Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Obsługa komputera-co znać?

    IP: *.sponsor.com.pl 26.03.02, 16:55
    Chcę poszerzyć soją znajomość obsługi programów komputerowych (kursy itp.) Może
    podzielicie się swoimi doświadczeniami jakie programy powinno się znać, co
    powinno się umieć w dziedzinie komputerów (oczywiście nie na poziomie
    absolwenta informatyki) żeby dobrze wypaść przed przyszłym pracodawcą?
    Obserwuj wątek
      • Gość: L0pht Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.acn.waw.pl 03.04.02, 23:33
        języki: C/C++/asm, VB, .NET, języki skryptowe i interpretowane z naciskiem na
        obiektowośi i metody; administracja: UNIX,LINUX,QNX,NT4,W2K a.s+SQL2K,w
        wewnętrznej sieci - NAT i routing, Novell AS/400 - patrz materiał z Uniwerku w
        Łodzi i emu, podstawy hackingu i zabezpieczeń. To wystarczy, żeby pozostałość
        nauczyć się w ciągu kilku chwil (MathCAD, AUTOCAD, MegaCAD, MATLAB, Office,
        GIMP, Photoshop i inne do grafiki. Wszędzie się odnajdziesz wówczas -
        najważniejsza jest praktyka w kilku/nastu/ firmach (jumping - wskazany).
        • Gość: Al Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.prem.tmns.net.au 03.04.02, 23:52
          Gość portalu: L0pht napisał(a):

          > języki: C/C++/asm, VB, .NET, języki skryptowe i interpretowane z naciskiem na
          > obiektowośi i metody; administracja: UNIX,LINUX,QNX,NT4,W2K a.s+SQL2K,w
          > wewnętrznej sieci - NAT i routing, Novell AS/400 - patrz materiał z Uniwerku w
          > Łodzi i emu, podstawy hackingu i zabezpieczeń. To wystarczy, żeby pozostałość
          > nauczyć się w ciągu kilku chwil (MathCAD, AUTOCAD, MegaCAD, MATLAB, Office,
          > GIMP, Photoshop i inne do grafiki. Wszędzie się odnajdziesz wówczas -
          > najważniejsza jest praktyka w kilku/nastu/ firmach (jumping - wskazany).


          Dobrze sie bawisz???
          Czy ty tylko tak bezinteresownie ironiczny????
          • Gość: L0pht Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.acn.waw.pl 04.04.02, 00:12
            Nie mówię poważnie - warto poświecić kilka miesięcy w ksiązkach. Komputer mam
            od niedawna, początkowo nie wiedziałem co to Excel. Zainwestowałem w książki.
            Nie jestem informatykiem z zawodu. Dziś już mogę określić siebie jako
            wymiatacza. Udzielam się na różnych forum związanych z moim zawodem czyli
            filozofią, ale również informatyką. Napisałem kilka własnych programów, sporo
            kodu włożyłem do dużych aplikacji. Pracowałem nawet w 3 firmach
            informatycznych - jak na Polskę - całkiem całkiem. Zmusiała mnie potrzeba bo w
            swoim zawodzie nie miałem pracy. Sam się dziwię,że osiągnąłem coś co mi się
            niegdyś wydawało nie do przejścia. Cieszę się, że nie jestem wąskim
            specjalistą. Cieszę się, że jest bezpłatny GNU/DEBIAN i komercyjny W2K i
            wszystko to nie jest już dla mnie tajemnicą. To tylko symfonia zer i jedynek
            nad którą można zapanować. Spróbuj i zobaczysz, że to nie jest niemożliwe. te 6
            m-cy po 14 h. dziennie intensywnej nauki z samodyscypliną. Teraz mam czas na
            filozofię, prakseologię. Nie chciałem sobie z niczego kpić. Komputery są - więc
            je poznałem. I tak mam zamiar niedługo poznać inną dziedzinę nauki - biologię.
            Przepraszam jeśli żle to zostało odebrane i pozdrawiam.
            • Gość: Al Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.prem.tmns.net.au 04.04.02, 01:18
              Podziwiam,(bez ironii)

              jednak wierze, ze autorce pytania chodzi o cos znacznie prostszego - "obsluge
              komputera" mianowicie. tzn uzywanie programow komputerowych, ktore beda
              szeroko przydatne w wykonywaniu nieinformatycznuch zawodow. A zatem Office
              (Word, Excel, Acces, Power Point), moze Lotus, lub FileMaker jako alternatywne
              bazy danych, program graficzny Corel/Ilustrator i jeden doedytownia zdjec
              chocby Photoshop, dobrze tez znac Publisher, lub Page Maker.

              Reszta to juz specjalistyczne umiejetnisci i na niewiele sie przydadza bez
              wyksztalcenia kierunkowego. Nikt nie zatrudni osoby z wyksztalceniem ogolnym,
              nawet wyzszym humanistycznym do obslugi AutoCada. Bo do tego wola technikow lub
              inzynierow/architektow.

              To takie moje piec groszy.

              z szacunkiem

              Al
          • Gość: L0pht Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 00:07
            Gość portalu: a4e napisał(a):

            > Niezle bzdety piszesz - raz ze nie odpowiadasz na postawione pytanie, a dwa -
            > co ma C++ do znajomosci Photoshopa? Moze walnales sie z Perlem i GIMPem bo to
            > juz blizej, a AutoCAD to tez raczej nie dla absolwentow inf.

            Nie ważne czy uczą - warto znać. Geometria wykreślna jest w czytleni np E Otto na
            Polibudzie Warszawskiej - polecam zacząc od tego, później wziąć się za normy ISO -
            AutoCAD'a i MegaCAD'a o ile będzie potrzebne. Z niczym się nie walnąłem Gimp
            podałem jako przykład konkurencyjny dla Photoshopa, nie każdy również będzie miał
            dostęp do MSDN'a i kompilatorów .NET czy starszych. Fakt, że pisałem chaotycznie -
            ale gdzie ty człowieku widzisz skojarzenie między C++ a Photoshopem. Między VB a
            Corelem - tak bo logując się do corel.com chcą zobaczyć demo wersję corela możesz
            napisać sobie w VB kilka linijek, żeby odpalić dxdiag - zobaczyć że mają
            kontroler domeny na w2k adv. serv sp1 - poczytać na cyberarmy.com o exploitach,
            wysłać im uwagi i przyślą Ci wiele pięknych książek. Ale jak nauki inf. pobierasz
            w szkole to się nie dziwię, że jesteś ograniczony. Ja jestem programistą z wyboru
            i filozofem z zawodu. Sam osobiście nigdzie bym Cię niestety nie przyjął za brak
            wyobraźni. Odnośnie książek (do Innego uczestnika forum)- miałem pieniążki z
            odprawy ze starej firmy i tak zainwestowałem. 6000 PLN - to jest mój skarb
            począwszy od symfonii Grębosza - poprzez techniczne CAD - skończywszy na
            literaturze typu BIBLIA TCP/IP Stevensa Wright'a. Ksiązki nie wiele pomogą jeśli
            nie będzie samozaparcia. A dzisiejsi studenci - nie daj Panie Boże - sam za nich
            grafy w C piszę na zaliczenie bo w C nie potrafią programować. Rozumiem assembler
            i reverse engineering, ale podstawowy język.???
            "Memoria minuitur nisi eam exerces"

            • Gość: a4e Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 00:32
              > Fakt, że pisałem chaotycznie -
              > ale gdzie ty człowieku widzisz skojarzenie między C++ a Photoshopem. Między VB
              > a
              > Corelem
              [cut]
              Po prostu Panie filozofie Twoja odpowiedz byla nie na temat, co gorsza
              wymieniasz chaotczynie poznawanie oprogramowania z roznych zasadniczo dziedzin
              jako kolejnych krokow wtajemniczenia. Zarzucasz mi ze czytac nie
              potrafie? "...podstawy hackingu i zabezpieczeń. To wystarczy, żeby pozostałość
              nauczyć się w ciągu kilku chwil ..." dalej Photoshop - kto to napisal :) To moj
              konik - moja dzialka wiec wiem ile to zachodu zeby faktycznie opanowac go
              chociaz dobrze, poza tym jeszcze trzeba miec talent. Tak wiec jesli jestes
              hakierem to juz mozesz smarowac reklamy na billbord, albo layouty (zapewne
              chodzi Ci o web4all :) Przewinalem sie przez kilka firm internetowych w tym
              jeden portal ten z 2 najwiekszych - i podsumowujac grafik - to grafik - glupiego
              HTML'a sie nie nauczy, ale wymiata w Photoshopie, Flashu, 3DS, natomiast dobry
              programista, czy admin zazwyczaj nie potrafi nic ladnego dla oka sklecic. To sa
              moje obserwacje - moze kiedys zmienie zdanie.
              I na koniec: "Ale jak nauki inf. pobierasz w szkole to się nie dziwię, że jesteś
              ograniczony. Ja jestem programistą z wyboru i filozofem z zawodu." Filozofa
              winnien cechowac dystans do samego siebie i innych - ty go nie masz wiec nic
              dziwnego ze jestes programista, po prostu nie sprawdzilbys sie w tym zawodzie.

              • Gość: L0pht Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 00:52
                Gość portalu: a4e napisał(a):

                > Po prostu Panie filozofie Twoja odpowiedz byla nie na temat, co gorsza
                > wymieniasz chaotczynie poznawanie oprogramowania z roznych zasadniczo dziedzin
                > jako kolejnych krokow wtajemniczenia. Zarzucasz mi ze czytac nie
                > potrafie? "...podstawy hackingu i zabezpieczeń. To wystarczy, żeby pozostałość
                > nauczyć się w ciągu kilku chwil ..." dalej Photoshop - kto to napisal :) To moj
                >
                > konik - moja dzialka wiec wiem ile to zachodu zeby faktycznie opanowac go
                > chociaz dobrze, poza tym jeszcze trzeba miec talent. Tak wiec jesli jestes
                > hakierem to juz mozesz smarowac reklamy na billbord, albo layouty (zapewne
                > chodzi Ci o web4all :) Przewinalem sie przez kilka firm internetowych w tym
                > jeden portal ten z 2 najwiekszych - i podsumowujac grafik - to grafik - glupieg
                > o
                > HTML'a sie nie nauczy, ale wymiata w Photoshopie, Flashu, 3DS, natomiast dobry
                > programista, czy admin zazwyczaj nie potrafi nic ladnego dla oka sklecic. To sa
                >
                > moje obserwacje - moze kiedys zmienie zdanie.
                > I na koniec: "Ale jak nauki inf. pobierasz w szkole to się nie dziwię, że jeste
                > ś
                > ograniczony. Ja jestem programistą z wyboru i filozofem z zawodu." Filozofa
                > winnien cechowac dystans do samego siebie i innych - ty go nie masz wiec nic
                > dziwnego ze jestes programista, po prostu nie sprawdzilbys sie w tym zawodzie.

                Z talentem masz rację, umiem tylko doskonale podrobić - mam analityczny umysł.
                Ale jak znasz fiozofa Allaire - tego od HomeSite'a - on również zaczął pisać
                komponenty. Druga sprawa, grafikiem w Photoshopie być nie muszę, ale w CAD/CAM
                moja praca została wyróżniona w Grandach europejskich. A to jest precyzyjny zapis
                wektorowy. Nie kłóćmy się bo po co, potrzebny jest i grafik z talentem jak i
                programista, który pomoże mu np. zrozumieć jak pisać gry we Flash'u. I jeden i
                drugi potęguje postęp - pierwszy przez estetykę - drugi przez swój kod. Ja jestem
                materialistą i chciałem zostać programistą dla tych 8K PLN, które teraz jeszcze
                dostaję. Mam na tyle odłożone, że chcę zakończyć moją przyjaźń z komputerami (3
                letnią) i zabrać się za genetykę bo jest dużo ciekawsza. Zobaczę jak szybko będę
                w stanie nauczyć się materiału, który już zebrałem. 117 książek!!! A filozofem
                może i jestem kiepskim, bo moja filozofia w tej chwili polega na badaniu siebie w
                związkach przyczynowo - skutkowych czyli coś bliżej prakseologii. Zakładam, że
                ponieważ nie można posiąść całej wiedzy można mieć metawiedzę pogrupowaną na
                zbiory i stworzyć własną trajektorię zoptymalizowaną ze względu na czas dostępu
                do tejże bazy wiedzowej. Optimum będzie się odzwierciedlało w badaniu pochodnej
                nauki w czasie. Uważam, że można stworzyć sobie selektywne mapy myśli i na ich
                podstawie brnąć przez to co nieznane.
                Pozdrawiam - nie gniewaj się za pierwszy mail. Napisałem co warto znać, bo
                wydawało mi się to dziś oczywiste
      • Gość: Lechu Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.acn.waw.pl 04.04.02, 09:37
        Nie ma sensu poznawać awansem. Najpierw dowiedz się w miejscu pracy jakich
        programów używają, następnie, przed rozmową, przeczytaj (tylko trochę) jak dany
        program działa, jakieś niuanse, ostrzeżenia, itp. (żebyś mógł błysnąć na
        rozmowie), na rozmowie powiedz, że korzystałeś z poprzednich wersji programu.
        Te wszystkie programy są tak proste i intuicyjne, że praktycznie nie
        potrzebujesz przygotowania. Mnie sytuacja kilka razy zmusiła do zabawy z nową
        aplikacją i jedynym pytaniem, jakie miałem to "jak się to otwiera ?" (wtedy
        jeszcze nie było menu Start). Oczywiście cały czas mowa o systemach biurowych i
        używaniu ich, a nie tworzeniu.
        powodzenia
        • Gość: M Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 20:09
          Do L0pht. Moze zajmij sie fizyka. Wynajdz akumulatory o pojemnosci 10x wiekszej
          niz obecne. Paliwo na swiecie kiedys sie skonczy (moze juz niedlugo) i trzeba
          bedzie produkowac elektryczne samochody o mocy porownywalnej ze spalinowymi.
          Mysle ze to ma przyszlosc. Fortuna w zasiegu reki.

          A jesli chodzi o ostatnie pytanie ano. Sam najwiecej nauczylem sie na zasadzie
          wymiany doswiadczen ze znajomymi. Inna sprawa, ze w komputer stukam jakies 15
          lat. Nie jestem super geniuszem jak niektorzy forumowicze, tyle tylko ze jakos
          sobie radze w domu i w pracy. Ostatnio chcialem kupic kilka ksiazek (cos z C++,
          AutoCAD, MicroStation, Linux, DHTML), ale ceny sa zawrotne. Tym bardziej ze z
          samych ksiazek nieraz trudno sie nauczyc. Bywa tak, ze rzeczy banalnych na
          prozno szukac w ksiazkach. O kursach mam takie zdanie: wyciaganie pieniedzy w
          trudnych czasach. Rozejrzyj sie wokol siebie, sa pewnie jacys znajomi ktorzy
          juz cos wiedza i czegos Cie naucza. Dzisiaj podstawowe podstawy to pewnie
          przede wszystkim MS WINDOWS i MS OFFICE (glownie WORD, EXCEL) no i cos z WWW.
          Oczywiscie, w niektorych firmach, jest duzo specjalistycznego oprogramowania,
          ktorego nie znaja nawet top informatycy tylko ludzie pracujacy w danej branzy.
          Pozdrawiam.
          • Gość: a4e Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 23:02
            Jak masz stale lacze albo dostep do niego to polecam raczej jakis Direct
            Connect lub eDonkeya i sciaganie eBooks i tutoriali z sieci (o ile znasz
            angielski). Polskie ksiazki szczegolnie wydawane przez mega tlumaczy z Helionu
            sa delikatnie mowiac do kitu - ale wiem ile im placa wiec sie nie dziwie. Jest
            tego multum - nie wykosztujesz sie, popelnisz najprawdopodobniej przestepstwo,
            ale tak to juz jest - sam ostatnio strugam w Maya animacje, ktorej chyba w
            zyciu nie zalegalizuje bo skad $16000?
            A dla tych co nie lubia ksiazek - polecam poszukac na sieci cos takiego jak
            Learnkey - szybko i przystepnei nauczysz sie obslugi ogladajac film (np. do
            Photoshopa jest 5 CD w serii :).
        • Gość: Al Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.prem.tmns.net.au 04.04.02, 23:55
          Gość portalu: ano napisał(a):

          > Dzięki za wskazówki- zwłaszcza Al.Nie znam się na wszystkich wymienionych
          > programach , ale na pewno wezmę je pod uwagę w dalszej 'edukacji'.
          > Jeszcze jedno, czy opłaca sie wydawać kasę na kursy czy lepiej kupić książkę i
          > samemu próbować?

          Jesli znasz angielski to warto zaczac od szperania w sieci. Jest wiele darmowych
          lekcji ( tutorials) do tych co bardziej popularnych programow.
          Na stronie www.design.about.com (pisze z glowy i nie recze 100%za ten adres)
          znajdziesz np. tutoriale do Corela i produktow Adobe. Z Mikrosoftem chyba troche
          gorzej, ale moze znajdziesz jak poszperasz. Ksiazki tez sa niezle ale ja nie wiem
          co jest w Polsce dostepne. Staraj sie znalezc ksiazki w stylu "tutorials" to
          znaczy krok po kroku, nie jakas tam teoria i opisowe wyjasnienia. Kawa na lawe i
          juz. Nie trzeba wtedy kursow, kursy sa tylko po to by miec papierek. Ja ostatnio
          mialam do czynienia z ksiazeczka "Stepping through Office 2000". Nawet idiota
          nauczylby sie z tego obslugi pakietu. Chyba nawet zbyt szczegolowe.

          Powodzenia,
          Al
      • Gość: tinyger Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 23:53
        Witam!
        Najważniejsze w dzisiejszym świecie (firmy) są następujące programy:
        1. Word (edytor tekstu)
        2. Excel (arkusz kalkulacyjny)
        Kolejnym stopniem "zaawansownia" jest:
        3. Power Point (do robienia prezentacji multimedialnych)
        4. Access (baza danych)
        Powyższe programy wchodzą w skład pakietu Microsoft Office i on jest
        obowiązującym standardem.
        Jeżeli nauczysz się go obsługiwać to pakiety innych firm mają bardzo podobną
        obsługę i nie będzie problemu z ich opanowaniem.
        W dalszej perspektywie to poleciłbym:
        5. Publisher lub cos podobnego do "lekko amatorskiego" składu publikacji
        6. Dreamweaer do tworzenia stron internetowych
        7. Photoshopo lub Photo Paint lub Paint Shop Pro (do obróbki grafiki rastrowej)
        8. Corel Draw (do obróbki grafiki wektorowej)
        Podsumowując, bardzo trudno powiedzieć co będzie potrzebne nie znając profilu
        pracy (nie wymieniłem programów z wielu specjalistycznych dziedzin).
        Pocieszając Cię nalezy stwierdzić że "umiejętność obsługi komputera" w
        wiekszości przypadków zawiera się w dobrej znajomości tego pierwszego i
        dostatecznej tego srugiegi :-)))

        A skąd się uczyć. W domku mam płytę którą kiedyś dołączano do jakiegoś PC OK
        czy coś w tym stylu (gazetka) na której jest multimedialny kurs programów (1) i
        (2). Polecam. Są też kursy Optimusa. Jest tam dość przejrzyście opisane jak
        zaprzyjaźnić się z aplikacją.

        Pozdrawiam serdecznie
        i owocnych nauk
        • Gość: igrek Re: Obsługa komputera-co znać? IP: *.acn.pl / 10.128.135.* 08.04.02, 01:57
          Moze dobra rada od informatyka z wyksztalcenia i czasem zajmujacego sie
          rekrutacja. Ponad polowe kandydatur odrzucam po analizie formy cv+lm z
          zalacznikow. Dyskwalifikuja m.in.:
          - liczne bledy ortograficzne i literowki sugerujace niechlujstwo i
          nieumiejestnosc poslugiwania sie narzedziem
          - brak znajomosci podstawowych zasad formatowania tekstu (np. rozpychanie go
          ciagami spacji)
          - chora estetyka polegajaca na mieszaniu wielu fontow
          - dokladanie wielomegabajtowych grafik.
          Dopiero pozniej czytam pozostale.

          Wole ludzi, ktorzy umieja mniej i dobrze, niz wiecej byle jak. Dlatego smieszne
          sa te dlugie litanie aplikacji. Sprobuj zrozumiec jakie sa mozliwosci
          funkcjonalne programu i co on potrafi, klawiszologii mozna sie nauczyc, gdy to
          bedzie potrzebne (czesto jest na odwrot).
          Pamietaj, ze przecietnie bedziesz uzywac 10-15% dostepnych mozliwosci i w 90%
          przypadkow moglabys zastosowac program o kilka wersji starszy. Jesli
          komunikujesz sie z innymi, abstrahuj od konfiguracji swojego komputera,
          zazwyczaj twoj partner ma inna, a informacja musi byc dla niego rownie dostepna
          i czytelna.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka