agulha
10.09.05, 16:25
Witam. W przyszłym tygodniu kolejna rozmowa w mojej firmie (tym razem w
centrali w UK) na temat ewentualnego przeniesienia. Sprawa wygląda obiecująco,
jeśli decyzja będzie OK, to czeka mnie przeprowadzka. Tutaj w Polsce mam swoje
mieszkanie i nie zamierzam go wcale likwidować, tam bym wynajmowała
mieszkanie. Przewiezienia dobytku na dwa lata w walizkach to sobie raczej nie
wyobrażam, z kolei mebli ani pralki też z sobą ciągnąć nie będę. Kto ma chwil
kilka podzielić się doświadczeniem? Pytań mi się nasuwa wiele. Jak przewieźć
te rzeczy (ubrania, sporo książek, rzeczy osobiste, może serwis do herbaty i
trochę talerzy, gary, pościel, ręczniki...): paczki pocztowe (?!), firma
przeprowadzkowa, jakiś kontener? Kto może polecić firmę? Czy drobny sprzęt AGD
typu żelazko, odkurzacz - zwykle zastaje się w wynajmowanym lokum (chyba
nie?), a jeśli tak, to sugerowalibyście zabrać z Polski i dołączać przez
adapter, czy nie chrzanić się i kupić na miejscu? Czy aparat telefoniczny z
eurozłączką pasuje do ichnich gniazdek? Komputer i osprzęt koniecznie chcę
zabrać stąd - czy mam spodziewać się jakichś problemów, poza kwestią samej
wtyczki, że ma inny kształt? Telewizor - czy zwykle jest, czy się wypożycza (u
znajomej Angielki widziałam kiedyś, że TV i wideo miała wypożyczone), czy
warto wlec z kraju, czy drogo na miejscu? Radio - czy zakres się zgadza? O
rety, jak sobie myślę, to mi się aż odechciewa...Liczę na wsparcie duchowe :-))