Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Niemcy przyciągają polskich specjalistów

    12.05.15, 13:00
    Gdyby zarabiali tak, aby dało się za to żyć , to pewnie by nie wyjeżdżali.
    A gdyby jeszcze (marzenie), ten kraj stał się normalnym krajem?
    Zapanowała wolność (w tym prawdziwy rozdział kościołów od Państwa), sprawiedliwość.
    Gdyby biurwa i policjant był pomocnikiem, a nie wrogiem?
    Gdyby jednym przestać zabierać aby innym, obijającym się wystarczyło na dobre życie. A niektórym nawet na "ośmiorniczki"? (Ogólnie nie mam nic przeciwko ośmiorniczkom, ale nie wtedy, gdy innym płace nie wystarczają na samodzielne utrzymanie rodziny)
    Po prostu, gdyby zaczęło być normalnie ... .
    Ale w tym kraju chyba nie da rady, politycy będą
    Obserwuj wątek
      • andrezam Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 13:20
        Przecież tu uczelnie kształcą w niepotrzebnych polskiej gospodarce kierunkach (tak mówił ten sam ekspert z firmy Work Service) więc pewnie ci wyjeżdżają. Przecież pracy dla specjalistów tu nie ma. Przemysłu nie ma to do czego specjaliści potrzebni. Lekarze, pielęgniarki po co oni nam. NFZ dba by było ich jak najmniej potrzebnych. Przecież nie ma pieniędzy na ich zatrudnienie w polskich szpitalach i przychodniach. Do banków? Spec od czego tam potrzebny, przecież komputer decyduje kto dostanie kredyt. Tu są potrzebni urzędnicy, ministrowie, wiceministrowie oraz tacy, którym mozna powiedzieć, że na ich miejsce czeka sto chętnych. Do specjalisty to raczej tak się nie mówi, a jeżeli już to on robi to o czym jest ten artykuł. Na razie jeszcze jest trochę wykształconych specjalistów i czasem nawet z praktyką w zawodzie którzy wyjadą, ale wydaje się że nasze ministerstwo edukacji zadbało juz o to by ich ubywało. Tegoroczna matura z matematyki to pokazała. Nie martwmy się tak, za jakiś czas przestaną ludzie wyjeżdźać. Będą tutaj. Nawet o tym nie pomyślą.
      • archigen Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 13:47
        >>Na Wyspach 16 proc. badanych Polaków ma na własność nieruchomość (choć zapewne w większości przypadków kupioną na kredyt).<<

        No nieee.... no to bida z nędzą i bryndzą Panie u tych angoli. Nie to co w Polsce - rzucam walizką pieniędzy i kupuje za gotówkę nieruchomości jedna za drugą....
        • saj-gon-ki Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 14:02
          uuuuuuund telemark !!!!

          niemieckiego już się uczę, fajny kraj, podoba mi się,
          może za parę lat się przeniosę z Anglii,
          się zobaczy czy mi się znudzi tu
      • barubak Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 15:08
        Przynajmniej w IT ani w Polsce ani w Niemczech nie ma takich zarobków jak podano w artykule. Można to szybko sprawdzić wchodząc np. na monstera i zobaczyć, że proponuje się w Niemczech zazwyczaj 30K-60K Euro brutto rocznie dla specjalisty z doświadczeniem. W przypadku singla netto wyjdzie połowa z tego. Imigranci z Europy - Grecy, Hiszpanie, Włosi, którzy są lepiej wykształceni niż np. Polacy czy Ukraińcy, są dużą konkurencją. Blisko mi osoba po kilku latach pracy w Niemczech w IT, mimo że zna bardzo dobrze niemiecki i angielski, ma spore problemy ze znalezieniem pracy.
        NIższe zarobki rekompensuje jednak działające państwo tzn. jest wygodny transport publiczny, jest opieka zdrowotna, są przedszkola, żlobki, powietrze nie jest zatrute, bandyci siedzą w więzieniach a nie brylują na ulicach jak w Polsce. To właśnie przemawia za tym, żeby emigrować gdziekolwiek. Bo Polska to państwo upadłe.
        • tylkoturbobenzyna Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 22:10
          Masz rację w obu kwestiach. Dla Polaków sporą konkurencją są Ukraińcy, którzy pracują za mniej. Niemcy często szukają murzynów do pracy w IT żeby obniżyć koszty i być konkurencyjnym bo to jedyna droga dla wielu firm. Oznacza to słabe zarobki na tym przeludnionym specjalistami IT rynku pracy. Poza tym, klasycznie na emigracji, masz szklany sufit i nie przebijesz go bo nie jesteś Niemcem. Tak czy inaczej praca w IT dzisiaj na szczęście nie jest przywiązana do jakiegoś kraju i można wybrać coś co jest ciekawe i dobrze płatne. Nie ruszając się z domu. Polecam :-)
          • saj-gon-ki Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 11:25
            ja nie mam szklanego sufitu to jedno (to wina Polaków, z reguły są zarozumiałymi chamami),
            po drugie jak mówisz "nie ruszając się z domu" nie jest życiem tylko chorobą umysłową,
            cała rzecz włąśnie polega na tym, że możesz żyć
            jak człowiek i mieć niesamowite możliwości rozwoju i awansu
        • mis_rys Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 22:18
          Wedlug ostatnich danych, jedna czwarta Polakow w Belrinie pobiera zasilki socjalne. Jasne - pewie zyja z tego na calkiem dobrym poziomie, ale trudno tu mowic o wielkim sukcesie - zwlaszcza, ze jak sie System posypie, to i zasilki sie skoncza. W Weekend na Forum Polakow w Belrini toczyla sie dyskusja, ile potrzeba na zycie w Niemczech. Polacy sie przebijali, wiekszosc twierdzila, ze za 5 euro jest w stanie przezyc (cytat - opakowanie ryzu, piers z kurzczaka, przyprawy i starczy na 3 dni). Icekawe zreszta, ze ci sami Polacy, ktoryz jako Symbol biedy uznaja zakupy w Biedronce, cyz Lidlu, w Berlinie kupuje w Lidlu i Aldim, i uznaje, ze to ok. Za to ubezppiczenie samochodu koniecznie w Polsce - choc to lamanie prawa - a co mi zrobia, nie bede tyle wydawac. No wiec? A co do Pana argumentow: powoietrze w takim Stuttgarcie jest jednym z najbarzdiej zanieczyszconych w Europie. Miejsce w przdszkolach i zlobkach w Niemczech Zachodnich i Berlinie - brak. Zapisy, jak w Polsce. Bandyci? W ostatnich miesiacach kilka przyadkow smierci osob postronnych, ktore staraly sie pomoc zaatakowanym. Sprawcami najczescie recedywisci. nie, nie uwazam, ze Niemcy sa kiepskim krajem, ale nie przsadzajmy. Pielegniarki sa poszukiwane, ale dlatego, ze niemieckie pielegniarki wyjezdzaja, lepiej zarabiac zagranice. A cytowana w artykule pani pracuje najwyrazniej jako opiekunka - tak tylko mozna wytlumaczyc historie "opieki nad jedna osoba, a nie kilkoma, jak w Polsce". Bez nostryfikacji dyplomu licencjata albo Magistra i bardzo dobrej znajomosci jezyka nie ma szans na prace pielegniarki w Niemczech.
          • veryok Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 07:15
            wreszcie do rzeczy ktos pisze. reszta to nadete ego i marzenia. niemcy to normalny kraj a nie raj.
            • saj-gon-ki Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 11:27
              i tu jest sedno, to jest NORMALNY KRAJ,
              i właśnie o to chodzi emigrującym
          • uthark Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 09:50
            "jako Symbol biedy uznaja zakupy w Biedronce, cyz Lidlu,"

            Niech popatrzą na niektóry fury, jakie tam zajeżdżają.

            W Biedronce i Lidlu można po prostu kupić produkty o bardzo dobrym stosunku jakości do ceny. Stąd też popularność tych sklepów.
        • uthark Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 09:43
          Imigranci z
          > Europy - Grecy, Hiszpanie, Włosi, którzy są lepiej wykształceni niż np. Polacy
          > czy Ukraińcy, są dużą konkurencją.

          Wcale nie są lepiej wykształceni, przynajmniej w branży IT.

          > NIższe zarobki rekompensuje jednak działające państwo tzn. jest wygodny transpo
          > rt publiczny,

          Nie zawsze, czasami wygodny, czasami nie. W polskim mieście, w którym mieszkam, transport publiczny funkcjonuje dobrze, większość autobusów ma mniej niż 10 lat. Pociągi w Niemczech też się spóźniają, nie zawsze są dogodne połączenia, a jeśli nie korzystasz z jakichś zniżek, to są drogie.

          > jest opieka zdrowotna, są przedszkola, żlobki, powietrze nie jest
          > zatrute, bandyci siedzą w więzieniach a nie brylują na ulicach jak w Polsce.

          Powietrze nie jest zatrute? Chyba myślisz o innym kraju.

          Bandytów na wolności tam nie brak. We Frankfurcie są też miejsca, gdzie lepiej się wieczorami nie zapuszczać.
          • der-chef Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 09:51
            > Bandytów na wolności tam nie brak. We Frankfurcie są też miejsca, gdzie lepiej
            > się wieczorami nie zapuszczać.

            W Tuluzie też należy nocą unikać Boulevard Pierre Semard.
            • uthark Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 12:46
              Każde miasto ma takie miejsca.
      • kosmiczny_swir Jaka praca dla specjalistow? 12.05.15, 16:50
        Jaka praca dla specjalistow? Gdzie w Polsce znajdzie prace specjalista od projektowania ukladow scalonych? Albo od polprzewodnikowcyh wzmacniaczy mikrofalowych? Od produkcji materialow opartych na polprzewodnikach III-V? Albo specjalista od akustyki, przetwarzania sygnalow i aparatow sluchowaych? Albo specjalista od przetwarzania sygnalow zorientowany na telekomunikacje ktorzy zjadl zeby na kompensacji efektow nieliniowych w swiatlowodach? Albo ktos kto pracowal w Thales Alenia przy produkcji satelit? Wy sie wyglupiajcie z tymi specjalistami, bo na zachodzie Europy sa Polacy ktorzy pracuja w zawodach w branzach o ktorych nasz minister gospodarki nie wie ze nawet istnieja.

        W Polsce jest praca w technologii tylko i wylacznie dla informatykow.
        • grumpygrumpy Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 07:29
          układy scalone -> Synopsys w Gdansku, Cadence - Warszawa + Gliwice, Ze 2 startupy w Warszawie, - wszystkie rekrutują w tej chwili. Przy czym Synopsys i Cadence to będą bardzo nowoczesne technologie - finfety i te sprawy. Startupy trochę starsze.

          półprzewodniki III-V -> spectrum.ieee.org/semiconductors/materials/the-worlds-best-gallium-nitride

          przetwarzanie sygnałów -> trochę tego jest, szczególnie dla wojska (wbelectronics robi SDR na przykład)

          światłowody -> nie moja działka, ale profesor optoelektroniki na PG w Gdańsku przekonywał mnie ze jest kilka ciekawych małych firm robiących niszowe rzeczy.

          satelity -> nikt w całości ale jakieś drobne części w dolinie lotniczej to zapewne już tak.

          Z premedytacja wymieniłem tylko prywatne firmy, oprócz tego we wszystkich tych dziedzinach prowadzone są jakieś mniej (częściej) lub bardziej (rzadziej) sensowne badania na uczelniach i w instytutach państwowych.

          To nie jest tak ze to jest wielki przemysł - to jest zapewne w sumie mniej niż 5% etatów IT - ale to nie jest tak ze NIC panie niema i tylko wyłączyć światło. Bardzo boje się takich opinii bo ktoś je w końcu weźmie je na poważnie i przestanie w tej dziedzinie kształcić specjalistów. Wtedy rachityczny przemysł jaki jest nawet nie będzie miał szansy się rozwinąć i całkiem uschnie.
          • kosmiczny_swir Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 08:54
            Dobra, tylko ze Cadence i Synopsys produkuja oprogramowanie. W Polsce z firm zajmujacych sie infrastruktura telekomunikacyjna jest ADVA, ale co ADVA robi w Polsce? Oprogramowanie. Co robi Ericpol dla Ericssona? Oprogramowanie. Co robi polski oddzial ABB? Oprogramowanie. Co robi polski oddzial Corninga? Kable z gotowych swiatlowodow. Nowe swiatlowodoy kilkumodowe i kilkurdzeniowe nie sa oprcowywane w Polsce. Przetwarzania sygnalow troche jest, bo to tez w miare latwo zrealizowac w oprogramowaniu, ale jest tego o wiele mniej niz mogloby byc. Wszystkich eteatow razem wzietych jest jak napisales moze z 5% tego co w IT.

