Gość: norka
IP: 213.25.33.*
02.06.05, 10:18
W obecnej pracy otrzymałam upomnienie. Sprawdzałam w kodeksie pracy i wiem,
że aby upomnienie uważane było za niebyłe, żeby straciło ważność trzeba w
danej firmie przepracować 1 rok. Po tym okresie upomnienie traci ważność.
Upomnienie dostałam za błahostkę, ale na piśmie sformułowali to tak, że brzmi
tak jakbym co najmniej zamordowała kogoś. W skrócie treść upomnienia: „ nie
przygotowanie odpowiedniej obsługi na wyjazd na targi” . W rzeczywistości
chodziło o to że był problem ze znalezieniem osoby która podłączyłaby jedną
rzecz do kontaktu. Bo to straszny wysiłek jak sami wiecie. I przez taką rzecz
mam teraz spaprane papiery.
Chciałbym złożyć wypowiedzenie, ale trochę boję się że przez to upomnienie
mogę mieć problem ze znalezieniem nowej pracy. Jakby nie patrzeć upomnienie
będzie dołączone do świadectwa pracy. Co byście zrobili na moim miejscu?
Ciężko będzie znaleźć nową pracę z czymś takim jak upomnienie?
Dodam że mam wykształcenie wyższe, znam 2 języki obce, niemiecki i włoski, i
mniej więcej 4 lata doświadczenia w pracy.
Całego roku na 100% nie wytrzymam w tej firmie. Nie dość, że atmosfera jest
nie taka jak trzeba, małe zarobki, to jeszcze świadomość że w dokumentach
jest dołączone upomnienie. Tylko, ze teraz sama nie wiem co zrobić w takiej
sytuacji? Cały czas szukam nowej pracy.
Pozdrawiam
ukarana upomnieniem