Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Klient już nie nasz pan

    IP: *.toya.net.pl 26.03.13, 15:46
    ja od 3 lat pracuję jako konsultantka telefoniczna jednego z największego banku w Polsce. Kiedy ostatnio zauważyłam znaczny wzrost skarg klientów na informacje przekazywane im przez innych konsultantów, udałam się do mojej liderki. Ona otwarcie przyznała, że bank zauważył wzrost reklamacji i skarg ale szefostwo powiedziało wprost " to pożyczka płaci ci pensję a nie zadowolony klient". Dlatego wszystkie szkolenia jakie się odbywają dotyczą coraz to nowych technik nakłaniania klienta do wzięcia nowego kredytu/przeniesienia pożyczki z innego banku a nie kwestii merytorycznych. Nawet rozmowy oceniane są w ten sposób, że jeżeli udzielona informacje przez konsultanta będzie błędna ale ona umówi klienta na spotkanie w sprawie pożyczki to ocena jest na 100%.
    Obserwuj wątek
      • tomeczek_44 Klient już nie nasz pan 26.03.13, 18:21
        "Polscy konsumenci z roku na rok robią się coraz bardziej świadomi i już niedługo zagłosują tak jak ich europejscy koledzy, czyli w większej skali rezygnując z usług firm, które o nich nie dbają."

        Zrezygnują - i co dalej? Jaki mają tak naprawdę wybór? Przejdą z Telewizji N do Cyfry+ ? :)
        • Gość: john doe Re: Klient już nie nasz pan IP: 217.7.24.* 28.03.13, 17:24
          Właśnie dziś mają duży wybór. Można zostać przy zwykłej antenie i TV cyfrowej gdzie też jest kilkanaście kanałów w dobrej jakości. Filmy można oglądać w necie bo pełno teraz serwisów VOD tak samo jak można oglądać w necie sport. PRawda jest taka, że dziś jak nigdy dotąd klient ma naprawdę duży wybór i może olać kogoś kto oferuje słabą obsługę.
        • Gość: Taka jedna Nie przejdą... IP: *.180.144.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.03.13, 17:51
          Bez TV naprawdę da się żyć. Właśnie zamierzam wypowiedzieć umowę. I nie zawrę żadnej nowej. Już nawet nie napiszę, gdzie mam możliwość oglądania -jak to mawiał klasyk - reklamowego syfilisu przerywanego programem za moją kasę. A tekst panienki z BOK, z "jej nie obchodzi", iż zapłaciłam abonament, ale bank nie zaksięgował dopełniło obraz. Jedźcie sobie ze swoimi superofertami na Madagaskar. Tylko Madagaskaru szkoda...
      • Gość: pracownik Klient już nie nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 18:08
        Ja pracuję na umowę śmieciową i mało zarabiam więc nie będę się starał żeby jakość moich usług w firmie była dobra.
        • Gość: ruta okutana Re: Klient już nie nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 19:16
          Słusznie. Wszystko wynika z pazerności menadżerów - i firmy-usługodawcy i ewentualnie firmy-usługobiorcy, bo każdy zaoszczędzony grosz na pracowniku dokłada się do ich prywatnych premii od zysku.

          Wściekają się tylko ci, co są na końcach tych łańcuszków.
        • Gość: gari Re: Klient już nie nasz pan IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 09:48
          A najgorsze jest to, że jeszcze wmawiają, że te śmieciówki to dla naszego dobra.
      • Gość: GET OFF Getin bank = get out !!! IP: 91.221.144.* 27.03.13, 18:31
        Getin Bank potrafi przez rok trzymac kase na nieprocentowanym koncie a potem oddac bez zadnych odsetek , na dodatek łamie ustawe o praniu brudnych pieniedzy !!!
        Dział reklamacji standartowo udziela odpwiedzi sablonowo negatywnej - sprawa w UOKIK i KNF ie
        OSTRZEGAM WYBIERZCIE INNY BANK !!!
      • Gość: ruta okutana Bo ma być tanio, a nie dobrze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 19:13
        Nie tylko o telefonistów tu chodzi. To samo jest np. z tłumaczeniami albo ekspedientami w sklepach
        Biura tłumaczeń najmują byle kogo, byle taniej, a wyniki tłumaczeń z maszynki do niczego się nie nadają. Ale klient zadowolony, bo zaoszczędził 10 zł. Konkurencja niedouczonych posiadaczy byle certyfikatu, którzy zarabiają jedynie na piwo wykosiła tych rzetelnych. Wszystkich to wali, ważne że taniej.

        W sklepach odzieżowych wypindrzone panienki nie odróżniają wszytki od fałdy. Ale są tańsze, ZUS nie płacą, domu nie utrzymują, to się je zatrudnia, choć w tym czasie powinny się uczyć, żeby w przyszłości swoją pracę wykonywać porządnie i być za nią godnie opłacanymi.

        Ale każdy, kto zaoszczędzi musi pamiętać, że za chwilę zaoszczędzą na nim. Wtedy oczywiście będzie się wściekał.

        Bylejakość i oszczędzanie na jakości własnych usług są jednym z największych nieszczęść tego kraju.
        • Gość: Riccardo Re: Bo ma być tanio, a nie dobrze!!! IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.13, 11:18
          Święte słowa.
      • ulanzalasem Klient już nie nasz pan 27.03.13, 19:14
        tomeczek_44 napisał:
        > "Polscy konsumenci z roku na rok robią się coraz bardziej świadomi i już niedługo zagłosują tak jak ich europejscy koledzy, czyli w większej skali rezygnując z usług firm, które o nich nie dbają.">
        > Zrezygnują - i co dalej? Jaki mają tak naprawdę wybór? Przejdą z Telewizji N do
        > Cyfry+ ? :)


        Można zrezygnować z usług ? Wyobraź sobie, że każdy kto wypowiada umowę, a teraz klienci właśnie mogą to zrobić z powodu zmiany oferty, wypowiadają swoje umowy...np. w ciągu miesiąca tracą 200 000, 120 00, 80 000 nawet 40 000 byłoby ogromnym wydarzeniem, szokiem.
        Nie przeżyją np. pół roku, 2-3 miesięcy bez telewizji ? LM jest na TVP1/2, Kowalczyk już biegała, ME/MŚ teraz nie ma, przegapią kilka meczów ? Och to straszne...dlatego dadzą się doić ? Skoro tak to konsumenci/klienci to idioci i dobrze, że się na nich tak łatwo zarabia.
        Jestem odmiennego zdania, polski konsument nie dba o siebie samego, o swój interes, pozwala się oszukiwać, nie dochodzi swoich praw, widać to praktycznie na każdym kroku o małego sklepu, od reklamacji butów, telefonu, telewizora, usług, samochodu itd. itp. Najbardziej widoczne jest to przecież po...naszych politykach i tym, że przez 20 lat te same osoby wciskają bajeczki, dzielą społeczeństwo, pod pozorem walki o coś, ochrony czegoś, a głupi obywatel jest tak zaślepiony, że chyba brak wyborów nie zrobiłby większej różnicy w tym jak wygląda to państwo.
        • Gość: ruta okutana Re: Klient już nie nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 19:22
          Bez telewizora można przeżyć nawet i całe życie, to tylko przykład.
          Ale faktem jest, że konkurencja jest fikcją, a zwłaszcza jakościowa - w każdym sektorze są zmowy i rąbanie kosztów. Np. komórki
          Jedynym sposobem wymuszenia konkurencji jest w każdej dziedzinie powołanie podmiotu nieukierunkowanego na zysk - czyli państwowego, działającego nie dla własnego zarobku, ale dla korzyści społeczeństwa-klientów. Wtedy jak ktoś będzie chciał zarobić w tym samym sektorze, będzie musiał się popisać o wiele wyższą jakością. Bo taniej nie da rady.

          Socjalizm niestety ma rację, tyle że ludzkość nie dorosła do jego realizacji.
          • Gość: traktorek Niemcy mają Stiftung Warentest IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.13, 20:08
            Może coś takiego by się przydało?
            Do tego, silniejsze wymuszenie obowiązujacego prawa.

            Obawiam się jednak, że bez zmiany mentalności sędziów będzie jednak trudno.
          • Gość: smutna prawda Re: Klient już nie nasz pan IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 15:30
            Swiete slowa .Ale co z tego ,wiekszosc polskiej"ludzkosci" niestety nie rozumie tego.
      • tadestades Klient już nie nasz pan 27.03.13, 19:56
        Banki, firmy telekomunikacyne to drobiazg. W tym przypadku klient ma REALNĄ możliwość zmiany dostawcy usług. Dużo gorzej jest z monopolistami - dostawcami gazu i energii elektrycznej gdzie istnieje faktyczny monopol. Fenomenalnie "olewa" klientów TAURON. Nie odpowiada na reklamacje, wyłudza długie rozmowy z płatną infolinią, zatrudnia niekompetentnych pracowników infolinii, nie przyznaje się do swoich błędów, mimo iż ma zaksięgowaną wpłatę wysyłą wezwania do zapłaty na kwoty niezgodne ze stanem faktycznym. Mówiąc krótko - nieroby i złodzieje. I nie ma na nich sposobu bo są faktycznymi monopolistami.
      • Gość: Adam nie tyle obsługa co oferta IP: *.welnowiec.net 27.03.13, 20:20
        U mnie powodem rezygnacji z telewizji cyfrowej czy internetu było to, że jako stary, lojalny klient miałem o wiele gorsze warunki niż nowi abonenci. Nie miałem szans na promocje, zniżki czy rabaty, które były adresowane do tych, którzy podpisywali umowę po raz pierwszy.

        Jacyś geniusze w zarządzie i "spece" od marketingu mają głęboko w du.ie kogoś kto od lat regularnie płaci rachunki i mógłby je płacić jeszcze przez kolejne lata ponieważ głównym wskaźnikiem dla nich jest liczba nowych klientów.
        • Gość: Adam ...a co do obłsugi IP: *.welnowiec.net 27.03.13, 20:26
          Jesli chodzi o obsługę to czego oczekiwać skoro większość infolinii czy call center są obługiwane przez firmy zewnętrzne. Jako, że głównym kryterium jest pewnie cena to infolinie żeby być jak najtańsze zatrudniają na śmieciowych umowach 20-latków, którzy po 2-dniowym szkoleniu mają obsługiwać klientów.
          Ostatnio zadzwonili do mnie z telewizji cyfrowej to konsultant miał problem ze składnym złożeniem zdania. Chyba, że czytał akurat formułkę, którą pewnie każdy z nich ma; ale czytał równie nieporadnie.
          • Gość: bezrobotny Re: ...a co do obłsugi IP: *.connectic.pl 30.03.13, 08:00
            tak Panie Adamie to prawda. Pod płaszczykiem działu promocji,migracji, działu przyłączeń itp. kryje się tak naprawdę agresywny i ordynarny telmarketing byle sprzedać.
            Co do kometencji cóż takie czasy jak Pan zauważył praca dla studentów, umowa śmieciowa,zero odpowiedzialności (bo co z tego ,że pracownik poda nazwisko_) .
        • agulha Re: nie tyle obsługa co oferta 28.03.13, 00:55
          Też się temu dziwię. Jedyna metoda na to, to przeczytanie uważne regulaminu - po jakiej pauzie jest się u nich "nowym klientem" i naprzemienne korzystanie z usług 2-3 operatorów (całkiem wykonalne w większym mieście; przy zmianie nawet te same kable i oprzyrządowanie wykorzystują, więc żadnego trzęsienia ziemi nie ma).
      • Gość: tleix Re: Klient już nie nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 21:33
        Brawo za szczerość. Potrzeba więcej takich ludzi, to jest właśnie odpowiednie wykorzystanie mediów, przy zachowaniu anonimowości. Swoją drogą - postawa w pracy także godna podziwu. Dziękuję.
      • sonia_siemionowna ????? 28.03.13, 00:09
        Dlatego też osoby, które dedykowane są do ich obsługi, w hierarchii firmy znajdują się na samym końcu...

        Po jakiemu to jest? Bo po polsku na pewno nie! No, chyba, że takie osoby obwiązuje się tasiemką i załącza bilecik z dedykacją?
        • Gość: Riccardo Re: ????? IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.13, 11:22
          Masz rację, też mnie to razi.
          • Gość: gosc Re: ????? IP: *.open.pl 28.03.13, 12:08
            Polski jezyk trudna? Przeciez dedykowac cos czemus oznacza przypisac cos do czegos. Ksiazka dedykowana, to ksiazka przypisana konkretnej osobie przez autora. Polecam slownik PWN dedykowany osobom z takimi brakami jezykowymi.
            • Gość: to ja Re: ????? IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 12:41
              Polski jezyk trudna? Przeciez dedykowac cos czemus oznacza przypisac cos do czegos. Ksiazka dedykowana, to ksiazka przypisana konkretnej osobie przez autora. Polecam slownik PWN dedykowany osobom z takimi brakami jezykowymi.

              Otóż właśnie nie masz racji. To, co podałeś, to kalka językowa, skopiowana do polskiego początkowo przez informatyków, która rozpleniła się niestety na większość społeczeństwa.
              Słownik języka polskiego mówi: dedykować «poświęcić komuś utwór literacki, muzyczny lub dzieło sztuki, umieszczając w nim lub na nim dedykację»
              (sjp.pwn.pl/szukaj/dedykowa%C4%87)
      • Gość: dziadek Re: Klient już nie nasz pan IP: *.neanet.pl 28.03.13, 06:48
        To się nazywa rzydzenie.
      • ksks3 Klient - frajer do oskubania ! 28.03.13, 07:40
        Nie tylko banki.
        Moje potyczki z operatorem sieci kablowej / UPC/ warte są zapisania ku przestrodze potencjalnych przyszłych klientów. Drogo, marnie w dodatku zmieniają jednostronnie warunki umowy a jak już człowiek ma ich dość i pójdzie do innego operatora operatora, to ślą miesiącami faktury ,jakby nigdy nic, strasząc że odetną sygnał, który już kilka miesięcy temu odciął ich technik zabierając modem !!!!!!.
        Typowe działanie na zmęczenie. A nóż były klient zapłaci dla świętego spokoju ?
        Podobno to dosyć powszechna praktyka !
        Szkoda tylko, ze agendy rządowe powołane do ochrony klientów są takie bierne.
        • jan_telecki Re: Klient - frajer do oskubania ! 28.03.13, 11:07
          UPC to dopiero kombinatorzy.
          kupili siec Aster w warszawie, wymienili mi modem astera na swój i myslalem ze podpisuję tylko jego odbiór, okazało sie ze podpisałem nową umowe na pakiet usług z których nie korzystam (telefon stacjonarny). nikt przed tym faktem ze mną nie ustalał opcji i ceny pakietu. udupili mnie na 2 lata.
          • Gość: esbern Re: Klient - frajer do oskubania ! IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 02:28
            To się patrzy co się podpisuje, a nie tak jak nasz były prezydent - dają, to zostawiam autograf.
            UPC jest spoko i wkurza mnie jak ktoś jest dpa i zwala na firmę jak sam zawalił.
      • Gość: cvb Re: Klient już nie nasz pan IP: *.toya.net.pl 28.03.13, 08:59
        zrezygnowałem z usług orange własnie z powodu niekompetencji pracowników co skutkowalo dla mnie niekorzystną umową wbrew wcześniejszym ustaleniom telefonicznym. Przeszedełem do Playa ale i tu być może zrezygnuję z powodu ich debilnych konsultantów telefonicznych, ktorzy potrafą wydzwaniać nawet 10x dziennie jeśli się nie odbierze telefonu, a gdy już się odbierze nie chcą przyjąć do wiadomości, że można nie być zainteresowanym ich ofertą, romawiają tak jakby dzwonili do debila, który nie umie liczyć. Jeśli sie nie uspokoją to następny będzie Plus lub T-mobile.
      • Gość: PW Po pierwsze - nie rozmawiać z konsultantem IP: *.polskieradio.pl 28.03.13, 09:19
        To podstawowa zasada, którą się kieruję kupując usługi.
        Sam robię research w internecie, czytam regulaminy, wybieram usługę i zamawiam przez internet. To rozwiązanie ma 3 zalety:
        - nikt nie wciska mi kitu
        - mam satysfakcję, że żaden wciskacz kitu prowizji za mnie nie dostał
        - mogę zrezygnować w ciągu 10 dni

        Druga, też dobra zasada: nie zawieram umów na czas określony. Jeżeli z jakością usługi jest coś nie tak - po prostu rezygnuję. Nie muszę boksować się z infoliniami i udowadniać, że nie jestem wielbłądem, czekając z utęsknieniem, aż miną moje 12/24 m-ce związania umową.

        Tak, wiem, jest troszkę drożej, ale mój czas i zdrowie psychiczne warte jest każdych pieniędzy ;-)
        • Gość: azor Re: Po pierwsze - nie rozmawiać z konsultantem IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 10:50
          A mnie boli , chociaż przyzwyczajam się niestety jakość obsługi w małych sklepach tzw. osiedlowych. Nie rozumiem, jak to jest możliwe, że sklepik, który zależny jest od stałych klientów (bo przecież tylko okoliczni mieszkańcy tam kupują) może sobie pozwolić na słabą obsługę np. -nie wezmą wyliczonej końcówki (monet) bo "mamy pełno drobnych" więc zamiast klientowi wydać co chce: banknoty, damy mu monety w tym miedziaki (bo dużo mamy)...
          - jak można w osiedlowym sklepiku wepchnąć klientowi starą drożdżówkę ( i zostawić sobie świeże) ???? Konkurencji jest pełno, 100 m dalej kolejny sklepik a jednak obsługa wydaje się mieć totalnie gdzieś czy klient do nich wraca czy nie wraca, czy wychodzi zadowolony czy nie......Serio nie rozumiem tej filozofii. Najgorsze, że w sklepiku 100 m dalej taka sama procedura czyli nie sklepik jako firma się liczy a raczej na kogo trafisz z obsługi danego dnia.....Dziwne, że nawet właściciele potrafią być aroganccy , bezczelni itp
      • Gość: sacharynek Klient już nie nasz pan IP: *.internetia.net.pl 28.03.13, 13:15
        Jak dzwoni konsultant, to mówcie że nie zgadzacie się na nagrywanie rozmowy - on ma wtedy obowiązek się rozłączyć !!!!
        Szybki i efektywny sposób na zakończenie rozmowy zanim jeszcze się zacznie :)
      • sacharynek Klient już nie nasz pan 28.03.13, 13:16
        Jak dzwoni konsultant to mówcie, że nie zgadzacie się na nagrywanie rozmowy. Konsultant ma obowiązek się rozłączyć, zanim rozmowa tak naprawdę się zacznie.
      • Gość: Smok Hehe, nie dalej jak dziś mieli mi założyć Vectrę IP: *.dynamic.lte.plus.pl 28.03.13, 17:00
        Zamówiłem, umówiłem się na instalację dziś od 9 do 11. Oczywiście nik nie przyszedł. Gdy zadzwoniłem o 11.30 okazało się że nie dziala system w którym można to sprawdzić. Zadzowniłem potem, mieli coś sprawdzić ale do tej pory nikt się nie odezwał. Oczywiście już go nie założę. Zwiększyłem limit na LTE i jadę jak widać dalej.
      • wrednyanonim Bloka połączeń z numerów zastrzeżonych 28.03.13, 17:34
        Naprawdę polecam, to darmowa usługa chyba we wszystkich sieciach komórkowych.
      • Gość: hbr Klient już nie nasz pan IP: 212.160.172.* 29.03.13, 09:47
        sam pracuję na infolinii typu helpdesk w dużej firmie i wiem, że podejście do różnych zagadnień jest właśnie takie jak napisane w artykule, tzn. zapłaćcie więcej, to może ewentualnie, zależnie od mojej ochoty i chęci oczywiście, będę wykonywał swoje obowiązki lepiej oraz wydajniej. A jeśli nic się nie zmieni, wówczas prośba o niewymaganie cudów, które nigdy nie zdarzą się, czy też nie ich miejsce tutaj.

        To prawda, że jakość i metody przeprowadzania szkoleń są beznadziejne; czasem nawet pracownik musi sam wyszkolić się (jak w moim przypadku było), lecz nie za pomocą tzw. e-learningu, ale przychodząc codziennie i powtarzając do skutku pewne zwroty i określenia, co ma mówić klientom. Firma nie dba o to, jak ten konsultant jest wyszkolony, bo i tak wszystko wyjdzie na chrzcie bojowym, czyli w tzw. "praniu". Kierownictwo nie ma czasu na takie pierdoły typu interesowanie się nowym człowiekiem w korporacji, ponieważ musi zrobić swoją działkę, a za tamtą nikt im nie zapłaci, więc po co się bardziej angażować, prawda? Dla mnie osobiście to totalna porażka i kuriozalna sytuacja, bo ja jako bezrobotny chcę pracować, natomiast nie mam gdzie, jak i czym, bo przedsiębiorstwo nie ma na sprzęt, nie dadzą dostępu do różnych np. baz danych czy szkoleń, po prostu nic. A później pracodawcy narzekają bezsensownie, że nikt się nie zgłasza czy nie odpowiada na ogłoszenie. Pewnie, bo skoro jedni i drudzy mają takie podejście, zatem nic w tym dziwnego. Popaprany kraj i tyle. Gdyby można było stąd uciec, to nikt nie mieszkałby już dziś w Polsce. Zgroza normalnie. Strach się bać.
      • chewie00 Klient już nie nasz pan 29.03.13, 15:47
        Coś wiem na ten temat (i chyba nie tylko ja). Miałam taka przeprawę z UPC, więcej niż miesiąc korespondencji a i tak stanęło na niczym tzn. na niczym dla mnie a z sukcesem dla UPC, bo machnęłam w końcu ręką. Ale, gdy tylko będzie się kończył okres umowy to zmienię dostawce usług, nie lubie być traktowana jak idiota!!!
      • hetabor Klient już nie nasz pan 06.04.13, 07:07
        Uwaga rodacy,ostrzegam Was przed złodziejami i oszustami z T-Mobile.Mam telefon na kartę,który traktowałem jako rezerwę i nie używałem go często.Systematycznie doładowywałem konto i po czasie dowiedziałem się,że stan konta wynosi zero.Okazało się,że ci złodzieje 4 razy w tygodniu przy pomocy jakiegoś Omnixa kradli mi z konta po 2,46 zł.Jak jest możliwe takie złodziejstwo w XXI wiek w środku Europy nie jestem w stanie pojąć.Najgorsze jest to,że nie ma na to bata.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka