trondhjem 17.10.07, 19:17 Wiecie moze jaki jest najlepszy samochod z napedem na 4 kola? Link Zgłoś Obserwuj wątek
crannmer Re: Naped na 4 kola 17.10.07, 19:47 trondhjem napisał: > Wiecie moze jaki jest najlepszy samochod z napedem na 4 kola? Najlepszy do czego i pod jakim wzgledem? Do jazdy po miescie? Do scigania sie po torze Do scigania sie rajdowego? Na ekspeycje? Do trialu terenowego? Na tropiki i dzungle? Na pustynie? Na Antarktyde? C. And the fun of it will get you And the joy of it will fetch you Link Zgłoś
thorgal10 Re: Naped na 4 kola 17.10.07, 20:15 Spróbuje... Do jazdy po miescie? - Forester Do scigania sie po torze? - Lancer EVO Do scigania sie rajdowego? - Impreza STI Na ekspeycje? - Veyron Do trialu terenowego? - każda dobra marka mocno przerobiona... Na tropiki i dzungle? - Discovery Na pustynie? - Hummer H1 Na Antarktyde? - Land Cruiser Pozdrawiam, Thorgal Link Zgłoś
sniperslaststand Najlepsze jest AWD + domyślność 18.10.07, 16:19 > trondhjem napisał: > > Wiecie moze jaki jest najlepszy samochod z napedem na 4 kola? Taki, który ma centralny mechanizm różnicowy, najlepiej "myślący" mechanizm, jak torsen, rozdzielający moment obrotowy adekwatnie do trakcji. Takie konstrukcje oferują stały napęd na 4 koła. Przykładem takiej konstrukcji jest quattro we wszystkich audi poza A3. en.wikipedia.org/wiki/Torsen Haldeksy, wiskozy i inne cuda dołącząją napęd na drugą oś dopiero gry są problemy z trakcją, nie są więc napędem permamentnym na 4 koła. Co i tak nie przeszkadza im działać skutecznie, co kiedyś pracowicie udowodniłem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=70104246&a=70197756 Ale mówimy tu o "najlepszych" konstrukcjach. crannmer napisał: > trondhjem napisał: > > Wiecie moze jaki jest najlepszy samochod z napedem na 4 kola? > > Najlepszy do czego i pod jakim wzgledem? Słyszałeś o czymś takim jak domyślanie się? Nie zawsze wiadomo wszystko, często nie przeszkadza to jednak w poprawnej interpretacji. > Do jazdy po miescie? O, dobre typowanie. Jeszcze dodałbym "i poza miastem po normalnych drogach" > Do scigania sie po torze Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. > Do scigania sie rajdowego? Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. > Na ekspeycje? Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. > Do trialu terenowego? Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. > Na tropiki i dzungle? Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. > Na pustynie? Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. > Na Antarktyde? Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. Link Zgłoś
crannmer domyślność? 18.10.07, 22:22 sniperslaststand napisał: > Słyszałeś o czymś takim jak domyślanie się? > > Nie zawsze wiadomo wszystko, często nie przeszkadza to jednak w > poprawnej interpretacji. Dziecinnosc postawionego pytania wskazuje na beznadziejnosc prob domyslu, co autor mial na mysli. > Nie sądzę, aby większość tu piszących tak eksploatowała samochody. Nie sadze, zeby autor watku wogole eksploatowal samochod. Wiec i oczekiwania odnosnie jego czy innych typowych sposobow eksploatacji sa bezzasadne. C. And the fun of it will get you And the joy of it will fetch you Link Zgłoś
notmyself Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 18.10.07, 23:47 sniperslaststand napisał: > Taki, który ma centralny mechanizm różnicowy, najlepiej "myślący" > mechanizm, jak torsen, rozdzielający moment obrotowy adekwatnie do > trakcji. Takie konstrukcje oferują stały napęd na 4 koła. > > Przykładem takiej konstrukcji jest quattro we wszystkich audi poza > A3. <a href="en.wikipedia.org/wiki/Torsen" target="_blank">en.wikipedia.org/wiki/Torsen</a> Stara TT'ka tez ma haldexa. > Haldeksy, wiskozy i inne cuda dołącząją napęd na drugą oś dopiero > gry są proble my z trakcją, nie są więc napędem permamentnym na > 4 koła. Wiskoza to najczesciej staly 4x4 - tzn. idzie klasyczny dyfer centralny (otwarty) a wiskoza spina go w poslizgu. Tak jest we wszystkich symetrycznych 4x4 subaru. Ma to swoje wady i zalety. Np. mozna podniesc jedno kolo i dalej miec moc na przeciwleglej osi. Z drugiej strony latwiej tu poslizg niz w przypadku torsena. Tak naprawde sa dziesiatki rozwiazan. "Uniwersalne" nie istnieje. Link Zgłoś
simr1979 Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 19.10.07, 11:56 notmyself napisał: > Wiskoza to najczesciej staly 4x4 - tzn. idzie klasyczny dyfer centralny > (otwarty) a wiskoza spina go w poslizgu. Idąc tym tokiem rozumowania, to NAJCZĘŚCIEJ wiskoza służy do przekazywania napędu na wentylator chłodnicy samochodowej...;) Sniper... słusznie wymienił wiskozę w kontekście innych sprzęgów międzyosiowych. Sprzęgło wiskotyczne stosowane jako blokada mechanizmu różnicowego (np. Subaru) to inny zupełnie temat (choć także dotyczy 4x4). > Z drugiej strony latwiej tu poslizg niz w > przypadku torsena. No niezupełnie, albo nie zawsze - jeśli chodzi o poślizg wzdłużny (czyli trakcję), to lepsza jest blokada wiskotyczna (jeszcze zależy jak ustawiona), natomiast w sensie stabilizacji toru jazdy (czyli unikania poślizgów bocznych) torsen jest nie do pobicia.... Link Zgłoś
notmyself Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 19.10.07, 18:01 simr1979 napisał: > > notmyself napisał: > > Wiskoza to najczesciej staly 4x4 - tzn. idzie klasyczny dyfer > > centralny (otwarty) a wiskoza spina go w poslizgu. > > Idąc tym tokiem rozumowania, to NAJCZĘŚCIEJ wiskoza służy do > przekazywania napędu na wentylator chłodnicy samochodowej...;) Czepiasz sie na sile. Interpretacje znaczenia prowadzi sie w kontekscie dyskusji. Chyba ze celem jest napisanie czegos tam, niezaleznie czy ma to sens czy nie. > Sniper... słusznie wymienił wiskozę w kontekście innych sprzęgów > międzyosiowych. > > Sprzęgło wiskotyczne stosowane jako blokada mechanizmu różnicowego > (np. Subaru) to inny zupełnie temat (choć także dotyczy 4x4). Rzecz w tym, ze klasyczna wiskoza jako bezposrednie sprzeganie osi to juz przeszlosc. Teraz stosowane sa glownie rozwiazania typu haldex (vw), sprzegla tarczowe (bmw) wydumki (impreza) albo centralne dyfry (torsen albo wlasnie otwarty dyfer+wiskoza/blokada). A to dlatego, ze wiskoza sie zuzywa w trakcie eksploatacji. Po jakims czasie przestaje blokowac. W aucie z centralnym dyfrem poslizg (czyli praca wisko) wystepuje zadziej niz w oscie. To byla typowa sprawa w vw syncro. > > Z drugiej strony latwiej tu poslizg niz w > > przypadku torsena. > > No niezupełnie, albo nie zawsze - jeśli chodzi o poślizg wzdłużny > (czyli trakcję), to lepsza jest blokada wiskotyczna (jeszcze zależy > jak ustawiona), natomiast w sensie stabilizacji toru jazdy (czyli > unikania poślizgów bocznych) torsen jest nie do pobicia.... No nie do konca. Jesli chodzi o "trakcje" to najlepsze sa dwa rozwiazania. Sztywne blokady trzech dyfrow na ciezki teren i torsen na mokra droge, snieg czy generalnie duza moc. Visco byc moze bylo by lepsze do sprintu, przy dobrej trakcji, w aucie rwd z dopedzanym przodem. I nie dlatego ze zapewnia lepsza trakcje, tylko dlatego ze po zniknieciu poslizgu nie wprowadza strat (a torsen zawsze daje straty). Albo w przypadku gdy liczymy sie z podniesieniem kola a zarazem jazda jest na tyle szybka ze nie ma mowy o blokowaniu dyfra. Albo w aucie torowym - lepszy bedzie otwary dyfer+visco. Torsen ma zbyt duze straty a tu trakcja i tak najczesciej jest dobra. Tak naprawde nie ma idealnego rozwiazania na kazde warunki. Link Zgłoś
simr1979 Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 22.10.07, 11:41 notmyself napisał: > Rzecz w tym, ze klasyczna wiskoza jako bezposrednie sprzeganie osi > to juz przeszlosc. Teraz stosowane sa glownie rozwiazania typu > haldex (vw), sprzegla tarczowe (bmw) wydumki (impreza) albo > centralne dyfry (torsen albo wlasnie otwarty > dyfer+wiskoza/blokada). A to dlatego, ze wiskoza sie zuzywa w > trakcie eksploatacji. Po jakims czasie przestaje blokowac. W aucie > z centralnym dyfrem poslizg (czyli praca wisko) wystepuje zadziej > niz w oscie. To byla typowa sprawa w vw syncro. Każde sprzęgło wielopłytkowe zużywa się dość szybko, a czynnikiem decydującym jest nie tyle sposób wymuszenia sprzęgania płytek, ile to, ile mocy krążącej przenosi ono w sposób ciągły. Najmniejszą trwałość miała wiskoza we Freelanderze I gen, gdzie poziom stałego zblokowania sprzęgła sięgał 30%, w innych konstrukcjach zwykle ok. 5-10 %.Tak czy inaczej wiskoza - w przeciwieństwie do sprzęgów wielopłytkowych sterowanych zewnętrznie (Honda CRV, system gerotor w Jeepie GC etc)- musi choć trochę "ciągnąć". Ciekawe, że Haldex ostatniej generacji też został ustawiony na te 10% wstępnego sprzęgnięcia, co upodabnia go do "prymitywnej" wiskozy...:) > Visco byc moze bylo > by lepsze do sprintu, przy dobrej trakcji, w aucie rwd z dopedzanym > przodem. I nie dlatego ze zapewnia lepsza trakcje, tylko dlatego ze > po zniknieciu poslizgu nie wprowadza strat (a torsen zawsze daje > straty). Albo w przypadku gdy liczymy sie z podniesieniem kola. Visko jest lepsze od torsena nie przy dobrej, tylko właśnie przy złej, a nawet bardzo złej trakcji - masz wtedy taką samą sytuację, jak przy podniesionym kole. Dla torsena zerwanie przyczepności będzie nieco późniejsze, niż przy blokadzie wiskotycznej, ale kiedy już to nastąpi, torsen mieli, a dyfer z wiskozą część napędu przekazuje na drugą "połowkę" ( =kolo lub most, w zależności od tego, czy mówimy o dyfrze międzyosiowym czy w moście).Dlatego najlepszy jest torsen połączony z częściową blokadą (tu pewna analogia do Haldex'a z 10% sprzęgnięciem wstępnym), takie zestawy są zresztą w ofercie handlowej Torsen'a (co prawda zawęża to nieco zakres pracy samego dyfra - coś za coś). Link Zgłoś
notmyself Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 22.10.07, 22:47 simr1979 napisał: > Każde sprzęgło wielopłytkowe zużywa się dość szybko, a > czynnikiem decydującym jest nie tyle sposób wymuszenia sprzęgania > płytek, ile to, ile mocy krążącej przenosi ono w sposób ciągły. > Najmniejszą trwałość miała wiskoza we Freelanderze > I gen, gdzie poziom stałego zblokowania sprzęgła sięgał > 30%, w innych konstrukcjach zwykle ok. 5-10 %.Tak czy inaczej > wiskoza - w przeciwieństwie do sprzęgów wielopłytkowych > sterowanych zewnętrznie (Honda CRV, system gerotor w > Jeepie GC etc)- musi choć trochę "ciągnąć". Ciekawe, że > Haldex ostatniej generacji też został ustawiony na te 10% > wstępnego sprzęgnięcia, co upodabnia go do "prymitywnej" > wiskozy...:) Wiskoza nie zawsze musi "ciągnąć". Przykład to właśnie otwarty dyfer+wiskoza gdzie większość czasu wisko w zasadzie nic nie robi. Inny przykład to syncro - na obu osiach są takie same opony. A wystarczyło dać minimalnie różne opony (choćby nierównomiernie zużyte) żeby zagotować czynnik. Po czymś takim on jest do wymiany. Między innymi z takich powodów weszły mechanizmy typu haldex, gdzie nie ma spięcia i generalnie sprzęgło jest trwałe. Co do nowego haldexa to nie wiem jak jest z jego trwałością. xDrive podobno też jest domyślnie "nieco" spięty. Jak to w praktyce się sprawdza po prostu nie wiem. Może wymyślili tam takie płytki które ciężko zajechać? Tak czy inaczej, wiskoza jako bezpośrednie sprzęganie osi to, jak mówiłem, raczej przeszłość. > Visko jest lepsze od torsena nie przy dobrej, tylko właśnie przy > złej, a nawet bardzo złej trakcji - masz wtedy taką samą sytuację, > jak przy podniesionym kole. Dla torsena zerwanie przyczepności > będzie nieco późniejsze, niż przy blokadzie wiskotycznej, ale > kiedy już to nastąpi, torsen mieli, a dyfer z wiskozą część > napędu przekazuje na drugą "połowkę" ( =kolo lub most, w > zależności od tego, czy mówimy o dyfrze międzyosiowym czy w > moście).Dlatego najlepszy jest torsen połączony z częściową > blokadą (tu pewna analogia do Haldex'a z 10% sprzęgnięciem > wstępnym), takie zestawy są zresztą w ofercie handlowej > Torsen'a (co prawda zawęża to nieco zakres pracy samego dyfra - > coś za coś). Teoria choć niby poprawna to jednak nie odpowiada rzeczywistości. Nawet na ubitym śniegu jest wystarczająco dużo przyczepności dla torsena. Quattro na śniegu wymiata. To o czym piszesz to w praktyce akcja typu zakopanie auta. Albo głębokie błoto. Wtedy, owszem, quattro nie da rady. Ale wiskoza też nie da rady. Co więcej torsen tylko nie da rady. A wiskozę można wtedy spalić. Na takie warunki jest tylko jedno rozwiązanie - wysokie zawieszenie/sztywno zblokowany napęd (mechanicznie)/reduktor i ew. wyciągarka. Tam gdzie wiskoza będzie miała wystarczająco dużo przyczepności tam torsen w 99% pojedzie lepiej. Tyle że z otwartym dyferem+wisko auto spali mniej paliwa niż z torsenem. Dyfer+wisko będzie miał więcej mocy na kołach niż torsen (oczywiście zakładamy taką samą moc na silniku i straty poza mechanizmem różnicowym). Bynajmniej jednak, nie jest to lepszy napęd na kiepską trakcję. Jeśli już, to wisko+dyfer może lepiej nadawać się na oś. Tyle że nie z powodu trakcji - torsen w takim układzie "kombinuje" (czuć jak przerzuca moment; gdyby to był torsen z dużym TBRem to by pewnie takie auto mogło nieźle zaskoczyć). A wisko po prostu zepnie koła i tyle. Nawiasem mówiąc, Quaife robi popularne torseny z wstępnym spięciem. Nie słyszałem żeby ktoś dawał taki dyfer na środek (nawet nie wiem czy są takie centralne). Natomiast dają je na tylną oś. OEMowy torsen centralny można z kolei przerobić z typowego 2:1/4:1 na nawet 8:1. Jest firma która robi takie myki. Link Zgłoś
simr1979 Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 23.10.07, 14:44 notmyself napisał: > Wiskoza nie zawsze musi "ciągnąć". Przykład to właśnie otwarty dyfer+wiskoza > gdzie większość czasu wisko w zasadzie nic nie robi. "Nic" nie robi w sensie braku odczuwalnego oddziaływania na pracę dyfra, ale produkuje ileś tam niepotrzebnego ciepła... > Inny przykład to syncro -na obu osiach są takie same opony. A > wystarczyło dać minimalnie różne opony(choćby nierównomiernie > zużyte) żeby zagotować czynnik. Podobny efekt był typowy dla zwykłego dyfra międzyosiowego Nivy - kwestia (braku) jakości materiału. Wisko we freelanderze wytrzymywało "aż" 80-100 tyś km, mimo ciągłego wymuszonego różnicą przełożeń poślizgu i stałego krążenia w układzie 30% mocy przekazywanej na tylne koła. > Teoria choć niby poprawna to jednak nie odpowiada rzeczywistości. Jeśli nie odpowiada, to albo jednak niepoprawna albo - jak zwykle bywa - nie ta akurat co trzeba...;) > Tam gdzie wiskoza będzie miała > wystarczająco dużo przyczepności tam torsen w 99% pojedzie lepiej. Ja bym powiedział to samo odwrotnie - tam gdzie torsen ma dość przyczepnośći, tam jest lepszy od wiskozy (lub innej blokady odobrotowej). > Jeśli już, to wisko+dyfer może lepiej nadawać > się na oś. Tyle że nie z powodu trakcji - torsen w takim układzie > "kombinuje"(czuć jak przerzuca moment; gdyby to był torsen z dużym > TBRem to by pewnie takie auto mogło nieźle zaskoczyć). A wisko po > prostu zepnie koła i tyle. No i o to chodzi - zepnie i szlus - bez ograniczeń typu zero(albo mało) razy cztery równa się zero (albo nadal mało). > Nie słyszałem żeby ktoś dawał taki dyfer na środek Ja też nie, nie widzę zresztą sensu - masz rację, że to co pisałem poprzednio bardziej dotyczyło relacji "międzykołowej" niż miedzyosiowej. Link Zgłoś
dr.verte Re: Najlepsze jest AWD + domyślność 19.10.07, 13:42 > Taki, który ma centralny mechanizm różnicowy,najlepiej "myślący" mechanizm, ja > k torsen, rozdzielający moment obrotowy adekwatnie do trakcji. Takie konstrukcj > e oferują stały napęd na 4 koła. > > Przykładem takiej konstrukcji jest quattro we wszystkich audi poza A3. w TeTetce nie ma torsena. Link Zgłoś
nocebo Re: Naped na 4 kola 17.10.07, 19:53 > Wiecie moze jaki jest najlepszy samochod z napedem na 4 kola? Einstein powiedział kiedyś że nie ma głupich pytań, ale czasem naprawdę trudno w to uwierzyć... Link Zgłoś
dewulot1 Zapomnialem nazwy 17.10.07, 20:09 Ale pamietam ze to byly zlozone do kupy dwa najlepsze samochody z napedem na dwa kola. Link Zgłoś
skyddad Re: Naped na 4 kola 18.10.07, 04:17 Odpowiedz bardzo prosta; moja konstrukcja ktora skladala sie z dwoch aut.Byly to przerzniete na pol WV Garbus i Saab 96 z silnikiem Forda na przedni naped z roku 1975.Garbus byl tez zlat poczatku 70-tych. Operacja trwala jeden wieczor.Szlifierka czyli Flexem zostal najpierw przeciety Garbus przod wyrzucony natomiast tyl stal na kolkach iczekal.Pozniej Saaba tez przerznieto i wyrzucono tyl a przod zostal podciagniety do kolkow na ktorych stal Garbus.No i zaczelo sie punktowanie i podkladanie blach wiadomo byly przerwy do 5cm.Kiedy obie polowki zesmarkano,zostal wzmocniony dach i podloga aby pod ciezarem dwoch ludzi nie puscilo.Z instalacji tylko zostal pod prowadzony zaplon i przycisk do startu z VW do Saaba. Mozna bylo starowac Saaba a VW cioagnac i odrazu zapalal albo odwrotnie.Byla frajda startowanie jednego a pozniej drugiego. Ciag mial swietny uzywalo sie tylko jedynki i wstecznego.Zestaw ten 4x4 byl najlepszy na swiecie do wozenie sprzetu na gore nad morzem . Sprzet oczywioscie Draken czyli lotnie do latania. Gora byla stroma jak cholera i zestaw chodzil po lini prostej czasami bez kierowcy. Oleju niezmieniano chyba z lat 10 tylko dolewano no a pozniej zestaw ze skrotowano czyli zlomowano fizycznie gdyz na papierze byl utylizowany 10 lat wstecz. Wzbudzal sensacje nawet kiedys SVT 4 TV jak mialo reportaz o szkolce do latania to pokazywali jako envenement wspolpracy prywatnej miedzy Saabem a VW. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Naped na 4 kola 18.10.07, 17:40 Czyli mialem racje, zlozyc do kupy dwa o napedzie na dwa kola. Ale poniewaz Twoj wynalazek jezdzil po prostej to mogles zlozyc do kupy dwa tyly od garbusa. Jezeli oba przeciete w tym samym miejscu to spawanie byloby bardzo latwe:) Link Zgłoś
skyddad Re: Naped na 4 kola 18.10.07, 20:15 Dewulot, To byla zabawa z pozytecznym,wykrecalo sie na gorze dla zabawy ale jak trzeba bylo wiecej lotni przetransportowac o uwiazana kierownica na stale i wkoleinach szedl sobie sam dolo a potem pozaladowaniu sam do gory. Jeszcze moj drugi wynalazek silnik z skrzynia od Cheva 350 sluzyl jak wyciag do szybowcow, funkcjonowalo ¨znakomicie .Mielismy na lotnisku swietne prady wznoszace.To tak dygresja. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
piesior666 Re: Naped na 4 kola 18.10.07, 22:07 4/4 co ma wszystkie pod soba : cgi.ebay.com/ebaymotors/2007-F650-PICKUP-300HP-CAT-CUSTOM-BEAST_W0QQitemZ330177541880QQihZ014QQcategoryZ6221QQssPageNameZWDVWQQ rdZ1QQcmdZViewItem#ebayphotohosting Tylko czy sie nada na "Wabik na laski" ?? Link Zgłoś
dewulot1 Re: Naped na 4 kola 18.10.07, 22:28 On ma naped na 4 kola ale wszystkie te kola sa z tylu. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Naped na 4 kola 18.10.07, 22:34 Chevy 350 wystarczylby zeby pociagnac linke stalowa przez bloczek, szybowiec na drugim koncu linki. A startowales kiedys z lin gumowych? Czy tam u Was za malo gor na takie wynalazki? Link Zgłoś
skyddad Re: Naped na 4 kola 19.10.07, 16:42 Skånia jest plaska jak Mazowsze i tez z Wierzbami. Tak dlatego sie uzywalo ten silnik i te przekladnie automattyczna gdyz zmienia plynnie i bez wstrzasowo.Tak byl bloczek i sie ciagnelo szybowiec az wystartowal i bez mala jak byl pionowo nad Toba to sie automatycznie wysprzeglal. Drugim takim wynalzkiem byl silnik i przekladnia z Dafa rowniez bezstopniowa plynna.Swietnie zdawalo egzamin ale do ciagniecia lotni, szybowca nie dalby rady. Cheva miala te 300KM to nie bylo problemu. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
skyddad Re: Naped na 4 kola 19.10.07, 16:45 Oznaczenie 350 to jest podana pojemnosc w calach szesciennych.Oczywiscie silniki V8. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
arturd001 Re: Naped na 4 kola 19.10.07, 19:45 Tak więc!Podsumuje Wszystko jest względne. Każde rozwiązanie ma plusy i minusy. Jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki! I to tyle. Pozdro Link Zgłoś
fredoo Re: Naped na 4 kola 19.10.07, 08:05 Nie wiem jaki najlepszy ale najładniejszyjest Fiat Sedici Link Zgłoś
chudy981 Re: Naped na 4 kola 19.10.07, 09:06 A jak wygląda najładniejszy napęd 4x4 ???? Znaczy co, wypolerowane dyfry? Link Zgłoś