Gość: urzednik
IP: *.gorzow.mm.pl
09.01.05, 18:28
Mam kilkanaście dni zaległego urlopu za 2004r. No i tegoroczny urlop - 26
dni. Co chce wziaść urlop, czy to 1-2 dni, czy 2 tygodnie zawsze słysze tę
samą odpowiedź - nie dostaniesz urlopu bo jest dużo pracy. Problem w tym że
obsada wydziału jest za mała w stosunku do ilości spraw jakie trzeba załatwić
i do obsady takich samych wydziałów w innych urzedach. Ale brak pieniedzy na
dodatkowe etaty. Przez to nie mogę otrzymać urlopu. Czy można notorycznie
odmawiac urlopu wciaż tłumaczac to dużą ilościa spraw? Czuję sie jak
niewolnik. Co mam zrobić żebym dostał urlop?