trzebasiebawic
05.06.25, 19:26
Czy tylko mnie rozbawiło, kiedy Sławomir M tak nadający na PiS, tak przewracający stoliki, taki pewny że nie chce koalicji z PiS zaprosił prezesa do rozmów nad rządem technicznym...aby obalić rząd - rząd, który miał nie zostać domknięty przez wybór Nawrockiego. A prezes go zlał delikatnie mówiąc, dając do zrozumienia, że konfa jest za słaba w jego klocki i nie dorasta mu do pięt i poszedł próbować układać się z PSL 🤣🤣🤣. Na co Sławek dostał szału i obsmarował PiS na "ściance". Ojej.
Jarek doskonale wiedział, że barany z konfederacji poprą mu kandydata na prezydenta i ostatecznie odeślą mu pozyskanych przez siebie wyborców. I wiedział, że choćby ptaki pierdziały na różowo, żaden skandal z Nawrockim tego nie zmieni. Im wyższa była przewidywana frekwencja, tym wygodniej siedział w fotelu, bo tylko bunt ludu pt "nie będziemy wybierać między Trzaskowskim a Nawrockim" mogłaby zagrozić wygranej Nawrockiego.
A on ani krztyny litości dla konfiarzy nie ma - żeby chociaż udawać, że się z nimi liczy 🤣. W tym czasie wiecznie spłakany Bosak liże rowa nowemu prezydentowi licząc na współprace. Ech, ta konfa wiecznie wywracająca stoliki, taka waleczna, żądna NOWEGO...