Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe?

    IP: *.to.interklub.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 07:10
    To normalna praktyka, wszędzie tak się dzieje. Cierpią na tym młodzi
    doktoranci, którzy muszą milczeć w zamian za miejsce na studium. Właściwie
    tylko promotor decyduje na co będą wydane pieniądze z grantu. Z reguły nie są
    to wydadtki w ogóle związane z właściwym projektem, ale z prywatnymi
    sprawami. Tak dla informacji, u mnie na uczelni profesor z grantu kupuje
    nawet grabki, wiaderko i łopatkę na swoją działeczkę. niech ktoś się zajmie
    bardziej tym tematem, bo tutaj to dopiero będzie afer.
    Obserwuj wątek
      • lub_czasopismo Spokojnie! Niedługo Renata Beger kończy marketing 09.11.05, 07:28
        Jak się jorgnie co i jak... co się w tym szkolnictwie wyższym i w badaniach naukowych dzieje, to choćby miała interweniować u samego Anana Kofana sprawę tę załatwi!!!

        ...bo porządek musi być!!!
        • antyklerykal [...] 09.11.05, 07:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kochanka.dorna pani prof. Lubinska! znajdz sobie kochanka...Lutek 09.11.05, 08:57
            jest zajety przeze mnie, ale troche zonatych ptaszkow sie znajdzie. z tym mezem
            to tylko obciach!
            • Gość: zet Lubińska to ćwiara, ale Lubiński tylko formalnie IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 09.11.05, 09:29
              jest winny. Jeśli taki jest obyczaj wszędzie, to trzeba przeciwdziałać obyczajowi a nie komuś pojedynczemu.
              • doktorhabilitowany.1 Re: Lubińska to ćwiara, ale Lubiński tylko formal 09.11.05, 10:22
                Ja go nie obwiniam o to, że kombinował, jak tu zdobyc kasę. Ja mam do niego
                pretensje, że nadużył pozycji i nie zaakceptował 'nie' od osoby, która była
                odpowiedzialna za powierzoną jej kasę. Bo to znaczy, że on o tę kase nie
                prosił, tylko postanowił dokonać wymuszenia rozbójniczego. Ja też bym mu kazał
                spadać, bo kase trzeba rozliczyć zgodnie z harmonogramem, bo inaczej, jak sie
                nie ma pozycji profesora i żony ministra, to można nie dostać kolejnego grantu.
                Inna sprawą jest sam przelot do Australii: Zgodnie z ustwą o zamówieniach
                publicznych, każda 'publiczna' uczelnia wyższa musiała przeprowadzić przetarg
                na, w skrócie, biuro podróży, które będzie jej załatwiało bilety itd. To
                wprowadziło patologię, bo przedtem można było szukać najtańszego np. przelotu
                do Australii, a teraz można go kupić tylko w tej firmie, która wygrała przetarg
                i już jej nie zależy na znalezieniu taniego przelotu, bo mniejsza marża - czyli
                wprowadzono monopole. My to obchodzimy tak, że idziemy i tak szukać najtańszego
                lotu (bo kasa idzie z naszych środków na badania) i uzgadniamy trasę tak, żeby
                była inna od oferty 'monopolisty' Potem idziemy do 'monopolisty' i prosimy o
                znlezienie lotu na tej trasie, czego ten nie może zrobić i musi napisać
                stosowne oświadczenie, że taką ofertą nie dysponuje. Wtedy dopiero zgodnie z
                prawem możemy iść do rektora po zgodę na kupno biletu w innym miejscu i jeśli
                ją dostaniemy - kupujemy. Nieczęsto, ale jednak, zdarza się, że
                pracownik 'monopolisty idzie po rozum do głowy i znajduje coś lepszego od
                konkurencji (czyli można jak się chce) i wtedy jest wogóle nieźle...
        • rom48 Renata ta od ku..kow konczy to co lubi najbardzie 09.11.05, 09:00
          -stosunki. Tym razem miedezynarodowe:-)
      • Gość: omc_dr Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.itma.pwr.wroc.pl 09.11.05, 07:30
        W pelni popieram kolege. I tak to jest wlasnie w naszym. Niby pieniadze sa ale
        jak przychodzi co do czego to kaski nie ma bo biora ja panowie profesorowie a
        taki doktorant zapieprza dla idei i ma satysfakcje naukowa (no i moze dopisza go
        do paru publikacji). A tak naprawde jakemnica poliszynela jest to ze najwieksza
        robote odwalaja doktoranci a caly splendor i tak splywa na profesora.
        Doktoranci polkich uczelni laczcie sie!!!
        • Gość: Jasio Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 09.11.05, 08:32
          Osobiscie lubie taka postawe. Czytajac tpodobne posty poprawiam sobie humor
          conajmniej na nastepny miesiac.

          > W pelni popieram kolege. I tak to jest wlasnie w naszym. Niby pieniadze sa ale
          > jak przychodzi co do czego to kaski nie ma bo biora ja panowie profesorowie

          A co, kaske maja brac tylko doktoranci i technicy??

          > a taki doktorant zapieprza dla idei i ma satysfakcje naukowa (no i moze
          dopisza g
          > o
          > do paru publikacji).

          Osobiscie lubie mlodziez z ideami. Slusznie tez zauwazyles, ze na dopisanie do
          publikacji trzeba zasluzyc. A co, chcialbys byc dopisanym bez zapiepszania.

          > A tak naprawde jakemnica poliszynela jest to ze najwieksza
          > robote odwalaja doktoranci a caly splendor i tak splywa na profesora.
          > Doktoranci polkich uczelni laczcie sie!!!

          A czy pomyslales, jak dziwnie ten Swiat by wygladal jakby bylo odwrotnie.
          Najwieksza robote odwalaja profesorowie, a caly splendor splywa na
          Wszystkowiedzacych Doktorantow.
        • Gość: ble Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.pam.szczecin.pl 09.11.05, 18:43
          hahahhaha, ale z ciebie burak. bierz sie do roboty i sam pisz te publikacje, jak
          umiesz :P
      • Gość: byly_doktorant Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 07:45
        Cały system działa w ten sposób, że doktoranci harują a profesorowie zabierają
        cała kasę (najwyżej rzucą jakiś ochłap) i cały splendor. Sami nie robią NIC.
        Artykuł jest napisany bardzo delikatnie. "Pożyczki" to oczywiście pożyczki
        bezzwrotne. System jest chory, każde pieniądze zainwestowane w Polską naukę
        zostaną wchłonięte bezproduktywnie przez ten system.
        • Gość: doktor Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.pam.szczecin.pl 09.11.05, 18:47
          ty, byly_doktorant, a skonczyles swoj doktorat czy tez rozliczanie twojego
          profesora zżarlo twoja pasje i talent naukowy?
        • Gość: Jacek Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: 195.136.92.* 10.11.05, 15:01
          Te pieniadze sa nie topione tylko ordynarnie kradzione!!
          Etyka siega dna, a arogancja zenitu!!
          Kazda zlotowka dawana tym naszym "profesorkom", to policzek dla
          zdolnych mlodych ludzi. To jest dokonale zorganizowany "gang"
          Bill Gates nie zrobil by u nas doktoratu, a zreszta chyba dobrze!
          Spoko!!!!!!!
      • Gość: jw Coś na ten temat IP: 213.134.172.* 09.11.05, 08:10
        Coś na ten temat:
        System Trojana, czyli druga strona nauki polskiej
        www.nfa.pl/articles.php?id=105
      • widziane_inaczej Wybiórczy Szmatławiec żałosny z tymi "argumentami" 09.11.05, 08:18
        Szkoda gadać,
        chłoptasie z Wybiórczej zajmijcie sie lepiej dłubaniem w nosie,
        bo rozpaczliwie szperacie, szperacie i gó..no z tego macie,
        • Gość: Ron Re: Wybiórczy Szmatławiec żałosny z tymi "argumen IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:03
          To dopiero początek. Jesli mi szaraczkowi osobiscie wiadomo o innych hockach-
          klockach przesymaptycznych pollllytyków a kręgów rządowych i ich rodzin to co
          dopiero media.
          A Ty się nie zrzymaj chyba że jesteś skoligacony - to po części rozumim..

        • Gość: KBN Re: Wybiórczy Szmatławiec żałosny z tymi "argumen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:17
          Faktycznie zaden hak.
          Maz minister finansow, profesor ma probe kradziezy
          naszych pieniedzy przeznaczonych na polska nauke
          dla kolesia skads tam i jeszcze jest to arogant i dran
          bo wykonczyl mlodszego kolege, ktory jest
          lepszym naukowcem, uczciwym czlowiekiem rokujacym
          wieksze nadzieje na przyszlosc.
          To nie hak to fakt.
          • Gość: znajomy Re: Wybiórczy Szmatławiec żałosny z tymi "argumen IP: *.pam.szczecin.pl 09.11.05, 18:58
            A czy ty, kolego, znasz powyzszego poszkodowanego doktora? przypadkiem ja znam i
            wiem ze jest to socjopata, klamca i oszust. nie chodzi o te kase z projektu,
            moze faktycznie chcieli zeby podpisal rachunek a on odmowil ale facet ma ok 40
            lat, wybudowal sobie palac i jezdzi super bryka a pracuje niby uczciwie jako
            skromny lekarzyna. Ciekawe na czym mogl zbic taki majatek w ciagu 10 lat?
            pomysl, kradl i oszukiwal!!! a tak na marginesie, to jest wyjatkowo wredny facet
            w typie takiego co wbije noz w plecy a kumpla wykorzysta zeby zarobic jeszcze
            wiecej kasy. nie wiem czy byl dobry w sprawach naukowych ale studentow gnebil
            jak malo ktory, najwredniejszy asystent a dorobek naukowy ma slabiutki wiec
            chyba nie byl zbyt rokujacy :P
            • khmara Re: Wybiórczy Szmatławiec żałosny z tymi "argumen 09.11.05, 19:08
              Miejsce pracy już znamy: *.pam.szczecin.pl . Jesteś pewien, że jesteś (a)
              niedouczonym studentem, (b) superzdolnym doktorantem, (c) obiecującym adiunktem?
              A może już zrobiłeś habilitację? Wiesz, że istnieją bazy danych, w których można
              sprawdzić czyjś dorobek? Wiesz, że administrator serwisu może ujawnić twoje
              dane? Dr Podolski jedną sprawę już wygrał w sądzie, a naruszenie dóbr osobistych
              też podpada pod paragraf. A może dostał spadek i g*** ci do jego bryki. Gorszą
              jeździsz?
      • rom48 To teraz rozumiem tok myslenia pani minister 09.11.05, 08:20
        Co twoje to moje a co moje to nierusz
      • Gość: po_szkole Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 09.11.05, 08:25
        No, no, jeżeli to jest sposób na wprowadzenie w życie niedawnej deklaracji pani
        minister finansów dotyczącej zwiększenia nakładów na naukę, to pozostaje tylko
        pogratulować:
        * Pani Minister - niespotykanego dynamizmu i werwy,
        * Panu Premierowi - niezwykle udanego doboru ministra.
        Swoją drogą, czy to nie zastanawiające, żeby nie powiedzieć znamienne, że
        profesor (intelektualista, członek elity naukowej) nie widzi w swoim
        postępowaniu nic niewłaściwego?
        • Gość: yrte Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:17
          Ocztwiście,że p.Lubińska patrzy na sprawy nauki przez pryzmat potrzeb swojego
          męża.
          • Gość: Iśka Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: 213.17.137.* 09.11.05, 09:48
            Kochani, nic dziwnego,że PIS-o-czystych-rękach nie widzi nic złego we
            współpracy z Lepperowcami.
      • widziane_inaczej Wybiórcza ma na wszystkich wybiórczego haka 09.11.05, 08:28
        • Gość: prostownik Re: Wybiórcza ma na wszystkich wybiórczego haka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 08:41
          Oczywiście PiS ten hak wyprostuje, albo go utnie.
          Dziwię sie GW że robi koło pani minister która, jak sama powiedziała, przez 15
          lat marzyła aby zostać ministrem finansów. Czy to ładnie psuć komuś marzenia?
      • Gość: L Prof. Lubiński jest WYBITNYM polskim genetykiem IP: *.orasoft.net.pl 09.11.05, 08:32
        Czy wybitnym ? Czy nie szkodzi swoimi kontrowersyjnymi metodami chorym na
        raka ? Spytajcie "w branży"
        • Gość: pitbul48 Re: Prof. Lubiński jest WYBITNYM polskim genetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 08:43
          ale przecież pani minister Lubińska nic nie wie o poczynaniach swojego małżonka
          - jakie prawo taka sprawiedliwość
          • Gość: sł.zdr. Re: Prof. Lubiński-zaczynam się domyślać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:11
            skąd pani Lubińska ma na koncie 1,73mln zł, aktywa, akcje. Może są to pieniążki
            od męża z "pożyczonych" grantów? A może lustrację majątkową zapowiadaną przez
            PiS rozpoczniemy od małżeństwa Lubińskich? Bo powiedzcie jakim to cudem 50
            paroletni naukowcy, choćby i z tyt.profesorskim po 15 latach wolnej Polski są
            ot tak po prostu milionerami, nie prowadząc żadnej działalności biznesowej, nie
            posiadając żadnego przedsiębiorstwa?
        • Gość: lola Re: Prof. Lubiński jest WYBITNYM polskim genetyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:02
          No własnie, jak to możliwe, ze tak wybitny naukowiec, zainteresowany badaniami
          i wynikami itd, ucina temat w wlasnej pracowni - temat badan nad genami
          dziedzicznego raka nerki. Czy to jest dbanie o dobro nauki - jak sam bezczelnie
          twierdzi? Czy to jest w interesie polskiej nauki, ze takie badania nie zostaly
          u nas podjete, mimo, ze ten projekt wygral konkurs i te pieniadze w koncu
          zdobyl????
          • doktorhabilitowany.1 wybitny naukowiec, ale mały człowiek? 09.11.05, 10:40
            Jest cała masa takich. No bo kto np. przygotował nową ustawę wg. której nawet
            doktoranci bez stypendium będa teraz musieli odbębnić pańszczyznę, prowadząc
            bezpłatnie zajęcia ze studentami (w ramach tzw. bezpłatnych praktyk
            zawodowych), kto stoi z prawem, w ramach którego doktoranci ze stypendium muszą
            pracować wg uznania uczelni, np. 8 godzin dziennie wykonując zadania, które nie
            wchodzą w zakres ich doktoratu (np. dyżur biblioteczny, albo siedzenie w
            sekretariacie, albo przepisywanie, lub wręcz pisanie, publikacji dla
            profesorów)? Kto, znowu o niewolnikach-doktorantach, stoi za tym, że dorosła
            osoba po studiach, formalnie nie ma pracy, tylko stypendium i w związku z tym
            nawet nie może ubiegać się o kredyt. Kto doprowadził do likwidacji etatów
            asystentów, którzy przedtem wykonywali te zadania za wynagrodzeniem?
            Odpowiedź: Autorytety naukowe, profesorowie o ustabilizowanej pozycji, którzy
            pracują w paru miejscach na raz. Ci sami, którzy ustawiaja nabór na studia
            doktoranckie i kadr dla uczelni... Ci sami, którzy mówią o etyce, dobru nauki
            polskiej itp. Nie twierdzę, że wszędzie tak jest, ale na pewno 'dożywotniość'
            profesury i pozycja jaka się z nią wiąże przyczynia się do konserwacji systemu
            feudalnego naszych uczelni. a z tego co wiem, najgorzej jest na akademiach
            medycznych, bo tam jest największe siano - etat na AM = etat w klinice, a w
            wypadku wyższej kadry dochodzi praktyka prywatna i kasa od firm
            farmaceutycznych za udział w konferencjach i badania zlecone...
            • Gość: doktorhab Re: wybitny naukowiec, ale mały człowiek? IP: *.pam.szczecin.pl 09.11.05, 19:08
              rece opadaja jak czyta sie taki post.i to jeszcze napisany przez absolwenta i,
              chyba, naukowca. nasze spoleczenstwo, lacznie z ta wybrana czescia najlepiej
              wyksztalconej polskiej inteligencji, uwaza ze poprostu wszystko nalezy im ze od
              zaraz i ... tak po prostu, bo na to zasluguja byciem
              • khmara Re: wybitny naukowiec, ale mały człowiek? 09.11.05, 19:10
                To o sobie piszesz? Do tytułu też się przyznasz za chwilę?
              • Gość: stefan_kolaps inteligencja? a co to? :) IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 09.11.05, 23:49
                proponowalbyym dac sobie wreszcie spokoj z tym XIX pojeciem
      • Gość: lolo Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.dclient.hispeed.ch 09.11.05, 08:46
        Jak sie Wybiórcza bedzie skupiać na dosrywaniu PIS i szukaniu hakow to (nie)
        stety pewnie słono za to zapłaci. Wyluzujcie dla własnego dobra bo i te haki to
        takie nieciekawe...
      • Gość: ossi Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: 212.182.6.* 09.11.05, 08:56
        Nieskazitelność charakteru i mądrość - to dwie cechy której niestety Pani
        Minister nie posiada.
      • nonno1 Re: Nadregulacja skłania (zmusza?) do 09.11.05, 09:04
        nadużyć.
        Naprawdę nie da się zaplanować szczegółowo grantu na 2-3 lata, a niestety
        biurokracja tego wymaga.

        Gdyby trzymać się ściśle przepisów, wiele rzeczy byłoby niewykonalnych. Niestety
        przy okazji robi się też przekręty. To kwadratura koła.

        Wg mnie naukowcy powinni mieć większą swobodę dysponowania funduszami, ale gdy
        kontrola wykaże nieprawidłowości poważne, taki naukowiec nigdy więcej nie
        powinien zostać zakwalifikowany do subwencji.
      • Gość: ajka Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:05
        artykuł naciągany, ble ble ble, byle dowalić mężowi minister
        lepiej byłoby analizować problem wykorzystywania pieniędzy w kraju, pokazać, że
        istnieje, a nie obsmarować kogoś, bo jego żona weszła do rządu PiS
        • m15 Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? 09.11.05, 09:36
          Gość portalu: ajka napisał(a):

          > artykuł naciągany, ble ble ble, byle dowalić mężowi minister
          > lepiej byłoby analizować problem wykorzystywania pieniędzy w kraju, pokazać,
          że
          > istnieje, a nie obsmarować kogoś, bo jego żona weszła do rządu PiS
          tylko czemu gazeta nie dodala ,iz pani minister wywodzi sie ze srodowisk
          po ,czy to ma byc dowód na korupcjogennosc tych srodowisk i blad pisu ,który
          wykazal zbyt malo ostroznosci w kontaktach z nimi?brawo gazeto -tak trzymaj ,po
          ma sporo na sumieniu:))
      • fobia15 POmówienia-tajna bron politykow n/t 09.11.05, 09:06
      • Gość: KBN Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:11
        Taka bedzie polityka finansowa Polski
        w wykonaniu nowej minister finansow
        jak postepowanie jej meza.
        Jej nieodpowiedzialne i glupie wypowiedzi
        swiadcza o tym najlepiej.

        Ciekawe czy profesor mianowany pewnie przez
        takich samych kolesi poniesie jakas odpowiedzialnosc?
        Przeciez pieniadze jakie zostana wyplacone przez
        uczelnie zostana zabrane z dydaktyki lub badan...
        Czyli faktycznie zaplaca studenci i mlodsi pracownicy
        naukowi bo przeciez nie profesorek, ktory ma sie dobrze...
      • emeryt21 Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? 09.11.05, 09:35
        To jest prawda co tu pisza,ale pytanie dlaczego pisza o tym tu i teraz.To
        nazywa sie "polowanie na czarownice".Zapodaje,ze dziadek prezydenta elekta mial
        wasy podobne do wasow Stalina.I co on mial na mysli?To tez dobry temat panowie
        redaktorzy.
      • ply_mouth WYBITNY? 09.11.05, 09:36
        opublikowal cos w Cell? Nature? Science? Ile prac w czasopismach o Impact
        Factor wiekszym niz 10? Ile ma prac cytowanych wiecej niz 50 razy? Sprawdzcie
        najpierw tego typu dane dziennikarze, a potem piszcie czy ktos jest wybitny czy
        nie. Ja w tej chwili nie mam dostepu do baz danych, ale sobie to sprawdze. :)
        Nie ma niestety w polsce dobrych dziennikarzy, ktorzy znaliby sie na nuace i
        potrafili pisac o jej problemach.
        • m15 Re: WYBITNY? 09.11.05, 09:40
          ply_mouth napisał:

          > Nie ma niestety w polsce dobrych dziennikarzy, ktorzy znaliby sie na nuace i
          > potrafili pisac o jej problemach.
          w polsce sa ,nie ma ich w gazecie ,cóz wlasciciele wybiórczej wymagaja innych
          predyspzycji
        • arct Re: WYBITNY? 09.11.05, 09:43
          nature czy science to literatura popularnonaukowa, dobrym kryterium jest ilośc
          cytowań plus miejsce publikacji - dobry specjalistyczny periodyk zachodni
          • Gość: KKK Re: WYBITNY? IP: *.gsi.de 09.11.05, 10:01
            The European Journal of Cancer Prevention 01.67
            British Journal of Cancer 3.89
            Human Genetics 4.02
            Melanoma Research 2.19
            Breast Cancer Research and Treatment 2.96
            Acta Biochimica Polonica 0.63
            Journal of clinical oncology 10.86
            Journal of medical genetics 6.37
            Gynecologic Oncology 02.34
            Cancer causes and control 2.73
            International Journal of cancer 4.38
            W tych czasopismach publikowal prof. Lubinski. Obok znajdziecie impact factory
            (wartosci z 2003 roku)
            • Gość: ciekawy Re: WYBITNY? IP: *.pam.szczecin.pl 09.11.05, 19:20
              ty, a z jakiej przegladarki korzystales? bo ja sprawdzam, wpisuje "lubinski j" i
              wyskakuje mi 172 pozycje w tym kilka w bardzo dobrych np. cancer res (IF 8.6 ),
              am j hum genet (IF 11.6) ?
          • 1europejczyk Brawo J. Podolski ! 09.11.05, 10:07
            Oto jak "mysli sie" w naszych srodowiskach "naukowych".

            <<Profesor zażądał ode mnie sfinansowania lotu z Australii naukowca zupełnie
            niezwiązanego z moim projektem - opowiada Podolski.>>

            <<W odpowiedzi prof. Lubiński wymienił zamki w drzwiach do laboratorium i
            zabronił Podolskiemu tam przychodzić.>>
            <<Zażądał również od rektora PAM zerwania umowy z KBN na te badania, bo - jak
            tłumaczył - stracił do młodego naukowca zaufanie.>>
            <<Zerwałem umowę i zrobiłem to z bólem serca - zeznawał później w sądzie rektor
            Krzysztof Marlicz.>>

            Nie dziwi, ze pan Lubinski broni tego systemu :

            <<Cała genetyka PAM została zbudowana dzięki temu systemowi pożyczek
            międzygrantowych i ten system istnieje nadal - przyznaje Lubiński.>>

            robiac z siebie obronce "nauki"

            <<Mogę być za to sądzony, ale robię to dla dobra nauki>>

            jako, ze chodzi glownie o Jego wladze :

            <<Kto, ile i na co mógł wziąć, decydował profesor.>>


            I jeszcze jedno: srodowisko naukowe wie najlepiej jaki jest stan
            polskiej "nauki".
            W takiej sytuacji argument, ze tak robilo sie do tej pory, albo, ze tak robia
            wszyscy w ustach "wybitnego" naukowca zakrawa na prowokacje.
            Moze wlasnie ten stan jest taki jaki jest, z racji na to jak robilo sie do tej
            pory i jak robia wszyscy!
            Bo rzeczywiscie Pomorska Akademia Medyczna nie jest zadnym jakims szczegolnym
            wyjatkiem!
          • ply_mouth Re: WYBITNY? 09.11.05, 12:11
            > nature czy science to literatura popularnonaukowa

            :)))))))))))))
        • itd-gw Re: WYBITNY? 09.11.05, 12:04
          Konkrety:

          dane z analizy cytowan z ISI WEb of Knowledge
          okres 1996-2005

          Podolinski J* autor i wspolautor
          cytowan 76 w tym
          kraje - najwiecej
          USA 42
          FR 7
          J 7
          NL 6
          PL 6

          afiliacje cytujacych autorow:
          NCI 7
          Rush Univ 6
          Thomas Jefferson Univ 4
          Inst. Curie 3
          Univ Illinois 3
          pozostale po 2 i 1 czyli DUZY ROZRZUT

          osoby cytujace - najwiecej
          Huebner, K 6
          Lubinski J 6
          Rubin DB 5

          75 cytowan po angielsku, jedno po francusku
          ---------------------------------

          Lubinski J*

          50 prac cytowanych 805 razy
          czyli wystepuje fizycznie jako szef i kooperator w rezultacie jako wspolautor

          ----------------------------------
          generalnie publikacje zespolowe i autorzy z kilku osrodkow - taka jest specyfika
          dziedziny
          Wspolautorstwo maja Panowie 3 prac


          tylko ludzie z 'dziedziny' moga cos wiecej powiedziec 'who is who' i gdzie jest
          zrodlo konfliktu miedzy Panami,

          szczegolnie, ze przykladowo najwiecej cytowan (130) ma artykul, z afiliacja w
          University of Cambridge UK a Lubinski jest jednym z 32 wspolautorow.
          Artykul ten jest wynikiem wspolpracy inter-kontynentalnej i jeden z jego
          wspolautorow pochodzi z Univ Melbourne, Ctr Genet Epidemiol, Dept Publ Hlth,
          Melbourne, Vic Australi..., :-)

          A zdaje sie, ze poszlo ostatecznie o zaplacenie komus przelotu z Australii do Polski


          z pewnoscia system jest patologiczny i ustanawiajacy pelnie wladzy feudalow nad
          poddanymi - przyklady buntu sa rzadkie i koncza sie jak w opisywanym artykule

          Refleksja jest jednak smutna - GW raczej przez ostatni czas gloryfikowala ten
          system popierajac ustawe 'rektorska' i jakos w niej sladu nie ma po bardzo
          krytycznych raportach NIK dotyczacych dzialalnosci KBN i grantow europejskich

          Moze bylaby wieksza wiarygodnosc GW gdyby zajela sie EWIDENTNYMI patologiami w
          finansowniu badan w Polsce w intencji pro publico bono, a nie w kontekscie,
          ktory rodzi podejrzenie o zamowienie polityczne

          szkoda...

          • ply_mouth Re: WYBITNY? 09.11.05, 13:08
            > szczegolnie, ze przykladowo najwiecej cytowan (130) ma artykul, z afiliacja w
            > University of Cambridge UK a Lubinski jest jednym z 32 wspolautorow.
            [...]
            > Melbourne, Vic Australi..., :-)
            >
            > A zdaje sie, ze poszlo ostatecznie o zaplacenie komus przelotu z Australii do
            P
            > olski

            no tak, to wiele wyjasnia. doktor chcial mu zarznac kure znoszaca zlote
            jajka. :))) tu pojedzie, tego zaprosi, z kims tam zje, cos tam pobada i juz
            szansa, ze go dopisza do artykulu, ktory jest potem cytowany 130 razy. :)))
            ciekawe, jaki jest rzeczywisty wklad pana profesora w ow artykul. tlumaczenia
            takich jak on znam na pamiec, ze wspolpraca to koniecznosc (im szersza tym
            lepsza, jak widac), ze niedofinansowanie itp. taka siemiarczuk z USA ma pewnie
            mniejszy "dorobek", za to rzeczywiste osiagniecia. ech, szkoda gadac....
            • ply_mouth Re: WYBITNY? 09.11.05, 13:12
              oczywiscie chodzilo mi o dr siemionow
      • Gość: dd Tylko firmy jak dają to wymagają, finansowanie IP: 217.153.132.* 09.11.05, 09:38
        nauki przez Państwo kończy się jak wszystko inne kolesiostwem. Środowisko
        profesorów na uczelniach jest wyjątko toksyczne i pazerne na kasę. To czego
        uczą ludzi a co sami robią nie ma nic wspólnego jedno z drugim. Państwo nie
        powinno finansować żadnych grantów bo to pieniądze wyrzucone w błoto. Tylko
        biznes jak finansuje to potrafi rozliczyć i takie sprawy nie mają miejsca. A
        jeśli mają to sprawa właściciela a nie nas wszystkich, którzy finansujemy tych
        przemądrzałych łapówkarzy.
      • werter-6 Mam nadziej że ta minister prof. jak z z koziej 09.11.05, 09:39
        dupy trąba zostanie wywalona!
      • Gość: YYAPA Re:GRANTY TO BYŁ NIEZŁY DOCHOD KOMUCHÓW I TAK JEST IP: *.toya.net.pl 09.11.05, 09:44
        Co to się stało nagle że coś co dzieje się od zawsze ujawniono teraz? Czyżby
        dokopać PiSowi? Tak dziło się i dzieje jak i dopisywanie osób do publokacji i
        innych intratnych rzeczy.NIKT NA TO NIE REAGUJE.A KTO REAGUJE GDY PROFESOR W
        PRZYCHDNI PRZYSZPITALNEJ PRZYJMUJE PRYWATNIE-120zl-PACJENTÓW BEZ PODATKU BEZ
        WYNAJMOWANIA WSZYSTKO PRYWATNIE DO PRYWATNEJ KIESZENI.TAKIE UKŁADY WPROWADZIŁA
        UNIA WOLNOŚCI(dziś PO)+SLD-DAWANA KOALICJA.GRATULACJE DLA PLATFORMERSÓW.PISICA
        • Gość: Iśka Re:GRANTY TO BYŁ NIEZŁY DOCHOD KOMUCHÓW I TAK JES IP: 62.148.88.* 09.11.05, 09:55
          Tak ale to PIS zapowiadał nowe (lepsze) standardy rządzenia, odnowę moralną, IV
          RP,itd... .
      • hernandez Niewazne! On jest z PIS a Ci sa uczciwi i prawi 09.11.05, 09:53
        tylko glupi komuniscie (Choc teraz wrogiem klasowym sa bardziej liberalowie)
        zle pisza ! Zauwazcie ze Gazeta Polska i Radio Maryja tej wiadomosci nie
        napisaly tylko liberala GW:)))
        • Gość: prom Skąd wiesz, że On jest z PIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:59
      • Gość: obserwator Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.chello.pl 09.11.05, 09:53
        Gazeta Wyborcza jak zwykle mąci i rozrabia. Wymuszone pożyczki z grantów są
        procederem haniebnym i jak najbardziej zasługującym na potępienie (i niestety
        bardzo rozpowszechnionym). Ale uczciwa walka z tym procederem powinna zacząć
        się od napiętnowania najbardziej drastycznych przypadków, a za tym powinien
        pójść systematyczny nacisk na naprawienie sytuacji. (Przykładowo, tak właśnie
        stało się z "handlarzami skór" w pogotowiu.) Tymczasem Gazeta z doskoku
        dokopała jednemu złoczyńcy, wybranemu nie dlatego, żeby jego przewinienie było
        wyjątkowe, tylko dlatego, że jest mężem pani minister, której Gazeta nie lubi.
        Panowie redaktorzy, w demokratycznym społeczeństwie każdy człowiek odpowiada
        tylko za swoje własne czyny. W średniowieczu i w komunizmie było tak, że za
        przewinienie, autentyczne albo naciągane, za karę uśmiercano całą rodzinę
        winowajcy. Mamy 21 wiek i podobno państwo prawa. Nawet prawo komunistyczne (to
        z późniejszego okresu) pozwalało obywatelom ochraniać przed sądem członków
        rodziny i nie karało bliskich krewnych oskarżonego, gdy, chcąc mu pomóc,
        kłamali przed sądem. Pani minister Lubińska nie ponosi żadnej prawnej
        odpowiedzialności za uczynki swojego męża, pracującego w całkiem innej
        dyscyplinie. Czy macie zamiar zażądać od niej, żeby się rozwiodła albo
        zrezygnowała z funkcji?
      • Gość: robol Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:54
        Wyborcza zaatakuje każdego , w każdy sposób , jeśli nie bezpośrednio
        zainteresowaną osobę , to kogoś mu bliskiego lub krewnego . Atak jest wymierzony
        zawsze w tych ludzi którzy chcą rzeczywistego rozwoju kraju . Dlaczego nie
        zatakuje tych ludzi którzy są odpowiedzialni za spustoszenie jaki od lat
        wyrządza w kraju kapitał spekulacyjny.Dlaczego. Odpowiedz jest prosta , Wyborcza
        prezentuje ten kapitał.
      • Gość: meritum3 Re: Jak wydajemy pieniądze na badania naukowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 09:55
        Pańi Lubinska w tej sytuacji są dwa wyjścia : albo Pani opuści stanowisko albo
        się Pani z tym aferzystą rozwiedzie. W PIS mogą być TYLKO MORALNI !

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka