Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    29.09.04, 11:30
    W polskich firmach brakuje mechanizmów sprawdzonych np. w modelu anglosaskim -
    tzn. donosu na swojego szefa. Polega on mniej więcej na tym, że gdy masz
    wątpliwości co do postępowania swojego szefa (niesprawiedliwość, naciąganie
    przepisów, działanie na szkodę pracowników lub firmy itp.), to omijasz jeden,
    lub dwa szczeble zarządzania i zwracasz się bezpośrednio do przełożonego
    swojego przełożonego, albo jeszcze wyżej i mówisz mu o nieprawidłowościach.

    A u nas jest tak, że często góra nie wie o tym, że pracownicy są źle
    traktowani przez buraka będącego ich bezpośrednim przełożonym.
    Obserwuj wątek
      • Gość: r.k Re: DONOSY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 11:57
        wyobraz sobie ze tak zrobilam i zle sie to dla mnie skonczyło....:)
        • Gość: mgrinz Re: DONOSY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 12:23
          hehe...
          a u mnie też bezpośredni przełożony (kierownik) mieszał bardzo, bo się na niczym nie znał, a został mianowany na przełożonego, dlatego, że dręczył innych... szef firmy był kiedyś wojskowym i miał powiedzenia "zyjemy w kapitaliźmie i trzeba być brutalnym" albo "praca to nie klub towarzyski" i tam gdzi między ludźmi były dobre relacje i współpraca, on zmieniał przełożonego na niedouczonego sadystę, który robił bardzo niemiłą atmosferę, uważał, że ludzi muszą ze sobą walczyć i się "scigać"...
          donosić nawet trzeba było (za niedonoszenie ileś razy dostawałem opierdol) ale donosić należało jedynie na współpracowników... lub tych niższych szczeblem...
          chore...
          nie rozumiał, że w dobrej atmosferze się dobrze pracuje, on był z siebie dumny jak się chwalił "matki z dziećmi mi tu płakały", po prostu sadysta mianował innych sadystów, a najgorsze, że nawet takich debili, co nie wiedzieli, że np. drukarkę najpierw trzeba zainstalować aby działała... oni awansowali... zresztą ... mój stary wątek :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=14775636&a=14780814
          oraz:
          dotyczący "kierowników":
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=13631184&a=13631184
          a zkolesiem były takie jaja (był szefem "logistyki") że np. przyniósł drukarkę i się za chwile darł, że nie drukujemy, a jak mu się mówiło, że potrzebne są uprawnienia administratora sieci ( hasło informatyka ) i płyta ze sterownikami do urządzenia, to mówił, że "pracownik zawsze znajdzie powód aby nie wykonać polecenia"...
          nawet w wordzie justował spacjami... a o nas mówił, że nic nie wiemy...
          poprzedni szef wyleciał bo usłyszał "pani z pracy zrobiła kawiarnię" - gdyż ludzie pod jej kierownictwem się lubili, współpracowali i pomagali sobie...
          więc może o to chodzi "dyrektorom" aby "dół się żarł"... jak to było 60 lat temu "ach gdyby towarzysz stalin wiedział jacy źli są ci z nkwd"... albo po drugiej stronie "ach, jakby wujek adolf wiedział, jak ci ss-mani nas źle traktują..."
          wiedział i wujek adolf i towarzysz stalin, bo celowo stworzyli takie organizacje, aby na dole było źle i ludzie wyrywając sobie ochłapy donosili jeden na drugiego...
        • varsava Re: DONOSY 29.09.04, 12:24
          no właśnie o tym mówię - bo u nas system tego nie akceptuje

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka