Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracoholiku! Weź sobie wolne

    02.06.14, 16:08
    winnym takiej sytuacji jest chory rynek pracy w RP. przy tym bezrobociu pracodawcy sa przekonani ze maja niewolnikow na zawolanie 24h/dobe i 7 dni w tygodniu. Tak jest bo na jedno miejsce czeka kilku innych gotowych sie dac zniewolic byle miec za co zyc. Ilosc godzin przepracowywanych to potwierdza. W RP jak sie ze dwa razy zrobi sobie weekend w weekend i nie odbierze telefonu/odpisze na maile/wlezie szefowi w zad to sie wylatuje z korporacji/firmy/firemki. Za zachodnia granica juz tak nie jest - weekend to weekend... Wiem to na wlasnym doswiadczeniu. Pracuje za granica na takim samym stanowisku co kiedys w RP. Jakos nie ma problemu aby wyjsc po 8h, w weekend miec wolne a nie byc na lancuchu komorki i laptopa... To nie ludzie sa pracoholikami w RP tylko panuje tu "niewolnictwo XXIw".
    Obserwuj wątek
      • adherent1 Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne 02.06.14, 16:38
        hiszpan25 napisał:
        > To nie ludzie sa pracoholikami w RP tylko panuje tu "niewolnictwo XXIw".
        Nazwać to można wyścig szczurów - obie strony tj pracodawcy i pracobiorcy
        są winni :-(
      • Gość: Jonek Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne IP: 78.10.243.* 02.06.14, 16:41
        No cóż zawsze można napluć na swoją ojczyznę. W wielu krajach ludzie bywają przepracowani, nie tylko w Polsce. Ale po co mój przedmówca miałby się tym interesować? Zawsze można opluć wszystko co polskie i w ten sposób wyrazić swoją frustrację.
        • adherent1 Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne 02.06.14, 16:48
          Gość portalu: Jonek napisał(a):
          > No cóż zawsze można napluć na swoją ojczyznę. W wielu krajach
          > ludzie bywają przepracowani, nie tylko w Polsce.

          Opanuj się, nikt tutaj nie pluje na swój kraj. Stwierdzono problem
          szuka się sposobów jego rozwiązania - nie ma co wyjeżdżać z
          pseudo-patriotyzmem. Biorąc pod uwagę dane OECD
          stats.oecd.org/Index.aspx?DatasetCode=ANHRS
          to faktycznie Polacy mają prawo być bardziej od innych w UE
          przepracowani. No ale tam skracanie czasu pracy wymusiła lub
          przeprowadziła lewica. W Polsce musimy na to poczekać.
      • aarvedui chore państwo = chory rynek pracy 02.06.14, 17:48
        chore państwo = chory rynek pracy

        Przedsiębiorcy produkujący prawdziwe towary i usługi - to znaczy takie, za które ktoś by normalnie i tak zapłacił - muszą utrzymać 3 miliony budżetówki.

        W tym ponad 1 milion pasożytów-urzędasów, którzy nic nie produkują, ich usługi w większości są bezwartościowe a wręcz szkodliwe, jeśli egzekwują kretyńskie przepisy.
        Urzędasów tych trzeba utrzymać - a wytłumacz, komu jest np. potrzebna usługa pracowników ZUS ?
        Pracownicy ZUS zajmują się podziałem cudzych, przymusowo zabranych pieniędzy, z których część przejadają na swoje potrzeby. Komu jest potrzebna taka "praca" ?

        W tej patologii porusza się kilka firm-rekinów należących do przyjaciół Partii Przewodniej, którzy mają ulgowe traktowanie prawne i podatkowe.
        Do tego kilku zagranicznych "inwestorów", którzy odpowiednio posmarowali przedstawicielom polityczno-urzędniczej sitwy, i mają wolnizny podatkowe a nawet dopłaty (do zatrudniania bezrobotnych).

        W takiej patologii uczciwi i porządni przedsiębiorcy, którzy po prostu chcą robić swoje, mają małe szanse na przetrwanie.
        Patologiczne państwo z patologicznym platfusem zmusza do bezwzględności.....
        • adherent1 Szukać rozwiązań i kto je wprowadzi :-( 02.06.14, 20:54
          aarvedui napisał:
          > W tym ponad 1 milion pasożytów-urzędasów, którzy nic nie produkują,
          > ich usługi w większości są bezwartościowe a wręcz szkodliwe, jeśli
          > egzekwują kretyńskie przepisy.
          > Urzędasów tych trzeba utrzymać - a wytłumacz, komu jest np. potrzebna
          > usługa pracowników ZUS ?

          Do tego trzeba podchodzić rozważnie. Wystarczy że społeczeństwo ale i urzędnicy
          sami siebie będą traktować jako usługodawców. Niestety po PRL-u pozostało
          przekonanie o władczej roli administracji gdy faktycznie ona zmienia się w
          działalność usługową.
          Drugim elementem jest porównanie ilości urzędników w Polsce z przeciętną
          ilością urzędników w pozostałych państwach UE.
          Trzecia uwaga - faktem jest że dzięki informatyzacji praca urzędników/usługodawców
          staje się bardziej wydajna. Stąd można pomyśleć o skróceniu czasu pracy urzędników
          do średniej OECD, oczywiście z ekwiwalentnym obniżeniem wynagrodzeń.
          Oszczędzone środki na płacach można przeznaczyć na inne wydatki rzeczowe
          osobowe zależnie od tego które zostaną uznane za ważniejsze.
          Nie jestem urzędnikiem!
      • doomsday Francja ustawa 35 godzin, żadnych maili po 18 tej 02.06.14, 18:14

        We Francji od kilkudziesięciu lat obowqiązuje ustawa o 35 godzinach pracy w tygodniu.
        Kilka miesięcy temu przyjęto ustawę o zakazie telefonowania i mailowania po 18-tej.
        na marginesie dodam, że to Polska właśnie kupuje trzy okręty podwodne od Francji za 7.5 miliarda euro, a nie odwrotnie.
        • agulha Re: Francja ustawa 35 godzin, żadnych maili po 18 02.06.14, 23:43
          Aż muszę zapytać. To znaczy, że co, pracownikowi pracującemu z domu albo przebywającemu w hotelu w delegacji, jak się coś przypomni, to nie może do klienta czy kolegi maila wysłać, bo szósta na zegarze, gaście ognie, gospodarze? Tylko musi czekać z wysłaniem maila do 9? A to każe ktoś odbiorcy czytać tego maila między 18 a 9?
          Co do 35 godzin pracy, to nie chodziło o relaks pracownika, tylko o koncepcję podzielenia się pracą, zmniejszenia bezrobocia.
          U nas w korpo Francuzi pracują 40 godzin w tygodniu, mają za to urlop wyrównawczy. A teraz niespodzianka: we Francji, jak nie wykorzystasz urlopu w terminie (cykl roczny), to Ci on przepada. Ot po prostu. A u nas, jak wiadomo, przepada dopiero po kilku latach.
          • doomsday Re: Francja ustawa 35 godzin, żadnych maili po 18 03.06.14, 04:07
            Wystarczy, że poszukasz w internecine artykuły w obcych zachodnich językach w temacie, np. po angielsku, jeżeli nie znasz francuskiego i nie możesza o to zapytać kolegów z Twojej korporacji.
            To prawo jest nawet bardziej restrykcyjne , jak się okazuje po szczegółowych wyjaśnieniach w prasie. Pracownikom nie wolno na mocy ustawy odbierać telefonów i maili z pracy po wyjściu z niej, niekoniecznie po 18-tej:

            A new labour agreement in France means that employees must ignore their bosses' work emails once they are out of the office and relaxing at home – even on their smartphones

            www.theguardian.com/money/shortcuts/2014/apr/09/french-6pm-labour-agreement-work-emails-out-of-office
        • aarvedui Re: Francja ustawa 35 godzin, żadnych maili po 18 03.06.14, 15:22
          doomsday napisał:

          >
          > We Francji od kilkudziesięciu lat obowqiązuje ustawa o 35 godzinach pracy w tyg
          > odniu.
          > Kilka miesięcy temu przyjęto ustawę o zakazie telefonowania i mailowania po 18-
          > tej.
          > na marginesie dodam, że to Polska właśnie kupuje trzy okręty podwodne od Francj
          > i za 7.5 miliarda euro, a nie odwrotnie.

          Bredzisz.
          Francja jest w upadku ciągłych rządów komunistów.
          Klasa wyższa i średnia emigruje w poszukiwaniu rezydencji podatkowej, która będzie ich mniej okradać.
          W wyborach - zwyciężają przedstawiciele wkurzonych - nacjonaliści.

          A Ty pisze o tym, że kilku Francuzów posmarowało odpowiednio kilku polskim politykom, dzięki czemu polski podatnik zrzuci się na dotowanie francuskiego.
          Powinny powstać w Polsce, ale uwłaszczający się komuniści sprzedali stocznie za garść paciorków...
          Co to ma wspólnego ?
          U nich - komunizm i konsumowanie resztek nadwyżek wolności i ekspansywności gospodarki narodowej.
          U nas - kapitalizm kolesiowski (kompradorski, crony capitalism) czyli quasi faszyzm i nowe średniowiecze.

          Kilku polityków dogadało się ponad podziałami, nie ma to nic wspólnego z rzeczywistym stanem gospodarek i przepisów.
      • sselrats Ech w PRL-u to bylo.... 02.06.14, 18:52
        I panstwo jakie potezne... I zarobki po 30 dolarow miesiecznie...
      • fafarafa13 Pracoholiku! Weź sobie wolne 02.06.14, 19:21
        To niech pani sobie łaskawie zaplanuje dzień....i ma prezia który regularnie wpada o godz. 16:30 i ma top priority na kolejny dzień rano bo mu się zapomniało....i masz rzucić wszystko i to zrobić na 8 rano następnego dnia....to teraz poproszę o radę...jak panować kochana mądra pani, co tu robić?
      • donek2010 krypto reklama złodziejskiego providenta 02.06.14, 19:29
        GWniana krypto reklama złodziejskiego providenta
      • nessuno Pracoholiku! Weź sobie wolne 02.06.14, 21:27
        Po pierwsze, ten artykuł to kryptoreklama złodziejskiego prowidenta. Co kogo obchodzi jakaś biegająca lafirynda? to ona w ogóle "pracuje" w tym providencie?
        Dlatego od lat pracuję na własny rachunek,w tempie, jakie sobie sam narzucam i nie dzwoni do mnie żadna łachmyta, kiedy skończyłem pracę. I mam czas na normalne życie,rodzinę i przyjaciół.
        • Gość: ProvidentPolska Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.14, 13:03
          Provident Polska zawsze postępuje zgodnie z prawem, a pożyczki udzielane są w oparciu o przepisy Ustawy o kredycie konsumenckim. Nasze umowy są przejrzyste, jednoznacznie określają wszystkie koszty pożyczki, sprawiając że nasz klient nigdy nie zostanie zaskoczony kosztami o których wcześniej nie miał pojęcia. Nasza firma jest odpowiedzialnym pożyczkodawcą, docenianym i przez klientów, i przez rynek finansowy. Jesteśmy laureatami nagrody „Perły Polskiej Gospodarki” w dowód uznania dla jakości prowadzonych przez nas działań.

          Biuro Prasowe Provident Polska
          • nessuno Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne 16.06.14, 20:17
            Gość portalu: ProvidentPolska napisał(a):

            Jesteśmy laureatami nagrody „Perły Polskiej Gospodarki&
            > #8221; w dowód uznania dla jakości prowadzonych przez nas działań.

            Hehehe, no uśmiałem się do łez z tej waszej "nagrody". Perła Polskiej Gospodarki, hehehe.
            To tylko w tym bantustanie jest możliwe, hehehe. Co wy tam jaracie w tym providencie ?
      • Gość: jasiubleep Pracoholiku! Weź sobie wolne IP: *.dclient.hispeed.ch 02.06.14, 22:22
        Typowy biriefing tzw. 'ludzi' z HR.
      • 3xm Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne 03.06.14, 07:06
        To oni w Providencie zatrudniają na umowy o pracę?
      • Gość: fakej styl pisania autorki IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.14, 07:45
        Muszę przyznać, że odpowiada mi styl pisania autorki. Po pierwszym zdaniu nabrałem mocnych podejrzeń, że nie warto dalej czytać bo autorem a raczej autorką tekstu będzie jakaś niedojebana idiotka, a sam tekst bez ładu i sensu. Potem szybko rzuciłem okiem na parę losowych akapitów i już to wiedziałem, podpis nad artykułem tylko to potwierdził na koniec.
      • luni8 Pracoholiku! Weź sobie wolne 03.06.14, 08:17
        "- Decyzja o tym, czy odbierzemy telefon po godzinach pracy, wiąże się z naszą własną świadomością odpowiedzialności za powierzone nam projekty, dojrzałością biznesową, jak również umiejętnością oceny, które sprawy wymagają takiego zaangażowania. Są sytuacje, w których konsekwencje nieudzielenia informacji bądź brak natychmiastowej reakcji mogą być rażące w skutkach. Wskazany jest tu zatem zdrowy rozsądek i umiejętność oddzielenia sytuacji koniecznej od tej, w której jednak powinniśmy szanować swoją prywatność."

        Jak pięknie opowiadać o pytaniu nie odpowiadając na nie.
        Bo skąd do czorta mam wiedzieć czy szef dzwoni w sprawie ważnej czy tylko pogadać o du...e maryni?
      • Gość: Pracownik Pracoholiku! Weź sobie wolne IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.14, 11:53
        Weź sobie wolne?!? SAM?!? No rzeczywiście dzięki za radę- nie wpadłam na to. Gdy jeszcze pracowałam w ostatniej firmie to na umowie nie miałam żadnych obowiązków,co oznacza,że obowiązki wyznaczał mi pracodawca. Ale miałam stanowisko - pracownik biurowy. Obowiązków przybywało w biurze, potem zaczęły się wyjazdy w teren bez zmniejszenia zakresu obowiązków. Z dnia na dzień okazywało się, że nie będzie mnie wieczorem w domu.
        Nie chcesz? to się zwolnij. I tak zrobiłam.
        • bielszczanin80 Re: Pracoholiku! Weź sobie wolne 05.06.14, 23:51
          ja miałem dość i zwolniłem się zarabiając dosyć dużo jak na swoje miasto bo 3000 netto i pół roku jestem bez pracy. Szukam.....Nie przyjąłem nawet jednej oferty. Przez ponad 7 lat nie opieprzałem się - zdążyłem nawet odłożyć sześciocyfrową sumę. Ale i przyszły choroby. Spowodowane pewnie też i pracą. Większość znajomych mi mówi - co ja zrobiłem zwalniając się z tak dobrej firmy. Czasami żałuję, ale wiem że zrobiłem to co mówiło mi serce.

      • Gość: Internautka Pracoholiku! Weź sobie wolne IP: *.radom.vectranet.pl 06.06.14, 08:16
        Artykuł o niczym. Zresztą większość artykułów tego typu traktuję jako o niczym. Zarządzanie , techniki zasobami ludzkimi są przestarzałe , nie tylko w Polsce . Obserwując , czytając nowinki ze świata , mam podobne odczucie z tym , będąc za granicę też sprawdziło sie to o czym teraz piszę. Z tym, że w Polsce jest to bardzo widoczne , wynika to z prostego faktu, a mianowicie " albo pracujesz i nic nie mówisz , albo szukaj pracy przez następne 10 lat "
      • tomeczek_44 Odróżniajmy pracoholików od przepracowanych 06.06.14, 09:51
        "W najtrudniejszej sytuacji znajdują się osoby ambitne, lubiące rywalizować i wygrywać, które wysoko stawiają sobie poprzeczkę. To one nie potrafią odpuszczać. Żyją w przekonaniu, że wszystkim muszą zająć się same, a odmowa przyjęcia kolejnego projektu obniży ich wartość w oczach pracodawcy.
        Po drugiej stronie znajdują się osoby, które chciałyby mniej pracować, ale są przeciążone obowiązkami i nie mogą sobie na to pozwolić.
        "

        Właśnie. Należy odróżnić ludzi zmuszanych przez kierownictwo do coraz dłuższej / coraz cięższej pracy i ludzi, którzy dobrowolnie biorą na siebie coraz więcej obowiązków; a właściwie - nie dobrowolnie tylko pod jakimś przymusem psychicznym, o którym zdecydowanie powinni porozmawiać z psychologiem.

        Było tu o tym wcześniej, ale wątek nie był kontynuowany:

        forum.gazeta.pl/forum/w,23,142189313,142189313,Pracoholik_blagam_o_rade_.html

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka