Gość: szukam
IP: *.tvsat364.lodz.pl
14.11.12, 21:22
jestem bez pracy od 5 miesiecy
najpewniej dostanę ofertę w pracy, która nie jest pracą marzeń (ale jest OK) jeszcze w tym tygodniu
jednoczenie otwiera sie rekrutacja na pracę marzeń, w zasadzie jestem juz po wstepnym etapie ale proces potrwa jeszcze parę tygodni
i tu dylemat: brać to co jest teraz i, w razie sukcesu w projekcie marzeń, czmychnąć po miesiacu czy dwóch pracy? (możliwa konekwencja to zniszczone relacje z agencja, która pomagala mi szukać tej pracy).
od razu odrzucić to co teraz się trafia i ryzykować?
kurcze, nie wiem. oczywiscie w idealnym swiecie powinnam albo odrzucic ofertę obecną od razu albo ją przyjąć i nie brać udziału w innych rekrutacjach. Ciekawe jak inni poszukiwacze pracy postąbilby.