Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Prosze o radę

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.14, 17:50
    Pracuję w firmie na stanowisku sekretarki dyrektora . Od października zmienia się struktura w firmie i przychodzi nowy dyrektor , który będzie miał biuro w innym mieście co za tym idzie swoją sekretarkę (już ją wybrał). Mojego miejsca pracy z czasem nie będzie raczej, chociaż nikt o tym głośno nie mówi. Dowiedziałam się właśnie, że mam teraz szkolić nową sekretarkę nowego szefa. Czuję się zbuntowana, to tak jakbym szkoliła kogoś i wiedziała, że mnie zwolnią. No i co byście zrobili na moim miejscu?
    Obserwuj wątek
      • zosiulka Re: Prosze o radę 17.08.14, 14:24
        Pogadaj z szefem, bo po co snuć domysły? Będziesz miała jasność odnośnie planów szefa i wtedy będzie Ci łatwiej zdecydować! Może ma dla Ciebie jakieś inne stanowisko?
        • uop78 Re: Prosze o radę 24.09.14, 14:45
          to nic innego jak mobbing..
          polecam dobrego adwokata wejdz
          www.adwokat-piaseczno.pl
          pozdrawiam Janek Talar
      • soffia75 Re: Prosze o radę 21.08.14, 23:50
        Znam podobną sytuację z mojego poprzedniego zakładu pracy, też po zmianie struktury w firmie. Kilka osób dostało polecenie przeszkolenia nowych pracowników, którzy potem stopniowo zajmowali ich miejsca. Oczywiście też nie było wcześniej mowy o żadnych zwolnieniach...
        Sytuacja jest bardzo niekomfortowa, ale obawiam się, że nie masz wyjścia. Możliwe, że szefostwo planuje Cię zwolnić, ale jeśli się zbuntujesz i odmówisz przeszkolenia nowej pracownicy lub będziesz okazywać niezadowolenie, tylko ułatwisz przełożonym sprawę, dostarczysz pretekstu: "Pani jest niesubordynowana, przykro nam, ale w tej sytuacji dalsza współpraca...". Nie jestem też przekonana, czy przełożony, otwarcie zapytany o to, czy grozi Ci zwolnienie, powie prawdę - choćby z tego względu, żeby Cię nie zdemotywować do pracy ("Po co mam się starać, skoro i tak mnie zwolnią?").
        Moim zdaniem - pokaż klasę i zrób to, co do Ciebie należy, najlepiej jak potrafisz. Jeśli Cię zwolnią, to przynajmniej zostaniesz zapamiętana jako rzetelny, kompetentny pracownik; jeśli nie zwolnią, to tym bardziej punkt dla Ciebie. A w międzyczasie i tak rozejrzyj się w ofertach pracy; nie zaszkodzi...
        • iskram Re: Prosze o radę 23.08.14, 11:01
          Ustalić gaze za szkolenie nowej osoby , nigdy w ramach sekretarki , i poszukać nowej pracy !
        • speedboat8 Re: Prosze o radę 26.08.14, 17:54
          Dodam od siebie ze jak cie zwolnia mozesz poprosic o referencje a jak sie zbuntujesz to refrencji nie dostaniesz.
          Mysle ze trzeba odejsc z klasa. Zrobic co kaza i juz teraz zaczac sie rozgladac za inna praca i nie ukrywaj tego ze wiesz ze cie zwolnia.Moze to spowoduje ze ktos ci powie ze maja wobec ciebie jakies palany gdy bedzie jasne ze nie jest dla ciebie tajemnica ze ciebie zwolnia.Niestety jestes tylko tyle warta dla firmy ile jestes im potzrebna.I w przyszlosci robic co kaza i nie zabijac sie dla firmy bo i tak cie to nie uratuje przed kolejnym zwolnieniem jesli bedzie taka potzezba.Jestes tylko narzedziem a nie czlowiekiem.Taki jest kapitalizm a z socjalizmem juz dawno pozegnalismy sie za przywoleniem prawie calego narodu.
        • happyhour56 Re: Prosze o radę 15.09.14, 11:29
          Jeśli faktycznie miałabym stracić posadę, to na pewno nie szkoliłabym nowej sekretarki dyrektora. Nawet za cenę wcześniejszego zwolnienia z pracy.
      • ankh_morkpork Re: Prosze o radę 23.08.14, 11:27
        1. Porozmawiać z przełożonym o tym, jakie stanowisko i zakres obowiązków są dla Ciebie planowane w nowej strukturze firmy. Nie dać się zbyć ogólnikami, uprzejmie i PROFESJONALNIE prosić o konkrety. Najlepiej na piśmie (aneks do umowy o pracę o zmianie stanowiska itp). Podkreśl w rozmowie, że chcesz wiedzieć na czym stoisz: jeżeli firma planuje Cię zwolnić, powinnaś wiedzieć o tym jak najwcześniej, aby zacząć szukać nowej pracy.
        2. Dostałaś nowe zadanie do wykonania (szkolić inną osobę), więc utrudnia to wykonywanie Twoich dotychczasowych zadań, bo zmniejsza ilość czasu pracy, który na nie poświęcisz. Nie daj się wkręcić w robienie za dwóch czy jakieś nadgodziny.
        3. Sekretarkę nowego szefa szkolić profesjonalnie i bez podkładania świni (ona osobiście nie ma nic wspólnego z podejmowaniem decyzji w Twojej sprawie) oraz bez wyładowywania na niej ewentualnych frustracji. Nie popadać w skrajności.
        • yo_anka Re: Prosze o radę 28.08.14, 12:01
          dobra rada!
          nic dodać nić ująć!
          na pewne rzeczy nie mamy wpływu ale trzeba zachować się profesjonalnie do końca, choć jest nam niezmiernie przykro i żal
          I na erwno warto porozmawiać z pracodawca o przyszłości co on planuje
      • nowa_nudziara Re: Prosze o radę 24.08.14, 16:05
        Głupia i niezbyt komfortowa jak dla Ciebie sytuacja, ale jeśli się nie zgodzisz jej podszkolić,możesz mieć nieprzyjemności, ja na Twoim miejscu byłabym uprzejma dla nowej "uczennicy" i pokazywała jej wszystko to co najważniejsze i co powinna umieć, może nowy dyrektor zauważy, że jesteś sympatyczną i uczynną dziewczyną i zatrudni Cię także, no może nie w charakterze sekretarki, ale może będzie coś lepszego?Daj z siebie wszystko,a praca z całą pewnością nie pójdzie na marne.Poowodzenia.Trzymam kciuki.
        • vivi86 Re: Prosze o radę 24.08.14, 17:32
          o ile rozumiem z kontekstu autorka nie zna tego dyrektora z innego miasta, dla którego szkoli sekretarkę i raczej nie będzie mieć z nim styczności.

          Dla mnie jako przełożonego priorytetem byłoby aby pracownicy szkolący nie czuli się zagrożeni. Dlatego milczenie kierownictwa firmy, w której pracuje autorka wydaje się...zagadkowe. Żadnych niedomówień, szczególnie w tak ważnych sprawach-to moja zasada. I nie podoba mi się to...obym się myliła.

      • vivi86 Re: Prosze o radę 24.08.14, 17:17
        Podszkol nową, to raczej musisz zrobić, ale i zapytaj szefa o swoją przyszłość w firmie i nie daj się zbyć. Przecież to dla Ciebie ważne. I nie bazuj na tym, że nie pada słowo o zwolnieniach bo jak coś przeczuwasz to jest nie za dobrze. Zresztą jak bywa "dobrze" to też może być zonk. U koleżanki było dobrze. Była pewna, że dostanie kolejną umowę. Informacja, że jednak nie spadła jak grom z jasnego nieba 3 dni przed końcem poprzedniej umowy.

        Swoja drogą przełożeni postępują nieelagancko i nieprofesjonalnie. Z jednej strony masz szkolić, a z drugiej-nie wiesz czy nie na swoje miejsce. Jeśli /nie daj Boże/ okazało by się, że tak, to prosto, spokojnie, kulturalnie powiedziałabym na odchodnem co o tym myślę
      • piotr2_pl Re: Prosze o radę 25.08.14, 00:18
        Skąd się dowiedziałaś, że masz szkolić sekretarkę nowego szefa? To polecenie służbowe, czy plotki?
        Jak musisz szkolić, to w żadnym wypadku nie odmawiaj, ale... szkol tak, żeby niczego nie nauczyć :)




        • vivi86 Re: Prosze o radę 25.08.14, 09:46
          wygląda na to, że musi...i z tego co wiem jak w zakresie obowiązków ma inne polecenia przełożonego a na 99,9% ma to odmowa może pociągnąć konsekwencje, w skrajnych przypadkach nawet dyscyplinarkę.

          Piotr-obyśmy się mylili, ale jak nie-podmiana szefa typu przeszkól, a potem przeszkolony wskoczy na Twoje miejsce to zlamanie sv i podstawowej kultury pracy. Ale odgrywki na nowej, że skoro tak to niczego jej nie nauczę też są poniżej pasa.

          Jeżeli faktycznie ktoś knuje to szeff, a nie babeczka do przyuczenia.
          • martap034 Re: Prosze o radę 27.08.14, 00:12
            U mnie było niestety inaczej- knuła babeczka i pracodawca :(
            Ufać trzeba tylko sobie i pracować do końca bez zarzutów.
            Na pewne sprawy i decyzje nie mamy wpływu.
      • karwakz Re: Prosze o radę 08.09.14, 15:24
        Zagraj w otwarte karty ze swoim szefem. Jeśli faktycznie ma kogoś na Twoje miejsce to tak czy siak niczego nie stracisz, a za to będziesz mogła przygotować się i znaleźć coś lepszego ;-)
      • piotrgagarin Re: Prosze o radę 12.09.14, 10:36
        Zapisz się na jakieś kursy płatne z góry za rok przez firmę, które stary prezes ci jeszcze zaakceptuje, żebyś miała dodatkowy świstek z dodatkowego języka czy nie wiem co cię jeszcze interesuje.

        Nie ma co się buntowac i pozostawiac złe wrażenie, jeżeli mają cię obgadac to i tak obgadają, a jak mają cię zostawic to tylko przez przypadek krwi napsujesz w całej firmie i co potem... Przeszkól ją tylko w czym, w: robieniu kawy, odbieraniu telefonów, terminarzu albo ktoś jest zorganizowany albo nie. A resztę czego sama się nauczyłaś to pozostaw dla siebie. Kiedyś w księgowości ogarnąłem jako jedyny w firmie leasingi operacyjne i finansowe, porobiłem szblony, na dwa lata do przodu rozpisałem umowy i stawki, zajeło mi to ponad pół roku mieszkania w firmie, a po pół roku nie przedłużyli umowy o pracę. Głupi byłem, że wszystkie szablony przekazałem koleżance, która 10x dziennie chodziła na papieroska i jak wracała z papieroska to szła na kawę, czyli w ciągu godziny pracowała maks 15 minut i potrafiła 30 dnia miesiąca powiedziec, że taka jest zmęczona i zarobiona że wyciągi ktore wprowadzało się godzinę, a bardzo duże maksimum dwie ma wprowadzone tylko pierwsze 7 dni miesiąca. Przez co windykacja wysyłała po tygodniu do ludzi wezwania lub chciali zabierac samochody ludziom, którzy płacili w terminie, ale kolezanka nie zaksiegowała ich wpłat, ci dzwonili do księgowości (do innych ludzi) w spawie obsługi kont z awanturą, że jak to kasa nie wpłyneła, po czym godzina zanim się wszystko wyprostowało. Zmierzam do tego, że ją przeszkoliłem bo miałem za dobre serce i powiedziałem co gdzie szukac, potem koleżanka za uśmiechanie się, chodzenie na papieroska i wieczne zmęczenie (20 latka) dostała nagrodę za moją pracę, a mi podziękowali. Także nie wychodź przed szereg, jak szef powie przeszkól w tym i w tym to tylko w tym przeszkól z uśmiechem na ustach, ale w okrojonej wersji. :) Powodzenia.
      • nstemi Jak to jest? 15.09.14, 20:51
        Wszyscy przedmówcy radzą autorce zachowanie się z klasą i profesjonalnie. Jest to oczywiście bardzo słuszne i właściwe, chociaż nie ukrywam budzi we mnie pewien bunt. Radzimy elegancję i klasę autorce, ale nawet nie oczekujemy tego samego od pracodawcy. Który moim zdaniem zachowuje się w sposób daleki od profesjonalizmu. Trochę trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to na zasadzie "wyciśnijmy z niej co się da, a potem adieu".
        Przychodzi mi jeszcze do głowy jedna rzecz; przyznaję nie znam się na tym, ale może ktoś będzie uprzejmy i skomentuje. W firmie jak rozumiem ma miejsce reorganizacja i stanowisko autorki będzie zlikwidowane (raczej na pewno, bo skoro nie ma dyrektora, to nie ma racji bytu stanowisko jego asystentki). Ale firma tworzy stanowisko identyczne w innym mieście, na które (bez uprzedniej propozycji relokacji dla autorki) już zatrudniła inną osobę. Czy autorka może potem w sądzie pracy domagać się odszkodowania (jakkolwiek to zwał)? Zakładam, ze stanowisko w mieście x jest identyczne, ze względu na to że dziewczyna ma szkolić nową osobę. Co o tym sądzicie?
        • vivi86 Re: Jak to jest? 16.09.14, 07:39
          Oczekujemy. Ja np pisałam, że nie podoba mi się zachowanie pracodawcy i dla mnie jakbym była na jego miejscu priorytetem było by, aby nikt nie czuł się zagrożony.
      • daniel.wisniewski Re: Prosze o radę 21.09.14, 23:58
        Szanowna Pani, proszę pamiętać aby swoim zachowaniem nie dać pracodawcy powodu do dyscyplinarnego zwolnienia Pani osoby. Jeżeli natomiast do zwolnienia Pani dojdzie z przyczyn leżących po stronie pracodawcy zwracam uwagę, iż na mocy ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, pracodawcy zatrudniający co najmniej 20 pracowników są zobligowani do wypłaty odpraw pieniężnych.
        • daniel_wisniewski Re: Prosze o radę 03.10.14, 13:08
          zanowna Pani, proszę pamiętać aby swoim zachowaniem nie dać pracodawcy powodu do dyscyplinarnego zwolnienia Pani osoby. Jeżeli natomiast do zwolnienia Pani dojdzie z przyczyn leżących po stronie pracodawcy zwracam uwagę, iż na mocy ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, pracodawcy zatrudniający co najmniej 20 pracowników są zobligowani do wypłaty odpraw pieniężnych.
      • licelalistka Re: Prosze o radę 13.09.15, 14:52
        Nie ma co gadać, Twoja sprawa wymaga interwencji doświadczonego prawnika, mogę polecić adwokat-piaseczno.com.pl, zobacz sobie o nich piszą, bo mają doswiadczenie w takiej jak Twoja sprawie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka