Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca za granicą receptą na bezrobocie?

    16.02.13, 08:52
    Spi***aaaaaalamy z Polski!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: marek Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.echostar.pl 16.02.13, 09:27
        Aby znaleźć się wśród osób dla których zagraniczne rynki pracy będą stały otworem musimy dbać o własny rozwój, uczyć się nowych rzeczy, podnosić kompetencje językowe i nadążać za tempem zachodzących zmian. Wtedy łatwo znajdziemy pracę za granicą, ale również wcale nie będziemy zmuszeni jej tam szukać, ponieważ także w Polsce będzie czekało na nas wiele ofert.

        TO JEST NAJLEPSZY ŻART TUTAJ NIE MA PRACY W POLSCE BEZ WZGLEDU NA TO CO UMIESZ I JAKIE MASZ KWALIFIKACJE I DOSWIADCZENIE
        • Gość: xv Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.Red-83-59-167.dynamicIP.rima-tde.net 16.02.13, 10:03
          A nawet jak jest, to "płaca" urąga człowieczeństwu.
          A w ogóle to wolałbym zarabiać mniej na zachodzie niż więcej w Polsce: przynajmniej zawieszenie w samochodzie wciąż pracuje bez szwanku a ludzie na ulicach życzliwi i uśmiechnięci.
          • Gość: amen Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 11:37
            jeśli szukać pracy zagranicą to BROŃ BOŻE przez agencje pracy polskie, gdzie nie ma zbyt wielu ofert lub są zaciągi na tak zwane "polskie obozy pracy"- z biegłą znajomością chcą mnie wysłać do niskokwalif call-center HAHA :) nawet moge się zaśmiać przez cecha CHA CHA!!! albo podpisujesz jakiś cyrograf, że poza nimi nie bedziesz szukał, albo że u tego pracodawcy niet i głównie one utrzymują się z twojej pracy, taki wschodniomafijny system, macki wyrzucone zagranicę, bo nie ma już kogo doić tutaj! Fajny artykuł sponsorowany, szkoda, że nie zaznaczono tego!! szkoda że jeszcze paszportów nie zabierają!

            Pominięto nowy trend, myślę że nadzwyczajny. Otóż Polacy coraz częściej sondują rynki słowacki i ciekawy estoński, co prawda, chodzi tu o założenie działalności na normalnych rynkowych zasadach (warto sprawdzić!), ale to tak samo jak na rynkowych zasadach pracują renciści za 1tys zł, bo mają dodatkowe uposażenie, inni emeryci (za którymi panny sznurem), tej konkurencji nie zniesie nikt! po prostu ludzie sami sobie robią basen kreatywny na starość, lepszy taki niż inny basen, a robią to co mogliby w kraju, ale kraj NIE CHCE ich podatków, a tylko ci co mają naprawdę wielkie pieniądze rozliczają się z cyprem czy monaco, więc z pkt fiskusa jest wszystko okey. Oczywiście prowadzą działalność tutaj!

            Mnie tylko ciekawi, ile będzie nic nie robione w tym temacie, rok dwa, pięć? tym bardziej że kończy się wyciąganie kasy państwowej z przetargów i bez, niby premier zawalczył o swoich i obiecął ze tej kasy bedzie wiecej i że swojacy będą mieli jako najwiekszy beneficjent jeszcze wiekszy dostęp, ale to trochę nie tak, samorządy za rok padną i to w długach, nie będą już rozpisywać przetargów, bezrobocie za styczeń 14,2% teraz jeszcze podskoczy, bo zapowiadano wielkie zwolnienia, o zgrozo u hurtowników, w marcu będzie maksymalne, a tu nadal nic, JAK komuś musi zależeć żeby NIE PODEJMOWAĆ decyzji, to ludzie nie będą czekać, po zimie będzie nagły szok, bo kolejne roczniki wyjadą jak najprędzej. młody szuka pracy w PL 2lata, góra 3 potem ucieka, bo mądrzeje, wie że samą dorywczą przez te 2-3 lata nie przeżyje, nie chce obudzic sie z ręką w nocniku, jak roczniki wyższe z kredytem uziemione tutaj, bądź wiecznie deliberujące nad wyjazdem ...
            • nrozsklov Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 13:17
              Artykul sponsorowany przez posrednikow - firmy zerujace na glupich polakach, ktorzy przyjezdzaja do niemiec aby tyrac bez znajomosci swoich praw za stawki odpowiadajace polowie tego, ile na danej pozycji zarabiaja niemcy.

              Niemcy zaczynaja brac odwet - ostatnio skopali w miejscu zamieszkania polaka-lamistrajka pracujacego w fabryce kartonow w okolicy bremy.

              Firmy posrednicze to banda sku...synow i szustow, umowy smieciowe i kneblujace, lapia tez glupcow ktorych obciazaja odpowiedzialnoscia za wczesniej ukartowane przestepstwa gospodarcze i ubezpieczeniowe.

              Ale to nie polacy, to NIEMCY NIEMCOM gotuja taki los!

              • Gość: Polak Honorowy Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 18:28
                nrozsklov napisał(a):
                > Niemcy zaczynaja brac odwet - ostatnio skopali w miejscu zamieszkania polaka-la
                > mistrajka pracujacego w fabryce kartonow w okolicy bremy.

                I bardzo dobrze, że dostał łomot. Robił smród w innym kraju zamiast porządek we własnym i spotkało go to na co zasłużył. To samo spotka wszystkich entuzjastów roboty u Helmuta, Johna czy innego Hamida.
                • Gość: podatnik Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.uznam.net.pl 21.02.13, 10:02
                  Nie słyszałem o wielu "entuzjastach", słyszałem o wielu takich, dla których Polska i Polacy mają tylko kopa w dupę. Polak i to honorowy? Co to za zwierzę? Niech zgadnę - budżetówka lub inny typ pasożyta, co? Emeryt smoleński? Rencista kremówkowy? Prawicowa underclass?
                  • Gość: Polak Honorowy Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 18:14
                    Dla ciebie honor to abstrakcja. Pewnie miałeś przodków w PGR'ze.
          • marian446 Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 12:03
            Gość portalu: xv napisał(a):

            > A nawet jak jest, to "płaca" urąga człowieczeństwu.
            > A w ogóle to wolałbym zarabiać mniej na zachodzie niż więcej w Polsce: przynajm
            > niej zawieszenie w samochodzie wciąż pracuje bez szwanku a ludzie na ulicach ży
            > czliwi i uśmiechnięci.

            Bo na zachodzie nie ma morderstw, samobójstw, kradzieży, smutku, żalu, włamań do otwartego domu, dymającego obywateli rządu, nie ma szczurów, niskiej jakości sprzętu elektronicznego, niedobrego jedzenia. Nie ma gwałtów, prostytutek, niedożywionych dzieci, natrętnych urzędników, nie ma wieśniactwa i buractwa. Nie ma wojen , homoseksualizmu, operacji zmiany płci, nie ma czarnych i żółtych, a przede wszystkim biedy i bezrobocia.
            Wszyscy się nawzajem kochają i miłują, a każdy obywatel jest dla rządu cenny i niezbędny.

            A morał z tej bajki jest prosty i dla wielu znany. Bo ofiarą będąc w Polsce, pozostaniesz na zachodzie.
            • Gość: xv Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.Red-83-59-167.dynamicIP.rima-tde.net 16.02.13, 12:34
              Mieszkam w kraju objętym olbrzymim bezrobociem, w kraju,m w którym legalna jest aborcja i małżeństwa homoseksualne. Są kradzieże, morderstwa, smutki, choroby, czarni, żółci i zieloni, a operacje zmiany płci finansowane są przez tutejszy ZUS.
              A mimo to obcy ludzie na ulicach są dla siebie życzliwi. I nikt na człowieka głupio nie patrzy, jak zagadnie na przystanku o pogodzie czy innej pupie Maryni.
              Łał, niesamowite, co? Pewnego dnia uznali widocznie, że tak żyje się przyjemniej.

              Napisałbym Ci, że mili i sympatyczni są nawet urzędnicy dla petenta, ale i tak w to nie uwierzysz, podobnie jak w bajkę o drogach bez dziur ;)
              Polecam troszkę popodróżować, może się horyzonty poszerzą.
              • Gość: niespodziewany Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 00:58
                Pozdrowienia do Hiszpanii, tak TRZYMAJ !!!.. NIe wracaj tutaj NIGDY !!!!............. JA tez jak tylko zakoncze troszke spraw to bede spadal z powrotem , ( co prawda w inne strony) , kto nie pracowal na zachodzie ( polsza to jednak coraz wiecej pachnie wschodem ) ten nie ma pojecia jak wyglada zycie .... i dodam jeszcze , lepiej pracowac na zmywaku w Londynie , niz byc urzedasem w polszy.............. za 2500 zeta...........
                • Gość: xv Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.Red-83-41-195.dynamicIP.rima-tde.net 18.02.13, 07:20
                  Trzymam kciuki, żeby Ci się udało.
                • Gość: jasio Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.bchsia.telus.net 22.02.13, 16:59
                  > "byc urzedasem w polszy .............. za 2500 zeta..........."

                  Zapomniales o 13-kach, premiach i innych dochodach "z boku".
            • Gość: podatnik Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.uznam.net.pl 16.02.13, 12:41
              marian446 napisał:

              Na zachodzie są morderstwa, samobójstwa, kradzieże, smutek i wszystko inne, ale także równe drogi, większa życzliwość, dobre wychowanie, szacunek dla innego człowieka.

              Morał z tej bajki jest znany: jeśli polskie, dzikie społeczeństwo cię odzrzuciło, to tam masz szansę. I żadne mariany próbujące zakłamać nieciekawe fakty o Polakach tego nie zmienią.
              • Gość: (.)(.) Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.beskidmedia.pl 16.02.13, 16:56
                "można zacząć od (...) korespondencji mailowej z przyszłym pracodawcą czy rozmowy na Skype"


                buahahahahaahhahahahahaha
                • Gość: Euhenio Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.icpnet.pl 16.02.13, 18:32
                  Gość portalu: (.)(.) napisał(a):

                  > "można zacząć od (...) korespondencji mailowej z przyszłym pracodawcą czy rozmo
                  > wy na Skype"
                  >
                  >
                  > buahahahahaahhahahahahaha

                  Mój znajomy dostał w ten sposób pracę w Szwajcarii, więc nie wiem z czego tu się śmiać.
            • Gość: butapren Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 17.02.13, 06:03
              "A morał z tej bajki jest prosty i dla wielu znany. Bo ofiarą będąc w Polsce, pozostaniesz na zachodzie. "

              Nie zawsze, nie zawsze...

              P.S. "Styropianowa" Polska nie oferuje swoim obywatelom zbyt wiele.
              • Gość: jasio Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.bchsia.telus.net 22.02.13, 17:04
                > "P.S. "Styropianowa" Polska nie oferuje swoim obywatelom zbyt wiele."

                Nie slyszales o "zielonej wyspie"? Gazety Wyborczej nie czytasz??
          • Gość: beno ludzie zyczliwi i usmiechnieci... IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.13, 12:34
            ...dopoki nie slysza ,ze jestes przybyszem z Polski-to sa faktycznie zyczliwi i usmiechnieci
            • Gość: podatnik Re: ludzie zyczliwi i usmiechnieci... IP: *.uznam.net.pl 16.02.13, 12:42
              Mała rada: na drugi raz się umyj, ogól, może też wyreperuj ząbki... zobaczysz, będzie lepiej.
            • Gość: TW Re: ludzie zyczliwi i usmiechnieci... IP: *.as13285.net 16.02.13, 17:22
              Buraka wszędzie poznają na kilometr. Normalni ludzie są traktowani normalnie. Nawet Ci z Polski.
      • Gość: paxon Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.play-internet.pl 16.02.13, 10:26
        no pewnie najlepiej w Polsce za 1200zł...

        jeżeli masz rodziców z koneksjami to może znajdą ci robotę w budżetówce - pewnie jakieś przeżuwanie papierów - za które nikt na wolnym rynku by nie zapłacił. ewentualnie możesz zostać partyjniakiem i robić dobrze ludziom nad sobą - wtedy znajdzie się jakaś fikcyjna robota w urzędzie... i na takie gó...ane roboty składa się cały kraj płacąc zusy, srusy i podataki - nie dziwota, że prywaciaż 8 razy się zastanowi zanim kogoś zatrudni.

        mówiąc krótko trudno - emigrować tylko gdzie?
        • Gość: niespodziewany Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 01:28
          Byle gdzie ,bo wszedzie bedzie lepej ,a najlepiej tam gdzie sie potrafisz choc troszke dogadac, jesli znasz angielski to oprocz wysp ,mozesz jeszcze spokojnie do Szwecji sie wybrac , na poczatek ang. wystarczy, a pozniej jak bedziesz musial to zalapiesz, nawet uczac sie po pare slowek dziennie,...
      • Gość: Tomasso Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.13, 10:28
        Qrwa kolejny bzdetny artykuł gazety z serii "High Life in Polska" sponsorwany przez rzad... whatever..
      • Gość: Bezrobotny 50+ Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 11:00
        Gdybym był młodszy i znał jakiś język obcy w stopniu komunikatywnym to pewnie pojechał bym za granicę ale po 50 roku życia nie jest to takie proste. zostało mi tylko wegetować i mieć nadzieję że kiedyś jakaś praca się tu znajdzie.
        • Gość: JanKran Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.opole.hypnet.pl 16.02.13, 12:06
          był kiedyś artykuł o pani 60+ która wyjechała do UK z zerowym ang, agencja znalazla jej prace fizyczna i kobita nie chce za nic do polski wracac
          • Gość: ufo Takie życie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.13, 12:14
            Najpierw wyjeżdżali z Polski młodzi i średniolatki, potem w Londynie zaroiło sie od Hiszpanów i Portugalczyków, a teraz widać Rumunów. Obecnie zaczeli z Polski przyjeżdżać prawie albo emeryci-do dzieci najcześciej, bo w Polsce nie mają szans na normalne życie. I kto zostaje w Polsce? Ci, których do powrótu zmusiła sytuacja rodzinna-choroba, partner, który sie uparł że nie wyjedzie, bo musi w Polsce kupić dom, na który go stać, a nie mieszkanie w Londynie, bo nie bedzie mieszkał w mieszkaniu małym jak w Polsce może miec duży dom-są chorzy w rodzinie, którymi trzeba sie opiekować, a w UK nie zarabia sie tyle by kupić 3razy przepłacany dom by ich ściągnąc do siebie. W Polsce zostają też nieudaczniki, a także rózne -po-pisożyty wszelakiej maści i z różnych sitw-żyjące z pieniedzy podatnika no i prawnicy oraz ci co sie w tych sitwach i otoczeniu ustawili, plus nieliczni ciezko pracujący, którzy i tak winni wiecej zarabiać, plus dzieci co chodzą do szkoły. Wróży to tragicznie polskiej gospodarce:P
            • Gość: JanKran Re: Takie życie IP: *.opole.hypnet.pl 16.02.13, 12:28
              Londynie, bo nie bedzie
              > mieszkał w mieszkaniu małym jak w Polsce może miec duży dom-są chorzy w rodzini
              > e, którymi trzeba sie opiekować, a w UK nie zarabia sie tyle by kupić 3razy prz
              > epłacany dom by ich ściągnąc do siebie.

              nie zgodzę się
              sam znam Polaków - KILKA rodzin - które mają domy w Londynie, oczywiście bliźniaki albo szeregówki, oczywiście mortgage do końca życia, ale to jest zwyczajna klasa średnia - księgowość, banki, budownictwo.... pomniejsze firmy z dala od city. takich ludzi w Warszawie stać max na dwupokojowe mieszkanie w bloku na Białołęce, max w Ursusie z kredytem do końca życia.
              Londyn jest bardzo drogim miastem, szczególnie jeśli chodzi nieruchomości, ale proszę cię nie piernicz że FACHOWCY tam słabo zarabiają. tyle tylko, że na prawdę trzeba się na czymś znać.
              • Gość: niespodziewany Re: Takie życie IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 01:35
                Masz racje , fakt Londyn jest drogi ,ale za to rynek mieszkaniowy caly czas jest w ruchu , a oprocz tego ( na tym sie znam i to robilem przez dwie dekady w jankesowie) jesli jestes fachowcem ( jakimkolwiek ) ,plytki ,sc. gips ,malowanie, ukladanie posadzek , elektryka itp itd , to jak sie zaczepisz to nie ma sily po roku bedziesz juz jako tako dzialal , ( tylko podstawa jezyk komunikatywny) i na pewno w polsce bedziesz tylko coraz rzadszym gosciem...........
          • Gość: Bezrobotny 50+ Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 13:34
            Byłem, pytałem o pracę w takiej agencji pracy ale niestety powiedzieli mi że jestem za stary.
            Oni szukają pracowników do 40 roku życia.
        • Gość: niespodziewany Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 01:30
          A to fatal ,nie zazdroszcze ci , jak masz zawod budowlany to masz jeszcze spoko szanse, powodzenia !!!!
      • Gość: Jan Powódy wyjazdów to nie tylko zarobki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.02.13, 12:30
        W moim przypadku na zarobki nie narzekam, mimo to wyjadę. Powód: wieczne przekręty w tym kraju, cwaniactwo, nepotyzm, afery. Nie ma tygodnia bez afery, a winni nie są pociągani do odpowiedzialności. Chce żyć spokojnie w cywilizowanym kraju.
        • Gość: mm Re: Powódy wyjazdów to nie tylko zarobki IP: *.free.aero2.net.pl 17.02.13, 12:01
          Masz taka wladze jaka sam wybierasz. Jak nie idziesz na wybory, to tez oddajesz glos.
          • Gość: niespodziewany Re: Powódy wyjazdów to nie tylko zarobki IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 01:39
            Czy nie widzisz ze czy pojdziesz na wybory czy nie to praktycznie wszystko jedno?............. oni WSZYSTCY sa TACY SAMI i komuchy i solidaruchy........... i przez najblizsze 50 lat nic sie nie zmieni.......nie wiem nawet czy deszcz meteorytow by cokolwiek odwrocil........... TYLKO WYJAZD...... nawet BEZDOMNY w Paryzu to PAN w porowaniu z jego odpowiednikiem w polszy.............
        • rmarcin555 Re: Powódy wyjazdów to nie tylko zarobki 17.02.13, 19:43
          Rozczaruje cię. Przekręty są wszędzie. W Polsce wcale nie największe.
      • Gość: Doradca Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 12:55
        Pamietajcie tylko, aby przed wyjazdem zostawic dyspozycje rodzinie, aby koniecznie glosowali w najblizszych wyborach powtornie na PO. Jak sobie pomysle, ze moglby PiS wygrac, to az mnie ciarki przechodza.
        • xolaptop Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 13:17
          i nie zapomnijcie ukraść babci dowodu osobistego.
          • Gość: moe Tusk bedzie rządzić to zaczną wracać z Londynu IP: *.homenett.pl 16.02.13, 19:44
            Bo teraz, to Pis cięgle rządzi i szkodzi .
            I prezydent ciągle wetuje
            I Skrzypek stóp procentowych nie obniża.
      • Gość: zxcv Do prima aprilis jeszcze trochę IP: 195.82.180.* 16.02.13, 12:59
        Tym razem gazetapraca grubo poniżej zwykłego, żenującego poziomu.

        Tytuł na głównej: "Wyjazdy zagranicę już nie są opłacalne. Gdzie szukać pracy?", z linkiem do tekstu o tym jak wyjechać.
        • xolaptop Re: Do prima aprilis jeszcze trochę 16.02.13, 13:26
          Pracuję wśród Niemców. Namawiają mnie, żebym zamieszkał w ich kraju, skoro i tak tam pracuję. Są życzliwi i sprawiedliwi. Już po kilku latach etatowej pracy otrzymam prawo do najniższej niemieckiej emerytury. Na dzieci płacą ładne pieniądze. Warunki socjalne w pracy są dobre. Jeżeli zapragnę kiedyś wyjechać na wycieczkę do USA, przyjmę podwójne obywatelstwo i nie będę musiał żebrać o wizę. I tylko czasami zadaję sobie pytania, dokąd zmierzasz Polsko? Dlaczego tak nie lubisz Polaków Polsko?
          • Gość: bezsensz Re: Do prima aprilis jeszcze trochę IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.13, 15:28
            dokładnie to samo u mnie - akurat jestem na urlopie w polsce i sobie czytam, jak Polacy patrzą na emigrantow 'na zachód'. To, co się dzieje w tym kraju to jest jakaś grubsza masakra piłą mechaniczną. Nie dają robić dzieci (zbyt niskie płace, zbyt wysokie podatki), w dodatku bardzo by chcieli 'zmusić' do dzietności za pomocą jakiejść wyimaginowanej składki emerytalnej, której przeciętny obywatel na oczy nie zobaczy.

            Pracy nie ma, jeśli już ktoś pracuje w zawodzie to zarobki są bardzo niskie (porównując do reszty unii, w tym krajów, które uzyskały członkostwo razem z nami). Rozmawiałem ze znajomymi bo odwiedzam ich teraz wykorzystując swój czas wolny:
            - lekarz - na 1 etacie - z dyżurami - 4 dyżury w miesiącu - 2400 zł netto...
            - informatyk - praca od 8 do 20:00 (często dłużej, w zależności od zapotrzebowania), pracuje w korporacji (teoretycznie najwyższe zarobki) - 4000 zł brutto
            - prawnik - nielimitowany czas pracy, dyspozycyjność, ubiegający się o aplikację - 700 zł, umowa śmieciowa
            - kasjerka w renomowanym sklepie z kosmetykami - 1800 brutto

            Rozumiem, że oprócz tych osób są prezesi i 'prywaciarze', którzy mają 'większe zarobki'. Naprawdę. Tylko, że tych prezesów to jest garstka, a tych 'zwykłych ludzi' bite 10 mln. Tu się nie da żyć. Nie z perspektywą, że kredyt zabiera jędną całą pensję, a druga pensja starcza ledwo na dwie osoby i utrzymanie 10-letniego samochodu (nie mówiąc o dziecku czy psie).

            Proszę młodych - emigrujcie! Tu nic się nie zmieni, jak sami nie zagłosujemy nogami. Na zachodzie też są szkoły (trudno uwierzyć!) i można nabyć odpowiednich kwalifikacji (łatwiej niż w Polsce). Niech sobie tu zostanie garstka ludzi w wieku przedemerytalnym oraz emerytów i rencistów. Do tego się ten kraj nadaje. Za 15 lat nie będzie nas 36 mln tylko 30 mln. Bo reszta zapomni o tym śmiesznym, bardzo źle zarządzanym kraju i bardzo dobrze (w mojej opinii). Dopiero 'siła' emigracji - doprowadzi do skrajnie dobrych posunięć w polityce. Nie będzie gadki o krzyżu, smoleńsku, małżeństwach homoseksualnych, tylko będą rozwiązania ekonomiczne - przyciąganie inwestorów z zagranicy, budowanie infrastruktury gospodarczej. Sprzedadzą kraj, bo innego wyjścia nie ma (no chyba, że chcemy mieć tutaj jakiś rodzaj konfliktu zbrojnego, rewolucję) dopóki przy władzy trzymają się osoby zupełnie niekompetentne.

            Ministrowie zmieniają punkt widzenia w zależności od punktu siedzenia. Prezydent nie potrafi rozeznać się w 'jakości' nowych ustaw, puszcza buble prawne i podpisuje wszystko, chce zarządzić amnestie podatkowe i karne etc. Premier ma dobry PR, ale już dawno przestał 'stać za ludem', teraz stoi 'za kolesiami' a jego główną siłą jest walka z opozycją, której boi się emigrująca wykształcona biedna klasa średnia.

            Profesorzy na uczelniach są zmuszeni przyjmować 'wszystkich' bo płacą za głowę, w efekcie studia na 90% kierunków, w tym na 'renomowanych' uczelniach w kraju nie są nic warte. Najlepsza polska uczelnia zajmuje 300-tne miejsce na świecie. Juz naprawdę lepiej studiować za granicą na 'wysokim poziomie'.

            No i tyle. Wyjeżdżać, nic tu po nas.
            Polecam skandynawię lub ciepłe kraje. Każdy kierunek ma swoje zalety, a bezrobocie jakby mniejsze.
            • Gość: glamur Re: Do prima aprilis jeszcze trochę IP: *.dynamic.lte.plus.pl 17.02.13, 09:43
              Będzie nas 45 mln, a drugim językiem narodowym będzie wietnamski.
            • Gość: czosnek Re: Do prima aprilis jeszcze trochę IP: *.play-internet.pl 17.02.13, 19:48
              górale z wzgórz Golan już na to czekają. Im więcej polaków wyjedzie tym więcej miejsca zrobi przyjeżdżającym z Palestyny...
            • Gość: szczery Re: Do prima aprilis jeszcze trochę IP: *.nasze.pl 18.02.13, 10:39
              przyciąganie inwestorów z zagranicy,

              Tylko nie przyciąganie inwestorów z zagranicy. Inwestorzy z zagranicy już tu są i drenują nasze kieszenie, wyprowadzając miliony złotych właśnie do swojej zagranicy. Tu potrzebne są rozwiązania dla Polaków, a nie "inwestorów", którzy zatrudniają na śmieciowe umowy przez agencje pracy i nie płacą podatków. Z ich obecności w Polsce nie mamy dokładnie nic. Zagranicznym inwestorom już dziękujemy.

          • Gość: niespodziewany Re: Do prima aprilis jeszcze trochę IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 01:41
            NIe mozna bylo tego lepiej ujac.....POWODZENIA i NIE WRACAJ !!!!..............
      • Gość: leon Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.range86-150.btcentralplus.com 16.02.13, 14:05
        Artykuł na poziomie wczesnego gimnazjum - bełkot.
      • maniakon Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 16:09
        wyjazd za granice to nie tylko praca i lepsze warunki dla rodziny ale tez szansa na zobaczenie jak zyja ludzie w normalnie funkcjonujacym panstwie - ludzie ktorzy wyjechsli a wracaja lub przyjezdzaja do polski nie potrafia sie juz w tym chorym systemie odnalezc - ktos kto pomieszkal w kraju gdize prawie nie widzi sie politykow i urzednikow na codzien bo ich zadaniem jest dbac o ludzi a nie pochlaniac ich czas, ktos kto zalozyl firme nie wychodzac z domu czy zarejestrowal sie do lekarza lub dostal recepte mailem, ktos kto wie ze nie musi wozic dokumentow i ubezpieczenia w samochodzie jak juz musi raz na 5 lat odwiedzic jakis urzad to jest tam klientem a nie petentem i co najwazniejsze ktos kto nie musi sie martwic o to ze nie starcza do pierwszego - kazdy z nich czyli potezna wiekszosc Polakow za granica bedzie polski i jej absurodw codziennosci unikal!!! i nie spieszyl sie z powrotem nie mowiac o dzieciach ktore wyslane do lokalnych szkol maja duzo wieksze szanse na przyszly rozwoj po zachodniej edukacji
        • Gość: Mart Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.maverick.com.pl 16.02.13, 17:06
          Tak , jestem programistą z 3 letnim doświadczeniem. Zarabiam jeszcze niewiele bo 4200-4500 brutto PLN. Koledzy piszący w Javie osiągają z trochę większym doświadczeniem nawet 8000-10000 brutto PLN. Tak większości może się to wydawać dużo 8000 netto x 12 miesiecy = 96000 zł rocznie. Czyli 30,000$. Tylko że w San Diego ,Palo Alto czy San Chose czy Mountain View w Krzemowej Dolinie za to samo dostaną 120,000 $ - 150,000 $ rocznie ? Nie wiele mniej dostaną na miejscu w Berlinie, Hamburgu, Monachium , Amsterdamie czy Rotterdamie. Więc nad czym tu się zastanawiać ? Lepsze życie dla ciebie , twojej rodziny i dzieci, zarobisz , pozwiedzasz swiat, a tu zawsze możesz zajrzec na świeta do tych którzy jeczcze tu zostali.
          Spój na zarobki programistów PHP na świecie Tekst linka.
          • Gość: el Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 20:55
            kasa to nie wysztko
            cykoicznie odwiedzam berlin i niemcy, te prowincjonalne tez
            takiej pozytywnej energii jak tam to nie ma nigdzie w tym dziadowskim kraju, jestem testerem i sam rozgladam sie za robota w notmalny spoleczenstwie
            • Gość: Mart Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.maverick.com.pl 16.02.13, 23:02
              To fakt. Tam żyje się normalnie wśród normalnych ludzi. Mam tu na myśli , ze sąsiad nie myśli jak tu zgłosić cie do US bo zmieniłeś samochód, ukraść ci coś z podwórka bo przecież cię stać i sobie kupisz nowe, rzucić "polaczkowym jadem" na kasjerkę w sklepie bo jak ona śmie tak wolno obsługiwać "pana polaczka", zabrać ci z portfela 23% vat-u czy składkę na emeryturę której nigdy nie zobaczysz...... itd. Ja mam ciśnienie na USA gdzie mam rodzinę , lub Kanadę. Niemcy musza spuścić z tonu z ich wymaganiami Niemieckiego.
              • xolaptop Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 12:16
                Nie obraź się, ale oni nic nie muszą.
                • Gość: Mart Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.maverick.com.pl 17.02.13, 19:25
                  To fakt sam w sobie. Tylko nie utrzymają tak konkurencyjne gospodarki, bez importu specjalistów z krajów ościennych. Z tym mają problem, jak każdy kraj rozwinięty a rodzima młodzież nie specjalnie chce się uczyć i studiować. Dlatego sytuacja ich do tego zmusi.
                  • xolaptop Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 21:19
                    Pracując tam, widząc ile przychodzi CV i ile z nich jest odrzucanych, mogę napisać jedno, mylisz się.
                    • Gość: Jasio Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.bchsia.telus.net 22.02.13, 17:12
                      > Pracując tam, widząc ile przychodzi CV i ile z nich jest odrzucanych, mogę napi
                      > sać jedno, mylisz się.

                      A czy czytales te CV? Wiesz, dlaczego musialy byc odrzucone na wstepie??!!
          • Gość: Gryzli Takich kwot w D ani NL absolutnie nie dostaniesz! IP: *.31.124.114.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.02.13, 15:29
            W Belinie, Amsterdamie czy nawet w Monachium niewiele mniej niż 90,000 - 120,000 euro brutto rocznie dla programisty???
            Zapomnij! Nie wciągniesz nawet połowy tego!
            Do tego 1/3 zabiorą podatki i obowiązkowe ubezpieczenia. W Berlinie płace mizerne, a przede wszystkim trudno o pracę. W Monachium lepiej, ale różnicę zjedzą drogie nieruchomości (i kupno, i wynajem).
            Ja wróciłem. Finansowo w Warszawie wychodzę lepiej.

            • Gość: Mart Re: Takich kwot w D ani NL absolutnie nie dostani IP: *.maverick.com.pl 17.02.13, 19:36
              Miałem na myśli, raczej odpowiedniki europejskie typu 50 - 60 tys euro. To jest jak najbardziej realne. "Krzemowa Dolina" odbiega także od reszty USA i na pewno Kanady. Normalne są pensje typu 60-80 tyś w Dallas, Chicago czy Seattle albo Toronto. Jednak D czy NL to dla tych, którzy nie chcą "zaryzykować" na Amerykańskiej ziemi.
              Masz racje koszty życia są na pewno wyższe. Przy zarobkach 12-15,000 PLN brutto rzeczywiście lepiej na pewno wyjdziesz w Warszawie. Ale to nie jest "atrakcyjne" oraz "najpiękniejsze" miejsce do życia. Tym bardziej inwestowanie w emeryturę ,szkołę, nieruchomości w tym kraju może okazać się całkiem nietrafione. Balcerowicz zaszalał na początku lat '90 i w grubych portfelach ludzie ujrzeli pajęczynę. Dasz gwarancje że nie ktoś nie zrobi tak ponownie ? Np przy okazji wejścia do strefy Euro? Za 15 -20 lat moje dzieci będą płaciły 60-70% podatek by utrzymać hordy emerytów i rencistów oraz bezrobotnych. Chciałbym im tego oszczędzić.
        • zupakalafiorowa Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 17:21
          Święta prawda.
          Poza tym, o czym piszesz, możliwość włączenia telewizora bez ryzyka usłyszenia słowa "Smoleńsk" odmienionego przez wszystkie przypadki jest bezcenna. Bez nieustannej histerii o aborcję, związki partnerskie i inne tematy zastępcze.
          Życie bez przepychania się w autobusach, bez warczenia na siebie w kolejkach do kasy... nie wiem, nasz naród to chyba z braku słońca ma takie odchyły, słusznie Kazik śpiewał.

          A do tego zima u mnie trwa dwa krótkie miesiące. A to i tak w najgorszym przypadku jest minus pięć ;)
          • Gość: Mart Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.maverick.com.pl 16.02.13, 23:03
            Zazdroszcze. :)
      • Gość: max Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dcenter.bezeqint.net 16.02.13, 17:35
        Skoro Redaktor pisze o "przysłowiowym lamusie", proszę o podanie przysłowia o lamusie
      • Gość: TW Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.as13285.net 16.02.13, 17:41
        Hahaha...

        Honor Panie to już dziś pusty frazes. Dziś liczy się ekonomia.

        35 lat żyłem w tym kraju uczciwie, pokończyłem szkoły, przykładnie płaciłem podatki, założyłem rodzinę, mam dziecko. W zamian dostaję ciągle kopa w dupę. Praca w zawodzie bez znajomości nie możliwa względnie na niższych stanowiskach za 1800 brutto. Generalnie wegetacja. Dwie pensje dają w sumie około 4000 zł. Ponad połowa to opłaty. Dziecko rośnie a perspektyw na poprawę stanu brak.

        Dlatego wyjechałem i jak tylko się na miejscu "zainstaluję" ściągam żonę i dziecko. Jestem kilka dni a już praca na horyzoncie. W dupie mam patriotyzm. Jeśli dla rządzących najważniejsza jest katastrofa samolotu, jakaś baba z penisem czy związki ludzi, którzy stanowią wyraźną mniejszość to papa. Brak pomysłu na postępujący kryzys, tematy zastępcze... generalnie degradacja państwa. Ja nie zamierzam w tym brać udziału. Życie jest tylko jedno, powtórki w innej wersji nie będzie.

        Polecam niezdecydowanym.
        • Gość: Polak Honorowy Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 20:02
          Dla takich jak ty tzw ludzi ekonomicznych to pewnie mamon jest najważniejszy ale w Polsce żyją jeszcze osoby godne. Dalej wysługuj się na obczyźnie, nie będę za tobą płakał.

          A jeśli chodzi o ruch polityczny to tylko ONR!
          • xolaptop Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 20:20
            a ty przypadkiem nie z tych godnych, co to w 1939 r. odgrażali się Niemcom, że guzika nie oddadzą, a gdy przyszło co do czego, wysłali mojego dziadka na front, a sami z mojego kraju, Polski, spier dolili ? Czy książki od historii zaczęły już uczyć prady o tej w dupę lepszej polskiej rasie panów, która na nieszczęście mojego kraju, Polski, teraz się odradza?
            • Gość: Polak Honorowy Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.13, 20:44
              W 1939 to spieprzała sanacja, nieuku.
              Natomiast cały Obóz Narodowy dzielnie walczył o niepodległość, żeby teraz różnego rodzaju prole mogły bezkarnie opluwać Moją Ojczyznę na tym forum.
              • Gość: szpak Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.centertel.pl 17.02.13, 03:50
                Głupiś, boś młody. Jak troche pożyjesz, to zmądrzejesz.

                Prawie 30 lat temu, kiedy każdy, kto tylko mógł i miał trochę pieniędzy, wyjeżdżał z tego kraju, pociągi, autobusy wycieczkowe i promy wracały do Polski puste, znajomi namawiali mnie, żebym z nimi wyjechała. A były to czasy, kiedy ludzi uciekających z tego socjalistycznego systemu nie odsyłano z powrotem. Bez problemu, bez znajomości języka, można było znaleźć pracę, mieszkanie, wszyscy pomagali na starcie. I Polacy i miejscowi. Ale ja się uparłam, że zostaję. Nie wyobrażałam sobie życia poza Polską. Dzięki swojej zaradności dobrze mi się żyło, zarabiałam dużo. Tu się urodziłam i tu chciałam mieszkać. Moi znajomi pokończyli szkoły w nowych ojczyznach, bo wtedy nie było powrotów, urządzili się, porobili kariery, żyją na wysokim poziomie za 1/3 swojej pensji, problem to mają z ustaleniem marki nowego samochodu, czy miejsca spędzenia wakcji trzy razy w roku. Po przejściu na emeryturę chcieli wrócić do Polski, zainwestować w jakiś biznes. Ale po tym co się teraz tu dzieje, to ani myślą o powrocie. Pościągali swoje rodziny i nic ich tu już nie trzyma.

                Rodzina męża mojej ciotki, a miał pięcioro rodzeństwa, w całości już jest w USA i Kanadzie, razem z rodzinami ich współmałżonków, jak obliczyliśmy, to ok. 50 osób. Pionierem był syn siostry wujka, który uciekł przez Austrię do kolegi w USA w 1974. Powoli pościągał młodych, a ci resztę rodziny. Drzwi zamknęły w 2003 roku dwie 80-letnie siostry wujka.

                Dziś pluję sobie w brodę, nie mogę odżałować, że wtedy nie wyjechałam. Nie będę opisywać czasów z lat 90-tych, kiedy rodziły się te wszystkie biznesy, kryzysu z początku XXI wieku, który tak naprawdę jeszcze trwa, bo to temat na epopeję. Będę miała co wspominać i opowiadać na emeryturze. Bo wchodziłam w dorosłosć w latach 70-tych. To były lata gierkowskiej prosperity. W 80 strajki, w 89 przewrót solidarności, lata 90 rozwój przedsiębiorczości, lata 2000 rozwój korupcji, przekrętów, jawnego złodziejstwa i kompletnego rozmontowania państwa. Już nic nie działa tak jak powinno, a premier zadowolny ze swoich rządów.

                Ten kraj nie zasługuje na poświęcanie swojego życia. Życie ma się tylko jedno i nie da się go powtórzyć. Nigdy nie przebijesz się przez partyjne i biznesowe układy kolesiów, którzy niejedno mają na sumieniu i zawsze będą się trzymać razem. Którzy teraz urządzają swoje dzieci i wnuki w tym politycznym i biznesowym grajdołku. I na pewno z tego nie zrezygnują. Polskę podzielili między siebie już przy okrągłym stole i tylko normalna wojna mogłaby zmieść ten układ. Twoje poglądy i działania to walenie głową w mur, nie szkoda ci głowy? Może za jakieś 2-3 pokolenia coś się w naturalny sposób zmieni, ale nie wcześniej. Będziesz wtedy już sędziwym dziadkiem. Jeśli zdołasz przeżyć w tym systemie do sędziwego wieku.
                • xolaptop Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 12:19
                  10/10
          • Gość: Fafloun Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 17:48
            W '39 też w Polsce było tyle godności, że można było nią napędzać statki pełnomorskie. A jak przyszło co do czego, okazało się, że liczy sie nie godność, a ilośc fabryk rzygających tankami na front. I matka boska jakoś jak na złośc nie interweniowała, jak Panzery robiły z naszej piechoty mielonkę. Tak samo będzie teraz, ci co myślą wyjądą, a ci co zostaną albo będą przez ich utrzymywani, albo się będą z godnością zagryzać na ulicy, bo im się priorytety popier-mandoliny i myślą, że godność jest ważniejsza od gospodarki. Jeśli będziemy mieli czym się pochwalić, to będą nas traktować z szacunkiem. Jeśli jak dotąd, politycy w tym zafajdanym grajdole będa uważać, że "godność" jest immanentna i każdy powinien nas szanować bo tak, to nadal państwo Polskie będzie pośmiewiskiem, nadętym żebrakiem krzyczącym, że on to wszystkim jeszcze pokaże.
      • Gość: Q800 Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.13, 17:52
        Polską i tym twoim podwórkowym honorem gęby się nie nasyci. Ale zrozumiesz to, jak mama przestanie cię utrzymywać, gimbusie.
      • Gość: Sam Jak zwykle zapomnieli o jednym kraju w Europie... IP: *.71.202.62.cust.bluewin.ch 16.02.13, 18:52
        gdzie dla rozgarnietych pracy nie brakuje za najlepsze pensje na swiecie

        www.szwajcarskakariera.pl
      • jutrzenka38 Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 20:12
        Interesuje mnie, czy wszyscy internauci, którzy tutaj plują jadem postępują tak jakby chcieli, aby inni postępowali? Czy internauta, który chwali się, że mieszka w kraju "w którym ludzie są życzliwi" sam jest życzliwy dla innych Polaków? Wszyscy tutaj plują jadem, ale czy uświadamiacie sobie, że to my tworzymy społeczeństwo i to od nas zależy, jak będziemy się odnosić do innych. Jeśli jesteś urzędnikiem to bądź miły i wykaż się dobrą wolą. Jeśli jesteś pasażerem autobusu to uśmiechnij się do innych.

        Każdy tutaj tylko wymaga, ale nic od siebie nie daje! To my tworzymy nasz kraj! Nie plujcie jadem, nie wylewajcie szamba, ale zacznijcie zmiany od samych siebie!
        • xolaptop Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 16.02.13, 20:25
          Fałszywa teza. Ludzi jednych na drugich szczują ci, którzy mają władzę, obojętnie, czy na poziomie firmy, telewizji, parlamentu. Szczuci ludzie zachowują się wobec siebie niefnie, a czasami wrogo. Decydujące znaczenie ma działanie tych, którzy szczują, a nie tych zaszczutych.
          • Gość: gucio Wcale nie falszywa teza! IP: *.ias.bredband.telia.com 17.02.13, 12:52

            Wladza bierze sie z ludzi, nikt (np zaden zaborca) nam jej do kraju nie przyslal. Jesli tlumaczysz swoja niezyczliwosc tym, ze ktos byl niezyczliwy, to wlasnie sie dokladasz do tego, zeby wszyscy zle sie czuli w Polsce. Po prostu zwalasz wine na innych!

            Jedyne co jest sluszne, to przelamywanie stereotypow i niepowielanie negatywnych wzorcow!
            • xolaptop Re: Wcale nie falszywa teza! 17.02.13, 16:25
              Zbyt wiele lat przepracowałem w Polsce i za stary wróbel jestem, aby ktoś był mi w stanie wcisnąć takie plewy. Nabieraj na tę gadkę młodych i naiwnych.
        • zupakalafiorowa Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 12:36
          "Każdy tutaj tylko wymaga, ale nic od siebie nie daje!"

          A czemu zakładasz z góry, że nie?
          Myślę, że człowiek mieszkający w przyjaznym stadzie wron po pewnym czasie zaczyna krakać równie przyjaźnie. Przekraczanie polskiej granicy nie czyni z niego automatycznie mruka i wredoty.
          Przez dłuższy czas człowiekowi takiemu trudno uwierzyć w to, że wózkiem w kolejce do kasy ktoś przyłożył mu nieprzypadkowo i dziwi się, dlaczego kierowcy chcą go zabić podczas przechodzenia przez ulicę na przejściu.
          Potem sobie przypomina, że to jednak możliwe.
          Ciekawe, po jakim czasie człowiek się poddaje, przestaje krakać po swojemu i zaczyna myśleć, komu by tu wydziobać to i owo ;)

          Chociaż nie powiem, ludzie około dwudziestki zaczynają już być całkiem sympatyczni. Może dlatego, że część już kawałek świata zobaczyła i przekonała się, że tak się da.
        • Gość: Jaczesko Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.play-internet.pl 17.02.13, 13:58
          z czego sie smiac z pensji glodowych, kradziezy ze wszystkich stron zlego zarzadzenia. Ludzie wladzy i kapitalu dymaja nas gleboko od lat i beda to robic kolejne sto lat wez ty sie teraz usmiechnil jak sobie to uswiadomisz bo ja juz jestem po i wiem ze dupa zimna Polska sie posypie w najlepszym przypadku bedzie ciut gorzej niz teraz
        • Gość: rafal.k73 Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.b-ras1.wtd.waterford.eircom.net 18.02.13, 11:21
          Zgadzam się w zupełności. Czasami zastanawiam się, dlaczego ludzie piszę na forach nie na temat, a tylko po to, aby na innych napluć. Co im przyświeca w życiu? Czy budzą się rano, patrzą w lustro i myślą "zaraz komuś przy......le". Czy to norma w Polsce?
      • Gość: Gosc Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.13, 21:58
        Przebywam w Niemczech 11 miesięcy... Nie zarabiam zbyt wiele, bo pracuje dla agencji pracy za najniższą stawkę, ale mimo to stać mnie na godne życie, czego pracując w Polsce powiedzieć nie mogłem.
      • Gość: ja Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.214-103-94.adsl.internet.lu 16.02.13, 23:17
        Moderacjo - proszę usunąć komentarz.
      • karracena Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 11:59
        Ludzie, miejcie litość, poprawcie te "wyjazdy zagranicę" na głównej, bo zęby wypadają...
        • Gość: anigrosza Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 09:38
          i nie trafia do nich - w "zajawce" została "zagranicę" - to jakieś dupki piszą i nie sprawdzają siebie; za takie podstawowe błędy nie płacić im ani grosza; potem się dziwić, że młode pokolenia kaleczą nasz rodzimy język.
      • jutrzenka38 Praca za granicą receptą na bezrobocie? 17.02.13, 13:07
        Internauci, zacznijcie zmiany od siebie. Zapytajcie się sąsiada, co u niego słychać. Uśmiechnijcie się do kierowcy w autobusie. Wykonajcie swoją pracę dobrze od "a" do "z". Wykażcie się elastycznością w obsłudze klientów. Wrzućcie papierek do kosza, a nie obok.
        Wiem, jaka jest sytuacja w kraju. Jest bardzo ciężka, wiele rzeczy od nas nie zależy, ale wiele - od nas. Choćby wzajemna życzliwość. Proste - proszę, dziękuję.

        Pamiętam sąsiada, który widząc, jak sprzątam piwnicę zapytał się, czy może mi pomóc. Inny - z kolei - na 8 marca kupił kwiaty za symboliczne grosze i obszedł wszystkie sąsiadki z dołu do góry i obdarował po jednym kwiatku za grosz. A jaka radość!

        Dobrą wolą wyprowadzisz węża z gniazda. Podobnie - dobrym słowem.
        • Gość: ja 10/10 IP: *.31.50.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.02.13, 15:37
          10/10
      • Gość: obserwator Re: Praca za granicą receptą na bezrobocie? IP: *.105.202.84.customer.cdi.no 17.02.13, 19:21
        To prawda, nie sa oplacalne tzn wyjazdy. Wezmy na przyklad tez duze i wzrastajace bezrobocie. Nastepnie drogie ceny w sklepach oraz mieszkan i domow. Zimne deszce, sniezyce oraz dlugie i ciemne zimy. Ograniczenia predkosci na drogach. Oraz duze mandaty i kary. Kurz asfaltowy z powodu, ze sie jezdzi na oponach z takimi szpikulcami.
        Jak cos mi sie przypomni to napisze.
      • Gość: Smok Mam nadzieje ze nasz rzad zalatwi bysmy IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.02.13, 21:51
        mieli gdzie wyjezdzac za praca!
      • Gość: Adam Polska nie ma szans na rozwoj... IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 17.02.13, 23:12
        Polska to kraj rozgrywany przez dwa mocarstwa Niemcy i Rosje. W ich interesie jest utrzymywac Polske jako slaby ekonomicznie i militarnie kraj. Nawet najwiekszy patriota nie bedzie w stanie nic zmienic, bo Polska jest panstwem mocno zaleznym energetycznie i ekonomicznie od sasiadow.
        Polska zawsze bedzie tym czym Meksyk dla USA czyli zaglebiem taniej sily roboczej. I jesli ktos chce zmiany to musi wyjechac.
      • framberg Słyszę to od -89 roku 18.02.13, 01:02
        O tym, że nie opłaca się wyjeżdżać, a nawet, że Polacy masowo wracają z emigracji słyszę od 1989 r.
        Zarazem wciąż ludzie wyjeżdżają, od XIX w.
        Chodzi o łatwiejsze życie ale nie tylko o pieniądze. Również o sobiepaństwo administracji, sądów, policji, sejmu. Z tym bydłem nie da się żyć. Jedynie kościół dostaje co chce.
        • Gość: Gosc kiedys bedzie lepiej IP: 195.124.114.* 18.02.13, 08:49
          niestety mi nie chce sie czekac wiec w doopie mam te obietnice :-) ale trzymam za Was kciuki drodzy obywatele, jestescie na dobrej drodze juz widac swiatelko w tunelu ...
      • Gość: majek A panna Rostowska przyjechała za praca do Polski IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.13, 09:45
        A panna Rostowska przyjechała za praca do Polski, ale tatuś jest tak bezczelny, że wkręcił ją do MSZ Sikorskiego. A nam każe pracować za 1000 zł na umowie śmieciowej.
      • Gość: sellin Błąd w tytule. Może poprawicie? IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.13, 11:01
        "Wyjazdy za granicę już nie są opłacalne". A nie "zagranicę". Poprawcie w końcu. Naprawdę nie macie już ani jednego korektora?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka