makaron000
26.02.05, 15:28
Witam wszystkich!!!
Czytam sobie to forum raz w tygodniu od samego początku, jest fajnie. Kiedyś
dawno temu a będzie to już z 5 lat podjąłem prace w KP. Byłem wtedy
najszczęśliwszym człowiekiem chodzącym po ziemi, choć nie było to jakieś
wypasione stanowisko byłem zwykłym PH-owcem w gastronomii. Zawsze marzyłem o
pracy w tej firmie i udało się. Było naprawdę ekstra!!! Super ludzie,
zajefajna atmosfera, po prostu bajka. I tak było, przez co najmniej 2,5 roku
i pewnie dalej by tak było tylko firma i jej bosowie postawili przed
wszystkimi nowe wyzwania a co za tym idzie zmieniły się czasy, czy na
gorsze??? Zależy jak na to patrzeć...
Na pewno przykręcili troszkę śrubkę i wszyscy albo prawie wszyscy zaczęli
narzekać, bo tak jest najprościej, popłakać, ponarzekać i siedzieć dalej z
założonymi rękami. Takim już jesteśmy narodem. Sztuką jest odnaleźć się w
nowych warunkach i radzić sobie z problemami, stawiać sobie samem nowe
wyzwania i dążyć do ich realizacji. Wiem że czasem to wielka sztuka i
niektórzy Dyrektorzy Regionalni sobie z tym nie radzą bo się do tego nie
nadają –siedzą tylko zamknięci w akwarium i czaszą kasę, przedstawiając się
swoim pracownikom po 2 latach pracy na stanowisku dyrektorskim. Ha ha ha
dobre prawda!!!! J
Z całego serca życzę (Panu Dyrektorowi) awansu lub najlepiej zmiany firmy.
Pracowałem w firmie ponad 4 lata i uwierzcie proszę bardzo dużo zawdzięczam
firmie i ludziom, z którymi pracowałem, w większości byli dla mnie
nauczycielami i dzięki za wszystko, co dla mnie zrobili i wiedze, jaką mi
przekazali. I przeszedł czas, w którym dostałem propozycję pracy dla inne
firmy, co ciekawsze farmaceutycznej i to był dla mnie szok nie mając
wykształcenia medycznego ani farmaceutycznego przejść do takiej firmy. Trzeba
mieć jaja i umieć podejmować ryzyko, albo porostu być dobry, PH-owcem by
firma farmaceutyczna przyjęła do pracy człowieka nie z branży, a właściwie 2
Pozdrówka dla super kumpla, z którym zaczynałem pracę, w KP i dalej z nim
pracuje tylko w farmacji. Podjąłem to wyzwanie, ale było naprawdę trudno,
zżyłem się z KP a właściwie ludźmi, z którymi pracowałem i być może gdyby
ekipa ze starych czasów pracowała to zostałbym, w KP. Jest fajnie. A teraz
coś dla tych, co potrafią tylko narzekać skoro wam tak źle (niektórych
naprawdę rozumie i życzę dużo wytrwałości) poszukajcie innej firmy i
udowodnijcie przede wszystkim sobie czy stać Was na to lub czy ktoś Was
zatrudni, znam takich, co długo już szukają i co??? Szukają i szukają i nic z
tego nie wynika nie chcę w tym miejscu nikogo obrazić, ale wszystkim z Was
życzę szczęści takiego jak mnie spotkało. Zmieńcie branżę a zobaczycie ile
trzeba się jeszcze nauczyć. Na zakończenie dodam, jest wiele ludzi w Polsce,
którzy marzą tak jak ja kiedyś o pracy w KP i wierzcie mi gdyby się dostali
to na pewno by nie narzekali i płakali tak jak WY, którym się wszystko nie
podoba. Pozdrawiam i WSZYSTKIM życzę dużo szczęścia. Trzymajcie się ciepło!!!
Wierzę również, że niebawem się spotkam z niektórymi w innej firmie nieważne,
jakiej, ważna jest atmosfera jaką razem stworzymy. PA PA PA PA PA