pan_damazy
09.02.06, 02:03
Z ciekawości pytam, jaka jest skala zjawiska załatwiania pracy dzieki
znajomościom. Otwarcie przyznam: dzięki znajomym pracuję tu, gdzie pracuję
(miejsca pracy nie podam;) w branży reklamowej w każdym razie). Żeby nie
było, że pytający sam nie odpowiada.
Nie chodzi mi o etyczną stronę procederu.
Nie o ocenę właściwości czy niewłaściwości, o sprawiedliwość i
niesprawiedliwość (bo to dyskusja na inny wątek) takiego stanu rzeczy, że
jeden wydeptać ze sto ścieżek musi, zanim coś interesującego znajdzie, a inny
wystarczy, że zadzwoni pod właściwy numer..
Statystycznie chciałem podejść do sprawy.
Piszcie więc: jak zdobyliście pracę plus w jakiej dziedzinie.
Ew. komentarze i opinie mile widziane.
Mogę liczyć na szczerość?