            Inna sprawa - ludzie w Polsce maja niechec do kupowania polskich produktow. Chodzi zarowno o oby indywidualne jak i firmy. Mamy zakodowana w glowie nieufnosc do polskich produktow.
            • klawo.jak.cholewa Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 09:24
              > Mamy zakodowana w glowie nieufnosc
              > do polskich produktow.

              Prawdopodobnie z powodu "znakomitej" jakości produktów w czasach PRL.
              • der-chef Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 09:45
                > > Mamy zakodowana w glowie nieufnosc
                > > do polskich produktow.
                >
                > Prawdopodobnie z powodu "znakomitej" jakości produktów w czasach PRL.

                Ja sobie bardzo chwalę nasze stare dobre produkty. Na sprzęcie Kasprzaka, Foniki, Diory, Tonsila gram do dnia dzisiejszego, pralka miała 32 lata pracy kiedy ją wywalałem na złom. Maszyna do szycia z Łucznika ma ponad 40 lat i szyje nadal, celmowskie wiertarki mam 2 od ponad 35 lat.
                • kosmiczny_swir Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 09:54
                  Polskie produkty za czasow PRL nie byly wcale zle. Probleme bylo to, ze byly "komunistyczne". Niechec do polskiej produkcji przemyslowej wsrod polskich konsumentow jest o wiele starsza niz PRL i siega wrecz czasow I RP i niecheci szlachty do parania sie rzemioslem, wynalazcoscia i wiedza. W zasadzie, to wiekszosc problemow Polski jest o wiele starsza niz PRL i rozbiory ma swoje zrodla wlasnie w I RP.
                  • klawo.jak.cholewa Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 10:06
                    > Polskie produkty za czasow PRL nie byly wcale zle.

                    Zależy, jak trafiłeś. Jak dobrze, to może działać do dziś. Jak źle, to ciągle się psuło.

                    > W zasadzie, to wiekszosc p
                    > roblemow Polski jest o wiele starsza niz PRL i rozbiory ma swoje zrodla wlasnie
                    > w I RP.

                    Genezy niektórych problemów i różnic między wschodem i zachodem Europy można doszukać się w średniowieczu, np. alodium i feudum i ich wpływ na struktury i funkcjonowanie państw.
                • klawo.jak.cholewa Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 09:59
                  Zależy, jak trafiłeś. Pralka automatyczna Polar wytrzymała ok. 10 lat (ciągle były z nią problemy po wygaśnięciu gwarancji, była kilkakrotnie naprawiana, aż zupełnie padła) , radiomagnetofon Klaudia 9 lat, przy czym wskaźnik dostrojenia stacji padł po 2 latach (radiomagnetofon "no name" Watson gra u mnie od 16 lat), magnetofon ZK-127 wytrzymał 12 lat, telewizor Rubin 202 wytrzymał 10 lat (na gwarancji był 3 razy naprawiany, w końcu padł kineskop), telewizor Samsung działa od ponad 15 lat. Maszyna do szycia mojej mamy wytrzymała 30 lat (do śmierci mamy) i pewnie dalej by można na niej szyć, wiertarka ojca ma 40 lat i ciągle funkcjonuje.

                  Ten brak zaufania nie wziął się z powietrza. Jakość większość produktów w PRL-u była słaba w porównaniu do wielu ówczesnych produktów zachodnich. W PRL-u poszło wszystko ze względu na braki w zaopatrzeniu. Dziś "zachodnie" (nierzadko wytwarzane w Polsce) produkty są niestety też różne jakościowo, są jakby "zaprogramowane" na działanie przez 5-7 lat.
            • grumpygrumpy Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 10:02
              Nie, Cadence (przejety Evatronix) i Synopsys (przejęta Chipidea/Mips) w Polsce robią IP. Czyli projektują fragmenty układów, które potem wielcy tego świata integrują do projektów swoich chipów - finalnych produktów. Oni naprawdę robią GDSy i Verilogi, które potem są przerabiana na fizyczny kawałek krzemu. Zapewniam, że to nie jest kod wykonywany na procesorze. Nie jest to C/C++/Java etc.

              Co do innych firm - ADVA, Ericpol, ABB (+ ze swojej strony dodałbym Intela, IBM) - zwróć uwagę, ze nie podałem ich jako przykładów w mojej odpowiedzi. Zdaje sobie sprawę ze oni robią oprogramowanie. Ale np ADVA czy Intel co jakiś czas wystawiają oferta dla projektanta sprzętu - oczywiście jest to rola pomocnicza do produkcji softu - typu zaprojektuj jednostkowy system do walidacji softu w hardwerze.

              Tak wiec na razie wszyscy ci specjaliści w dziedzinach które wymieniłeś, są potrzebni do:
              - mniejszych lub większych firm które są poddostawcami poddostawców lub robią bardzo niszowe produkty - może kiedyś się rozwiną w większy przemysł,
              - są częścią ekosystemu wiodącej (dominującej?) dziedziny wysokich technologii w Polsce, czyli produkcji oprogramowania.

              Dlatego powtórzę, boje się takich opinii, że nie ma w Polsce takiego przemysłu. Bo jest - jest mały i rachityczny ale jest.
              • saj-gon-ki Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 11:32
                zgadzam się, przeszedłem przez dwie firmy tego typu i możłiwości się skończyły,
                rozwijam się na zachodzie,
                niskie płace i brak możłiwości rozwoju nie są jednak najważniejszym problemem,
                głównym problemem jest brak kultury pracy
                i mówiąc wulgarnie chamstwo i prostactwo wszechobecne w kulturze tego kraju
                • grumpygrumpy Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 12:33
                  Z jednej strony u nas chamstwo i brak kultury pracy ale z drugiej strony na zachodzie jest szklany sufit, polityka i świństwa w białych rękawiczkach (bo faktem jest ze nikt cie nie zj... jak burego psa). Nie wiem co mnie bardziej mierzi. Oczywiście z czasem u nas chamstwo zmaleje, kultura się podniesie a z drugiej strony wraz ze wzrostem renomy polaków za granica szklany sufit trochę ustąpi. Ważne aby trzeźwo oceniać jak jest, ważyć za i przeciw biorąc inne względy (rodzina, partner/ka, znajomi), podjąć racjonalną decyzje i nie obrażać się ani na zachód ani na Polskę.
                  • saj-gon-ki Re: Jaka praca dla specjalistow? 14.05.15, 12:04
                    wszystko to prawda, ale wychodząc z pracy wchodzę w to samo bagno decydując się na Polskę,
                    odrażający, mentalny ściek na każdym kroku, od tragicznie żenującej propagandy w głównych mediach po biedę i frustrację zwykłych ludzi, żenującą edukację nie dającą żadnych szans,
                    odpychających urzędników i skorumpowanych policjantów,
                    nie zgadzaam się na życie w takich warunkach, to urąga ludzkiej godności,
                    no i ja nie zauważyłem szklanego sufitu, może mam szczęście albo jestem wyjątkiem,
                    zdecydowanie nie mam polskich nawyków, odruchów ani polskiego widzena świata,
                    może tu tkwi tajemnica, pieniądze, awans, spokój, kultura, to wszystko mam tu czego nie mogłem mieć w Polsce
                • uthark Re: Jaka praca dla specjalistow? 13.05.15, 12:45
                  > głównym problemem jest brak kultury pracy

                  Od kilkunastu lat pracuję w polskich oddziałach zachodnich korporacji IT i tu obowiązuje odpowiednia kultura pracy.

                  Pracowałem także w prywatnych, polskich firmach i tu brak kultury był widoczny. Stosunek pan-cham był na porządku dziennym.
      • hankrearden Co to jest niby ten drenaz? 12.05.15, 19:10
        Moj mozg jest wylacznie moja wlasnoscia. Z punkktu widzenia moralnosci ja nie pracuje dla Niemcow dokladnie tak samo, jak nie pracuje dla Polakow, pracuje wylacznie dla Swojego Wlasnego Dobra.

        W szczegolnosci nie pracuje dla tego, zeby konsument mojej firmy dostal nasz produkt, pracuje dla tego, ze ten konsument mi placi.
        • saj-gon-ki Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 11:33
          słuszna uwaga
        • tycho99 Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 17:21
          > Moj mozg jest wylacznie moja wlasnoscia.

          Mozg tak, ale jego zawartość została Ci dana przez narodowy system edukacji.

          > racuje dla Niemcow dokladnie tak samo, jak nie pracuje dla Polakow, pracuje wyl
          > acznie dla Swojego Wlasnego Dobra.

          Dla wlasnego dobra to mógłbyś co najwyżej strugać patyki, i to zębami a nie nożem. Wszystko co wiesz, potrafisz i narzędzia jakie masz do dyspozycji zawdzięczasz ludzkości jako całości i dlatego dla jej dobra pracujesz. Z kolei Twój kraj dał Ci taki a nie inny dostęp do tych zasobów. Czy Ci się podoba czy nie, od urodzenia stajesz się coraz większym dłużnikiem ludzkości przede wszystkim, a kraju w drugiej kolejności.
          • hankrearden Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 19:24
            > Wszystko co wiesz, potrafisz i narzędzia jakie masz do dyspozycji zawdzięcz
            > asz ludzkości jako całości i dlatego dla jej dobra pracujesz.

            Pracuje dlatego, ze ktos mi za moja prace placi, nie dlatego, ze mam wobec jakiejs tam "ludzkosci" jakies dlugi. Za darmo nie ruszyl bym palcem w bucie.

            > Czy Ci się podoba czy nie, od urodzenia stajesz się coraz większym dłużnikiem ludzkości

            Owa ludzkosc musi sie pojawic z karabinem, zeby ten nieistniejacy "dlug" wyegzekwowac.
            • tycho99 Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 19:58
              Dług jest jak najbardziej istniejący, a ludzkość egzekwuje go od Ciebie od dawna, tym bardziej im jesteś mądrzejszy i lepiej zarabiasz. Nie musi Ci wcale przystawiać karabinu. Wartość ludzkiej pracy od lat jest większa niż jej potrzeby konsumpcyjne, a ta nadwyżka przekłada się na to co zwie się postępem albo rozwojem. Otwartą kwestią pozostaje jakiemu społeczeństwu będziesz tą nadwyżkę prezentował: temu, które Cię ukształtowało czy obcemu. Oczywiście wiem co odpowiesz: temu, które lepiej płaci. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to uzasadnione, w świetle powyższych argumentów nie jest to honorowe zachowanie.
              • hankrearden Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 20:53
                Zaden dlug nie istnieje.
                To tak jak powiedzmy zycie lwa. Lew wstaje rano i idzie zapolowac sobie na sniadanie. Moja praca to wlasnie polowanie: staram sie zapewnic sobie pozywienie i inne dobra, ktore akurat lwu potrzebne nie sa. Lew nie ma dlug wobec saren, ktore zjada ani ten innych lwow.

                Oczywiscie z owocow mojej pracy ktos tam korzysta - tu jest roznica w porownaniu z lwem - jednak nie czyni mi to wiekszej roznicy.
                • tycho99 Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 21:21
                  Oczywiście, ze istnieje, trzeba tylko odrobinę wyobraźni, żeby to zrozumieć.

                  Tym się różnisz od lwa, że nie musisz jeść surowego mięsa, i ganiać na własnych nogach za zwierzyną. Jedziesz sobie na "polowanie" szybkim samochodem i masz komfort, że mięsko w supermarkecie dostajesz już ładnie przygotowane, zbadane przez weterynarza i możesz je sobie usmażyć na swojej płycie indukcyjnej (albo na gazie). Czemu masz ten komfort, a lew go nie ma? Bo lwy żyjące przed nim nie były na tyle inteligentne by dorobić się przez pokolenia cywilizacji. My się dorobiliśmy i dzięki temu, nawet jak nic nie robisz z głodu nie umrzesz, a lew tak. I to jest właśnie ten dług. Lew go nie ma, a my tak. A gdyby go miał, to nie jak błędnie sugerujesz wobec saren, tylko wobec całej populacji lwów.
                  • hankrearden Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 21:37
                    Tak, ale jesli lwy wyewoluuja do tego stopnia, ze jeden z nich nauczy sie smarzyc mieso a drugi to podpatrzy to zaden dlug nie powstanie, poniewaz ten pierwszy smazy sobie sarne dla wlasnego dobra, a nie po to, zeby przysluzyc sie populacji lwow.
                    • tycho99 Re: Co to jest niby ten drenaz? 13.05.15, 22:34
                      Nie liczy się intencja, liczą się skutki. Innowacja tego lwa prowadzi do tego, że od tej pory wszystkie lwy będą miały ciut lepiej. Inny lew wymyśli broń, kolejny wymyśli pojazdy i tak będą coś dokładały do wspólnego dobra. Nawet te lwy, które bezpośrednio nie tworzą innowacji, swoją pracą dokładają się do odciążania innych z ich obowiązków, a zatem pośrednio przyczyniają się do rozwoju. To budowanie wartości dodanej, podobnie jak przy podatku VAT.

                      Gdyby rozwój społeczeństwa był zjawiskiem sporadycznym, wówczas pewnie by dużego długu nie było. Jednak im bardziej społeczeństwo jest rozwinięte, tym bardziej się rozwija, i tym bardziej efekty naszej pracy tworzą większą wartość dodaną, ponad nasze własne potrzeby, a nasze dokładanie się do rozwoju staje się normą, zwłaszcza, że z efektów tych dołożeń korzystamy od dziecka. Wówczas ten, kto się nie dokłada, albo dokłada do innej społeczności jest nie do końca fair wobec społeczności, której zawdzięcza to co ma.
      • hjgjhgjgjhg Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 19:51
        ten drenaz to lament nad wyjezdzajacymi ludzmi ktorzy zamiast w polsce kopac zimniory i wyplatac wiklinowe koszyki roboty w jakichs technologiach chca
      • jaric_pl Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 20:02
        Kiedy dziennikarze i specjaliści zdadzą sobie sprawę że to nie jest czasowa emigracja. Ci ludzie już nie wrócą. No bo po co i do czego? Żeby znów być wyzyskiwanymi w Polsce murzynami? Żeby dźwigać na karkach przywileje wybrańców i armie urzędników. Żeby skazać siebie i swoje dzieci na dużo niższy standard życia? Ci ludzie są już dla Polski straceni i jest to robota naszej klasy politycznej.
      • cajmero Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 20:39
        Z artykulu wynika, ze Niemcy maja i model igospodarczy, klimat i Polacy tam sa docenieni wiec, moze wprowadxmy niemieckie przepisy, prawo i .....Moze eksperyment na 25 lat na terenach ktore chca zyc po europejsku-wynik wyborow na Komorowskiego lub na terenach ktore w 1945 dali nam ci beeeeee ruscy.
        Nawet date jednego z nielicznych zwyciestw przeniesiono, a zyje sie zle. Dlatego z Niemcami nam po drodze.
        • klawo.jak.cholewa Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 09:28
          >Polacy tam sa docenieni

          Jeśli uczciwie pracujesz, to normalny Niemiec nie ma nic do Ciebie.
      • adriani75 Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 12.05.15, 22:23
        Bo studia powinny być płatne. Mielenie jęzorem takiego polaczka który mówi że 2x więcej w Niemczech zarobi. 100 tyś za swoją edukację niech zapłaci to może wyjeżdżać Krzyżyk na drogę i kij w...
      • farmer_mendoza Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 03:12
        Widać po tym artykule, że dziennikarzy też wydrenowali.
      • 13sw I warto o tym rozmawiać, bo tak być nie może! 13.05.15, 03:15
        I jest to temat, na który warto rozmawiać i na szczęście Andrzej Duda na pewno będzie chciał o tym problemie porozmawiać. I z całą pewnością obieca, że jako prezydent zrobi wszystko, by to zmienić. Może nawet obieca jakieś konkretniejsze obietnice.
        • sselrats Problem jest, ze Duda nie nadawal sie na emigracje 13.05.15, 06:21
          i zostal w Polsce.
        • klawo.jak.cholewa Re: I warto o tym rozmawiać, bo tak być nie może! 13.05.15, 09:31
          > I z całą pewnością obieca, że jako p
          > rezydent zrobi wszystko, by to zmienić.

          Obiecywać może, ale potem i tak zrobi to, co mu jego Master of Puppet każe.
      • sselrats A maz pielgniarki Ewy czeka az ta wroci to zobacza 13.05.15, 06:11
        ...
      • sselrats Bylo zostawic hitlerowcow w spokoju, bysmy teraz 13.05.15, 06:19
        tu kulture mieli.
      • a_imie_moje Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 07:59
        Nie wiem, skąd oni wzięli płace kilkakrotnie większe, niż 10 tys. pln miesięcznie.
        Polacy informatycy nie zarabiają tyle w Niemczech.
        Nawet dla Niemców takie zarobki są raczej niewyobrażalne - jeśli chcą tyle zarabiać, to się wyprowadzają do Szwajcarii.
        W Szwajcarii fakt, dobry i doświadczony informatyk może zarabiać 120 kchf rocznie brutto.
        Ale większość zarabia około 72-96 kchf brutto rocznie i, serio, są to dobre pieniądze, pozwalające się nie martwić o jutro.
      • wolfram.izotopowicz Stawki IT w Irlandii 13.05.15, 09:59
        To ja jeszcze dorzuce swoje trzy grosze o zarobkach w IT w Irlandii:

        Stawki dzienne brutto, praca na kontrakt, czyli miesieczny koszt ksiegowego w granicach €150 - €300, mozliwosc wrzucania niektorych wydatkow w koszty:
        i.imgur.com/Elr37ql.png
        Umowa o prace, stawki roczne brutto:
        i.imgur.com/0MRrx8U.png
        Zrodlo tych danych:
        jobs.morganmckinley.com/sites/default/files/3325%20Salary%20Guide%202014%2029.01.14%20Web%20final%20(7.5mb).pdf
        Inne zrodla:
        morganmckinley.com/sites/morganmckinley.com/files/salaryguide2015.pdf
        jobs.morganmckinley.com/sites/default/files/3325%20Salary%20Guide%202014%2029.01.14%20Web%20final%20(7.5mb).pdf
        hudson.ie/Portals/IE/documents/SiteDocuments/IRELAND-Hudson-Salary-Guide-2013.pdf
        www.computerjobs.ie/docs/BWIT_SalarySurvey_2013.pdf
        www.brightwater.ie/documents/brightwater_salary_surveys_ROI_2013.pdf
        www.abrivia.ie/docs/Abrivia_Salary_Survey_2013.pdf
        www.oreilly.com/data/free/files/stratasurvey.pdf
        www.morganmckinley.co.uk/sites/morganmckinley.co.uk/files/UK_Salary_Guide_2014.pdf
      • starszy-65 Niemcy przyciągają polskich specjalistów 13.05.15, 10:15
        Bzdurny artykuł bo specjaliści ze wszystkich krajów znajdują różne zatrudnienie a granice są otwarte i tylko trzeba znać języki więc pisanie o drenażu jest poważnym dziennikarskim nadużyciem a u nas też zatrudniamy Niemców. Trzeba jeszcze dodać, że wszędzie poszukuje się i zatrudnia specjalistów bo np. łopat nie stosuje się powszechnie gdyż są nawet malutkie koparki automaty.
      • aartur88 Re: Niemcy przyciągają polskich specjalistów 27.07.15, 12:47
        Niemcy przyciągają polskich specjalistów, gdyż tam dostają najlepsze warunki pracy, nie wspominając o tym, że do Niemiec jest najbliżej, a wielu Polaków zna niemiecki. Świetnym kierunkiem emigracji jest też Wielka Brytania, gdzie podobnie jak w Niemczech, pracę mogą znaleźć przedstawiciele niemal wszystkich zawodów. W odróżnieniu od pracy w polskich firmach, zagraniczni pracodawcy oferują specjalistom nie tylko atrakcyjne wynagrodzenie, ale i zakwaterowanie, czy też sfinansowanie dojazdów do miejsca pracy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka