Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problem z rozmową kwalifikacyjną

    30.06.13, 20:38
    Umiem napisać ciekawe CV i przyciągające uwagę LM, dlatego zazwyczaj dostaję zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. I na tej rozmowie się kończy.

    Jestem młoda, więc moje doświadczenie nie jest imponujące, ale jednak jakieś jest. Z ostatnią pracą mi się udało, bo rozmowę przeprowadzono ze mną przez telefon. Nie lubię rozmawiać przez telefon, jednak jest to bardziej komfortowe niż rozmowa osobista, bo rozmówca mnie nie widzi. Jednak moje problemy komunikacyjne wyszły na jaw na żywo i po 1,5 roku przestałam tam pracować.

    Staram się zachowywać poprawnie na rozmowach kwalifikacyjnych, jednak rekruterzy przywiązują dużą wagę do takich rzeczy jak kontakt wzrokowy, mowa ciała, gesty, ton głosu i inne bzdury, które nie mają wpływu na moje umiejętności, jednak psują wrażenie. O wiele lepiej komunikuję się tekstowo i gdyby rozmowa była przeprowadzana w ten sposób, pewnie dostałabym pracę bez problemu.

    Jak należy się zachować na rozmowie? Napiszcie bardziej o robieniu dobrego wrażenia, jak się ruszać, jak się uśmiechać, jak patrzeć, jakie gesty wykonywać. To, że należy się ładnie ubrać, nie spóźniać się i nie stawiać na biurku klatki z kotem, już doskonale wiem.

    Zaczynam się zastanawiać nad szukaniem pracy przez stowarzyszenia dla osób z ASD, jednak wolałabym tego uniknąć. Nie chcę dostać pracy poniżej kwalifikacji i z litości, bo mam odpowiedni papierek. Chcę znaleźć ją jak wszyscy inni, bo jestem fajna i się nadaję.

    Do śmiechu, żeby nie było za ponuro: jakiś czas temu zaproszono mnie na rozmowę o pracę, na której niezbyt mi zależało, ale zgłosiłam się, bo czasy mamy trudne. Pan w garniturze zadawał mi oklepane i sztampowe pytania, które czytałam jako dziecko w poradnikach z czasopism mojej mamy w latach 90. Wiedziałam, jakie są prawidłowe odpowiedzi. W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam "Proszę pana, ja doskonale znam te pytania, bo czytałam o nich jako dziecko i wiem, jakie są oczekiwane odpowiedzi. Następne pytanie będzie o to-i-tamto, prawda? Naprawdę nie pojawiło się nic nowego od lat 90.?". Pan się speszył i przeszedł do omawiania konkretnych warunków pracy. Był nawet na tyle miły, że jakiś czas później wysłał mi odpowiedź odmowną (w dzisiejszych czasach to rzadkość). Wiem, że nie powinnam wyskakiwać z takim tekstem, ale nie mogłam się powstrzymać :D
    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 21:13
        Na jakie stanowisko/a aplikujesz?
        • katja.asd Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 30.06.13, 21:44
          Do tej pory byłam przedstawicielem handlowym. Może się to wydawać dziwne, ale pracodawcy docenili to, że potrafię bez problemu zapamiętać produkty z pełną specyfikacją, opowiadać o nim jak nakręcona i pomóc w razie problemów. Najlepiej pracowało mi się w parze z drugą osobą, kiedy ja pełniłam rolę specjalisty od sprzętu, a ona była od kontaktów i rozmowy ze śmichami-chichami (ja tego za cholerę nie potrafię, a widzę, że jest to ważne). Niestety moje braki komunikacyjne w końcu dały mi w kość.

          Obecnie koncentruję się bardziej na pracy w IT, bo zdałam sobie sprawę z moich braków, których raczej nie przeskoczę. Były momenty chwilowej euforii (widzicie, JA pracuję z ludźmi i mi to wychodzi), ale było to, no właśnie, chwilowe.
          Mam kwalifikacje do IT i siedzę w temacie, mam nadzieję że tu podejdą lepiej do moich dziwactw. Próbowałam jeszcze kilka razy znaleźć pracę jako PH (bo to już znam), ale wykładałam się na rozmowach, więc raczej odpuszczę. W branży IT idę niedługo na rozmowy i nie chcę ich znowu spieprzyć.
          • Gość: gość Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 22:34
            Jak PH ważna jest komunikatywność, w branży IT już niekoniecznie. Najważniejsza jest wiedza, najlepiej poparta doświadczeniem. Jak powinna przebiegać rozmowa kwalifikacyjna? Sama nie mam patentu, choć kilka razy mi się udawało przejść z tłumu kandydatów. Ja z kolei mam odwrotny problem, zawsze mówię jedno zdanie za dużo... Jestem za bardzo wygadana i pewna siebie, co różnie bywa odbierane.
            Najlepiej skoncentruj się na swoich zaletach, nie myśl o brakach. Jeśli chodzi o rozmowy, to z kolei prawie wszystkie moje są za bardzo przegadane, lepiej powiedzieć mniej, a konkretnie. Nie opowiadaj o swoich słabościach, nie daj się podejść. Zachowuj się naturalnie. Najlepiej jak najwięcej dowiedz się o firmie, do której idziesz na rozmowę i staraj się przekonać rekrutera, że nieprzypadkowo aplikowałaś właśnie tam. Nie ma jednego schematu zachowania, który by pasował każdemu, więc lepiej tak o tym nie myśl.
            Trzymam kciuki:)
      • ak-69 Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 30.06.13, 23:15
        1. Mów os swoich mocnych stronach. Zarówno od strony wykształcenia jak i charakteru.
        2. Nie udawaj, że masz SAME ZALETY. Wymień też jakieś swoje słabsze strony, ale lepiej nie te ewentualnie związane z pracą. To będzie świadczyło o twojej szczerości i zapewnieniu pracodawcy, że nie chcesz mu WCISNĄĆ KITU REKRUTACYJNEGO.
        3. Zanim pójdziesz do firmy poczytaj o niej jak najwięcej.
        4. Powtórz sobie jak najwięcej swojej wiedzy z dziedziny pracy, aby nie było: "Już z tym miałem do czynienia i sobie przypomnę".
        5. Pokazuj swoje optymistyczne podejście do życia, pracy, chęć rozwoju.
        6. Pokaż, że wybrałaś dziedzinę pracy nie dlatego, że łatwo znaleźć w niej pracę dobre zarobki, lecz również jest związana z twoimi zainteresowaniami i lubisz wykonywać czynności z nią związane.
        • katja.asd Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 01.07.13, 00:17
          Dzięki :)

          Bardziej mi jednak zależy na radach z robienia dobrego wrażenia. Co sprawia, że jesteśmy postrzegani jako sympatyczni lub wręcz przeciwnie? Chcę umieć właściwie się ruszać i uśmiechać, mówić odpowiednie rzeczy odpowiednim tonem, żeby wyjść na miłą i solidną osobę. Parę osób (nie rekruterzy i niekoniecznie do mnie) mówiło, że się mnie boi/bało. Tzw. "twarde umiejętności" już mam, zależy mi na tym, żeby rekruter mnie pokochał i nie chciał wypuścić z firmy ;)
          • panianna84 Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 12.08.13, 12:32
            Wydaje mi się, że po pierwsze nie powinnaś myśleć o tym, że znów możesz zrobić coś nie tak. Zdaję sobie sprawę, że po dłuższym próbowaniu, może być to trudne. Radzę jednak o tym nie myśleć.
            Bardzo oklepanym (ale jak dla mnie skutecznym) sposobem jest "rozmowa" z lustrem. Przygotuj się merytorycznie do rozmowy, jaką będziesz mieć, usiądź przed lustrem, tak jakbyś siedziała przed rekruterem i mów tak, jakbyś odpowiadała na pytania. Obserwuj się, pilnuj, żeby być naturalną, uśmiechać się, siedzieć w wyprostowanej pozycji. Możesz też poprosić kogoś ze swoich bliskich, żeby zadawał Ci pytania i wyłapał cokolwiek, co mogłoby przeszkadzać.
      • panna.w.paski Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 01.07.13, 01:48
        Tak zupełnie na szybko, z perspektywy laika, który mimo wszystko chyba potrafi zrobić dobre wrażenie na pracodawcy:
        - Jeśli wysyłasz cv, bądź przygotowana na odbieranie telefonów z zaproszeniami na rozmowę. Może zdarzyć się, że ktoś zadzwoni kiedy śpisz/klniesz biegnąc na autobus/płacisz w Biedronce. Nie wiem, jak inni sobie z tym radzą, ale ja jestem w takich momentach dość rozkojarzona, co może odbić się na pierwszym "słuchowym" wrażeniu. Wystarczy, że do tego autobusu jednak nie dobiegniesz i warkniesz do słuchawki "Halo?!" i już jest pierwszy zgrzyt..
        - Na rozmowę ubierz się elegancko, ale swobodnie. Nie zakładaj szpilek, jeśli nie umiesz w nich chodzić bo tylko się zdekoncentrujesz. Przed wyjściem z domu koniecznie pokaż własnemu odbiciu kciuki, jak w amerykańskich filmach :D
        - Ważny jest uścisk ręki. Zdechły śledź działa np. na moją obecną szefową odstraszająco (nie wiedziałam, że to aż tak ważne, ale jednak tak. Przekazuję, com słyszała)
        - "Jeśli Ty uśmiechniesz się do świata, on uśmiechnie się do Ciebie" czyli troszkę psychologii rodem z Ani/Polyanny nie zaszkodzi. Pomyśl sobie, że ci ludzie, z którymi się spotkasz chcą Cię poznać. Są teraz troszkę w czarnej d.. bo pracownik im się zwolnił/nie sprawdził/wyjechał lub zaszedł w ciążę, więc szukają kogoś odpowiedniego. I oto - pojawiasz się Ty! Daj im szansę się poznać od jak najlepszej strony. Pokaż, że poza wiedzą merytoryczną jesteś też ciekawym człowiekiem, inteligentnym i na poziomie. Lekko wyczuj rekrutera - jeśli chce zostać surowy i poważny, nie odpowiadaj żartobliwie; jeśli wita Cię szerokim uśmiechem - nie zaciskaj warg. Przy okazji staraj się pozostać sobą. Nie chodzi mi o to, żeby łopotać jak chorągiewka na wietrze tylko raczej - go with the flow, jak mawiają anglosasi.
        - Bądź przygotowana, ale pamiętaj, że zawsze może coś Cię zaskoczyć: pytanie, riposta itp. Nie ma sensu wpadać w panikę lub wręcz przeciwnie, na siłę udowadniać, że jest inaczej. Pamiętam jak podczas mojej rozmowy u obecnego pracodawcy jednym z nagle rzuconych niezobowiązujących pytań było:"Czy lubi pani jeździć na nartach?" Odpowiedziałam uprzejmie, że tak, dopowiedziałam ze dwa zdania na ten temat i rzuciłam pytające spojrzenie. Okazało się, że w mojej firmie najwięcej pracy jest od kwietnia do września, więc ludzie na długie urlopy udają się najczęściej zimą ;) Gdybym się zestresowała lub zareagowała agresywnie w stylu "Ale o co ci babo, do cholery, chodzi?", sytuacja wyglądałaby inaczej.
        - Przed rozmową przemyśl w jaki sposób możesz swoje doświadczenie przedstawić w jak najbardziej korzystnym świetle z perspektywy danej oferty. Nie możesz mijać się z prawdą, ale jak najbardziej uwypuklaj to, co w danej sytuacji najbardziej Ci pasuje. Na pytania odpowiadaj wyczerpująco, znaj swoją wartość, ale nie wywyższaj się. Jeśli czegoś nie wiesz lub nie umiesz - przyznaj, ale dodaj, że bardzo chętnie się nauczysz. Pokaż im, że tak naprawdę o Tobie marzyli a dziś jest dzień, kiedy ich droga przez rekrutacyjną mękę się skończy bo oto znaleźli świetny (nie mylić z idealnym, bo takiego nie ma) materiał na pracownika.
        Powodzenia! :)
        • panna.w.paski Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 01.07.13, 01:55
          A, doczytałam jeszcze coś o tym baniu się Ciebie.
          Może starasz się zrobić profesjonalne wrażenie i jesteś mocno spięta w sobie/skoncentrowana?
          To czasem może przynieść wręcz odwrotny skutek..
          Postaraj się być skupiona i zachować kontrolę nad sytuacją, ale mimo wszystko głęboko oddychać i uśmiechnąć się. Jeśli zrobisz to naturalnie nie będzie to odbierane jako fałszywa kokieteria czy szczerzenie się w obliczu braków merytorycznych. Rekrutującym też na pewno będzie milej spędzić ten czas w sympatycznej atmosferze i na pewno to też wezmą pod uwagę (zwłaszcza jeśli rozmawiasz z bezpośrednim przełożonym, który wie, jaką osobę chce zatrudnić do swojego zespołu).
      • Gość: doris Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną IP: 89.161.73.* 09.08.13, 17:38
        Hmm... Czasy się trochę zmieniają i wbrew pozorom coraz częściej pracodawcy szukają wykwalifikowanych, może lepiej będzie powiedzieć nadających się na określone stanowisko pod względem osobowościowym pracowników. Próbowałaś zabłysnąć na rozmowie testami pokazującymi Twoją osobowość i predyspozycje? Mi bardzo pomogły te z TI, choć wymagają trochę zaangażowania, są skuteczne.
        • igguana2 Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną 09.08.13, 21:54
          Ja także chodzę ostatnio dość często na rozmowy kwalifikacyjne, ale nie znam odpowiedzi na pytanie co ze mną jest nie tak, bo właśnie na rozmowach się kończy ( dostałam jedną propozycję pracy, ale odmówiłam) nie wiem czy pracodawca peszy się , gdy mówię, że mam 2 dzieci, czy też kwota wynagrodzenia jest za wysoka, czy też inny powód.... powinni jednak mówić wprost, nie spełnia Pani naszych oczekiwań, bo: .... Wszystko byłoby jasne.
      • Gość: Ala Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną IP: *.pools.arcor-ip.net 10.08.13, 11:22
        Mam taki sam problem. Nie jestem zabawna w pierwszym kontakcie, natomiast jestem kompetentna, rzeczowa i dokladna. Po miesiacach frustrowania sie podczas badurnych rozmow kwalifikacyjnych poszukalam pracy poza duzymi firmami, gdzie okazaly sie wazne moja wiedza i umiejetnosci jej przekazywania a nie usmiechy do pani z HR. Polecam
      • truten.zenobi problemem jest bezrobocie 10.08.13, 21:22
        problemem nie jest to że nie wiesz jak się zachować na rozmowie kwalifikacyjnej a wysokie bezrobocie.
        tak więc nie miej pretensji do siebie ... w końcu przecież jakoś rozmawiasz z rodziną, znajomymi, ...panią w sklepie - doświadczenie masz

        a jeśli chodzi o przygotowanie to zastanów się co byś zrobiła na miejscy osoby rekrutującej na co byś zwróciła uwagę itp.

        z drugiej strony by wytrenować zachowania i nauczyć się opanować nad emocjami może potrenuj z kimś znajomym, przed lustrem, nagraj na kamerze.
        teatrzyk pewnie nie rozwiąże wszystkich problemów ale ... ćwiczenia czynią mistrza ;)
        • Gość: kicia Re: problemem jest bezrobocie IP: *.kalisz.mm.pl 11.08.13, 10:28
          Czasami wybierają kogoś najtańszego, po prostu. A może kogoś kto był bardziej wpasowany doświadczeniem w ogłoszenie? Nie myśl sobie, że wszyscy inni są lepsi. Po prostu czasami zaważy niewerbalny szczegół, jakiś detal, na który inna osoba rekrutująca nie zwróciłaby uwagi.

          Gdybym ja rekrutowała ludzi do współpracy, chciałabym mieć osobę kontaktową,kulturalną, miłą, uśmiechniętą, z którą 8-10h dziennie pracy nie byłoby męką przebywania. I oczywiście rzutką umysłowo :)

          Zatem pomyśl z kim Ty chciałabyś pracować...i spróbuj.

          Pamiętaj o wytrwałości w poszukiwaniach pracy, po prostu trzeba szukać, wysyłać CV, skoro dzwonią to czytają CV :) Innej metody nie ma. Jest to kwestia czasu. Wytrwaj :) Wiem, że człowiek zniechęca się...każdą odmowę potraktuj jako kolejną cegiełkę dostawioną do budowli którą jednak z czasem zdobędziesz pracę.

      • Gość: TomekW. Re: Problem z rozmową kwalifikacyjną IP: *.aerostrada.com.pl 12.08.13, 17:56
        Nadal szukasz pracy autorko wątku? Obecnie poszukuje ph z branży IT do pracy w Poznaniu. Pensja 1800zł netto + 20% miesięcznego kontraktu (jeden kontrakt od ok. 2-15tys). Umowa na okres próbny 3-ce. Potem umowa o pracę na 1 rok- 2300zł netto + prowizja 50% miesięcznego kontraktu (jeden kontrakt od ok.2-15tys). Przy zawieraniu kontraktów tematem zajmują się już specjaliści z działu IT. Do PH należy pozyskanie kontaktu czyli pierwszy etap.

        Główne zadanie: pozyskiwanie klientów na outsourcing IT. Do dyspozycji: auto służbowe z klimatyzacją, telefon bez limitów z netem, laptop. Praca na terenie Poznania oraz max 50km w granicach miasta. Sposób pracy: Wyszukiwanie telefoniczne firm, cenne będą także kontakty biznesowe, spotkania biznesowe, mailowe wysyłanie ofert.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka