Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 16.03.05, 16:37
    co myslicie o pracodwcach, ktorzy przed przyjeciem na etat proponuja "przepracowanie" kilku dni za darmo, aby mogli stwierdzic czy wasze kwalifikacje im odpowiadaja? Wiem, ze to haniebne i nielegalne, ale oni podciagaja to pod proces rekrutacji, ktory przeciagaja na okres kilku dni az was calkowicie przebadaja. Pytam, bo to ostatnimi czasy dosc nagminne a ja juz ktorys raz z kolei sie z tym spotkalem. Do tej pory splawialem takich typow i ciagle nie moge znalezc pracy. Moze czas wreszcie sie zdecydowac na cos takiego? Zwlaszcza, ze po przejsciu proby i zatrudnieniu na etat pieniadze oferuja dosc godziwe (ok. 1500 na reke) chociaz to nie kokosy. Chodzi o pelnienie funkcji typowej biurwy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: realista Re: za frajer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 17:24
        A wiesz ze podobno w takiej Danii pracodawcy opłacą pracownikom że zechciał się zatrudnić w tej a nie innej firmie.. ;-)))
        Po co pracować za darmo? Nie rozumiem. Przez te kilka dni nie sprawdzi się co człowiek potrafi. Dlatego istnieje coś takiego jak okres próbny ( zgodnie z Kodeksem Pracy). Wtedy można stwierdzić conieco o przydatności pracownika.To że pracodawca mówi o 1500 zł netto to niewykluczone że to bajki... dlatego że już na samym starcie okrada.No i w koncu może do prowadzenia rekrutacji delegować jakąś inteligentną osobę a nie robić łapankę. Jak idzie do sklepu to próbuje/przymierza towar ( czyli rozmowa kwalifikacyjna) i bez gadania kupuje. Jak towar ma wady to zwraca producentowi ( ludzi w tej kategorii nie można mierzyć - zastępuje to okres probny); jeśli jest niezadowolony z jakości/wydajności produktu to "widziały gały co brały". Następne narzędzia czy produkty weźmie inne, bardziej odpowiadające potrzebom i w akceptowalnej cenie ( czyli może sobie zatrudnić innego pracownika jeśli wystarczająco "przyłoży się" do procesu rekrutacji).Najpierw parę dni na probę za darmo potem nadgodziny i soboty też za darmo... no i po co pracownikowi urlop i godziwa pensja.
        Decyzja i tak należy do Ciebie.
      • Gość: MA Re: za frajer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 17:35
        a jaką masz gwarancję, że rzeczywiscie szukają kogos na etat?
        może przyjmuja tylko kolejnych, darmowych praktykantów?
      • Gość: prosiaczek Re: za frajer IP: 81.219.15.* 16.03.05, 23:16
        moja siostra z wawy pracowala tak na probe 1 tydzien w duzej restauracji, bylo
        ok a po tygodniu powiedzil jej ze jest do dupy i wywalil. Z tego co ona wie on
        tak ciagle robi. MA 3 pracownikow na kilka dni a reszta zalogi (ok 15 osob)
        pracuje normalnie. Olej takie roboty.
        • szukajacyszczescia Re: za frajer 17.03.05, 02:37
          Typowy cwaniaczek. Rozumiem, że o pracę ciężko, ale trzeba
          mieć własną godność. Po usłyszeniu takiego tekstu, trzeba
          od razu podziękować. Tak nie robi szanujący się przedsiębiorca.
      • losiu4 Re: za frajer 17.03.05, 07:17
        niestety czasem jest to szukanie frajera, którego po kilku dniach darmowej
        pracy po prostu wywali sę za drzwi. Z tego co wiem zdarza sie to w hurtowniach
        i sklepach. O przewałkach w biurze jakoś rzadziej słyszałem, choć zdarzyło mi
        się w Krakowie o takiej firmie słyszeć.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: lolek Re: za frajer IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 17.03.05, 09:40
        DZieki za waszez zdanie. Uwazam, ze macie racje, potrzebowalem tylko potwierdzenia dla tego, co postanowilem. Chociaz z drugiej strony godnosc godnoscia a pracy nie mam. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka