Gość: gehenna IP: *.icpnet.pl 13.04.12, 17:47 Czekam, aż pracownicy zaczną wykazywać się empatią - zrozumieją , że ich fuszerki , spóźnienia, Fejszboki , pogaduszki .... kurna kosztują Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paskudny Stary Ron Emocje rządzą światem IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.12, 17:52 No to niech facet zacznie zarządzać firmą jako dobry tatuś i psycholog dla swoich pracowników to po dwóch miesiącach skończy jako sfrustrowany ojciec bijący swoje dzieci bo okaże się, że to wcale nie słodkie dzieciaczki tylko niewdzięczni lenie dla których liczy się własny interes, a nie dobro tatusia(szefa) i domu(firmy). Odpowiedz Link Zgłoś
i_ona_wie_o_co_chodzi Re: Emocje rządzą światem 13.04.12, 22:56 Gdyby zasady Davida Golemana dawały lepsze efekty juz dawno funkcjonowałyby w gospodarce na prostej zasadzie lepszej wydajności. Ale przypuszczam że póki co będzie raczej wygrywał "management by terror" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx nie ma komu młotkiem napie...ć i pustaki układać IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.12, 23:26 a ten pie... o jakiejś ch...ocjonalnej inteligencji a won dziadu wypie...j Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Emocje rządzą światem 18.04.12, 11:16 Z firmy zarządzanej przez terror ludzie odchodzą, znam jedną, gdzie w ciągu miesiąca z jednego zespołu odszedł szef i dwóch specjalistów (niezależnie od siebie), i zostało dwoje techników. Zostają tylko tacy, którzy lubią stabilność, i nawet zły szef im nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
margot452 Re: Emocje rządzą światem 18.04.12, 15:22 i_ona_wie_o_co_chodzi napisała: > Gdyby zasady Davida Golemana dawały lepsze efekty juz dawno funkcjonowałyby w g > ospodarce na prostej zasadzie lepszej wydajności. Ale przypuszczam że póki co b > ędzie raczej wygrywał "management by terror" He, he - u mnie w firmie jest wersja "management by screaming" - nie sprawdza się. Rotacja personelu prawie jak na karuzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Emocje rządzą światem 14.04.12, 00:02 pieprzysz. uwierz, mam ponad 30 lat stażu pracy specjalisty. wiec ani "robol" jak to u was modne, ani kierownik. dookoła widzę pracowników starających się nic nie robić. poza jednym - zabezpieczenie własnej dupy. I słusznie - kto nie pracuje nie podpada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baba Re: Emocje rządzą światem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.12, 18:12 Od 12 lat pracuję dla cenionej korporacji "na działalności gospodarczej", sama płacę ZUS i podatki, nie mam urlopu, macierzyńskiego, będąc na L-4 i tak muszę zapłacić fundusz zdrowotny ok. 285 zł/m-c. Moje normy do wykonania tylko rosną i kiedyś i tak mnie wyrzucą, ale klienci już są korporacji. Ciekawe, czy ta zagraniczna korporacja płaci jakieś podatki Polsce? Mogę to rzucić, w końcu pracy dla 50 letnich kobiet jest w bród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygmunt HR IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.04.12, 22:46 Kolejny artykuł o tym jak to się mogą wykazać "specjaliści" od HR, tacy jak te ... na socjologii: www.youtube.com/watch?v=zTRjguCY7do#t=2m33s Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Emocje rządzą światem 13.04.12, 23:57 jakie zarządzanie taka praca. to może wydaje się dla ciebie cudem, ale ci sami leniwi, gnuśni producenci braków po zmianie zarządu przechodzą dziwaczną metamorfozę. niestety często w tym celu muszą kupić bilet lotniczy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Emocje rządzą światem IP: 1.148.56.* 14.04.12, 07:16 To wręcz oczywiste - stąd też te wszystkie omyłki i błędy "menydżmetu"... Odpowiedz Link Zgłoś
mgz Emocje rządzą światem 14.04.12, 08:58 faceciu pier*oli jak potluczony; i w dodatku ta jego IE to dziad z dluga broda; faciu chyba na zachodzie juz zaszedl, wiec teraz "wyklady" robi na wschodzie, dla ciemnych wschodnich matolow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Emocje rządzą światem IP: *.icpnet.pl 14.04.12, 09:10 A ja się +/- z nim zgadzam ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanKran Emocje rządzą światem IP: *.opole.hypnet.pl 14.04.12, 09:23 nic nie kumacie nie chodzi o to by manager był empatyczny, tylko aby umiał odegrac taką rolę kiedy akurat potrzeba. wygrywają ci, którzy elastycznie dostosowują zachowanie do wymogów sytuacji, maja szerokie spektrum ról, które potrafią odgrywać, są doskonałymi aktorami i kłamcami. taki makiaweliczny typ odniesie większy sukces w porównaniu z szczerze apodyktycznym kolesiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniela Emocje rządzą światem IP: *.acn.waw.pl 14.04.12, 09:49 Widzę, że tu sami biznesmeni z Koziej Wólki się wypowiadają, dla których wszyscy pracownicy to lenie, złodzieje i oszuści. Sama u takiego pracuję. Może i w komunie część osób się obijała bo nie było bezrobocia, ale teraz trzeba chodzić jak w zegarku i spełniać wszystkie, nawet najbardziej absurdalne polecenia, nie mając w zamian nic, oprócz nędznej pensji wypłacanej na raty. Inaczej na bruk, bo już na twoje miejsce czekają inni. Człowiek teraz to śmieć, pomiatany, wyzywany, karany za najmniejsze, na ogół urojone przewinienia. Żadnego socjalu, żadnych przywilejów, nawet tych wynikających z kodeksu pracy. Ci "wielcy" biznesmeni sami tworzą swoje kodeksy. Czują się ponad prawem, bo teraz jest rynek pracodawcy a nie pracownika. I póki nie zmieni się rząd, będzie coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Emocje rządzą światem IP: *.uznam.net.pl 14.04.12, 10:30 Drodzy rodacy, nie irytujcie się. To tylko głos z innego świata, zupełnie nie przystający do naszego, rodzimego prymitywizmu. Poczytajcie o tym, jako o michałku z lepszej połowy kuli ziemskiej i zapomnijcie. Polska nadal jest w XVII wieku, więc zrozumiałym jest, że tezy z artykułu zostaną u nas kompletnie niezrozumiane, wypaczone. Większość z was pracuje w strasznych warunkach, frustrujących i niszczących. Nie wiecie zapewne skąd się to bierze? Ano, tylko i wyłącznie z tego, żeśmy są społeczeństwem o niskim stopniu ucywilizowania, wiecznie sobie wzajem wrogim, zestrachanym, nieufnym, nieuczciwym i nieetycznym. Na marginesie dodam, że to są znane (z historii) i proste konsekwencje dominacji religii. Ponad dwadzieścia lat, kiedy wyrzucono z kraju zasady, przyzwoitość i moralność i zastąpiono je "moralnością chrześcijańską" cokolwiek to by miało oznaczać, robią swoje i to widać i czuć wokół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Emocje rządzą światem IP: *.warszawa.mm.pl 18.04.12, 17:12 Z ust mi to wyjąles. W szczegolności po przeczytaniu naszych "specjalistów' od menedżmentu wypowiadajacych się wyżej. TAcy wlasnie są ci nasi menedżerowie - jak czegoś nie rozumieją to reagują agresją. To przed czym przestrezgali w tym artykule dokaldnie wylalo sie w komentarzach wyżej. Teraz już wiem dlaczego RP zawsze na szarym koncu w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M....... Emocje rządzą światem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.12, 10:33 A to ciekawe... Hay Group przynajmniej w Polsce jest dokładnym przykładem zarządzania przeciwnym do tego co proponuje pan Goleman. Ciekawe czy zaprosili go w pierwszej kolejności do siebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Kłania się betonowe myślenie 14.04.12, 10:33 Widzę że wśród większości komentatorów kłania się betonowe, sztywne, kompletnie nie elastyczne myślenie. Istotą zarządzania jest takie kreowanie sytuacji by pracownikowi się chciało i wiedział że mu się to w ten czy inny sposób opłaci. Owszem większość pracowników myśli jak tu się opieprzać tak by szef nie widział a pensja wleciała. Ale jest też i druga strona medalu. Pracownik który raz, drugi coś zrobił i nie został zauważony a klepany po plecach jest wieczny ściemniacz to nie dziwne że sam zaczyna kombinować i efektywność jego pracy spada dramatycznie poniżej poziomu jak miał nawet na samym początku. Ale tej ostatniej wiedzy tajemnej, wynikłej z prostej logiki większość szefów w Polsce nie posiada. Bo większość nie kieruje się logiką tylko lekkim zamordyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
mali_kali Re: Kłania się betonowe myślenie 18.04.12, 16:01 > Ale jest też i druga strona medalu. Pracownik który raz, dr > ugi coś zrobił i nie został zauważony a klepany po plecach jest wieczny ściemni > acz to nie dziwne że sam zaczyna kombinować i efektywność jego pracy spada dram > atycznie poniżej poziomu jak miał nawet na samym początku. Ale tej ostatniej wi > edzy tajemnej, wynikłej z prostej logiki większość szefów w Polsce nie posiada. A czy nie widzisz, ze pan ekspert z artykulu wlasnie zacheca, aby byc sciemniaczem? Te jego zasady dzialaja takze wobec szefow, a nie tylko podwladnych. Trzeba sie dostosowywac i grac emocjami, a wtedy szef bedzie zadowolony niezaleznie od wykonanej roboty lub jej zupelnym braku. Poza tym ostatecznym szefem jest zawsze klient i zarzad firmy czesto zachowuje sie jak klienci firmy. Dasz rade zmienic kulture klientow? Jesli podazymy wzorem takich ekspertow, to bedziemy tylko zaspakajac "potrzeby emocjonalne" zapominajac o wlasciwej robocie do wykonania. Czasami klient oczekuje metalowej srubki, a nie tylko poklepania po ramieniu. I co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mechanik Emocje rządzą światem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.12, 10:53 Mój pracodawca poinformował mnie i moich współpracowników że nie przedłuży nam umowy o pracę bo ZUS jest za drogi ale będziemy pracować dalej tylko że na umowę zlecenie. W ten sposób będziemy zarabiać trochę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Facet ma na mysli ciut inna gospodarke niż nasza.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.04.12, 12:17 jego zasady odnoszą się do gospodarek, firm nastawionych na innowacje a nie na eksploatacje prostych przewag konkurencyjnych takich jak tania siła robocza. Te zasady dotyczą pracowników, którzy mają myśleć a nie walić młotkiem. Polski problem jest taki, że zamordyzm stosuje się u nas jako jedyny model zarządzania ludźmi, czy to przy kopaniu rowów czy w branżach gdzie niezbędna jest kreatywność.... i dlatego my eksportujemy towary nisko lub średnio przetworzone (na bazie półproduktów z importu) a oni towary i usługi o wysokim stopniu zaawansowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Emocje rządzą światem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 12:12 Goleman jest psychologiem zajmującym się wspomnianą inteligencją emocjonalną. Nie jest nawet psychologiem biznesu. O polskich realiach nie wie nic. Napisał tak naprawdę dość banalną i oczywistą tezę, że ludzie powinni być dla siebie mili i sympatyczni, nie tylko prywatnie ale i w firmie. Niestety jego książka tak jak i wiele innych amerykańskich poradników psychologicznych w polskich realiach to taka bajka zza wielkiego morza. Z jednej strony gdyby polskiemu pracownikowi pozwolić toby się opieprzał, udawał że pracuje, chodził w kółko na zwolnienia, pił w pracy, coś tam podkradał z zakładu itp. No i oczywiście zapisał się do związków by być nie do ruszenia :) Z drugiej szefowie w Polsce istotnie często są chamami, burakami i despotami, ale nie dzieje się to bez powodu. - Mamy wysokie, złodziejskie podatki tak więc wiele mniejszych firm balansuje na granicy przetrwania - ciągły stres szefa. - Na każde najbardziej gó... ane miejsce pracy jest zaraz 20 chętnych, tak więc szef od razu czuje się on panem i władcą swoich ludzi. - Prowadzenie biznesu to u nas dżungla gdzie silniejsi zagryzają słabszych, tak więc na placu boju zostają ci najbardziej bezwzględni - No i ogólnie jesteśmy narodem dość gburowatym ;) Tak więc mamy to co mamy. Nie wiem jak długo takie społeczeństwo, gdzie każdy patrzy na każdego wilkiem da radę funkcjonować. Ale na razie zmian nie widać :( Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Tyle słów, a można krócej: 18.04.12, 15:35 Z niewolnika nie ma pracownika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Re: Tyle słów, a można krócej IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 16:25 Właśnie ! Dobrze, że ktoś to nareszcie głośno powiedział. Ciekawe czy Ci na górze go posłuchają ? Odpowiedz Link Zgłoś
klawo-egon-jak-cholera Już dawno to zauważyłem. 18.04.12, 19:26 I dopiero teraz jakiś mądrala wpadł na to? Przecież to było widoczne od dawna. Dla ludzi innowacyjnych nie ma miejsca w takich firmach. Odpowiedz Link Zgłoś
kateriinka Emocje rządzą światem 19.04.12, 10:51 Empatyczne prowadzenie firmy jest porażką ,w momencie kiedy zobaczysz w swoim pracowniku człowieka staje się to początkiem końca uczciwej relacji pracownik -pracodowca.Jest to taka sama bzdura jak nauczyciel-kumpel partner .Prowadzenie firmy to nie jest terapia dla kruchych psychicznie delikatnych istotek ,które chcą pozytywnymi wzmocnieniami stosowanymi na swoich pracownikach osiągnąć lepsze wyniki - kompletnie to nie działa , ponieważ pracownik jest takim samym człowiekiem ,nastawionym na wygranie tej gry jak jej szef.Najlepszą polityką w firmie jest polityka absolutnego zamordyzmu z umiejętnie dawkowanymi okresami odwilży.Nic innego nie działa i niesie w efekcie straty,mnóstwo kadrowej roboty(zwalniasz -zatrudniasz),nieprzespane noce i niejasne wrażenie ,że pracownicy z ich życiem coś za bardzo siedzą w twojej głowie.Wiem ,bo kiedyś byłam EMPATYCZNYM qrwa szefem.Pracownicy nauczyli mnie jak stać się despotą.I już nie muszę łykać rano połóweczki relanium :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bill Pożyjemy-zobaczymy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.12, 08:22 No cóż. Z jednej strony mammy leniwych Polaków, homo sovieticus co jak go nie opierdzielisz z rana to gó... zrobi. Z drugiej strony mamy rzesze tzw.przedsiębiorców, dla których nadrzędnym celem w prowadzeniu firmy jest wybudowanie kilku willi i zakup kilku bryk . Pracownik jest tylko narzędziem. Na wypłatę brakuje bo trzeba kredycik za jaguara spłacić. Polscy magnaci kontra ukraińscy chłopi. Radzę pamiętać jednak o rzeziach humańskich, rabacji galicyjskiej itp. Nic nie trwa wiecznie. Zamordyzm też nie. Odpowiedz Link Zgłoś