Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Młodzi, do roboty!

      • waldek20 Młodzi, do roboty! 18.11.13, 11:16
        Nie wiem czy GW pisze teksty dla prowokacji i wyświetleń ale nieźle jej to wychodzi.
        Nie godzenie się na pracę za darmo w Krakowskiej telefoniczno-akwizycyjnej dolinie idiotów wcale nie uwłacza godności twardych bezrobotnych, jeżeli kryzys w końcu przyjdzie to młodzież wyjdzie na ulice i będzie krzyczeć, na nic zdadzą się te mądrości, które młodzi teraz słyszą. Kogo obchodzi czy przypadkiem w czasie tej rewolucji jeden drugi czy trzeci prezes dostanie cegłą w głowę - ot koleje losu - co się rozpadnie to i na jego gruzach powstanie coś nowego. Słowo staże działa do 25 roku życia i polega na darmowej 3 do 6 miesięcznej pracy po której pracodawca choćbyś nie wiem jak dobry był sięga po kolejnego stażystę. Mydlenie oczu to dalej mydlenie oczu, brak przedsiębiorczości? Nie wielu rodzi się z talentem do handlu i tak wysokim poziomem inteligencji aby kierować swoją karierą w przyszłości. Bogaci mają łatwiej to oczywista prawda, albo zatrudniają we własnej firmie swoje dzieci albo swoją rodzinę ot niedawny przykład pewnej Rzeszowskiej uczelnie haha. Ja osobiście od czasu do czasu bujam się po kolejnych śmieciowych zawodach i jakoś nigdzie nie dawano mi szansy rozwoju. Może jestem pechowy ale nie da się pracować po 12 godzin 5 dni w tygodniu w ciągu dnia i nocy tłumacząc jakiemuś idiocie jak ma sobie zrestartować ten ruter albo wymienić kolor w drukarce. A kryzys jest świadczy o tym choćby ostatnia pozycja top sprzedających się książek ostatniego czasu - zajmuje go książka blogera,, Pisz, Kreuj, Zarabiaj"!!!
      • Gość: joanna Młodzi, do roboty! IP: *.cdma.centertel.pl 18.11.13, 11:49
        Praca to przywilej i luksus. Witam, mam 24 lata i jak czytam tego typu artykuły to zawsze zastanawiam się o co chodzi. Nie jestem w tak komfortowej sytuacji żeby być na utrzymaniu rodziców, bo ich po prostu na to nie stać. Mieszkamy razem i razem ponosimy koszty utrzymania. Co autor proponuje takim jak ja? Po licencjacie otworzyłam własną działalność, dosyć szybko okazało się, że jest nie rentowna, więc zamknęłam, zarabiał ZUS, a to nie miało sensu. Zapisałam się w urzędzie pracy jako bezrobotna, udało mi si wydrzeć od nich staż, najpierw 3 miesiące, potem następne, tak przez rok. Pracowałam w urzędzie za niecałe 800 zł, staż mi przedłużano, bo się podobno nadawałam, oni mieli braki kadrowe więc było im to na rękę. W kwietniu możliwość przedłużania stażu się skończyła, znowu stałam się bezrobotna, w lipcu znalazłam pracę. Sprzedawałam pseudo medyczne sprzęty za 1150 miesięcznie, wciskałam je staruszkom. Nie miałam do tego powołania, ponieważ nie potrafię oszukiwać i znowu jestem bez pracy. Zapomniałabym, po drodze byłam na wielu rozmowach o pracę i niestety pomimo, że się podobałam nie mogę sobie pozwolić na pracę za 1200 zł i sama pokrywać koszty dojazdu do klienta i takie tam podobne historie. W urzędzie, w którym byłam na stażu robili nabór, wygrała go dziewczyna, która jest sąsiadką dyrektorki oddziału. Niestety nie wróciłam na studia, nie zrobiłam też żadnych certyfikatów, ani kursów, bo i za co? Nie rozwijam się i powoli brakuje mi pomysłu. Wg. autora tekstu i pewnie wielu osób jestem po prostu nieudacznikiem, któremu się nie chce, może. Staram się i szukam, wiem też, że takich osób jak ja jest w Polsce na pęczki, zastanawiam się gdzie będziemy jako kraj za 10 lat mając tak bardzo roszczeniowych młodych. Kto napędzi gospodarkę.
      • Gość: olsztyniak79 Młodzi, do roboty! IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 11:51
        Nie będę utożsamiał się z firmą, która mi źle płaci, a prezes robi się coraz bogatszy. Zapomnij!!!
        Żeby interesować się rozwojem firmy, firma musi interesować się mną.
      • allegropajew Młodzi, do roboty! 18.11.13, 12:09
        Panie Skiba!

        Rewolucja Francuska wybuchła wtedy, gdy było przewspaniale. Kolonie za Atlantykiem jeszcze były przywiązane do macierzy, a nie do USA, w kraju panowało OŚWIECENIE, encyklopedyści encyklopedię kończyli, Voltaire pisał mądrości, Jean Jacques Rousseau jeszcze większe, przeinaczane powiedzenie o jedzeniu ciastek oznaczało zabezpieczenie przynajmniej taniego chleba najbiedniejszym, a w Bastylii siedziało SIEDEM (słownie SIEDEM) osób.

        Głowy jednak poleciały, nomem omen
        • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 18.11.13, 22:38
          Rewolucja Francuska wybuchła z powodu wybuchu wulkanu na Islandii, co spowodowało nieurodzaje, wyginięcie bydła i straszny głód w części Europy, w tym we Francji. Wybuch trwał ponad osiem miesięcy. Pył z wulkanu przesłaniał światło słoneczne i spowodował problemy komunikacyjne. Statki całymi dniami tkwiły w portach, a od transportu morskiego zależały dostawy żywności i innych towarów. Pogoda oszalała po tym wybuchu, najpierw susza, po czym bardzo sroga zima a na wiosnę ogromne powodzie, bo deszcz lał bezustannie. Po tych wszystkich klęskach nastąpiło załamanie gospodarki i po kilku latach wybuchła rewolucja. Oczywiście nie był to jedyny powód, ale moim zdaniem jeden z głównych.
      • Gość: petronela Re: Młodzi, do roboty! IP: *.dhcp.inet.fi 18.11.13, 13:01
        Bezpłatne staże, bezpłatne praktyki studenckie, Wolontariat Europejski to patologia, to dumping i takie zjawisko powinno być piętnowane społecznie. Sama odbyłam kilka takich staży i nikogo nie będę do nich zachęcać. Dzisiaj na zasadzie bezpłatnego stażu można pracować nawet przy obieraniu kartofli. Jak będziesz dobry i nabierzesz wprawy podczas takiego stażu i w 10 minut będziesz obierać 10 kilo kartofli, to może cie zatrudnią. Ja wśród moich znajomych nie zauważam roszczeniowej postawy, wręcz przeciwnie. Wystarczy popatrzeć ilu jest chętnych na takie wolontariaty a ilu ich było kilka lat temu.
        • Gość: petronela Re: Młodzi, do roboty! IP: *.dhcp.inet.fi 18.11.13, 13:07
          Kilka lat temu zaproponowałam w Urzędzie Pracy, że zorganizuję za darmo kurs językowy dla bezrobotnych, mam odpowiednie kwalifikacje. Nie było zainteresowania ze strony urzędu.
      • Gość: pani Inżynier Młodzi, do roboty! IP: *.tktelekom.pl 18.11.13, 13:02
        Taak... "..nawet za darmo na staż, żeby po 3 latach..."-oczywiście, a w tym czasie nie jeść, nie pić chyba i mieszkać w kartonie.. Czcza gadanina człowieka, który dawno pracy nie szukał, ma ciepło i kolosalne zarobki, które uderzyły w głowę niczym cegła. Marketing, silna motywacja, dynamiczny zespół=dynamiczny-nikt się długo nie ostoi, bo będzie musiał dopłacić do "pracy" (koszty dojazdu itp)... Takie nabieranie ludzi i szukanie niewolnika, który będzie ciężko pracował bez wynagrodzenia. Proponuję się dokształcić Panie Prezesie, skończyć trudne studia np. na politechnice i popracować przez 12 godzin w sklepie na umowę-zlecenie, na której jeszcze oszukają i obetną godziny. Powinno pomóc przywrócić rozum i nieco podwyższyć obecny poziom IQ. Dziękuję.
        • kraaaker Re: Młodzi, do roboty! 20.04.15, 15:25
          zgadzam się, ale tacy co sie juz ustawili zawsze lubią sobie pogadac, że młody niech najpierw doświadczenie zdobywa najlepiej zasuwając za darmo :/
      • raramuri Młodzi, do roboty! 18.11.13, 13:06
        9 tys zł brutto to MNIEJ niż średnia krajowa pensja na takim samym stanowisku w Niemczech, Francki, Brytanii. Tyle w temacie.
      • nancy.botwin.77 Młodzi, do roboty! 18.11.13, 13:06
        > Ludzie sukcesu nie szukają usprawiedliwień, nie tłumaczą się, że na ich życie wpłynęła jakaś ?> ustawa czy zły szef.

        Czyli wszystko jasne; jak jakiś przedsiębiorca się tłumaczy z niepowodzeń to zawsze wszystkiemu jest winne roszczeniowe społeczeństwo, biurokracja, wysokie podatki albo prawo pracy zbyt odległe od niewolnictwa.
      • Gość: Ola Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.13, 16:04
        Bardzo dobry artykuł!
        Popieram jak najbardziej to co Pan napisał, niestety to PRAWDA! Jestem specjalistką z 7 letnim doswiadczeniem więc mogę się wypowiedzieć na ten temat. Zaczynałam pracę juz na studiach, od niepełnej śmieciówki. Przez to nie skończyłam studiów w terminie (3 lata później), ale przynajmniej nie brałam pieniędzy od rodziców i rozwijałam kwalifikacje. Pracowałam w firmie przez 5 lat i w końcowym etapie mialam 3,5k na łąpkę. Pracodawca nie traktował pracowników uczciwie i nie doceniał ich, ale przynajmniej zdobyłam na tyle doświadczenia, żeby po zmianie pracy, właśnie za zdobyte umiejętności i doświadczenie dostawać 5k na łapkę. I nikt nie patrzył na to że moje studia nie były związane ze stanowiskiem i że trwały 8 lat a nie 5!
        W nowej firmie brałam udział w rekrutacji. Szef nie miał wygórowanych wymagań i chciał przyjąć studentów żeby ich wyszkolić, bo w końcu to pracownicy budują sukces firmy i chciał w nich zainwestować. I gdy spotkałam się z sytuacją, gdzie przychodzi student 5 roku albo absolwent bez doświadczenia i chce 3k na reke.. to dla mnie to był śmiech na sali - o taką stawke to ja musiałam walczyć kilka lat! 2k to jeszcze rozumiem... ale pytanie, ZA CO? Co ta osoba wnosi, co sobą prezentuje? Wiem jak to wygląda - stałam po drugiej stronie barykady.
        Troche realizmu!! I nie rząd i nie pracodawcy tu są winni...
        • Gość: ala. Re: Młodzi, do roboty! IP: 91.207.53.* 18.11.13, 17:44
          To, że Ty miałaś niefajnie, to uważasz, że wszyscy mają mieć co najmniej tak samo niefajnie. Błąd w myśleniu. Na rynek pracy wchodziłam 12 lat temu - było beznadziejnie i niestety nie byłam asertywna. Gdybym mogła cofnąć czas byłabym wzorem asertywności. Rozumiem tych młodych ludzi - mają rację.
        • Gość: Ina Re: Młodzi, do roboty! IP: *.fibertel.com.ar 18.11.13, 18:45
          Oj dziewczyno, taki z ciebie specjalista jak z koziej dupy trąba, bez obrazy ale po 7 latach to bardzo często jeszcze gó... wiesz i gó... widziałaś taka prawda, zależy jeszcze oczywiście od branży. Nie zmienia to jednak faktu, że jesteś prawdopodobnie tą przedsiębiorczą osobą o której mowa w artykule. Nie każdy ma jednak tyle przedsiębiorczości wygadani i szczęścia. Pensje raczej bardzo rzadko rosną tak mocno jak twoja. Moja w każdym bądź razie nie. Bardzo często żeby zarabiać więcej musisz zmienić pracododawcę.
          Nie gadaj też głupot o tym, że osoby po studiach chcą 3000 zł, może ty po prostu zarabiasz za mało? Jak rozpoczynasz pracę powinieneś zarabiać tyle żeby się móc utrzymać, a pracownik z doświadczeniem powinien zarabiać odpowiednio więcej. U nas jednak nie ma różnic w płacach i wszyscy tyrają za kasę za która ciężko przeżyć.
      • born81 Kto Ci, buraku, zapłacił za ten żenujący tekst? 18.11.13, 16:50
        Młodzi Polacy mają WYP.IERDOLONE na porównania z młodymi Hiszpanami i Grekami, na przyszłość tego kraju, na PKB, na to, jak Polska jest postrzegana, a przede wszystkim na wskaźniki giełdy i zysk największych przedsiębiorców i maklerów.

        Liczy się ich zysk, np. dla mnie mój zysk. A mój zysk to jest zedrzeć z ciebie kasę, robiąc jak najmniej, czym nie różnię się, człowieku, od ciebie, w najmniejszym stopniu, bo chcesz ode mnie tego samego. Nie rozśmieszaj mnie, proszę, i nie uderzaj w łzawym tonie do zbiorowej odpowiedzialności, bo to śmieszne, zakłamane i żałosne.

        Prawda jest taka, że jeśli się pracuje, to się oczekuje zapłaty. Cały czas sabotujecie podobnymi kłamstwami wszelkie próby buntu przeciwko zmowie przedsiębiorców, którzy potrzebują taniej siły roboczej. Niedługo będzie godzinowa stawka minimalna i twój bełkot, panie mądralo, nie bedzie mieć najmniejszego sensu. na razie możesz wciskać takie głodne kawałki, na tak zwanej synergii, bo jeszcze nie wszyscy się obudzili. Niedługo takie pie...menty, jak twój list, nie będą miały najmniejszego znaczenia. Wciskasz takie głodne kawałki, jak pedofil małemu dziecku k.utasa, mówiąc z dobrotliwą miną, że tak właśnie jest fajnie, i w takich czasach żyjemy.

        Gdyby nie ci utrzymujący i pomagający rodzice, zarobki w wysokości tysiąca zeta naprawdę nikogo by już nie interesowały. To właśnie studenci i żony średnio zarabiających facetów są waszym targetem, i biorą ochłapy, dzięki czemu nie musicie zmieniać polityki płacowej.

        Przyjmij gościu do wiadomości, że zarobki poniżej trzech tysięcy złotych to jałmużna, i nie ustaniemy w wysiłkach, żeby uświadamiać ludziom, którzy zarabiają mniej, niż trzy koła, że są okradani i mają prowadzić dywersję. Pracować jak najgorzej i przynosić szkody swoim pracodawcom i zakładom, dopóki nie będą traktowani jak ludzie.

        Przyjmij, powtarzam, gościu do wiadomości: nie ma zatrudniania na pełny etat za mniej niż trzy koła miesięcznie. Nie ma zatrudniania na więcej niż 8 godzin. Stawka minimalna - 6 euro, przy dzisiejszych polskich cenach, bo inaczej również będzie musiała wzrosnąć.

        Nikogo nie obchodzi twój żałosny bełkot.
        • born81 P.S. 18.11.13, 16:55
          Przyznaj się, złodzieju, ze dobrze wiesz, naciskając na młodych ludzi, i wabiąc ich tymi żałosnymi dwoma tysiącami euro, czyli dziewięcioma kawałkami PLN, że już na samym wstępie wiadomo, że z sześć, siedem osób na dziesięć, które będzie tak zap.ierdalać, jak sugerujesz, skończy w wariatkowei albo nie wiadomo gdzie, po tylko ze dwie, trzy mają przewidziane miejsce.

          Jak śmiesz tak szczuć ludzi, żeby ze sobą rywalizowali, i odbierali sobie zdrowie i życie?

          Możemy się ustawić na sparing, spotkać na ringu, jeden na jednego, i pokażę ci, jak się zaciska zęby. Mam kiepską kondycję, ale jeszcze dam ci radę.
      • Gość: Student Młodzi, do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.13, 17:41
        Z całym szacunkiem, ale problem nie leży w "zmuszaniu" pracodawców przez nas, niekompetentnych studentów/absolwentów, do zatrudniania nas, niekompetentnych studentów/absolwentów na dane stanowiska za wysoką płacę. Tutaj chodzi o brak możliwości wykazania się i przedstawienia swoich umiejętności przed pracodawcą, który, niezależnie od proponowanego stanowiska, wymaga doświadczenia, którego brak od razu skreśla kandydata. Jestem studentem III roku, który obecnie szuka zatrudnienia w dziale IT. Nie zależy mi na wysokich zarobkach, bo jestem świadom powszechnej tendencji na rynku do nie wiązania obiektu "student" z obiektem "płaca", ba! mogę pracować nawet za, powiedzmy, < 500 zł miesięcznie przez 16h dziennie, byle ktoś dał mi szanse i umożliwił zdobycie tego upragnionego doświadczenia.
        Moje poszukiwania trwają od kilku miesięcy, na chwilę obecną wysłałem ponad 50 CV + listów motywacyjnych, osobiście odwiedzałem też parki biznesowe, łudząc sie, że na pytanie zadane w recepcji, "orientuje się Pan/Pani czy pański pracodawca nie poszukuje kogoś na stanowisko x ?", nikt nie spojrzy na mnie jak na idiotę i odpowie "tak, umówić pana na spotkanie?" Czy to aż taki wysiłek zaprosić kogoś na rozmowę i sprawdzić zdolności/wiedzę? a nuż ten gó...arz okażę się dobrym/tanim!!! nabytkiem, a jeśli nie, to trudno, może następnym razem - ważne żeby ta rozmowa chociaż miała miejsce!
        Dzięki takiemu podejściu pracodawców, czas spędzony na nauce wydaje mi się całkowicie stracony - stracony, bo pod koniec tygodnia/miesiąca widzę tylko, jak na infoPraca.pl pracuj.pl czy innych podobnych portalach, moje zgłoszenia są przyozdobione krzykliwym komentarzem pt. "odrzucone".
        Ludzie, dajcie nam po prostu chociaż jedną szansę na wykazanie się, a robić będziemy za grosze!
      • mariusz_zet Młodzi, do roboty! 18.11.13, 20:39
        Murzynom zapie...jącym na plantacjach trzciny cukrowej po 15 godzin dziennie też wmawiano, że są leniwi, a Pan (właściciel niewolników) w zasadzie robi im uprzejmość, dając żreć praktycznie za darmo i jest ich wielkim dobroczyńcą. także może dajcie już spokój z tymi pierdołami, bo jakby kto nie zauważył mamy już wiek XXI, a nie XIX.
        jak napisał ktoś powyżej GW chyba celowo publikuje takie bzdury, żeby wku...ać czytelników
      • Gość: Eddie Andersson Młodzi, do roboty! IP: *.4web.pl 18.11.13, 21:02
        Specjalistom od HR-u już dziekujemy.
      • Gość: Timok Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.13, 22:25
        Co mnie obchodzi zdanie jakiegoś ignoranta prezeska, czyli zwykłego wyzyskiwacza.
        • oswojony.lisek Re: Młodzi, do roboty! 18.11.13, 22:44
          Mam dla Ciebie propozycję, załóż działalność gospodarczą i sprzedaj swoje umiejętności innym. Będziesz sobie sam sterem i okrętem. Nikt nie będzie Cię wyzyskiwał, jak jesteś dobry może do czegoś dojdziesz w życiu.
      • Gość: Jankowsky Młodzi, do roboty! IP: *.play-internet.pl 18.11.13, 22:30
        Artykuł tego bufona powinien przeczytać każdy , kto chce wysłać cv do Antal
        • Gość: Smok A ktoś chce? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.13, 23:35
          .
      • Gość: Smok Młodzi nie słuchają pana Artura sądząc po tym ile IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.13, 23:32
        ich wciąż jedzie do UK. Aż dziwne, gdzie oni tam wśród Angoli drugiego takiego mądrego pana znajdą?
      • Gość: TOMEK Re: Młodzi, do roboty! IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.11.13, 23:37
        Co za IDIOT ten Skiba. Polski manager pełną gębą.
        Apeluję. Młodzi do roboty!!! Tylko nie w PL. Tu co najwyżej czeka was wegetacja.
      • Gość: losCorposLemingos Rżniecie sami siebie jak dżunglę amazońską... IP: *.broadband.greenlan.pl 18.11.13, 23:38
        Panie Prezesie za 9 tysięcy! Drodzy poplecznicy pracodawców!

        Czytając kolejną z cyklu wypowiedzi "klubu pracodawców" Pańskiego autorstwa, słyszę kolejne pretensje do świata, że Wam dał pokolenie ludzi roszczeniowych i do niczego się nie nadających. Tylko jedno pytanie: kto to pokolenie maminsynków wychował? Bo samo się wiatropylnie nie poczeło i na słońcu nie wyrosło!

        Napewno nie wychowaliście go Wy - superbohaterowie gopodarki tranformacji - gdy robiliście po nocach wyniiki w korpo zamiast zadbać o sensownych nastepców co zarobią Wam na emeryturę. Dlla mnie taka bezperspektywiczna eksploatacja własnych zasobów to gopodarka rabunkowa. Może dobitniej? Proszę: Rżniecie sami siebie jak dżunglę amazońską. Dotarło?

        Zaskakuje mnie też, u osoby zajmującej się rynkiem pracy, tak bezrefleksyjna interpretacja trendów. Fakty są niestety takie, że polscy menedżerowie tak cenieni zagranicą w czasach kryzysu, mają opinię karbowych i ekonomów. Kiedy przyjdzie czas na rozwój organizacji, czas gdy buduje ona swoją przyszłą wartość, zostaną wymienieni na kreatywnych, którzy potrafią mądrze inwestować. Czy za dwa - trzy lata bedzie Pan miał takich kandydatow? Jeśli nie, to wróżę dalszy rozwój w innej firmie...

        Tak więc nie dziwcie się głupio, że oczekujemy płacy i pracy pozwalającej dzieci wychowywać, a nie tylko utrzymywać. Ktoś musi naprawić Wasze społeczne zaniedbanie i dać krajowi perpektywę na kolejny etap.

        Krótko mówiąc - musimy posprzątać burdel po Was bohaterach...
      • Gość: JP Młodzi, do roboty! IP: *.akademiki.uni.torun.pl 19.11.13, 00:04
        Zgadzam się z kolesiem w jednym, jedynym punkcie - nie chcesz być niedopłaconym popychadłem, to załóż własną firmę. Ale to z inych powodów: nadal będziesz niedopłacony, ale przynajmniej przestaną Ci wmawiać, że jesteś idiotą i nie zasługujesz na więcej. Krótka piłka - jeżeli pracodawca przyjmuje "nowego" i nie potrafi z niego wygenerować tych 3k na miesiąc na jego wypłatę plus podatki, to sam jest idiotą i nie powinien się brać za biznesy.

        Rady od HR-owca da młodych pracowników n/t pierwszej pracy traktowałbym jak rady geparda dla młodych antylop n/t biegania.
        • Gość: lauar Re: Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.13, 00:19
          Najgorsze nawet nie jest to, co ten facet mówi. najgorszy jest ton jego wypowiedzi, pogarda, poczucie wyższości i totalna bufonada będąca niestety wyrazem nie opiewanego tak przez owego kolesia "etosu pracy" i profesjonalizmu ale zwykłego prostactwa i ciasnoty umysłowej, poczucie, że z racji swojej żałosnej prezesury ma on prawo orzekać, kto się załapał, a kto lma wylądować na smietniku, i jest w swych osądach wyłącznie nieomylny
          • Gość: Jankowsky Prostactwo i pogarda IP: *.play-internet.pl 21.11.13, 13:07
            Prostactwo i pogarda dla ludzi to szczególnie pożądane cechy prezesów, dyrektorów i kierowników w pewnego typu organizacjach. Idealne na stanowiskach gdzie trzeba naganiać i poganiać do roboty najlepiej za darmo.
      • Gość: lekarz Dobrze że jestem lekarzem IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.13, 00:16
        I do wypocin takich kreatur jak ten Skiba z Anal Intercośtam mogę podchodzić z dystansem. Trzeba być kompletnym debilem albo wyjątkową kanalią, żeby popierać kreowanie świata złożonego "z elity menadżerów z pensją ponad 9 tys. brutto" (co akurat nie rzuca mnie na kolana - w swoim zawodzie bez problemu wyciągam więcej i nie muszę uczestniczyć w tym cyrku) i całej rzeszy wyrobników harujących za miskę ryżu do usranej śmierci.
        A te "wygórowane oczekiwania młodzieży", to jak rozumiem 2 tysiące na rękę - pensja, z której da się i tak ledwo wyżyć.
        Tego typu artykuły to przejaw chamstwa autorów, oraz cech na wstępie wspomnianych biorących udział w nich osób.



      • posrednikom-bucom.mowimy.nie Szanowny p. Skiba : 19.11.13, 00:54
        tacy jak pan przez okragly rok probowali mnie zrekrutowac z mojej polskiej korporacji. na szczescie sie nie dalem i sam znalazlem prace - bez posrednikow i menadzerow, ktorzy kompletnie nie znaja sie na moich fachu ale wiedza "ile" jestem warty. ciekawe ?

        natomiast do perfekcji opanowali wmawianie mi, ze mam za malo lat doswiadczenia i za bardzo sie cenie.

        dopiero, co zjechalem na wyspy i zaczynam od panskiej pensji x 2-3. ktos postanowil mi dac kredyt zaufania mimo tego, ze nigdy tu nie pracowalem. nie bylem nawet zmywakiem. to a dopiero poczatek. strach pomyslec, co bedzie za 2-3 lata..

        wiec to dla mnie pan zarabia o wiele za malo, jako ktos kto ma "zarzadzac". pan musi byc tak kiepskim specjalista, ze zapewnie nie odnazalby sie w innej pracy za granica, niz zmywak.

        do wszystkich szukajych - tych posiadajacych juz jakies dosiwadczenie i tych nowicjuszy:

        tylko zagranica i tylko bezposrednie firmy. nie dajcie tym podlym bucom sie wykorzystywac.
      • Gość: Mika Panie Prezesie, nic Pan nie rozumie :) IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.13, 06:01
        Komentuje Pan sytuację na rynku pracy z pozycji menedżera, czyli według Pana elity, zatrudnionego w Warszawie czyli tam gdzie rynek pracy oferuje trochę wyższe pensje niż w pozostałych regionach.

        I niestety zapomina Pan, że olbrzymia część pracujących osób w tym kraju to nie ta tzw. elita tylko robotnicy, sprzątaczki, kelnerki, lekarze itp. również spoza W-wy. Widzi Pan, nam tylko chodzi o to, żeby normalna pensja, za którą można godnie życ, była osiągalna dla zwykłych stanowisk pracy - nie tylko dla elity. A to jest największy problem rynku pracy w Polsce. Dlatego młodzi ludzie będą stąd wyjeżdżać bo nie każdy, żeby godnie żyć, ma ochotę zostać menedżerem, tak jak Pan.

        Proszę wychylić nosa spoza W-wy i spoza tzw. elity a zrozumie Pan o co chodzi. Jedyna rzecz mądra ale nie odkrywcza rzecz jaką Pan napisał, to to, że sukces zależy od nas.

        Pozdrawiam
        Mika
      • Gość: Max9 Dla kogo pracuje prezesiurek Skiba i co z tego wyn IP: *.play-internet.pl 19.11.13, 08:35
        ika.

        Nie płacenie za pracę nawet najprostszą to ZŁODZIEJSTWO.
        Prosty wniosek z tego wynika, że prezesiurek Skiba pracuje dla złodziei.
        Praca dla złodziei na pewno nie nie powoduje, że człowiek staje się lepszy, dlatego to co napisał prezesiurek jest jakie jest i budzi tak negatywne emocje.

        No ale jak się kosztem tej darmowej siły roboczej bryluje w gronie "elity specjalistów i menedżerów za 9tys i więcej" wysługującej się złodziejom, to można sobie wyłączyć sumienie i etykę.
        • msd1 Re: Dla kogo pracuje prezesiurek Skiba i co z teg 21.11.13, 14:38
          Ten prezesik, tak narzekający na niewdzięcznych pracowników, zapomniał chyba o jednym: You get what you pay for.
      • Gość: pracujący dłużej Młodzi, nie słuchajcie! IP: *.oknoplast.com.pl 19.11.13, 08:59
        Drodzy młodzi, nie słuchajcie takich bubków, co w d... byli i g... widzieli. Po 10 latach "podejmowania odpowiedzialności za sukces swój i firm w których pracowałem" stwierdzam że to się nie opłaca. Bardzo dobry pracownik zarobi tylko ciut więcej niż przeciętny. Ambitny jest groźny dla szefów. A jak firma cienko przędzie, to zwalniają i dobrych, i słabych. Was też to czeka. Najbardziej roszczeniowi są pracodawcy. Zachęcam do startowania w negocjacjach od wysokich stawek (bo dostajesz nie tyle ile jesteś wart/a, a tyle ile sobie wynegocjujesz), a jak już będziecie mieli pracę - zakładajcie związki. Nie macie propagandowo-pokoleniowych obciążeń, że to niby komuna, więc do dzieła!
      • greener255 Młodzi, do roboty! 19.11.13, 09:14
        Troche pozytywnego myslenia o poranku , moja historia.
        Wyjechalem do Angli 7 lat temu, bedac na 3 roku nieznaczacych nic studiow. Pracowalem w sklepie, fabrykach, glownie pracujac fizycznie. Przez ten czas inwestowalem tylko w jedno , jezyk angielski. Wiedzialem ze nie wiele osiagne jesli nie bede poslugiwal sie jezykiem tubylcow :).
        Po3 latach, kiedy moja umiejetnosc byla na poziomie srednio-zawansowanym, zastanowilem sie jakich ludzi rynek potrzebuje, i postanowilem sie ksztalcic zaocznie na informatyka i dalej pracowalem. Ostatatecznie po kolejnych 3-4 latach, udalo mi sie dostac pierwsze prace w korporacji , plus byl tylko ze to jedna z firm do ktorych ciezko sie dostac i stanowi marzenie.
        Nie, nie mialem odrazu super pensji, ledwo starczalo na zycie w stolicy, ale dalej sie uczylem i pracowalem ze wszystkich sil aby sie chociaz troche wybic. W ciagu roku poltorej udalo mi sie dostac podwyzke ok 8tys. Teraz mam 30, wlasne mieszkanie(tak na kredyt), dalej jest ciezko, nie zarabiam kokosow, ale funkcjonuje, nie musze pracowac fizycznie,pracodawca pokrywa szkolenia, inwestuje we mnie, placi prywatne ubezpieczenie itp.

        Nie mam rozowo, musze duzo sie uczyc, konczyc studia, ale wole pracowac, uczyc sie po 12-14h dziennie przy laptopie w domu, niz fizycznie. To byl moj wybor i go nie zaluje. Nie mowie ze jest cos zlego pracowac fizycznie, ale nie jest to dla mnie.

        Reasumujac, w dzisiejszych czasach potrzebna jest ciezka praca, troche szczescia. Proponuje sie zstanowic jacy ludzie sa na rynku poszukiwani i jakie wymagania trzeba spelnic. W UK o prace tez jest ciezko, zaczyna sie robic jak w Polsce kiedy wyjezdzalem.
        Teraz takie sa czasy, i jakiekolwiek postawy, nawet jesli sa uzasadnione i faktycznie mlodzi sa slabo oplacani nic nie da.

        Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka