Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Młodzi, do roboty!

      • ulanzalasem Młodzi, do roboty! 17.11.13, 12:23
        Staże powinno się zlikwidować, szczególnie te, które niczego nie uczą, nie dają nowych umiejętności, wiedzy - wszystkie nowe od 1 stycznia powinno obowiązywać wg zasad, połowę płaci pracodawca, drugą urząd, włącznie ze składkami, jeżeli firma, urząd po raz któryś zgłasza się po stażystę, praktykanta to jeżeli nie zatrudnia nikogo z poprzednich osób to nowego nie dostanie. Niech odezwie się do kogoś ze stażu i go zatrudni, nawet na rok, jako pracownika, a nie zgłaszają się po kolejną darmową siłę roboczą, a jak się nie podoba to można przecież nie korzystać, ze staży, które opłaca przecież podatnik :D
        Ten pan i gazeta poprzez publikację takich głupich tekstów chcą zmienić postawę Polaków ? Polska po 89 roku została zbudowana poprzez rządzących i takich jak ten pan właśnie jako taki miejscowy Bangladesz, czy jak mówią inni Chiny czy Meksyk Europy - tania siła robocza, przerost administracji brak reform, rząd np. wydłuża jednym pracę do 67 roku życia, ale dla utrzymania władzy pozostawia uprzywilejowane grupy, socjal czy pomoc dla przedsiębiorców często dostają ci którzy są oszustami, a nie faktycznie potrzebującymi, obywatele płacą podatki, a najwięcej korzyści mają ci którzy obejdą przepisy, latami dotuje się system o chybotliwych podstawach, zamiast ograniczać wielkość udziału państwa, polityków w codziennych życiu, np. poprzez oddanie wyboru chociażby firm śmieciowych się ją zwiększa, rośnie biurokracja i administracja za partii, która zapowiadała jej zmniejszenie i to od stanu z chwili przejęcia władzy! Konkluzja chyba taka, ciesz się, że jak masz znajomości to dostaniesz pracę w urzędzie bo inaczej to tylko jako stażysta, płać podatki, a jak chcesz coś dostać to kombinuj, kupuj mieszkanie, zakładaj rodzinę i to szybko, ale z drugiej strony masz być tanią siłą roboczą bez żadnych wymagań i roszczeń, a przy okazji napędzaj gospodarkę kupując...Miliony, które wyjechały chciały pewnie wrócić na emeryturę, oby nigdy nie przysłały politykom już nawet jednego funta czy euro, niech lepiej ściągną rodzinę do siebie, a o Polsce zapomną do czasu kiedy zmieni się...ale to może za kilka pokoleń.
      • sylaba11 Młodzi, do roboty! 17.11.13, 12:35
        Oto w jaki sposob Polak jest doceniany w swojej pracy w swoim kraju
        Zestawienie zarobków według serwisu Bloomberg

        1. Szwajcaria 181 zł
        2. Belgia 163 zł
        3. Szwecja 156 zł
        4. Dania 152 zł
        5. Australia 150 zł
        6. Niemcy 144 zł
        7. Finlandia 133 zł
        8. Austria 130 zł
        9. Francja 125 zł
        10. Holandia 124 zł
        11. Irlandia 120 zł
        12. Kanada 115 zł
        13. USA 112 zł
        14. Japonia 111 zł
        15. Włochy 107 zł
        16. Wielka Brytnia 98 zł
        17. Hiszpania 84 zł
        18. Nowa Zelandia 77 zł
        19. Singapur 76 zł
        20. Izrael 63 zł
        21. Grecja 61 zł
        22. Argentyna 59 zł
        23. Portugalia 38 zł
        24. Czechy 37 zł
        25. Słowacja 36 zł
        26. Brazylia 35 zł
        27. Estonia 32 zł
        28. Węgry 28 zł
        29. Polska 25 zł
        30. Filipiny 7 zł
        pieniadze.fakt.pl/zarobki-polakow-sa-zatrwazajaco-niskie,artykuly,418818,1.html
        powodzenia wytrwalym i panu prezesowi, ktory z cala pewnoscia osiaglal swoje stanowisko ciezka praca i pochodzi z malej wsi.
      • Gość: pirx Młodzi, do roboty! IP: *.b-ras1.mlw.mallow.eircom.net 17.11.13, 12:39
        bo to jest kraj dla emigrantow
      • Gość: Czasownik Młodzi, do roboty! IP: *.e-wro.net.pl 17.11.13, 12:40
        Takie słowa wypowiada agent obcego wywiadu! Ten człowiek jest WROGIEM Polski!
      • Gość: POLAK Młodzi, do roboty! IP: *.awacom.net 17.11.13, 12:44
        Ciekawe komu nie leżał mój post,że go usunięto od wczoraj ? Jednak jeszcze raz stanowczo powtórzę! Cytuję wczorajszy: Niech Rosja od nas nie kupuje jabłuszek i je te z Czarnobyla. Szybciej się ich z kraju pozbędziemy. Kochani otwórzcie oczy, wpiszcie w przeglądarkę (tak z ciekawości...) o NOWYM PORZĄDKU ŚWIATA. O OLIMPIADZIE w Londynie w 2012 roku - .youtube.com/watch?v=h0RlZfORNWg To wszystko prowadzi do zniszczenia PAŃSTWA POLSKIEGO, broniącej się resztki NIEPODLEGŁOŚCI. Co pozostanie jak zniszczy się gospodarkę, nie pozwoli wydobywać gazu, który daje niezależność, zniszczy jednostkę monetarną (PLN), ogłupi ludzi przez kalekie i nieudolne szkolnictwo, wyśle dzieci szybciej do szkół, by rok prędzej niewolniczo, za najniższą krajową, pracowały? Zastanówcie się. Pozdrawiam POLACY ! P.S. Obyśmy po raz kolejny,, nie zatańczyli chocholego tańca " ,jak w ,,Weselu" Stanisława Wyspiańskiego. Tego Wam i sobie życzę!
      • Gość: Minos Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 12:46
        Szanowny Panie Prezesie!
        Pan i pańscy koledzy pracodawcy, także nie zmusicie młodych by harowali na was za grosze. Póki na Zachodzie będzie choć odrobinę lepiej będą wyjeżdżać i zostaną tam. Tu zaś zostanie ich zbyt mało , byście mogli z nich żyć. Będziecie musieli przeprosić się z ludźmi w średnim wieku, na których dziś nie chcecie patrzeć. Tylko że ich też stopniowo będzie zbyt mało by u was pracować i konsumować.Imigranci?, jeśli będzie ich za dużo, po prostu, zgodnie z prawami natury, zaczną wydzierać wam władze, jak to już powoli czynią na Zachodzie. Wiecie o tym dobrze. Dlatego tak zaciekle krzyczycie, piszecie listy, by przekonać młodych do ustępstw, by tu zostali i pracowali na was. Ale wy do ustępstw gotowi nie jesteście, nie łudźcie się więc , że ktoś wasz interes przełoży ponad swój.Sami uczycie młodych egoizmu i zasady po nas choćby potop i to sobie zbierzecie.
      • Gość: Haxor Młodzi, do roboty! IP: *.slupsk.vectranet.pl 17.11.13, 12:46
        Młode leszcze niczego nie potrafią. Większość z nich nawet jak studiuje to tylko od zaliczenia do zaliczenia. Nie zdobywa wiedzy tylko zaliczenia.
      • zapiski_dziada Właśnie z powodu takich pseudo znawców 17.11.13, 12:50
        młodzi ludzie uciekają za granicę. W końcu jak długo można słuchać takich pierdół.
      • pam_pa_ram_pam Młodzi, do roboty! 17.11.13, 12:54
        Parę lat za późno Pan Prezes takie "prawdy objawione" wygłasza. W dnie kryzysu to był fakt nie do podważenia. Ale kryzys się kończy, pomimo wielkich wysiłków PT Pracodawców, Biznesmenów spod Ciemnej Gwiazdy. To, co obserwuję ostatnio to jest ewidentny sabotaż polskiej i światowej gospodarki przez tę grupę społeczną pasożytów i wyzyskiwaczy, ale na niewiele im się to zda.
        Zwłaszcza, że nadchodzi sezon wyborów samorządowych, parlamentarnych, prezydencki, i do Parlamentu UE, co spowoduje, że PT Politycy mniej chętnie będą słuchać bogatych, acz nielicznych, więc nie bardzo dysponujących głosami.

        Wykres spektrum demograficznego Polaków nie pozostawia złudzeń. Od tego roku na emerytury zaczną przechodzić najliczniejsze roczniki. Zaś do pracy zaczną się zgłaszać roczniki najmniej liczne. Apogeum osiągnie to w latach 2022-25, gdy na emerytury pójdą roczniki 1955-58, liczące po 600 tys. ludzi, a zastępować je będą roczniki 2002-05, liczące 350-380 tys. osób. Co więcej, ci z tych młodych, którzy będą znać języki i mieć "chodliwe" wykształcenie wyemigrują. Dlaczego? Bo to ludzie myślący i właśnie takie wypowiedzi, jak prezentowane, przekonają ich do tej decyzji. Reasumując - każdych dwóch 67-latków będzie musiał zastąpić jeden 24-latek. Jak nie będzie niewolników do roboty, to Panowie Pracodawcy będą musieli wyrównać zarobki i warunki pracy do tych na tzw. "Zachodzie". A właściwie to dać znacząco więcej, i to od razu, na początek - bo kto, znający realia RP 3/4 im uwierzy? Chyba skończony frajer i idiota, a taki nie będzie rokował, że będzie z niego dobry pracownik.

        I wtedy trzeba będzie podzielić się magangerskimi pensjami i package'ami z plebsem, albo samemu wziąć się do roboty.

        I tyle w tym temacie.
        • bambi7 Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 22:11
          pam_pa_ram_pam napisał:

          > Wykres spektrum demograficznego Polaków nie pozostawia złudzeń. Od tego roku na
          > emerytury zaczną przechodzić najliczniejsze roczniki. Zaś do pracy zaczną się
          > zgłaszać roczniki najmniej liczne. Apogeum osiągnie to w latach 2022-25, gdy na
          > emerytury pójdą roczniki 1955-58, liczące po 600 tys. ludzi, a zastępować je b
          > ędą roczniki 2002-05, liczące 350-380 tys. osób. (...) Jak nie będzie niewolników do roboty, to
          > Panowie Pracodawcy będą musieli wyrównać zarobki i warunki pracy do tych na tzw.
          > "Zachodzie".

          I wyrównanie zarobków będzie jedynym plusem całej tej sytuacji - niestety to dopiero za jakies 15 lat. W 2020 r. mamy już doganiać średnimi zarobkami Hiszpanię. Dobre i to...
      • czemublokujecie_mikonto Panie Artur-czy dobrze się pan czuje? 17.11.13, 13:03
        Ma pan trochę racji, ale większość to jakieś pana marzenia jako pracodawcy czy kogos wysoko na stołku:P No sorry-ale nikt nie pozwoli mnie przyjść do pracy na 3 lata za minimum aby potem płacić mi 9tys zł nawet jak zrobie szkolenia, bo przecierpiałem swoje:P Troszeczkę żyje pan w swoich własnych przestrzeniach wirujących, w tym co się panu w mózgu porobiło. Patrząc na pana to raczej jest pan jeszcze młody, już nie dziecko prosto po studiach ale jeszcze młody. I co pan propunuje jesli ktoś w wieku np.40-50 lat musi zacząć od zera-bo zmienił miejsce zamieszkania, wrócił z emigracji bo tak wyszło, chociaż wracać nie chciał ale rodzina go zmusiła itd? Zaproponuje mu pan bezpłatny staz? To nie jest normalne!
        Z jednej strony jak sie otworzy firmę to trudno znaleźć pracowników, którzy chcieliby szczerze i dobrze pracowac by firma zarobiła jak najwięcej i by zrobić efekty nie dlatego że ktoś go mobbinguje ale dlatego że lubi pracować i robic coś dobrze.
        Z drugiej strony to nie jest już okres komuny że trzymają pana za pysk i nie ma pan paszportu, bo akurat młodych do których pan mówi nic nie trzyma, moga śmiało wyjechać i zacząć równie dobrze od zera w Luxembourgu, Paryżu czy Londynie jak w Warszawie czy Poznaniu-a efekty z pewnościa będą inne, bo pomimo, że nigdzie nie ma bajecznie, doskonale i cudownie, to w państwach cywilizowanych nie pozwala się na traktowanie pracowników jak niewolników co pan widocznie lubi.
        Jedynym problemem w Polsce jest to że biznesy albo się duszą albo słabo kręca bo mają mało klientów a ludzie mają mała siłe nabywczą, bo skoro za tygodniówkę w UK mogę sobie kupić perfumy na które nie mogę sobie pozwolić za rok pracy w Polsce to samo z ciuchami czy innymi rzeczami to o czymś świadczy. Jednoczesnie np. sa branże które wołaja stawki z sufitu i w biednej Polsce gdzie klient nie ma kasy to ktoś z wykończeniówki robi wycenę prac jakby to było co najmniej w Midlands:P No sorry-ale trzeba pod uwagę brać godność człowieka. Jeśli przychodzi zaczynać pracę u pana profesjonalista to proponuje mu pan bezpłatny staz? A z drugiej strony jak profesjonalista w jakiejkolwiek dziedzinie szuka pracy to słyszy, że nikt go zatrudnić nie chce nawet na minimalną stawkę, bo przyjmie do pracy bez zusu i to jeszcze na bezpłatny staz studenta czy innego desperata:P Ja mogę pracować jako wolontariusz, za darmo-ale za moją pracę niech Pan płaci mojej firmie zarejestrowanej w UK te minimum Ł1000 brutto-a ja sam się rozliczę oraz ubezpieczneia sobie wykupię:)
        • Gość: greater manchester Re: Panie Artur-czy dobrze się pan czuje? IP: *.10-3.cable.virginm.net 17.11.13, 15:04
          Musiałeś wrócić do PL z UK? Nie wyrzucaj ostatnich p45 i poproś o referencje na piśmie bo jak znam życie za pół roku będziesz z powrotem w Anglii. Nie uda Ci się już nauczyć żyć w PL. Ci młodzi ludzie, którzy teraz robią w UK jakieś pieniądze mają większy luz i dystans do tego co się dzieje w kraju, oni być może wrócą. Otwieranie w Polsce firmy wymaga nie tylko pracy 24h ale jest aktem heroizmu. Jeśli jako soletrader wypełniałeś rocznie 1 dokument w sieci, to w kraju musisz wynająć firmę księgową do prowadzenia prostej działalności budowlanej. Druga rzecz i racja, że w kraju nie znajdziesz też ludzi do pracy. Nie kształci się już zbrojarzy, spawaczy, mechaników, a ta garstka która uczy się zawodu już w szkole dostaje oferty pracy z Niemiec. Powiem Ci więcej, w Midlands znajdziesz szybciej i tańszych fachowców niż w większości nawet byłych miast wojewódzkich w Polsce. I to się raczej nie zmieni, bo młodzieży jest coraz mniej, a chętnych do nauki zawodu nie ma. Na koniec napisałeś fajną rzecz, że już komuna nikogo za pysk nie trzyma i każdy ma drogę wolną, może zacząć od zera. Może, ale nie musi, bo pracę może jeszcze sobie nagrać przez internet będąc w Polsce, podobnie mieszkanie i jakiś transport na miejscu. Więc młodzi ludzie, jeśli macie propozycję pracy za darmo u Prezesa a później kilka lat kariery za 1500 to po prostu poszukajcie najbliższego lotniska.
          • czemublokujecie_mikonto Re: Panie Artur-czy dobrze się pan czuje? 17.11.13, 18:24
            Napisz do mnie jakoś podając mail na priv-chętnie podyskutuje nie mam poczty na gazecie. A do PL czasem sie przyjeżdża nie dlatego że się chce ale że tak wyszło ze względów rodzinnych niestety i nic sie na to nie poradzi, bo tak się życie plecie. W Polsce nie mam pracy, ale zakładać firmy w Polsce nie mam najmniejszego zamiaru-natomiast chciałbym zarejestrować sie w UK jako sole trader właśnie i zacząć coś samemu robić. Napisz do mnie, chętnie podyskutuję:)
      • imaman.pl Młodzi, do roboty! 17.11.13, 13:09
        Skiba,czy ty wiesz,ze do jednego menadzera za 9,000 potrzebnych jest pewnie 100 ludzi dowykonania jego pomyslow?Ile ONI maja zarabiac?500 czy 3,000,a moze niech experymenty wodzow wprowadzaja ZA DARMO lub do tego doplacaja?
        Pracodawca MUSI placic!!! ILE? Wedlug umowy!!! Dobrzy i chetni beda pracowac u dobrych i uczciwych.TO WSZYSTKO!!!
      • Gość: realista Młodzi, do roboty! IP: *.toya.net.pl 17.11.13, 13:36
        Przestańmy słuchać cwaniaków, którzy osiągnęli "sukces" i każą zapieprzać innym za friko.
        Zaciśnij zęby i zapierdzielaj za darmo po to żeby wysokiej rangi menager miał kupę kasy - to właśnie im pasuje i takimi głodnymi tekstami robią ludziom wodę z mózgu.
        Niestety prawda jest taka, że w tym systemie wyzysku tylko nieliczni, z tych kórzy się poswięcą, osiągną wymarzony sukces. A reszta co? nie ma prawa do godnego życia?
        To nie jest tak, jak mówią cwaniacy, że "taki jest świat" i trzeba się podporządkować.
        Swiat jest do zmiany - oni go zmienili pod swoją korzyść - teraz czas na nas - zwykłych ludzi.
      • Gość: BogateCV Młodzi, do roboty! IP: *.free.aero2.net.pl 17.11.13, 13:42
        mam zaliczone kilka prac 8 lat stażu - powiem wam tak: Znajomości lub wyjazd za granice. Pan Prezes BARDZO się tego boi :)
        • Gość: greater manchester Re: Młodzi, do roboty! IP: *.10-3.cable.virginm.net 17.11.13, 14:39
          Prezes "dobra rada" ma to absolutnie gdzieś, czy masz znajomości czy wyjedziesz. On ma już wystarczający zasób portfela i długą listę nazwisk w telefonie. Jeśli będzie trzeba to taką firmę jak ta, którą zarządza otworzy czy nad Wisłą czy nad Tamizą w klika godzin. Nie boi się absolutnie niczego bo jego majątek utrzyma jeszcze jego prawnuki. Wolałby mieć stażystów za darmo lub pracowników "w wyścigu szczurów" za 1500 z nadzieją na 9 tys. brutto za kilka lat, ale już wkrótce ich zabraknie a tym, którzy zostaną nad Wisłą trzeba będzie po prostu uczciwie zapłacić. Po prostu zacznie mniej zarabiać, ale czy tego się boi?
      • Gość: vvv I znowu trucie o nieśmiertelnym"zaciskaniu pasa":/ IP: 212.160.196.* 17.11.13, 13:48
        Bardzo mądre i wzruszające tylko, że... o sukcesie możemy mówić obecnych 40-latków, którzy załapali się na przemiany lat 90-tych, naszych "normalnych rodziców" nie stać na utrzymywanie dorosłych dzieci (chyba, że wszyscy klepią biedę"), a w sytuacja młodych Hiszpanów czy Greków nam nie grozi bo młodzi w Polsce nie dostają zasiłku za brak pracy. Do tego zarobki w Polsce nie dają mi luksusu szukania pracy dla idei pracy bo byle praca nawet 12 godz na dobę pozwala tylko na nędzne trwanie i to na garnuszku rodziców. Jak słucham o ciężkiej pracy by szef mnie docenił to bzdura bo on mnie wyssie jak cytrynę, a jak zrobię się zbyt drogi z racji stażu pracy to zastąpi mnie kolejnym frajerem, w końcu niewiele jest tego typu pracy by osobę niełatwo było zastąpić. No i obowiązkowy apel o poświęcenie się dla dobra reform:/ To słyszeli moi dziadkowie po wojnie, rodzice po przemianach a teraz my, ale bez żadnych przemian i pewnie usłyszą też dzieci kiedy produkcja z Chin przeniesie się do nas bo tam produkcja stanie się droższa:/
        Tak więc na koniec, panie prezesie, proszę posłuchać piosenki "Protest" Jacka Kaczmarskiego ona doskonale obrazuje myślenie współczesne.
        • tanebo Re: I znowu trucie o nieśmiertelnym"zaciskaniu pa 17.11.13, 14:07
          Tym bardziej że nadchodzi pokolenie któremu po prostu już nie zależy. To właśnie pokolenie podpaliło ambasadę. Im pozostaje już tylko jedno - wywrócić system...
      • Gość: Michał Re: Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 14:03
        Zgadzam się w 100% !!!! Gość myśli że jest królem świata i praca leży na ulicy. Bzdura ! Jego "porady" to stek banałów i truizmów.
      • Gość: młoda wykształcona Młodzi, do roboty! IP: *.syriusz.net.pl 17.11.13, 14:50
        Myślę, że każda z osób, która umieszcza tutaj komentarze jest wykształcona i ma doświadczenie. Każda skończyła studia, posiada PRAKTYCZNE umiejętności. Tak, jak ktoś z kolegów powyżej napisał, nie każdemu z nas zależy na robieniu kariery w korporacji, na "zbijaniu kapuchy", na wspinaniu się po szczeblach kariery. Chcemy wykorzystać swoje umiejętności, robić coś sensownego i dostać za to pieniądze, które pozwolą nam na 1. posłanie dzieci do przedszkola, i to niekoniecznie jednego dziecka, ale dwóch, trzech, w końcu nie chcemy niżu demograficznego 3. wyjazd na wakacje chociaż raz w roku, chociażby nad lokalne morze 3. pójście do dentysty, kiedy to konieczne 4. spokojnie utrzymanie 10-letniego samochodu. Powiedzmy, że mam taki zestaw praktycznych umiejętności [pomijając kierunek studiów]: biegły angielski i bardzo dobry niemiecki, obsługuję program corel draw na poziomie zaawansowanym. W Polsce mogę co najwyżej zostać asystentką szefa za 1500zł netto, a nawet jak skończe kolejne kursy i zdobędę konkretne umiejętności, to nikt tgo ani nie doceni ani mi za to podwyżki nie da [tak, wiem z własnego doświadczeni]. W Niemczech czy Wielkiej Brytanii mogę pracować np. jako proofreader, jako resume writer, jako edytor zaproszeń ślubnych, ba mogę nawet kaligrafować te zaproszenia, jesli będe chciała robić coś bardziej artystycznego i skończe kurs kaligrafii. Pewnie będę pracować po 10h dziennie, ale 1. mam pewną pracę, w której bez awansu utrzymam siebie i rodzinę 2. mój szef nie patrzy na mnie wilkiem, kiedy zachodzę w ciążę 3. jeśli stracę prace, nową znajdę w przeciągu miesiąca 4. mój mąż ma podobną pracę, więc w najgorszym wypadku zaciśniemy pasa na jakiś czas, ale wielkiego stresu nie będzie, bo w najgorszym wypadku przyjmę gorzej płatną pracę w międzyczasie, ale potem znajdę coś odpowiadającego moim kwalifikacją. Sama mieszkam w Polsce, moi kuzyni za granicą. Można powiedzieć, że mamy takie samo wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Żadne z nas nie zarabia kokosów, tylko że my z mężem już prawie osiwieliśmy ze stresu tutaj w Polsce, mamy zero stabilności zawodowej, zero stabilnosci finansowej, żadnych planów rodzicielskich, chociaż chcielibyśmy. Próby poszukania nowego zajęcia kończą się tym, iż po wysłaniu 100 cv [wypasionych cv i pod względem merytorycznym i graficznym], dostajemy np. jeden telefon z propozycją wykonania pierwszego zlecenia "za darmo", "na próbę", ba, żadne z nas nie zostało zaproszone nawet na normalną rozmowę kwalifikacyjną, dzwoni przeważnie do nas jakaś pani, która nie potrafi poprawnie wyrazić swoich intencji po polsku, po czym przysyła nam maila z błędami ortograficznymi i interpunkcyjnymi w stylu "waitam czy chce pani zrobic to probne zlecenie pozdrawiam kasia nowak" [pisownia oryginalna]. Nasi kuzyni w Niemczech powiększają swoją rodzinę, mieli prace, ale je rzucili, poszli na studia doktoranckie, mają takie świadczenia, że funkcjonują sobie jako rodzinka bez stresu, na studiach dostają stypendium, a jako młodzi rodzice - dodatkowe świadczenia. Są uśmiechnięci, zrelaksowani. Myślą już o kolejnym dziecku. Myślę, że to jest to, czego chcieliby ludzie w Polsce. Nie luksusu, ale spokoju, stabilizacji. A tego na pewno nie ma, nie ważne na jakim stanowisku ktoś jest, jaki umiejętności posiada. Znam osoby, które z dnia na dzień spadły z najwyższych szczebli drabiny korporacyjnej, znam tez takie które po tych szczeblach się o dziwo ciągle wspinają, chociaż ich umiejętności/wykształcenie z czasów prl są nieporównywalnie niskie w stosunku do umiejętności obecnych 30-latków, tego podobno roszczeniowego i niedoświadczonego pokolenia. I proszę drogi autorze listu, mi nie wmawiać, że mam się poświęcać dla firmy, chapać, znajdować niszę, zakładać własny biznes, stawać na rzęsach kosztem życia prywatnego, rodzinnego, własnych zainteresowań, aby w końcu po 15 latach dostać te 9tys brutto. Ja chcę wykonywać NORMALNĄ pracę zgodną z moimi kwalifikacjami za pensję, która pozwoli mi na życie niebędące wegetacją, ale na normalne życie bez luksusów z rodziną u boku.
        • sondziarz Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 18:42
          Widzisz, problemem jest to, że u nas ludzie robią za trzech albo czterech. Proofreading, projektowanie zaproszeń, pisanie cv'ek? W Polsce, albo jest to niewielka część zadań kreatywnego w agencji reklamowej, albo coś co zleca się praktykantowi. Na zachodzie to oddzielne stanowiska. O telepracy w naszym kraju można zapomnieć, bo nadal liczy się godzinówka, a nie efekty. I tak brniemy coraz dalej w g...o....
          • bambi7 Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 22:09
            Multiskilling jest tez obecny na Zachodzie, ale płaci się za coś takiego "bonusowo" (np. premie roczne, bezpłatne pakiety medyczne).

            Generalnie jest jednak tak, że gdy np. w Holandii na taśmie produkcyjnej przepala się bezpiecznik od napędu taśmowego, to nie próbuje w tej maszynie dłubać Polak, tylko elektryk. W Polsce przyszedłby kierownik/mistrz zmiany i powiedział "Heniek, wymień ten cholerny bezpiecznik i pracuj dalej..."
      • Gość: laura Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 15:47
        Te artykuły to jakaś obłąkańcza ideologia, pranie mózgów ludziom, by pracowali wciąż za mniej i mniej, tak aby to ci śmieszni prezesi i inni "partnerzy zarządzający" mogli sobie jeszcze bardziej nabijać własną kabzę kosztem naiwnego motłochu. Pewnie, zasuwaj na bezpłatnych stażach, niech utrzymują cię rodzice, lecz zaraz usłyszysz, że jesteś życiowym nieudacznikiem, gdyż w wieku 30 lat jeszcze nie wyprowadziłeś się z domu. Pracuj na umowach śmieciowych, by w dalszej perspektywie zasłużyć na etat, ale jak to możliwe, ze jeszcze siedzisz rodzicom na karku, choć przecież bank osobie z umową o dzieło kredytu na mieszkanie nie udzieli. Zarabiasz 300 zł miesięcznie i czekasz cierpliwie na lepsze czasy? ale dlaczego nie masz jeszcze dzieci, wszak zegar biologiczny tyka! I tak wkółko człowiek żyje wśród nierealnych i sprzecznych oczekiwań społecznych, mając poczucie, że choćby stanał na uszach to i tak się nie sprawdza, jest zerem i nieudacznikiem. a doświadczenie życiowe wskazuje, ze do czegokolwiek dochodzą tylko ci, którzy stawiają życiu wymagania i mają swój własny rozum, a nie sugerują się takimi pierdołami jak te wyłuszczone w powyższym "artykule"
      • Gość: Eustachy Kolejny, oderwany od rzeczywistości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.13, 16:11
        Panie Skiba, sam mam 25 lat i muszę stwierdzić, że żyje Pan w innym świecie, a poza tym jest Pan po prostu nadęty do granic możliwości.

        Tak - to prawda, za dużo osób studiuje. Nasze uczelnie produkują tysiące miernot, które powinny wykonywać pracę fizyczną bądź proste prace umysłowe. Wiele z tych miernot myśli, że znajdzie dobrą pracę, co oczywiście jest niemożliwie. Wiele z tych miernot chciałoby zarabiać 5-6 kafli na starcie i stąd te narzekania i "roszczeniowa postawa".

        Ale jest jedno ale... Czy nie jest absurdem, że osoby po dobrych kierunkach, po dobrych uniwersytetach (o ile takie w ogóle są w Polsce), które mają już pewne doświadczenie, są ambitne i się starają, mają harować na starcie np. za 1300 - 1600 zł netto? Czy nasi pszenno-buraczani pracodawcy pojmą, że za tyle nie da się przeżyć. Czy Ci wszyscy mędrcy opowiadający o roszczeniowej postawie zdają sobie sprawę, że nie da się przeżyć za wymienione kwoty i że takie osoby są zazwyczaj na dodatkowej kroplówce od rodziców. Czy roszczeniową postawą jest chęć zarabiania 2000 zł netto?! Ja naprawdę nie chciałbym więcej na starcie. Takie pieniądze to marzenie wielu rozgarniętych absolwentów. I TO JEST CHORE! Dlaczego wszyscy jesteśmy wrzucani do jednego worka??!! Nikt nie mówi o luksusach. Niech da Pan chociaż ochłapy, za które młody człowiek będzie mógł przebiedować. Inaczej niech Pan nie wymaga nie wiadomo jakiego poświęcenia. Nigdy nie będę się poświęcał za 1300 zł. Będę pracował normalnie, ale gdy znajdzie się taka możliwość ucieknę czym prędzej do lepszego pracodawcy, który zaoferuje mi kilkaset złotych więcej.

        Przecież my nie dyskutujemy o chłopach małorolnych, ale o kumatych absolwentach, którzy mają budować ten kraj. Zapomnijmy o tej sieczce, która kończy Wyższe Szkoły Gotowania na gazie. Może wtedy tym wszystkim mądrzącym się pracodawcom otworzą się oczy i zauważą istotę problemu.

        A teraz jeszcze kilka słów do Gazety Wyborczej: tylko Wyborcza prowadzić tak idiotyczną kampanię nienawiści, z której nic nie wynika - raz list pracownika, raz pracodawcy. Byle sobie dowalić. Przypomina mi się wydanie Faktu i Sterna, podczas MŚ w piłce nożnej w 2006. Ten sam wydawca próbował skłócić Polaków i Niemców, byle zarobić. Tak samo jest z GW. Jałowe dyskusje i nic więcej. Za kilka dni oczekujmy listu absolwenta.

      • pajalew Młodzi, do roboty! 17.11.13, 16:40
        "żeby w efekcie po trzech latach ciężkiej pracy trafić do elity specjalistów i menedżerów"
        Żyjąc w Polsce, jestem przyzwyczajony do wysłuchiwania głupot, ale tak tępego sloganu dawno nie słyszałem.
        Po 2 fakultetach i z 3 językami obcymi zatrudnij się na śmieciówce jako sprzedawca kołder, kelner, pracownik call-center albo w fast-foodzie, wykonuj nieznośnie prostą i ogłupiającą pracę. po 3 latach wejdziesz do elity specjalistów i będziesz zarabiał 9tysi na czysto. no jak w banku! że też jeszcze o tym nie pomyślałem!
      • bezpocztyonline A graficznie wyglądało by to tak: 17.11.13, 17:10
        thumbs.dreamstime.com/x/marchwiany-osio-10227536.jpg
        I zasuwaj, osiołku, zasuwaj...
      • Gość: bla Młodzi, do roboty! IP: *.lublin.mm.pl 17.11.13, 18:33
        rekruterzy to banda przygłupów
      • oswojony.lisek Młodzi, do roboty! 17.11.13, 18:53
        Przeczytałam dużą część komentarzy i stwierdzam, że autor artykułu w sporej mierze ma rację.
        • tanebo Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 19:10
          Co ty pieprzysz? Przede wszystkim jeśli płaca nie wystarcza ci na dach nad głową i jedzenie to co robisz? Albo idziesz do przytułka dla bezdomnych albo ktoś cię kredytuje. Najczęściej rodzice. Tylko ile tak można? A co robisz jeśli nie masz nadziei na poprawę? Idziesz i podpalasz ambasadę ościennego państwa. Następne w menu jest np spalenie osiedla zamkniętego...
          • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 19:59
            Gdybym była pracodawcą, człowieka z taką kulturą i mentalnością, nie chciałbym mieć wśród pracowników. Jeżeli bym wiedziała, że moja wiedza i umiejętności są niewystarczające, to bym starała się zdobyć te umiejętności. Jest wiele programów aktywizujących bezrobotnych. A nie myślała o ośmieszaniu Polski w oczach świata
            • tanebo Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 20:11
              Żaden program aktywizacji i żadne studia nie pomogą gdy po prostu nie ma pracy. Możesz skończyć choćby Harvard ale jeśli nikt ci nie zapłaci to pracy mieć nie będziesz. Więc wszystkie programy aktywizacji nie są niczym więcej niż zaklinaniem rzeczywistości. Co do pierwszej kwestii - kulturą pracy za darmo w sklepie nie zapłacę.
              • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 20:40
                Znam sporo młodych ludzi i tylko jedna z nich nie może znaleźć pracy. Ale wychodzi z założenia, że po anglistyce może wykonywać tylko pracę zgodną z jej kwalifikacjami. Byle czego, nawet na początek nie weźmie. Cóż, z takim podejściem zapewne jeszcze poszuka.
                • tanebo Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 20:44
                  Większość młodych ludzi których znam pracuje. I w większości klnie na pracę. Może ten świat jeszcze tek pociągnie. Ale nie zdziw się gdy pewnego dnia pod swoim domem zobaczysz takie sceny jak w Warszawie a gdy zadzwonisz pod 997 usłyszysz w słuchawce:"nie ma takiego numeru"
                  • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 21:02
                    Mieszkam w Warszawie, nie jestem taka strachliwa. Nie mam powodu, by się bać, nikomu krzywdy nie zrobiłam. Od ponad 20 lat ciężko pracuję, podnoszę swoje kwalifikacje i nie uważam, że wczasy za granicą są koniecznością.
                    • Gość: faak ju! Re: Młodzi, do roboty! IP: 31.41.235.* 17.11.13, 23:19
                      Skarbie, jak ruch ruszy, to nikt cię nie będzie pytał, czy krzywdę komuś robiłaś, czy też nie. To właśnie ma do siebie rewolta, to nieopanowana, bezmyślna przemoc. Twoje kwalifikacje i poczucie wyższości nie uchronią cię przed nożem w brzuchu i spaleniem domu. I panów prezesów też nie.

                      Dlatego też wszystkim tym nadludziom, we własnym mniemaniu oczywiście, powinno zależeć na poprawie sytuacji tych, których postrzegają jako podludzi. Wynika to ze zdrowego rozsądku. Dziś ty kopiesz ich, choćby tylko na forum, jutro sama będziesz kryć się po kanałach. Nie wiem jak ty, ale ja to postrzegam jako dość realne zagrożenie i widzę, że niestety nikomu nie zależy na jego zniwelowaniu.
                      • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 23:40
                        Nigdzie nie napisałam, że jestem kimś lepszym. Uważam, że narzekający w wielu przypadkach niewiele robią, by zmienić swój los. Nie mam wpływu na los tych ludzi, jestem ciężko pracującą księgową. Nie będę się zamartwiała na zapas czy mnie ktoś zadźga tylko dlatego, że ja nigdy nie byłam bezrobotna. A nigdy nie byłam bezrobotna, bo pracodawcy polecają mnie jako osobę, która nie spieprzy roboty i nie płacze, że w Sylwestra trzeba zamknąć rok.
                        • tanebo Re: Młodzi, do roboty! 17.11.13, 23:49
                          A powinnaś. Nie zdajesz sobie co daje ci społeczeństwo. Bezpieczeństwo. Jeśli chcesz się o tym przekonać jedź do ameryki południowej. Tam są jeszcze większe nierówności. Oczywiście bogaci też są. Ale najczęściej żyją w gettach, za wysokimi murami. Co do zmiany losu. Najczęściej ci na dole społeczeństwa nie mają na to szans. Z prostego powodu - nie stać ich.
                          • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 18.11.13, 00:09
                            Ja doceniam, że żyję w takim kraju jak Polska i jestem dumna z tego. To ci narzekający nie pojmują, że szczęściem jest urodzić się w Europie, a nie w Afryce. Ja nie muszę się odgradzać. To że nigdy nie byłam bezrobotna, nie znaczy, że jestem zamożna.
                            • tanebo Re: Młodzi, do roboty! 18.11.13, 00:51
                              Ale jakie szczęście? Wyobraź sobie że zarabiasz 1500 netto i nie masz żadnych szans na więcej. Nie pomogą ci studia, kursy, lata doświadczenia. Nawoływanie do "wzięcia się do roboty" brzmi jak nawoływanie na plantacji bawełny. A przecież mamy duże pole manewru. Mamy mnóstwo zaszłości rodem z PRLu lub pierwszych lat transformacji. Np taką kartę nauczyciela. Jeśli masz nauczyciela idiotę który ma staż 20 lat to nie możesz go wyrzucić i zatrudnić młodego zdolnego. Podobnie jest w służbie zdrowia, rolnictwie, spółkach skarbu państwa, ogólnie tam gdzie państwowe styka się prywatnym. Czy nie czas z tym skończyć?
                              • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 18.11.13, 10:30
                                Mamy dużo większe zaszłości niż PRL, jeszcze mentalność z czasów zaborów w niektórych głęboko siedzą. Dlatego nie jesteśmy usytuowani obok Luksemburga ale obok Łotwy czy Rumunii. Oczywiście, że przeszkadzają mi przywileje kosztem pozostałej części społeczeństwa. Ale to nie uprawnia, by robić rewolucję, bo te nic dobrego nie przynoszą. Największą zdobyczą współczesnej Europy jest pokój od dziesiątek lat. Wojna, to jest dopiero nieszczęście. A nie docenianie urodzenia się w Europie zamiast w Afryce jest brakiem wyobraźni, bez urazy. Notabene, bogaty Luksemburg jest bogaty między innymi z powodu żerowania na innych państwach Europy na machlojkach podatkowych. Bogactwo innych krajów ma swoją cenę. Niektóre Państwa europejskie wzbogaciły się na kolonialnej ekspansji.
                    • rozwazna35 Re: Młodzi, do roboty! 18.11.13, 13:07
                      No właśnie..." Mieszkam w Warszawie..". W Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu jest więcej pracy. Jest Polska A i Polska B, chyba wszyscy to wiedzą. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Tylko mi nie mów, że Polacy nie są mobilni, że powinni się przeprowadzać za pracą i takie tam durne morały. Jak tu dyskutować z kimś, kto owszem pracuje, daje z siebie dużo, ale ma dobrą pracę od kilkunastu lat. Zresztą księgowi raczej problemu ze znalezieniem pracy nie mają. Ale nie wszyscy się nadają do tego by być księgowym lub menadżerem i siłą rzeczy świat nie może się składać z samych księgowych i menadżerów :)
                      Co ma powiedzieć ktoś, kto ma doświadczenie, wykształcenie, a nie może dobrej pracy znaleźć, bo dobrą pracę dostaje się po znajomości?
      • Gość: 32latka Młodzi, do roboty! IP: *.63-188.cust.bluewin.ch 17.11.13, 19:10
        Panie, pan sobie chyba zartuje z tym zaciskaniem zębów i stażem za darmo ha ha...dobre sobie młodzi zdolni wyjada za granice i dostaną 2000 eur na rękę zaraz po studiach a potem juz tylko wiecej i w dupie maja takich polskich pracodawców! To sie uśmiałam....
      • elle-74 pseudo szefowie w garniturkach do roboty! 17.11.13, 19:52
        a ty cwaniaczku w garniturku z jakiegoś tam Anal International myślisz, że będziesz ludźmi pomiatał, na nic nie warte umowy zatrudniał, sobie pensje po 20 tys, a komuś po 1tys, bo niby co? ty więcej potrzebujesz do życia? taki wspaniały jesteś i mądry? takich gnojków to bym na pal wbijała i nie daj bóg mieć taką gnidę za pracodawcę.
        • oswojony.lisek Re: pseudo szefowie w garniturkach do roboty! 17.11.13, 20:04
          Z taką mentalnością pracodawcą nigdy nie będziesz. Bo stworzenie nawet najmniejszej firmy i kierowanie grupą ludzi jest nieosiągalne dla ludzi z Twoim sposobem myślenia.
      • Gość: misieczek Młodzi, do roboty! IP: *.free.aero2.net.pl 17.11.13, 20:04
        Następny co się zna, bezpłatny staż to forma wyzysku i niech mi ten prezesunio powie czy ktoś się czegoś wartościowego nauczył przy kserowaniu dokumentów? Ciekawe za co ma żyć osoba ktora ma być niewolnikiem 3 lata

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka