cezary6543 01.05.12, 22:52 Od dwóch tygodni szukam pracy powiem wam że strasznie to męczące jak ci na odchodne mówią że zadzwonimy do pana :/ nie mogą w prost powiedziec ze sie czlowiek nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lidia0999 Re: W poszukiwaniu pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.12, 12:29 mi tez tak mowili i zadzwonili, ze prace dostalam. jezeli maja umowionych 10 kandydatow na rozmowe a ty bedziesz 1 to chyba nie wyjda i nie powiedza wszystkim innym: panstwu dziekujemy, tylko skoncza rozmowy ze wszystkimi i wybiora tego kto im spasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: W poszukiwaniu pracy IP: *.mlyniec.gda.pl 02.05.12, 21:01 Ja znowu miałam takie sytuacje, że tam gdzie dostawałam pracę to od razu na pierwszej rozmowie umawialiśmy się kiedy podpisujemy umowę (może trafiałam na tak zdesperowanych pracodawców... ;p). Jeśli mówili, że zadzwonią to nigdy nie się nie kontaktowali. Ale to chyba zależy od tego na jaką osobę się trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl! Re: W poszukiwaniu pracy IP: *.acn.waw.pl 02.05.12, 14:31 Może naiwnie liczą, że się sam domyślisz, że jesteś niekonkurencyjny na rynku pracy, więc nie nadajesz się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: W poszukiwaniu pracy IP: *.aster.pl 02.05.12, 15:35 Czekaj, czekaj, niekoniecznie tak jest, że się nie nadajesz. Czasem po prostu tak jest , że nadaje się wiele osób na dane stanowisko, zwłaszcza przy tak dużym bezrobociu. Nie chodzi o to,że ty jesteś do niczego, tylko o to, że takich jak ty jest więcej i wtedy decydują szczególiki o zatrudnieniu. Raz np. miałam taką sytuację, że dostałam pracę dzięki lokalizacji- na to stanowisko nadawało się 5 osób( tyle przeszło do 3 etapu) i szef patrzył kto mieszka najbliżej. Przyjął mnie bo mieszkałam na tym osiedlu, co firma. Innym razem właśnie przez lokalizację pracy nie dostałam- nadawałam się, miałam doświadczenie na dokładnie takim stanowisku, na jakie aplikowałam, referencje z poprzednich stanowisk i Kierownik powiedział, że ma dziewczynę o podobnych kwalifikacjach, która mieszka dwie ulice od siedziby firmy i w tym przypadku też lokalizacja zadecydowała. A to, że mówią "oddzwonimy" to standard, raz tylko pracodawca od razu mi powiedział, że mieszkam za daleko i jak będą otwierać filię w moim rejonie, to zadzwoni do mnie. Poza tym oni muszą ze wszystkimi kandydatami się spotkać, żeby zadecydować, a bywa i tak, że zadzwonią z odmową, a po jakimś czasie, że jednak się nadajesz- też o takich sytuacjach słyszałam od znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
tibarngirl Re: W poszukiwaniu pracy 02.05.12, 18:53 Tak luźno nawiążę do lokalizacji, w 'żabce' nie biorą ludzi z tego samego co sklep osiedla... powód? Bo znajomi z tego osiedla mogą wpadać i odrywać taką osobę od jej obowiązków.. T.T Odpowiedz Link Zgłoś