Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w Policji???!!!

    IP: *.ima.pl / *.ima.pl 17.10.04, 15:35
    Od roku nosiłam się z zamiarem złożenia podania o pracę w Policji - we
    wrześniu to zobiłam. Zaznaczam, że nie mam wykształcenia prawniczego (od maja
    tego roku Policja preferuje prawników), w 2005 roku skończę studia (zaoczne)
    na Wydziale Administracji. Tak jak napisałam wcześniej - wysłałam swoje
    podanie do Komendy Wojewódzkiej. Wielkie było moje zdziwienie, gdy po
    tygodniu otrzymałam odpowiedź listem poleconym - coś w rodzaju: oferta pani
    nie została przyjęta ponieważ nie dysponujemy stanowiskami, na których
    moglibyśmy panią zatrudnić... itd". Hmmm, nie wiem co o tym myśleć, bo wiem,
    że stanowiska są. Jest mi niezmiernie żal, że kadrowiec NAWET nie zaprosił
    mnie na rozmowę (która jest pierwszym etapem procesu kwalifikacyjnego - o
    różnych testach to nawet nie wspominam). Jak to jest??? Próbować dalej??
    Osobiście się wybrać do komendy (podanie wysłałam pocztą)??? Czy może pracę w
    Policji dostaje się po znajomości lub "za opłatą" (chciałabym w to nie
    wierzyć)??? Pewnie, gdybym była facetem, to już bym była po testach
    sprawnościowych... Czy są wśród Was policjantki?? Jak "zdobyłyście" pracę???"
    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    Obserwuj wątek
      • Gość: abc Re: Praca w Policji???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 17:54
        skoro po twoim cv, lm nie zaprosili cie na rozmowe to :

        1)zeczywiscie nie maja miejsc
        2)nie nadajesz sie do pracy w Policji
        3)kiepsko przygotowalas cv,lm

        probowac zawsze mozna ;)
        • Gość: Baba Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 17.10.04, 21:43
          hmmm...
          1) mają miejsca
          2) byc może się nadaję - jednak ani ja ani ONI o tym nie wiedzą, gdyż nawet ze
          mną nie rozmawiali
          3) CV i listy motywacyjne (czy tez podania o pracę) potrafię pisać...

          Więc o co w tym wszystkim chodzi?
          PS. Może powinien być punkt 4 pt. "plecy"...???
          • Gość: maciek Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:50
        • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 17.10.04, 21:45
          "Baba" to oczywiście "Jaaa" :-)
          • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:20
            bez "pleców" nie masz szans...
            na tym forum był już taki wątek... ponad 200 postów...
            sam wiem, startowałem ileś razy do policji, po paru testach okazywało się coś "dziwnego"... prosty przykład.. jestem abstynentem, nie piję alkoholu, a ich psycholog powiedział mi , że mnie odrzucają, bo osoba z takimi skłonnościami do nadużywania alkoholu (z testów im wyszło ?) nie może nosić munduru...
            kolejny przykład.. mój kolega z ramienia Caritas opiekuje się dziećmi z biednych rodzin w wakacje (za darmo), jest honorowym dawcą krwi, a policja go odrzuciła jako "nieczułego na ludzkie cierpienie".... natomiast policjantem został dresiarz z mojej okolicy, kiedys kradł i napadał, teraz pracuje w komendzie stołecznej... on te testy na których my polegliśmy, "jakoś" zdał...
            ponoć maturę też kupił...
            więc daruj sobie, policja już dawno przestała być "stróżem prawa"...
            pilnują interesów rodzinnych, znam policjanta co ma 2 zachodnie samochody, chodzi w drogich ciuchach, z 1500 zł brutto ????
            sam te testy przechodziłem i powiem Ci jedno, jeżeli politycy to oszuści, złodzieje, to ich postępowania musi pilnować "odpowiedni" aparat (służby, policja)...
            poczytaj gazety, obejrzyj "pod napięciem", ilu bandytów się wypuszcza, a jak "ktoś ważny" nakręci na miliony to dalej jest na świeczniku i nic mu się nie dzieje, a spróbuj źle przejść przez ulicę, albo handlować w miejscu nie wyznaczonym do tego, to "władza" pokazuje jaka jest silna...
            • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 17.10.04, 22:26
              hmmm, to nie brzmi fajnie:-(
              • kraxa tylko po ukladzie 21.10.04, 16:54
                nawet jesli Cie zakwalifikuja, to polecisz na testach psychologicznych wlasnie.
                Musi byc miejsce dla swoich- bo pensja moze nie szalona, ale pewna. Dodatkowo
                13, mundorowki, dodatek remontowy i inne takie. Niezly kasek
              • Gość: aRLETA Re: Praca w Policji???!!! IP: 212.106.128.* 29.10.04, 00:19
                ja mialam identyczna sytuacje... skonczylam akademie ekonomiczna... zlozylam
                papiery i dostalam po tygodniu slynny liscik z odmowa itp... parodia...
                • Gość: Dekownik No same baby do tej policji! IP: *.aster.pl 02.11.04, 17:38
                  .
                  • Gość: Jaaa Re: No same baby do tej policji! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 02.11.04, 19:54
                    Oj, oj, baby to masz w nosie (tak się mówi w przedszkolu).
        • Gość: aDAŚ Re: Praca w Policji???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 11:45
          zapomniałaś dodać 4) nie wręczyłaś 5000 zeta za rozpatrzenie aplikacji
          • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 20.10.04, 19:04
            A no tak - wiedziałam, że czegoś brakowało w moich dokumentach:-)
        • Gość: aparat Re: Praca w Policji???!!! IP: *.kosson.com 27.10.04, 23:08
          A ty abc to:
          A) jesteś z policji
          B) chory
          C) dobrze ci zapłacili za post
      • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 01:09
        zresztą co tu dodać... kolejne przykłady...
        pamiętasz słynną sprawę tego dzieciaka co 2.5 roku temu prosił o pomoc, policja zignorowała i potem dzieciaka zabito ?
        albo 3 kolejne wydarzenia:
        - o mało co dziewczyny nie przejechał mi jakiś gnów (granatowa toyota nr. WWL - z gminy wołomin) 3 razy próbowałem zawiadomić policję, upominałem się o "działania" (bo jako osoba startująca do policji czułem ogromne powołanie do "ścigania bandytów" ) i nic... jeszcze się do mnie doczepili, że ich "poganiam i utrudniam pracę"...
        - na ul. stawki dwu dresów wywlekło jakąś staruszkę z tramwaju (kradzież torebki) tylko ja z kolegą zareagowaliśmy, ale nam uciekli... chcieliśmy kobiecie pomóc, z krwawiącą kobietą czekaliśmy na przystanku na policję (3 telefony) i nic... po godzinie, jak już odzyskała siły to poszła do domu...
        - kolejne, zawiadomiłem znajomego mi policjanta, że miejscowi dilerzy narkotyków mają policyjną radiostację i się nią posługują.. zgadnij jaka była jego reakcja ??? - "ja już jestem po pracy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        taką mamy policję i takiej "władza" potrzebuje,,,
        jak rolnicy będą protestować przeciw nieuczciwym cenom to ich spałują i potraktują gumowymi kulami,
        - jak facet z długimi włosami albo irokezem (nie dres) siedzi z piwem w ręku spokojnie to się do niego doczepią... a 4 dresów obok NIE
        "policja" tak jak i "milicja" popierwsze pilnuje "władzy i jej interesów"...
        a nie "to serve and protect"...
        zresztą co tu dużo mówić... ja też mam wyższe wykształcenie, na drążku podciągałem się 15 razy, umiem się dogadać w trzech językach, a w mundurach pełno łazi gości co ani "good mornig" ani "zdrastwujtie" ani "guten tag"...
        a jak ktoś coś chce wyjaśnić ...
        widziałas reportaż TVN o tym jak policja pobiła turystów anglojęzycznych ?
        bo policjant do nich po polsku, a "oni nie reagowali i nie stosowali się do poleceń" ... a jak qrva mieli się stosować do poleceń w obcym dla nich , polskim języku ???
        nie dopuszcza się tam ludzi mądrych i dobrych bo tacy by grozili pozycją "plecakom" a dodatkowo jeszcze nie dopuścili by do przekrętów...
        co ja mam więcej mówić.. osoba z mojej rodziny wykryła fałszowanie dokumentów w jednym urzędzie i WYLECIAŁA, facet który fałszował ma teraz większe stanowisko i służbową LANCIE z kierowcą... więc wiem co mówię, bo sam miałem "rodzinę w rządzie"... niestety tak "rozszczekani" dziennikarze , gdy sprawa jest poważna, wycofują się, a żaden prawnik nie chce poprowadzić sprawy, bo się boi o własną karierę (członek mojej rodziny który wykrył fałszerstwa stracił pracę, a bardzo trudno osobie o pewnej specjalizacji w wieku 50 lat coś znaleźć)
        w takim kraju żyjemy i te 70 % uczciwych "krawężników" nie da rady "górze"...
        więc albo "plecy" albo nic...
        ale pytanie, czy czujesz powołanie do "bycia uczciwym i zwalczania zła" czy poprostu szukasz pracy z której się nie wyleci i spokojnie dobrnie po 20 latach do emerytury ?
        ja to pierwsze i dlatego mnie nie chcą...
        • Gość: abc Re: Praca w Policji???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 07:15
          jezeli masz takie doswiadczenia z Policja, to dziwie sie ze nie
          zglosiles "reklamacji" pietro wyzej, a nuz wywala paru i ciebie przyjma ;).
          • Gość: Paweł Z. Re: Praca w Policji???!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.10.04, 09:46
            Lepiej już milczeć nad tym trupem niż ironizować.
            Ja swoje dzieci uczę, że przed policją trzeba uciekać.
            Taką mam traumę z czasów stanu wojennego, a przy tym jestem świadom, że obecni
            policjanci to ci sami ludzie, którzy pałowali ludzi na ulicy w latach 80-tych.
            Względnie ich dzieci lub pociotki. Siedzą sobie wygodnie na komendzie. Dostają
            po 1600+ na łapę oraz profity za przymykanie oka na interesy różnych ciekawych
            ludzi. Czasem odstawią handelek zarekwirowanym towarem. I wychodzą jakoś na
            swoje.
            Każdy komendant jest uwikłany w lokalno-towarzysko-urzędnicze układy. I dlatego
            na policji znajdzie pracę ten, kto ma do tych układów dojście. Z wzajemnością
            zresztą. Żony policjantów nie mają kłopotów z pracą. Jeśli nie znajdą jej w
            resorcie, to wygodna posadka będzie na nie czekała w zaprzyjaźnionym urzędzie.
            To jedna wielka klika.
            • Gość: Hryciu Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ws 19.10.04, 00:00
              nie zgodzę się z Tobą ja pracuję w tej firmir od listopada ubiegłego roku i nie
              mam nikogo z rodziny a też żadnych znajomych jeslic chodzi o załatwienie pracy
              i Jeszcze jedno jest prawdą, ze cześć ludzi którzy pracują to ludzie z lat 80
              ale jest duża liczba osób napływajacych świeżo i nie jest prawdą ze policja
              tylko słuzy do bicia i pałowania .Pozdrawiam
              • Gość: e.n. Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:25
                jesli jestes w policji od listopada, a byles moze w szczytnie a moze nawet
                jestes z woj.warminsko-mazurskiego to wez od kolegi nr telefonu do kolezanek z
                kursu en lub jp lub in i daj znac czy to ty napisales list na forum
              • Gość: e.n. Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:28
                aha list od e.n. jest do autora "hryciu"
              • Gość: ania Re: Praca w Policji???!!! IP: *.uni.lodz.pl 04.11.04, 21:44
                a jakie masz wykształcenia?
          • Gość: heh Re: Praca w Policji???!!! IP: 195.85.209.* 29.10.04, 11:41
            pietro wyzej niezawsze da sie zglosic... znajomi rodzicow pracujacy w policji
            kilka razy odkryli powazne przekrety - jeden wylecial z wysokiego stanowiska,
            bo mimo naciskow z "gory" nie zrezygnowal z prowadzenia sprawy i jej nieumozyl;
            drugiego POLICJA wrobila we wspolprace z przestepcami.
        • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 18.10.04, 10:25
          Ja też to pierwsze... nadal wierzę, że się uda..
          • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:55
            jeżeli też "to pierwsze" to serio szkoda czasu, nadzieji... masz może 5 % sznsy, że "bez pleców" wogóle dojdziesz do egzaminów... ja miałem drobne plecy i dzięki temu mogłem jeden egzamin powtórzyć, ale to były za małe plecy aby pomóc, wiem, że bez tych "pleców" nawet bym na te egzaminy nie został zaproszony...
            poczytaj sobie (o ile nie skasowali) www.policjainczej.prv.pl oraz wątek o pracy w policji na tym forum (ten z wilką ilością postów) ... znam wiele glin i każdy się teraz boi, bo wie, że "nowych" egzaminów by nie przeszedł, stąd "przymykają oczy", bo gdzie znalazł by pracę np. specjalista od porównywania podpisów, albo snajper ?
            w cywilu takich zawodów nie potrzeba...
            ja z osoby zafascynowanej policją zrobiłem się jej przeciwnikiem i tyle po 3 latach starań.... a co do kogoś kto pytał "czemu się nie skarżyłem ?"
            otóż osoba, której mówiłem o używaniu i podsłuchiwaniu przez dilerów była w stopniu dość wysokim, pare gwaizdek miała na pagonach...
            • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 10:16
              Chyba trochę bredzisz. Albo porażka w staraniach o pracę przycmiła Ci oczy.

              Mówisz, że "specjalista od porównywania podpisów" nie znajdzie pracy poza
              Policją? Człowieku, przyjmą go wszędzie z pocałowaniem ręki. Wiesz jak długo
              trzeba czekać na ekspertyzę pisma w policyjnym laboratorium? A 10 razy szybciej
              (oczywiście za ciężkie pieniądze) ekspertyzy takie robi sie w prywatnych
              pracowniach biegłych sądowych.

              Poza tym, o jakich egzaminach wogóle mówisz. Policjant musi co roku przejść
              sprawdzian sprawności fizycznej. I to jest jedyny obowiązkowy egzamin dla
              policjanta. Chyba snajper nie powinien mieć z tym kłopotu? Normy są takie jak
              dla pensjonariuszki z powieści Zapolskiej. Sprawny człowiek wykonuje je bez
              zadyszki. Wszystkie inne egzaminy wiążą się z ewentualnym awansem na wyższy
              stopień lub stanowisko. Nie ma przymusu ich zdawania bo przecież nie wszyscy
              zostaną generałami. A narzekanie na ich poziom często jest przykrywką dla
              własnej indolencji.

              Mówisz, że znasz "wiele glin". Dlaczego w takim razie uparłeś się, żeby
              informację o radiostacji przekazywać temu jednemu, który Cię olał? Powiedz to
              jakiemuś innemu, np. temu snajperowi. Może on będzie wiedział kogo tym
              zainteresować? Przecież nie wszyscy są leniwi i skorumpowani. Jesli nie masz
              zaufania do swoich znajomych glin, przekaż mi tę wiadomość na priv. Zapewniam,
              że wiem kogo trzeba uruchomić.
              • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 19:48
                jeżeli się tym zajmiesz, to ci dam namiary (sprawa radiostacji już nie ważna, bo sami wpadli), ale mnie bardziej interesi aby gnój co się koleguje z dilerami i sam kiedyś był dresem przestał być gliną, bo ja uważam ( i z takim szedłem "powołaniem") że policja to powinna być instytuucja składająca się z ludzi uczciwych zwalczających ludzi nieuczciwych...
                a co do "testów" to mam na myśli MBS...
                powiedz mi jakim cudem abstynent zostaje w stołecznej uznany za alkoholika, krwiodawca i opiekun dzieci z karitasu zostaje uznany za niewrażliwego na ludzkie cierpienie, a człowiek który nawet nie ściągał w szkole za nieuczciwego i oszusta...
                co to kurwa za testy, że przechodzi je dres co bił innych i znajdował w tym przyjemność ?
                jak masz się czym zajmować to zajmij się paniami psycholog z komendy stołecznej albo pijanym i pełzającym na czworaka po wyjściu z samochodu oficerem drogówki (też znam)...
                więc "zajmiesz się tym" ? ale tak aby nie ciągać mnie po sądach i abym nie musiał zeznawać przeciw gangom ?
                • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 20:26
                  Nie przeceniaj moich możliwości. Nie jestem cudotwórcą. Jak mam się zajmować
                  jednocześnie paniami psycholog i pijanym policjantem drogówki? Musiałbym się
                  najpierw zająć facetem zajmującycm kierownicze stanowisko w komórce ścigającej
                  przestępców-policjantów, który jest nałogowym alkoholikiem i z poprzedniego
                  miejsca omal go nie wyrzucono. Pisał o nim "Urban". Uważasz, że jakikolwiek
                  pojedynczy człowiek jest w stanie wyczyścić wszystkie brudy? Ja mogę się zająć
                  wyłącznie sygnałami o popełnianych przestępstwach, ale muszą to być sygnały
                  rzetelne i konkretne. Nie wystarczy stwierdzić: "On kradnie", żeby na tej
                  podstawie zamknąć kogoś w więzieniu.

                  "Kolegowanie" się z dilerami, albo to że ktoś w przeszłości był dresem nie
                  oznacza jeszcze, że jest obecnie przestepcą. Sam "koleguję" sie z paroma ludźmi
                  z dawnych lat, o których wiem że są lub mogą być przestępcami. Znam ich np. z
                  podstawówki. Mam się teraz odwracać, albo pluć za nimi na ulicy? Jeśli ktoś
                  robi coś złego to mu to mówię i nie postępuję jak on, ale nie zacznę nagle
                  udawać, że go nie znam. Tak samo może myśleć i robić Twój "dres". Lecz jesli
                  facet popełnia jakieś przestępstwa i znasz fakty z tym związane - zapraszam na
                  priv.

                  Nie wiem dlaczego "w stołecznej" uznano abstynenta za alkoholika. Testy MBS
                  (zresztą juz się ich nie stosuje - są inne) to są testy predyspozycji do zawodu
                  lub funkcji. Nie można nimi stwierdzić uzależnienia. Kandydat do Policji jest
                  za to badany w Poradni Zdrowia Psychicznego MSWiA, ale to zupełnie inne badanie
                  i niezależne od samej Policji. Służy ono sprawdzeniu, czy kandydat nie ma
                  zaburzeń psychicznych i tam można by stwierdzić czy jest od czegoś uzależniony -
                  ale też nie na pewno!

                  Z gruntu uczciwego człowieka uznano za oszusta? Nie wiem czy znowu nie doszło
                  do nieporozumienia. Testy MBS zawierały skalę tzw. "aprobaty społecznej".
                  Stwierdzała ona w jakim stopniu kandydat rzeczywiście prezentuje własne cechy,
                  a w jakim stopniu jest to autokreacja. Każdy z nas chciałby przecież wypaść jak
                  najlepiej, więc trochę się chwali. Ale takie chwalenie, mogące nam pomóc w
                  rozmowie z urzędnikiem kadrowym, może nam zaszkodzić w teście psychologicznym.
                  Bo psycholog nie może sprawdzić (bo nie ma takiej możliwości), czy kandydat
                  tylko stara się lepiej wypaść i dlatego "podkręca" swoje zalety, czy zwyczajnie
                  kłamie. Może tylko określić prawdopodobieństwo, że wypowiedzi kandydata mijają
                  się z rzeczywistością. Jeśli ktoś uzna, że to jest zarzut kłamstwa, to znaczy
                  że prawdopodobnie źle zrozumiał.

                  Testów MBS nie przechodzili, ani nie przechodzą policjanci już pracujący. Te
                  testy zostały już wycofane, gdyż zakończyła się licencja na ich używanie, a
                  konkurs na nowe narzędzie wygrała inna firma.

