Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści

      • kolejar Salvatore Riina i jego Rodzina... 23.08.05, 14:28
        Nic więcej. Rodzinka z Corleone i tyle. Sędzia Falcone nie żyje, to nie ma do
        kogo pójść. Totto Riina wprawdzie siedzi, ale Rodzinka trwa - jak widać...
        • kolejar Salvatore Riina i jego Rodzina... jeszcze trochę. 23.08.05, 16:05
          Piszę to bardzo poważnie! I mam nadzieję, że Wydz. d/s Przestępczości
          Zorganizowanej CBŚ i koledzy z ABW mają już "na oku" tutejszych organizatorów
          opisanych wyjazdów.
          A że "obozów pilnują kryminaliści"? Wg mojej najlepszej i rzetelnej wiedzy
          sprawa wygląda tak:
          Organizacja podobnych "obozów pracy" oraz ściąganie haraczy od niewolniczo
          pracujących robotników i pracodawców (w tym wypadku plantatorów) to odwieczna
          specjalność mafii sycylijskiej. Takiego procederu na południu Włoch nikt inny
          prowadzić nie może, bo natychmiast nie żyje. Wiadomo również od lat 90' o
          kontaktach mafii z polskim światem przestępczym.
          Dlaczego te obozy?
          Do niedawna głównym źródłem astronomicznych dochodów mafii było tzw. Pizza
          Connection. Z Bliskiego Wschodu na Sycylię przemycano opium, które po
          przetworzeniu na czystą heroinę było eksportowane do USA w transportach
          pomidorów itp. produktów dla amerykańskich pizzerii - stąd nazwa. Po rozbiciu
          Pizza Connection przez FBI i grupę operacyjną Sędziego Falcone oraz aresztowaniu
          Johna Gotti w NYC i Salvatore Riiny w Corleone organizacja powróciła do bardziej
          tradycyjnych form działalności: prostytucji, nielegalnego hazardu w USA i
          organizacji opisanych "obozów pracy" dla cudzoziemców we Włoszech. Poza tym
          przemyt i handel opiatami jest jednak odbudowywany...
          To chyba tyle na dziś. Czekamy na postępy śledztwa...
          • linn_linn Re: bez przesady 23.08.05, 19:57
            Nie przesadzajmy: Apulia ma wlasna mafie. Sacra Corona Unita sie nazywa i dla
            nikogo nie jest to tajemnica. Z uwagi na fakt, ze pomidory sa przerabiane w
            Kampanii, mzoe dojsc najwyzej neapolitanska camorra.
            • kolejar Re: bez przesady 23.08.05, 20:07
              Tak myślisz? To brzmi... no, niezbyt dobrze, jeśli Camorra. Don Silvio - ciężko
              walczyć z Premierem. Ale Don Silvio przynajmniej nie jest tak brutalny, jak był
              (może jest w ciąż za kratami) Don Salvatore.
              Poza tym, to nie widzę jednak, żeby te różne mafijki lokalne mogły sobie tak
              działać na własną rękę, bez wiedzy dużych. Jest współpraca, albo walka i wtedy
              trupy - jak w USA przed Lucky Luciano. Zresztą trupy zawsze jakieś są...
              • linn_linn Re: bez przesady 23.08.05, 20:39
                Mysle... Mieszkam w pobliskim regionie od 14 lat.
                Problem oplacalnosci produkcji pomidorow to jeden z tych, z ktoymi pasntwo
                wloskie nie mzoe sobie poradzic od lat. Ciekawe dlaczego... No jesli dla Ciebie
                camorra to mafijka... Lokalne mafijki to cos zupelnie innego. Camorra czy Sacra
                Corona Unita to sa mafie / ta ostatnia nazywana tzw. czwarta mafia,
                najmlodsza /. Dla pelnego obrazu jest jeszcze kalabryjska 'ndrngheta. No bo
                Sycylie i jej problemy znamy wszysyc...
                • kolejar Re: bez przesady 24.08.05, 01:46
                  Nie, nie, to drobne nieporozumienie w sprawie Camorry - wiem, że to zawsze była
                  bardzo poważna firma, a teraz jeszcze poważniejsza... Co do "topografii" innych
                  tego typu organizacji (mafii), to nie jestem na bieżąco z aktualną sytuacją -
                  nie jest łatwo nadążyć, jak się akurat "nie siedzi" w problematyce włoskiej. A
                  Twoja uwaga o sytuacji w dziedzinie pomidorów i w ogóle wydolności państwa
                  włoskiego ma dla problemu zasadnicze znaczenie!
                  Więc jeszcze raz - Camorry w żadnym wypadku nie miałem zamiaru nazwać "mafijką".
                  Natomiast Sacra Corona Unita tak została przeze mnie potraktowana, bo i sam
                  piszesz, że najmłodsza, więc i wiedzy o niej żadnej nie posiadałem.
                  Taak, Sycylię i jej problemy znamy wszyscy... Ogólnie chodzi jednak o zjawisko
                  "mafijności". To ciekawy, zastanawiający i jednak groźny dla państwa i
                  społeczeństwa problem. Jak wynika z Twojej wypowiedzi - jest to efekt
                  niewydolności systemu. Dlaczego ona jest tak rażąca? To są właśnie pytania, na
                  które powinniśmy szukać odpowiedzi. Sycylia jest dla tych rozważań akademickim
                  przykładem. Wersja eksportowa w USA już nie jest jednak czysto sycylijska.
                  To na razie tyle... Dzięki za to, co piszesz - ciekawe i twórcze.
                  • kolejar Re: bez przesady 24.08.05, 02:02
                    Jeszcze jedno - parę dni temu oglądałem film o zabójstwie Aldo Moro. Polecam też
                    pracę na temat terroryzmu w Europie Zachodniej autorstwa Wiktora Grotowicza - są
                    tam ciekawe przyczynki do tematu sytuacji społeczno-politycznej we Włoszech.
      • Gość: Jerzy Polaków pilnowali kryminaliści- teraz odwrotnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:51
        Policja włoska i polska powinna pomóc tym ludziom. Są wystraszeni i nie chcą z
        nikim zadzierać nie wiedząc jakie będą konsekwencje ich zeznań. Gdy słucha sie
        różnych opowieści to można sie dowiedzieć, że ukarana została osoba
        poszkodowana a przestępcapo złożeniu wyjaśnień oddalił się żeby się zemścić.
        Tak powszechnie panuje opinia. Prawo wszędzie popiera przestępców.
        Ci kryminaliści chcący zarobić na ludzkiej biedzie powinni być zmuszenie do
        zwrotu wszystkich kosztów plus zarobek jaki mieli otrzymać w obiecanej pracy.
        Tu jest sprawa prosta bo kryminaliści mają robotę, którą zorganizowali a
        pilnować ma ich kto, poszkodowani.
        Tak powinny wyglądać kary zamiast wsadzania do więzień. Wiezienie jest domem
        wczasowym dla recydywistów. Wszyscy od niego stronią ale z drugiej strony źle
        czują się na wolności. Poszkodowani MUSZĄ mieć ZAWSZE pełne zadośćuczynienie i
        to powinien być główny cel organów sprawiedliwości.
        Inne są niestysfakcjonujące nikogo. Ani społeczeństwa, bo muszą łożyć na
        więzienia ani poszkodowanych bo nic z tego nie mają prócz wątpliwej
        satysfakcji. Więzienie jest przydatne dla tych co po raz pierwszy podpadli paru
        z własnej głupoty lub przypadku.
        • kolejar Re: Polaków pilnowali kryminaliści- teraz odwrotn 23.08.05, 16:09
          Kolego Jerzy i inni! Jasne, że nikt nie chce zeznawać. Przeczytaj, co napisałem
          w postach o Salvatore Riinie i jego rodzinie... Kto mówi, ten nie żyje - to
          odwieczne prawo tej organizacji. Jeszcze raz tylko przypomnę śp. Sędziego
          Falcone - on się odważył...
      • Gość: Doswiadczony Polacy w pracy IP: 157.134.224.* 23.08.05, 16:18
        Tez zatrudnialem Polakow. Spozniali sie zawsze lub nie przychodzili wcale.
        Dostawali 10e za godzine lekkiej pracy. Czy to malo?
      • Gość: Adam Podziekujmy Solidarnosci, wlasnie obchodza swieta IP: *.iFiber.telenet-ops.be 23.08.05, 16:26
        • Gość: zyzio Re: Podziekujmy Solidarnosci, wlasnie obchodza sw IP: *.pngusa.net / *.pngusa.net 23.08.05, 18:20
          Jestes niewatpliwym kretynem. Glosuj na Cimoszke.
      • szah.i.hasz oto planowane skutki zlodziejstwa prywatyzacji 23.08.05, 16:34
        w III RP. jego architekci sa nadal u zlobu.
      • Gość: strus Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.05, 16:51
        Przez komin ;)
      • Gość: w Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: 195.117.234.* 23.08.05, 18:11
        ogólnie kupa frajerów!
      • Gość: ohio Slawomir Wiatr powiedzial, ze po wstapieniu do UE IP: *.pngusa.net / *.pngusa.net 23.08.05, 18:19
        ... Polak bedzie mogl bez przeszkod zostac na przyklad burmistrzem Bolonii,
        wiec ci co uwierzyli wstapili i teraz maja to, o co chodzilo Wiatrom, Kunom,
        Zaglom, Kulczykom, Kwachom etc, a frajerom przypomne stary dowcip z radia
        Erewan w nowej wersji:

        Pytanie: Czy to prawda ze po wstapieniu do UE Polak bedzie mogl legalnie zostac
        burmistrzem Bolonii?

        Odpowiedz: W zasadzie prawda, tyle, ze nie Bolonii ale Ostra Nova, i nie
        burmistrzem, ale pracownikiem fizycznym, i nie legalnie, tylko nielegalnie.
        • Gość: wyderka Re: Tak powstaja tanie produkty IP: *.arcor-ip.net 23.08.05, 18:49
          Takich metod uzywa sie na Wegrzech, w Rumunii, w Italii, Hiszpanii, Rosjii,
          Chinach i wszedzie gdzie produkuje sie towar bezkonkurencyjnie tani. Bedzie
          jeszcze fajniej. Globalizacja komunistyczno-mafijna.
        • linn_linn Re: Slawomir Wiatr powiedzial, ze po wstapieniu d 23.08.05, 20:31
          Trudno zostac burmistrzem Bolonii pracujac na czarno przy zbiorze pomidorow w
          Apulii. Trzeba najpierw zostac mieszkancem tego miasta: no i miec na to
          odpowiednie dokumenty.
      • Gość: ciekawski Niech mi dane będzie zgadnąć: IP: 216.6.210.* 23.08.05, 18:43
        tych "opiekunów" OCZYWIŚCIE nikt nie może znaleźć!
      • Gość: Edward Wiedzieli po co jada, okrasc Wlochow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.05, 18:47
        bo przeciez pracowali bez zezwolenia, nie ma sie co uzalac i tak dobrze , ze nie wyladowli w pierdlu z zakazem wjazdu do Unii.
        Jedziesz na czarno, jestes przestepca i takie masz warunki na jakie zaslugujesz. Oboz koncentracyjny.
        • novackova Odezwal sie straznik!! Uwaga!! 23.08.05, 18:50
          • Gość: Edward a co ty sobie myslisz, ze wszedzie jest IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.05, 19:02
            taki balagan jak w kraju?? kryminalistow, pilnuja kryminalisci, ale legalnie. Spadajcie z tym rzewnym kitem, nie podoba sie to sa tysiace na wasze miejsce.
            Dzwie sie ze demokratyczna gazeta uzala sie na przestepcami podatkowymi.
      • Gość: chopinnn Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: 80.244.140.* 23.08.05, 18:53
        jak by dobrze szukali to pól z pomidorami w tamtejszej okolicy jest od groma i
        chyba nie przesadze jak napisze że 90% mieszka tak jak oni więc jak by sie
        carabinieri wzieli to włochom by pewnie pomidory na polach gniły, a sam wiem że
        pajaców od naciągania to jest od groma i najlepjej sie wychodzi jak pracuje gdy
        łacznikiem pomiędzy grupą a włochem jest np. czech (no i wloch nie jest kawal
        ch...) bo polak a szkoda gadać
        • respectaa Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści 23.08.05, 19:14
          Jezus Maria, jak wy wszyscy sobie jedziecie. Non stop jakieś zbędne
          epitety...frustrację leczycie, czy co? Żenada.
        • linn_linn Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści 23.08.05, 20:42
          Zgnija, zgnija... W tym roku okolo 40%.
      • timoszyk Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści 23.08.05, 21:13
        Jestem sceptykiem, gdy czytam o takich historiach. Nie wydaje mi sie, by
        opuszczenie tego miejsca bylo az tak trudne. W koncu ludzie uciekaja nawet z
        wiezien, a te baraki nie maja nawet drzwi i okien, tylko otwory na nie. Raczej
        wydaje mi sie, ze panuje tam swego rodzaju uklad. Ludzie moga pracowac
        nielegalnie, ale za to godza sie na te ciezkie warunki. W niektorych wypadkach
        pracodawca przegina pale i pracownikom lepiej wtedy sie oplaca doniesc o
        wszystkim wladzom w oczekiwaniu na jakies odszkodowanie. Wtedy zgodnie
        twierdza, ze zostali zwabieni i pilnowani tak, ze nie mogli uciec.

        Wac
      • Gość: OSMOORNICA Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.05, 21:28
        NISZCZYC WLOKA MAFIE
      • Gość: OSMOORNICA Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.05, 21:30
        MAKARONIARZY TRZEBA NIE NAWIDZIEC MAFIA
      • Gość: Skinhead Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.08.05, 22:05
        Hahahahahahaha dobrze ........ ;DDD dostali w pie..szmacierze , sku..syny
        szmacą się z grosze jak durne stada dzikich czarnuchów xD WSTYD za takie
        małpy ... po prostu żydy !
        • Gość: niewolnik Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.cable.satra.pl 24.08.05, 07:17
          a u nas jak kasjerka pracuje w markecie za 600-700 zł na rękę, nosi pampersy i
          siedzi po 12 godzin zamiast 3/4 etatu to niby nie obóż koncentracyjne. tak jest
          w realu, hicie, lidl!!!!
      • Gość: Zbyszek Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.server.ntli.net 23.08.05, 22:05
        Zrobic wojne z tym je..ym Watykanem , o co tutaj chodzi ?
      • sojuz1 Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści 23.08.05, 22:11
        Hciało sie opóścić Polskeł to się ma.
      • Gość: Mieetek Wlochy, bicz na cwaniaczkow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.05, 22:21
        z Polski, cwaniak dopadl cwaniaka, na czarno, na brudno, bez kasy, mokrzy i sini w polu. Tak sie konczy polskie cwaniactwqo. Brawo
        Wlosi, madrego i uczciwego pochwalic, gupiego w d..pe lopata.
      • Gość: bolek Wspaniały akcent na 25-lecie sierpnia 80. Otake IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.08.05, 23:16
        polske walczyliśmy.
        • Gość: Thea Re: Wspaniały akcent na 25-lecie sierpnia 80. Ota IP: *.arcor-ip.net 23.08.05, 23:26
          nie dziwie sie jak sie elektryköw i tym podobnych wybieralo.
      • Gość: jolka Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 23.08.05, 23:42
        Teraz wyslac tam do pracy naszych rzadzacych razem z Kwasnieskim i Belka niech
        popracuja i zobacza jaki los zgotowali Polakom swoimi rzadami!!
      • Gość: Thea Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.arcor-ip.net 23.08.05, 23:47
        przez komin.
        • Gość: edek rzad nie jest odpowiedzialny za kryminalistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.05, 23:51
          jechali olkradac Wlochow praca na czarno, wiedzieli na co i po co jechali, a weic sa sobie sami winni.
          • Gość: Thea do edek Re: rzad nie jest odpowiedzialny za kryminalistow IP: *.arcor-ip.net 24.08.05, 00:01
            czy wiedzieli znak zapytania, niektörzy posrednicy robia ludzi w balona (zobacz
            praca w Europie watek Niemcy opiekunki)a ludzie wierza we wszystko i nie
            zaglebia sie w materie. A jak czlowiek chce im ten temat rozjasnic to zniszcza
            czlowieka doszczetnie. Cöz pözniej po fakcie przychodzi rozczarowanie. Tacy sa
            obecni Polacy w Polsce, niestety.
      • Gość: Rafa(L)2 Śląsk to nie jest Polska !!! IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.05, 23:52
        Mieszkańcy tej krainy nigdy nie byli lojalni wobec Polski. Nie zasługują na
        miano Polaków! Do więzienia razem z Rumunami!
        • andrzej_biernas1 Śląsk to jest Polska !! ale hanyse to nie Polska ! 23.08.05, 23:58
          Mieszkańcy tej krainy zawsze byli lojalni wobec Polski.
          Napływowi bismarkowscy cudzoziemcy nie zasługują na miano Polaków!
          Do więzienia razem z hanysami!
      • Gość: dima Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 00:27
        No wchodzili, wchodzili. Ze strachu czlowiek wiele moze zrobic. Moja kuzynka
        tam byla, ale szybko wyjechala bo jej warunki nie odpowiadaly.
        • Gość: rosa Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: 80.48.32.* 24.08.05, 00:39
          Mój chłopak też tam pojechał, bo jego dobry kumpel obiecał mu kokosy. Obawiam
          się, że wylądował w tym bagnie. Jest tam od miesiąca. Wiem jedynie, że mieszka
          w tragicznych warunkach i zarabia 3 euro za 250 kg. A miało być inaczej.
          Skoro sprawa nabrała rozgłosu to gdzie jest cholerne ONZ- od tego są.
          • Gość: Thea Re: Polaków we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.arcor-ip.net 24.08.05, 01:09
            ONZ nie jest od takich rzeczy.
            Jak wynika z najnowszego wydania doniesien z Wloch Polacy byli do wykonywania
            brudnej roboty pilnowania poslusznosci, pracowitosci swoich rodaköw. Cöz na to
            powiedziec, obraz Polski i Polaka w wieku XXI w III Rzeczpospolitej. Jak widac
            jest mimo tego naglosnienia duzo chetnych i naivnych. Smutne i straszne, czy nie?
      • aby Z czyjego nadania nadal 'rządzi' mafia? 24.08.05, 01:05
        Cudzysłów zaznacza dystans piszącego te słowa, ale autor artykułu w poważnym
        londyńskim tygodniku New Statesman z 12 maja 2003 nie miał wątpliwości. Jak
        pisze, na wyspie opanowanej przez odnowioną w 1943 roku za sprawą aliantów Cosa
        Nostra nadal rządzi strach.

        Tytuł artykułu: How America helped the Mafia: this summer marks the 60th
        anniversary of the liberation of Sicily. Nobody wants a party. Why?
        Oto kilka wyjątków.

        Husky was the code name given to the Allied landings on Sicily in July 1943
        which led to the overturn of Mussolini and Italy's exit from the war.
        But Operation Husky also marked the beginning of the modern Cosa Nostra's
        control over the island and over much of Italian economic and political life.
        Before 1943, the "men of honour" controlled the local economy but stayed away
        from antisocial activities such as narcotics and politics in Rome.
        The link between the US government and the Cosa Nostra in Sicily was Vincent
        Scamporino, the son of Sicilian immigrants to America and the Mafia lawyer for
        the US unions controlled by Cosa Nostra at the time. Scamporino was a member of
        the Office of Strategic Services, the forerunner of the CIA.
        The US also called on the services of the American Sicilian gangster "Lucky"
        Luciano, who was then serving a long prison sentence in the US for murder,
        prostitution and bootlegging. Powerful even behind bars, Luciano's advice and
        contacts in his family homeland were invaluable to the Americans, who referred
        to this "Mafia circle" as "the third force". Luciano was later released from
        prison and sent back to Italy as a thank-you. All the Mafia members imprisoned
        by the fascists in Favignana jail, near Palermo, were also freed after the
        liberation.
        As the Allies swept across Sicily, they appointed to the town halls men
        "recommended" by their Mafia allies to fill the power vacuum left by the
        fascists, so beginning the political entrenchment of the Cosa Nostra that still
        plagues Sicily.
        The fear imposed on the island by the reinforced Cosa Nostra still reigns today.
        • Gość: polonus3 Re: Z czyjego nadania nadal 'rządzi' mafia? IP: 70.109.225.* 24.08.05, 01:49
          No przekonaliscie sie po co byla stworzona ta "Solidarnosc" i ten glupek "Bolek"
          zrobiony dr.hc i noblista? ZEBY POLSKA BYLA POLSKA!! Teraz Polska!
        • kolejar Re: Z czyjego nadania nadal 'rządzi' mafia? 24.08.05, 01:56
          Ciekawe - rzecz jasna. Dzięki.
          A swoją drogą, to Lucky Luciano został depotowany na Sycylię zamiast do
          amerykańskiego więzienia o zaostrzonym reżymie. No i dalej znamy... Jeszcze raz
          przypomnę ostatniego (na razie) ze sławnych - John Gotti w NYC. I Salvatore
          Riina w Corleone. Wylądowali w pudłach (Gotti już nie żyje), bo przegięli z heroiną.
      • Gość: lESZEK OZ. we Włoszech pilnowali kryminaliści IP: *.alan.krakow.pl 24.08.05, 03:41
        Małopolska 27-09-2004

        Wywiezieni w pole


        Miała być pośredniczką w organizowaniu wyjazdów zarobkowych do Włoch, stała się
        współuczestniczką przestępstwa


        (INF. WŁ.) Ma 38 lat, ale przygnieciona życiowymi problemami wygląda na więcej.
        Tylko oczy, duże, niebieskie, są pełne blasku. Zwłaszcza wtedy, gdy patrzy na
        swoją córkę Karolinę - studentkę dziennikarstwa UJ. To Karolina wysłała
        wstrząsający w treści e-mail do redakcji, prosząc nie tyle o pomoc, co o
        psychicznie wsparcie. Karolina wierzy, że historia jej matki, opowiedziana
        przez dziennikarza, będzie dla tej ostatniej rodzajem katharsis. Dla
        czytających zaś przestrogą, aby nawet wtedy, gdy zostaną bez środków do życia,
        nie decydowali się na pracę w charakterze słupa.

        Małgorzata W., absolwentka Technikum Ekonomicznego, przez wiele lat pracowała w
        handlu. Kilka lat temu spotkało ją nieszczęście - nagłe pogorszenie stanu
        zdrowia i operacja kręgosłupa. Gdy wyszła ze szpitala, jej sytuacja była nie do
        pozazdroszczenia. Nie miała pracy ani prawa do świadczeń z ZUS. Gdyby nie pomoc
        ojca, który kilka miesięcy później zmarł, nie miałaby czym nakarmić siebie i
        córki. Przez pewien czas udało się jej zatrudnić w charakterze przedstawiciela
        handlowego jednej z firmy. Później sprzedawała choinkowe bombki, stojąc z dużą
        walizą na placu Kleparskim w Krakowie. W takiej sytuacji zastała ją
        przyjaciółka sprzed lat, proponując, iż skontaktuje Małgorzatę z osobami,
        dzięki którym będzie mogła zarobić.

        Monika P. i Ewa K., młodsze o kilka lat od Małgorzaty mieszkanki Krakowa,
        obiecały dobry zarobek. Wymagania miały niewielkie. Małgorzata, mająca
        mieszkanie w centrum Krakowa, miała być pośrednikiem w organizowaniu wyjazdów
        zarobkowych do Włoch.

        Pod ogłoszeniem o treści: "praca dla mężczyzn we Włoszech", zamieszczanym w
        prasie na terenie Podkarpacia i Lubelszczyzny widniał krakowski numer telefonu
        Małgorzaty W.

        - Zainteresowanie tą oferta było ogromne, niemal


        bez przerwy

        odbierałam telefony. Przy aparacie miałam karteczkę (jest w sądowych aktach) na
        której Monika P. napisała mi, co mam mówić chętnym do pracy. Co? Tylko to, że
        jest to praca przy zbiorze pomidorów i że trzeba najpierw zapłacić 300 zł
        wpisowego a później, we Włoszech 500 tys. lirów, plus oczywiście koszty
        przejazdu busem. Monika P. i Ewa K. cały czas były ze mną wyłącznie w kontakcie
        telefonicznym. Nie pojawiły się nawet w zaplanowanym dniu wyjazdu. Zapewniały,
        że są już we Włoszech, aby przygotować miejsca pracy.

        Małgorzata W. twierdzi, że cała grupa z nią, jako opiekunem, była już gotowa do
        odjazdu, gdy zadzwoniła Monika P. z poleceniem, aby jeszcze zanim wyruszą do
        Włoch zebrała od każdego kandydata do pracy po 500 tys. lirów. Uczyniła to,
        chociaż niektórzy protestowali. - Pieniądze wiozłam w czarnej aktówce, w której
        była również lista pasażerów. Celem naszej podróży miało być pierwotnie
        miasteczko Termolii koło Neapolu, ale po drodze Monika P. skierowała nas
        telefonicznie do miejscowości Folgi. Gdy tam dojechaliśmy, zjawiła się Monika
        P. i od razu zabrała aktówkę z pieniędzmi - kontynuuje swoją opowieść
        Małgorzata W. - P. powiedziała, że mamy jechać busem za samochodem mirafiori,
        do którego sama wsiadła. Zatrzymaliśmy się na wypalonym przez słońce pustym
        polu. Z mirafiori wysiadł jakiś Arab, który przedstawił się jako Mohamed i
        łamaną polszczyzną powiedział, że kandydaci do pracy mają w tym miejscu
        wysiąść. Mężczyźni zabrali swoje bagaże i zostali w szczerym polu trochę
        oszołomieni. Nie zdążyłam się z nimi pożegnać, bo kierowca chciał jak
        najszybciej wracać do kraju. Już po 2-3 godzinach jazdy w kierunku Polski i
        Krakowa odebrałam pierwszy telefon od moich podopiecznych. Skarżyli się, że
        nikt się nimi nie zajął, że są w innym miejscu, nie tym, w którym mieli być i
        że wszystko to wygląda


        bardzo podejrzanie.

        Zaniepokojona, wykręciłam numer telefonu komórkowego Moniki P. Ona uspokajała,
        że Mohamed na pewno o nich zadba. Jednak telefony od Polaków nie milkły. Gdy
        dojechaliśmy busem do Polski, kandydaci do pracy z mojej grupy dali znać, że są
        na dworcu w Neapolu i zdecydowali się wracać do kraju. Przy okazji usłyszałam
        niepochlebne opinie na swój temat. Próbowałam porozumieć się z Moniką P. i Ewą
        K., ale wyłączyły telefon. Powoli docierało do mnie, że ja znalazłam się w
        podobnej sytuacji jak ci mężczyźni.

        Córka uświadomiła Małgorzacie, że jej sytuacja jest bardzo zła, bo oszukani
        kandydaci do pracy mieli kontakt wyłącznie z nią, nie z Moniką P. i Ewą K. To
        jej - Małgorzaty W. numer telefonu widniał na ogłoszeniu; ona była kasjerem i
        pilotem w drodze do Włoch.

        W końcu zdecydowała się złożyć zeznania w prokuraturze. Na tej podstawie, już
        następnego dnia zatrzymano Monikę P. i Ewę K. Okazało się, że K. była już
        karana (z art. 286 par. 1 kk) za podobne przestępstwo. Obie wyszły z aresztu po
        wpłaceniu przez rodzinę kaucji, ale prokurator wydał im nakaz opuszczania kraju
        i odebrał paszporty. Wobec Małgorzaty W. nie zastosowano żadnego środka
        zapobiegawczego. Miała być


        koronnym świadkiem

        w tej sprawie.

        Akt oskarżenia wpłynął do Sądu Rejonowego w Rzeszowie w maju ub. roku. 19
        mężczyzn, niefortunnych pracowników na włoskich plantacjach opowiadało, że
        zakwaterowano ich w szczerym polu, w rozpadającej się stajni, bez
        sanitariat%
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka