Gość: Xpose
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.06.05, 09:41
Tak jak długo będziemy stawiać sie okoniem a przede wszystkim do stawianych
nam obowiazków w pracy tak długo bedziemy narzekać,cierpieć itd.itp.Nie mamy
w sobie pokory ,to nasza duma narodowa.Brak pokory moglibyśmy śmiało
sprzedawać potrzebującym ale niestety tego produktu nikt już dzisiaj nie
chce.Brak spójności w działaniu,ułańskie zrywy wpisało nam sie w geny.Dlatego
jestem za żeby Polacy wyjezdźali do pracy na zachód.Tam widać jak na dłoni
jak w mgnieniu oka stajemy sie pokorni jak cielęta i jemy wszystkim z
ręki.Jest w tym jeszcze jedna zalezność.Kasa? - w połowie. Wyjeżdźają ludzie
z małych miast , miasteczek ,wsi (W WIĘKSZOŚCI)dla których sama świadomość
pobytu np.w Angli czy innym kraju wystarcza za wszystko.Ale rzecz w tym że ci
ludzie nabieraja ogłady,pokory,szacunku do pracy i pracodawcy i potem niech
przenosza te wartości na nasz rynek pracy( bo i tak wszyscy nie zostana a ci
co zostana dadza nam przykład jak ...Bonaparte ... jak zwyciężać mamy).Wiem
to moze trochę potrwać ,ale cierpliwość popłaca. Jestem niepoprawnym
optymista - ale jestem (obserwatorem z doswiadczeniem)