                  Kończąc mam do Ciebie pytanie. Czułeś się taki predysponowany do służby w
                  Policji, a nie umiesz ocenić co się nadaje do sądu i kiedy trzeba zeznawać
                  przeciwko gangom? Przecież "gnój co się koleguje z dilerami", "panie psycholog
                  z komendy stołecznej", albo "pijany oficer drogówki" to nie są gangi! Chyba, że
                  inaczej rozumiemy definicję gangu, albo wiesz coś czego nie napisałeś.
                  • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 22:53
                    jeżeli ów dres zadaje się z "tymi" cichaczem (wieczorami przesiadują na ławce) a on robi w stołecznej a jest to grupa iluś gości którzy nigdzie nie pracują a mają kupę kasy to się zapytuję skąd ???
                    w totka wygrali ? bo cały dzień siedzą na ławce i gadają przez komórkę ???
                    jeżeli grupka osób w dresach "ma skądś kasę" a nic nie robią to to chyba jest gang...
                    ja się wychowałem w domu na takich "wartościach", że takich gości należy eliminować, a nie przechodzić obok... ja z takimi nie gadam...
                    co do testów... to siebie opisywałem... od pani psycholog usłyszałem "jest pan osobą ze skłonnością do nadużywania alkoholu, niestety pana niski poziom współczucia nie pozwala mi wziąć pana nawet do kryminalnej, w dodatku jest pan aspołeczny i nieasertywny..." to dosłownie usłyszałem od pani psycholog z ksp, gdy chciałem się dowiedzieć dlaczego mi nie wyszło ( gdybym był nie asertywny, to nie walczył bym przecież o swoje i nie pytał bym o wynik, ani nie próbował się od niego odwołać) ... w dodatku nie wierzyły że jestm abstynentem... dodam, że w tych testach "na inteligencję" miałem około 90/100 więc może jak już nie ma MBS to bym się dostał...
                    • Gość: Jaaa POZDRAWIAM WSZYSTKICH NA FORUM IP: *.ima.pl / *.ima.pl 23.10.04, 23:01
                      He, he, widzę, że niezła dyskusja tu się rozpoczyna... :-). Będę kibicować,
                      korzystać z Waszych uwag, rad, itd., informować o moich
                      dalszych "doświadczeniach" z rekrutacją do wiadomej formacji... Bardzo
                      pozdrawiam!
                    • Gość: z pragi ... Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 09:30
                      jeszcze jedno... a dałbyś radę w takiej sytuacji gdy w rządzie/służbach fałszowane dokumenty, osoba która chciała to powstrzymać wyleciała z pracy z bardzo złą opinią a sprawa w sądzie była "ustawiona" ?
                      czy jesteś tylko zwykłym "krawężnikiem" ? bo w tej sprawie jeden komendant się wycofał, bo się dowiedział, że by poleciał ten co ma odwagę się tym zająć...
                      a co do Twojej wiary w uczciwy nabór podam coś jeszcze : kierowcą BOR został koleś po zawodówce, bez języków, bo jego wujek był pułkownikiem UOP... jak wujek poszedł na emeryturę to i kierowca wyleciał, poprostu zastąpił go inny "sioistrzeniec" ...
                      no i dodał bym Ci służbę celną ze stadionu, co zwija towar od ruskich, ale nie 100 % towaru trafia do magazynu...
                      • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 24.10.04, 09:50
                        Ja nie twierdzę, że wszędzie jest uczciwie. Jesli tak odczytałeś moje słowa to
                        źle je zrozumiałeś. Pisałem o bagnie, pisałem, że nie rozumiem na jakiej
                        podstawie psycholog stwierdziła alkoholizm.

                        Nigdzie nie jest idealnie. W innych państwowych firmach i urzędach też jest
                        korupcja i nepotyzm. Spróbuj znaleźć pracę w jakiejś instytucji samorządowej na
                        prowincji. Tam się dopiero łapy wyciągają!

                        Mam jednak wrażenie, że Ty nastawiłeś się na zbieranie negatywnych plotek, a
                        nie na próby naprawienia zła. Tak jakbyś chciał utwierdzić się w tym, że do tak
                        złej instytucji jak Policja to nie warto było wogóle startować. Powtarzasz
                        stale: ...a jedna pani psycholog, ...słyszałem o..., ...jeden komendant... Z
                        grupy trzepakowej robisz zaraz gang.

                        W ten sposób niczego nie osiągniesz, nic nie zmienisz. Trzeba występować w tej
                        sprawie do właściwych osób. Urzędasy policyjne bardzo się boją wystąpień
                        Rzecznika Praw Obywatelskich, komórek kontrolnych MSWiA, pytań kierowanych
                        przez parlamentarzystów. Pisz tam, byle z nazwiskiem, bo anonimów nie
                        uwzględniają.

                        Na "gang" trzepakowy też jest lekarstwo. Jak przesiaduje z nimi policjant, to
                        dzwoń do Straży Miejskiej. Rozpędzą ten cały "gang" w jakieś 8 sekund. Jak nie
                        zareagują, bo się wystraszą legitymacji policjanta-dresiarza, to dzwoń wyżej.
                        Jak trzeba to napisz skargę do Kaczyńskiego. Ten zrobi porządek, bo zależy mu
                        na dobrym publicity przed wyborami.

                        Najprościej jest usiąść anonimowo przed kompem i wypisywać, jak to w Polsce
                        jest źle. Facet, który mówi że czuje powołanie do Policji powinien chyba umieć
                        zrobić coś więcej. Każdy z nam powinien...

                        Na koniec kilka słów o "kierowcy BOR". Tam są różni kierowcy. BOR to naprawdę
                        duża instytucja. Nie wszyscy kierowcy jeżdżą limuzynami z prezydentem i
                        premierem. Niektórzy powożą Lublinami i dowożą ziemniaki do stołówki, albo
                        części zapasowe do tych limuzyn. Oni chyba nie muszą mieć trzech fakultetów i
                        pięciu języków obcych?
                        • Gość: pracownik Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 18:32
                          Nie ma sensu rozmawiać z tym człowiekiem. Poczytaj inne jego wątki, w których
                          ludzie np. sugerują mu jak mógłby zmienić swoje położenie. Wszędzie widzi
                          przeszkody, "plecy", złodziei, dresiarzy. Ty też przecież jesteś blokersem i
                          gnidą, bo masz pracę. Niech go ta żółć zaleje, będzie przynajmniej spokój na
                          tym forum.
              • Gość: magda Re: Praca w Policji???!!! IP: *.resetnet.pl 29.10.04, 09:35
                pewnie ze są egzaminy i nie tylko sprawnosciowe bo ten jest chyba najłatwiejszy
                są jeszcze tak zwane mbs-y (testy psychologiczne na komputerze)a potem jeszcze
                tradycyjne testy psychologiczne i faktycznie bez "duzych plecow"dziewczynie
                jest ciężko dostać sie ja jestem po resocjalizacji i socjologii i pomimo ze
                zdałam mbs i sprawnosciowke był problem zeby wysłac mnie na psychologiczne bo
                na to wysyła sie z "przydziałem"gdy juz sabie wychodziłam ten przydział oblałam
                testy psychologiczna ktore sa o wiele łatwiejsze do przejscia niz mbs. a nie
                powiedziałam ze pani psycholog wezwała mnie na osobista rozmowe z zapytaniem i
                co ja mam z panią zrobić ,no i niestety nie pracuje w policji ale pewnie
                niedługo znow spróbujez złozyc papiery bo juz 3 lata mineły od opisywanych
                zdarzen pozdrawiam
        • Gość: aparat Re: Praca w Policji???!!! - A CZYTAJ TO IP: *.kosson.com 27.10.04, 23:18
          A ja widzę akcję:

          Trzech policjantów przesłuchuje na przystanku jakąś młodziutką babkę z
          zakupami. Przy tym jest dwóch cywilów. Cos na nią mówią, obciążają. Wszystcy są
          przeciwko niej. Staję za słupem, żeby podsłuchiwać. Policajom patrzę po
          twarzach.
          I nagle policjanci krzyczą wulgarnie do kobiety: spie..j stąd, wypieprzaj,
          już!
          Potem rozchodzą się wszyscy, ale widzę, ze policjanci uściskują się z tymi
          cywilami, co skarżyli!
          O co chodziło?
          Policjanci siadaja do samochodu na chodniku i czekają...
          Też czekam i patrzę, co też wykombinują. Za jakieś 10 minut odjechali...

          A ja z niesmakiem w 15-tkę.
        • Gość: Nika-1 Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:17
          W takich instytucjach jak policja są zapewne z góry określone limity ilości
          pracowników mundurowych, cywilnych, kobiet, mężczyzn itd. Trzeba się z tym
          liczyć. Ja się liczę i dlatego nie złożyłam jeszcze podania w komendzie,
          chociaż nosiłam się z takim zamiarem (może zabrakło mi odwagi? - to mnie chyba
          na "dzień dobry" eliminuje). Jestem przekonana, ze byłabym świetnym
          pracownikiem cywilnym w policji, ale kogo to obchodzi...takich jak ja jest
          tysiące. Pozdrawiam wszystkie niedoszłe policjantki i policjantów niedoszłych
          też...
      • losiu4 Re: Praca w Policji???!!! 18.10.04, 07:34
        zasada jest prosta: nie masz pleców - nie masz pracy w Policji czy w
        jakielkolwiek innej państwowej "firmie" (no chyba ze masz szczęście)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Stefan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.chello.pl 18.10.04, 10:34
          Moge wam powiedziec ze to samo dzieje sie w Strazy Miejskiej tam bez plecow tez
          sie nie dostaniesz
      • Gość: żona policjanta Re: Praca w Policji???!!! IP: *.pl 18.10.04, 14:26
        Mój mąż nie miał "pleców" i pracuje.
        Chodzł za tym ok 3 lat i zawsze kiedy dzwonił nie było naboru, w końcu
        zrezygnował. Po bardzo długiej przerwie, zapomnieliśmy już prawie o Policji,
        przez przypadek dowiedział się o naborze. Tak się zaczeło, jedne, drugie,
        trzecie testy, trwało to ok 4 miesięcy i jeszcze 9 miesiecy szkolenia daleko od
        domu.
        Jaaa jeżeli chcesz pracować w policji z "zamiłowania" bo chcesz się spełnić w
        taki sposób to życzę powodzenia, jednak jeżeli tylko dla pracy i pieniędzy to
        nie warto. Osobiście, (kończe prawo) mam trochę większe ambicje niż policja,
        tyle się nasłuchałam kto tam trafia mając dobre "plecy".
        Jeżeli chodzi o samą procedurę złożenia swojej oferty w Policji to radzę
        osobiście wybrać się do komendy.
        • Gość: Jaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 18.10.04, 18:56
          Dzięki - w tym tygodniu osobiscie wybiorę się do komendy. Jest jeszcze mała
          szansa ze strony komendy miejskiej, która JESZCZE nie zawiadomiła mnie o
          negatywnym rozpatrzeniu oferty. A słałam i do wojewódzkiej i do miejskiej.
          MOże będę w tych 5%, którzy dostają się bez pleców:-)
          • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 10:29
            Bezwzględnie trzeba chodzić samemu. Masz pojęcie ile aplikacji wpływa
            codziennie do Policji. Ja mam takie pojęcie, a mam kontakt tylko z ich
            ułamkiem. Zdarza się, że nawet nie odpowiadam, bo wymagania są dość wyśrubowane
            i chętni często ich nie spełniają. Nigdy jednak nie odmówiłem rozmowy z osobą,
            która dostarczyła dokumenty osobiście. Prawdą jest natomiast, że do tej komórki
            bardzo trudno jest się dostać "z cywila". Największe szanse mają prawnicy i
            ekonomiści oraz psychologowie (politolodzy, marketingowcy itp są w zasadzie
            wykluczeni). W przypadku przyjęcia muszą jednak pogodzić się z tym, że nie będą
            mogli potem powoływac się, ze wykonywali pracę prawnika, ekonomisty ani
            psychologa. To ich często odstręcza, bo przerwa w wykonywania zawodu wyuczonego
            może spowodować utratę jakichś uprawnień zawodowych.
            • Gość: ror Re: Praca w Policji???!!! IP: *.net.pl / 62.148.88.* 13.11.04, 19:44
              Ja mam magisterium z administracji (praca magisterska dotyczyła przestępstw
              przeciwko srodowisku naturalnemu)oraz z prawa (praca dotyczyła zagadnień z
              procesu karnego, a konkretnie zeznań swiadka w polskim procesie karnym)i
              chciałbym Cię zapytac czy w/w kierunek wykształcenia byłby dla mnie plusem przy
              rozpatrywaniu oferty.
              • Gość: Mysza do ror IP: 81.210.100.* 14.11.04, 11:11
                chociaż z pytaniem nie zwracasz się do mnie pozwole sobie wyrazic swoje
                zdanie.Z punktu widzenia wykształcenia masz duzego plusa tymbardziej że masz
                magisterium na dwóch najbardziej preferowanych przez policję kiernkach.Ale to
                nie wszystko...są kolejne etapy rekrutacji które musisz równie dobrze
                zaliczyć:sprawnościówka, ms,i rozmowa k...
                A wtedy mogłoby Ci się udać, zaznaczam że cały czas mówie o sytułacji gdzie
                rekrutacja prowadzona przez jednostke jest uczciwa a wiemy że nie zawsze tak
                jest.Składaj papiery i nie czekaj dłużej....
                • Gość: ror Re: ror do myszy IP: *.net.pl / 62.148.88.* 14.11.04, 13:09
                  Dzieki, że mnie podbudowałeś psychicznie. Natomiast masz rację, że
                  wykształcenie to nie wszystko.Muszę trochę po trenować aby nie wypaść słabo na
                  testach sprawnosciowych.Poza tym wydaje mi się, iż testy psychologiczne to
                  jedna wielka loteria, gdyż jak bedą chcieli to i tak znajdą powód i stwierdzą,
                  że wypadłeś na testach psychologicznych słabo i się nie nadajesz zwłaszcza w
                  moim przypadku, gdyż nie mam żadnych znajomości w tej formacji. Jednakże
                  ostatnio czytałem, iz KGP postanowiła, że każda osoba, która złozy podanie o
                  pracę w Policji zostanie poddana postepowaniu kwalifikacyjnemu.Wydaje mi się,
                  że to krok w dobrą stronę.Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
                  • Gość: Mysza Re: do ror IP: 81.210.100.* 14.11.04, 15:13
                    Z multi selekt jest różnie masz racje...pytania też są różne nawet po
                    późniejszej analizie ciężko wywnioskować jaka odpowiedź jest najbardziej
                    odpowiednia.Nie wiem w jakiej skali procentowej należy odpowiedzieć poprawnie
                    by zaliczyć.Znam przypadek gdzie gościu na pytanie jak było na testach
                    odpowiada "ja nawet nie wiem czy je zdałem"
                    A co do rozpatrywania aplikacji i opracowywania kandyda.Moje papiery zostały
                    rozpatrzone za trzecim podejściem a i tak nie wiem czy dotrę do końca procesu
                    rekrutacyjnego.
                    • Gość: Mysza Re: do ror IP: *.dsmedia.pl 14.11.04, 15:23
                      A ten gościu pracuje juz w policji....
              • Gość: ror Re: ror do mac.card IP: 213.77.10.* 17.11.04, 17:15
                Ja mam magisterium z administracji (praca magisterska dotyczyła przestępstw
                przeciwko srodowisku naturalnemu)oraz z prawa (praca dotyczyła zagadnień z
                procesu karnego, a konkretnie zeznań swiadka w polskim procesie karnym)i
                chciałbym Cię zapytac czy w/w kierunek wykształcenia byłby dla mnie plusem przy
                rozpatrywaniu oferty.Czy posiadanie doswiadczenia zawodowego (w administracji
                publicznej) ma jekieś znaczenie.
                • mac.card Re: ror do mac.card 17.11.04, 19:12
                  Takie wykształcenie jest oczywistym plusem! Powinieneś je podkreślać.

                  Doświadczenie zawodowe zawsze jest mile widziane, ale jego brak nie jest żadną
                  przeszkodą.
                  • Gość: ror Re: ror do mac.card IP: 213.77.10.* 18.11.04, 14:20
                    Proszę napisz jak to jest z wiekiem dla osób ubiegajaych się o prace w
                    policji.Chodzi mi o osoby z wyższym wykształceniem.Chyba według ustawy o
                    policji nie mozna mieć przekroczonych 35 lat. Jak to wygląda w praktyce.
                    Dzięki za poprzednie odpowiedzi.
      • Gość: SG Re: Praca w Policji???!!! IP: *.aster.pl 19.10.04, 00:24
        Moi wszyscy znajomi dostali sie po znajomosci.(koniec tematu)
      • Gość: sl Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:32
        ja tez zlozylam podanie do policji co prawda przez przypadek... Czekam teraz na
        testy sprawnosciowe.Pare lat temu skladalam do nich podanie (praca w
        administracji)oczywiscie zostalam od razu odrzucona.Miesiac temu dostala
        telefon czy nie chce startowac na stanowisko "funkcjonariusz policji" mialam
        doniesc kolejne podanie do komendanta.Teraz mam miec testy sprawnosciowe.Wiem
        ze bedzie ciezko bez znajomosci ale chce sprobowac.
        • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:41
          testy można zdać, a potem "zabraknie etatu" albo być w ostatnim momencie odwalony tak jak ja i moi koledzy, pod fałszywymi zarzutami, od których nie ma odwołania, bo orzeczenia jest tajne....
        • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 10:34
          Jeśli sami się skontaktowali, to uważam że znajomości wszystkiego nie
          przesądzają. Ktoś pamiętał o Twoich dokumentach, zadał sobie trud powiadomienia
          Cię. Nie przypuszczam, że potrzebowali Cię do "wytworzenia tła" dla innych
          kandydatów. W Policji nie ma wymogu, aby do wolnego stanowiska startowała jakaś
          określona liczba chętnych. Jak będzie jeden i zda egzaminy, to ten jeden
          zostanie przyjęty i tyle. Jak będzie dwóch to się wybierze jednego.

          Uważam zatem, że gdyby istniał jakiś "swój" kandydat, to po prostu nikt by
          Ciebie nie powiadomił i tyle.
      • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 20.10.04, 19:05
        Mam pewien plan, dużo sie w międzyczasie dowiedziałam - jak coś się ruszy do
        przodu, to dam znać na forum:-). Dzięki za wszystkie komentarze, uwagi, rady...
      • Gość: V Re: Praca w Policji???!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.04, 23:16
        A czy z wykszt. pedagogicznym mozna się starać?
        • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 21.10.04, 10:34
          Z tego co wiem, to jest to jeden z bardziej preferowanych kierunków studiów.
          Natomiast chyba ważniejsze są predyspozycje (które wychodzą w testach), a
          najważniejsze to jest to, żeby w ogóle do testów doszło - czyli żeby chcieli z
          Tobą rozmawiać i "opracowywać" (jak to panie w kadrach mówią).
          • Gość: V Re: Praca w Policji???!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.04, 13:31
            Jakieś 4 lata temu po maturze starałam się o pracę w policji(woj. pomorskie).
            No ale niestety! Po złożeniu cv i listu zaproszono mnie na rozmowę a to tylko
            po to aby powiedzieć mi, że nie mają etatów dla kobiet;)! Akurat. W tym całe
            kłamstwo, że tam pracuje wiele kobiet. A najsmieszniejsze jest to, że kuzynka
            mojej mamy pracuje w tamtej komendzie jako jakiś kapitan...i widzisz, nie ma
            sentymentów nawet w rodzinie. Później próbowałam w Pile i też nic, nie chcieli
            mnie nawet do szkoły przyjąć i to nie sprawdzając nawet moich predyspozycji,
            poprostu już przez tele powiedzieli, że nie i że nie ma dla kobiet miejsca.
            Acha... jeszcze jedno...powiedzieli, że i owszem są miejsca ale dla kobiet
            (praca) z wyższym wykształceniem ponieważ takich brak. Nie wierzę już, że mozna
            się do tej kliki dostać! Zresztą chcę zaznaczyć, że do biura dostała się do tej
            samej komendy (pomorskie) koleżanka z liceum, której mamusia tam pracowała:
            (buuu! Czy to jest fear??? Jako pedagog opiekuńczo-wychowawczy gdzie mogłabym
            składać swoją aplikację? We Wrocku.?
            • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 21.10.04, 13:48
              Słuchaj!! Wszędzie składaj podania, gdzie się da - i nie odpuszczaj, jak Ci
              powiedzą, że kobiet nie chcą!! Ja składam w woj. pomorskim. Wczoraj w
              wojewódzkiej mi powiedziano, że odrzucono podanie, gdyż robią nabór tylko
              facetów do Oddziałów Prewencji. Dziś dowiedziałam się, że w miejskiej nabór
              kończy się za parę dni i też dotyczy facetów, ale... pan komendant pomyśli...
              Dowiedziałam się, że gdybym złożyła papiery w lipcu to NIE BYŁOBY ŻADNEGO
              PROBLEMU (ale wtedy to odstraszyły mnie panie w kadrach, mówiąc, że przyjmują
              podania osób tylko po prawie - a ja dopiero kończę studia zaoczne i to nie
              prawo a administracja). Jeśli podczas najbliższych paru dni (do zamknięcia
              naboru) nie podejmą pozytywnej decyzji co do mnie, to mam składać w styczniu
              (wiem to z innego źródła niż "pani kadrowa"). Trzeba działać i nie załamywać
              się po pierwszym "nie mamy dla pani stanowiska". Jeśli masz jakieś pytania to
              daj znać - ja się biorę za "brzuszki" itd - bo niewielka ale zawsze szansa
              jest, że za tydzień mnie zaproszą...:-)
              • Gość: V Re: Praca w Policji???!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.04, 20:16
                Cieszę się, że tak optymistycznie do tego podchodzisz:)! Ja już powoli
                straciłam nadzieję na pracę jakąkolwiek..kicha na maxa! Życzę Ci powodzenia i
                mam nadzieję, że Ci się uda:)! 3mam kciuki! A skąd jesteś:)w pomorskim?
                Ps. Daj zać jak poszło:)!!!:-*
                • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 21.10.04, 23:13
                  Województwo Pomorskie:-). Napiszę jak mi poszło, ale może to nie być teraz,
                  tylko dopiero w styczniu - wszystko zależy od następnych paru dni. W zeszłym
                  tygodniu jeszcze nie podchodziłam tak optymistycznie, jednak postanowiłam
                  działać, dzwonić, dowiadywać się i rozmawiać - a nie jęczeć "jak mi jest źle".
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: eljot13 Re: Praca w Policji???!!! IP: *.leon.com.pl 22.10.04, 15:04
                    Witam...po przeczytaniu Waszych opinii prgane dodać swoją. Znam przypadek,
                    kiedy dziewczyna, studentka zaocznej politologii, próbowała sie dostac do
                    policji. Przeszła wszystkie etapy rekrutacji, poprzez wsępną rozmowę z
                    kadrowcem, zdawanie testów sprawnościowych, psychologicznych, komisje
                    lekarską.Po tym wszystkim otrzymała decyzję stwierdzającą, że jako kandydatka
                    do służby spełniła wszystkie wymagania i jest cyt."zdolna do służby w policji".
                    Niestety, po tym wszystkim nie dostała jakiejkolwiek pracy, bo nie było
                    wolnych etatów, a to znowu nie przyjmowali w tym okresie kobiet itp. Dodatkowo
                    poinformowano ją, że takie testy,badania są ważne 1 rok od momentu, gdy się to
                    zdawało. Fajnie...mimo, że wszystko poszło niby gładko, żadnej pracy w policji
                    nie dostała. Kłamstwem jest twierdzenie, że przyjmuje się chętnych,
                    spełniających wymogi, którzy przejdą rekrutację opartą o te śmieszne
                    testy.Prawdą natomiast jest to,że mając plecy i pieniądze takową fuchę się
                    dostanie. W Katowicach kosztowało to 10.000 zł. tyle zażądali od opisywanej
                    bohaterki. Mało tego, kilka miesięcy po jej nieskutecznych próbach, przyjęto do
                    policji w jednej z jednostek, dziewczynę, ze średnim wykształceniem,(nie
                    studentkę), do pracy w drogówce, ze schorzeniem SM ( stwardnienie rozsiane).
                    Co wy na to?
                    Zrozumcie ludziska, tam przyjmuje się tylko głombów i debili, bo takimi lepiej
                    się kieruje, mniej wymagają, są podatni na wszelkie sugestie. Kadrę
                    zarządzającą tworzą kolesie, którzy załapali się jeszcze za starej komuny
                    (spójrzcie na ich życiorysy,wiek). Oni dobierają sobie znajomków, przyjmują
                    swoje dzieci, którym przydziela się dożywotnie fotele i koryto. Reszta ma
                    zapeird....i nic nie mówić. Od czasu do czasu, aby byc wiarygodnymi podaje się
                    do publicznej wiadomości jakie to są fajne przyjęcia, nabór itp. A zarobki..no
                    cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Drogówka zarabia wiadomo jak,
                    może sobie życ na poziomie, a reszta to żebroki niestety. Pensja w wys. około
                    2.000 zł na rękę nie wydaje mi się warta poświęcenia za wszelką cenę.Takie sa
                    realia. Chyba, że ma się tatusia albo jakiegos innego dupoliza, wtedy ma się
                    szansę na lepsze stanowisko i lepszą kasę...ale nie ma co przesadzać, że jest
                    taka ogromna.
                    Tak więc...kwestia wyboru dla kazdego jest otwarta.
                    Pozdrawiam.
                    eljot13
                    • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 10:46
                      Ludzie, nie mylcie pojęć!!!


                      Gość portalu: eljot13 napisał(a):

                      > Mało tego, kilka miesięcy po jej nieskutecznych próbach, przyjęto do
                      >
                      > policji w jednej z jednostek, dziewczynę, ze średnim wykształceniem,(nie
                      > studentkę), do pracy w drogówce, ze schorzeniem SM ( stwardnienie rozsiane).
                      > Co wy na to?

                      Napisałeś tak, jakby chorą osobę, z kontekstu wynika że przyjętą po znajomości
                      (skoro chora i bez wykształcenia) posadzono w radiowozie drogówki, albo wysłano
                      na patrol. A prawda jest zupełnie inna.

                      Takie osoby są przyjmowane w ramach programu pomocy osobom niepełnosprawnym.
                      Ich etaty są fundowane przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób
                      Niepełnosprawnych i nie obciążają budżetu Policji. Nawet wyposażenie stanowiska
                      pracy funduje PFRON. Ci pracownicy wykonują prace o charakterze
                      administracyjnym, najczęściej przy terminalu komputerowym.

                      Jeżeli zazdrościsz tej dziewczynie etatu, to może zamienisz się z nią? Ona
                      chętnie odda Ci swoje schorzenie.

                      > Zrozumcie ludziska, tam przyjmuje się tylko głombów i debili, bo takimi
                      >lepiej

                      Na pewno trzeba lepiej znać ortografię.

                      > się kieruje, mniej wymagają, są podatni na wszelkie sugestie. Kadrę
                      > zarządzającą tworzą kolesie, którzy załapali się jeszcze za starej komuny
                      > (spójrzcie na ich życiorysy,wiek). Oni dobierają sobie znajomków, przyjmują
                      > swoje dzieci, którym przydziela się dożywotnie fotele i koryto. Reszta ma
                      > zapeird....i nic nie mówić. Od czasu do czasu, aby byc wiarygodnymi podaje
                      się
                      > do publicznej wiadomości jakie to są fajne przyjęcia, nabór itp. A
                      zarobki..no
                      > cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Drogówka zarabia wiadomo jak,
                      > może sobie życ na poziomie, a reszta to żebroki niestety. Pensja w wys. około
                      > 2.000 zł na rękę nie wydaje mi się warta poświęcenia za wszelką cenę.Takie sa
                      > realia.

                      Masz rację. Ta praca nie jest Ciebie warta. Nie rozumiem dlaczego zawracasz nia
                      sobie głowę.

                      > Chyba, że ma się tatusia albo jakiegos innego dupoliza, wtedy ma się
                      > szansę na lepsze stanowisko i lepszą kasę...ale nie ma co przesadzać, że jest
                      > taka ogromna.
                      > Tak więc...kwestia wyboru dla kazdego jest otwarta.
                      > Pozdrawiam.
                      > eljot13
              • Gość: becia Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:26
                ja też mam zamiar złożyc podanie do słuzby w policji. Ale jakoś komendant i
                kadrowiec mnie zaczęli zniechęcać!tu nie ma miejsc tu to tu tamto i tak wkółko!!
                A tak wogóle to jak można najlepiej uzasadnić chęć służby w policji.
                • Gość: Asia Re: Praca w Policji???!!! IP: *.lublin.mm.pl 10.03.05, 15:01
                  Tylko i wyłącznie znajomościami, nie miej złudzeń, że bez nich się dostaniesz...
                • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 10.03.05, 18:40
                  Żeby uzasadnić chęć pracy w policji, trzeba najpierw wiedzieć, czemu się chce
                  tam służyć - nikt Ci nie odpowie na to pytanie. Poza tym warto nie robić błędów
                  ortograficznych.
            • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 10:36
              Trochę skromności, plis.

              Jeżeli nie przyjęli Cię z wykształceniem średnim, to jeszcze nie znaczy że
              rządzi tym klika. Dlaczego mieliby przyjmować kogoś z "zaledwie" maturą, skoro
              do kadr stoi kolejka magistrów?

              • Gość: mac.vard. Re: Praca w Policji???!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 01:39
                Przecież ty pewnie sam masz zaledwie jakąś marną maturkę w podrzędnej szkółce
                licealnej i pewnie załapałeś się dupolizie na jakieś marne szkolonko dla
                uposledzonych i cofniętych glin. Przecież tam jest jeden wielki kicz. Same osły
                i słabizny tam idą! Byłeś za głupi na studia to poszedłeś do szkółki policyjnej
                a tam wiem co sie dzieje bo mój dobry znajomy niestety też tam był i zostam tym
                pożal się Boże policjancikiem, który został złapany na słuzbie po pijaku, kiedy
                właśnie okradała ich pewna grupa zorganizowana...hehe... Jesteś koleś
                beznadziejny!!!marc...też mi coś!
                • Gość: mac.vard. [...] IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 01:40
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: veto Re: Praca w Policji???!!! IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 27.10.04, 21:29
                    Mysle, ze tym razem to juz troche przesadziles! Ja nie jestem ani za, ani
                    przeciwko policji ale tego typu wypowiedzi na forum mogla zamiescic tylko
                    osoba, ktora soba nic nie reprezentuje!
      • Gość: syla Re: Praca w Policji???!!! IP: 212.244.84.* 22.10.04, 16:46
        W pazdzierniuku mialam obrone pracy magisterskiej... mam więc wykształcenie
        prawnicze...zaczęłam prace w banku...kilka dni temu otrzymalam oferte pracy w
        Policji...znalazlam sie miedzy przysłowiowym "młotem a kowadłem" nie wiem co
        zrobic????? czy rezygnowac z banku i iść do Policji.....czy darować sobie
        bank??? W banku pracuje w Warszawie a w Policji mialabym pracowac w ok. 2 tys.
        mieście- z ktorego pochodze...Jeszcze nie przechodzilam rekrutacji i nawet nie
        wiem jakie stanowisko mi zaproponują?? moze orientujecie się jakie sa zarobki w
        Policji (wykszt.wyższe- prawo) i doradzcie mi prosze co mam zrobic?????plisss
        • Gość: Paweł Z. Re: Praca w Policji???!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.10.04, 20:28
          Na dzień dobry 1200-1400 na łapę.
          Po kilku latach 1700-2000 złotych na łapę.
          Bank to dziadostwo w porównaniu z policją. Zarobki raczej wyższe i praca
          bezstresowa. Tylko ciężko się wkręcić.
        • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 21:12
          Paweł Z. trochę przesadził. Na dzień dobry to chyba nawet nie ma 1000 zł. Ale
          na dzień dobry idzie się na kilka miesięcy do szkoły, gdzie jest za darmo
          utrzymanie, więc ten niecały tysiąc robi za kieszonkowe. Po szkole są pierwsze
          awanse i wtedy pensja rośnie do poziomu podanego przez Pawła.
          • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 23.10.04, 22:58
            Teoretycznie... Bo zakłądając, że ktoś kto idzie na szkolenie, tak czy inaczej
            opłaca "chatę" w której mieszka po cywilu, to te 1000 zł na łapę nie staję się
            fajnym kieszonkowym, tylko budżetem do rozsysponowania. (niestety).
          • Gość: mac.vard. Re: Praca w Policji???!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 01:43
            ...a nie mówiełem, że jesteś jednym z tych marniaków z podrzędnej szkółki dla
            malutkich policjancików:)hehe, śmiechu warte! To obciach być gliną koleś!!!
        • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 23.10.04, 21:51
          Zajrzyj tu:

          Dz.U. 2001 nr 152 poz. 1732
          Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia
          2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia
          zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od
          której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego.
        • Gość: Jaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 23.10.04, 22:52
          Z tego co wiem, masz szans dostać 1400 na rękę (z wykształceniem prawniczym),
          ale moze się też okazać, że dostaniesz dużo mniej. Moja rada: skoro się
          starałaś o tę pracę, to znaczy że chciałaś w policji pracować, więc przystąp do
          wszystkich testów (nie jest ich mało), a decyzję podejmij dopiero wtedy, kiedy,
          kiedy zaproponują Ci szkolenie (szkolenie nie oznacza, ze po szkoleniu masz
          pracę).
          • mac.card Re: Praca w Policji???!!! 24.10.04, 08:13
            Przepraszam, ale prostuję. Szkolenie oznacza właśnie, że pracę się dostało. Na
            szkolenie idą tylko policjanci. Nie szkoli się wszystkich chętnych "na wszelki
            wypadek". Najpierw musi nastąpić przyjęcie do służby.

            Poza tym Jaa dobrze Ci radzi. Procedura kwalifikacyjna moze trwać nawet 2 - 3
            miesiące. Decyzja o przyjęciu też nie zapada zbyt szybko. Az do ostatniej
            chwili nie warto rezygnować z posiadanej juz pracy, bo nie masz gwarancji
            sukcesu. Lepszy wróbel...
            • Gość: arden Re: Praca w Policji???!!! IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 25.10.04, 13:31
              Dobra, rozwieję wasze wątpliwości..jestem w tej instytucji od 12 lat i już od
              paru lat przyjmują same plecaki. Jak wujek nie jest komendantem to szukajcie
              sobie pracy gdzie indziej. Trochę upraszczam ale to tylko ze względu na
              pojemnośc tego tematu.Oczywiście dobrze gdy jesteś sprawny/a,znasz język obcy
              lub kilka języków i masz trzy literki przed nazwiskiem.Najważniejsze jest
              poparcie,bez tego nie macie co marzyć o robocie..Do mojej jednostki przyszło
              paru młodych..bez wykształcenia czy znajomości języków za to z bardzo dużym
              poparciem. Coś wam powiem o szybkiej ścieżce kariery; kolega skończył prawo ma
              mgr i 10 lat służby i dalej udeptuje chodniki. Ja mam certyfikat z j.obcego i w
              opinii w rubryce znajomość j.obcych mam zaznaczone-zgodnie z wymaganiami-to
              samo co cała reszta f-szy w tym kraju.Zgodnie z wymaganiami to brak
              wymagań...Poza tym nie łudzcie się-ludzmi wykształconymi trudno się kieruje,
              zwłaszcza gdy cała 'góra' jeszcze nie tak dawno w trybie alarmowym zapisywała
              się na jakiekolwiek studia bo bez papierka trochę głupio...Podwładny powinien
              mieć wygląd lichy i durnowaty aby swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć
              przełożonego..nie zapominajcie o tym i uruchomcie"plecy". Pozdrawiam.
            • Gość: scully do mac.card IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 28.10.04, 13:19
              mac.card - dzięki za fachowe i treściwe posty na forum. takie wypowiedzi
              przywracają wiarę w człowieka. dobrze wiedzieć, że mimo powszechnie panującej
              złej opinii o policjantach, są wśród nich inteligentni i kompetentni ludzie.
              pozdrawiam serdecznie
              • Gość: ksp Re: do mac.card IP: *.devs.futuro.pl 29.10.04, 09:22
                Pamietaj tylko że dostaniesz pracę w policji, wyślą cię na szkolenie z którego
                można łatwo wylecieć i z całej policji oczywiście też.
      • Gość: gość Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 16:07
        też złozyłam i dostałam te samo pismo ! I pewnie trzeba miec znajomosci :/
        • Gość: jaro Re: Praca w Policji???!!! IP: *.rene.com.pl 24.10.04, 18:05
          Z tą Policją to nie tak łatwo.Byłem rok czasu w OPP w służbie kandydackiej i
          mnie nie przyjeli.Co dziwne było nas 100 osób a przyjeli 46.Wiadomo było że
          dostali się tylko ci co se załatwili tzw."Plecaki".Byli tacy co nawet płacili
          za prace w Policji.Teraz tacy ludzie pracują w drogówdze,kryminalnej.Co to za
          Policjant!!!Banda łapówkarzy i "plecaków"!!!.Teraz znowu próbuję się dostać ale
          nie robię sobie nadziei.
      • Gość: glina emeryt Re: Praca w Policji???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 18:38
        W twoim tekście jest dużo racji.Czyli,musisz mieć kogoś kto ci pomoże.Preferuje
        się rodzinki w przyjmowaniu.Szwagrów,zony,siostry,braci a nawet kochanki.Nie
        jest również tajemnicą,że do niedawna trzeba było zainwestować około /minimum/ 3
        tys zł aby sie dostać i chyba to się nie zmieniło.Powodzenia.
        • Gość: jaro Re: Praca w Policji???!!! IP: *.rene.com.pl 24.10.04, 19:39
        • Gość: jaro Re: Praca w Policji???!!! IP: *.rene.com.pl 24.10.04, 20:01
          Tak.Mam znajomego Który dostał się do policji ponieważ jego żona zna wysoko
          postawionego oficera w szkole policji.Inny znajomy dostał się odrazu po OPP do
          drogówki!!!.Ale co się okazało to mój były dowódca kompanii jest jego wójkiem!!!
          A tak się zażekał że nikogo w Policji nikogo nie zna.Mało tego w jednostce w
          której byliśmy razem, załatwiał zawodowym Policjantom zdanie egzaminu
          podoficerskiego.I jak się dostać do Policji jak są takie "plecaki".Mógłbym tak
          pisać i pisać bez końca.Byłem tylko rok i wiele się dowiedziałem jak działa ta
          instytucja.Pozdrawiam.
          • Gość: beka Re: Praca w Policji???!!! IP: *.chello.pl 25.10.04, 11:07
            polecam stronkę www.przepisy.e-box.pl
            • Gość: jaro [...] IP: *.rene.com.pl 25.10.04, 11:56
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Moria Re: Praca w Policji???!!! IP: *.wmc.net.pl 25.10.04, 16:00
        Ja też składałam papiery do Policji. Trzy razy i trzy razy osobiście się
        przypominałam. Za każdym razem słyszałam, że nie mam szans, bo nie ma etatów, a
        jak są to potrzebują rosłych facetów i z wykształceniem prawniczym. Albo, że
        trzeba było skończyć jakieś studia wojskowe. Jestem po AWF, ten kierunek
        mnienie kwalifikuje jak narazie, ale czemu historyk przyjęty bez
        problemów...jakie są preferencje
      • Gość: Dekownik PONAD 10 NA 1 MIEJSCE!!!!! IP: *.aster.pl 25.10.04, 16:14
        Zadziwiające że tyle kobiet pcha się do policji. O co tu chodzi - tylko o to że
        ciężko o pracę? To się dowiedzcie, że kilka lat temu policja miała ponad 10
        chętnych na 1 miejsce a teraz zapewne dużo więcej. A może chodzi o te
        eleganckie mundury?
        A przecież wiadomo, że Polska to nie USA, kobieta nawet jak się dostanie do
        policji to wielka kariera jej nie czeka, bo tu rzadzą chłopy i to o
        konserwatywnych poglądach.
        • Gość: Moria Re: PONAD 10 NA 1 MIEJSCE!!!!! IP: *.wmc.net.pl 25.10.04, 16:35
          Czyżbyś chciał zasugerować, że faceci są lepsi? Konkurencja jest na pewno duża,
          ale to nie znaczy, że mężczyźni są lepsi, chyba tylko umownie i zgodnie ze
          stereotypami. A najlepiej jest jak mężczyzna współpracuje z kobietą w pracy.
          Oboje coś wnoszą i nawzajem się uzupełniają. Uważam, że w Polsce rządzą
          stereotypy..i znajomości. Znam to z życia.
          • Gość: Dekownik Re: PONAD 10 NA 1 MIEJSCE!!!!! IP: *.aster.pl 25.10.04, 16:39
            Nie, nie mówię że są lepsi, tylko że rządzą policją.
            • Gość: Moria Re: PONAD 10 NA 1 MIEJSCE!!!!! IP: *.wmc.net.pl 25.10.04, 16:42
              Masz rację. Rządzą. Kobiety jak by rządziły też by nie było najlepiej. Po
              prostu równość i sprawiedliwość w tym Państwie potrzebna od zaraz.
              • Gość: Dekownik Re: PONAD 10 NA 1 MIEJSCE!!!!! IP: *.aster.pl 25.10.04, 16:47
                Właśnie. Ale jest jak jest, i właśnie dziwi mnie że kobiety i tak chcą do
                policji w takich ilościach. Podobno teraz jest więcej kandydatek niż kandydatów.
        • Gość: aparat A CO MYŚLICIE O ABW ?????????????????? IP: *.kosson.com 27.10.04, 23:35
          Piszczcie, czy podobnie myślicie o ABW

          Strrrrasznie mnie to nurci.
          Czy też plecaki i też baby na stałą posadkę i spokojną ciążę?!
          Też tak myślicie?

          czekam na odzew. Tylko bez owijania proszę!!!!


          • Gość: burak Re: A CO MYŚLICIE O ABW ?????????????????? IP: *.organika.pl / 80.50.9.* 18.11.04, 00:45
            tez sie nosze z takim zamiarem juz nawet do nich dzwonilem. mam tylko problem
            co napisac w liscie motywacyjnym zeby powalic ich na kolana:)? a co do pracy w
            policji jesli nie masz wujka ojca lub dziakdka wysoko w niej postawionego to
            zapomniji o tej pracy, ostatnio odbylem rozmowe w komendzie wojewodzkiej we
            wroclawiu nawet ciezko to nazwac rozmowa kadrowiec zbyl mnie przez tel. bardzo
            szybko mowiac ze interesuja ich ludzie po prawie. to smiechu warte jak
            osobiscie znam kilku policjantow ktorzy pokonczyli ledwo co szkoly wieczorowe
            oznacza to ze w najblizszym czasie nie zabraknie w necie protokołow (bez ladu
            skladu i milionem bledow ortograficznych)z ktorych czeto sie smiejemy do lez.
            rafalb79Qinteria.pl
            • Gość: Ali Re: A CO MYŚLICIE O ABW ?????????????????? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.12.04, 11:16
              O ABW też zapomnij jeżeli nie masz znajomości. Wogóle o całej mundurówce można
              zapomnieć bez "pleców".
      • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 27.10.04, 19:16
        mabyć haos cy porządek???????
      • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 27.10.04, 19:20
        tychy są spokojnym??????miast
      • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 27.10.04, 19:28
        jestem mieszkancem os. w.zamknicie club .54!!!!!!!!! niejdze spac o5-tej z
        rana gdzie jest policja [mo]!!!!!!
        • Gość: Jaaa Paprocan!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 27.10.04, 21:04
          Ke?!?!
      • Gość: prawniczka Re: Praca w Policji???!!! IP: *.visp.energis.pl 27.10.04, 20:43
        bez plecow nie da rady,chyba ze jestes prawnikiem,ale ja mimo ze jestem,mam
        znajomego zastepce komendanta i wczesniej bylam na praktyce studenckiej na tej
        komendzie,skonczylam dzienne prawo na bdb.,znam jezyki,to itak ciagle
        slyszalam,ze kobietom dziekujemy -na prace czekalam rok,w koncu jakims cudem
        -wlasciwie dzieki zarzadzeniu glownego w ktorym preferuja prawnikow,a nie jest
        dobrze nie wykonywac zarzadzen glownego i znajomemu zstepcy-wyslali mnie w lutym
        na testy,ktore przeszlam spiewajaco,zwlaszcza mbsy.nie mogli mnie nie
        przyjac,zrobili to chyba dla swietego spokoju.razem ze mna przyjeli kolesi po
        maturze do dochodzeniowki,ci mieli plecy w wojewodzkiej,ja tylko w
        powiatowej.moja rada to nie zniechecac sie,moi koledzy w Polsce-tez
        prawnicy-wszyscy przyjeci w kwietniu-czekali na prace niekiedy kilka lat.ale to
        bylo naszym celem,poprostu chcielismy pracowac w policji,wiec
        czekalismy.wszystko zalatiwaj osobiscie!nie zaczynaj od razu od wojewodzkiej,tam
        nie przyjmuja od razu nikogo,chyba ze dzieci wojewodzkiego.jesli kadrowiec nie
        chce cie przyjac- idz do komendanta wtedy kiedy przyjmuje interesantow i powiedz
        o co chodzi,czesto sie zdarza tak,ze miejsce jest,ale kadrowiec tez ma
        dzieci,ktore chca pracowac. bez plecow bedzie ci na prawde ciezko.
        • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 20:52
          miło, że Ci się udało, mi niestety sfałszowali MBSy ale ponoć już ich nie ma...
          poczytaj o moich "wynikach" MBS
          • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 28.10.04, 12:03
            ktoś mósi trzymać porządek!!!!!
        • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 27.10.04, 21:05
          Dzięki!!! :-)
          • Gość: BOLO Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 00:12
            Mogę ci tylko powiedzieć ,że nie przyjmiesz się, składając podanie o przyjęcie
            do służby listownie, za tym trzeba dreptać, truć kadrowcom głowę. i pamiętać, o
            tym że jak wejdziesz drzwiami , a cię wyrzucą to przyjdź jutro i wejdź oknem. A
            po jutrze kominem. Ja czekałem dwa lata.powodzenia życzę. BOLO
            • Gość: Jaaa Re: Praca w Policji???!!! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 14.01.05, 21:51
              Dzięki.
        • Gość: TEŻ prawniczka Re: Praca w Policji???!!! IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 27.10.04, 23:54
          nie zgadzam się z opinią, że bez pleców nie da rady, to pewne że pomagają, ale
          są przypadki, w których plecy nie były potrzebne. mówię z własnego
          doświadczenia, na policji nikogo nie znam, zaniosłam podanie o pracę do
          powiatowej policj (trzeba składać ze względu na miejsce zamieszkania więc do
          wojewódzkiego nie składałam bo nie było sensu, odpowiedzieliby mi od razu
          odmownie)... byłam u komendanta (wcześniej zadzwoniłam dowiedzieć się czy jest)
          bo najlepiej iść od razu do komendanta, rozmawialam z nim chwile i po miesiącu
          zadzwoniła do mnie kadrowa bym się zgłosiła na komendę po czym wypisała mi od
          razu skierowanie na testy sprawnościowe
          testy psychologiczne też już miałam, nie znam jeszcze wyniku, ale akurat ja się
          obawiam badań lekarskich, bo mam wadę wzroku i wtedy mogą mnie odrzucić, ale
          gdybać nie będę, bo z drugiej strony w rozmowie z komendantem powiedziałam że
          mam tą wadę (zresztą on widział okulary) więc jestem dobrej myśli
          więc reasumując nie trzeba mieć pleców by dostać się do policji i nie trzeba
          równiez studiować dziennie, bo ja skończyłam studia zaoczne
          więc najważniejsze to chcieć i dążyć do tego
        • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 28.10.04, 12:00
          policia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wszelka
          władza ale nie wariat muśi być odpowiedzialny zaczyny.....nie żeby żądził cywil
      • Gość: old Re: Praca w Policji???!!! IP: *.alan.krakow.pl 28.10.04, 02:42
        Na dzień dzisiejszy tylko "plecy" plus pół świnioka dla nacialnika, inaczej
        tylko pozostanie oglądanie przygłupiej TV, taka jest rzeczywistość.
      • Gość: Jezabelka Praca dla kobiety w Policji? Niemożliwe... IP: *.ze.slupsk.pl 28.10.04, 09:13
        Byłam w prawie identycznej sytuacji, tylko że moje podanie odrzucono już w
        momencie składania go. Pan był na tyle "miły", że od razu powiedział, żebym
        zabierała papiery z jego biurka. Złożyłam skargę do Komendanta Policji,
        wszczęto dochodzenie, które wykazało, że tenże Pan jest wzorowym policjantem, a
        takiego zdarzenia nie było, a tak w ogóle to nie jest możliwe żeby mnie
        wpuścili na teren Policji bez przepustki! Zgłupiałam... Policja chciała mi
        wmówic, że tego dnia wcale u nich nie byłam!!! Oczywiście umożono
        postępowanie...Po dłuższej wymianie listów między mną a Komendantem dałam sobie
        spokój, bo i tak nie wygram! Odechciało mi sie pracowac w takiej ZAKŁAMANEJ
        jednostce.
        • Gość: arvena Re: Praca dla kobiety w Policji? Niemożliwe... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:05
          A mojej siostrze z wyższym wykształceniem odpowiedzieli pisemnie, że jej nie
          przyjmą, bo ... nie ma matury.
        • Gość: paprocan Re: Praca dla kobiety w Policji? Niemożliwe... IP: *.crowley.pl 28.10.04, 18:21
          kto tu żądzi jeżeli żąd jest do czterech liter!!!!
      • Gość: paprocan [...] IP: *.crowley.pl 28.10.04, 11:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: tif Re: Praca w Policji dla kobiet ? IP: 195.164.48.* 28.10.04, 12:37
          Praca w Policji dla kobiety ? pewnie najlepiej za biurkiem chciałoby się
          pracować. Prawda jest taka że najwięcej miejsc pracy w Policji dot. prewencji,
          patroli na ulicach, użeranie sie z przestępcami itp. a większość kobiet
          chciałaby spokojnej pracy. Była taki przypadek w jednje z komend w dużym
          mieście pewna pani chciała pracować w Policji jednak jej odmuwiono więc
          oskażyła o dyskryminację. Jak się okazało to wszystkie kobiety które pracowały
          w tej komendie poprosiły o przeniesienie prędzej czy później na bardziej
          spokojniejsze stanowisko tj. za biurkiem a Komendant potrzebował ludzi do
          patroli.
          • Gość: merry Re: Praca w Policji dla kobiet ? IP: *.visp.energis.pl 28.10.04, 19:59
            to jest bzdura! nikt nie chce pracowac w dochocdzeniach,bo do policji idzie sie
            z zalozenia nie po to zeby siedziec za biurkiem! u nas sa przyjecia tylko do
            dochodzen,a do patroli przenosza w nagrode,natomiast odwrotnie tak-z patroli do
            dochodzen za kare, a dochodzen mozna wyjsc juz tylko przez komin.ja sie chetnie
            zaminie na ulice.
      • Gość: KLF Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 12:56
        Po skończeniu liceum złożyłam papiery do pracy w policji, po 4 mc zaproszono
        minie na badania i testy, które przeszłam pomyślnie. Potem miałam czekać na
        wakat. Oczywiście zaznaczyłam, że jestem zainteresowana nauką w Szczytnie i
        studiami. Czekałam ta sobie ok 6 mc, zgłosiłam się do gł.personalnego gdzie
        poinformowałam go iż mam zamiar iść na studia ale w razie czego nadal jestem
        zainteresowana pracą w policji. Jakże się zdziwiłam będąc na 4-tym roku
        studiów, gdy dostałam bilet do Słupska i zawiadomienie o wolnym wakacie !!!!!!
        Oczywiście w tym momencie to już miałam inne plany na życie i po 5 latach od
        złożenia papierów to chyba jasne skoro przez 4 lata nikt się nie odzywał i nie
        potrafili mi udzielic, żadnej sensownej odpowiedzi kiedy się z nimi
        kontaktowałam. Jak nie posmarujesz to albo Cie oleją albo sobie poczekasz do
        zmiłuj się !!!!!
        • Gość: z pragi jestem Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 13:45
          hehe... widzę, że na prowincji jest lepiej, bo niestety w stolycy to się testów nie zdaje, wy chociaż testy zdaliście, u nas psycholog odrzuca abstynenta, jako "skłonnego do alkoholizmu", iopiekuna dzieci z caritas i krwiodawcę odrzuca jako "niezdolnego do współczucia i bez wrażliwości na cierpienie innych ludzi", a osobę, która nigdy nic nie ukradła (nawet lizaka koledze) i nie ściągała w szkole, jako "mającego skłonności do kłamstw, nie szczerego"... a może największy sekret tkwi w pytaniu "czy doniósłbyśna przełożonego który popełnia przestępstwo" ?
          zresztą prosty przykład z MBS, tam jest pytanie "czy jeśli kelner przyniesie ci inną zupę niż tą co się domagałeś to bęziesz się domagać przyniesienia właściwej"... i tutaj powstaje problem, jeśli się domagam, to jestem asertywny (a więc mniej bezmyślnie słucham rozkazów ???) dla jednych asertywność to zaleta, ale z drugiej strony patrząc zupa to drobnostka, coś o co nie warto się kłócić, zwłaszcza, jeśli ta druga też jest smaczna... jakby mi kelner zamiast ogórkowej przyniósł by pomidorową, to bym zjadł ze smakiem bo obie zupy lubię... idiotyczne pytanie, które niby ma decydować, czy ktos nadaje się do ścigania bandytów...
          co innego gdyby zamiast pomidorowej kelner przyniósł flaki, wątróbkę i szpinak, to bym się wściekł bo nie cierpię flaków, szpinaku i wątróbki...
          ale takie pytanie tam jest...
          kolejne pytanie "czy często wznosisz toasty" kretynizm, co na nie odpowiedzieć, z jednej strony świadczy ono o tym, że ktoś jest towarzyski i zabiera głos, a co mam zrobić ja, który nie pije alkoholu i nie bywam tam gdzie wznosi się toasty ????
          kretyński MBS i tyle !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: tasamasytuacja Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 14:35
        cześć ja dostałam taka sama odpowiedz także mnie nie zaproszono a z pewnych
        źródeł wiem że sa przyjęcia ale jakoś szczęście ma kuzynka komendanta:)eh
        rodzina
        • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 28.10.04, 18:23
          plecy?????? morze coś od siebie!!!!!!
      • barbar2 Re: Praca w Policji???!!! 28.10.04, 19:24
        Witam! Ja również składałam podanie do Policji i dostałam podobną odpowiedź,
        ale...
        Trzeba złożyć podanie bezpośrednio w Komendzie w której chciałaby Pani
        pracować. Dostałam dwie odpowiedzi z KWP odmowną, a z KPP pozytywną. Proszę
        spróbować ponownie.
        Życzę powodzenia
        Basia
        • Gość: wowowow Re: Praca w Policji???!!! IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 28.10.04, 20:00
          Nie nalezy uogolniac na cala Polskę.Fakt ze preferuje sie kogos kto jest
          polecany przez pracujacego juz policjanta,ale to przez to ze czasy takie a nie
          inne,a zaden Komendant nie chce zmoczyc tyłka przez nieznanego przypadkowego
          kandydata,a nawet jeden taki moze narobic problemow calej jednostce.Kto tam
          pracuje wie o co chodzi.
          • Gość: Zlota Re: Praca w Policji???!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.10.04, 22:12
            Czesc, ja zlozylam podanie we wrezsniu, kadrowa kazala mi zazdwonic za tydzien
            zeby sie dowiedziec jak zostalo rozpatrzone podanie. Po tygodniu pojechalam
            osobiscie, jakie bylo moje zdziwienie gdy powiedziano mi ze zostalo rozpatrzone
            pozytywnie. Dostalam skierowanie na egzaminy sprawnosciowe, bylam 19
            pazdziernika, pzreszlam je pozytywnie:)Na poczatku listopada mam isc dowiedziec
            sie kiedy i czy w ogole skieruja mnie na psychotesty. Nie mam zadnych
            znajomosci, skonczylam w tym roku socjologie. Zobaczymy jak to bedzie,
            orientujecie sie na ile wyjezdza sie do szkoly??I dokad?
            • Gość: Jaaa Złota! IP: *.ima.pl / *.ima.pl 29.10.04, 14:28
              Co do szkolenia, to zaplanuj, że wyjedziesz na jakieś pół roku:-). Jest jeszcze
              coś - może się okazać, że przejdziesz wszystkie testy pozytywnie (one się mogą
              ciągnąć parę miesięcy) a na szkolenie nie będą Cię chcieli wysłać z różnych
              względów (brak etatów, czy coś). Wszystko zależy od dobrych chęci kadrowca.
            • Gość: paprocan Re: Praca w Policji???!!! IP: *.crowley.pl 29.10.04, 18:59
              do policji przyjmójcie lódzinie wariatów mósi być odpowiedzialny i
              stanowczy!!!!!!jeżeli zasłóżyłto kara śmierci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jestem
              za!!!!!!!!!!!
          • Gość: z pragii ... Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:31
            > Nie nalezy uogolniac na cala Polskę.Fakt ze preferuje sie kogos kto jest
            > polecany przez pracujacego juz policjanta,ale to przez to ze czasy takie a nie
            > inne,a zaden Komendant nie chce zmoczyc tyłka przez nieznanego przypadkowego
            > kandydata,a nawet jeden taki moze narobic problemow calej jednostce.Kto tam
            > pracuje wie o co chodzi.

            wie o co chodzi ? no tak, jak biorą łapówy a ktos to ujawni, jak olewaja ofiary, a ktoś ich zmusi do roboty, albo tak jak z jednym z moich rodziców, co ujawnił, że fałszują dokumenty, też "kłopot", bo wzięli kogoś niezaufanego, a ten niezaufany zaprotestował przeciw fałszowaniu podpisów i mają "kłopot"...
            no faktycznie, piekne wyjaśnienie...
            • Gość: Marysia Re: Praca w Policji???!!! IP: *.autocom.pl 28.10.04, 23:15
              Wszyscy bardzo negatywnie opowoadacie sie o pracy w policji,że plecaki,że
              znajomości.A jak większość w tym kraju załatwia sobie robote?W ten sm sposób i
              nikt z was o tym nie mówi!!!
              • Gość: Agata Re: Praca w Policji???!!! IP: *.acn.waw.pl 29.10.04, 14:02
                Pracę ogólnie ciężko jest znaleźć. Trzeba być naprwdę dobrym w kontaktach
                interpersonalnych żeby coś znaleźć (+ studia lub przynajmniej matura i
                komunikatywna znajomość języka obcego). Ci z nas, którzy nie posiadają
                powyższego są prawie bez szans jeśli nie mają kontaktów. Pracowałam z
                bezrobotnymi kobietami w jednym z ośrodków, który miał im pomagać w znalezieniu
                pracy. Większość z nich była nastawiona, że coś im załatwimy. Ze swojej strony
                nic nie robiły. Owszem miały studia i znały języki ale jak przeprowadzałam
                symulację rozmowy kwalifikacyjnej to zapominały przysłowiowego "języka w gębie"
                podobnie było z pytaniami po angielsku. Ja mam tylko licencjata, znam angielski
                w stopniu komunikatywnym (tylko) a znalazłam sobie pracę właśnie dzięki
                kształceniu swoich umiejętności interpersonalnych na różnych warsztatach. Do
                czego zachęcam innych. Na początku pozbądźmy się kompleksów bo w wielu
                przypadkach paraliżują w najbardziej nieodpowiednim momencie a później z nowym
                obliczem próbujmy jeszcze raz i jeszcze raz. Powodzenia życzę, już nie
                bezrobotna
          • Gość: Inka Re: Praca w Policji???!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:19
            Ja też złożyłam podanie ddo policji. Na dzień dobry pan kadrowiec powiedział że
            dopiero w styczniu bo teraz już wszystko obsadzone. Więc czekam cierpliwie do
            stycznia. Mam tylko pytanie czy ktoś się orientuje ile trwa szkolenie po
            przejściu wszystkich testów i gdzie się odbywa ? Byłaby widzięczna za odpowiedż.
            • Gość: Marysia Re: Praca w Policji???!!! IP: *.autocom.pl 31.10.04, 19:30
              Obecnie wchodzi nowy program,juz nie bedzie profili.Kurs trwa około 7
              miesięcy,zajęcia do 14.30 i wolne soboty.
        • Gość: Jaaa Do Basi (Barbar2) IP: *.ima.pl / *.ima.pl 29.10.04, 14:25
          Basu! Wysłałam najpierw do KWP - po tygodniu wiadoma odpowiedż. miedzyczasie
          wysłałam do KMP - nie było odpowiedzi, więc sama zadzwoniłam do kadr: w kadrach
          powiedziano mi, że po niedzieli otrzymam odpowiedź, ale że będzie ona
          negatywna, gdyż za późno złożyłam podanie, miejsca "obsadzone", mam złożyć
          ponownie w styczniu... Jest już piątek (piąty dzień "po niedzieli") -
          odpowiedzi jeszcze nie ma:-). Wiem, że gdy dzwoniłam to nabór jeszcze trwał (za
          parę dni miał być zakończony), wiem, że komendant "miał jeszcze pomysleć" o
          moim podaniu), tak więc czekam na to nieszczęsne pismo i ĆWICZĘ brzuszki,
          stepy, rowerki itp - w razie, gdyby pan komendant podjął decyzję na TAK:-). A
          jak nie, to w styczniu znowu będę próbować.
        • Gość: normandia Re: Praca w Policji???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:50
          Ja zlozylam podanie w KWP i na drugi dzien dostalam tel. z zaproszeniem na
          rozmowe kwalifikacyjna. Pozdrawiam tez basia
      • Gość: czapski Re: Praca w Policji???!!! IP: *.utp.pl 28.10.04, 23:38
        moj brat i i jego kolega w tym roku dostali sie do policji bez znajomosci po
        magistrze politologii- z tym ze na dziennych i na panstwowej uczelni- wiec cos
        sie nie zgadza jednak
        • Gość: wowowowow Re: Praca w Policji???!!! IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 29.10.04, 08:41
          Niektorych przesladuje mania łapowkarska jak widac.A to ze nie potrafia sie
          pogodzic z porzadkiem swiata to juz inny powazniejszy problem.Takich co nie
          umia stanac na bacznosc tylko wiecznie maja problem w policji po prostu nie
          chca.Bo sa problemem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka