takasobie_ja
18.01.06, 08:42
Czy mi się wydaje, czy wszyscy mamy podobne problemy w pracy.
Szefowie pogięci, współpracownicy złośliwi i dwulicowi (sa oczywiście wyjątki
ale niezbyt często spotykane - niestety), sprzątaczki bluzgajace na prawo i
lewo i ciągle jarające pety... no i oczywiście klienci!!!
Czy my przypadkiem nie pracuejmy w tej samej firmie ???
Proponuję zorganizowanie ruchu dilberta przciw zachowaniom conajmniej
dziwnym, wkurzającym i nistosownym w miejscu pracy. W jedności siła - może
razem zwalczymy wszelkie zakładow pasożyty. Czy ktoś dołączy ??
Zpozdrowieniami dla Wszystkich :)