default
05.07.02, 13:10
Mój szef jest fanem przeprowadzek. Przynajmniej raz w tygodniu robi jakieś -
mniejsze lub większe - przemeblowanie. Czasem przesadza tylko 1-2 osoby, czasem
jest to całkowite przestawienie biurek i zmiana konfiguracji obejmująca całą
ogromną salę. Albo np. tych z lewej sali przenosi się do prawej i na odwrót. W
ciągu roku przenosiłam swój biurowy "dobytek" 13 razy, ale są osoby, które mają
znacznie lepsze wyniki.
Te ciągłe przenosiny robią okropne zamieszanie, do tego dochodzi czas
oczekiwania (czasem nawet 2-3 dni) na przełączenie gniazd sieci komputerowej i
telefonicznej....
Czy ktoś wie czy "w tym szaleństwie jest metoda", tzn. jaki jest cel takich
akcji? Bo my nie wiemy....A szef nikomu nie tłumaczy przyczyn, po prostu - tak
zarządza i już.