Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pakowacz mięsa - pomocy

    IP: *.ip.netia.com.pl 08.07.12, 14:27
    Witam :) Mam pytanie - potrzebuję pomocy od kogoś kto pracował jako pakowacz mięsa. Wyjeżdżam do Szwecji i na czym ta praca polega?? Jakie słówka muszę znać (przydające się) żeby się z nimi tam dogadać? z góry dziękuję :)
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Pakowacz mięsa - pomocy 08.07.12, 21:48
        Gość portalu: Wiśnia napisał(a):

        > Witam :) Mam pytanie - potrzebuję pomocy od kogoś kto pracował jako pakowacz mi
        > ęsa. Wyjeżdżam do Szwecji i na czym ta praca polega?? Jakie słówka muszę znać (
        > przydające się) żeby się z nimi tam dogadać? z góry dziękuję :)

        Pewnie szwedzkie słówka.

        S.
        • agulha Re: Pakowacz mięsa - pomocy 09.07.12, 02:03
          O ile nie pracują tam imigranci - wystarczą słówka angielskie. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić osoby porozumiewającej się za pomocą nawet kilkudziesięciu "słówek". Bo co? Meat, packing, night, shift, toilet, refrigerating, pork, calf, chicken, foil, plastic, ekhhh, a to dopiero początek.
          Skoro zatrudnili bez sprawdzenia znajomości ang. - to albo mają Polaka brygadzistę, albo praca jest tak do bólu prosta, że wystarczy porozumiewanie się na migi.
          • snajper55 Re: Pakowacz mięsa - pomocy 09.07.12, 02:25
            agulha napisała:

            > O ile nie pracują tam imigranci - wystarczą słówka angielskie. Nie jestem w sta
            > nie sobie wyobrazić osoby porozumiewającej się za pomocą nawet kilkudziesięciu
            > "słówek". Bo co? Meat, packing, night, shift, toilet, refrigerating, pork, calf
            > , chicken, foil, plastic, ekhhh, a to dopiero początek.
            > Skoro zatrudnili bez sprawdzenia znajomości ang. - to albo mają Polaka brygadzi
            > stę, albo praca jest tak do bólu prosta, że wystarczy porozumiewanie się na migi.

            Nawet przy pracy polegającej na kopaniu rowów porozumiewanie się na migi nie wystarczy. Nawet przy taśmie zdarzają się sytuacje wyjątkowe, gdy brak znajomości języka może okazać się tragiczny w skutkach albo dla pracownika, albo dla produkcji. Przypuszczam, że zatrudniający zakłada znajomość języka angielskiego jako oczywistą i do głowy mu nie przyjdzie, że może aplikować osoba, ani be, ani me, ani kukuryku. A w zasadzie która jedynie be, me i kukuryku.

            S.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka