Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę?

    24.06.15, 13:17
    BLE, BLE, BLE ...Szukają tylko albo takich, którzy przyniosą im swoich klientów i zarobią kosmicznie na tym oferując pensję niską ewentualnie z obietnicą premii niemożliwej do zdobycia (:P) albo mają już jakiegoś kandydata a rekrutację organizują bo tak wypada, albo taka jest procedura. Firma do której wysyła sie swoje cv, list, gdzie się wskazuje doświadcenie, akurat odpowiednie pod to stanowisko, gdzie wyraża się chcęć przybycia na rozmowę i pracy dla firmy pozostaje bez odpowiedzi, rekrutacja trwa:P A później widzi się kolejne ogłoszenie-to samo-to kogo i do czego oni szukają. Jednocześnie ta sama firma rekrutuje w dużym mieście na stanowisko najniższe i oferuje aż 1750zł brutto/m-c-to Auchan płacący zero oferuje 1800zł brutto. Ciekawe ile płacą na kierowniczym, niestety w ogłoszeniu tego nie podają, pewnie ze wstydu, albo żeby jednak ludzie kandydowali, wzglednie by konkurencja ich nie wyśmiała:P
    Takie cuda rekrutacyjne o których opowiada paniena z HR to były 20lat temu, teraz to co się w PL robi to cyrk, stanowisko zero, płaca zero a rekrutacja kilkuetapowa i fefnaście rozmów kwalifikacyjnych jakby o sefaa koncernu chodziło i to nie przejętego od konkurencji:P Jak ktoś nie ma znajomych head-hunterów a nie pracuje w IT to nikt do niego nie zadzwoni-taka jest prawda:P
    Prawdziwa firma robi rekrutację nowocześnie. Uczestniczyłem w rekrutacji do pracy marzeń w UK-niestety mi się nie udało, ale zamiast frustracji na firmę i nienawiści do niej cenię ją za profesjonalizm i wiem co poszło nie tak. Pierwsze to było ogłoszenie z warunkami pracy, proponowaną płacą oraz ścieżką kariery. Firma czołowa szukała kandydatów na przyszłych kierowników odziałów swoich sklepów flagowych-nowych sklepów, które dopiero były w planie na terenie całego UK. Warunek-trzeba odbyć staż roczny i nauczyc sie dużo aby zostać dyrektorem takiego sklepu-z płacą Ł100K rocznie /to już dla zwykłych śmiertelników nawet w UK poziom nieosiągalny w marzeniacch/, a na stażu płacą kandydatom Ł21K-czyli tak jak kierownikom gdzie indziej w dobrych firmach, bo zwykły pracownik zarobi Ł13-15K rocznie jedynie. Ogłoszenie wisiało na ich stronie dosłownie kilka godzin, miałem szczęście, że je zobaczyłem. Wstępnie rekrutacja on-line-pytania psychologiczne, pytania o obsługę klientów, rozwiązywanie sytuacji o byś zrobił wtedy a wtedy, jak postąpił. Później powiedzieli nam, że zaaplikowało 6000 osób w ciągu kilku godzin! Wybrali testami on-line-rozbudowanymi, wypełniało się ponad pół godziny tylko 800osób do dalszej rekrutcji. Urządzili całodniowe Assessment Centre gdzie zapraszali ludzi grupami, w większości zaprosili kobiety i to wszystko młodziudkie po ich studiach świeżo, aż dziw, że mnie starego zaprosili, ale się widocznie nadawałem jakoś. Firma zapraszajac zapewniła nocleg w nocy przed spotkaniem, w hotelu PLaza ze śniadaniem, aby można spokojnie na spotkanie przybyć i zwracała koszty przybycia-niektórym z Irlandii nawet przelot samolotem. Zachowywana początek plik zadań matematyczno-ekonomiczno-businessowych do rozwiązania, wtedy dopiero się przekonałem co to znaczy młody mózg. Problemy które kiedyś się rozwiązywało w 15 minut teraz musiałem się zastanowić w 30minut co zrobić a dopiero przeliczyć, rozwiązać, a jednoczesnie wiedząc że inni z zadaniami biegną trzeba było wybrać najważniejsze, zrobić ile się zdąży wiedząc że obserwują nas ich managerowie oraz psycholog, nasi przyszli szefowie. Po rozwiązaniu były godziny rozmów 1na 1 z kolejnymi managerami, odgrywanie scenek wspólnie w grupie według zadań nowych. Niestety-tak to jest, że z jenej strony wygrają wyłacznie najlepsi-szczególnie jak masz wybrać 21 osób z 800 wybranych do rekrutacji po testach, a jednocześnie zawsze w styczności z innymi ludźmi odczuwasz jak cię odbierają-dobrze czy źle. Wiedziałem, że jednej managerki nie mogę do siebie przekonać, no normalnie emanowało z niej że mnie nie lubi i nic na to nie poradzę. Oczywiscie po pewnym czasie były do każdej z 800 osób maile i telefony-do wybranych, ze mają staż i pracę oraz do reszty z wynikami, ze szczegółowym powiedzeniem w czym się było dobrym, nad czym trzeba pracować. Wtedy dowiedziałem się że jedna z managerek słabo mnie oceniła-i wiem która:(, a oni niestety mogli wybrać osoby wyłącznie z najwyższymi ocenami, wyłacznie takich, którzy im pasują. Po tym spotkaniu wiem że teraz zupełnie inaczej bym z tą managerką rozmawiał, ale wtedy niezbyt rozumiałem o co jej chodzi. No trudno-praca marzeń, życia przeszła koło nosa. Za to bez problemu w Lodnynie znajdę każdą pracę wszędzie.
    W Polsce niestety, a to albo dyskryminują firmy kandydatów/np. Yves Rocher nie zatrudnia mężczyzn w sklepach kosmetycznych i co im zrobissz, jest formułka, ze odpowiedzą wybranym osobom, oczywiście ze względu na swoją politykę nie odpowiadają mężczyznom i nie ma nawet jak iść do sądu żeby pozwać ich o dyskryminację, nawet jak się ma czas/. Inne firmy szukają desperatów ze stawkami poniżej jakiejkolwiek przyzwoitości albo wyłacznie oferują umowe zlecenie na kawałek etatu/godzin/ ze stawkami jak dla ucznia a ni dla pracownika. A jak już zatrudniają to uważają że za swoje napiwi zamiast pensji pracownik ma być więcej niż niewolnikiem i nie ma prawa do swojego życia a wyłacznie do bezpłatnych nadgodin, a jak ci się mobbing nie podoba to się zwolnij bo mają 100 na twoje miejsce. I dlatego w PL jest źle bo brakuje zacunku do pracowników, managerowie są takiego poziomu, że ja bym ich w swojej firmie nawet n sprzątaczkę nie zatrunił a co dopiero do kontaktu z ludźmi. A HR dba, żeby dalej na kierowników zatrudniać najgorsze łachudry by trzymać system-łachudra kierownik pomiatający ludźmi za pensję minimum, a "pracownicy" zeszmaceni psychicznie aby się nie buntowali za 1/4 pensji i tak to ma działać. Przykre:P
    Obserwuj wątek
      • syn_wojtyly Re: Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 24.06.15, 16:22
        2 mln ludzi w wieku produkcyjnym osrało ten kraj. Tyle osób nie mogło sie mylic. Praca w UK - proste stanowisko np. kierowca - praca od reki, wymagania prawo jazdy kat C lub D, znajomosc języka komunikatywna. start w przeciągu kilku dni. W Polsce ta sama praca: wymagania: prawo jazdy C lub D, kilka lat doświadczenia, CV, list motywacyjny, kilka spotkań rekrutacyjnych, dobrze widziany drugi język obcy, wykształcenie minimum srednie, zaświadczenie o niekaralności. mało wam ? haha Pensja w UK 8 tys pln/mies a w Polsce 2 tys pln. TEN KRAJ NIE POWINIEN ISTNIEĆ.
      • meneli Re: Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 24.06.15, 17:46
        Wymagania spełniam, cv pasuje, błędów nie ma, a tu głucha cisza, przy tym ogłoszenie powtarza się przez miesiąc, dwa, trzy... No więc dlaczego odrzucili moją kandydaturę? Powody mogą być na przykład takie:
        -wiek
        -płeć
        -zdjęcie się nie spodobało albo jego brak
        -chcemy tylko stażystę/studenta/młodego/z orzeczeniem o niepełnosprawności - bo tacy są za darmo albo prawie darmo na śmieciówce
        -miejsce zamieszkania (słoika można żyłować, "wezmę taką ze wsi, bo się nie kapnie, że na czarno robi i jak wywalę, po sądach nie będzie łazić" - autentyczne!)
        -stan rodzinny (żonatego/dzieciatego/z kredytem można żyłować)
        -posada już dawno zaklepana dla znajomka/pociotka
        -posady w ogóle nie ma, a rekrutacja tylko po to, aby obecnych pracowników straszyć: patrzcie ilu jest chętnych na wasze miejsca więc nie podskakiwać
        -chcemy sprawdzić, czy zgłosi się ktoś z konkurencyjnej firmy i czegoś się dowiemy
        -a bo miał być nie ten język, nie to wykształcenie, ktoś źle napisał w ogłoszeniu (a znajomek/pociotek właśnie miał te pożądane cechy, których inni kandydaci nie mieli)
        Jeszcze i inne powody mogłyby się znaleźć.
        pzdr
        • czemublokujecie_mikonto Tylko ciekawe dlaczego po 30 jest już w PL za star 24.06.15, 18:47
          y, a niby wymagają doświadczenia, umiejętności, asertywności, a na jakikolwiek objaw asertywności reagują paniką bądź odrzuceniem kandydata. Gdybym miał zatrudnić teraz kogoś to jeśli miałbym walczyc z setką dzieciaków, opowiadajacych bzdury i siedzących 24/7 ze smatfonem w łapie to wolałbym osobę dorosłą, doświadczoną, która wie co robić trzeba i nie trzeba jej uczyć liczyć albo wie to znaczy obsługa klienta i najwyżej porozumiemy się w kwestiach polityki firmy w tym względzie. A jeśli przyjmuję osobę rzeczywiście bez umiejętności i doświadczenia to na okres próbny, do przyuczenia oferując tą pensję minimalną i obserwując czy osoba nada się do pracy czy nie, czy chce pracować czy tylko przyszła bo ją urząd wysłał:P
          Szukają ze zdjęciem-zresztą już nie wiadomo czy tak czy nie-bo raz wołają zdjecie a innym razem nie-w UK przynajmniej jest jasne, że nikt o zdjęcie nie zapyta bo to byłaby dyskryminacja. W cv daty urodzenia się nie pisze, ale wiek można wywnioskować po latach zatrudnienia albo ukończenia studiów. A wypełniając jakikolwiek wniosek aplikacją systemową nie wiadomo jak to jest ustawione, bo ogłoszenia wiszą, a odpowiedzi żadnej nawet chcąc pracować się nie otrzymuje, zarówno wypełniając na koniec rubrykę z pytaniem ile się chce zarabiać, jak i nie wypełniając, a wypełniając to samo i podając, że chce się zarobek 2500 netto czy 10000brutto jednakowo odpowiedzi brak. Może gdyby się poprosiło o 5zł/h wtedy ktoś by odpowiedział? A potem zdziwienie, że ktoś narzeka czy nie szanuje pracy, a z drugiej strony pracować za mniej niż bieda emerytury tych co całe życie nie pracowali ze świadomością, że my nie dostaniemy żadnej bo na śmieciówce składek nie ma. Niech będzie śmieciówka, proszę bardzo ale z minimalną stawką 20zł/h brutto to wtedy każdy sobie na emeryturę będzie indywidualnie inwestował. Gdyby wyszło z polski wiele tych narzekających na straty firm sieciowych i koncernów to z pewnoscią pracy by przybyło i byłaby lepiej płatna, a wcale nic by nie podrożało, może w z wyjątkiem usług, bo większe byłyby place a i więcej osób by było na nie stać.
          • m1st Re: Tylko ciekawe dlaczego po 30 jest już w PL za 25.06.15, 10:06
            Buahaha, no ku... już uwierzę, że Pani Ewa odpowiada ludziom, że dziękuje za ich czas, a do niektórych nawet dzwoni z podziękowaniem za rekrutację i odmawia. Przez 10 lat, spotkałem się z tym raz, słownie raz.
            Aha i jeśli Pani Ewa dostaje dużo CV z dupy niepasujących do stanowiska, niech się zastanowi czy dobrze sformułowała ogłoszenie, a nie najebała tam bez sensu ogólników, tak naprawdę jak to kobiety, mając co innego na myśli...
      • par.poli Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 24.06.15, 20:16
        Pracowalam w miedzynarodowej firmie rekrutacyjnej. Nie jako rekruter naszczescie, ale widzialam co sie dzialo. Firma ma kilkanaście oddzialow w Polsce. I powiem tak: nad opiniami rekruterow nie ma co sie spuszczac. To sa ludzie brani z lapanki, najczesciej stazysci ktorzy zgodzili sie pracowac za grosze. Rekruter to ostatnie ogniwo lancucha pokarmowego w firmie. Nizej jest tylko osoba z zew. sprzatajaca.
        Sa to czesto osoby bardzo zakompleksione, ktore jak poczuja odrobine wladzy nad kims (w tym przypadku nad kandydatem gotowym podlizywac sie aby dostac prace) to pokazuja jacy sa. A sa mali i sfrustrowani.
        Czy CV sie liczy? owszem. Ale oprocz tego rekruter czesto kieruje sie swoim widzimisie - ten jest brzydki a tamten lysy to be. A ten sie podlizal to jest cacy. Autentyk!
        • squirk Re: Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 01.07.15, 14:35
          Najwyraźniej trafiłaś na jakąś bardzo podrzędną firmę, opis brzmi jak opis jakiejś patologii z marginesu.
          W firmie, do której aplikował mój mąż, proces rekrutacji trwał kilka tygodni, był zaplanowany i rzetelnie przemyślany przez grupę osób (pracowników - mieli sami sobie wybrać "kołorkera") szkolonych po to, aby "wyłapać" dla firmy najlepszych kandydatów. Rozmów telefonicznych i etapów rekrutacji było łącznie bodajże 7 czy 8, ostatni polegał na rozmowach i zaprezentowaniu się szefostwu "na żywo" (firma za granicą). Każdy etap rekrutacji był omawiany na spotkaniach przez wszystkich rekruterów. Wybierali jak najlepiej i rzetelnie bo wybierali współpracownika, kolegę i inwestycję dla firmy która na wpadki nie może sobie pozwolić.
          Jeśli pod taką osobą rekrutującą zarabiającą rocznie (co wiem na pewno) 85-90 tys euro są wyłącznie panie sprzątające to muszą być szalenie zadowolone z pensji.
          Przykro czytać że pracowałaś w jakiejś koszmarnej firmie, mam nadzieję, że z kolejną pracą miałaś więcej szczęścia.
      • kingleo Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 24.06.15, 21:20
        Pytanie się o 'dlaczego mnie przyjęto' to koleny fad HRowy, zwłaszcza w przypadku rekrutacji na prace niewymagające specjalnych kwalifikacji, czyli jakieś 95% polskiego rynku. Kolejny element przeniesiony z amerykańskich podręczników dla menedżerów i zaadaptowany w nieudolny sposób przez masy.
        Wychodzi i śmiesznie i straszno jak widzę u nas dziewczyny zatrudnione na kontraktach lub stażach przez centrum outsourcingowe odpowiadające na zapytania studentów o 'feedback'.

        Tu nie tyle chodzi o 'feedback' co bardziej o zdrowy rozsądek i szanowanie czasu przez obie strony. W Polsce rekrutacja to często nie wiadomo czemu służy: zbieraniu danych osobowych, reklamie firmy, sondowania rynku? Bo skoro rekrutacje są tak kosztowne jak to się mówi, to niezrozumiałe jest odświeżanie tych samych ogłoszeń co miesiąc na portalach (co też kosztuje).

        Oczywiście też typowe dla polskich warunków jest rostrząsanie tematu tylko z punktu widzenia kandydata, tj. że to kandydat ma jakieś braki, że nie dostał pracy. Chciałbym przeczytac artykuł o tym co nie jest nie tak w niektórych firmach, że kandydaci po otrzymaniu 'atrakcyjnej' oferty jednak nie decydują się na nią.
      • kukuryku20 Biedna pani Ewa 25.06.15, 06:43
        ma więcej roboty, gdy ktoś nieodpowiedzialnie wyśle cv. Ciekawe czy pomyślała, że dzięki tym nieodpowiedzialnym kandydatom sama nie musi wysyłać cv. Gdyby musiała to robić to szybko mogłoby się okazać, że jej cv nie spełnia oczekiwań :-)
        • czemublokujecie_mikonto W ogóle w Polsce nieodpowiedzialnie zamieszcza się 25.06.15, 17:01
          ogłoszenia bez sensu!
          JAK WIDZĘ REKRUTACJA UKRYTA-to mnie trafia!
          Bo dlaczego ukryta-badanie rynku? Czy tak się boimy konkurencji, że się dowie że zatrudniamy? Chyba nie:P Zapewne mało płacimy i wstyd nam pokazać że rekrutujemy desperatów?
          Jeśli rekrutacja ukryta to pewnie akwizycja albo jakieś niezgodne z prawem działania?Gdyby wszystko było ok-to nie byłaby ukryta.
          I praktycznie żadne ogłoszenie nie zawiera konkretów-od pensji poczynając-na obowiązkach kończąc tylko obiecuje pracę w młodym i miłym zespole, a jednocześnie nawet na sprzątaczkę wymagania są jakby to miał być lektor biologii we francuskiej szkole uczącej Norwegów w języku suahili albo tree, a jednocześnie po pracy miałby pisać programy komputerowe dla łazików marsjańskich:P
          Jak się widzi coś takiego, to nawet się nie chce tracić czasu na coś takiego:P
      • yslsl Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 25.06.15, 10:38
        I dlatego lubię czytać komentarze. Jakiż to kontrast do tego marnego, abstrakcyjnego z wziętymi z d..y rozwiązaniami artykuliku. Sam konkret i prawdziwy ogląd sytuacji.
        I nie jest on optymistyczny. Jeszcze ze 2 pokolenia muszą wymrzeć, jak tu może wreszcie zacznie być normalnie.
        • czemublokujecie_mikonto Niestety-możesz mieć rację, a w sprawie meritum to 25.06.15, 17:04
          może być przewidywanie optymistyczne:(
          A co dopiero czuje emigrant, który wrócił do Polski po latach pracy w normalnym kraju, gdzie go cenili, chwalili na każdym kroku, no ale sytuacja rodzinna zmusiła do powrotu i nieopatrznie kupił dom, wydał całe oszczędności bo przepłacił w Polsce plus urządził tak by było jak dla niego/w razie sprzedaży straci połowę/. I jak szuka pracy a nie może nawet śmieciówki dostać w swoim zawodzie a jedynie jakieś bzdury mu proponują przez agencje:P
      • radio79 Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 25.06.15, 10:46
        Pamiętam z zamierzchłych czasów gdy jeszcze próbowałem szukać pracy przez ogłoszenie w gazecie lokalnej. Ok, spełniam kryteria, dzwonię, rozmowa. Na rozmowę czeka ze mną ok 50 osób. Pamiętam że umawiali na wtorki i czwartki. Ogłoszenie o rekrutacji z tym numerem tel. było w tej gazecie chyba przez kilka lat. Wiem bo patrzyłem na to jak na ciekawostkę przyrodniczą. Teraz wiem dlaczego nie mogli znaleźć pracownika na całkiem podstawowe stanowisko. Bo nie szukali.
        Wkrótce po "rozmowie kwalifikacyjnej" dostałem telefon od pewnej firmy ubezpieczeniowej. Jakiś nieszczęśnik pyta czy może rozmawiać z X, czyli ze mną i czy mam ubezpieczenie na życie czy jakieś inne cudo. Uprzejmie powiedziałem że jak znaleźli mój nr tel z nazwiskiem niech teraz się postarają i znajdą czy mam prywatne ubezpieczenie.
        Rzecz w tym że tuż przed "rozmową" nabyłem telefon na kartę. Moje CV było jedynym miejscem gdzie moje nazwisko było obok numeru telefonu. Te panienki zwyczajnie handlowały danymi osobowymi.
        Rzecz działa się w Tarnowie, "rekrutacja" przy Placu Kazimierza.
        Pozdrawiam z Irlandii.
        • czemublokujecie_mikonto Pozdro z UK:) 25.06.15, 17:25
          Dokładnie:)
          Albo inny numer:
          przeszedłem całą ścieżkę-kurs i egzamin w firmie ubezpieczeniowej, która mi się spodobała i gdzie chciałem pracować jako agent ubezpieczeniowy na życie i tamże kupiłem ubezpieczenie dla siebie przed wielu laty. Niestety próbując pracować zaobserwowałem że albo ludzie są nieubezpieczalni, albo w ogóle ich to nie interesuje i uważają że się chce ich okraść, natomiast ci co poważnie myśleli o oszczędzaniu powiedzmy 25lat na emeryturę tuż przed podpisaniem umowy się wycofują, chociaż zmarnowałem na nich czas aby dobrać wszystko tak jak chcieli. Efekty zero:P A kto jest ubezpieczalny, z kasą-to polisy ma już po 2 albo 3:P
          Potem po latach jestem w Polsce i widzę, że angielski P wchodzi na rynek i cuda obiecuje, więc poszedłem na spotkanie, co widzę?
          Działanie czysto marketingowe jak w Amwayu i innych-pokazują jak ogromne prowizje będzie się płacić, żadają rejestracji działalności w PL, pomimo wcześniejszych bajań, że można mieć firmę za granicą/UK/ okazuje się, że nie-musi być w Polsce i płacisz ZUS w Polsce czyli na dzień dobry jesteś w plecy:P Kolejna śmieszność-pokazują jak ogromne dostaniesz pieniądze jako prowizję a jednocześnie pokazują "niedostępność"- że możliwość tylko teraz, że sieć agentów będzie bardzo mała/a masz zarabiać także na budowaniu zespołu własnych agentów jak w MLM/, że to tylko teraz i już, najlepiej od razu pracować i ubezpieczac rodzinę, znajomych etc. Typowe teksty. Później dają do wypełnienia test w którym są pytania typu-czy ubezpieczysz matkę, siostrę i kuzynkę nawet jak jej nie masz. Po wypełnieniu jako że zaznaczyłem, że nikogo z rodziny nie ubezpieczę, a swoją polisę mam gdzie indziej to na rozmowie "pani kierownik" opowiada mi, że ona widzi, że niestety ja się nie nadaję do pracy i ona mnie nie weźmie i dziwnie na mnie patrzy. Myślałem że się głośno zaśmieję, jak zanim mi to ogłosiła opowiadała o wspaniałym chłopaczku którego przyjęła, który siedzi w biurze na słuchawce i robi cold calling i jeździ na spotkania, które wydzwoni:P Kariera niesłychana, a spęd wyglądał początkowo jak sprzedaż bezpośrednia, bo ludzi nagonili na pierwsze spotkanie obiecując "zatrudnienie" a nie "samozatrudnienie":) w róznych miejscach, od targów pracy przez ogłoszenia. I to tak było dla wybranych i tylko teraz i tylko już, że w spamie do dziś z Polski dostaję rózne maile od P, żeby pracowac dla nich jako agent wysyłane przez portale i poczty rózne gdzie wykupili ogłoszenia:P
      • alicjazkrainy3 Re: Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 03.07.15, 17:18
        jak dla to sytuacja na polskim rynku pracy jest patologiczna. Młodzi ludzie którzy maja checi do uczciwej pracy nie mogą jej znaleźć ale na to miejsce np. ktos 2 razy starszy i niepełnosprawny już się nadaje. Moim zdaniem te wszystkie porady o hr sa po to ,żeby własnie takie panie od hr miały prace. Kiedys tego nie było w ludzie mieli prace
        • czemublokujecie_mikonto Re: Wiesz, dlaczego odrzucili twoją kandydaturę? 05.07.15, 12:47
          Uważam, że sytuacja jest patologiczna, bo gdy dorosła osoba np. chce w nowym miejscu w Polsce zacząć nową pracę, pracować uczciwie, to okazuje się, że jej nie chcą, bo ma za duże doświadczenie, a tylko chcą zatrudnić małoletnie siksy na śmieciówce, zamiast zatrudnić normalnie albo na kontrakcie z dużą kasą profesjonalistę, a najlepiej jeszcze jak osoba ma orzeczenie o niepełnosprawności, żeby nawet ubezpieczenia zdrowotnego nie płacić:P

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka