Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca dla pielęgniarek czeka w USA

      • Gość: Nowojorczyk Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.proxy.aol.com 17.08.04, 13:48
        Artykul jest oszukanczy jak z dawnej Trybuny Ludu! Rzeczywiscie praca czeka na
        pielegniarki, ale tylko na te, ktore mowia, czytaja i pisza dosc biegle po
        angielsku (koniecznosc zdania testowego egzaminu), maja uniwersyteckie
        wyksztalcenie pielegniarskie (college) i zdadza trudny egamin z szerokiej
        wiedzy pielegniarskiej, ktory jest warunkiem otrzymania licencji
        stanowej "registered nurse". Bez tego nie ma mozliwosci pracy w zawodzie
        pielegniarki dyplomowanej.
        Przygotowanie do takiego egzaminu zajmuje polskiej pielegniarce okolo minimum
        roku - w dodatku uczeszczajac na specjalne kursy przygotowywacze. Roznica
        wymagan teoretycznych jest KOLOSALNA!

        Tak wiec realnie patrzac - nie wiem czy jest w Polsce kilkadziesiat
        pielegniarek, ktore moga pokusic sie o probe zdawania tych specjalnych
        egzaminow, ktore daja promese wizy pracujacej. Innej drogo do zawodu nie ma!
      • Gość: witek Re:Szkoda, że na posłów i senatorów nie ma popytu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.04, 13:55
        Sprawą emigracji zarobkowej powinno zająć się kompetentne grono polityków. Nie
        może tak być aby USA bogaty kraj wysysał naszą inteligencję. Cały naród łoży na
        rozwój szkolnictwa a kowboje zgarniają absolwentów bez najmniejszej
        rekompensaty. Jest to bezczelny wyzysk słabszych ekonomicznie krajów przez
        bogate kraje.
        Moim zdaniem, obcy kraj zatrudniający naszych fachowców powinien partycypować w
        kosztach przygotowania tych fachowców.
        • Gość: jz166 Re:Szkoda, że na posłów i senatorów nie ma popytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:20
          a kto nam kazal byc slabym ekonomicznie krajem?
      • Gość: Alex Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: 216.233.75.* 17.08.04, 14:01
        OK - o to Jak wyglada oferta pracy.

        Job Title: LIC PRACTICAL NURSE

        DUTIES:
        Provide direct care including assisting and administering tests / procedures,
        immunizations and injections, patient instruction, patient flow activities,
        documentation, preparing exam rooms, ordering / stocking supplies, allergy
        injections and IV infusion.

        DEPARTMENT QUALIFICATIONS:
        Demonstrated effective verbal and written communication skills. Demostrated
        effective interpersonal skills with ability to prioritize and problem solve.
        Recent Ambulatory Care nursing experience helpful. Ability to work in a dynamic
        setting and manage multiple tasks. Canton Health Center provides Internal
        Medicine, Med Peds, Pediatrics, Obstetrics and Gynecology Services.

        MINIMUM QUALIFICATIONS:
        Graduation from an approved school for practical nursing is necessary. Current
        licensure as a Licensed Practical Nurse in the State of Michigan is necessary.
        Successful completion of a pharmacology course in an accredited program is
        necessary.

        websvcs.itcs.umich.edu/jobnet/job_posting.php?postingnumber=039757
      • Gość: Majkel Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: 5.3.1R* / 62.6.139.* 17.08.04, 14:02
        Pieknie. 22 dolary za godzine to moze nieduzo ale w porownaniu z 800-1000 zl
        miesiecznie to zawrotna kwota. Wyglada na to, ze jesli w najblizszym czasie
        drastycznie nie zmienia sie warunki zatrudnienia pielegniarek w Polsce to
        wiekszosc chetnych wyjedzie. Tymczasem w Polsce pielegniarki sie zwalnia w
        ramach oszczednosci (mimo, ze sa potrzebne i pracuje ich relatywanie mniej niz
        potrzeba), zmniejsza sie im pensje i zabiera dodatki. Brak jest chetnych do
        pracy w tym zawodzie (i nie dziwne) wiec z braku naboru zamyka sie szkoly
        plegeniarskie. Z tego artykulu wynika, ze USA jest w stanie wydrenowac Polske
        ze wszystkich chetnych pielegniarek w ciagu najblizszych kilku lat. A polskie
        pielegniarki sa bardzo dobrze przygotowane do zawodu i doskonale pracuja.
        Szkoda, ze pozostaja niedoceniane. Jedno jest pewne - jesli niedobor
        pielegniarek sie poglebi bedzie to kolejny gwozdz do trumny polskiej "sluzby
        zdrowia". Bo bez pielegniarek lekarze po prostu nie sa w stanie pracowac.
        • Gość: mee... OK. $ 200 ...DZIENNIE IP: *.avenel01.nj.comcast.net 17.08.04, 14:11
          ...na poczatek...to nie duzo...dobre sobie...w polsce na takie pieniadze wielu
          pracuje caly miesiac...ja rozumie ...,ze apartamentu poszly w gore...ale jak
          sie dwie lub trzy siostry stykna razem...to moga wynajac apartamet jak sie
          patrzy...nich kazda z nich poswieci na niego z dwa dni pracy...pozatym nasze
          pielegniarki sa piekne i szybko beda wychodzic ...za maz
          • Gość: Alex Gazeta IP: 216.233.75.* 17.08.04, 14:21
            Co mnie najbardziej ciekawy to w jakim celu gazeta zamiescila ten klamliwy
            arty? Widac tu oszustwo jak na dloni. A tak o politykach czy to nie oni powinii
            zajmowac sie polityka i aby jak naj wiecej miesc pracy bylo w Polsce. My tu
            mamy tylko 5. 6% bezrobocia i tak wydaje sie ze to bardzo duzo, a w Polsce jest
            20% i sie mowi ze jest OK. Jedno wiem Gazeta Powinna informowac czytelnikow a
            nie oszukiwac ich za ich wlasne pieniadze...
          • Gość: PIELEGNIARZ Re: Pielegniarze też Mee :-) IP: 212.244.128.* 17.08.04, 14:24
      • Gość: lech, Boston USA Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.ne.client2.attbi.com 17.08.04, 14:43
        Wszystkim chetnym na takie wyjazdy radze NAJPIERW zapoznac sie dokladnie z
        wymaganiami, jakie musza spelnic. Zawody lekarskie i wszelkie paramedyczne w
        USA sa nieslychanie obwarowane wszelkiego rodzaju przepisami i licencjami,
        roznymi w kazdym stanie! Przestrzegam przed jedynie liczeniem zarobionych w
        przyszlosci pieniedzy.
      • Gość: Nela Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.czyzyny.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 14:44
        Ten artykul to poprostu reklama firmy Job Net. Chcialabym zeby odezwala sie
        przynajmniej jedna osoba ktora na takim spotkaniu byla. Zdziwie sie okrutnie...
      • Gość: Karaluch US Pielegniarska School IP: *.253-136-217.adsl-fix.skynet.be 17.08.04, 14:47
        No ciekawy pomysl. Moze to zmusi innych do konkurencji. A swoja droga, co tam
        oprocz terminologii beda inaczej uczyc?
        • Gość: PIELEGNIARZ Przeczytajcie to ludzie to się pośmiejecie IP: 212.244.128.* 17.08.04, 15:08
          Po wstąpieniu do Unii rozgorzała dyskusja na temat uznania dyplomów polskich
          pielęgniarek. Problem z tym związany dotyczył większej liczby godzin praktyk
          które odbywają w czasie edukacji pielęgniarki w innych krajach. Okazało się że
          ta liczba godzin praktyk w unii to praca samodzielna w domu polegająca na
          przygotowywaniu sie do zajęć, a my Polacy odbywamy te praktyki w szpitalu
          ciężko pracując nie dostając nawet posiłku. Gdybym podliczył ilość godzin
          spędzonych na ich tak zwanej praktyce to wyszła by mi astronomiczna liczba. Nie
          sięgają nam nawet do pięt. Ewentualnie najlepsi są może na takim poziomie jak
          my.
          • Gość: meerkat Ameryka upada naukowo, medycznie i intelektualnie; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 15:23
            Jakas nawiedzona Niemra twierdzi tu, ze Ameryka wyludnia sie z ludzi myslacych
            i kompetentnych ( o ile w ogole tu tacy kiedykolwiek byli) i eksportuje nauke,
            technologie itd. do krajow III swiata, w tym Polski.

            No coz... Mozna tylko wzruszc ramionami, bo sama tylko LICZBA PATENTOW w skali
            swiatowej wskazuje, ze uczelnie i instytuty amerykanskie wypuszczaja wciaz
            wystarczajaco wielu doskonale wyksztalconych i wybitnie utalentowanych
            absolwentow o anglosaskim rodowodzie.

            Ameryka nie musi nawet prowadzic drenazu mozgow, bowiem, najzdolniejsi i
            najambitniejsi naukowcy francuscy, wloscy, brytyjscy i niemieccy SAMI wybywaja
            przy pierwszej sposobnosci do USA, juz nie wzgledu na uposazenia nawet, ale
            sama szanse pracowania w najnowoczesniejszych laboratoriach swiata, wposazonych
            w unikalna nierzadko aparature, co zwieksza powaznie ich szanse dokonania
            znaczacych odkryc i wynalazkow.

            Tak wiec ci, ktorzy od ponad 200tu lat czekaja na upadek Ameryki beda musieli
            poczekac nan co najmniej drugie tyle. Good luck! :-))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: MaciekS Program byl od dawna - wiza patrz H1A IP: *.gs.com 17.08.04, 15:18
        Ale nasi wola trabic o wyjazdach do pracy przy sprzataniu czy na budowie.

        Wiza H1A jest mocniejsza niz H1B wydawana pracownikom technologii.
      • Gość: WG Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 15:53
        znając dobrą ręke Gazety, bedą zebrać na amerykańskich ulicach.
      • Gość: wezyr Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.net.autocom.pl 17.08.04, 17:46
        NIECH ZARZĄD GW TAM JEDZIE
      • Gość: Azi Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.gostyn.com / 80.53.6.* 17.08.04, 17:54
        czy ktos moze mi podac gdzie mozna kupic podreczniki do przygotowywania sie do
        egzaminow CGFNS i NCLEX. Bede wdzieczna za info. Osoby zainteresowane
        nieznosnymi uwagami prosze o nie zamieszczanie komentarza. dziekuje :)
        • Gość: Homer J Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: 208.247.54.* 17.08.04, 18:16
          My recommendation:

          Go to yahoo or google or something like that and simply type in:
          "CGFNS" or "NCLEX" and Voila!!!!!!! I am sure you can find something it's all
          out there you just have to get your butt off the couch and stop being a Polak
          and waiting for someone else to deliver, if you don't do it yourself noone will
          come to you and let you have it.

          P.S: Welcome to America, now do it YOURSELF.
          • Gość: Azi To: Homer J IP: *.gostyn.pl / 217.97.143.* 18.08.04, 13:13
            Thank you :)
        • lpn Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA 25.08.04, 20:54
          CGFNS ma internetowy sklep, gdzie mozna zamowic broszury:
          www.cgfns.org/cgfns/index.html
          NCLEX podreczniki nowe i uzywane sa dostepne na witrynach Amazon.com,
          barnes&noble.com, borders.com, itd.
      • Gość: Homer J W Atlancie to benda murzynom tylki wycierac bo.... IP: 208.247.54.* 17.08.04, 18:00
        ...tam nikt inny nie mieszka tylko murzynki bambo. Niech sie spodziewaja duzo
        odchodow ze smazonych kurczakow i arbuza.
        Nauczcie sie tez Ebonics, takich jak: "yo yo yo bitch, what up?"
        lub "Shiiiiiiiiit MoFo !!!!!" i bedziecie tam mile widziani.
        • Gość: PIELEGNIARZ Re: HOMER J co z tego że murzynom....:-) IP: 212.244.128.* 17.08.04, 18:43
          W Polsce miałem na swoich praktykach takie przypadki że to co opisujesz to
          bajka. Nie trzeba jechać do usa do Atlanty żeby mieć do czynienia z ludzmi bez
          kultury.
          • Gość: Homer J Re: HOMER J co z tego że murzynom....:-) IP: 208.247.54.* 17.08.04, 18:44
            Oni maja kulture, tylko ze troszeczke inna niz nasza.
        • michal25arizona Re: W Atlancie to benda murzynom tylki wycierac b 17.08.04, 19:49
          Ooooo... widze, ze znawca kultury poludniowej sie znalazl. A ja mieszkam w ATL
          od roku i jakos sie nie spotkalem z takimi odzywkami ze strony moich znajomych.
          I tak sobie mysle, ze polscy dresiarze w porownaniu z niekulturalnymi ludzmi w
          ATL sa duuuzo gorsi. Ci drudzy chociaz nie bija. Prosze sie wybrac w sobotni
          wieczor do Buckhead. Jeszcze ani razu nie widzialem tam bojki. A w Tourniu na
          przyklad na Szerokiej widzialem chyba z 5 razy jak dresy sie bija. Taka to juz
          nasza wyzsza polska kultura.
          Nie pozdrawiam idiotow.
          Pa
          • Gość: Homer J Jak ty mieszkasz w ATL to ja w ORD IP: 208.247.54.* 17.08.04, 21:28
            Co ty misiu na lotnisku se kwatere znalazles???
            • michal25arizona Re: Jak ty mieszkasz w ATL to ja w ORD 18.08.04, 01:53
              To to jest Twoja odpowiedz na to co napisalem o Twoim prostactwie ?
              • Gość: Homer J Re: Jak ty mieszkasz w ATL to ja w ORD IP: 208.247.54.* 18.08.04, 16:37
                no to sie popisales swoim intelektem, oj popisales sie.
                • michal25arizona Re: Jak ty mieszkasz w ATL to ja w ORD 18.08.04, 16:52
                  Gość portalu: Homer J napisał(a):

                  > no to sie popisales swoim intelektem, oj popisales sie.

                  No brawo... Ale zastanowiles sie chociaz nad tym co napisales ?
                  Pseudointeligent i rasista.
                  • Gość: Homer J Re: Jak ty mieszkasz w ATL to ja w ORD IP: 208.247.54.* 18.08.04, 16:54
                    no tak powyzywaj mnie jeszcze, twoja kultura i intelekt jest wiele warty.
                    • michal25arizona Re: Jak ty mieszkasz w ATL to ja w ORD 18.08.04, 23:07
                      Gość portalu: Homer J napisał(a):

                      > no tak powyzywaj mnie jeszcze, twoja kultura i intelekt jest wiele warty.

                      Hmmm...
                      Zazwyczaj nie komentuje takuch postow, ale tym razem pozwole sobie na mala
                      refleksje.
                      Na Twoj rasistowski post moj odzew byl rzeczowy. Ty starales sie wcisnac
                      ludziom, ze czarnoskorzy z ATL (a to jest skrot nazwy miasta ktory tutjesi
                      czesto uzywaja, a nie lotniska) maja niska kulture osobista. Ja odpisalem, ze z
                      autopsji wiem ze kultura przecietnego mieszkanca Atlanty jest duzo wyzsza niz
                      kultura przecietnego mieszkanca Torunia. Takie sa moje obserwacje.
                      Ty mi na to odpisales pseudointeligentna odpowiedz, ktora miala mnie w jakis
                      sposob osmieszyc (to glupie odniesienie do lotnisk). Ja zapytalem czy to jest
                      Twoja odpowiedz na moj post wskazujacy Twoje prostactwo....
                      No i zaczelo sie robic fajnie. To co zaprezentowales nazywa sie analfabetyzmem
                      funkcjonalnym. Napisales :
                      "no to sie popisales swoim intelektem, oj popisales sie"
                      Smiem twierdzic, ze nie masz pojecia jaka jest tresc tego co napisales. Nie
                      rozumiesz swojego wlasnego przekazu. Zdanie to ma byc z zalozenia sarkastyczna
                      krytyka mojego sposobu rozumowania. No i teraz jest problem. Piszac ten bzdurny
                      komentarz lotniskowy sam zapomniales o temacie dyskusji i chciales po prostu
                      nieudolnie zrobic ze mnie durnia. Ja wtedy zapytalem czy to Twoja odpowiedz na
                      moj komentarz o twoim prostactwie. To bylo pytanie. Twoja odpowiedz to
                      sarkastyczna krytyka mojej inteligencji. No smiem twierdzic ze jestes
                      analfabeta funkcjonalnym i nie wiesz co piszesz. Ja zadalem tylko pytanie,
                      ktore bylo jak bardziej na miejscu. Nie wiedziales co napisac no wiec napisales
                      jakas bzdure, ktorej sam nie rozumiesz.
                      idac dalej...
                      Ja odpowiedzialem :
                      "...........
                      Pseudointeligent i rasista..."

                      ty mi teraz chcesz wcisnac ze ja cie wyzywam i tym samym chcesz mnie wrzucic do
                      szuflady z etykieta "NIEKULTURALNI NIEPOTRAFIACY DYSKUTOWAC"

                      Pseudointeligent = czlowiek, ktory stara sie stworzyc iluzje na podstawie
                      ktorej ludzie beda mysleli ze jest inteligentny

                      czyli nie wyzywam cie tylko stwierdzam fakt

                      Rasista = czlowiek, ktory wartosciuje innych ludzi na podstwaie ich
                      przynaleznosci rasowej

                      znowu nie wyzywam tylko stwierdzam fakt

                      Zebys aby na pewno zrozumial o czym pisze :

                      Wyzywac = obrzucac adwersarza inwektywami, ktore niekoniecznie maja cokolwiek
                      wspolnego z rzeczywistymi jego walorami

                      Mam nadzieje, ze poskladales sobie to wszystko do kupy i zrozumiales ze jestes
                      analfabeta funkcjonalnym (nie rozumiesz znaczenia tego co sam mowisz).
                      Pozdrawiam
      • Gość: Pielęgniarka Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 18:29
        Może ktoś w tym kraju wreszcie zauważy, że jesteśmy warte szacunku. Wyjeżdżamy
        nie tylko po pieniądze, ale również po szacunek dla naszej wiedzy, umiejętności
        i ciężkiej pracy. W przeciętnym polskim szpitalu wszyscy pracownicy są znacznie
        lepiej traktowani, niż pielęgniarki (pracownicy administracji odnoszą się do
        nas jak do niemyślących półgłówków). Dyrekcje szpitali, ordynatorzy
        (szczególnie szpitali klinicznych) traktują nas jak g...o. Pacjenci swoje
        niezadowolenie wyładowują na nas (również, jeżeli pretensje odnoszą się do
        działań lekarzy). Nawet moja ulubiona Gazeta Wyborcza nie potrafi odpuścić nam
        lekceważącego zwrotu "siostry" i mało zabawnego wizerunku pielęgniarki
        oczywiście z... basenem. No cóż, proszę mi podać choćby jeden powód, dla
        którego miałabyśmy zostać w tym kraju? Czy wiecie Państwo, że w przeciętnym
        polskim szpitalu pielęgniarka zarabia mniej od pracowników administracji
        (administracja w placówkach służby zdrowia zarabia często więcej również od
        lekarzy). A jak myślicie, kto za osiągnięcia szpitala otrzymuje nagrody roczne
        (podpowiem, nie jest to "biały" personel, no może załapie się czasami jakiś
        ordynator lub piel. oddziałowa). Jeszcze jeden fakt. Skończyłam studia na
        poznańskiej Akademii Medycznej, ale kiedy potem podjęłam pracę w szpitalu tej
        samej Akademii, która mnie wykształciła, nikt poważnie tego wykształcenia nie
        potraktował (inaczej mówiąc nie zatrudniono mnie na etacie mł. asystenta, do
        którego uprawnia ukończenie studiów). Niestety zdecydowana większość
        pielęgniarek naczelnych po objęciu swoich stanowisk, także przestaje zajmować
        się rozwojem i promowaniem pielęgniarstwa i oczywiście tępi co zdolniejsze
        pielęgniarki (po co pozwolić rozwijać się konkurencji). Przykre jest to, że
        tyle pielęgniarek wyjeżdża z tego kraju, ale pewnie tylko widok szpitali
        zamykanych z powodu ich braku, może otworzyć oczy tym, którzy mogą nas jeszcze
        zatrzymać. Proszę mi wierzyć, szpital bez pielęgniarek naprawdę nie może
        istnieć. To nie jest tak, że pielęgniarstwa można nauczyć się w kilka miesięcy.
        Jeżeli ktoś tego nie rozumie... no cóż, życzę szybkiego powrotu do zdrowia pod
        opieką dziewczyn ze wschodu. I jeszcze jedno zdanie do tych wszystkich, którzy
        mają obawy podobne do "dyplomaty" wypowiadającego się poniżej. Pielęgniarki są
        w dużo lepszej sytuacji. Po pierwsze w świecie jest olbrzymie zapotrzebowanie
        na ten zawód i wzrasta ono z roku na rok. Na naszą korzyść przemawia również
        to, że do wykonywania tego zawodu potrzebne są konkretne kwalifikacje, a więc
        nie można nas tak sobie zastąpić pierwszą osobą z brzegu. Po drugie
        pielęgniarki nie wyjeżdżają do pracy w ciemno, błagając o jakiekolwiek
        zatrudnienie, ale pracodawcy przyjeżdżają po nie do Polski, bo to im bardziej
        zależy. No i bardzo istotny fakt. To nie są pierwsze propozycje pracy. Od
        około czterech lat pielęgniarki otrzymują propozycje wyjazdów do różnych krajów
        Europy i do USA, i część pielęgniarek już z nich skorzystała. Te co wyjeżdżają
        i nie chcą już wracać. One przetarły pierwsze szlaki i przyjeżdżając na wakacje
        zachęcają, aby nie narzekać, na nic już nie czekać, tylko wyjeżdżać stąd. I na
        koniec. To też nie jest prawda, że polskie pielęgnierki są zatrudniane do
        najgorszych prac (domy opieki społecznej). Tak jest najczęściej na początku,
        ale szybko potwierdzają swoją wiedzę i umiejętności (no i "szlifują" język),
        ale po około 2 latach prawie wszystkie te, które chcą pracują już w szpitalach
        (również na IOM-ach). Pewnie nie jesteśmy idealne, ale myślę, że warto nas
        zatrzymać, tylko czy komuś tak naprawdę na tym zależy?
        • Gość: WN Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 20:50
          Brawo. Mogę tylko potwierdzić to, o czym Pani napisała. Dziękuję za tak
          obszerną i pełną prawdy wypowiedź.
          • magosiaa Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA 26.08.04, 11:29
            Dokładnie tak wygląda rzeczywistość w zawodzie pielęgniarki polskiej. Cieszę
            się, że są osoby, które to widzą i umieją o tym mówić. Ja już pewnie nie
            wyjadę, bo z ww powodów zrezygnowałam z zawodu i finansowo jak na polskie
            warunki nie mam źle, ale życzę wszystkim powodzenia.
            I jeszcze jedno do tych, którzy piszą, a właściwie straszą testami i wiedzą
            jaką muszą mieć pielęgniarki np. w USA. Pewnie, że bariera językowa i inna
            specyfika nie ułatwiają zadania, ale te pielęgniarki, które w kraju ukończyły
            studia pielęgniarskie i 2 letnie specjalizacje dadzą sobie radę. Nie jest to
            niewykonalne, a w polskich szpitalach pracujemy na pewno ciężej, szczególnie
            teraz gdy pod opieką 1 pielęgniarki bywa np. 30-40 pacjentów chirurgicznych lub
            5 na intensywnej terapii. Gdy pracowałam, było tak, że na nocy na OIOM-ie
            miałam dyżur sama, bez salowej, lekarz spał w gabinecie. Więc proszę nie
            uświadamiać nam jaka to ciężka praca, bo doskonale to znamy.
      • Gość: Sylvia Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 17.08.04, 19:01
        ...no wiec wlasnie...Kuszace wyzwanie i odwazny krok.Szkoda tylko,ze"nasi
        boscy"...(bez podtekstow;)),nie chca docenic tego szlachetnego zawodu:(
      • Gość: Sylvia Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 17.08.04, 19:24
        ...jak mozna w tak perfidny sposob drwic z owego zawodu...Ps.Uwierzcie to klam
        i propaganda,sluzaca zamydleniu oczu.A wy(sorry,tak wyszlo)u gory-odstawcie
        mordy od koryta i wezcie sie do roboty,nie powwiem-pracy.Przepraszam za
        wulgaryzm,jesli ktokolwiek z rozmowcow poczul niesmak.
        • Gość: Alex Informacje IP: 216.233.75.* 17.08.04, 19:55
          Niewiem czy ta informacja o tym ze praca czeka na Polskie pielegniarki jest
          prawdziwa cos mi tu nie gra i czuje oszustwo. 1. Tu pielegniarka ma skonczona
          szkole - College, dobra znajomosc Jezyka w mowie i pisaniu + w czytaniu. Zaden
          szpital nie przyjmie osobe ktora nie spelnia tych wymoga, chyba na stanowisko
          sprzetaczki i na te stanowisko jest sie bardzo trudno dostac przecientnemu
          obywatelowi... po 2 jaki szpital tu bedzie ryzykowal przyjmujac taka osobe gdy
          tu mala pomyka moze szpital kosztowac miliony $. Mysle ze gazeta przesadzila z
          ta informacja.


          A o to informacje jak wyglada nauka ale tylko na poziomie Community Collage po
          ktorym sie nie jest 100% pielegniarka ( to ok $20000 rocznie) przepraszam ale
          tylko po angielsku -

          Course Information: Fall 2004

          The course descriptions provided here are valid for Fall 2004.

          www.wccnet.edu/courses/course.php?disc=NUR&term=200409


          Co mnie najbardziej ciekawy to w jakim celu gazeta zamiescila ten klamliwy
          arty? Widac tu oszustwo jak na dloni. A tak o politykach czy to nie oni powinii
          zajmowac sie polityka i aby jak naj wiecej miesc pracy bylo w Polsce. My tu
          mamy tylko 5. 6% bezrobocia i tak wydaje sie ze to bardzo duzo, a w Polsce jest
          20% i sie mowi ze jest OK. Jedno wiem Gazeta Powinna informowac czytelnikow a
          nie oszukiwac ich za ich wlasne pieniadze...


          OK - o to Jak wyglada oferta pracy.

          Job Title: LIC PRACTICAL NURSE

          DUTIES:
          Provide direct care including assisting and administering tests / procedures,
          immunizations and injections, patient instruction, patient flow activities,
          documentation, preparing exam rooms, ordering / stocking supplies, allergy
          injections and IV infusion.

          DEPARTMENT QUALIFICATIONS:
          Demonstrated effective verbal and written communication skills. Demostrated
          effective interpersonal skills with ability to prioritize and problem solve.
          Recent Ambulatory Care nursing experience helpful. Ability to work in a dynamic
          setting and manage multiple tasks. Canton Health Center provides Internal
          Medicine, Med Peds, Pediatrics, Obstetrics and Gynecology Services.

          MINIMUM QUALIFICATIONS:
          Graduation from an approved school for practical nursing is necessary. Current
          licensure as a Licensed Practical Nurse in the State of Michigan is necessary.
          Successful completion of a pharmacology course in an accredited program is
          necessary.

          websvcs.itcs.umich.edu/jobnet/job_posting.php?postingnumber=039757


          • Gość: . Re: Informacje IP: 208.247.54.* 17.08.04, 21:40

            ales ty madra, a co z tymi Filipinczykami i innymi co pracuja w szpitalach? I
            TAK, w US jest "shortage of nursing staff"

            Amen
      • Gość: Mirek SLD likwiduje celowo miejsca pracy w Polsce IP: *.cisco.com 17.08.04, 21:57
        po to by moc zarobic na polskich pracownikach i oslabic opozycje.
        Zamiast sie buntowac przeciw SLD lepiej wyjechac. Rzad zawsze sie wyzywi.
        Ile SLD wezmie na godzine za kazda pielengniarke?
      • Gość: Marko DRENAZ LUDZI ROZPOCZETY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 22:10
        Z czego sie tak ciesza dziennikarze? jak wyjada pielegnierki to bedzie ich mniej u nas - trzeba bedzie pozostalym podniesc pensje - co oznacza podniesienienie podatkow lub stawki zdrowotnej,amerykanie bezczelnie drenuja polske z kadr - jesli pielegniarki wyjada to jako obywatele sa praktycznie stracone(wiekszosc z nich zostanie w USA) lepiej zeby pielegniarki pracowaly w UE - wieksze prawdopodobienstwo ze wroca(blizej do rodziny) Jaki interes ma Polska w emigracji obywateli ktorzy bede budowac PKB USA a nie Polski? Rzad powinien polepszyc byt pielegniarek a nie je "exportowac" - to zdrada interesu narodowego.

        I TO MA BYC KORZYSTNE DLA POLSKI ?
        • Gość: Alex Re: DRENAZ LUDZI ROZPOCZETY IP: 216.233.75.* 17.08.04, 22:28
          Nie moge zrozumiec ludzi na forum, spieracie sie o to czy ktos dostanie prace w
          Ameryce, po arty. w gazecie artykol nie jest prawdziwy wiecjej jest oszustem
          nikt tu w Ameryce bez Amerykanskich papierow nie dostanie zadnej pracy tym
          bardziej w sluzbie zdrowia, to by musialo byc zlamanie prawa przez pracodawcow
          (nie chodzi mi o prawo emigracyjne)itd.
        • Gość: WN Re: DRENAZ LUDZI ROZPOCZETY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 07:32
          No cóż, można zostać w Polsce i czekać, aż ktoś na górze zechce poprawić byt
          pielęgniarek. Czekać i czekac i czekać... Wielu czekało w PRL. A jak wielu
          doczekało paszportu? Życie to nie gra komputerowa, że można krzyknąć "mam
          jeszcze jedno życie!". Jedną z najważniejszych potrzeb człowieka jest
          samorealizacja. Dla niej ludzie poszukują swojego miejsca w świecie. I wszystko
          jedno, gdzie ono jest. Ważne, żeby pod koniec życia można było
          powiedzieć: "Spełniłem się w moim życiu, mogę odejść". Pielęgniarki znają tę
          prawdę, bo towarzyszą ludziom umierającym.
          Odwoływanie się do patriotyzmu pielęgniarek po to, by je zatrzymać w kraju, to
          zwykła manipulacja, to mówienie "jesteś zakladniczką, jesteś niewolnicą". To
          ukrywanie pod patetycznymi słowami nieudolności rządzących. Przecież to nie
          jest wina pielegniarek, że Polska jest takim krajem, że jest takim krajem w
          świecie.
      • Gość: michnik RADIO EREWAN IWONY HAJNOSZ IP: *.mad.east.verizon.net 18.08.04, 00:49
        Oj Iwonko, w Hameryce sie nie bylo, a i z angielskim nie najlepiej. Pielegniarka (RN) w
        USA za 20/h to z lozka rano nie wstanie. A moze by tak $45/h+? Tylko zeby dostac
        licencje trzeba miec szkoly nie gorzej niz lekarz (odpowiednik magistra) i zdac
        egzaminy pielegniarskie przed odpowiednia komisja.
        www.rtstudents.com/rnstudents/rn-boards.htm
        Zeby przekonac sie Iwonko jakie brednie piszesz, to sprobuj rozwiazac pare
        przykladowych pytan z egzaminow:
        www.nclexinfo.com/nclex_practice1-10.htm
        Do tego czasu oddaj pisanie artykulow prawdziwym dziennikarzom.

        Wypisujesz brednie. Ten hochsztapler ma ma mysli jakies pomoce szpitalne, a nie
        pielegniarki.
        tajnedokumenty.com/kawecki.html
      • lombat Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA 18.08.04, 05:06
        Spojrzenie z Australii

        Pielegniarki w Au dziela sie na dwie grupy: Enrolled Nurse i Registred Nurse.
        EN jest pielegniarka po kursie w TAFE, polwyzszym. RN jest po uniwesytecie i ma
        bakalarat z pielegniarstwa. Roznica w placy, w zakresie obowizkow i w zakresie
        wykonywanych czynnosci. Polskie pielegniarki, po pielegniarstwie na UMCS
        dostawaly prace od razu. Pielegniarki po Liceach Pilegniarskich czasami
        zalapywaly sie na RN. Teraz, gdy wprowadzono ksztalcenie RN (od polowy lat '80)
        caly system sie unormowal i duzo trudniej zdobyc zatrudnienie. Zarobki:
        RN ok A$60k rocznie, EN ok A$40K.
        • Gość: Nurse z Californi Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.08.04, 09:28
          Mam ukonczone studia pielegniarskie w US. Zarobki sa dobre, klimat piekny,
          ludzie przyjemni.
          Negatywny jest tylko prywatny system opieki medycznej - bo czesto sie
          zdaza ze ludzie nie maja insurancu i do szpitala przychodza w stanie juz
          naprawde ciezkim - takze czesto na medical-surgical opiekujesz sie przypadkami
          naprawde cizkimi. Znajomosc telemetry (training sie dostaje) jest potrzebna. Ale
          jak wszedzie sa plusy i minusy.
          Przyjezdzajcie dziewczyny i panowie tez (bo w tym zawodzie potrzebujemy panow
          tez i nawet tutaj coraz wiecej mezszczyzn sie decyduje konczyc nursing i pracuja
          jako pielegniarki - sa swietnymi pielegniarkami!
      • losiu4 Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA 18.08.04, 07:57
        hmmm. Do artykułów wybiórczej zachwalających pracę za granicą mam niezbyt
        wielkie zaufanie. Szczególnie jeśli reklamuje jakichś pośredników. Jechać na
        pewno warto, ale jak znam życie, to niełatwo zostac dyplomowaną pielęgniarką w
        USA. Aha, no i jeśli już jechać, to szerokim łukiem omijać przedstawianych w GW
        pośredników

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: arti Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:31
        DO WSZYSTKICH .Uwaznie czytajcie umowy czesto jest tak ze firma co innego
        obiecuje w kraju ,a co innego pracownik zastaje na miejscu.Zanizanie stawek
        godzinowych , brak wynagrodzenia za godziny nadliczbowe,kombinatorstwo z
        pakietem socjalnym ( ZASILKI RODZINNE NA DZIECI SZLY DO KIESZENI PRACODAWCY )
        TRUDNOSCI Z MELDUNKIEM , UZYSKANIEM ORYGINALU CODICE FISCALE , NO INNY STANDART
        ZAKWATEROWANIA OD OBIECYWANEGO.Dokladnie pytajcie przed wyjazdem o wsztstko,
        doslownie o wszystko , zazwyczj polska firma kierujaca nie bedzie sie juz wami
        po wyjezdzie interesowac , bedziecie zdani tylko na siebie.
        • Gość: Alex Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: 216.233.73.* 18.08.04, 13:17
          Prawdopodobnie juz niedlogim czasie ktos gazete poda do sadu za i nie tylko
          desinformacje ale szczegulnie za oszukacze artykoly. Przeciesz to ze dany
          czlowiek uwiezy ze informacja w gazecie jest prawdziwa moze stracic setki $,
          wlasnie tak bylo z praca w Angli ludzie uwiezyli w informacje nadawane w
          gazetach i wielu z nich stracilo. Ciekawe ile redaktor dostal pieniedzy za ten
          artykol, o tej firmy ktora ma posredniczyc?
          • Gość: hrabina Z-ska Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.client.comcast.net 18.08.04, 21:39
            Zgadzam sie ze ten artykul ma "rybi zapach" i wyglada na reklame firmy
            posredniczacej.
            Faktem tez jest, ze w Stanach bardzo brakuje pielegniarek i w gazetach
            najwiecej jest ogloszen o poszukiwaniu wlasnie pielegniarek a nie
            np.informatykow czy kierowcow.
            Popieram tez rade aby bardzo dokladnie czytac tresc wszystkiego co jest
            podsuwane do podpisu. Najlepiej miec , w takim przypadku , prawnika ze soba. To
            oczywisce kosztuje ,ale ten koszt oplaca sie jesli ma zaoszczedzic
            dramatycznych rozczarowan i w dalszej perspektywie jeszcze wiekszych pieniedzy.
            Po prostu starajcie sie ,dziewczyny, nie dac wrobic w role "gaski". Jestescie
            przeciez madre,wyksztalcone i nie z wami "takie numery".
            Dobrze jest sie rozgladnac wokol i znalezc kogos ,kto jest pielegniarka z
            Polski gdzies w swiecie. I to jest zrodlo informacji bardzo dobre.'
            Starajcie sie byc krytyczne wobec wszystkiego co moze byc wam powiedziane,nie
            polegajcie na plotkach i starajcie sie sprawdzac wszelkie zrodla informacji.
            A przede wszystkim szukajcie naprawde zyczliwych wam osob,wolnych od zazdrosci.
            To one moga byc nieocenionym zrodlem informacji;nie mozecie przeciez wiedziec
            wszystkiego.
            I co najwazniejsze,starajcie sie zorganizowac w grupe,te wszystkie ktore chca
            wyjechac.Latwiej jest sie przygotowywac np do egzaminu z angielskiego czy
            innych wymaganych. Jak rowniez dzielic uzytecznymi informacjami. Latwiej tez 2
            czy 4 osobom wynajac dobrego prawnika ,ze sprawdzonej kancelarii ,i oplacic go
            za pomoc w przegladnieciu dokumentow.
            Wielu jest w swiecie takich co usiluja znalezc "jelenia" i oskubac go.
            Badzcie madre. Powodzenia.

      • Gość: ruphee Re: Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.compower.pl 25.08.04, 12:58
        Czy ktoś w Krakowie wie może gdzie można zasięgnąć więcej informacji na temat
        pracy pielęgniarki w USA....gdzie można cos załatwić w tym temacie??
        • Gość: ruphee Praca dla pielęgniarek czeka w USA IP: *.compower.pl 25.08.04, 13:01
          Czy ktoś w Krakowie wie może gdzie można zasięgnąć więcej informacji na temat
          > pracy pielęgniarki w USA....gdzie można cos załatwić w tym temacie??

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka