Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy to ksenofobia

    02.04.15, 17:09
    Odruch obronny czy ksenofobia? Obcokrajowcy na naszym rynku pracy, ostatnio słyszy się rosyjski język/ukraiński.
    Jakie zagrożenie dla nas stanowią?
    Psują rynek pracy?
    Poprzez pracę za niższe stawki, ja umowy nie dające pewnego zatrudnienia?
    Nasi też wyjeżdżają na zachód, tylko różnica między nami a zachodem jest zasadnicza - Brytyjczycy traktują lepiej własnych obywateli jak obcokrajowców, a w Polsce jest na odwrót.
    Dają obcym mieszkania, uczą języka, dają im pracę, prawo do opieki zdrowotnej i świadczeń medycznych.
    Obcokrajowiec dostaje w Polsce więcej nic Polak?
    Jest tak czy tak czy nie do końca?
    Mamy naiwnych rządzących czy dla nas samych niebezpiecznych?
    Obserwuj wątek
      • tomiiizkat24 Re: Czy to ksenofobia 02.04.15, 18:24
        Jakie zagrożenie dla nas stanowią? - spore to są dzikie narody, jest tam większa przestępczość,mniejsza kultura.
        Psują rynek pracy? - tak Z punktu widzenia pracujących.
        Poprzez pracę za niższe stawki, ja umowy nie dające pewnego zatrudnienia? na przykład przez to.
        Nasi też wyjeżdżają na zachód, tylko różnica między nami a zachodem jest zasadnicza- polega przede wszystkim na tym ,że jest to daleko Tam zarabiają i tam wydają A Ukraincy zarobią u nas, a wydadzą u siebie . W efekcie nie zyskujemy na tym za wiele jako kraj , ale wzbogaca się pewna grupka pracodawców .
        Obcokrajowiec dostaje w Polsce więcej nic Polak? nie sądzę w Polsce nikt nic nie dostaje To kraj , który raczej odbiera,a nie daje .Systemy socjalne są śmiechu warte.
        Mamy naiwnych rządzących czy dla nas samych niebezpiecznych?mamy naiwnych wyborców Rządzący to cwaniaki i prawdziwi bogacze.
        • piotr111981 Re: Czy to ksenofobia 02.04.15, 21:49
          Czyli to nie ksenofobia a odruch obronny. Bo ksenofobia to raczej coś nieuzasadnionego, egoizm Tu po prostu po raz kolejny klasa polityczna nie dba o nasz interes..
      • trollbyd Re: Czy to ksenofobia 02.04.15, 22:17
        Tam, gdzie pracuję, pracuje trochę obcokrajowców - Ukraińcy, Serbowie, Bułgarzy, Arabowie (Egipt, Maroko, Syria), a także Niemcy, Holendrzy, Anglicy, Szwajcarzy, którzy przyjechali do Polski za swoimi sympatiami/żonami.

        Mogę powiedzieć, jak wygląda to w firmie, w której pracuję.

        > Dają obcym mieszkania,

        Muszą sami wynająć.

        > uczą języka

        Tak, a Polacy uczą się języków obcych na koszt firmy.

        > dają im pracę

        Nie, Ci ludzie musieli tę pracę zdobyć jak każdy. Przechodzili normalny proces rekrutacyjny. Nikt im tej pracy nie dał.

        > prawo do opieki zdrowotnej i
        > świadczeń medycznych.

        Jako pracownicy firmy zarejestrowanej w Polsce i pracujący legalnie mają do tego prawo.

        Nieoficjalnie wiem, że pracują za takie same, jak Polacy. Pracują na umowę o pracę.

        > Obcokrajowiec dostaje w Polsce więcej nic Polak?
        > Jest tak czy tak czy nie do końca?

        To zależy od branży, kompetencji. Pewnie opiekunki do dzieci (Ukrainki) zarabiają mniej niż Polki.

        > Jakie zagrożenie dla nas stanowią?
        > Psują rynek pracy?

        A jakie zagrożenie stanowią Polacy w GB? Stanowią zagrożenie? Często podejmowali się prac, których nie chcieli robić Brytyjczycy. U nas może być zupełnie podobnie. Są jednak branże, w których jest niedostatek Polaków z odpowiednimi kompetencjami i obcokrajowcy wypełniają lukę.

        > Mamy naiwnych rządzących czy dla nas samych niebezpiecznych?

        Naiwni to oni nie są z pewnością. Niebezpieczni są w takim sensie, że nie dbają za bardzo o Polskę.
      • agulha Re: Czy to ksenofobia 03.04.15, 00:27
        Temat rzeka i mylenie pojęć.
        Jedna grupa to specjaliści, na przykład w firmach międzynarodowych. Normalna rzecz.
        Druga to uchodźcy prawdziwi lub ekonomiczni oraz nielegalni imigranci. Tu pojawia się problem, bo w wielu krajach już sprawdzono, że często (często nie znaczy, że zawsze) jest to grupa roszczeniowa, niewykwalifikowana, niegarnąca się do pracy, pozostająca w danym kraju, a słabo się asymilująca. Kto tu twierdzi, że w Polsce ci ludzie mają lepiej niż w Wielkiej Brytanii? Raczej starają się zwiewać do krajów zachodnich.
        Trzecia to tani legalni pracownicy, sprowadzani przez różne firmy - na przykład w handlu - żeby można im było płacić jeszcze mniej i jeszcze łatwiej takiego pracownika się pozbyć. Niezależnie od tego, czy ci ludzie zaczepią się w Polsce i czy tu będą wydawać pieniądze, czy raczej odkładać i wywozić, to zjawisko jest niebezpieczne. Ponieważ mamy dużo bezrobotnych Polaków, słabo wykwalifikowanych, którzy mogliby te prace wykonywać, a przez tę konkurencję albo nie dostaną pracy, albo nie dostaną stabilnego normalnego zatrudnienia, albo będą zarabiać poniżej progu ubóstwa.
        Czwarta grupa - osoby pracujące czasowo, na czarno, u osób prywatnych. Panie sprzątające domy, nianie dla dzieci, opiekunki osób starszych. Czy one stanowią konkurencję dla Polaków? I tak, i nie. Nie ma legalnego sposobu zatrudnienia przez osobę prywatną drugiej osoby prywatnej do sprzątania mieszkania 1-2 razy w tygodniu. Panie Ukrainki nie dostają prawa do opieki zdrowotnej ani świadczeń. A tym bardziej mieszkań. Jak zachorują, wracają na Ukrainę i obciążają tamtejszą opiekę zdrowotną. Wynająć firmę? Taa, próbowałam kiedyś zamówić małą firemkę, żeby mi umyła okna w mieszkaniu. Oni nie przyjmują takich zleceń, bo im się nie opłaca. Można powiedzieć - lepiej dać zarobić Polakowi/Polce, choćby na czarno, niż Ukraińcowi/Ukraince. Niby tak, tylko czasami schodzi to poniżej granicy opłacalności (mówię tu bardziej o nianiach i opiekunkach - jeśli niania bierze więcej niż zarabia matka lub ojciec, to się nie opłaca, a gdy matka np. przerwie pracę na 6 lat, to wypadnie z rynku). Ponadto jest tak, że pewnych prac ludzie wstydzą się wykonywać w swoim kraju. Polka z dyplomem wyższej uczelni przełamie się, żeby sprzątać w Niemczech czy Szwecji, ale czułaby się upokorzona, sprzątając w Polsce. I tu nie chodzi tylko o to, że w Niemczech zarobi lepiej. Na przykład z pracami remontowymi takich uprzedzeń nie ma - nie spotkałam się, żeby bezrobotny Polak wstydził się nająć do pomalowania mieszkania czy położenia kafelków w polskim domu.
        • klawo.jak.cholewa Re: Czy to ksenofobia 03.04.15, 08:47
          Całkowicei się zgadzam. Świetnie to opisałaś.

          > Jedna grupa to specjaliści, na przykład w firmach międzynarodowych. Normalna rz
          > ecz.

          Są zatrudniani na tych samych warunkach co każdy. Są to ludzie o wysokich kwalifikacjach zawodowych, pożądani w każdym kraju.

      • klawo.jak.cholewa Re: Czy to ksenofobia 03.04.15, 08:44
        > Dają obcym mieszkania, uczą języka, dają im pracę, prawo do opieki zdrowotnej i
        > świadczeń medycznych.

        Kto? Gdzie? Znam paru obcokrajowców (Ukraina, Serbia, Niemcy, Holandia), którzy przyjechali do Polski, ale nikt im niczego nie dał. Nikt im nie dał mieszkania (musieli sami coś znaleźć), nikt im nie dał pracy (musieli sami ją zdobyć) - jak byli spoza UE (np. Ukraińcy), to najpierw musieli zdobyć wizę, żeby pracować legalnie. Prawo do opieki zdrowotnej i świdczeń medycznych nabywasz automatycznie, jak pracujesz legalnie na umowę o pracę, to normalne. Obcokrajowcy, pracujący nielegalnie, nie mają do tego prawa.

        Mam wrażenie, że strasznie generalizujesz. Jak napisała agulha, są różne grupy obcokrajowców.

        Twój wpis to odruch obronny, ale bardzo bliski ksenofobii.
        • piotr111981 Re: Czy to ksenofobia 03.04.15, 13:27
          Kto gdzie? A ściąganie z Ukrainy ludzi, rehabilitacja dla ich żołnierzy w Borach Tucholskich? Ile Polak czeka? Nie generalizuje, bo ilu Polakom zamiast umowy o pracę daje się cywilno-prawną? I polak we własnym kraju nie ma prawa do niczego.
          • klawo.jak.cholewa Re: Czy to ksenofobia 03.04.15, 13:40
            > rehabilitacja dla ich żołnierzy w Bora
            > ch Tucholskich? Ile Polak czeka?

            Zgadza się. Mi się to też nie podoba, ale nie oznacza to, że wszyscy Ukraińcy, którzy przybywają do Polski, maja prawo do bezpłatnej opieki medycznej.

            > Nie generalizuje, bo ilu Polakom zamiast umo
            > wy o pracę daje się cywilno-prawną?

            To niestety patologia, ale Ukraińcy czy inni obcokrajowcy nie ponoszą za to winy. Ten Twój argument pachnie ksenofobią.

            > I polak we własnym kraju nie ma prawa do n
            > iczego.

            Mocno przesadzasz.
      • ewa.kawecka Re: Czy to ksenofobia 07.04.15, 22:48
        Witam,
        dotąd nie spotkałam się z przypadkiem, aby Ukrainiec o podobnych kwalifikacjach zarabiał więcej niż Polak.
        Pozdrawiam,

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka