justynka9193
05.03.17, 09:40
Sytuacja wygląda tak, kończę właśnie półroczny staż w pewnej firmie i negocjuje warunki podpisania umowy. Na stanowisku na którym mam pracacowac w momencie końca stażu będę pracowała niecałe 4 miesiące, praca która wykonuje jest umiarkowanie trudna, wymaga okolo półrocznego wdrażania (+/-). Teraz zaczyna się robić ciepło a specyfika mojej pracy jest taka ze w sezonie kiedy nie ma mrozów będę miała bardzo dużo pracy, ostatnie dni to potwierdziły, właściwie nie miałam na nic czasu tylko 8 godzin ciągłej pracy. Staż mój przypadł na zimę, dzięki czemu firma miała czas mnie podszkolić do wykonywanej pracy. Teraz przejdę do sedna, jestem w trakcie negocjacji nowej umowy, dodam że na stażu zarabiam 960 netto płatne z środków unijnych. Najpierw rozmowa z kierownikiem, rozmawialiśmy o mojej pracy i czy mi się podoba, potwierdziłam, że podoba i chce pracować, na co kierownik powiedział: "TO CI PRZEDLUZUMY" :D zabrzmiało to tak jakby chcieli płacić mi 960zl. Spytałam wiec na jakich warunkach mogłabym pracować i tu pytanie oczywiście "ile chciałabym zarabiać", powiedziałam ze się zastanowię i wrócimy do rozmowy. Przez dwa dni dokładnie przemyslalam sytuacje, jakie zarobki mnie zadowolą i na ile cenie sobie wykonywana przeze mnie prace, lekko tą kwotę zawyzylam aby mieć z czego schodzić i stwierdziłam ze powiem 2800zl netto. Gdy rzuciłam kwotę 2800 kierownik zaczął liczyć ze 2800 brutto to około 2000 netto, nawet nie spytał czy podałam netto czy brutto (raczej oczywiste że się podaje netto), a ja przerwalam mu to liczenie i powiedziałam, że chodzi mi o netto, na co kierownik odrazu walnął "nie masz szans" i zaoferował mi NAJNIŻSZĄ KRAJOWĄ, (po bardzo dobrych studiach i w nielatwej pracy mam pracować za mniej niż na kasie w biedronce). Po prostu tragedia, potem chwile pogadaliśmy i podaliśmy swoje argumenty dla których obie strony zaproponowaly takie a nie inne kwoty i stanęło na tym ze porozmawiamy jeszcze w przyszłym tygodniu, podjęłam decyzję ze podziękuję i rezygnuje w takim razie a jeśli będzie chciał coś negocjować powiem ze poniżej 2200 netto nie zejde. PROSZĘ O OPINIE :)