy) nie mam jeszcze firmy (bo nie generuje zysków) zrezygnowałem z pracy żeby go zrealizować (więc nie zarabiam) i żyje z oszczędności które na ten cel uzbierałem.

    W obecnej sytuacji, a takich powinno się dofinansowywać w pierwszym rzędzie, nie mam najmniejszych szans na jakiekolwiek dofinansowanie.

    Oczywiście firmę mogę założyć i złożyć wniosek. A nóż widelec mnie wylosują a nóż nie...

    Więc prawdę mówiąc moja sytuacja przypomina grę w rosyjską ruletkę. A na pomoc nie mam szans
    Obserwuj wątek
      • Gość: janek Start(up) kariery IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 11:42
        Wszystko super, ale sukces na miare Fb to jak wygrana w totolotka. W samej Polsce na fali Naszej Klasy powstalo w ostatnich latach ponad 1000 startupow,a ile sie wybilo? Kilkanascie? Po drugie jest to biznes o bardzo malej barierze wejscia. Zrobisz super serwis, ale nikt o nim nie wie, a za tydzien Allegro, Onet czy Gazeta.pl wystawi swoją kopię, tylko ze beda mieli miliony na reklame (przyklad: dziesiatki klonów Groupona w Polsce). Po trzecie jest to jeden z najbardziej przesyconych rynków na swiecie, nawet warzywniaka nikt nie postawi w ciemno jesli nie ma szans na rentownosc,a startupami strzelają jak z karabinu maszynowego w nadziei na to ze jeden na milion to bedzie nowy FB.
        • Gość: kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 11:53
          A wiec lepiej jest grac w Totka, gdyz szansa wygrania miliona w loterii jest wieksza niz szansa zalozenia firmy, ktora da zysk w wysokosci miliona.
          • Gość: firestarter młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startupy IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 12:40
            matoły przygłupy ćwoki kretyni
            99% tych startdupów to nikomu nieprzydatne pierdy które na siłe potem promuje się i tworzy mode na uzywanie tych wysralin
            ch uja umiecie, do roboty nieroby jebane sie wezcie, bo bedzie płacz wstyd i osmieszone nazwisko po przygodzie z startupem
            • Gość: abrams Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: 95.108.88.* 02.10.11, 12:51
              z takim podejściem pewnie razem z Tobą bym machał łopatą :)
              • Gość: Kagan Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:01
                Machanie lopata daje nam drogi, domy i fabryki. A wirtualne "startapy" daja tylko wirtualne, nikomu do szczescia (poza ich zalozycielami) nie potrzebne wirtualne portale, ktore i tak skladaja sie w ponad 90% z reklam i kryptoreklam.
                lech.keller@gmail.com
                • Gość: abrams Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: 95.108.88.* 02.10.11, 13:11
                  skoro jest coś akceptowalne to ludzie tego potrzebują. Gdyby wszyscy nap* młotkiem skończyło by się to wojną na młotki. Ktoś zawsze musi umieć nadzorować. Łopatą autostrady nie zbudowano. Tylko ciężkim sprzętem (myślą technologiczna). Ehhh co za dyskusja ... takie rzeczy wyjaśniać .... ..... ....
                  • Gość: Kagan Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:27
                    Czy naprawde nie slyszales jeszcze o marketingu, czyli o sztuce sprzedawania ludziom dobr i uslug, ktore nie sa im potrzebne, nie jest ich na nie stac, a czesto tez sa dla nich szkodliwe (np. karty kredytowe czy tez pozyczki na lichwiarski %)? Nie zastanawiales sie, czemu obecnie w Polsce ponad 90% prawdziwych ofert pracy to sa zajecia zwiazane ze sprzedaza i marketingiem?
                    I ps: za Hitlera lopatami i taczkami wybudowano setki kilometrow autostrad, a przed tem w Anglii zbudowano glownie lopatami i taczkami tysiace kilometrow linii kolejowych, a w Londynie zbudowano tez glownie lopatami i taczkami dziesiatki kilometrow linii metra (nawet te glebokie linie,czyli 'tube', zbudowano lopatami, tyle ze przy uzyciu prymitywnych tarcz, ktore chronily tych, ktorzy machali lopatami, kopiac w ten sposob tunele).
                    lech.keller@gmail.com
                    • Gość: abrams Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: 95.108.88.* 02.10.11, 13:36
                      Tak tak tylko czasy się trochę zmieniły mamy 21 wiek a nie przełom 19 i 20 i nie planujemy się cofać.

                      Co to wciskania rzeczy niepotrzebnych ... racja tak jest ale nie mam w planie wciskania niczego niepotrzebnego ludziom, na tym nie bazuje. Gmail z którego korzystasz jest rentowną aplikacją zupełnie darmową - i na takim wzorcu bazuje. Ceneo też niczego nie wciska co najwyżej pośredniczy. Nie planuje robić kiczu. Aplikacja bazująca na wciskaniu niepotrzebnych rzeczy niczego nie osiągnie tak samo zrobione na "łapu capu"
                      • Gość: Kagan Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:45
                        Budowanie autostrad i ogolnie drog oraz linii kolejowych lopatami i taczkami to dobry pomysl na zmniejszenie bezrobocia. Zauwaz, ze te austostrady zbudowane za Hitlera lopatami i taczkami wciaz sa w uzytkowaniu w Polsce (pod Szczecinem jako droga szybkiego ruchu i szosa krajowa i na Slasku w Gliwicach oraz spory odcinek przy granicy z Niemcami), a w UK na liniach kolejowych zbudowanych w XIX wieku lopatami i taczkami, pociagi osiagaja dzis bez trudu 200 km/h.
                        Gmail nie jest zas darmowy, gdyz Gmail czyta twoje listy i na tej podstawie wysyla ci reklamy. Tak wiec placisz za niego, tyle ze posrednio, utrata prywatnosci oraz kupujac praktycznie cokolwiek, gdyz wiekszosc firm korzysta dzis z reklam umieszczanych w Gmail i Google.
                        • Gość: abrams Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: 95.108.88.* 02.10.11, 14:00
                          No ok zbudowali łopatami (choć do końca i tak oboje wiemy że ciężki sprzęt istniał w tych czasach). Ale z drugiej strony np tunel pod kanałem la manche budowano stosunkowo niedawno - i jak pisałem nie będziemy się cofać. Zmniejszenie bezrobocie w ten sposób - hmm no ale im więcej ludzi przy łopacie tym mniej np w laboratoriach badawczych np. dot. medycyny (tak parafrazując)

                          Gmail, wiadomo ktoś musi jakoś zarabiać - niemniej dopasowanie reklamy albo nienachalne pośredniczenie - nie pasuje do wzorca który przedstawiłeś.
                          • Gość: kutas z marsa ale tunel pod la manche to nie startup IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 14:03
                            konkretny kawał roboty, robotników i inżynierów a nie chciwej bandy ch...ków od generowania zbędnego ruchu w sieci
                            • Gość: abrams Re: ale tunel pod la manche to nie startup IP: 95.108.88.* 02.10.11, 14:09
                              do tego wszystkiego były potrzebne komputery i oprogramowanie a po godzinach pracy rozrywka.

                              Sam używasz forum gazety generując ruch. Bez sensu prowadzić dywagacje która do niczego nie prowadzi.
                              • Gość: 3 no tak. oprogramowanie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 14:15
                                > do tego wszystkiego były potrzebne komputery i oprogramowanie a po godzinach pr
                                > acy rozrywka.


                                to pokaz mi jakis startup ktory produkuje oprogramowanie inzynierskie
                                te startupy to zwykłe pie...nie i strata czasu oraz zasobów = krok wstecz cywilizacji


                                > Sam używasz forum gazety generując ruch. Bez sensu prowadzić dywagacje która do
                                > niczego nie prowadzi.


                                sprawia mi satysfakcje denerwowanie takich spranych łbów z kupą obesranych reklamowych trocin zamiast mózgu
                                • Gość: Kagan Re: no tak. oprogramowanie IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 14:16
                                  Inzynierskie oprogramowanie wymaga fachowcow, a nie mlodocianych entuzjastow.
                              • Gość: Kagan Re: ale tunel pod la manche to nie startup IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 14:15
                                Uzywam forum, bo sie nudze, gdyz mam teraz urlop, ale musze siedziec w domu.
                          • Gość: kagan Re: młotkiem uczyc sie napier dalac a nie startup IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 14:14
                            Pierwsza, do dzis czynna, linie metra w Londynie oddano do uzytku w roku 1863, a wtedy nie bylo jeszcze koparek czy spychaczy...
                            A Eurotunel ucierpial, gdyz Thatcher nie chciala dac na niego panstwowych pieniedzy, wiec musiano je pozyczyc od lichwiarzy, wiec do dzis zyski z tego tunelu sa zjadane przez lichwiarskie odsetki.
                            A ze laboratoriow badawczych w Polsce dzis nie ma, to tez nie mamy tego problemu... Zreszta jak zabraknie ludzi w laboratorach, to mozna zastapic czesc operatorow lopat i taczek - maszynami!
                            A ze Gmail czyta twe majle to przeciez jest fakt...
      • Gość: kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 11:50
        Kapitalizm rynkowy polega na SURVIVAL OF THE FITTEST. Tak wiec jesli nie wiesz, jak zdobyc kapital na zalozenie firmy, to znaczy, ze nie nadajesz sie na zalozyciela tejze firmy. To chyba jest proste, logiczne i oczywiste!
        lech.keller@gmail.com
        • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 12:35
          Jak już będzie działało kapitał wiem jak zdobyć - ale start jest bardzo trudny. Nie mam czasu latać po urzędach, dopytywać składać wniosków zajmuje się pracą w tym momencie.
          Otóż cały system opiera się o bardzo skomplikowane operacje algorytmiczne i ich "dopiszczenie" wymaga czasu w tym problem. FB był podobnie pisany po za tym to kradziony pomysł. A co do reklamy to spokojnie wiem jak to wypromować w krótkim czasie - na kilku bardzo prostych przykładach które z powodzeniem odniosły sukces
          • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:06
            Im bardziej zlozony jest algortym, tym wieksza jest szansa na bledy w nim. I nie sztuka wiedziec jak wygrac poprzednia wojne, a wiec jesli bedziesz sie wzorowal na przykladach z przeszlosci, to daleko nie zajedziesz.
            A pracujac "part time" i unikajac kontaktow z urzedami, to nigdy nie osiagniesz sukcesu w biznesie. Recepta na sukces w biznesie, to przede wszystkim znalezc dojscia do urzednikow i POlitykow, aby nie bali sie brac od ciebie lapowek.
            lech.keller@gmail.com
            • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 13:19
              Patrze na przykłady ludzi i ich samozaparcie niż na wzorce projektowe - możliwe że źle sformułowałem zdanie.

              Jest to innowacyjny projekt pewne rzeczy muszą działać żebym wiedział co dalej. Myślę że każdy kto zaczyna biznes sam nie do końca wie co będzie jutro tylko zakłada że to może być tak i tak.
              Mam trochę inne podejście widzę od Ciebie. Dla mnie najpierw liczy się "zrobienie czegoś" a potem zabawa w urzędy ... może i złe, nie chce na ten temat dywagować.

              • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:30
                Dobrymi pomyslami to pieklo wynalazcow jest wybrukowane. Ale aby osiagnac sukces w bznesie, to trzeba miec najpierw dojscia do politykow i urzednikow, gdyz inaczej to cie oni po prostu zniszcza...
                Niestety, tego sie dzis nie mowi studentom, nawet w najlepszych szkolach biznesu.
                • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 13:47
                  możliwe że masz racje ... nie wiem. Z drugiej strony nie celuje tylko w Polski rynek. On jest zbyt toporny. Polacy są nauczeni kraść a nie kupować (np oprogramowanie). Choć jak wspomniałem nie planuje nic sprzedawać
                  • Gość: kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:50
                    Aby zarobic, musisz najpierw sprzedac. I czy nie myslales o emigracji?
                    • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 14:03
                      Sprzedaż to szerokie pojęcie.
                      A o emigracji myślałem i sam nie wiem czy wciąż myśle
                      • Gość: zabójca startupów abrams wez skoncz pie rdolic i cwaniaczyc IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 14:06
                        jakby twoj pomysl był ludziom potrzebny to byś od zera w pół roku został milionerem

                        skoro musisz to PROMOWAC to znaczy ze to kolejna zbedna ch...nia zabierajaca czas ludziom
                        • Gość: abrams Re: abrams wez skoncz pie rdolic i cwaniaczyc IP: 95.108.88.* 02.10.11, 14:10
                          nigdzie nie napisałem że coś muszę promować. Zareklamować to znaczy pokazać a nie mam zamiaru nic więcej ponad to ale dobra kończe już tu nie wchodzę
                          • Gość: q kłamczuszek... IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 14:18
                            > nigdzie nie napisałem że coś muszę promować. Zareklamować to znaczy pokazać a n
                            > ie mam zamiaru nic więcej ponad to ale dobra kończe już tu nie wchodzę


                            "A co do reklamy to spokojnie wiem jak to wypromować w krótkim czasie - na kilku bardzo prostych przykładach które z powodzeniem odniosły sukces"
                        • Gość: Kagan Re: abrams wez skoncz pie rdolic i cwaniaczyc IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 14:18
                          Racja.
                      • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 14:17
                        1. Tak.
                        2. Nie mysl tylko wyjezdzaj.
        • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 12:49
          I jeszcze jedno.
          W momencie, jak napisałem, w którym się znajduje trudno zdobyć kapitał albo jest to prawie niemożliwe, dlatego poruszyłem temat. Natomiast późniejszy czas to inna sprawa. W Polsce brakuje "czegoś" co by pomagało ludziom by nie musieli stawiać wszystkiego na jedną kartę. W Poznaniu np jest opcja 20 tys na start dla firm - ale tylko na zakup sprzętu itp.

          Poruszyłem ten nie po to by się użalać tylko pokazać problem.
          • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:08
            Czemu uwazasz, ze podatnicy powinni finansowac twoj biznes? Przeciez twoj biznes to twoja prywatna sprawa!
            • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 13:12
              ale ja tez jestem podatnikiem. Więcej w przeszłości wpłaciłem niż oczekiwał bym dostać
              • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:33
                Musle, ze dostajesz wiecej niz wplacasz. Chyba, ze jestes na tyle bogaty, ze masz wlasna posiadlosc z wlasna ochrona i stac cie na prywatne ubezpieczenie medyczne i masz tyle pieniedzy, ze nie interesuje cie emerytura z ZUSu czy nawet z OFE...
                • Gość: abrams Re: Start(up) kariery IP: 95.108.88.* 02.10.11, 13:43
                  no tu odbiegasz od tematu ja mówię o dofinansowaniu nie gigantycznymi kwotami. Skoro dofinansowuje się bezrobotnego nie robiącego nic - dlaczego nie dofinansuje się bezrobotnego start-upowca chcącego coś zrobić w sytuacji której wspomniałem.
                  No tak ale to wiąże się z "bieganiem po urzędach". Faktem jest jednak że stworzenie jakiejś jasnej prostej procedury i nie horrendalnie drogiej dla państwa było by tu bardzo pomocne
                  • Gość: kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 13:49
                    Dofinansowuje sie nie bezrobotnego, a tylko burzuja, ktory go zatrudni. Na zasilek ow bezrobotny musi bowiem zapracowac, a dostaje go najwyzej przez pol roku...
                    A poza tym, to ani POlitycy, ani tez tym bardziej urzednicy nie sa zainteresowani jasnymi i prostymi procedurami, gdyz wtedy stracili by oni dochody z lapowek!
                    lech.keller@gmail.com
          • Gość: neonzamachowiec Re: Start(up) kariery IP: *.ntlworld.ie 02.10.11, 21:44
            Wcale nie jest trudno pozyskac srodki finansowe. Wydaje mi sie, ze po prostu niewystarczajaco sie starasz. A szkoda, bo skoro masz unikalny pomysl, to powinienes sprobowac go zrealizowac.
            Ja tez mam innowacyjny pomysl na start-up, ale lauching projektu i jego utrzymanie przez 2 lata do uzyskania rentownosci to jakies 7 mln zlotych. Mimo ze to projekt internetowy to wymaga sporego zatrudnienia. Na razie spokojnie sobie zbieram informacje i pisze projekt, zajmie mi to jeszcze jakies pol roku, a pozniej bede probowal z nim zastukac do jakichs drzwi:)
            Wracajac jednak do Ciebie - jesli chcesz, to moge Ci podeslac informacje, gdzie szukac funduszy. Majac na mysli fundusze, mam na mysli realne pieniadze, a nie jakies ochlapiki z PARPu.
            Jesli chcesz te informacje, to zglos sie do mnie na maila: neonzamachowiec@gazeta.pl
            Nie bede ich tu zamieszczal, zeby nie skierowac w to miejsce setek pryszczatych polskich gimnazjalistow, ktorym bedzie sie wydawalo ze prosta stronka internetowa, to start-up, ktory przyniesie miliony. I jeszcze jedna porada: poszerze horyzont. Pozdrawiam.
            • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 02.10.11, 22:06
              Ten 'neonzamachowiec' to groszem nie smierdzi, jak zreszzta przystalo na mieszkanca niewyplacalnej Irlandii... A te 7 mln zlotych to lepiej zainwestowac w cos bardziej pewnego niz jakies tam wirtualne "stratapy"...
              • Gość: neonzamachowiec Re: Start(up) kariery IP: *.ntlworld.ie 04.10.11, 00:23
                Lechu Kellerze... co sie stalo? Kiedys Twoje teksty mozna bylo jeszcze czytac. Co prawda, przebijala przez nie Twoja wiara w to, iz jestes "alfa i omega" swiatowego formatu, ale mimo to niektore z Twych tekstow godne byly pochylenia sie nad nimi.
                Obecne Twoje wpisy(od jakichs 3-4 miesiecy) to po prostu mordega dla czytajacego. Cos zaszlo? Cos w zyciu Ci sie nie udalo? Skad ta nagla zmiana?
                Co do stanu moich finansow - milionerem nie jestem, natomiast na moja sytuacje finansowa nie narzekam. Co wiecej - dokladam wszelkich staran, aby byla coraz to lepsza. Zastanawiam sie jednak, jaka jest Twoja sytuacja finansowa, skoro masz taka ochote zagladac innym do portfela.
                • Gość: Kagan Re: Start(up) kariery IP: *.dsl.telepac.pt 04.10.11, 10:08
                  O co ci chodzi? Co widzisz zlego w zabraniu zlodziejom ich łupow i zwrócenia ich osobom poszkodowanym przez złodziei?
                  • Gość: neonzamachowiec Re: Start(up) kariery IP: *.ntlworld.ie 04.10.11, 23:20
                    Nie widze nic zlego w takim rozumowaniu, i tu jestem z Toba. Jestem natomiast przeciwny naduzywaniu slowa "zlodziej". Osoby o pogladach popierajacych szeroko pojeta rownosc spoleczna, osoby biedne lub pokrzywdzone przez los, czesto naduzywaja tego slowa.
                    Gdy slysze np.: ze inwestorzy gieldowi to zlodzieje i spekulanci to smiac mi sie chce. czesc z nich na pewno jest. Jednak ta najwieksza czesc inwestorow to po prostu hazardzisci, zakladajacy sie z innymi hazardzistami, o pieniadze, ktore obie grupy wygraly wczesniej od innych hazardzistow, nie majacych szczescia czy elementarnej wiedzy. Nie inaczej jak hazardzista (lub idiota - do wyboru) mozna nazwac osoby, ktore zwabione owczym pedem, wkladaja swe pieniadze w roznorakie inwestycje, nie majac o nich pojecia. To stalo sie juz z nieruchomosciami, datcomami, gielda, teraz zlotem. Idioci mysla, ze jak cos rosnie od roku, to bedzie roslo przez wieki. Nie maja elementarnej wiedzy o gieldach, handlu towarami czy nieruchomosciami, a mimo to inwestuja swe uciulane srodki. To zwykly hazard. I nie ma co nazywac duzych inwestorow "zlodziejami", tylko dlatego ze sa madrzejsi od innych.
                    Podobnie zlodziejami nazywa sie od dziesiatek lat przedsiebiorcow. Mowi sie, ze wyzyskuja robotnikow, ze powinni byc obciazeni wiekszymi podatkami itd. Tyle ze, zwykly szary czlowiek nie zauwaza jakimi podatkami obciazeni sa przedsiebiorcy (nie kazdy ucieka do Luksemburga czy na Gibraltar). I to wlasnie te podatki trafiaja pozniej z powrotem do tego szarego ludu. Tzw. bezplatna edukacja, tzw. bezplatna sluzba zdrowia (zamozniejsi korzystaja z uslug platnych) - na to wlasnie ida podatki przedsiebiorcow. Ludzie sie burza, ze maja 1500 zl miesiecznie na reke, ale nigdy nie mysla o tym, ze cala reszta do kwoty brutto, to nie wirtualne pieniadze, nie tylko cyferki na pasku zarobkow, ale pieniadz ktory pracodawca musi realnie odprowadzic, i ktore firma musi wypracowac.
                    Najlatwiej jednak nazwac przedsiebiorcow zlodziejami i wyzyskiwaczami. Uwazam, ze akurat polski robotnik ma do tego najmniejsze prawo. To wlasnie on najwiecej kradnie. Gdy mieszkalem w Polsce, slyszalem niejednokrotnie o "zalatwianiu" czegos z pracy. Sprzataczka wynosi mydlo i papier toaletowy, stolarz deski i gwozdzie (bo brat robi remont), pracownik Giletta kradnie nozyki do maszynek, przedstawiciele handlowi umawiaja sie na parkingu i wymieniaja artykulami promocyjnymi. Kierowca PKSu bierze od pasazera jak za bilet ulgowy, mruga okiem i wrecza bilet, ktory ktos wczesniej zostawil na krzesle. Takich przypadkow mozna mnozyc w tysiacach. I zawsze ta sama wymowka: "zarabiamy tak malo, ze musimy dorabiac, kombinowac, zalatwiac". Ci ludzie nie mysla jednak, ze gdyby nie okradali swych pracodawcow, a przy okazji przestali sie opierniczac i pracowaliby wydajnie to zyski przedsiebiorcy wzroslyby. Zapewniam Cie Lechu Kellerze, ze zadowolony przedsiebiorca (nie mylic z burakami, ktorzy sie za przedsiebiorcow podaja) chetnie podzieli sie zyskami ze swymi pracownikami, bo bedzie wiedzial, ze bardziej zadowoleni pracownicy, to lepsi pracownicy.
                    Zlodziei - takich jak masz na mysli - jest na swiecie na prawde mala grupa. Sa potezni, ba moze i najpotezniejsi, ale nie ma ich tak na prawde wielu.
      • sselrats E-skepy to nie chwala w dziedznie e-startapow? 03.10.11, 05:21
        Chyba o Amazonie nie slyszeli?
        • Gość: Kagan Re: E-skepy to nie chwala w dziedznie e-startapow IP: *.dsl.telepac.pt 03.10.11, 11:03
          Sklep zalozyc jest latwo, ale skad wziac klientow przy placach okolo tysiaca zlotych netto na miesiac i bezrobociu ponad 10%?
      • sselrats To ja z moich podatkow mam dokladac do 03.10.11, 05:22
        eksperymentujacego e-nieudacznika?
        • Gość: Kagan Re: To ja z moich podatkow mam dokladac do IP: *.dsl.telepac.pt 03.10.11, 11:04
          Tak widac musi byc w kapitalizmie, ze ludzie pracy musza dokladac do cudzych biznesow.
          • Gość: neonzamachowiec Re: To ja z moich podatkow mam dokladac do IP: *.ntlworld.ie 04.10.11, 00:29
            Czerwony Front to Ty?
            • Gość: Kagan Re: To ja z moich podatkow mam dokladac do IP: *.dsl.telepac.pt 04.10.11, 10:10
              NIE. Ja na razie proponuje, na wzor Ghandiego, kampanie obywatelskiego nieposluszenstwa. Bardziej radykalne kroki podejme tylko wtedy, jak rzad zacznie stosowac na szeroka skale srodki terroru policyjnego.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka