Gość: zuza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.05, 19:20
musze po prostu muszę upublicznić sie na temat mojego szefa bo sie uduszę.
dzisiaj skurczybyk przetrzymał mnie trzy godziny na krzesełku pod swoim
pokoikiem - chcialam zdobyc kilka podpisów, kiedy juz weszlam dzwonil do
kogos, gadal jakies bzdury. w sumie zalatwieni krotkiej i prostej sprawy
zajelo mi okolo 4 h czyli polowę dniówki. ku.. nie wytrzymam!