Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Na wakacje pracujemy pół dnia krócej

    IP: 46.39.35.* 05.07.12, 18:36
    W zasadzie trochę bez sensu to zestawienia, bo ktoś kto zarabia 32 tys. raczej nie wybierze się na wakacje za 2 tysiące, chyba że na weekend na grilla za miasto. Z kolei ci z kasy w markecie też się nie wybiorą - ci nie pojadą wcale.
    Obserwuj wątek
      • pannamarianna777 Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 05.07.12, 19:59
        zgadzam się, a autorowi artykułu za pisanie o niczym zapłata się nie należy
      • teczowa-szmata Kulczyk ile będzie 05.07.12, 20:26
        pracował na takie wspaniałe wczasy?
        • sammler Re: Kulczyk ile będzie 05.07.12, 21:23
          teczowa-szmata napisał:

          > pracował na takie wspaniałe wczasy?

          Ty będziesz pracował na jego wczasy. Ale jeśli zamiast pisać głupoty na forum wziąłbyś się do roboty, zwiększyłbyś swoje szanse na to, że i na twoje wczasy pracowaliby inni.

          S.
          • nannnek-bis Re: Kulczyk ile będzie 15.07.12, 13:39
            sammler napisał:

            > Ty będziesz pracował na jego wczasy. Ale jeśli zamiast pisać głupoty na forum w
            > ziąłbyś się do roboty,

            A kto jak nie on skąd się wziął niby majątek kulczyka właśnie z pracy takich mrówek jak on.

            Przecież cała forsa którą posiada jest od społeczeństwa bez którego i bez jego pracy nie posiadał by niczego.
            Bez społeczeństwa oni są niczym i nic nie mają niczego nie sprzedadzą niczego.


            A ten mu na to aby zapier... jeszcze bardziej na Kulczyka he he.


            • sokolasty Re: Kulczyk ile będzie 15.07.12, 16:01
              Zgadza się, bez społeczeństwo, czyli klient, nie ma interes, ale bez wartościowy produkt nie ma klient. Sam dr Jan sobie kabzy nie nabił, ktoś kupował jego produkt/usługę.
              • krzysiozboj Re: Kulczyk ile będzie 15.07.12, 19:07
                sokolasty napisał:

                Sam dr Jan sobie kabzy nie nabił, ktoś kupował jego pr
                > odukt/usługę.

                A weź no wymień nieco produktów/usług tego "producenta" które kupujemy. Bo ja mam dziwne wrażenie że to nie producent ani nie usługodawca a chyba największy (obok innych SBków) złodziej po 89.
        • Gość: Bank Komercyjny SA Doktor Jan jest na wczasach przez IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 07:32
          12 miesięcy w roku. On przecież wybrał sobie taką pracę, którą lubi, zatem wcale nie musi pracować. Nawet kiedy fizycznie jest w pracy.

          "Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu." (Konfucjusz)
          • Gość: koko Re: Doktor Jan jest na wczasach przez IP: *.cli.nitronet.pl 15.07.12, 23:38
            Kilka moich komentarzy bo siedze w hotelu I sie nurse
            - Konfucjusz ladnie napisal ale powiedzmy sobie szczerze ta teza dla wszystkich nie moze sie spelnic. To nie chodzi o ambicje ale po prostu zycie jest bardziej zlozone. Nie wybierasz kraju skad pochodzisz, rodzicow etc
            - obojetne co sie o Kulczyku powie to nie tyle co Kim on jest lecz jaki slaby nasz rzad jest ze pozwolil mu na wykupywanie polskich panstwowych spolek.
            - artykul na poziomie intelektualnym ucznia podstawowki tak jak cala agora. Wchodze tutaj jedynie dlatego ze anonimowo mozna pogadac na forum
            - lekarze nie powinni za duzo zarabiac ale fakt ze nie powinni zarabiac sredniej. Ci lekarze co mi zaczna mowic o latach nauki to niech nie szczekaja jak psy ogrodnika. Nikt im nie kazal isc na te studia. Ich praca jest super bezpieczna i co najwazniejsze nie ryzykuja swoim majatkiem zeby osiagnac sukces a jest to najwazniejszy czynnik. Jesli zaraz ktorys lekarz mi odpisze ze ryzyko wlasnym majatkiem jak przedsiebiorcy nie jest takwazne to ja sie spytam czemu tak narzekaja ze nadal malo zarabiaja jesli kasa nie jest tak wazna :) dla mnie po prostu nie powinno byc systemu panstwowo prywatnego. Tylko jednolity. To samo dotyczy szkolnictwa.
      • Gość: ww Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.12, 20:36
        wakacje zagraniczne za 2 tys od osoby?
        To chyba... za granicą województwa?

        • nannnek-bis Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 13:25
          Przecież to są propagandowe idiotyzmy.
          Wkleili ten art wcześniej gdzie liczyli ale brutto i tu dalej tak liczą.
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12118740,Ile_trzeba_pracowac_na_Big_Maca__a_ile_na_mieszkanie.html

          Spójrzcie ile tu zakłamania:

          ""W maju bieżącego roku Główny Urząd Statystyczny podał, że średnia płaca w Polsce wynosiła 3617,98 złotych brutto (2586,98 netto). """

          EUROSTAT podaje średnią w Polsce jako 1860zł ale to jest i w kraju o największym rozwarstwieniu w europie czyli średnia to wielkie oszustwo.


          Kupuje się za to co zostaje w kieszeni po podstawowym utrzymaniu a 80% nie zostaje nic z tego 50% nawet z tym ma problemy.
          Większość biednieje w tempie ponad 10% rocznie i na te teoretyczne wakacje musi pracować coraz dłużnej bo coraz mniej mu zostaje w kieszeni.

          Jeśli kasjer z minimalną 1090zł netto ma pracować 37dni na 2000zł to policzyli to bezczelnie brutto a nie netto.
      • Gość: Kokoroko Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.07.12, 20:55
        Pracował na wczasy tygodniowe dwa miesiące i jeszcze jak mu (jej0 dopisało szczęście to wykupił je w biurze podroży Sky Triada - to dla tych oszczędnych.
      • Gość: niekoniecznie Hah to chyba jakiś ponury żart... IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 22:29
        widzieliście, ile na przykład kosztują wakacje w polskich miastach? Nie ma się co dziwić, że ludzie nadal będą korzystać z podejrzanych tanich biur podróży bez żadnych gwarancji udanego urlopu. Finansowo to za chudzi w uszach jesteśmy na porządne wakacje
      • douglasmclloyd Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 05.07.12, 22:59
        Na liście zabrakło spawaczy, którym płaci się 7000.
        • Gość: gosc Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.12, 20:28
          Podobnie mistrz kominiarski- 7k/mies.
      • ulanzalasem Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 05.07.12, 23:44
        Work Service - "aby pracownik zarobił mniej i pracował w gorszych warunkach" - to powinno być ich hasło.
      • Gość: realistka wiekszosc z nas i tak pracuje za najnizsza krajowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.12, 00:30
        a za te zdechle tys zl musimy oplacic rachunki,jesc utrzymac siebie oraz rodzine o jakich wakacjach mowa? Kto na nie zarobi w miesiac? Gdyby tak bylo skakalabym z radosci. wiec moze troche realizmu w tych artykulach by sie przydalo. Niestety statystyka to najgorszy klamca .
        • Gość: Co? Chyba z was, bo nie z nas IP: *.centertel.pl 15.07.12, 23:07
          Tyle zarabiają w większości (nie wyłącznie) ofiary, pierdoły, wicepierdoły i nieroby. Zwykle przywary te występują w stadzie.
      • sueellen Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 06.07.12, 01:37
        Czekam teraz na artykuł: ile godzin pracujemy na kolację, ile minut pracujemy na bilet i ile dni pracujemy na trumnę.
      • Gość: gnago Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.12, 08:37
        " mówi Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service SA."
        To tyle płaci swoim wyrobnikom ta firma? Zaiste albo kłamca albo faktycznie jesteśmy zieloną wyspą, co się zgadza bo Absyntu na rynku brak. Pewnie elity finansowe i polityczne całą produkcję tego trunku, żłopią stąd te zielone widzenie i ignorancja faktycznych zarobków w firmie
      • han-ss Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 06.07.12, 09:42
        prezes zarzadu Work Service - ze tez taka mende sie przytacza, i ze tez taka qu...ka firma istnieje, no ale coz, takie mamy prawo w tym qrewskim kraju,
      • Gość: byslaf Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.free.aero2.net.pl 06.07.12, 11:43
        Lekarz by wykonywać swój zawód uczył się 8 lat. Kasjer by wykonywać swój zawód uczył się dwie godziny. To takie dziwne?
        • Gość: re Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 12:41
          Tak, to dziwne bo lekarz uczył się na Twój koszt a kasjer nie. I lekarzowi płacisz podwójnie raz a NFZu a drugi raz prywatnie. No chyba, ze Ty z tych co się nigdy prywatną wizytą niesplamili.
          • Gość: anka Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.icpnet.pl 15.07.12, 11:08
            NFZ płaci się głównie za administrację, budowę i utrzymanie biur, zakup i utrzymanie ogólnokrajowego systemu informatycznego... Na leczenie idzie niewielka część naszych składek, dlatego każdy za leczenie musi dopłacać.
            • Gość: 1maruti1 Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.12, 11:48
              NFZ to beznadziejna instytucja, ale gadasz bzdury. Na funkcjonowanie NFZ idzie mniej niż 1% naszych składek zdrowotnych.
        • Gość: Lekarz_specjalista Małe sprostowanie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.12, 11:45
          Studia na wydziale lekarskim - 6 lat
          Staż podyplomowy - 1 rok
          Pierwszy stopień specjalizacji - 3 lata
          Drugi stopień specjalizacji - 2 lata

          Proszę zsumować, mamy razem lat...dwanaście.
          Ale ja miałem to szczęście, że jeszcze szkoliłem się starym dwustopniowym trybem...

          Moi młodsi koledzy po 7 latach ( 6 +1) ubiegają się o rezydentury często 2 i więcej lat, a następnie teoretycznie szkolą się 6 w praktyce kolejne 8 lat (liczba zabiegów, staży itp a szef puszcza po uważaniu...) i do czasu zdania egzaminu są tylko lekarzami bez specjalizacji, czyli bez możliwości pracy samodzielnej, w tym w placówkach prywatnych...
          Rezydenci zresztą służą głównie do wypełniania papierów, bo w bogatej Polsce mogą to robić lekarze, anie jak w biednej GB sekretarki medyczne...
          • osmiol Daj spokój 15.07.12, 11:57
            Niech Cię ręka Boska broni przed oddaniem wypełniania "papierów" sekretarce medycznej w UK. Jak będziesz miał szczęście, to Ci dadzą tylko naganę lub wyrzucą z roboty. Jak pecha, to najpierw będą prowadzić kilka lat dochodzenie przeciw Tobie a potem Ci odbiorą prawo wykonywania zawodu.
            • Gość: tez_lekarz Re: Daj spokój IP: 78.8.136.* 15.07.12, 12:57
              w Anglii mnie nie było, ale czy taka sekretarka medyczna nie powinna za złe wykonywanie swoich obowiązków stracić pracy? Bo przyznam szczerze, że będąc rezydentem muszę się zmagać z taką ilością papierów, że mi się nic innego nie chce. Gdzieś ulatuje zapał do pracy.

              No ale to nic, i tak lepiej nie będzie, a może być znacznie gorzej.
              • osmiol To nie ma znaczenia dla Ciebie 15.07.12, 14:17
                Za robotę odpowiadasz osobiście, więc jak ktoś podległy Tobie coś spieprzy, to nadal Ty jesteś winien. Serdecznie odradzam przekazywanie roboty komuś innemu niż równorzędnie wykwalifikowanemu lekarzowi.
                • Gość: jag_2002 Re: To nie ma znaczenia dla Ciebie IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.12, 18:08
                  sekretarka przepisuje to, co doktor nagral na dyktafon, a potem wysyla w odpowiednie miejsce, z podpisem doktora, ktory sprawdza tresc, lub z adnotacja, ze nie zostalo sprawdzone przez doktora - ja w przeciwienstwie do przedmowcow bylam na stazu w Anglii
          • violka-pl Re: Małe sprostowanie 15.07.12, 14:24
            I taki wykształcony lekarz specjalista profesor z kolegami profesorami w szpitalu klinicznym operuje pacjenta na przepuklinę i zostawia niezaszyty brzuch (!!!). Pacjent (chodzący) po 2 miesiącach w szpitalu łapie sepsę, kolejne dwa miesiące spędza w śpiączce farmakologicznej. Po obudzeniu okazuje się, że przez sepsę stracił słuch i ma porażoną nogę (tzw. opadajaca stopa).
            Dwa lata od operacji pacjent jest głuchy, kulawy (bez laski zaczepia stopą i przewraca się) i ma nadal niezrośniety brzuch (dziurę w brzuchu). Przez sposób zrastania (ziarninowanie) ma jakby dwa brzuchy - lewy i prawy - prawy jest "wybulony" przepuklinowo i potrzebna będzie kolejna operacja, ale dopiero jak brzuch się zrośnie.
            Pacjent jest na rencie i jest rehabilitowany prywatnie.

            To tyle w temacie ile warte jest wykształcenie lekarza specjalisty.
            • Gość: dobre Re: Małe sprostowanie IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.12, 22:19
              no ale ku.wa uczył się 15 lat ...... zakute tępaki prostych rzeczy nie nauczą sie i do śmierci
            • Gość: Ja Re: Małe sprostowanie IP: *.3s.pl 16.07.12, 09:20
              Jeden przypadek to nie obraz calosci i mozna wyciagnac z niego bardzo niesprawiedliwe wnioski. Medycyna to nie dokrecanie sruby i potrzeba wiedzy, doswiadczenia i szczescia aby prawidlowo polaczyc fakty i obserwacje. Wiele schorzen ma wiele schematow leczenia, co tez jest swego rodzaju loteria, bo gdyby wszystko bylo takie oczywiste, to bylby przeciez jeden...

              Wspolczuje osobom poszkodowanym, ale wymagam obiektywizmu i elementarnej wiedzy od krytykow oskarzajacych lekarzy. Lekarz tez czlowiek i moze sie pomylic. Sa od tego sady aby zdecydowac czy to blad, niedopatrzenie czy cos co przerasta nasza wiedze i mozliwosci,

              Oskarzaja najczesciej osoby, ktore nie sluchaja tego co lekarz mowi i nie stosuja sie do jego zalecen. Polski pacjent to wszechwiedzaca, samodecydujaca jednostka, ktora dawkuje leki jak chce, kiedy chce, nie trzyma diety itp. A jak nie ma efektow, to tylko psioczy ze znajomymi jacy to ci lekarze kiepscy, nic nie umieja i ze zarabiaja fortune, i to za nic.

              Ciekaw jestem, czy te osoby maja pojecie jak wyglada praca lekarza? Czy wiedza jakie warunki panuja w szpitalach? Czy wiedza ile lekarz w przychodni ma czasu dla jednego pacjenta? Jak pacjenci odnosza sie do lekarzy? Pewnie nie wiedza, bo ci ktorzy sie dowiedzieli, zaczynaja miec do "doktorow" odrobine szacunku. A warto go miec, choc troche, bo nigdy nie wiadomo kiedy nasze zycie bedzie od lekarza zalezalo.

              Amen.
          • Gość: WTF Re: Małe sprostowanie IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 15.07.12, 23:40
            Muzyczna szkoła podstawowa i średnia 12 lat nauki ZAWODU!!!
            Studia 5 czasami 6 lat nauki Zawodu!!!!!
            Proszę zsumować...
            1800 netto w orkiestrze !!!!!!!!!!!
      • Gość: Wiel Średnia pensja, kit dla głupich. Liczy się mediana IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.07.12, 13:28
        jak wychodzę na spacer z psem to każdy z nas ma średnio trzy nogi. Statystyka to nauka, a nie durny żart GUS
        • Gość: Ja Re: Średnia pensja, kit dla głupich. Liczy się me IP: *.3s.pl 16.07.12, 09:24
          Nie sadze zeby GUS maczal w tym palce, bo to powazna instytucja. To jest powierzchowna interpretacja danych, przeprowadzona przez niedouczonego i leniwego autora, ktory szukajac sensacji wybral ciekawe liczby i dodal do nich ideologiczne madrosci. Przeciez ludzi i tak czytaja tylko tytuly...
      • Gość: nicknick Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.07.12, 14:03
        Prezesi spółek giełdowych, tak jak i np korporacji, nie płacą z własnej kieszeni za wczasy. Tak jak i za wiele innych towarów i usług. Firma daje karty kredytowe z wysokim limitem do swobodnego wykorzystywania na jakiekolwiek zakupy, opłaca mieszkanie, szkołę dla dzieci, opiekę zdrowotną dla całej rodziny i funduje nie tylko wczasy ale też nawet odzież. A Kowalskiego, pracującego w sklepie stać na wyjazd tylko póki jest singlem. Potem to już tylko grill na balkonie i ewentualnie działka. Czyżby artykuł pisany był przez jedną z ofiar nowoczesnego systemu kształcenia??
        • Gość: elo co tez ty jeszcze ciekawego wymyslisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.12, 14:40
          karty sluzbowe moze i dostaja prezesi ale bynajmniej na na prywatne niczym nie ograniczone wydatki...
          • Gość: Ja Re: co tez ty jeszcze ciekawego wymyslisz... IP: *.3s.pl 16.07.12, 09:27
            No pewnie, ze dostaja. Po to sie uczyli kierowac firmami, zeby firmy zarabialy pieniadze. A z prywatnymi wydatkami to jest tak, ze kazdy wydatek z takiej karty trzeba rozliczyc bo przyjdzie taki urzad skarbowy i zakwestionuje. Prezes madry czlowiek jest i na prawde nie bedzie sobie robil problemow z byle powodu skoro zarabia 30k na miesiac...
        • porannakawa01 Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 21:30
          Gość portalu: nicknick napisał(a):

          > Prezesi spółek giełdowych, tak jak i np korporacji, nie płacą z własnej kieszen
          > i za wczasy. Tak jak i za wiele innych towarów i usług. Firma daje karty kredyt
          > owe z wysokim limitem do swobodnego wykorzystywania na jakiekolwiek zakupy, opł
          > aca mieszkanie, szkołę dla dzieci, opiekę zdrowotną dla całej rodziny i funduje
          > nie tylko wczasy ale też nawet odzież. A Kowalskiego, pracującego w sklepie st
          > ać na wyjazd tylko póki jest singlem. Potem to już tylko grill na balkonie i ew
          > entualnie działka. Czyżby artykuł pisany był przez jedną z ofiar nowoczesnego s
          > ystemu kształcenia??

          To może jednak zostać jakimś prezesem?
          A nie ograniczać się do pracy jak przeciętny, tylko w sklepie?
      • Gość: Lekarz_specjalista Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.12, 11:39
        W moim szpitalu (szpital kliniczny) podstawa brutto lekarza z drugim stopniem specjalizacji wynosi 4200 brutto + 1% za każdy przepracowany rok.

        Oczywiście przeciętnie lekarze zarabiają więcej, ale Z DYŻURAMI i w KILKU MIEJSCACH PRACY.
        Tak jest ten system skonstruowany, ponieważ specjalistów brakuje że niskie stawki wymuszają pracę w kilku miejscach. Mamy najmniejszy wskaźnik lekarzy na 100 000 mieszkańców w całej UE.

        Pytanie, jak długo organizm wytrzyma takie tempo i takie obciążenie....nic za darmo.

        Mam dość rzadką specjalizację, pracuję na etacie w szpitalu, mam zajęcia ze studentami, oprócz tego w dwóch przychodniach po południu, opisy badań w innym szpitalu (wszystkie dodatkowe miejsca pracy w ramach indywidualnych kontraktów, dochody z których sam opodatkowuję, ale do emerytury się nie wliczają).
        Do tego trzy - cztery dyżury w miesiącu.

        Zdarza się, że wyciągam 10 000, ale najczęściej nie przekraczam 9000 ZE WSZYSTKICH MIEJSC PRACY.

        Biorąc pod uwagę, że mamy 40 godzinny tydzień pracy (ochrona zdrowia 37,5) to moje dochody na rękę w przeliczeniu na jeden etat wynoszą w najlepszym wypadku 3200/ etat na rękę.

        Ale to znana metoda manipulacji, stosowana wlasnie wtedy, gdy np. protestujemy przeciwko zbiurokratyzowaniu ochrony zdrowia...

        Podobna klamliwa propagande stosuje sie w stosunku do nauczycieli, gdzie probuje sie wmowic spoleczenstwu, ze pracuja po 18 godzin w tygodniu, przemilczajac celowo ile czasu trzeba sie przygotowywac do zajec, ile czasu przygotowywac prezentacje ( ja jako nauczyciel akademicki musze poswiecac na to duzo czasu).

        Piszę to pod rozwagę, by nie ulegać iluzjom...
        • Gość: tja Re: Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.12, 11:55
          że niby pracujesz 120 godzin na tydzień :) 18 godzin dziennie i reszta czasu to sen 6 godzin (+ niedziela wolna) :D

          innym wciskaj te kity.

          nie będę szanował lekarzy tak długo jak będą oszukiwać fiskus i unikać płacenia podatków. uczciwych lekarzy w Polsce jest niestety bardzo mało. większość nabija sobie kabzę, a państwo i pacjenta w butelkę.
          • Gość: tja Re: Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.12, 11:59
            nie mówiąc o tym, że normą wśród lekarzy jest leczenie prywatnie na publicznym sprzęcie. sam dostałem kilka propozycji od lekarzy. zawsze odmawiałem, ale najchętniej zgłosiłbym takiego do prokuratora.
          • Gość: Ja Re: Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy IP: *.3s.pl 16.07.12, 09:37
            I oczywiscie masz dowody na te dyrdymaly, ktore tutaj pociskasz...

            Wedlug myslenia ludzi twojego pokroju mozna by wnioskowac, ze tylko medycyna jest patologiczna i zlo czai sie w kazdej szpitalnej sali. A Polska to piekny kraj, w ktorym (poza lekarzami) wszyscy sa uczciwi, politycy dzialaja w naszym interesie i pan kafelkarz porzadnie wykonuje swoja robote, nie mowiac juz o mechanikach samochodowych.

            Postepujaca indolencja umyslowa jest czyms przerazajacym, szczegolnie dla ludzi, ktorzy zachowali resztki umiejetnosci samodzielnego myslenia.

            Amen.
        • Gość: obs Re: Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.12, 12:19
          Ja jako lekarz specjalista na wakacje swoje i rodziny pracuję 2.5 miesiąca!
          I nie są to żadne wakacje luksusowe (choć, przyznaję uczciwie, zagraniczne, w Europie).

          Koń by się uśmiał z wypocin w tym artykule.
          Już samo założenie jest kabaretowe - "zarobić na wakacje".
          Wakacje mogą kosztować od tysiąca do - patrząc realnie - 100 tysięcy, pomijam ekstremalne przypadki (są posiadacze jachtów których samo utrzymanie za 2 tygodnie wyniesie 100 tysięcy, a gdzie reszta?)
          To jest przedział kosztów wakacji typowego Polaka: od ubogiego, po, powiedzmy, zamożnego na granicy bogactwa. I przyjmując taką, realną, ocenę, okaże się że i osoba uboga i zamożna zarabia na swoje wakacje przez podobny okres czasu!!!
          Osoba uboga pracuje 2 miesiące na wakacje za 1000 zł, a osoba zdecydowanie zamożna: pracuje 2 miesiące na wakacje za 100 000 zł!
          Nie rozumiem sensu liczenia tego inaczej.

          • hunkyyankee Re: Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy 15.07.12, 13:49
            @obs

            Ty, jako lekarz powinieneś dokładniej zagłębić się w tekst. Podano dokładnie o jaką kwotę chodzi. Mowa o cenie za jedną osobę.

            Takich lekarzy mamy...
            • Gość: obs Re: Znów kłamstwo o zarobkach lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.12, 15:13
              ale o jaką znów kwotę, człowieku?

              NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak "kwota za wakacje jednej osoby", rozumiesz???
              Że niby średnia? Nie rozśmieszaj mnie.

              Jeżeli są ludzie którzy wydają 1000 albo 100 000 na wakacje, to mówienie tu o średniej jest czymś więcej niż nieporozumieniem, prawda?
        • Gość: Znów Znów lekarz kłamie o zarobkach IP: *.centertel.pl 15.07.12, 23:10
          Znów usiłuje podawać pensję (Z JEDNEGO ETATU) zamiast zarobków z PITu.
          Jakoś żaden inny zawód nie jest w stanie obskoczyć kilku szpitali i przychodni w tym samym czasie.


          Zacznijcie podawać wasze PITy, a nie "zarobki", a ludzie zaczną wam wierzyć.
      • osmiol Fajne obliczenia! 15.07.12, 11:52
        Co to jest te 10.5 tys zarobku lekarza? Ano jakieś 6 tysięcy pensji i 4.5tys. zapłaty za dyżury - weekend 2000 i 5 w dni powszednie po 500. Brutto! Czyli na rękę dostaje z tego 4 tys + 3.5 tysiąca. Czyli 7.5tys na miesiąc. A teraz za ile pracy. Etat = 144 godziny. 2 dyżury weekendowe 48 godzin i 5 zwykłych po 16. Razem 273 godziny. Czyli de facto tydzień pracy to ponad 65 godzin. Przeszło półtora etatu. Zarobienie więc 2tys za wakacje zajmuje 1/3 miesiąca czyli 90 godzin. Tyle trwa praca ponad 2 tygodnie u normalnego pracownika.
        warto też zauważyć, że wynagrodzenie z tytułu dyżurów nie wchodzi w wypłatę w czasie wakacji - nie pracujesz = nie zarabiasz.
        W jeszcze gorszej sytuacji są pełnokontraktowcy. Ci z wynagrodzeniem 10.5tys dostają na rękę owszem trochę więcej, bo około 8tys, ale jak złamią nogę to chorobowe wynosi jakieś 1200zł. Oczywiście wypłata z kontraktu jest stała,gdy kolega zgodzi się zastapić na czas urlopu,tyle,że potem ja muszę zastąpić kolegę, więc pracuję dwa razy więcej.Urlopu w rzeczywistości nie ma wcale.
        Niedługo zresztą NFZ zarządzi konieczność zastępstwa na czas wolny, co w praktyce oznaczać będzie,że kontraktowiec będzie musiał oddać cały swój dochód za czas wolny zastępcy.Albo i więcej.
      • aelithe Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 12:16
        2400 proponował mi rok temu WUW za pracę na etacie lekarza specjalisty
        nie wiem skąd autor wytrzasnął zarobki lekarza specjalisty w wysokości 50000 ??
        to dałoby dla pracodawców wydatek rzędu 65000 miesięcznie czyli ok. 800000 rocznie
        12 tysięcy euro miesięcznie to dochód dobrze zarabiajacego scheffartzta w Nemczech.
        • Gość: szarak Liczysz na rzetelność dziennikarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.12, 18:26
          Ich to juz naprawde nikt nie kontroluje.Lekarz ma jeszcze sumienie...rodzine chorego...sady lekarskie i powszechne.Dziennikarz moze napisac praktycznie wszystko!!!
      • ulanzalasem Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 12:24
        Work Service SA. - agencje służą temu żeby firmy, często duże koncerny mogły obchodzić prawo i rok zatrudniać kogoś na umowie śmieciowej, żeby pracownik dostawał mniej niż płaca minimalna ;)
        Co do artykułu jak zwykle to krótki wpis, brak szerszego kontekstu to chociażby fakt, że ktoś z zarobkami kasjera pewnie wydaje na bieżąco większość pensji i jeśli mu coś zostaje po opłaceniu czynszu, gazu (pozdrawiamy Pawlaka), wody, prądy, abonamentu za telefon/internet, biletów/paliwa, jedzenia itd. to są to grosze. Ilu kasjerów wyjeżdża co roku na wakacje za 2000zł ? Jak fajnie musi się pracować w gazecie gdzie płacą za takie coś :D
      • Gość: escer Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.12, 13:38
        wakacje? chciałbym zarabiać tyle, żeby się chociaż najeść..
        • Gość: tylko robotnik Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.play-internet.pl 15.07.12, 13:43
          Trzeba być kompletnym analfabetą aby porównywać pracę -wykształcenie lekarza do kasjera.To jest kompromitacja redaktora i wypowiadających się na ten temat.
          • hunkyyankee Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 13:57
            Różnica między kasjerem a lekarzem jest jeszcze inna:

            lekarz 6 lat studiował za pieniądze podatników, a korzyści z tego (finansowe) czerpie wyłącznie on. Naturalnie, jego trud i znój pozwalają nam wyzdrowieć...jeśli już uda nam się trafić do lekarza, po odczekaniu aż znajdzie się miejsce (gdyby lekarz żądał mniej kasy, byłyby środki na większą liczbę pacjentów) i lekarz raczy zjawić się w pracy (godziny pracy lekarzy, nawet na państwowym, są w praktyce bardzo nienormowane, o czy wie każdy...z wyjątkiem lekarzy...nieświadomych problemu).

            Studia medyczne, to jedne z najdroższych. Może by tak lojalka dla studentów? :)
            • osmiol Koniecznie lojalka! 15.07.12, 14:26
              Tyle, że dla wszystkich studentów - prawda? Więc niech ktoś odważy się nie podjąć pracy zgodnej z wykształceniem albo nawet wyjechać za granicę. Niech się jakaś panna absolwentka odważy rodzić dzieci zamiast odpracowywać studia przez kilka lat.
              Jakieś dalsze pomysły odnośnie budowy zamordyzmu? Chętnie poczytam...
              • Gość: obs Re: Koniecznie lojalka! IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.12, 15:24
                Tyle, że dla wszystkich studentów - prawda? Więc niech ktoś odważy się nie podjąć pracy zgodnej z wykształceniem albo nawet wyjechać za granicę

                Mało! Lojalka, ale: gdy ktoś nie znajdzie pracy w zawodzie do 2 lat (w Polsce!) zwraca za studia!!!!! Z dziką radością bym podpisał taką lojalkę wstecznie (jestem wiele lat po studiach).
                I patrzył na triumfalne zdobywanie rynku pracy przez tysiące ludzi po zarządzaniu, po iranistyce, po stosunkach międzynarodowych. 2 lata - albo podejmą pracę w Polsce w zawodzie, albo zwracają za studia. Z odsetkami ustawowymi -to chyba jasne.
                • Gość: smiech Re: Koniecznie lojalka! IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.12, 22:22
                  praca dla lekarzy jest dla innych nie ma - załapałeś różnicę, czy łopatą trzeba ci nałożyć
              • Gość: Hans Kloss Re: Koniecznie lojalka! IP: *.ip.netia.com.pl 16.07.12, 09:08
                > Jakieś dalsze pomysły odnośnie budowy zamordyzmu? Chętnie poczytam...

                Ależ proszę bardzo. Wszystkie kierunki studiów płatne. :)
            • Gość: obs Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.12, 15:19
              Może by tak lojalka dla studentów? :)


              A proszę bardzo. Wydziały lekarskie szybko się wyludnią.
              Zajebisty ubaw czytać to forum i poznawać pomysły Polaków.
              A potem smutna refleksja - to jest ten sam poziom pomysłów który kształtuje naszą rzeczywistość. To z tej klasy pomysłów mamy sukcesy w budowie dróg, w światowej nauce, w mistrzostwach Europy w piłce nożnej....
          • Gość: rynek Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.07.12, 22:24
            owszem trzeba, w zawodzie lekarza panuje system nakazowo-rozdzielczy (socjalizm pelną gębą), w zawodzie kasjerki wolna konkurencja, łapiesz /
      • osmiol A Ty mądralo co robisz pro bono? 15.07.12, 14:28
        plujesz jadem na forach internetowych?
      • Gość: auxan Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.07.12, 14:29
        Dodaj jeszcze że do wyliczeń biorą płacę brutto, nie uwzględniają też wzrostu cen wczasów w porównaniu z rokiem ubiegłym, stąd wychodzi że teraz wystarczy pracować nieco krócej. No i wreszcie ta średnia - chociaż powszechnie wiadomo ze bardziej miarodajna jest mediana zarobków.
      • Gość: biedni Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.12, 15:50
        Mnie w ogóle nie stać na wakacje, moje dzieci nigdy nie wyjechały na kolonie a ja z rodziną nigdy nie pojadę na wczasy przy naszym tak niskim zarobku.
        Mamy wolność i demokrację złodziejską !
        • porannakawa01 Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 21:26
          To może zmień pracę lub spróbuj się dokształcać. Ci na wózkach widłowych więcej zarabiają niż ci co pieszo.
      • arek_lys Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 16:27
        No, hmm....
        Nie jestem ani prezesem, ani lekarzem ani kasjerem i nie trzymam niczyjej strony. Właściwie to w tej chwili jestem trochę jakby bezrobotny.
        Nie wiem właściwie co takiego bulwersującego jest w tym artykule. Wynika z niego, że średnio rzecz ujmując lekarze zarabiają więcej niż kasjerzy a prezesi spółek giełdowych jeszcze więcej. Zatem na przeciętne wczasy najszybciej zarobi prezes, trochę dłużej będzie musiał popracować lekarz i najdłużej kasjer. No i git.
        Jak dla mnie całkiem naturalne jest, że ktoś kto ma bardziej odpowiedzialne stanowisko albo wymagające większej i bardziej specjalistycznej wiedzy, zarabia lepiej od tego kto pracuje na stanowisku mniej odpowiedzialnym bądź nie wymagającym takiej wiedzy specjalistycznej.
      • kokosz11.1 Na wakacje pracujemy pół dnia krócej 15.07.12, 17:05
        A przecietny emeryt, zeby wyjechac gdziekolwiek oszczedza na to caly rok!!!
        • Gość: Lek. Re: Na wakacje pracujemy pół dnia krócej IP: *.cust.bredband2.com 15.07.12, 18:01
          Kiedy przeczytałem, że lekarz w Polsce zarabia ponad 10tys, to zacząłem żałować, że wyjechałem z Kraju i zarabiam ledwo dwa, dwa i pół raza więcej niż ci co zostali.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka