Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam...

      • Gość: minuk Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.agora.pl 24.02.06, 12:05
        test
      • Gość: oczko Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: 212.122.215.* 24.02.06, 13:41
        Upalny maj roku jakiegoś, wchodzi szefowa i od drzwi tonem nie znoszącym
        sprzeciwu wydaje polecenie: "Proszę sprawdzić jaka była pogoda dnia 22.02 (rok
        jakiś) do godziny 12 i jak była po godzinie 12. Interesują minie opady,
        temperatura i zachmurzenie." Stanowisko pracy: sekretarka, branża niezwiazana z
        meteorologią. :))) Polecenie wykonane. Później się zastanawiałam czy to był
        test czy kaprys a może potrzeba szkolna dzieciątka szefowej.
        • kawa.kawowa Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 24.02.06, 14:03
          A co powiecie na polecenie wydane przez Wiceprezesa dużej firmy, by asystentka
          zawiozła przez pół (dużego) miasta, komunikacją miejską, do analizy próbkę jego
          kału?
          Próbka była co prawda zapakowana w pojemniczek i torebkę...
          Zawiozła, ale po kilku miesiącach zrezygnowała z pracy.
      • mesmeredia Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 24.02.06, 14:39
        - zorganizowanie wyjazdu szefa i jego rodziny na pogrzeb Jana Pawła II jako
        wyjazdu... służbowego,
        - codzienny rytuał specjalnego przygotowywania wody do podlewania kwiatków szefa,
        - ubezpieczenie mieszkania córusi szefa,
        - przetłumaczenie instrukcji drukarki do wykonywania nadruków na płytach oraz
        aparatu cyfrowego,
        - przygotowywanie śniadań, obiadów i podwieczorków atakże imienin, wigilii,
        wielkanocy, urodzin i innych głupkowatych rocznic, które można obchodzić w pracy
        aby się nawalić i nie pracować, mycie garów oraz robienie zakupów spożywczych
        dla prezesów,
        - uczestnictwo w mszy za firmę z aktywnym udziałem poszczególnych pracowników
        (czytanie, psalm, służenie do mszy itp).
        Już tam nie pracuję :-D
        I.
        • Gość: heureka Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.fbx.proxad.net 24.02.06, 14:56
          o boze, twoj szef nalezy do PISu? ;)
          • mesmeredia Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 24.02.06, 15:18
            Na szczęście ten pan już prawie rok jest szefem kogoś innego ale w dobie
            trwających przemian, kto wie? :-)
            I.
      • Gość: nowa Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.centertel.pl 24.02.06, 15:54
        1. Wysylalam kwiaty przez internet zonie
        2. Tlumaczylam czytanki z niemieckiego corce
        3. Dzwonilam do Tunezji do hotelu do ktorego na urlop mial jechac boss z
        pytaniem ... czy maja duze lozka!
        4. Jezdzilam do sklepu po papierosy dla szefa mojego szefa
        5. Dzwonilam do spoldzielni z danymi z wodomierza
        6. Jezdzilam do mechanika samochodem szefa z naprawami
        I wiele innych. Oczywiscie nigdy nie omieszkalam tych polecen skomentowac. Ale
        szef byl calkiem w porzaku i bral to za zart.... No coz! Wkurzylam sie raz i
        stanowczo odmowilam polecenia jak dzwonil do mnie w sobote zebym mu jakis lot
        znalazla bo on sobie wyjazd zagraniczny przedluzyl i nie mial jak wrocic.
        Generalnie dawno tam nie pracuje, ale praca nie byla zla i co wazne super platna
        • Gość: albert Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.06, 18:52
          odwiedzenie kilku najlepszych restauracji, zamówienie najdroższych dań bo szef
          miał za kilka dni delegację z zagranicznej centrali i chciał wiedziec na co ich
          zaprosić
        • moni60 prywatna firma 24.02.06, 19:56
          U mnie w pracy odeszła dziewczyna ala'sekretarka,która była potwornie poniżana
          przez szefów.Chodziła po piwo codziennie musiała im rozlać do
          szklanek,zamawiała im jedzenie(musiała podać im sztućce żaden nigdy nic nie
          wziął sobie sam),po jedzeniu musiała pozbierać.W związku z tym,że nie ma w
          firmie sprzątaczki musiała wyrzucać im kosze ze śmieciami,sprzątać na
          biurkach.Stawiali jej brudne miski z niedojedzonym obiadem na jej biurku mimo
          że o krok dalej stoi regał z tacą na brudne naczynia,nawet szklanki nie odniosą
          po sobie bo każą pozbierać je na drugi dzień.Żaden z szefów nic nigdy nie
          pozmywał po sobie,mimo że miał łazienkę pod nosem.Koszmar.Dziewczyna bała się o
          pracę.Teraz na jej miejscu pracuje inna dziewczyna,wybrana z wielu (niektóre po
          paru dniach nie przyszły poprostu do pracy mówiąc że nie życzą sobie takiego
          traktowania).Ja tego nie rozumiem,kiedyś tylko raz poprosili mnie
          (rozkazali "proszę" to im nie przeszłoby przez gardło)zebym poszła po piwo to
          było tylko raz i ostatni(powiedziałam że nie będę tego robić nie zatrudniałam
          się na takie stanowisko),bo koleżanki nie było.Teraz jest nowa dziewczyna i
          robi to samo.Kiedyś jednemu się rozlało piwo przy biurku i zadzwonił po
          koleżankę żeby szybko przyszła bo wsiąknie w wykładzinę i wytarła
          (jakby sam tego nie mógł zrobić).Jeden z nich nawet zasmarkane chustki zostawia
          przy jej biurku i specjalnie wstaje i wrzuca do jej kosza na śmieci.Okropne
          poniżanie drugiego człowieka.Mogłabym pisać o wielu takich sytuacjach.

          • Gość: ale ... Re: prywatna firma IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.06, 20:12
            ..UJE!!!
            • Gość: Elżbieta Re: prywatna firma IP: *.crowley.pl 24.02.06, 20:30
              Dokładnie. Mój ex-szef, stary pierdziel, nie pozwalał nam przez 10 godzin pracy
              na choćby 5-minutową przerwę. Zapieprzaliśmy, że tak, za przeproszeniem, się
              wyrażę, przez cały dzień, a on żarł w tym czasie i "ciamkał" nam nad głowami.
              Zapachy z kuchni, w której sekretarka pichciła mu obiadki, drażniły nasze
              nozdrza, ale nie nam dane było coś przegryźć. Potem wrzucał (dosłownie, z
              hukiem) talerze z resztkami strawy do zlewu i kazał to komuś zmywać. WC było
              tuż za ścianą, przy której stało biurko jednej z pracownic. Szef miał problemy
              żołądkowe. No, mówiąc bez ogródek, jak był w toalecie, odgłos wydawanych przez
              niego gazów i wydalania słyszeli wszycy. Potem bezczelnie kazał umyć muszlę
              klozetową owej biednej sekretarce, a smród niósł się po całym biurze, bo nie
              było klimatyzacji ani wentylacji, ciągle tylko pozamykane okna, bo on bał się
              zaziębić.
              • Gość: filka Re: prywatna firma IP: *.toya.net.pl 24.02.06, 22:39
                Ja pracowałam w firmie, w której bylo 5 szefów. (Rodzinka: mamusia, córunia i
                jej mężulek, synuś i jego żonka). Wszystko Żabojady z jakiejś wiochy pod
                Paryżem. Miałam wątpliwą przyjemność pracować tam jako sekretarka. Moim
                pierwszym zadaniem było znalezienie odpowiedniego fryzjera dla pieska synowej
                mojej kochanej szefowej (straszna ropucha). Obdzwoniłam kilka takich przybytków
                wypytując dokładnie o typy szamponów, sposoby strzyżenia, itp. Następnym bojowym
                zadaniem było skserowanie kilkunastu przepisów kulinarnych dla tej samej
                panienki. Potem musiałam robić jeszcze wiele różnych bzdur, które wydały mi się
                tak poniżające, że po 2 miesiącach poszłam na zwolnienie lekarskie a potem
                zrezygnowałam z pracy w tej firmie pełnej szefów od siedmiu boleści.
          • bugsior Re: prywatna firma 27.02.06, 02:22
            a co to za praca ze sie podczas niej piwko pije? albo bezposrednio w pracy jest
            jakies okienko na brudne naczynia???

            pytam z ciekawosci.
      • Gość: ola Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.aster.pl 25.02.06, 16:20
        moja koleżanka była przy porodzie zonki szefa( tzn poród dziecka szefunia:), bo
        obcokrajowcy, a ona mówi w ichnim języku i ma dziecko, więc miałam wg nich
        wiedziec co i jak:) mysle,ze obcokrajowcy mają przedziwne pomysły ( jak ktoś
        juz pisał telefon z supermarketu gdzie są wykałaczki jest dośc czesty ! )
        żenada...
        • Gość: madi Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.chello.pl 26.02.06, 18:57
          asystentka zarządu (zarząd = właściciele firmy=małżeństwo totalnych buraków):
          - wyrzucanie śmieci codziennie rano
          - mycie akwarium!!!!!!!!
          - wypełnianie wniosku o wizę do USA dla całej rodzinki
          - zamawianie pizzy dla synalków
          - "domawianie" kolejnej pizzy za 5 minut (bo sobie przypominali, że zeżrą
          jeszcze inną)
          - zmiany razerwacji hotelu w USA (szef dzownił do mnie z recepcji tegoż
          hotelu!!!)
          - zakupy spozywcze + papierosy dla szefa
          - zmywanie garów
          - mycie podłóg i kibla (nie zatrudniali sprzątaczki)
          - organizacja akcji smsowej z podpowiedziami podczas matury synalka
          - szukanie dietetyka dla utuczonych bachorów
          - wożenie bachorów na imprezy i do szkoły
          - szukanie przez telefon firmy, która zrobi "no takie szklane coś"!!!
          i wiele innych ciekawostek
          na szczeście to już zamierzchłe czasy :-)
          • Gość: hihi Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.not-set-yet.ntli.net 28.02.06, 19:58
            Zamawianie i odmawianie to norma.
            Pracuje w Londynie w jednej z najwiekszych firm swiata jako asystentka grupy,
            no i caly dzien bukuje, a potem odwoluje, przestawiam, zmieniam. Taka praca.
            Przeciez sie nie obraze, ze zamowilam pokoj, a ktos odwolal spotkanie, bo od
            tego wlasnie jestem, zeby takie sprawy zalatwiac :-) Nie mam absolutnie nic
            przeciwko temu.
      • ryssio Wybrzydzacie. Połowa tych zadań to normalna praca 26.02.06, 21:56
        Nie rozumiem, dlaczego podwładny typu asystentka nie miałby zapłacić szefowi
        rachunków na poczcie (skoro i tak się go tam posyła) czy umyć filiżanki po kawie.
        • Gość: agmaa Re: Wybrzydzacie. Połowa tych zadań to normalna p IP: 212.244.39.* 27.02.06, 09:25
          Coś Ty, przecież filiżanki myje sprzątaczka! Na pocztę też chodzi pani, która
          zajmuje się przesyłkami (recepcjonistka), nie asystentka!
          Też jestem asystentem- nie sprzątam, nie myję, nie załatwiam prywatnych spraw
          przełożonych, bo nie mam tego w zakresie obowiązków,dwa-nie dam sobą pomiatać,
          zresztą od tego jest i sekretarka i kierowca co jeździ po fajki- i przeraża
          mnie jak pomiatają co niektórymi podwładnymi pracodawcy, no szok! Nie dajcie
          się poniżać, ja bym sobie na cos takiego nie pozwoliła! MIEJCIE HONOR!!!!
          • aramisek Re: Wybrzydzacie. Połowa tych zadań to normalna p 27.02.06, 23:29
            pracowalam kiedys w pewnej znanej firmie fryzjerskiej co sie MILORD zowie.

            bylam na etacie jako fryzjerka a szefowa ktoregos pieknego dnia wpadla z ok 20
            rozwrzeszczonych dzieciakow z domu dziecka z pania wychowawczynia -musialam
            ostrzyc wszystkich w tepie odrzutowym-istnne szalenstwo! dzieciaki wrzeszczaly,
            wszystko rozozwalaly-jak to dzieci-
            szefowa wtedy startowala po jakas nagrode dla firm uslugowych i musiala pokazac
            jaka jest dobroduszna-szkoda ze ta zolza robila to cudzymi rekami!!!
            • lilarose Re: Wybrzydzacie. Połowa tych zadań to normalna p 28.02.06, 15:10
              Mnie sie przydarzały następujące polecenia:
              - podrzeć stos wizytówek szefa, bo akurat niszczarka się zepsuła
              - powkładac do pudełek instrukcje obsługi
              - rozdawać na konferencji gościom ciasteczka dla psów
              - grabic opadłe liście przed budynkiem
              - pomalowac płot
              - przystrzyc rabatki
      • kiniox Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 28.02.06, 21:26
        Kilka lat temu dostałam polecenie od szefa, aby wziąć na siebie stłuczkę, w
        której uczestniczyła szefowa, bo ze strachu uciekła i policja po nią przyszła do
        zakładu. Tylko na niego spojrzałam i już wiedział, że nic z tego nie będzie.
        Pikanterii tej historii dodaje fakt, że jestem prawnikiem.
      • Gość: moi Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:16
        "prawa ręka" mojego faceta odwoziła mnie o 12 w nocy na porodówkę,
        • Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 15:22
          -siedzieć przy telefonie i notować ile kto rozmawiał i do kogo dzwonił
          -zrobić zapytanie o cenę w trzech sklepach ,żeby kupić pudełko pinezek
          -rozpisać w punktach plan imprezy tanecznej "p.t." RAVE PARTY
          ( -proszę pani, ludzie przychodzą, tańczą i już..
          -ale konkretnie, nich mi pan to w punktach napisze)
          • Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 15:30
            aaa, jeszcze mi się przypomniało...
            Kiedyś NA tej samej IMPREZIE dyrekcja kazała mi :
            ROBIĆ ZDJĘCIA,
            NAGRYWAC CAŁOŚC NA KAMERĘ VIDEO
            i na koniec uroczystości WRĘCZYĆ KWIATY co koniecznie należało uwiecznić ta
            taśmie
            ( zgadnijcie czy mi się udało!)
            • Gość: jeshf Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:00
              Wypelnienie 10 wpisami listy poparcia dla kandydata na prezydenta , tym
              kandydatem byl Marek Goliszewski ktory jest kims tam w Biznes center club a
              szef jest czlonkiem tego klubu i chcial sie chyba podlizac. Wzielem ta liste
              ale nie oddalem, no i juz tam nie pracuje.
              • justyna_s_s Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 01.03.06, 18:08
                Nie wiem dlaczego krytykujecie dziewczyny, które uprawiają seks ze swoimi
                szefami. To jest chyba najciekawsze zajęcie w mojej nudnej pracy.mój szef
                często zostaje w biurze po godzinach, a i dla mnie znajdzie jakieś zajęcie,
                które jest pretekstem do dłuższego zostania w pracy.
      • Gość: leń Re: kazali mi głomby tyrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 19:10
        prawie łosiem godzin z jednom przerwom na śniedenie , ło !
      • Gość: !! Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: 193.151.48.* 05.03.06, 17:43
        -zawiezienie właścicielowi Firmy 2 złotówek do szitala, żeby mógł ogladać TV-
        zadanie portiera,
        -nadzór nad opróżnianiem szamba- pełnomocnik ds. jakości
        -zakupy w Aptece, kiedy szef był chory - przedstawiciel handlowy,
        -przesadzanie drzewek - zadanie kierowcy,
        -stworzenie drzewa genealogicznego własciciela Firmy- zadanie technologa

      • jarre5 Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 06.03.06, 16:59
        Robienie zakupów i opłacanie rachunków różnych...
        • Gość: Dilbert Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.chello.pl 07.03.06, 08:57
          5 RAZY !!! musiałem lecieć do N. Jorku żeby oprowadzać dyrektorów po miescie,
          bo sami się bali tam lecieć....
          Nie zebym narzekał,ale podatnik płacił..:-)

          JEszcze wredy pracowałem , ale od kilku lat własna działalnosć.

      • Gość: kr Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: 82.160.40.* 07.03.06, 14:31
        Jestem fakturzystką w sklepie spożywczym. Pominie że umiem sprzedawać na każdym
        stoisku. Zeszłego roku był remont nie było ekipy same malowałyśmy pomieszczenia
        serio chociaż do dziś w to nie wierze i niewiele mnie chyba zdziwi.
      • Gość: lolek Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:17
        s9.bitefight.pl/c.php?uid=18822
        • Gość: Hitruska Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 22:28
          Pracowalm kiedys w dziale sprzedazy reklam a jednym z dziennikow.
          Notorycznie bylysmy z kolezanka wykorzystwane przez fotogtafow gazetowych, do
          pozowania im w dziownych miejscach, sytojach i sytuacjach. Na przyklad
          ilustrujac reportaz o TIRowkach. Musialysmy przebrane wyginac sie kolo samochodow.
          Albo reportaz o pokojowkach zza wschodniej granicy, w strojach 19 wiecznych
          guwernantek (wypozyczonych na czarno z teatru -fotograf mial tam znajomosci)
          odkurzaltysmy jakies wazony.
          W sumie mialysmy z tego niezly ubaw a zdjecia autoryzowalysmy wybierajac takie
          gdzie nikt nas nie rozpoznal:)

          W tej samej pracy- musialam znalesc firme, ktora w ciagu kilku godzin uszyje 15
          tysiecy czarnych kokardek do przypinaina w klapie z okazji smierci Papieza.

          W innej pracy- u jednego z operatorow komorkowych musielismy z kolega wyslac w
          ciagu jednego dnia okolo 500 smsow z zyczeniami dla znajomych szefowej, oraz
          kilkaset dodatkowych, do klientow, ktorzy zakupili u nas telefon. Numery
          telefonow pod ktore nalezalo wyslac owe smsy szefowa dyktowala nam przez telefon
          przez jakas godzine, bo akurat byla w innym miescie w delegacji. Miala je w
          sluzbowym telefonie, ktory zabrala ze soba i wynikalo z tego, zemamy je wysylac
          z wlasneych prywatnych komorek. Oczywcsie wyslalismy troche z netu a reszta
          sobie podarowalismy.
          • Gość: gość sekretara Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:59
            -Wszystko działo się w godzinach pracy !
            - dorabianie frędzli do szala córki szefowej
            - wychodzenie z pieskiem wizytatorki i karmienie go
            - pieczenie jagodzianek z pracownicami
            - uczestnicto w alkoholowych bibkach a przy próbach odmowy nieśmiertelne :Kto
            nie pije ten kabluje ( a niby komu jak szefowa obok ? )
            - zabawianie z podtekstem erotycznym ( ale tylko w gadce )panów kontrolerów
            - wieczne zaopatrywanie szefowej w alkohol różnego rodzaju tudzież fajki
            - przerabianie ubrań jej męża
            - kserowanie książek dla jej znajomków
            - chodzenie na zakupy i dobieranie ubrań dla jej dzieci
            - i wiele innych jaj - jak sobie przypomnę to dopiszę
            • Gość: agmaa Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:11
              hihihi;)) W sumie prawie jak w książce "Diabeł ubiera się u Prady";)
      • zoskaanka Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. 26.07.06, 10:13
        miałam znaleźć w Wawie 7 korb, takich jak od wiejskiej studni:)))
        miał to być prezent dla przedstawicieli handlowych, żeby "lepiej interesem
        kręcili":)))))
      • Gość: tadek Re: Jakie najdziwniejsze zadania powierzono Wam.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.06, 22:33
        mój szef chciał kupić haczyki na klucze-ale zastanawiał sie nad kupnem (bo to
        duza inwestycja moze byc przecież), zastanawiał sie chłopina przez 3 mies. aż
        wreszcie nie wytrzymałem i sam je kupiłem (kosztowało 2 zł)
        niestety on wszystko chciał mieć za darmo , również moja pracę-zwolniłem się i
        jestem szczęśliwy
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka