Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przekwalifikowanie

    12.03.12, 11:53
    Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad zmianą zawodu. Obecnie mam ciekawą pracę, niestety na kiepskich warunkach. Postanowiłam próbować swych sił na 'bezpieczniejszym' gruncie jak HR, administracja, obłsuga klienta, jednak jak na razie kilkumiesięczne starania o taką pracę nie przynoszą rezultatów.
    Wpadł mi do głowy dość szalony jak na mnie pomysł by się przekwalifikować. Branża IT kusi dostępnością i zarobkami (nie, nie liczę na 5k brutto na dzień dobry) wygląda na to, że przez długi czas sytuacja się nie zmieni. Mogłabym skończyć studia inżynierskie (zakładając, że się do tego nadaję) i...co wtedy? Mam 28 lat. Moje pytanie kieruję do osób biegłych w temacie, czy jest szansa by potencjalny pracodawca zainteresował się pracownikiem rozpoczynającym pierwszą pracę w zawodzie (nowym) po 30 roku życia?
    Boję się, że zmarnuję energię, czas i pieniądzę, a moją cudowną przemianę będę mogła sobie wsadzić ;/ Może ktoś ma doświadczenie w obracaniu swojego życia zawodowego o 180 stopni, może przypadkiem siedzi tu szef korporacji IT heh... szukam światełka w tunelu ;]
    Obserwuj wątek
      • Gość: Q800 Re: Przekwalifikowanie IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 12:01
        Też o tym myślę, mam 30 lat.Też o IT i mam dokładnie te same obawy. Z drugiej strony nigdy nie jest za późo i zawsze, jakby nie patrzeć, zyskasz. Zawsze lepiej umieć i wiedzieć więcej. Co z tego wyniknie to już inna sprawa...
        • ina_nova Re: Przekwalifikowanie 12.03.12, 12:06
          > Zawsze lepie
          > j umieć i wiedzieć więcej. Co z tego wyniknie to już inna sprawa...

          Zgadzam się, tylko studia są drogie, jak mam już inwestować w coś grubą kasę, chciałabym mieć szanse na znalezienie pracy w nowej branży. Poczekamy, zobaczymy co doświadczony lud nam powie :)
      • Gość: geek Re: Przekwalifikowanie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.03.12, 13:12
        IT to dosyć ciężki kawałek chleba
        Nauka, która nie ma końca,
        bez pasji ani rusz.
        Z drugiej strony same studia uczą niewielu
        praktycznych umiejętności, ale to standard
        obecnie w wielu zawodach. Tylko pasja.
        Chyba, że nie chodzi o stanowisko
        typowo techniczne a konsultanta,
        to już jak w każdej branży,
        zdolności ściemniania wystarczą.
        • ina_nova Re: Przekwalifikowanie 12.03.12, 13:16
          Raczej myślałam o testowaniu, mam żyłkę poszukiwiacza, to już chyba coś. Natomiast ze umiejętnościami ściemniacza u mnie krucho.
      • Gość: corett Re: Przekwalifikowanie IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 13:35
        Heh, miałem podobny wątek założyć. Tyle tylko, że mnie nie stać na studia więc zastanawiałem się na ile realne jest samemu nauczenia się programowania. Nie chodzi mi oczywiście o to, żeby dogonić prawdziwych pasjonatów tylko o osiągnięcie poziomu programisty robiącego proste i średnio zaawansowane aplikacje. Parę razy na różnych serwisach natknąłem się na wypowiedzi osób, które pracują w IT mając wykształcenie w ogóle nie związane z informatyką. Poza tym widziałem też rady dla bezrobotnych w stylu: "skoro i tak siedzisz w domu to się możesz nauczyć programować". W związku z tym zacząłem to rozważać.

        Zaznaczę, że praktycznie zaczynałbym od podstaw. Styczność z programowaniem miałem tylko w liceum na informatyce (z tego co pamiętam to były podstawy Pascala, C++ i czegoś jeszcze). Generalnie coś tam kumałem i sprawdziany z programowania zaliczałem głównie na 4 (co wcale takie łatwe nie było, połowa klasy nie zdawała w pierwszym terminie a to była mat-inf ;)).

        Czy jest w ogóle jakiś sens się w tym babrać? A jeżeli tak to od czego by zacząć? Ja widziałbym to tak, że na początek kupuje jakąś książkę, ściągam jakieś e-booki, korzystam z kursów e-learningowych itp. Czy muszę robić coś jeszcze a jeżeli tak to co? Czy da się samodzielnie opanowac jakiś program w czasie kilku miesięcy? Chodzi o takie opanowanie żeby zajmować się prostymi/średnio zaawansowanymi aplikacjami pracując zawodowo. Zakładając, że się da to co potem - jak dostać pierwsze zlecenie lub pierwszą pracę po kursie domowym? Ktoś mi na słowo uwierzy, że potrafię coś zaprogramować?
        • ina_nova Re: Przekwalifikowanie 12.03.12, 13:51
          >Ktoś mi na słowo u
          > wierzy, że potrafię coś zaprogramować?
          Myślę, że tu może być problem.
          Wierz mi, dla mnie oplata za studia wiąże się z dietą bogatą w węglowodany i wodę :D ale po ewentualnej edukacji chciałabym celować w bardzo duże firmy, a w takim wypadku, odpowiednia pozycja w dziale education w CV jest niezbędna. Żadnych własnych zleceń, działalności gospodarczej, nic z tych rzeczy.
        • najlepszygeorge Re: Przekwalifikowanie 12.03.12, 14:09
          "Heh, miałem podobny wątek założyć. Tyle tylko, że mnie nie stać na studia więc zastanawiałem się na ile realne jest samemu nauczenia się programowania. Nie chodzi mi oczywiście o to, żeby dogonić prawdziwych pasjonatów tylko o osiągnięcie poziomu programisty robiącego proste i średnio zaawansowane aplikacje. Parę razy na różnych serwisach natknąłem się na wypowiedzi osób, które pracują w IT mając wykształcenie w ogóle nie związane z informatyką. Poza tym widziałem też rady dla bezrobotnych w stylu: "skoro i tak siedzisz w domu to się możesz nauczyć programować". W związku z tym zacząłem to rozważać. "

          Da radę nauczyć się samemu podstaw, a nawet dojść do średniego poziomu. Oczywiście, programowanie to jednocześnie twórcze i bardzo analityczne zajęcie, więc jak ktoś ma problem z matematyką to nic z tego nie będzie. Poza tym, programista programiście nierówny i dalej to nie to samo co administrator sieci, 'informatyk', itd. ale to już niech wyjaśniają fachowcy.

          Tak samo oczywiście, zaczynając tak w 'późnym' wieku nie będzie już dane grać w tej samej lidze co pasjonaci, którzy tym zajmują się od dziecka, ale to też nie jest przecież najważniejsze.


          "Zaznaczę, że praktycznie zaczynałbym od podstaw. Styczność z programowaniem miałem tylko w liceum na informatyce (z tego co pamiętam to były podstawy Pascala, C++ i czegoś jeszcze). Generalnie coś tam kumałem i sprawdziany z programowania zaliczałem głównie na 4 (co wcale takie łatwe nie było, połowa klasy nie zdawała w pierwszym terminie a to była mat-inf ;)). "

          Moim zdaniem, podstawy programowania to powinien znać każdy, bo komputerów używa się praktycznie w każdej sensowniejszej pracy.

          "Czy jest w ogóle jakiś sens się w tym babrać? A jeżeli tak to od czego by zacząć? Ja widziałbym to tak, że na początek kupuje jakąś książkę, ściągam jakieś e-booki, korzystam z kursów e-learningowych itp. Czy muszę robić coś jeszcze a jeżeli tak to co? Czy da się samodzielnie opanowac jakiś program w czasie kilku miesięcy? "

          Masz pewnie na myśli język programowania - mnóstwo materiałów znajdziesz w sieci. Pomocne mogą być także kursy dla początkujących. Wszystko to kwestia zapału, bo początki są trudne ze względu na abstrakcję.

          • Gość: Ja Re: Przekwalifikowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.12, 10:35
            Jak jakiś "pasjonat" zaczynał 20 lat temu od Basic albo pascala to czy on czerpie teraz profity wynikające ze znajomości tej technologii? Technologie się zmieniają i może się okazać że taki programista od dziecka startuje z tego samego miejsca co Ty, pomijając oczywiście całe doświadczenie nie związane z technologią.Wielu mądrych ludzi radzi zaczynać programowanie od Pythona a i jest praca w Polsce dla programistów Pythona,Django(jakieś tam ofert widziałem)
            Najepiej jak najwięcej praktykować w tym temacie pisać jak najwięcej wtedy się człowiek najlepiej uczy ,bo nawet po przeczytaniu ksiązki i stwierdzeniu "spoko łatwe wszystko rozumie" to potem jak przychodzi co do czego to nie wiadomo jak zacząć,a i po zapoznaniu się z OOP w pythonie java i c++ są bardziej zrozumiałe
            Ja bym radził skupić sie na technologiach webowych czyli jakiś język programowanie - PHP,Python Ruby plus framework webowy plus szablony może jakiś ORM, Sql,Javascript/ajax/jquery, html/css. Przeszukaj oferty i ucz sie pod tym kątem, wydaje mi się że łatiej zostać programistą aplikacji internetowych niż programować firmware,hardware itp w c++
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka