Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rekrutuje - jestem załamana

    IP: *.chello.pl 02.03.06, 23:35
    Sluchajcie. Bo ja nie wytrzymam.
    Jestem z Gdyni, pracuje w firmie, która powoli sie rozrasta.
    Poszukujemy sekretarki. I zaczynaja się schody. To zadanie szef powierzyl mi.
    A ja siedze i szukam. I wiecie co? Ja jestem przerazona.

    Jak narazie mialam 3 dziewczyny ktore POPRAWNIE napisały CV i List motywacyjny.
    Piszemy w ogłoszeniu miedzy innymi: wykształcenie średnie mimimum, osoba która
    sie nie uczy, jezyk jeden w stopniu biegłym, doswiadczenie w pracy biurze,
    obsługa offica na poziomie dobrym.

    "Buzdet" nie jest duzy, nie jest mały. Jak na Trojmiasto duze.

    Uwierzcie mi, nie mam co pokazac szefowi.

    80% CV i listów pisanych jest nieporwanie (od razu widać, na jakim poziomie
    jest pakiet Office, jak ktos mi pisze CV spacjami). Niesamowite błedy
    jezykowe. Ludzie bez doswiadczenia. Wynagrodzenie podane jest w ogłoszeniu, a
    ludzie na rozmowie przez telefon dopytuja sie, ile premia wynosi.

    Trochę sie załamałam.

    Dziewczyny po studiach pisza z takimi błedami, ze głowa boli.

    Zamiast jakiegos zakonczenia dziewczyny pisza " Pozdrawiam!!!" i inne
    ciekawostki.
    Obserwuj wątek
      • korkix78 Re: Rekrutuje - jestem załamana 02.03.06, 23:57
        > 80% CV i listów pisanych jest nieporwanie (od razu widać, na jakim poziomie
        > jest pakiet Office, jak ktos mi pisze CV spacjami).

        a 20% ?

        > Ludzie bez doswiadczenia.

        To rzeczywiscie karygodne. Tacy ludzie powinni miec wrecz zakaz ubiegania sie o
        prace,gdzie jest wzmianka o doswiadczeniu (czyli zakaz ubiegania sie o prace
        jakakolwiek)
        • Gość: iwona Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 03.03.06, 00:01
          "> To rzeczywiscie karygodne. Tacy ludzie powinni miec wrecz zakaz ubiegania sie o
          >
          > prace,gdzie jest wzmianka o doswiadczeniu (czyli zakaz ubiegania sie o prace
          > jakakolwiek)"

          Sluchaj, my mamy jasne wymagania. Placimy dosyc sporo i wymagamy czegos w
          zamian. Przez 2 miesiace mielismy w biurze dziewczyne po studiach bez
          doswiadczenia. Generalnie bałagan był ogromny, dziewczyna, mimo,ze bardzo miła
          nie radziła sobie z obowiazkami.

          > a 20% ?
          15% przy rozmowie z zadeklarowanym biegłym jezykiem obcym, nie potrafi
          opowiedziec kilku zdan o sobie.
          • korkix78 Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 00:16
            OK.

            Ale jest moim zdaniem pewna wrecz zlosliwoscia dziwienie sie,ze brakuje osob z
            doswiadczeniem,jesli tym bez nie daje sie szansy go zdobyc.
            Ci, co doswiadczenie maja, jak powszechnie wiadomo, niejednokrotnie maja je
            tylko dzieki temu,ze na posade odpowiednia ktos ta osobe "posadzil", czyli nie
            zdecydowaly kompetencje, potencjal.
            I potem wychodzi taki paradoks, ze te osoby 'doswiadczone' jak slusznie
            zauwazasz sklecic zdania w "bieglym" jezyku obcym nie potrafia, podstawowych
            funkcji w aplikacjach Windowsowskich wykorzystywac rowniez nie.
            Natomiast te, ktore potrafia mowic plynnie lub prawie plynnie, ktore sa
            blyskotliwe , ale nie maja doswiadczenia, nie przebija sie nawet na
            rozmowe,bo ....bo nie maja doswiadczenia.

            Wiem,bo sam szukalem blisko rok bezskutecznie pracy, zanim wyjechalem za
            granice,gdzie moj angielski okazal sie byc bardzo dobry (dopiero tu jest
            uzyteczny) i zawsze wkurzal mnie lament pracodawcow, ze "brakuje nam dobrych
            pracownikow" podczas gdy nie daja szans takim pracownikom sie wykazac,bo biora
            pod uwage tylko zamkniety krag tych,ktorzy maja/mieli kiedys plecy i prace
            dostali.
            • Gość: Iwona Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 03.03.06, 00:24
              Sluchaj.
              Tak jak Ci napisalam, mielismy takie a nie inne doswiadczenie z osoba bez
              doswiadczenia. Kiedy przychodził moment finalizacji waznego kontraktu (pracuje w
              firmie spedycyjnej) dzieczyna nie radzila sobie nawet z przyjmowaniem
              korespondencji oraz pisaniem pism. Przeroslo ja to. Dodatkowo dostała słuzbowy
              samochod, aby mogla zawiezc dokumenty do klienta, załatwic cos na miescie,
              podjechac na poczte. Spowodowała wypadek.

              Nie ja ustalam reguły tej gry. Moj szef, zreszta uwierz mi madry człowiek
              (mimo,ze ma swoje wady) nie szuka robota. Praca nie jest ciezka. Podpisywana
              jest umowa o prace, nagodziny płatne.

              Ale... Jesli dana osoba mi sie spodoba, pisze jej maila inforumujac o tym, co
              wchodziłoby w skład jej obowiazkow. Prosze ja o to, aby zapoznała się z
              informacjami o firmie, zawartymi na stornie internetowej.

              Kiedy dochodzi do rozmowy, naprawde wiekszosc osob nie wie dokaldnie, czym sie
              zajmujemy.

              Ja naprawde chce zatrudnic osobe, ktorej bedzie sie pracowac milo z nami, a nam
              milo z nia. Ktora bedzie chciala pracowac.
              • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 03.03.06, 01:26
                > Ale... Jesli dana osoba mi sie spodoba, pisze jej maila inforumujac o tym, co
                Podałaś bardzo dobry przykład. Zakładasz, że biegle znasz język polski?
                Wspaniale. Wobec tego zajmijmy się użytym powyżej słowem ,,maila", w mianowniku
                ,,mail".
                Napisz proszę, czy w marcu 2006 r. jest to słowo, którego stosowanie w języku
                polskim jest poprawne? A może prawidłową formą jest już ,,mejl"? Jeśli ,,mail"
                jest poprawne, to dlaczego? Jeśli ,,mail" nie jest poprawne, to dlaczego?
                Masz teraz dobrą okazję, żeby wykazać się biegłą znajomością języka polskiego.
                • Gość: dix Chlopie, wyluzuj IP: 195.217.52.* 12.03.06, 02:31
                  Naprawde nie widzisz zadnej roznicy miedzy klepaniem na forum a pisaniem cv??
                  Laska pisze na goraco swoje wrazenia, bez spellcheckera; tez jestem purysta
                  jezykowym i literowki (o ortografach nie wspomne) tez mnie wkurzaja - ale BEZ
                  PRZESADY. Co ujdzie na forum w nieformalnej rozmowie - jest juz nie do
                  zaakceptowania przy tak oficjalnej sytuacji jak aplikowanie o prace. Zwlaszcza
                  na stanowisko sekretarki, ktora bedzie sporo pisac (e-maile (!!) dla szefa,
                  korespondencja handlowa etc).
                  • Gość: LGK dobrego pracownika DA S|Ę ZNA|_EŹĆ IP: *.std.tsi.tychy.pl 26.03.06, 13:22
                    Oczywiście łatwiej powiedzieć że się nie da, ale jak się do tego dobrze
                    przygotujesz to Ci się MUSI udać!

                    1)
                    Kogo szukasz, jakie musi mieć umiejętności?
                    2)
                    Jak dotrzeć do takiej osoby - co musi być w ogłoszeniu?
                    3)
                    Czy dobrze określasz wymagania? Jak przetestować umiejętności kandydatów (wierz
                    mi doświadczenie to kiepski wskaźnik kompetencji) Bierz pod uwagę szum
                    informacyjny: wstyd dziś napisać, że szuka się kogoś bez doświadczenia i
                    języków nawet jeśli chodzi o sprzątaczkę, dlatego np. trafiasz na osoby z
                    perfekt angielskim nie umiejących zrozumieć co pisze im sprzęt biurowy (Please
                    open cover and add paper)

                    4)
                    Jak testować wymagania? Np" jeśli chcesz anglojęzycznych poproś o LM po
                    angielsku.

                    5)
                    "Szyblie filtrowanie" i ich kryteria np: problemy z Wordem, nie potrafili
                    znaleźć adresu firmy w necie, błędy (jakie) i kwiatki językowe...

                    6)
                    Uśmiechnij się bo a) niektóre CV i LM są takie, że można boki zrywać b) to Ty
                    czytasz czyjeś CV a nie ktoś Twoje

                    Pozdrawiam i życzę powodzenia
                    • Gość: LGK dobrego pracownika DA S|Ę ZNA|_EŹĆ chyba że IP: *.std.tsi.tychy.pl 27.03.06, 23:42
                      Wymaga się tyle, że osoba spełniająca te wymagania od ręki dostanie pracę za
                      granicą za MINIMUM 4x tyle - dość powszechny błąd przy rekrutacji.

                      Drugim jest wymaganie bóg wie czego do prostych stanowisk, gdzie nie trzeba
                      wcale bogategoportfolio i językowych zdolności
                      • Gość: login500 Re: dobrego pracownika DA S|Ę ZNA|_EŹĆ chyba że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 20:47
                        W pełni się zgadzam! Na proste stanowiska wymaga się o wiele za wiele. Bo tak
                        szczerze sie zastanówmy: co właściwie musi potrafić sekretarka? I co
                        ważniejsze - ILE CZASU zajmie przyuczenie osoby bez doświadczenia do tych
                        wszystkich umiejętności? Myślę, że nie aż tak wiele, jak wiele czasu tracisz na
                        znalezienie "odpowiedniej kandydatki". Ale cel masz jeden - znaleźć kandydatkę
                        idealną. Myślę, że wysokie bezrobocie i spowodowane tym przyjmowanie na proste
                        stanowiska osób o wysokich kwalifikacjach poprzewracało pracodawcom (i
                        przeprowadzającym rekrutacje) w głowach! Jak często zdarza się, że osoba
                        pracująca na niskim stanowisku ma wyższe kwalifikacje niż przełożony! A z
                        jakiej przyczyny? Z prostej - gdy on szukał pracy jakieś 10 lat temu nie było
                        tak wysokiego bezrobocia i bez problemu dostał dobrą pracę tylko dlatego, że
                        miał dyplom wyższej uczelni.
                        Dzisiaj dyplom wyższej uczelni jest właściwie minimum jakie musi spełniać
                        kandydatka na stanowisko sekretarki (ile zaprosiłaś osób na rozmowę z
                        wykształceniem średnim?). Ponadto oczywiście biegła znajomość co najmniej
                        jednego języka obcego, którą by osiągnąć - nie oszukujmy się - należy pobyć
                        trochę za granicą.
                        A co ma potrafić osoba, która stara się o wyższe stanowisko? Gdzie ma zdobyć
                        doświadczenie, skoro (o ile miała szczęście) pracuje na stanowisku sekretarki?!

                        Ja szukałam pracy 5 lat temu. Po studiach na Akademii Ekonomicznej podjęłam
                        pracę na stanowisku recepcjonistki. To miała byc praca na przeczekanie - cały
                        czas szukałam czegoś innego. Niestety, zaszufladkowałam się jako
                        recepcjonistka - nadal nie miałam doświadczenia, by podjąć inną pracę - i co
                        najgorsze - nie miałam możliwości go zdobyć!
                        Wytrzymałam 2 lata. Ostatecznie zrezygnowałam i otworzyłam własne biuro obrotu
                        nieruchomościami. Radzę sobie dobrze - mimo, że nie miałam wcześniej
                        doświadczenia, nie licząc praktyk, które musiałam odbyć by móc ubiegać się o
                        licencję). Więc jak to jest? Osoba bez doświadczenia, nie nadająca się na
                        proste stanowiska biurowe, potrafi prowadzić własną firmę w dzisiejszych
                        czasach i zarabiać więcej niż nie jeden kierownik?
                        Podsumowując mogę tylko powiedzieć, że wszyscy po prostu zapominamy o
                        CZŁOWIEKU. O tym, że w każdym z nas drzemie jakiś potencjał, tylko należy go
                        wydobyć. I myślę, że co najmniej 50% z tych osób, które się do ciebie zgłosiły
                        sprawdziłyby się na tym stanowisku - tylko należałoby dać im szansę.
              • Gość: autor Iwona -spóż na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 06:49
                cytaty z twojego jednego listu:

                dokaldnie,nagodziny,dzieczyna, zawiezc

                jak ty chcesz i mozesz krytykowac blądy iensykowe

                ja ze swojego doswiadczenia wiem ze jak ktoś dyzo wymaga to czasem (nie
                zawsze) próbje tym zamaskowac własną indolencjie i dyletanctwo
                • Gość: Sławek Re: Iwona -spóż na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 07:37
                  "dokaldnie","nagodziny" i "dzieczena" to błędy na klawiaturze,a
                  nie "iensykowe" (jak to określiłeś),a "zawieźć" tak się pisze kolego
                  analfebeto.Więc na drugi raz nie "próbjuj" nikogo krytykować,a jeśli tak to ze
                  słwonikiem.
                  Po drugie to sens tego post'u jest inny,ale my kochamy odbiegać od
                  tematu,byleby zaistnieć (to tak jak z tą dziewczyną bez doświadczenia).
                  A co do doświadczenie,to istnieją staże,które pozwalają zdobyć je.Uważam,że
                  jeśli pracodawca pisze wyraźnie,iż poszukuje osoby z doświadczeniem,to nie ma
                  co się wdawać w polemikę.
                  Ja doświadczenie zdobyłem na marnie płatnym stażu,ale teraz pracuję na pełnym
                  etacie za 10-krotnie wyższą stawkę,bo pocierpiałem prawie 2 lata.
                  Pozdrawiam "fszystkich" .
                  • Gość: autor sławku przeczytałem cie uwaznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:38
                    sławku przecztałem cie uwaznie
                    i zgadzywuje sie z toba
                    zwotyw stulu przeczytac kogos z wyzszym wykształceniem bardzo mi sie podobuja

                    tak jak niehlujstwo pisaniowe

                    jeśli ktos ma czelność dyskryminowac kogos za błędy w pisaniu
                    to sam powinien ich unikać
                    na przeprosiny dam iwonce słownik ortograficzny niech ma
                    niech sie uczy bi jka ja wywala z roboty zeby mogła iść na rekrutacje i zeby
                    ajkaś pinda nie mogła się z niej nabijac
                    • ply_mouth obywatelu, nie pieprz bez sensu 04.03.06, 17:16
                      czym innym jest staranie sie o prace a czym innym internetowy hyde park.
                      podobnie, inaczej rozmawiam z kumplem przy piwie i z faja w zebach, a inaczej z
                      podwladnym czy przelozonym.
                      no ale lepiej do$rac komus, komu sie prawdopodobnie do piet nie dorasta niz
                      samemu cos osiagnac. taka nasza polska tradycja.
                  • Gość: kokon_morwy Re: Iwona -spóż na siebie IP: *.ds2-k.us.edu.pl 09.03.06, 01:09
                    Mam pytanie: czy mogleś się sam, bez niczyjej pomocy utrzymać się za "marnie
                    płatny staż"? Bo to jest niemożliwe. Mam sytuację, że jestem zdana tylko na
                    siebie, kończę studia i nie mam doświadczenia, ani możliwości pomocy od
                    kogokolwiek, aby mógł mi opłacić życie (miejsce zamieszkania, wyżywienie itp.).
                    I jak to sobie wyobrażasz? Będę stażystką, a w jaki sposób się utrzymam? Tu
                    naprawdę nie ma możliwości wyboru. Szukam już dlugo pracy, ale niestety nie
                    znalazłam- a kredyt studencki kończy się i oszczędności też,mieszkanie w
                    akademiku również, więc co mnie czeka po niezwykle "rentownym" kierunku, za
                    jaki uważa się psychologię? Nic. Dlatego nie mogę znieść, kiedy ktoś mi pisze o
                    stażu, bo ja potrzebuję przeżyć, natomist idea bezpłatnego stażu, lub płatnego w
                    formie ochłap nie umożliwi mi tego. Konkluzja: ani doświadczenia, ani
                    perspektyw. A szukam w HR, w szpitalach i wszędzie, gdie się da. Dlaczego osoby
                    po studiach medycznych mają płatny staż (i to nieźle), a np. absolwenci
                    psychologii nie? Co to ma do cholery znaczyć?! A potem się mówi, że kształci się
                    nas za darmo i wyjeżdżamy, nie zakładamy rodzin w Polsce itp. To jest do
                    zrobienia- nawet chciałabym to zrobić, ale nie mogę. rzecież, aby pozwolić sobie
                    na dziecko, trzeba mieć warunki, chociażby mieszkaniowe, nie mówiąć o finansach.
                    I o adnym becikowym nie chcę słyszeć! Co to za jednorazowa pomoc, skoro dziecko
                    nie wydoroślej w ciągu 3- ch miesięcy, na które starcza ten 1000 zł.
                  • Gość: LGK Staż to nie praca to nie doświadczenie IP: *.std.tsi.tychy.pl 26.03.06, 13:25
                    Dla 90% ludzi praca na stażu to: przynieś, wynieś, napisz/odbierz pocztę
                    pozamiataj itd
                  • Gość: Romek Re: Iwona -spóż na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:27
                    W ogłoszeniu jest napisane że wymagane jest doświadczenie, a w tej samej
                    gazecie trzy strony dalej wywiad z osobą która informuje jak szukać pracy.
                    Osoba ta zachęca byśmy odpowiadali na ogłoszenia nawet wtedy gdy nie spełniamy
                    wszystkich wymagań, bo może rekrutujący nie znajdzie nikogo lepszego. Osoba
                    która szuka pracy, czyta te porady , następnie wysyła Ci swoje CV z nadzieją że
                    nikogo lepszego nie trafisz. Więc w takiej sytuacji trudno się dziwić że nie
                    wszystkie kandydatury spełniają oczekiwania Waszej firmy.
                    A jeśli chodzi o staże, to nie wszyscy moga sobie pozwolić by przez miesiąc
                    pracowac za darmo lub 500zł, nie wszystkim pomagają rodzice. Dlatego czasem
                    trzeba wyjechać na "saksy" i pracowac na zmywaku by w czasie roku akademiskiego
                    zapewnić sobie byt.
                • Gość: Arek Re: Iwona -spóż na siebie IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:17
                  Brawo!!!!!!!!!!!!!!!! Tak trzymać
                  Iwona odwraca kota ogonem -jej tupet jest zdumiewający,a indolencja przerazajaca.
                  Tych płaczków o rzekomym braku kompetentnych kandydatów do pracy należy
                  WYSZYDZAĆ!!!!! bo na to zasługują!!!
                • Gość: abc sekretarka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.03.06, 19:42
                  moze dziewczynom sie wydaje, ze wystarczy staranny makijaz i mini, stad problem.
                  a swoja droga...ciekawe czy zatrudnilibyscie 45 - letnia pania, spelniajaca w
                  100% podane w ogloszeniu wymagania?
              • Gość: mła Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.crowley.pl 03.03.06, 08:57
                a "IWONA"- rekrutująca - jakie ma wykształcenie,ciekawym,?<
                ponieważ tak ciągle podkreśla nieudolność magistrów,
                a sama jak na mój gust - nie potrafi sklecić porządnie zdania.
                pozdrowionka dla wszystkich - niezależnie od wykształcenia i doświadczeń zawodowych.
            • Gość: jasza Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: 80.240.163.* 03.03.06, 15:38
              Własnie,cos w tym jest.
              Ja jestem budowlaniec,bardzo chce pracowac w kraju,nie jest tak ze nie ma
              pracy,ale mam czasami dość inwestorów.
              Ciagle cos im źle,ciagle by chcieli w cenie wiecej i najlepiej to zebym im
              jeszcze zapłacil i zrobił.
              Wielokrotnie wyjezdzałem za granice do pracy,w różnych krajach pracowałem i
              wszędzie byłem DOBRYM wykonawca i wcale nie za małe wynagrodzenie,ciagle
              dostaje oferty zza granicy,wczoraj dzwonil klient z Irlandii,chce abym
              przyjechał.
              TAM jestem dobry,a musze przyznac ze wcale a wcale sie nie staram tak jak w
              kraju.
              Co z nami jest??
            • Gość: tomi Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:01
              Piszesz że nie ma ludzi z doświadczeniem moim marzeniem jest pewne stanowisko
              od 2002 pracuje oczko nizej i nikt mnie nie awansuje dlaczego bo usyszałemże
              jestem dobry w tym co robie i na co mi awans robie prace za moich pryncypałów a
              i tak na rozmowach mi nie wierzą albo ty masz nie fart na ludzi albo może nie
              potrafissz łuchać i wyłuskać z tłumu ludzi z potencjałem ale żuczę CI powodzenia
            • bartosz_20 Re: Rekrutuje - jestem załamana 26.03.06, 12:40
              Ja dostałem się do pracy po serii rozmów kwalifikacyjnych w których wzieło
              udział 120 osób miałem 21 lat żadnego doświadczenia a obenie radzę sobie
              świetnie. Wszystko to dlatego że mój pracodawca dał szanse wszystkim na
              rozmowach i wyszło kto tak naprawde jest dobry. Piszę to nie dlatego żeby się
              pochwali tylko po to aby potwierdzic że osoba z bogatym CV nie zawsze
              jest "lepsza" od tych którzy CV mają mniej bogate. Chodzi o materiał ludzki,
              człowieka nie można pozna na podstawie przeczytania strony A4 na jego temat.
          • Gość: tomi_78 Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 08.03.06, 22:34
            czyli zakladasz ze to czy ktos jest balaganiarzem zalezy od doswiadczenia? Mam
            kumpla ktory nigdy nie pracowal jako sekretarka w pokuju ma wszystko tak po
            ukladane ze glowa mala. To ze mialas balaganiare po studiach nie dyskredytuje
            ludzi bez doswiadczenia. Znam inne studentki tzw. precyzjonistki.
        • jola261 Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 14:32
          Nie rozumiem o co ci chodzi? Masz trzy kandydatki. To mało?! Zatrudnij jedną
          z nich i masz pracownika,który spełnił wszystkie wasze wymagania. To nie
          program Idol,nie rzucą się tłumy. I zastanów się,najwyraźniej wynagrodzenie
          jakie zaproponowaliście jest adekwatne poziomem do osób jakie się tą pracą
          zainteresowały.
          • Gość: Marcin Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.03.06, 10:48
            no niestety zwykle tak nie jest... nie tylko jeśli chodzi o stanowisko
            sekretarki

            mamy bezrobocie, ale i poziom kompetencji tych bezrobotnych osób zwykle jest po
            prostu zbyt niski do stanowisk, które ogólnie można określić mianem biurowych
          • Gość: pracuś Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 16:52
            Cóż za bogaty wątek..co niektórzy jak widzę nawet w sposób intuicyjny urządzili
            tu konwent HR..hehe..a wracając do meritum sprawy.. po pierwsze: nie pisze się
            o wynagrodzeniu w ogłoszeniu, owszem należy precyzyjnie okreslic swoje
            wymagania oraz co oferujemy, oczywiście dobrze korespondujące ze stanowiskiem;
            po drugie: szukamy striptizerki czy sekretarki?biegła obsługa komputera i język
            czy biegła obsługa szufli? jeśli szukamy sekretarki z dobrymi kwalifikacjami
            niezwykle ważne jest medium które o tym wieści. Polecam portal: pracuj.pl
            ps.
            powodzenia:-)
            • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 06.03.06, 17:00
              > po pierwsze: nie pisze się o wynagrodzeniu w ogłoszeniu,
              Po drugie, nie masz racji, bo istnieje bardzo wiele przykładów, które temu przeczą.
      • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 03.03.06, 01:06
        Kilka razy zareklamowałaś pensję, którą oferujecie. Ile ona wynosi np. netto?
        > sie nie uczy, jezyk jeden w stopniu biegłym, doswiadczenie w pracy biurze,
        To pytanie wiąże się z uwagą odnośnie wymagań co do stopnia znajomości języka
        obcego. Ilu znasz Polaków, którzy znają język polski w ,,stopniu biegłym", nie
        mówiąc już o innych językach? Czy ta ,,biegła znajomość" to nie za wysokie
        wymagania?
        Sama słusznie zauważyłas, że kandydatki popełniają karygodne błędy dotyczące
        języka polskiego. Przecież osoby, które nie znają biegle ojczystego języka nigdy
        nie będą w ,,stopniu biegłym" znały języka obcego.
        • klara102 Sztuka pisania :). 03.03.06, 01:25
          Zgadzam sie z Toba zupelnie. Ludzie kiepsko pisza. Widzialam ostatnio
          w naszym HR kolekcje listow motywacyjnych. Nie do wiary, ze pisza to
          dziewczyny po studiach. Ciagle szukamy asystentki dyrektora. Glowne
          wymaganie to poprawne pisanie. Biuro oprocz komorki i laptopa daje
          gustownie oprawiony slownik ortograficzny :). Zreszta widzisz niektore
          posty na forum w trudno do zrozumienia jezyku - chyba polskim.
          Byc moze mialas okazje poczytac osoby z wyzszym wyksztalceniem (tak podaja)
          na forach kobiecych. Oba nasze biura maja podobne trudnosci :).
          • Gość: autor klarcia i iwonka przeszły same siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 06:57
            klara102 napisała:
            posty na forum w trudno do zrozumienia jezyku - chyba polskim
            okazje poczytac osoby z wyzszym wyksztalceniem


            ja bum sobie poczytał blondynke z podstawowym wykształceniem

            ta:
            moie bióro tesz ma tródności z s szókaniem osup kture poprafnie slabizuja

            • Gość: luc Re: klarcia i iwonka przeszły same siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:09
              Dajcie już spokój Iwonce. Skoro firma już raz przejechała się na
              niedoświadczonym pracowniku, to Prezes ma przecież prawo wymagać aby kolejny
              pracownik miał doświadczenie w pracy biurowej, jeszcze jeżeli pensja jest w
              miare uczciwa i adekwatna do tego stanowiska pracy to pracodawca ma prawo jak
              najbardziej wymagać
              • Gość: on pewnie płacą 900 zł a wymagania ho ho !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:47
                • rtd5rtd Na bank. Sama ta Pani rekrutujaca albo nie ma 07.03.06, 03:13
                  samochodu albo ma starego trupa. To tymbardziej ten kto bedzie dla nich tyral
                  to tez nie ma o tym co liczyc. Zarobi na lauch i sniadania w biurze.
          • rtd5rtd To ładny ciemnogrood tam macie jak uzywacie 07.03.06, 03:11
            papierowych slownikow. Jest teraz f7 w outlooku albo froogle.com
      • Gość: karolina Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 03.03.06, 10:00
        podzielam zdanie Iwony, że trudno znalezc dobrą sekretarkę, zwłaszcza przy
        założeniu, by nie była osobą uczącą się. Większość osób po studiach nie chce
        pracować na tym stanowisku, bo praca jest uważana za mało ambitną, a powszechny
        stereotyp sekretarki jest uwłaczający. Dlatego też multum aplikacji przesyłają
        osoby nie spełniające wymagań, ew. studentki, które tę pracę trakują jako
        zajęcie tymczasowe, na okres studiów.
        • krzysztofsf Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 10:03
          Gość portalu: karolina napisał(a):

          > podzielam zdanie Iwony, że trudno znalezc dobrą sekretarkę, zwłaszcza przy
          > założeniu, by nie była osobą uczącą się. Większość osób po studiach nie chce
          > pracować na tym stanowisku, bo praca jest uważana za mało ambitną, a powszechny
          >
          > stereotyp sekretarki jest uwłaczający. Dlatego też multum aplikacji przesyłają
          > osoby nie spełniające wymagań, ew. studentki, które tę pracę trakują jako
          > zajęcie tymczasowe, na okres studiów.

          Wyzsze, wyzsze......a co z absolwentkami szkol srednich, gdzie uczono stenografii, stenotypii i innych takich rypowo sekretarskich rzeczy.
          Nie ma chetnych na absolwentki czy nie ma juz takich szkol ?
          • krzysztofsf Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 10:24
            Pelno jest widze takich szkol. Nie prosciej zadzwonic do sekretariatu/dyrekcji, zeby kogos polecili z absolwentek (-ow)?
            www.apedukacja.pl/index.php?ids=109&plan=1
            • Gość: karolina Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 03.03.06, 10:51
              Sama nie rozumiem dlaczego w każdym niemal ogłoszeniu na to stanowisko jest
              wymóg wyższego wykształcenia. A jeśli pracodawca sam taki wymóg stawia, to
              naprawdę cieżko będzie mu znależć rewelacyjną sekretarkę po studiach. Bo nawet
              jeśli znajdzie osobę z wyższym wykształceniem, to na krótko, bo wg mnie jej
              motywacja szybko się wypali, będzie sekretarką sfrustrowaną, a większość osób
              nie traktuje tego stanowiska jako decelowego. Nie ukrywajmy - niewiele jest
              firm, gdzie sekretarka wykonuje rzeczy ambitne, rozwojowe i ciekawe.
              • seth.destructor Re: Rekrutuje - jestem załamana 04.03.06, 13:36
                Dlatego, ze po maturze zna jedynie obsluge ekspresu do kawy. Skoro edukacja w
                Polsce sie zdewaluowala, to nic dziwnego,ze pracodawca szuka kogos z wyzszym
                wyksztalceniem,majac nadzieje, ze chociaz komputer obslugiwac potrafi.
                • scarlet3 Re: Rekrutuje - jestem załamana 27.03.06, 23:52
                  Każdy ocenia wg siebie i swoich doświadzczeń.Dziwne,że ja 40 latka z
                  wyksztaceniem średnim "wyklepałam"odpowiedz!Szkoda ,że od sekretarki oczekuje
                  pracodawca praktyki prawniczej,ekonomicznej,humanistycznej i po filologii/ lub
                  kilku/za 1000zł netto.Traktując jak głupa do pisania pism i bliskimi kontaktami
                  z pocztą.Szukacie Alf i Omeg.Myjesteśmy ludzmi.Ten nierobi błędów, kto nic nie
                  robi
        • Gość: autor podzielam zdanie karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:14
          Większość osób po studiach nie chce
          > pracować na tym stanowisku, bo praca jest uważana za mało ambitną, a
          powszechny
          >
          > stereotyp sekretarki jest uwłaczający.

          po to sie przeciez kończy wyzsze studia aby przełamywac stereotypy
          i wykonywac prace sekretarki z pełnym poświeceniem

          a moze dyrcio zamiast sekretarki wziałby sobie zastępce dyrektora który zna
          języki ,wszystko wi i rozumi ,a sekretarka niech robi to co powinna robic
          sekretarka
          mozna przecie z nawet babci pisuardesie postawic wymogi obcych języków i
          projektowania w pascalu tylko czy nie jest to przerost formy nad treścią

          w kraju gdzie poseł moze skończyć szkołe rolnicza a mnister nie zna języków
          obcych
          zekretarka musi miec tytuł magistra
          czy to jest normalne?
          a nawet jesli tak ,to jej za to zapłaćcie
          • Gość: Ola Re: podzielam zdanie karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:48
            Ostatni znalazłam ogłoszenie na stanowisko sekretarki
            Zakres obowiązków :
            Obsługa sekretraitu
            Prowadzenie szkoleń językowych dla pracowników

            Dziwny zakres obowiązków, zamiast dwóch osób - sekretarka i szkoleniowiec to
            jedna i pewnie te zajęcia nieodpłatne pogodzinach
            • Gość: autor \do oli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 11:00
              bo jak zatrudniaja hydraulkia to nie kazą mu prowadzic księgowości no i jest to
              fachura takiemu szaf nie podskoczy
              a jak zatrudnia sekretarke po studiach ,
              to i telefon odbierze
              kawe zaparzy,posprząta
              a w wolnym czasie przeprowadzi szkolenia jezykowe dla pracowników
              ewentualnie kurs pomputerowy dla kadry
              no i musi być młoda z doswiadczeniem
              za 850 brutto
          • Gość: jasmin Re: podzielam zdanie karoliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 07:53
            "a moze dyrcio zamiast sekretarki wziałby sobie zastępce dyrektora który zna
            języki ,wszystko wi i rozumi ,a sekretarka niech robi to co powinna robic
            sekretarka"

            ..... tylko że wtedy jego zastępca pewnie chciałby z 80% dyrektorskiego
            uposażenia, a sekretarka o takich umiejętnościach będzie tyrać za 900 zł....
            może tu tkwi sedno sprawy ;-)
      • iwonabu Odpowiadam na pytania 03.03.06, 10:10
        Tak w skrocie.

        Pensja to 1700 zl netto, plus samochod sluzbowy.

        Moj szef nie chce studentki, bo chcemy pozyskac pracownika na stale.

        Zatrudnimy osobe zarowno bez studiow, jak i ze studiami (wazne jest chociazby
        minimalne doswiadczenie).

        Ja sama koncze studia, kiedy zaczynalam pracowac bylam na urlopie dziekanskim
        bo najzwyczajniej w swiecie nie mialam pieniedzy na ich ukonczenie.

        ps. Przed chwila rozmawialam z dziewczyna, ktora powiedziala do mnie, ze jest
        osoba "komunikacyjna".

        ps2. Moze ja nie jestem super poprawna, ale tego wymagamy od osoby ktora
        zatrudnimy.
        • Gość: autor Re: Odpowiadam na pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:17
          iwonabu napisała:
          Moze ja nie jestem super poprawna, ale tego wymagamy od osoby ktora
          > zatrudnimy.

          no jasne !
          szef nie jest od tego zeby byc super poprawnym
          po prostu stawia takie warunki

          i tak zdobyłaś tytuł mis -lol
          • iwonabu Re: Odpowiadam na pytania 03.03.06, 10:27
            A przepraszam, w takim razie mamy tego nie wymagac?

            nie wiesz, jaki jest moj szef.
            • belletre Nie chcieli ze mną rozmawiać, bo... 03.03.06, 10:58
              jestem jedna z tych osób, które aplikowały do tej firmy. I co? dostałam
              odpowiedż, że moja kandydatura została odrzucona ze względu na niekompletne
              dokumenty. No fakt, nie przysłałam zdjęcia. Ale jeżeli zdjęcie ma być głównym
              kryterium w ocenie kwalifikacji kandydata - to gratuluję profesjonalizmu w
              podejściu do rekrutacji. Spełniam wszystkie wymogi zawarte w ogłoszeniu ale nie
              chcą ze mną rozmawiać - bo zdjęcia nie przysłałam !!!. Jeżeli w taki sposób
              przeprowadza Pani rekrutację, to życzę powodzenia. Przecież nie od dziś
              wiadomo, że najwięcej dowiemy sie o kandydacie na rozmowie. W cv można napisać
              wszystko to, czego pracodawca oczekuje ale rozmowa i tak zweryfikuje
              kwalifikacje kandydata. Sama miałam doświadczenia w rekrutowaniu pracowników i
              wiem, że rzeczywistość znacznie różni sie od tego co jest w CV napisane. Wydaje
              mi się, że powinna Pani nie ograniczać sie do idelnych CV ( bo to czasami
              przekłamanie jest i strata czasu)Pozdrawiam Gdynianka
              • Gość: jasza Re: Nie chcieli ze mną rozmawiać, bo... IP: 80.240.163.* 03.03.06, 15:54
                Hihihi
                słusznie!!
                Czego to ja nie nawypisywałem w CV,powinienem byc przynakmniej prezesem,albo
                chociażby prezydentem naszego kraju:-)))
                Fotogeniczny zaś jestem,nie powiem:-)
                Jak to mówia mam klase:)
              • iwonabu Witam 03.03.06, 19:28
                Prosze podac wieksze konkrety.
                Dziennie przychodziło okolo 150- 200 CV. Chcielismy chociaz wiedziec, jak
                wyglada dana osoba. Rozpatrywane były tylko kompletne zgłoszenia (tak, jak było
                napisane w ogłoszeniu, nie wiem, czy odpowiadała Pani na ogłoszenie z gazety, z
                portalu internetowego).

                Pani złosliwosc utwierdza mnie w jednym - nie byłaby Pani dobrym pracownikiem.
                • Gość: Dosia Re: Witam IP: *.us.infonet.com 04.03.06, 01:08
                  Pani Iwono,

                  Wg. polskiego prawa nie moze Pani zadac od kandydatow do pracy ich fotografii,
                  gdyz moze byc to traktowane jako dzialanie dyskryminujace (brzydkich odsiewamy,
                  zatrudniamy ladnych). Pani Gdynianka, ktora dostala odmowe zatrudniania tylko
                  dlatego, ze nie przeslala zdjecia ma prawo pozwac firme do sadu pracy i
                  wywalczyc odszkodowanie... Decyzja o jej niezatrudnieniu nie wynikala bowiem z
                  merytorycznej oceny jej umiejetnosci, a tylko i wylacznie z tego, iz kandydatka
                  nie zalaczyla zdjecia.
                  • Gość: fin Re: Witam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 08:09
                    Ale ty to glupia jestes. Juz lec do sądu razem z ta co nie wyslala zdjecia.
                    To jest zwykly warunek a nie dyskryminacja! Dziwie sie ze ludzie wysylaja swoje
                    niepelne oferty i jeszcze na cos licza. A prawda jest taka ze studenciki chca
                    sie gdzies "zalapac" i wysylaja wszystko gdzie sie da.
                  • seth.destructor Re: Witam 04.03.06, 13:40
                    A czy ktos gdzies napisal, ze jedynie umiejetnosci stanowia podstawe
                    zatrudnienia? Liczy sie tez: spelnianie warunkow (nie przyslala zdjecia, nie
                    spelnila warunku), a poza tym, pracodawca tez musi dbac o komfort psychiczny
                    pracownikow i jakby zatrudnil pasztetowe, to moglby mu sie zespol rozleciec.
                    • Gość: jacobs Re: Witam IP: *.brda.net 05.03.06, 19:48
                      O myślący inaczej, czyż nie rozumiesz, że bezprawny warunek, podobnie jak
                      wszystko inne, co jest bezprawne, nie może być prawną przesłanką do odrzucenia
                      kandydatury?
                      Prymitywni polscy pracodawcy! Uwierzcie, że także wasze mądre myślenie ma
                      przyszłość. Nie rezygnujcie z niego! To nieprawda, że musicie być gorsi od
                      swoich odpowiedników z 23 krajów UE.
                • Gość: tomi_78 Re: Witam IP: *.chello.pl 08.03.06, 23:02
                  Posluszna i potulna glupia Niunia bylaby idealna. A mnie kiedys ktos z Irlandii
                  zwrocil uwage....zeby nie dolaczac zdjecia do CV, bo u nich sie tak nie robi.
                  Wiec chyba nie jestescie az tak postepowi, a Ci najlepsi niedlugo tez wam
                  wyjada do Irlandii. Szukacie niezlej d... czy sekretarki? A i jeszcze cos, czy
                  szef sam zna jakis jezyk? nie ale handluje z zachodem i szuka frajera do
                  nagrywania kontraktow. Po co sekretarce samochod sluzbowy? Tez nie rozumiem.
              • ci_i Re: Nie chcieli ze mną rozmawiać, bo... 07.03.06, 20:44
                tak to wlasnie wyglada - skoro czegos wymagaja - trzeba to zrobic, a nie
                zastanawiac sie nad sensem. sa oczywiscie pewne granice - ale na tym etapie i w
                takiej kwestii - nie Tobie o tym decydowac. to jest cos jakby niesubordynacja, a
                nie przejaw autonomicznego myslenia ;)
                • Gość: jacobs Re: Nie chcieli ze mną rozmawiać, bo... IP: *.brda.net 07.03.06, 20:58
                  Oczywiście, że tak nie jest. Pracodawca może czegoś wymagać od osoby, z którą
                  podpisał umowę. I wymagania mogą dotyczyć tylko czynności, które uwzględnia
                  umowa. W pozostałych przypadkach pracodawca może prosić np. o fotografię. Poza
                  tym porządny pracodawca, ktory faktycznie _chce_ otrzymać zdjęcie, powinien
                  zobowiązać się przynajmniej do refundacji wydatków na wykonanie odbitki.
                  Możliwe, że większość osób z tej refundacji by dobrowolnie zrezygnowała, ale to
                  już byłaby sprawa tych osób.
            • Gość: bridie Re: Odpowiadam na pytania IP: *.koba.pl / *.koba.pl 03.03.06, 12:16
              przepraszam, że wtrącę dwa zdania poza dyskusją...

              fraouje mnie troche sprawa Twojej krytyki LM, jakie do was sa przysyłane;

              mogłabym wysłać Ci na gazetowego maila swój LM do oceny???

              zaznaczam, że ja juz przcy nie szukam, ale ciekawa jestem co powiedziałabyś o
              nim :))
              • Gość: bridie Re: Odpowiadam na pytania IP: *.koba.pl / *.koba.pl 03.03.06, 12:16
                ta prośba skierowana jest oczywiście do założycielki postu
            • lolyta rotfl 06.03.06, 03:38

              > A przepraszam, w takim razie mamy tego nie wymagac?
              >
              > nie wiesz, jaki jest moj szef.

              nie no, jasne, ale jeszcze powiedz, jak zamierzacie to weryfikowac w zwiazku z tym:

              >ps2. Moze ja nie jestem super poprawna, ale tego wymagamy od osoby ktora
              >zatrudnimy.

              "Jestem glucha, wymagam asystenta co ma sluch absolutny, ale wszyscy kandydaci z
              tego co slysze to falszuja :DDDD"
          • Gość: M. Autor - megalolem to ty jesteś IP: *.autocom.pl 03.03.06, 10:35
            Mega lol to dla ciebie, autor. Czego ty się czepiasz? Że ktoś szybko pisze na klawiaturze? Nie wątpię, że ty piszesz bezbłędnie, bez żadnego przestawiania literek, ale ja nie mógłbym ślęczec nad jednym zdaniem 15minut i sprawdzac czy przez przypadek źle czegoś nie napisałem.
            Zresztą co te błędy mają wogóle do rzeczy? Jaki jest sens tego tematu? Może to ty masz trudności z czytaniem ze zrozumieniem, co? Żaden z twoich postów nie był związany z tematem, tj. żaden nie był odnośnie problemów ze znalezieniem odpowiedniego pracownika. Masz jakieś problemy z sobą, czy po prostu szukasz bezskutecznie pracy?
            A co do tematu, to dla mnie najbardziej karygodne jest to, że ludzie starający się o posadę wogóle się nie starają. Nie starają się dowiedziec o firmie, dobrze napisac listu motywacyjnego, cv. Niestety, ale ja nie przyjąłbym osoby, która już na początku wydaje się byc wątpliwym pracownikiem...
            • Gość: autor mega M - się czepiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:55
              mega lol to dlaciebie mega -m
              ja sie czepiam osób krytykujacych ludzi którzy poszukuja pracy na tak
              wymagajacym stanowisku jak sekretarka
              ludzi którzy krytykuja błędy i wytykaja je osobom poszukującym pracy
              a same,, przeczytaja ludzi z wyzszym wykształceniem "

              czepiam sie tego ze ludzie ci wymagaja od innych czegos czego sami od siebie
              nie sa w stanie wymagać
              ja nie mam problemów z czytaniem a ty nawet nie przeczytałes tego co napisałem
              w kilku wypowiedziach
              czyli jestes jk ci którzy sami wymagaja ale tylko od innych
              a sami kalaja jezyk polski

              a sens jest taki (ze ci wyłoze kawe na ławę skoro sam nie wyciagasz wniosków)
              to jest tak jakby ktoś uczył kogos pływac a sam nie umiał
              i stał na brzegu dając dobre rady

              a co do tematu jak napisałes
              to najbardziej karygodne jest to ze ludzie dajacy pracę wymagaja więcej od
              innych niz sami potrafią (daja prace to sobie moga wymagac)
              ale za te wymagania niech płaca
              gdyby dobrze płacili to nie mieliby problemów ze znalezieniem lingwsitki z
              kilkoma jezorami obcemi i znajomościa auto-cada,3dmax,HTML
              i róznych technik interpersonalnych

              a takie pierdoły :
              że ludzie starający
              > się o posadę wogóle się nie starają. Nie starają się dowiedziec o firmie,
              to własnie tytuł mega-lol

              co moze maja zrobić wywiut gospodarczy a dopiero pózniej złozyc CV?
              • Gość: M. Re: mega M - się czepiam IP: *.autocom.pl 03.03.06, 12:23
                To dla ciebie nie ma znaczenia, że przyszli pracownicy nie wiedzą nic o firmie, w której mają pracowac? No sorry, ale to dopiero głupote napisałeś.
                I dalej nie widzę sensu w krytykowaniu tych jej "bęłdów". Że się literki przestawiły? I co, od razu jakiś pajac się zacznie śmiac i doradzac zakup słownika ortograficznego? Ty masz w swoich postach więcej błędów. Przykład? Interpunkcja? I ty kogoś poprawiac chcesz? "wyloze" - co to jest? Jak piszesz bez polskich znaków, to konsekwentnie. "lingwsitiki"? Nawet najlepszym się zdaża :]Ale przecież ty bezbłędnie piszesz...
                Rozróżnij przestawienie literek na forum, gdzie pisze się szybko, od błęó w CV, nad którym trochę czasu przecież siedzimy.
                Wydaje mi się, że masz problem, duży. Co cię, szef skrzyczał? I odreagowujesz to na forum teraz? To pozdrawiam, ja inaczej radzę sobie ze stresem, nie muszę szukac sytuacji, w których mogę kogoś "pojechac". W dodatku bezpodstawnie.
              • Gość: fan barcy Re: mega M - się czepiam IP: 62.176.139.* 03.03.06, 13:18
                Poslugujac sie lansowanym tu przez Ciebie kolego slangiem z blokowiska:
                hiper-lol dla Ciebie - Twoj przyklad o nauce plywania pasuje do sytuacji z watku
                tak, jak Pani Kaczynska do roli pierwszej damy. Kobieta nie szuka ucznia, tylko
                pracownika!

                Zlecajacy pewna prace, mam pelne prawo wymagac, ze zleceniobiorca wykona ja bez
                zarzutu. Mam prawo wymagac ze wykona ja lepiej ode mnie. Jezeli wynajmuje
                mechanika samochodowego, zeby wykonal naprawe, to mam prawo oczekiwac, ze gosc
                zna sie na samochodach lepiej niz ja, czy nie? Wedlug Ciebie pewnie nie.
                Jezeli chirurg zaszyje mi w brzuchu nozyczki, to mam prawo wyrazac moje
                niezadowolenie, czy nie? Wedlug Ciebie pewnie nie, powinienem usmiechnac sie i
                podziekowac, bo w koncu "sam bym sobie tego wyrostka ladniej nie wycial".
                Itp. itd. Rozumiesz juz bezzsens swojego wywodu?

                Pzdr
              • ci_i Re: mega M - się czepiam 07.03.06, 20:42
                > to jest tak jakby ktoś uczył kogos pływac a sam nie umiał

                sluchaj, tak to wlasnie wyglada. jestem szefem i potrzebuje programisty - nie
                musze sama znac tej branzy. potrzebuje kucharza - nie musze umiec smazyc
                kotletow. szukam architekta zieleni - moge nie umiec podlac nawet kwiatka. ma to
                natomiast umiec osoba, ktora chce zatrudnic
                :)
        • miang Re: Odpowiadam na pytania 03.03.06, 11:01
          > Pensja to 1700 zl netto, plus samochod sluzbowy.

          znaczy stanowisko to tak naprawde sekretarka + goniec + kierowca, na taksowki
          firme nie stac

          > Moj szef nie chce studentki, bo chcemy pozyskac pracownika na stale.

          chcemy pracownika bez ambicji bo dajemy kiepskie warunki i ambitny by tu dlugo
          nie wytrzymal

          > ps2. Moze ja nie jestem super poprawna, ale tego wymagamy od osoby ktora
          > zatrudnimy.

          wymagam od przesluchiwanych osob czegos, czego znajomosci nie jestem w stanie ocenic


          • ares1970 Re: Odpowiadam na pytania 03.03.06, 11:16
            Faktycznie wymagania są czasem nieadekwatne do stanowiska lub pensji.
            Trochę odbiegnę od tej sekretarki, ale parę lat wstecz, w Łodzi istniało radio "Manhattan" (teraz jest oddziałem "Eska").Wtedy starała się moja znajoma w tym radiu o posadę sprzątaczki.Oczywiście się nie dostała ponieważ .... nie znała j.angielskiego.Tak sama sytuacja była ze dwa lata temu w jednej z hurtowni w Łodzi.

            A co do pisania na komputerze, to przecież są programy wspomagające bezbłedne pisanie (autokorekta). :))
        • Gość: Jozzo Re: Odpowiadam na pytania IP: *.sympatico.ca 05.03.06, 22:35
          > Pensja to 1700 zl netto, plus samochod sluzbowy

          No OK, jestescie tacy perfekcyjni i nic nie wspominacie o
          prowojazdach wiec widac samochod jest z kierowca.
          Na moj gust 1700 + jazda samochodem + jezyk obcy np jakistam
          + zakaz nauki to pachnie kpina i chaosem i nikt myslacy
          logicznie nie odpowie na taka oferte.
          Wydaje mi sie, ze to wam jest trudno sprecyzowac czgo/kogo
          potrzebujecie wic nic dziwnego, ze macie taki odzew na wasza
          oferte.
          Jozzo

      • Gość: doris Ode mnie dostaniesz to czego firma żąda... IP: *.c9.msk.pl 03.03.06, 11:20
        i w poprawnej formie. Podaj adres, a z przyjemnością prześlę Ci swoje CV. To
        tak jedynie dla pocieszenia, gdyż do Gdyni niestety nie mogę wyemigrować. Praca
        powiązana z relokacją opłacalna jest dla mnie tylko w przypadku wyjazdów "na
        saksy" :-)
      • corgan1 dzisiaj poprawna znajomość polskiego jest passe 03.03.06, 12:12
        cza znać angielski, niemiecki itp. a nie polski. Taka jest prawda. Nie mam
        przekonania że dobra znajomośc pisowni w j. polskim jest jakimś wielkim atutem
        na rynku pracy.

        Ja co prawda pisałem w cv że poprawnie piszę po polsku :) ale to było dawno.
        Dzis raczej mam nadmiar pracy niż jej brak.

        A co do programów typu Word w ktorych jest słownik... To działa w przypadku
        poszczególnych wyrazów ale do czasu. Program nie skoryguje interpunkcji, szyku
        zdania, poprawności, zwięzłości i logiki tekstu.
      • losiu4 Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 12:26
        widocznie jeszcze zbyt mało oferujecie. Co do wyższego wykształcenia: namnożyło
        sie tyle różnych szkólek kształcących byle jak, że nie dziwne, iż absolwenci
        tychze niewiele soba prezentują. Dziw, ze w ogóle maturę zdali. Szkoda ze i
        niektóre porządne kiedyś uczelnie w dół równają.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Matisse Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: 62.233.184.* 03.03.06, 12:33
          Iwono, nie potrafisz poradzić sobie z rekrutacją to ją zleć jakiejś firmie. Tam
          ludzie potrafią SZUKAĆ odpowiednich pracowników. W ostatnich latach trochę się
          zmieniło, teraz nie wystarczy napisać, że duża (względnie oczywiście) kasa do
          wzięcia. Teraz trzeba szukać tych bardziej wartościowych.
      • Gość: ela Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.pl / 83.238.44.* 03.03.06, 12:32
        Wymagany " jezyk jeden w stopniu biegłym" jak czytam takie wymagania to wiem,
        że język obcy nie jest wcale potrzebny na tym stanowisku. Jezeli dla pracodawcy
        jest obojętne jaki język znam to równie dobrze może przyjąć znającego chiński
        albo japoński.Tylko komu to się przyda w firmie!!! Rozumiem, jak firma prowadzi
        interesy międzynarodowe to określa np angielski, niemiecki itp. Ale wymagany
        jakikolwiek jezyk obcy wg mnie oznacza, że znajomość jego nie jest potrzebna
        wcale
        • Gość: Do Iwony Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.tkchopin.pl / 85.219.162.* 03.03.06, 13:05
          Podaj proszę link do tego ogłoszenia, bo jestem z Wejherowa i chętnie odpowiem.
          • Gość: trinity Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.net.autocom.pl 03.03.06, 15:50
            Ania S? :)
        • Gość: milka Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 13:25

          Sama szukam pracy i uważam, że jest dużo prawdy w tym, co mówi Pani Iwona.
          Ci którzy poszukują pracy często nie mają żadnego szacunku do osób, do których
          wysyłają mail- "witam", "pozdrawiam" czy ":)" są na porządku dziennym. Zresztą
          zobaczcie sami. Tekst oryginalnego maila od jednego z kandydatów:
          "Witam.
          Moje nazwiosko......, w załączniku wysłałem CV. Może zabrzmi to troszke banalnie
          ale jest w 100% szczere że niesamowicie licze na osobisty kontakt w trakcie
          rozmowy ponieważ bardzo mi zależy na podjęciu współpracy z państwem co szalenie
          mnie motywuje. Mam szczera nadzieje że uda mi się dostać tą właśnie szanse.
          Oprócz tego jest osobą szalenie pracowitą, która nie lubi bezczynności. Jestem
          niesamowicie chętny do pracy i moge nawet podjąć prace nawet od zaraz [ nawet od
          dziś:) ] co by mnie niezwykle usadysfakcjonowało"

          To napisał student uczeli wyższej.


          • krzysztofsf Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 13:29
            Gość portalu: milka napisał(a):

            >
            > Sama szukam pracy i uważam, że jest dużo prawdy w tym, co mówi Pani Iwona.
            > Ci którzy poszukują pracy często nie mają żadnego szacunku do osób, do których
            > wysyłają mail- "witam", "pozdrawiam" czy ":)" są na porządku dziennym. Zresztą
            > zobaczcie sami. Tekst oryginalnego maila od jednego z kandydatów:
            > "Witam.
            > Moje nazwiosko......, w załączniku wysłałem CV. Może zabrzmi to troszke banalni
            > e
            > ale jest w 100% szczere że niesamowicie licze na osobisty kontakt w trakcie
            > rozmowy ponieważ bardzo mi zależy na podjęciu współpracy z państwem co szalenie
            > mnie motywuje. Mam szczera nadzieje że uda mi się dostać tą właśnie szanse.
            > Oprócz tego jest osobą szalenie pracowitą, która nie lubi bezczynności. Jestem
            > niesamowicie chętny do pracy i moge nawet podjąć prace nawet od zaraz [ nawet o
            > d
            > dziś:) ] co by mnie niezwykle usadysfakcjonowało"
            >
            > To napisał student uczeli wyższej.
            >
            >
            A potem czytasz maile od innego pracodawcy, ktorego zaintrygowalo niesztampowe CV czy tekst LM.
            Nie napisal w jednym miejscu "jestem" , reszta w miare do przyjecia - tj. "tryska entucjazmem do pracy".
            Zalezy jeszcze jaka branza. Do banku albo firmy pogrzebowej nie bardzo pasuje, ale jakas agencja reklamowa, lub firma, ktora co drugie slowo chwali sie, ze " Mamy mlody, prezny i zgrany zespol wesolych pelnych inicjatywy ludzi" nie powinna sie obrazac na takie teksty.
          • wojtb-j Re: Rekrutuje - jestem załamana 03.03.06, 14:33
            Z tym szacunkiem w emailach nie przesadzałbym . To chyba przejaw jakiejś
            megalomanii, albo zakochania w PR. Przecież mail to forma krótka
            i bezpośrednia, więc ,, Witam" i ,,Pozdrawiam" nie jest chyba nie na miejscu?
            Gorzej jeśli mowa o listach motywacyjnych- ale to przecież aplikacja- załącznik.
            • Gość: milka Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:05
              >To chyba przejaw jakiejś, megalomanii, albo zakochania w PR

              Raczej dobrego wychowania. Troche to komicznie wygląda, jak ktoś w mailu pisze
              "witam" a w liście "Szanowna Pani", nie uważasz?

              >"Witam" i ,,Pozdrawiam" nie jest chyba nie na miejscu?

              no tak masz racje "joł" i "pozdro" są już mniej oficjalne...
              • Gość: Dosia Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.us.infonet.com 04.03.06, 01:19
                Zgodnie z miedzynarodowymi regulami savoir-vivre'u e-mail moze (i nawet
                powinien) miec charakter nieco mniej formalny od oficjalnego listu (np.
                zalaczonego w zalaczniku). Ale oczywiscie bez przesady.
                Dlatego zaczynajac majla (zwlaszcza przy pierwszym kontakcie) ja upieralabym
                sie jednak nad uzyciem sformulowania "Szanowna Pani", "Szanowni Panstwo".
                Natomiast "witam" uznaje za niedopuszczalne, a taki blad najczesniej popelniaja
                mlodzi ludzie zwlaszcza (zdradza to automatycznie, ze osoba taka nigdy nie
                pracowala w bardziej formalnych warunkach np. w duzej korporacji).

                Natomiast jezeli chodzi o zakonczenie, to rzeczywiscie moze przy pierwszym
                kontakcie, na wszelki wypadek, lepiej jest napisac "Z powazaniem", ale juz przy
                drugim kontakcie nikt nie powinien sie obrazic na sformulowanie "Serdecznie
                pozdrawiam" (dla mnie jest to forma dopuszczalna nawet przy pierwszym kontakcie
                bo jest cieplejsza i mniej sztywna i od razu polubilabym takiego kandydata).
                Nastepnie mozna juz poprzestac na "pozdrawiam".
                • Gość: tomi_78 Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 08.03.06, 23:15
                  Pracowalem w wielkiej korporacji i tam wlasnie do klientow i oni do nas
                  pisalismy "Witam", "Pozdrawiam". Wiec twoje wnioskowanie nie jest prawidlowe,
                  ale rzeczywiscie nie napislabym tak w pierwszym meilu do pracodawcy.
                • Gość: ello Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.chello.pl 11.03.06, 10:00
                  Bez przesady nie piszemy do Królowej Anglii.
                  Padne trupem niedługo jak poczytam jeszcze o tym kto przeprowadza rekrutacje do
                  firm, heheheh
                  Znam ja taka co wywalała do kosza cv kazdej panienki co biła ja na głowe
                  kawalifikacjami:)
          • Gość: Monika Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 08:21
            To wy coś piszecie w mailu!? Ja wysylam w załaczniku CV i LM, w tytule wpisuje
            symbole z ogloszenia i nie pisze tresci maila. Jak dotąd na każdy mail (w zyciu
            wysłałam 3) dostalam zaproszenie na rozmowe kwalifikacyjna, mało tego to
            jeszcze po rozmwie dostawalam telefon z propozycja zatrudnienia. Czyli jak
            widac rozni są pracodawcy.
      • Gość: gość portalu Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 14:00
        Za to Twoje zdolności językowe są bez zarzutu.
        • Gość: Domil Prawda jest jak zwykle po środku..... IP: *.acn.waw.pl 03.03.06, 16:40
          Poziom niektórych listów motywacyjnych i CV jest czasem niski. Natomiast bardzo często poszukują białego murzyna do wszystkiego. Za 900 brutto.
          Brak konsekwencji czy też wyobraźni?

          Jak skończyłem studia pracowałem w dużym i znanym stowarzyszeniu. W zarządzie głównym czyli na świeczniku. Zarabiałrem dokładnie 700 zotych netto.

          Prezes się ciągle martwił że kiedyś odejdę a sam niepotrafił komputera obsługiwać !

          Są słabi kandydaci i niepoważne firmy. Jeśli jesteś słabo opłacany to nic cię nie motywuje. Ostatnio na rozmowie kawlifikacyjnej, kolejnej w tym tygodniu, jak spytano się o moją motywację do pracy.....stwierdziłem, pracuję dla pieniedzy. Jesli ktoś wam poda inną motywacje to:

          a) liczy na podwyzkę albo ufa pracodawcy (co czasem nazywamy naiwnością)
          b) jest na utrzymaniu rodziców
          c) tacy równiez sie rodzą


          Dla wszystkich HR na tym forum zostawiam odpowiedzi na wasze najczęściej stawiane pytania, byscie już nikogo nimi nie musieli męczyć.


          1. Co pana motywuje do pracy? - $$$$ oraz sensownośćtej pracy. Atmosfera i reszta to wtórne rzeczy.

          2. Co bedzie pan robił za 5 lat? - to samo co za 10 oraz za 15 - bedę miał te samo nazwisko. Na gupie pytania nie odpowiadam. Nie znam waszej struktury firmy? nie wiem czy warto być za 5 lat na Pana miejscu, a może zajdę jeszcze wyzej. Dobra odpowiedź, bedę szefem pana szefa.

          3. 3 wady i 3 zalety:

          wady: pracuję dla pieniedzy, trzeba za mnie płacić ZUS i jeszcze jestem uczciwy.
          zalety: czxęsto się myję, pracuje dla pieniędzy i jestem jeszcze uczciwy.


          4. Jak by był pan zwierzeciem kogo by pan wybrał( symbolika) - Miś Koala - na trzeźwo nie można akceptować rzeczywistości.


          5. Pana oczekiwania finansowe:
          To jest głupie pytanie, "oczywiście jak naj mniej by mieć gorszą motywacje do pracy" :P


          • suncity1 Re: Prawda jest jak zwykle po środku..... 26.03.06, 22:28
            Domil - Twój post spowodował nagły atak śmiechu :) Szczególnie spodobała mi się
            propozycja odpowiedzi o planach 'za 5 lat' - będę szefem Pana szefa :)))
            Muszę to wypróbować eksperymentalnie,choćby po to żeby zobaczyć
            zdezorientowanie na twarzy :)))
            A tak wogóle to masz 100% rację - niepoważnych firm, które chciałyby zatrudnić
            białych murzynów za przysłowiowy 'uścisk dłoni prezesa' jest całe mnóstwo i
            trzeba się od nich trzymać z daleka...
      • Gość: MASTAH Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: 65.202.141.* 03.03.06, 17:43
        Toz ty jestes beznadziejna kobieto. Przeczytaj prosze jeszcze raz to co
        napisalas, popatrz w lustro, przezegnaj sie i pomysl. Wieje kompleksami,
        niepoprawna skladnia i zadufaniem.
        Wroc do szkoly, miedzy ludzi, nabierz oglady, szacunku i kultury, wroc, zacznij
        rekrutowac, i wtedy pisz swoje opinie.
        • Gość: fistaszek Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:11
          uuuuuuu od kogo niby tu kompleksami zawiało? co brak pracy?..
      • iwonabu Przeczytalam wszystko co napisaliscie 03.03.06, 19:20
        Witam.

        Dziekuje za wszystkie wasze wypowiedzi. Ja cały czas sie ucze i czesc z tego, co
        piszecie, biore do siebie.

        Najprawdopoboniej mamy juz kandydatke. Pani, ktora do nas przyszła dzisiaj na
        rozmowe, zadziwiła nas wszystkich. Nie dosc, ze jej CV i list motywacyjny nie
        były "nijakie", to na rozmowie nas zaskoczyła. Osoba ta, wiedziała sporo o
        naszej firmie. Na rozmowe przyszła przygotowana z lista pytan do nas. Przyniosla
        na cd swoje prezentacje w Power Point oraz przykładowy arkusz w excelu,
        niesmialo sie pytajac, czy jestesmy zainteresowani. Miala tez liste rzeczy, w
        ktorych jest dobra, a w ktorych moze byc lepsza (mi spoboalo sie to, ze nie
        wymagamy znajomsci Corela czy Photoshop'a, natomiast Pani ta powiedziala, ze ma
        syna ktory sie na tym zna, wiec jak cos bedzie sie dokształcac).
        Nie ma wyzszego wykształcenia, za to nie jest młoda osoba z doswiadczeniem. I
        nikt nie chcial jej zatrudnic, bo nie jest młoda osoba. Zrobila na nas bardzo
        dobre wrazenie i w poniedzialek po przyniesieniu wszystkich dokumentow, bedziemy
        podpisywac umowe. Tak milej i skromnej osoby dawno nie spotkalam. :)


        A teraz cos o mnie. Studiowalam, urodziła mi sie coreczka. Bardzo ciezko chora.
        Wszystko sie posypalo i nikt nie chcial mnie zatrudnic, bo pytana o dzieci
        mowilam, ze mam chora coreczke. Pracodawcy zazwyczaj odpowiadali mi, ze skoro
        dziecko jest chore, to nie bede dobrze pracowac. Teraz coreczka ma sie znacznie
        lepiej, ja dokanczam studia i mam prace. Nie jestem specjalistka od rekturacji.
        Moja firma nie jest wielkim molochem, tylko firma, ktora zaczynala od zera. Jak
        na Gdynie, wynagrodzenie nie jest małe, ani nie jest duze. Wydaje mi sie, ze
        adekwatne do obowiazkow.

        Pozdrawiam
        • Gość: ramadayes Re: Przeczytalam wszystko co napisaliscie IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:54
          no muszę przyznać, że pani, którą chcecie zatrudnić fajnie podeszła do całej
          sprawy. trzeba spróbować z tą listą rzeczy, w których jestem dobra i tych, w
          których mogę być lepsza :) interesujące rozwiązanie na rozmowę kwalif.
          autorce wątku życzę, żeby córeczka wracała do zdrowia. pozdr
          • iwonabu Re: Przeczytalam wszystko co napisaliscie 03.03.06, 20:00
            Dziekuje za mile slowa.

            Ja nie jestem jakims specem od rekrutacji. Ale przygotowanie Pani zrobilo na nas
            spore wrazenie. Taka osobe sie zapamietuje.
      • Gość: m Dyskryminacja IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 03.03.06, 19:32
        A dlaczego nie szukacie sekretarzy ?

        • iwonabu A na nasze ogloszenie odpowiedzial 03.03.06, 19:33
          jeden pan :)
          • Gość: Ania Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.tkchopin.pl / 85.219.162.* 03.03.06, 20:49
            Ujęła mnie Twoja wrażliwość. Nie sądziłam, że uczciwość i szczerość jeszcze
            popłaca. Post w którym się przedstawiasz jest budujący. Też szukam pracy, mam
            małe dziecko i jestem z Trójmiasta.

            Z całego serca życzę zdrówka dla córeczki !!!
            • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 04.03.06, 00:15

              Czytam ten watek z prawdziwym zainteresowaniem. Chcialbym niniejszym zlozyc
              hold rzeszy bezimiennych idiotow ktorzy oburzaja sie na wymog doswiadczenia w
              ogloszeniu o prace, i dziwi ich ze brak umiejetnosci przygotowania sie do
              interview i wypowiadania sie poprawnie jest dyskwalifikujacy przy aplikowaniu.

              Szczegolnie ujelo mnie to oburzenie, ze wymagaja poprawnego pisania a
              rownoczesnie rekrutujaca zrobila literowke! Podpowiem wam: pracodawca moze byc
              niewyksztalcony i zgola niepismienny, ale jesli ma pieniadze i chce kogos
              zatrudnic to moze sobie podawac dowolne wymagania. Najwyzej nie zglosi sie nikt
              wartosciowy, jesli pieniadze beda zbyt male.

              To wasze przekonanie ze musi wiedziec wiecej niz pracownik jest pocieszne, ale
              nieprawdziwe. Poza tym zastanawia mnie, jesli mamy bezrobocie i ludzie i tak
              nie potrafia pisac listow motywacyjnych i zaprezentowac sie pracodawcy, to co
              bedzie jak to bezrobocie spadnie?...

              Bibliotekarz



              • klara102 Obureczne i obunozne poparcie dla opinii powyzej. 04.03.06, 01:48
                Zgadzam sie z Toba absolutnie. Zalosne i przerazajace jednoczesnie
                jest ubostwo pisanych listow motywacyjnych. Prawie smieszna jest postawa
                tych robiacych bledy w listach kierowanych do potencjalnych pracodawcow.
                I proby wytlumaczenia dlaczego tak kiepsko pisza. Tlumaczenia sa zbyteczne.

                Kiedy Wy, zalosnie piszacy, zrozumiecie, ze do rozmowy i wczesniej,
                do wyslania listu, trzeba sie bardzo dobrze przygotowac. W obecnej
                konkurencji "tylko" dobrze juz nie wystarcza.

                Wiekszosc z Was czyta i pisze na forach ale niczego sie nie uczy.
                Pisze niechlujnie, belkotliwie i z wyraznym oburzeniem na pracodawcow.
                Sluszna uwaga powyzej, ze pracodawca mogacy Was zatrudnic nie jest
                takim zupelnym idiota na jakiego go chcecie wykreowac. Najwyrazniej
                cos potrafi jezeli jest w pozycji zatrudnienia Was.

                I nigdy, przenigdy nie zatrudni kiepsko prezentujacych sie na pismie
                kandydatow. Kiedy to wreszcie zrozumiecie? Tym ktorzy wiedza, ze cos
                nie tak robia i nie moga uzyskac zaproszenia na rozmowe podpowiem
                - przepuscie Wasze kiepskie listy przez kogos kto je Wam poprawi.
                W przeciwnym przypadku szkoda Waszych wysilkow. Ladujecie natychmiast
                w koszu. Nikt nie chce pracowac z niechlujem. Niechlujstwo przeklada
                sie na jakosc pracy. I cala Wasza niechlujna para idzie w gwizdek.

                A ewentualne doswiadczenie to temat na osobny watek. Przyjrzyjcie sie
                krytycznie swojemu pisaniu na forum. Czy zatrudnilibyscie takich jak
                Wy? Wy wiecie o kim pisze :).

                Pozdrowienia i chwili samokrytycznej zadumy zycze,
                klara.
                • Gość: DSD Re: Obureczne i obunozne poparcie dla opinii powy IP: 212.33.72.* 04.03.06, 08:33
                  Moge tylko wypowiedziec sie jako pracownik naukowy wyzszej uczelni - wielu
                  studentow nie potrafi napisac po polsku kilku sensownych zdan.
                  • Gość: jacobs Re: Obureczne i obunozne poparcie dla opinii powy IP: *.brda.net 05.03.06, 19:55
                    > Moge tylko wypowiedziec sie jako pracownik naukowy wyzszej uczelni - wielu
                    > studentow nie potrafi napisac po polsku kilku sensownych zdan.
                    Jesli faktycznie jestes takim pracownikiem, to już czas, abyś się nauczył, że to
                    od pracowników naukowych zależy, kto jest studentem.
                    • Gość: DSD Ech, szkoda słów na jacobsa... IP: 212.33.72.* 06.03.06, 10:50
                      Czekałem, jacobs, kiedy mnie zjeb...iesz :-))) Parę tygodni temu czytałem Twoje
                      posty z pewną dozą sympatii, teraz mam Cię za trolla internetowego z
                      mentalnością towarzysza Szmaciaka ('może być g..o, byle po równo!'). A wracając
                      do meritum: to, kto jest studentem zależy od nauczycieli z podstawówek,
                      gimnazjów i liceów. No, chyba że to dopiero uniwersytet ma uczyć pisania
                      zrozumiałych tekstów w języku polskim... :-)))
                      • Gość: jacobs Re: Ech, szkoda słów na jacobsa... IP: *.brda.net 07.03.06, 19:45
                        > Czekałem, jacobs, kiedy mnie zjeb...iesz :-)))
                        Po takiej wypowiedzi widzę, że wykładać możesz, ale glazurę, co w rzeczy samej
                        jest całkiem dobrym zajęciem. Jednak po co przedstawiasz się tu jako wykładowca
                        uczelniany?
                        Na "moim" uniwersytecie dla takich studentów nie było miejsca. Najczęściej w
                        ogóle nie przechodzili egzaminów wstępnych lub przestawali być studentami po
                        pierwszej sesji. Działo się tak wskutek prawidłowej pracy _wykładowców_, a nie
                        ,,nauczycieli z podstawówek, gimnazjów i liceów".
                      • Gość: login 500 Re: Ech, szkoda słów na jacobsa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 21:03
                        Gratuluję słownictwa, panie "pracowniku naukowy wyższej uczelni"!!
                • Gość: lolek z koziej wól Re: Obureczne i obunozne poparcie dla opinii powy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 08:34
                  Szanowna Pani Klaro
                  mam problem z pisaniem na forum i dlatego swoje CV chciałbym
                  jak to Pani określiła pieknie
                  przepuścic przez Panią
                  czy byłaby Pani chetna zebym przepuścił przez Panią CV?

                  bo jak Pani Iwona przeczyta ,,kogoś z wyższym wykształeniem"
                  kto bedzie miał przez ,,Paną przepuszczone CV "to moze znaję faja pracę i nie
                  bedę zestresowany
                • Gość: Arek Re: Obureczne i obunozne poparcie dla opinii powy IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:45
                  Klara kij ma dwa końce: doskonale napisany list
                  motywacyjny nie musi być miarą kandydata.
                  Co za problem bajerować w ||LM?
                  Jak ktoś nie potrafi ,to zleci to komu innemu.
                  Szczególne pole do popisu dla bajerantów stanowią
                  LM pisane pod nieokreslone przez pracodawców dane co do
                  branży ,specyfiki pracy,pozycji pracodawcy -kuriozum
                  stanowią wysokie wymagania firm całkowicie anonimowych-
                  czekujacych przedstawienia wręcz intymnych szczegółow
                  zawodowych .KIEDY HR-owcy zrozumieją tą ABSURDALNOŚĆ????????????????????????????
              • korkix78 Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 04.03.06, 10:55
                Co do literowki nie bede polemizowal,zwlaszcza ze w duzej mierze sie z Toba
                zgadzam. Draznia mnie troche posty, ktore czepiaja sie ,ze ktos w calej swojej
                wypowiedzi napisal "porpawnie" zamiast "poprawnie" czy polknie jakas
                literke ,mimo ze wiadomo i tak o co chodzi "szczegly" w miejsce "szczegoly".
                Ciekawe, czy gdyby Maria Sklodowska-Curie , czy Einstein albo inny wynalazca,
                opublikowal swoje rewelacje w jakims nie dokumencie,ale wstepnym artykule, to
                czy wynalazek taki tez bylbty uznany za bezwartosciowy,bo przeciez jak mozna
                czytac dokumentacje,jesli gdziestam brakuje przecinka czy kropki nad i.

                Ale to jedna sprawa.

                Natomiast sprawe z doswiadczeniem traktuje jako kamyczek do mojego ogrodka.
                Pomimo,ze nigdzie nie oburzalem sie na fakt wymogu doswiadczenia w ogloszeniu,
                tylko to, ze nie pracodawcy bronia sie rekami i nogami przez tym,by dac szanse
                komus bez, oczywiscie wczesniej sprawdzajac wstepnie jego predyspozycje,
                umiejetnosci rozwiazywania problemow, logiczne myslenie itp.

                Moja mama pracuje w firmie,gdzie wszyscy ledwie sie wyrabiaja. Jesli wszyscy
                sa, i wszystko dziala mniej wiecej jak powinno - jest w porzadku.
                Ale co sie dzieje jesli ktos zachoruje?
                Nie ma tego kogos kto zastapic, a prace osoby nieobecnej trzeba wykonac "na
                juz" - i potem pracownicy, by sprostac zadaniom, pracuja po 10 godzin w
                tygodniu wiecej niz stoi napisane na umowie, caly czas zestresowani, czy aby
                czegos nie przeoczyli,czy wykonujac obowiazki nieobecnego, wykonali nalezycie
                te swoje.
                Dlaczego wiec nie zatrudnia jednej-dwoch osob (chocby i na pol etatu) i
                przyucza, nawet za kilkaset zlotych, ktore w razie czego bylyby w stanie
                odciazyc starszych pracownikow w razie choroby/urlopu jednego z nich ?
                Przejmujac jakis zakres obowiazkow?
                Powatpiewam, by nie znalezli sie chetni.

                Zawsze chcialem pracowac w finansach, dzial kontrolingu to jedno krotkiej listy
                najbardziej wymarzonych miejsc.
                Mam kolege,ktory w tym 'siedzi'. Spytalem, czy wyrabiaja sie z praca. I co
                powiedzial?
                Powiedzial,ze sie nie wyrabiaja.Ze tez musza zostawac po godzinach (na
                szczescie ten pracodawca za nie placi) i ze w ich dziale sa 3 osoby, pomimo ze
                ewidentnie potrzebna bylaby jeszcze przynajmniej jedna by nalezycie wykonywac
                zadania. Ta jednak nie moze byc zatrudniona, bo takie sa wytyczne z
                zagranicznej centrali. Nie mozna kolejnej osoby dokoptowac, nawet za jakas
                skromna place (czyli malo badz w ogole jeszcze niedoswiadczona)
                Maja byc 3 osoby i ksiezycowy plan wykonany. Ktory co roku oczywiscie jest
                coraz ambitniejszy.

                I o to mi tu chodzi. Potrzebni sa ludzie, ale sie ich nie zatrudnia i nie
                zatrudni. A firmy dodam pieniadze maja i tysiac-kilkaset zlotych w jedno czy
                druga strone nie ma dla nic znaczenia.
                I jak, przy takiej sytuacji, maja nie opadac rece?
                • korkix78 Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 04.03.06, 10:58
                  > A firmy dodam pieniadze maja i tysiac-kilkaset zlotych w jedno czy
                  > druga strone nie ma dla nic znaczenia.


                  Mam na mysli oczywiscie nie wszystkie firmy Polski, tylko firmy o ktorych
                  pisalem.
                • klara102 Ewentualne doswiadczenie :). 04.03.06, 21:10
                  korkix78 napisał:

                  "Natomiast sprawe z doswiadczeniem traktuje jako kamyczek
                  do mojego ogrodka...pracodawcy bronia sie rekami i nogami
                  przez tym,by dac szanse komus bez, oczywiscie wczesniej
                  sprawdzajac wstepnie jego predyspozycje..."

                  Zgadzam sie z Toba, ze sprawa dawania potencjalnym pracownikom
                  szanse na zdobycia doswiadczenia pozostawia duzo do zyczenia.
                  Ale... Pracodawca powinien byc zachecony do tego przez kandydata.
                  Bezblednie napisane CV plus LM. Kandydat bez udokumentowanego
                  doswiadczenia powinien wyrozniac sie z masy innych niedoswiadczonych
                  starannoscia, wiadomosciami o firmie i nie pozwalac sobie na
                  przypadkowe niechlujnosci w prezentowaniu siebie.

                  Doskonalym przykladem niech bedzie podany wyzej przez Iwone przyklad
                  pani w srednim wieku z przygotowana prezentacja i tym samym zwracajaca
                  na siebie uwazna uwage pracodawcy. Pracownicy bez doswiadczenia powinni
                  zdecydowanie wyroznic sie czyms innym niz widocznym brakiem doswiadczenia.
                  Ludzie majacy tendencje do robienia bledow ortograficznych powinni
                  od czasu do czasu sypiac ze slownikiem :). Niechlujne CV/LM kladzie od razu
                  jakakolwiek walczaca szanse na prace.

                  Pozdrowienia,
                  klara.
                  • Gość: GABI Re: Ewentualne doswiadczenie :). IP: *.pl 14.03.06, 11:40
                    Powiem Wam jedno. nie zawsze jest tak jak piszecie na forum. ja bylam na kilku
                    rozmowach. raz gosciówka z Urzedu Pracy zrobiła mnie wkonia. powiedziala ze ide
                    na rozmowe o staz a chodzilo o podjecia pracy na powaznym stanowisku. kiedy
                    indziej znowu rozlozyly mnie testy psychologiczne. one sa do kitu. jak mozna
                    odpowiedziec tak lub nie na pytanie dotyczace kradziezy czy wynoszenia czegos z
                    firmy albo kablowania wspolpracownikow. przeciez wszystko zalezy od calej
                    sytuacji i nie mozna odpowiedzi sprowadzic do tak, zgadzam sie lub nie.wydaje
                    mi sie takze ze rzeczywiscie wiekszosc nie chce slyszec o mlodych, ambitnych,
                    ktorzy by mogli wiele wniesc do firmy ale nie majacych doswiadczenia. nie
                    rozumieja ze moga wychowac, przyuczyc czy jak to inaczej nazwiemy, bardzo
                    dobrego w przyszlosci pracownika.
              • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 04.03.06, 12:34
                > ogloszeniu o prace, i dziwi ich ze brak umiejetnosci przygotowania sie do
                > interview i wypowiadania sie poprawnie
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                Dobre, naprawdę bardzo dobre. I tak nie po polsku _wypowiada_się_ polski??
                bibliotekarz. Ludzie, którzy pozwolili ci uzyskać dyplom i zostać
                bibliotekarzem, popełnili błąd.
                • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 04.03.06, 16:59

                  > Dobre, naprawdę bardzo dobre.

                  Uprzejmie dziekuje.

                  <I tak nie po polsku _wypowiada_się_ polski?? bibliotekarz.

                  Dziekuje za dokladne wskazanie gdzie moja polszczyzna jest niepoprawna. Bardzo
                  sobie cenie konstruktywna krytyke.

                  <Ludzie, którzy pozwolili ci uzyskać dyplom i zostać bibliotekarzem, popełnili
                  błąd.

                  Jakos sobie nie przypominam zeby moi pracodawcy narzekali na moje
                  wyksztalcenie. Ani w Polsce, ani w Grecji, ani w Kanadzie.
                  • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 04.03.06, 17:41
                    > Jakos sobie nie przypominam zeby moi pracodawcy narzekali na moje
                    > wyksztalcenie. Ani w Polsce, ani w Grecji, ani w Kanadzie.
                    Dla pracodawców kryterium jest zysk. Tak przynajmniej tutaj od czasu do czasu
                    piszą. Mógłbyś nie być bibliotekarzem i przynosić pracodawcom spodziewany zysk.
                    Dlaczego mieliby wtedy na ciebie narzekać? Wykształcenie pracownika a zysk
                    pracodawców, to dwie różne sprawy.
                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 04.03.06, 18:21

                      Bardzo interesujaca logika... Skoro nie ma zadnej korelacji miedzy
                      wyksztalceniem a jakoscia wykonywanej pracy, to po co ludzie inwestuja w nauke
                      tyle czasu i pieniedzy? Dla przyjemnosci? Bo przeciez lepszymi pracownikami
                      (przynoszacymi zysk) od tego nie beda?

                      > Dlaczego mieliby wtedy na ciebie narzekać?

                      Nie mowilismy o narzekaniu na mnie tylko na moje wyksztalcenie.

                      >Mógłbyś nie być bibliotekarzem i przynosić pracodawcom spodziewany zysk.

                      Tak sie sklada ze jestem bibliotekarzem i przynosze zysk (tylko w jednej pracy,
                      zeby bys scislym). Robie wlasnie billing za luty i troche zysku sie zebralo.
                      • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 04.03.06, 18:41
                        > Bardzo interesujaca logika... Skoro nie ma zadnej korelacji miedzy
                        > wyksztalceniem a jakoscia wykonywanej pracy, to po co ludzie inwestuja w nauke
                        > tyle czasu i pieniedzy? Dla przyjemnosci?
                        Większość osób dla przyjemności. Raczej osoba, która nie lubi się uczyć, nie
                        inwestuje ,,tyle czasu i pieniedzy" w naukę.
                        Poza tym rozejrzyj się trochę. Bardzo wiele osób nie pracuje w wyuczonym
                        zawodzie, to raz, a dwa, że nawet ci pracujący w swoim zawodzie wykorzystują 5%
                        ??, no może 15% wiedzy wyniesionej ze szkół.
                        Wiem, że wyjątki się zdarzają, ale to zdecydowana mniejszość.
                        • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 05.03.06, 19:28

                          A to czemu pracodawcy tak nalegają na to wykształcenie w ogłoszeniach? Lubią
                          hobbystów?

                          Osoba która pracując w zawodzie wykorzystuje 15% wiedzy wyniesionej ze szkoły,
                          popełniła olbrzymi błąd przy wyborze szkoły.

                          • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 05.03.06, 19:42
                            > A to czemu pracodawcy tak nalegają na to wykształcenie w ogłoszeniach? Lubią
                            > hobbystów?
                            Tak, lubią hobbystów. Poza tym teraz jest taka moda.
                            > Osoba która pracując w zawodzie wykorzystuje 15% wiedzy wyniesionej ze szkoły,
                            > popełniła olbrzymi błąd przy wyborze szkoły.
                            Nieprawda. Pracownik wykonuje czynności zlecone do wykonania przez pracodawcę.
                            Niestety pracodawcy zlecają ludziom z wyższym wykształceniem na tyle prymitywne
                            prace, że ludzie ci nie potrzebują przy ich wykonywaniu większości swojej
                            wiedzy. To dobry momen, aby ponowić słuszny apel:
                            Prymitywni polscy pracodawcy! Uwierzcie, że także wasze mądre myślenie ma
                            przyszłość. Nie rezygnujcie z niego! To nieprawda, że wciąż musicie być gorsi od
                            swoich odpowiedników z 23 krajów UE.
                            • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 05.03.06, 21:06

                              Czyli, jeśli dobrze rozumiem, Polska to kraj ludzi wykwalifikowanych, ale
                              zatrudnianych wyłącznie przy prymitywnych pracach (w rolnictwie?) przez
                              miłujących hobbystów pracodawców. IT, motoryazacji, sektora prawnego oraz mediów
                              nie ma, bo tam nie ma za bardzo prymitywnych prac do zlecania.

                              To jest naprawdę super. Wpisz mnie proszę na listę twoich fanów.

                              Bibliotekarz

                              • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 05.03.06, 21:26
                                > Czyli, jeśli dobrze rozumiem, Polska to kraj ludzi wykwalifikowanych, ale
                                > zatrudnianych wyłącznie przy prymitywnych pracach
                                Smutne, ale prawdziwe.
                                IT - przygniatająca większość oprogramowania pochodzi z zagranicy, tj. nie jest
                                ono rozwijane w Polsce. Często dzieje się tak wskutek prywatyzacji. Jeśli jakiś
                                obcokrajowiec wykupił np. cementownie albo elektrownie, czy zakład
                                ubezpieczeniowy, to w niedługim czasie przywozi swoje oprogramowanie.
                                Motoryzacja - w zasadzie jaka motoryzacja? To zwykłe montownie. Do składania
                                samochodu nie są potrzebni inżynierowie.
                                Sektor prawny - to bardzo nieliczna i zamknięta w swoich stowarzyszeniach grupa
                                obywateli. Czy oni w ogóle tworzą jakiś PKB?
                                Media - pracują na zyski właścicieli mediów i krajów ich pochodzenia. Poza tym
                                słuchając albo czytając ludzi pracujących w Polsce w mediach nie można odnieść
                                wrażenia, że są to intelektualiści. Po prostu zwyczajni lobbyści. Tutaj
                                oczywiście pracują także ludzie z obsługi technicznej np. w radio albo w
                                telewizji, ale oprócz nich nie widać, aby np. dziennikarze wykazywali się
                                specjalnym wysiłkiem intelektualnym, a tym bardziej wiedzą.
                                • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 05.03.06, 22:08

                                  Nawet zacząłem robić listę absurdów zawartych w tym poście, ale przecież tobie
                                  nie argumentów potrzeba...

                                  Muszę jednak przyznać że jesteś niesłychanie zabawny, nie widziałem czegoś
                                  takiego chyba od czasu Pokemonów.

                                  Bibliotekarz
                                  • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 05.03.06, 22:50
                                    Tak myślałem, że argumentacja nie jest twoją mocną stroną.
                                    Poza tym, czy wiesz dlaczego nie dostrzegasz złych rzeczy? Bo tobie jest po
                                    prostu dobrze i z racji swojej egocentrycznej natury niewiele więcej dostrzegasz.
                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 06.03.06, 22:00

                                      > Tak myślałem, że argumentacja nie jest twoją mocną stroną.

                                      Proponuje zebys zamiast prob myslenia po prostu czytal moje posty. Na moje
                                      argumenty albo po prostu nie odpowiadasz, albo piszesz cos od rzeczy (napisalem
                                      ze w Polsce "nie ma" sektora medialnego, na co odparles ze media pracuja na
                                      zyski swych wlascicieli. No i co z tego wynika? Poza Polska przedsiebiorstwa
                                      pracuja na zyski nie swoich wlascicieli?).

                                      Niewiele dostrzegam... Wskaz prosze moje wypowiedzi gdzie neguje wystepowanie
                                      jakichkolwiek niedobrych zjawisk w Polsce (a niech bedzie i na swiecie). To
                                      bedzie dobra ilustracja tej uwagi o argumentacji.

                                      <Bo tobie jest po prostu dobrze

                                      Owszem jest mi dobrze, ale jakos nie jest mi z tego powodu przykro. Nawet
                                      powiem ze jestem z tego dumny.

                                      • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 06.03.06, 22:15
                                        > albo piszesz cos od rzeczy (napisalem ze w Polsce "nie ma" sektora medialnego
                                        I kto tu pisze od rzeczy?
                                        > odparles ze media pracuja na
                                        > zyski swych wlascicieli. No i co z tego wynika?
                                        To, że zyski obcych właścicieli oznaczają straty dla Polski.
                                        > Wskaz prosze moje wypowiedzi gdzie neguje wystepowanie
                                        > jakichkolwiek niedobrych zjawisk w Polsce
                                        Jak wyżej. Negujesz, że coś z tego wynika ==> negujesz, że coś negatywnego z
                                        tego wynika ==> negujesz występowanie niedobrych zjawisk w Polsce.
                                        Zanim zaczniesz głosić swoje jedynie słuszne, niepoparte faktami poglądy, napisz
                                        proszę o faktach, tj. w jakim innym niż Polska kraju UE media w tak małej części
                                        należą do obywateli kraju, w którym istnieją?
                                        • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 06.03.06, 22:35

                                          :-)))))))))))))

                                          Jestem naprawde pod wrazeniem. Z poczatku bylem przekonany ze odpowiadasz komus
                                          innemu i dlatego nie ma to sensu, ale jak byk wklejone sa fragmenty moich
                                          postow.

                                          Napisalem "nie ma". Teraz popracuj troche ze slownikiem (moze byc podrecznik do
                                          jezyka polskiego, poziom szkoly podstawowej). Tam bedzie napisane jakie funkcje
                                          moze pelnic cudzyslow.

                                          > Negujesz, że coś z tego wynika ==> negujesz, że coś negatywnego z tego wynika
                                          > ==> negujesz występowanie niedobrych zjawisk w Polsce.

                                          Konstrukcja jest nadzwyczaj oryginalna (ze o przejrzystosci nie wspomne...),
                                          tylko zapomniales napisac co masz na mysli... Albo co ja tak naprawde neguje...

                                          > Zanim zaczniesz głosić swoje jedynie słuszne, niepoparte faktami poglądy,

                                          Na przyklad? Gdzie glosze jakiekolwiek poglady o mediach?

                                          Teraz napisze cos na powaznie (chociaz szkoda czasu). Media, banki itd. beda
                                          sie opieraly na zagranicznym kapitale bo polskiego po prostu by nie starczylo.
                                          Mozna to obejsc jedynie poprzez zmiane ustroju.

                                          • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 06.03.06, 23:13
                                            > Tam bedzie napisane jakie funkcje moze pelnic cudzyslow.
                                            Słuszna uwaga, gdybyś jeszcze dowiedział się, co znaczy słowo ,,może". I
                                            dodatkowo dowiedz się, jak stosować cudzysłów w języku polskim, skoro powołujesz
                                            się na zasady naszego języka.
                                            > tylko zapomniales napisac co masz na mysli... Albo co ja tak naprawde
                                            > neguje...
                                            Napisałem, ale udałeś, że nie zrozumiałeś. Negujesz to, że obca władza nad
                                            mediami istniejącymi w Polsce ma negatywne skutki dla Polski.
                                            > Media, banki itd. beda
                                            > sie opieraly na zagranicznym kapitale bo polskiego po prostu by nie starczylo.
                                            Ceny, za które pozbyto się wymienionych wyżej instytucji, były często niższe od
                                            ich rocznych dochodów, więc oszczędź mi propagandy o tym, że polskiego kapitału
                                            by nie starczyło.
                                            • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 07.03.06, 01:03

                                              :-))))))))))

                                              Okazuje się że mam nowe hobby! :-) Normalnie nie wdaję się w niecelowe dyskusje,
                                              ale strasznie dręczy mnie ciekawość jak jeszcze przywalisz.

                                              > dodatkowo dowiedz się, jak stosować cudzysłów w języku polskim

                                              To znaczy... nie chcę cię narażać na kolejny wstrząs, ale świat jest tak
                                              niesprawiedliwie urządzony że nie wszędzie komputery mają zainstalowane polskie
                                              Windows. A tak się składa że na anglojęzycznych uzyskać polskiego cudzysłowu się
                                              nie da... Ale nie mam do ciebie żalu, bo i skąd mógłbyś to wiedzieć.

                                              Jest też dobra wiadomość: piszę teraz z domu i mogę cię obdarowywać cudzysłowami
                                              w dużym wyborze, „bystrzaku”.

                                              < Negujesz to, że obca władza nad mediami istniejącymi w Polsce ma negatywne
                                              < skutki dla Polski.

                                              Jakby to delikatnie... Mam propozycję. Może pójdź na łatwiznę i zamiast
                                              tłumaczyć mi co napisałem, po prostu wskaż fragmenty moich wypowiedzi, które na
                                              to czy tamto wskazują. Przecież skoro te wszystkie rzeczy napisałem, to będzie
                                              to bardzo proste?

                                              < więc oszczędź mi propagandy o tym, że polskiego kapitału by nie starczyło.

                                              Byłeś uprzejmy nie zrozumieć, ale już się przyzwyczaiłem. Propaganda byłaby
                                              wtedy, gdybym usiłował cię do czegoś przekonać. A mi twoje poglądy są doskonale
                                              obojętne, po to mamy wolność słowa żeby dla zwolenników teorii spiskowych też
                                              było miejsce.
                                              • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 07.03.06, 19:59
                                                > To znaczy... nie chcę cię narażać na kolejny wstrząs, ale świat jest tak
                                                > niesprawiedliwie urządzony że nie wszędzie komputery mają zainstalowane polskie
                                                > Windows. A tak się składa że na anglojęzycznych uzyskać polskiego cudzysłowu
                                                > się nie da... Ale nie mam do ciebie żalu, bo i skąd mógłbyś to wiedzieć.
                                                Daj spokój foo. Istnieją dziesiątki, a może nawet setki systemów operacyjnych,
                                                gdybyś tylko chciał ściągnąłbyś sobie odpowiednie Live CD, zabootował z polską
                                                lokalizacją i gotowe. Mam nadzieję, że zapłaciłeś za domowego Windowsa i nie
                                                dyskutuję tu ze złodziejem.
                                                > wtedy, gdybym usiłował cię do czegoś przekonać. A mi twoje poglądy są
                                                > doskonale obojętne, po to mamy wolność słowa żeby dla zwolenników teorii
                                                > spiskowych też było miejsce.
                                                NIK - tego skrótu w żaden sposób nie da się rozwinąć do nazwy zawierającej słowo
                                                ,,teoria" albo słowo ,,spisek". To właśnie raporty NIKu potwierdzają aferalny
                                                charakter większości prywatyzacji przeprowadzonych w Polsce.
                                              • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 07.03.06, 20:11
                                                > ,,odparles ze media pracuja na
                                                > zyski swych wlascicieli. No i co z tego wynika? Poza Polska przedsiebiorstwa
                                                > pracuja na zyski nie swoich wlascicieli?)
                                                Oto fragment, w którym sugerujesz, że wykupienie od Polaków przez obcokrajowców
                                                większości mediów dostępnych w Polsce, nie wywołuje negatywnych skutków.
                                                • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 07.03.06, 23:08

                                                  < Poza Polska przedsiebiorstwa pracuja na zyski nie swoich wlascicieli?

                                                  < Oto fragment, w którym sugerujesz, że wykupienie od Polaków przez
                                                  < obcokrajowców większości mediów dostępnych w Polsce, nie wywołuje negatywnych
                                                  < skutków.

                                                  No popatrz... Mi sie wydawalo ze po prostu napisalem ze przedsiebiorstwa
                                                  niezaleznie od kraju zawsze pracuja na zysk wlasciciela, czy to krajowego czy
                                                  zagranicznego...

                                                  Zalecalbym znalezienie fragmentu ktory bedziesz mogl przytoczyc BEZ zadnej
                                                  paranoidalnej analizy... To ze nie jestes w stanie interpretowac tesktu
                                                  pisanego jest owszem przykre, ale ode mnie niezalezne.

                                                  <gdybyś tylko chciał ściągnąłbyś sobie odpowiednie Live CD

                                                  Od razu powiem - nie chcialbym. Nie chce tez burzyc twojej blogiej
                                                  nieswiadomosci, ale instalowanie prywatnego oprogramowania jest w biurach
                                                  niemozliwe... Moze kiedys zobaczysz jakies biuro to zrozumiesz.

                                                  <Mam nadzieję, że zapłaciłeś za domowego Windowsa i nie dyskutuję tu ze
                                                  złodziejem.

                                                  Twoja troska jest wzruszajaca... Mam nadzieje ze chodziles do szkoly i nie
                                                  dyskutuje tu z idiota.

                                                  < To właśnie raporty NIKu potwierdzają aferalny charakter większości
                                                  prywatyzacji

                                                  Po pierwsze, policz wszystkie prywatyzacje i potem policz ile z nich NIK
                                                  zakwestionowal. Moze sie wtedy zastanowisz nad ta "wiekszoscia". Po drugie,
                                                  raport NIK nie ma zadnej mocy prawnej, mozna na jego podstawie jedynie
                                                  skierowac doniesienie do prokuratury. To teraz policz sobie ilosc prawomocnych
                                                  wyrokow w sprawach o prywatyzacje.

                                                  Ale, tak jak powiedzialem, w demokracji jest miejsce na wszystkie poglady. Wiec
                                                  nawet jesli chcesz powiedziec ze prywatyzacja byla w 100% aferalna, a za
                                                  atakiem zimy stoi CIA i ufo, to masz ode mnie zielone swiatlo.

                                                  • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 07.03.06, 23:51
                                                    > No popatrz... Mi sie wydawalo ze po prostu napisalem ze przedsiebiorstwa
                                                    > niezaleznie od kraju zawsze pracuja na zysk wlasciciela, czy to krajowego czy
                                                    > zagranicznego...
                                                    Sprytnie usunąłeś swoje pytanie. Mam jeszcze raz je zacytować wraz z kontekstem?
                                                    > Od razu powiem - nie chcialbym. Nie chce tez burzyc twojej blogiej
                                                    > nieswiadomosci, ale instalowanie prywatnego oprogramowania jest w biurach
                                                    > niemozliwe
                                                    Może zacznij pisać na temat. Mowa jest o skorzystaniu z Live CD, a nie o
                                                    instalowaniu jakiegokolwiek oprogramowania.
                                                    > Twoja troska jest wzruszajaca... Mam nadzieje ze chodziles do szkoly i nie
                                                    > dyskutuje tu z idiota.
                                                    Tak. to właśnie ja zdałem egzaminy, na których ty odpadłeś.
                                                    > Po pierwsze, policz wszystkie prywatyzacje i potem policz ile z nich NIK
                                                    > zakwestionowal.
                                                    90%.
                                                    > raport NIK nie ma zadnej mocy prawnej
                                                    Wiem, że wszystko, co jest dla ciebie niewygodne usiłujesz podważyć. Tym razem
                                                    masz pecha, bo NIK jest instytucją działającą w Polsce od dziesiątek lat i swoje
                                                    dokumenty opracowuje na podstawie obowiązującego prawa i dokumentów źródłowych.
                                                    > atakiem zimy stoi CIA
                                                    CIA stoi za większymi zbrodniami niż atak zimy. Dziwne, że powołujesz się na
                                                    taką zbrodniczą organizację. A może lubisz zbrodnie? Jak to z tobą jest?
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 08.03.06, 00:17

                                                      > Sprytnie usunąłeś swoje pytanie. Mam jeszcze raz je zacytować wraz z
                                                      > kontekstem?

                                                      No w koncu... Po prostu mnie zacytuj, konstekst nie zawadzi. Okrutnie jestem
                                                      ciekawy jak ma z tego wyjsc ktores z twoich urojen.

                                                      > Mowa jest o skorzystaniu z Live CD, a nie o instalowaniu jakiegokolwiek
                                                      > oprogramowania.

                                                      Co za desperacja... Mowa jest o uruchamianiu softu, ktory na korporacyjnym
                                                      komputerze nie pojdzie bez uprawnien administratorskich.

                                                      > Tak. to właśnie ja zdałem egzaminy, na których ty odpadłeś.

                                                      Tak, akurat ty wiesz najwiecej o moich egzaminach... Ale juz sie przyzwyczailem
                                                      ze lubisz sobie pokonfabulowac.

                                                      > Wiem, że wszystko, co jest dla ciebie niewygodne usiłujesz podważyć. Tym razem
                                                      > masz pecha, bo NIK jest instytucją działającą w Polsce od dziesiątek lat i
                                                      > swoje dokumenty opracowuje na podstawie obowiązującego prawa i dokumentów
                                                      > źródłowych.

                                                      Gdzie tam probuje... Nie maja mocy prawnej i tyle - moze chcialbys zaprzeczyc?
                                                      Ty swoje wypociny tez tworzysz na podstawie obowiazujacego prawa, bo
                                                      konstytucja zapewnia swobode wypowiedzi. Widzisz, ile masz wspolnego z NIKiem?
                                                      A na liczbe raportow NIK kwestionujacych prywatyzacje jakos sie nie
                                                      doczekalem... Przeciez nie powolywalbys sie na cos o czym nie masz pojecia?

                                                      > CIA stoi za większymi zbrodniami niż atak zimy.

                                                      :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                      Wiedzialem! :-))) To prywatyzacje i CIA mamy z glowy. Co dalej? Masoni?

                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 08.03.06, 12:02
                                                      > > Sprytnie usunąłeś swoje pytanie. Mam jeszcze raz je zacytować wraz z
                                                      > > kontekstem?
                                                      >
                                                      > No w koncu... Po prostu mnie zacytuj, konstekst nie zawadzi. Okrutnie jestem
                                                      > ciekawy jak ma z tego wyjsc ktores z twoich urojen.
                                                      Ale jesteś udany :). Przecież tę twoją prośbę spełniłem dwa komentarze wyżej.
                                                      Nie poznajesz swoich słów :) ? Przecież nie będę ich wklejał w każdej mojej
                                                      odpowiedzi :).
                                                      > Co za desperacja... Mowa jest o uruchamianiu softu, ktory na korporacyjnym
                                                      > komputerze nie pojdzie bez uprawnien administratorskich.
                                                      Znowu kombinujesz. Najpierw piszesz o instalowaniu. Teraz zaczynasz o
                                                      uruchamianiu. Czy ty wiesz, o czym piszesz? Poza tym znowu się mylisz.
                                                      Oczywiście, że możesz uruchomić Live CD tam, gdzie jest napęd CD i możliwość
                                                      bootowania płyt. W najgorszym przypadku reset płyty głównej i bootujesz, choć
                                                      nie sądze, aby w bibliotece ktoś zakładał hasła w BIOSie.
                                                      > A na liczbe raportow NIK kwestionujacych prywatyzacje jakos sie nie
                                                      > doczekalem
                                                      Podałem powyżej. Trzeba uważnie czytać.
                                                      > Wiedzialem! :-)))
                                                      Nie jest dobrze. Ty faktycznie popierasz zbrodniarzy, albo jesteś jeszcze bardzo
                                                      młodym bibliotekarzem i nie zdajesz sobie sprawy z zabójstw, junt wojskowych,
                                                      tortur, więzienia ludzi bez wyroku i tak dalej popełnionych przez CIA.
                                                    • krzysztofsf Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 08.03.06, 12:30
                                                      Gość portalu: jacobs napisał(a):


                                                      > > A na liczbe raportow NIK kwestionujacych prywatyzacje jakos sie nie
                                                      > > doczekalem
                                                      > Podałem powyżej. Trzeba uważnie czytać.
                                                      > > Wiedzialem! :-)))

                                                      bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2004/2004120
                                                      SZUKAJ-> PRYWATYZACJA = Pierwszy przykladowy raport.

                                                      > Nie jest dobrze. Ty faktycznie popierasz zbrodniarzy, albo jesteś jeszcze bardz
                                                      > o
                                                      > młodym bibliotekarzem i nie zdajesz sobie sprawy z zabójstw, junt wojskowych,
                                                      > tortur, więzienia ludzi bez wyroku i tak dalej popełnionych przez CIA.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 08.03.06, 17:57

                                                      < Przecież nie będę ich wklejał

                                                      O, juz sie poddajesz? :-) Rezygnujesz z cytatu, czyzby nie udalo sie dopasowac
                                                      rzeczywistosci to naszej malej teoryjki? :-) Jestem mimo wszystko rozczarowany,
                                                      bylem przekonany ze bedziesz konsekwentnie szedl w zaparte...

                                                      Musze natomiast przyznac ze o ile z logicznym argumentowaniem radzisz sobie
                                                      mizernie, to tempo w jakim produkujesz kolejne fantazje jest naprawde
                                                      imponujace. Zdazyles juz zdefiniowac moje poglady na temat mediow (mimo ze
                                                      zadnych na forum nie wyrazilem), zaliczyc mnie w poczet zwolennikow CIA i
                                                      zadecydowac ze byl w moim zyciu jakis egzamin ktorego nie zdalem. A, jeszcze w
                                                      wlasciwa sobie lekkoscia zasugerowales ze jestem zlodziejem.

                                                      <Najpierw piszesz o instalowaniu. Teraz zaczynasz o uruchamianiu.
                                                      <Oczywiście, że możesz uruchomić Live CD

                                                      :-)))

                                                      Widze ze jestes nie tylko zabawny, ale i niebezpiecznie inteligentny.
                                                      Faktycznie, instalowanie nie ma nic z uruchamianiem wspolnego... Troche mi
                                                      przykro patrzec jak sie wijesz, wiec powiem najprosciej jak potrafie: na
                                                      korporacyjnym komputerze nie uruchomisz niczego, czego nie zaaprobowal admin.
                                                      Poza tym, twoja wiara w to ze zrestartowalbym plyte po to by zaspokoic twoja
                                                      wrazliwosc w kwestii polskich znakow jest, badzmy delikatni, naiwna. Te
                                                      rozpaczliwe proby wykazania ze moglbym uzyc w pracy polskiego cudzyslowu sa
                                                      zatem nie tylko nieudane, ale i niecelowe.

                                                    • krzysztofsf Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 08.03.06, 18:21
                                                      Gość portalu: Bibliotekarz napisał(a):

                                                      >
                                                      >
                                                      > <Najpierw piszesz o instalowaniu. Teraz zaczynasz o uruchamianiu.
                                                      > <Oczywiście, że możesz uruchomić Live CD
                                                      >
                                                      > :-)))
                                                      >
                                                      > Widze ze jestes nie tylko zabawny, ale i niebezpiecznie inteligentny.
                                                      > Faktycznie, instalowanie nie ma nic z uruchamianiem wspolnego... Troche mi
                                                      > przykro patrzec jak sie wijesz, wiec powiem najprosciej jak potrafie: na
                                                      > korporacyjnym komputerze nie uruchomisz niczego, czego nie zaaprobowal admin.

                                                      Nie miales do czynienia z Linuksem Knoppiksem np. widze.
                                                      Natomiast po uruchomieniu moze byc problem z polaczeniem z internetem - o ile brak dhcp i trzeba wprowadzac recznie (czesto nieznany userowi) numer IP, lub sa zastosowane jakies bardziej wyrafinowane sztuczki serwerowe zwiazane i z identyfikacja maszyny i z identyfikacja konkretnego systemu (lub innego oprogramowania klienckiego) na niej zainstalowanego.
                                                      naturalnie masz racje z negacja tego typu eksperymentow. W firmie tak bawic sie mozna wylacznie za przyzwoleniem (chociazby cichym i nieoficjalnym) ktoregos z adminow.
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 08.03.06, 18:53
                                                      > > ,,odparles ze media pracuja na
                                                      > > zyski swych wlascicieli. No i co z tego wynika? Poza Polska przedsiebiorstwa
                                                      > > pracuja na zyski nie swoich wlascicieli?)
                                                      > > Oto fragment, w którym sugerujesz, że wykupienie od Polaków przez
                                                      > > obcokrajowców większości mediów dostępnych w Polsce, nie wywołuje
                                                      > > negatywnych skutków.
                                                      > Rezygnujesz z cytatu, czyzby nie udalo sie dopasowac
                                                      > rzeczywistosci to naszej malej teoryjki? :-) Jestem mimo wszystko
                                                      > rozczarowany,
                                                      Skoro jesteś taki leniwy, że nie chce ci się spojrzeć dwa komentarze wyżej,
                                                      zacytowałem cię tutaj.
                                                      > zadnych na forum nie wyrazilem
                                                      Cytat powyżej, to naprawdę twoje słowa i twoja opinia. :)
                                                      > zaliczyc mnie w poczet zwolennikow CIA
                                                      Nie ja to zrobiłem, lecz ty sam wyśmiewając fakty - zbrodnie CIA.
                                                      > korporacyjnym komputerze nie uruchomisz niczego, czego nie zaaprobowal admin.
                                                      Daj już spokój foo, bo aż przykro czytać. Wiedzę o świecie masz niewielką.
                                                      Wiedzę o technice jeszcze mniejszą. Jedyna rzeczą, którą na szczęście posiadasz
                                                      jest fantazja. Szkoda tylko, że jest ona tak mało konstruktywna.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 08.03.06, 19:44

                                                      < Poza Polska przedsiebiorstwa pracuja na zyski nie swoich wlascicieli?

                                                      Pamiętam, pamiętam, trzeba ci powtarzać parę razy. Więc jeszcze raz: to zdanie
                                                      mówi że wszystkie przedsiębiorstwa pracują na zyski swoich właśicieli, czy tu
                                                      czy tam. Owszem, można do niego dorobić dowolną interpretację (nawet najbardziej
                                                      cudaczną), ale za cudze urojenia nie jestem skłonny odpowiadać.

                                                      > Nie ja to zrobiłem, lecz ty sam wyśmiewając fakty - zbrodnie CIA.

                                                      :-)))))))))))))))))))))) Podaj jeszcze szybki cytat i będę gotowy przyznać ci
                                                      rację. Notabene, widzę że się rozkręcasz - z miłośnika CIA awansowałem już na
                                                      prześmiewcę zbrodni. Teraz pewno awansuję na agenta...

                                                      > Daj już spokój

                                                      Za późno, trzeba było nie brnąć skoro nie wiedziałeś o czym mówisz.

                                                      < Wiedzę o świecie masz niewielką.

                                                      :-)))))))))) TO JEST GWÓŹDŹ PROGRAMU!!! Nie mam bo niby skąd? Przecież nigdy nie
                                                      mieszkałem w innym kraju niż Polska... W trzech innych krajach tym bardziej...

                                                      > Wiedzę o technice jeszcze mniejszą.

                                                      Jak widać, wystarczającą żeby wykazać że nie masz racji. Jeśli nadal twierdzisz
                                                      że w komputerze korporacyjnej sieci można grzebać bez akceptacji admina to
                                                      zapraszam do dyskusji z kolegą powyżej.

                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 08.03.06, 22:54
                                                      > Pamiętam, pamiętam, trzeba ci powtarzać parę razy. Więc jeszcze raz: to zdanie
                                                      > mówi że wszystkie przedsiębiorstwa pracują na zyski swoich właśicieli, czy tu
                                                      > czy tam.
                                                      Znowu opuściłeś kluczowy moment swojej wypowiedzi, którym jest twoje pytanie.
                                                      Mam ponownie zacytować tę twoją wypowiedź?
                                                      > Podaj jeszcze szybki cytat i będę gotowy przyznać ci rację.
                                                      Cytat na wyśmiewanie faktów - zbrodni CIA poniżej:
                                                      ,,:-))))))))))"
                                                      > Jak widać, wystarczającą żeby wykazać że nie masz racji.
                                                      Wykazałeś jedynie, że mało wiesz i nie umiesz się do tego przyznać.
                                                      > Jak widać, wystarczającą żeby wykazać że nie masz racji. Jeśli nadal
                                                      > twierdzisz że w komputerze korporacyjnej sieci można grzebać bez akceptacji
                                                      > admina to zapraszam do dyskusji
                                                      Taka dyskusja już się odbyła. Nie zauważyłeś? W dodatku po co dyskutować z
                                                      osobą, która nie odróżnia znaczenia słowa ,,można" od znaczenia słowa ,,wolno"?
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 09.03.06, 02:38
                                                      > Cytat na wyśmiewanie faktów - zbrodni CIA poniżej:
                                                      > ,,:-))))))))))"

                                                      To był akurat komentarz do niesłychanej spójności i logiki twoich wypowiedzi
                                                      :-))) Wiem że byłoby dla ciebie nieskończenie lepiej gdybym wyśmiewał ofiary CIA
                                                      a nie twoją niedołężność w dyskusji, ale akurat tę próbę skierowania mojej
                                                      riposty w jakąkolwiek inną stronę uważam za mocno nieudolną...

                                                      > Wykazałeś jedynie, że mało wiesz i nie umiesz się do tego przyznać.

                                                      :-))))))))

                                                      "Mowa jest o skorzystaniu z Live CD, a nie o instalowaniu jakiegokolwiek
                                                      oprogramowania."
                                                      "W firmie tak bawic sie mozna wylacznie za przyzwoleniem (chociazby cichym i
                                                      nieoficjalnym) ktoregos z adminow."

                                                      Tak jakby wyszło że nie miałeś racji z (MIĘDZY INNYMI, dodajmy gwoli
                                                      kronikarskiego obowiązku) Live CD... Nie wiedziałem że twoja ignorancja świadczy
                                                      o stanie MOJEJ wiedzy :-))) Chodziło ci może o to że tak dobrze wypadam na twoim
                                                      tle? To dlatego że poprzeczka jest ustawiona bardzo nisko...

                                                      <która nie odróżnia znaczenia słowa ,,można" od znaczenia słowa ,,wolno"?

                                                      O, to teraz będziemy się bawić w semantykę? Proszę bardzo :-) Chociaż, jeśli
                                                      akurat tak chcesz się wybronić ze wszystkich nonsensów które dotychczas
                                                      wypisałeś to będziesz miał naprawdę dużo pracy :-) Próba jest trochę desperacka,
                                                      ale rozumiem że to jedyny oręż który ci pozostał.
                                                    • krzysztofsf Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 09.03.06, 03:55
                                                      > "Mowa jest o skorzystaniu z Live CD, a nie o instalowaniu jakiegokolwiek
                                                      > oprogramowania."
                                                      > "W firmie tak bawic sie mozna wylacznie za przyzwoleniem (chociazby cichym i
                                                      > nieoficjalnym) ktoregos z adminow."
                                                      >
                                                      > Tak jakby wyszło że nie miałeś racji z (MIĘDZY INNYMI, dodajmy gwoli
                                                      > kronikarskiego obowiązku) Live CD...

                                                      Mial racje (o ile chodzi o mozliwosc uruchomienia, z polaczeniem z netem moze byc gorzej, chociaz wiekszosc adminow nie dopuszcza do siebie mozliwosci uruchomienia przez usera bootowalnego linuksa i nie zabezpiecza sie przed tym).
                                                      Moja uwaga odnosnie relacji user-admin dotyczyla bardziej bezpieczenstwa (czyli nie wypieprzenia z pracy) usera niz braku mozliwosci technicznych.
                                                      Na 90% daje, ze Live CD (przy uwzglednieniu, ze spisales sobie wczesniej na wszelki wypadek IP i wiesz, gdzie je w razie czego wpisac w Linuksie) skutecznie uruchomi sie w redakcji wyborczej, czy gdzie tam ....
                                                      Natomiast niewiadome jest czy admin bedzie mial z tego raport, ewentualnie, czy bedzie mu sie chcialo znalezc taka informacje na serwerze.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 09.03.06, 04:54

                                                      Aż może zapytam z ciekawości IT, ale jeden z adminów powiedział mi raz że możemy
                                                      robić co chcemy, bo z poziomu użytkownika i tak nie możemy nic :-) Mam na myśli
                                                      Blakes, bo stamtąd pisałem jak zaczął się wątek z cudzysłowami.

                                                      Redakcji Wyborczej (chyba) w Kanadzie nie mamy. IP GW wyświetla mi się kiedy
                                                      piszę z drugiej pracy, Toronto Public Library.

                                                      Bibliotekarz
                                                    • krzysztofsf Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 09.03.06, 05:17
                                                      Gość portalu: Bibliotekarz napisał(a):

                                                      >
                                                      > Aż może zapytam z ciekawości IT, ale jeden z adminów powiedział mi raz że możem
                                                      > y
                                                      > robić co chcemy, bo z poziomu użytkownika i tak nie możemy nic :-) Mam na myśli
                                                      > Blakes, bo stamtąd pisałem jak zaczął się wątek z cudzysłowami.

                                                      asseq.pl/modules/distro/linux/puppy.html
                                                      W takim razie sciagnij, zgraj iso na pltke i uruchom z tym komputer - sprawdzisz sam (skoro admin dal zgode)
                                                      Bedziesz mial przed soba wlasny system operacyjny, z ktorego uprawniena dotycza jedynie pracy w sieci i czesci dostepow do plkow na dysku PC.

                                                      >
                                                      > Redakcji Wyborczej (chyba) w Kanadzie nie mamy. IP GW wyświetla mi się kiedy
                                                      > piszę z drugiej pracy, Toronto Public Library.
                                                      >
                                                      > Bibliotekarz

                                                      Ciekawe. Mozesz ich sie zapytac dlaczego?
                                                    • krzysztofsf ? 10.03.06, 07:09
                                                      krzysztofsf napisał:


                                                      > > Redakcji Wyborczej (chyba) w Kanadzie nie mamy. IP GW wyświetla mi się ki
                                                      > edy
                                                      > > piszę z drugiej pracy, Toronto Public Library.
                                                      > >
                                                      > > Bibliotekarz
                                                      >
                                                      > Ciekawe. Mozesz ich sie zapytac dlaczego?
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 09.03.06, 11:01
                                                      > Aż może zapytam z ciekawości IT, ale jeden z adminów powiedział mi raz
                                                      > że możemy robić co chcemy, bo z poziomu użytkownika i tak nie możemy nic :-)
                                                      Od razu widać, jak ocenia twoją inteligencję. Ale dobrze, skoro tak, to go sprawdź:

                                                      sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=136357
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 09.03.06, 10:46
                                                      > > Cytat na wyśmiewanie faktów - zbrodni CIA poniżej:
                                                      > > ,,:-))))))))))"
                                                      >
                                                      > To był akurat komentarz do niesłychanej spójności i logiki twoich wypowiedzi
                                                      Gdybyś wcześniej napisał ten komentarz, to uwierzyłbym w jego prawdziwoć. Ale
                                                      gdy widzę go tym miejscu, to oznacza on jedynie twoją próbę pokrętnego
                                                      tłumaczenia się z błędu, który popełniłeś.
                                                      > "W firmie tak bawic sie mozna wylacznie za przyzwoleniem (chociazby cichym i
                                                      > nieoficjalnym) ktoregos z adminow."
                                                      Jeśli ten cytat ma być mój, to najwidoczniej było późno i wszystko ci się
                                                      pomyliło. To nie są słowa nawet zbliżone do moich. Zauważ, że twoje konfabulacje
                                                      przybierają coraz większe rozmiary.
                                                      Potem piszesz o jakiejś poprzeczce? Coś takiego tłumaczy jedynie zbyt późna /
                                                      wczesna ? pora, patrz godzina przy twoim komentarzu :).
                                                      > <która nie odróżnia znaczenia słowa ,,można" od znaczenia słowa ,,wolno"?
                                                      > > O, to teraz będziemy się bawić w semantykę?
                                                      To nie jest semantyka, to logika. Wypowiadasz się w sposób nielogiczny. Z tego
                                                      wynikają potem twoje tłumaczenia, że różne słowa i symbole ,,:-))))" znaczą co
                                                      innego niż znaczą :).
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 09.03.06, 11:04
                                                      > Potem piszesz o jakiejś poprzeczce? Coś takiego tłumaczy jedynie zbyt późna /
                                                      > wczesna ? pora, patrz godzina przy twoim komentarzu :).
                                                      Piszesz z Kanady, więc ... nawet pora dnia cię nie tłumaczy ;-).
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 09.03.06, 15:39

                                                      Tym razem zabralo ci az trzy posty zeby sie wyslowic :-)

                                                      <Od razu widać, jak ocenia twoją inteligencję. Ale dobrze, skoro tak, to go
                                                      sprawdź:

                                                      Ocenil tak jakies piecset osob u nas plus pozostale biura, poza tym to nie on
                                                      ustanawia "policies"... No popatrz, niby taki niewinny temat, a i tak wykazales
                                                      sie ignorancja. Nie przepuszczasz zadnej okazji, co? :-)

                                                      Zreszta, skoro nalegasz zebysmy porozmawiali o inteligencji... Moja
                                                      inteligencja zaprowadzila mnie do Kanady, wiesz z grubsza jak sobie radze...

                                                      ...a teraz zadaj sobie pytanie gdzie zaprowadzila cie TWOJA inteligencja :-)

                                                      <to oznacza on jedynie twoją próbę pokrętnego tłumaczenia się z błędu,

                                                      O, to jest naprawde dobre :-) Od tygodnia punktuje niedoleznosc twoich
                                                      wypowiedzi (moj ulubiony cytat: "Negujesz, że coś z tego wynika ==> negujesz,
                                                      że coś negatywnego z tego wynika ==> negujesz występowanie niedobrych zjawisk w
                                                      Polsce."), i kiedy ostatecznie do ciebie dotarlo ze nie dasz rady sie wybronic
                                                      postanowiles odwrocic bieguny? :-) Pomysl bylby nawet dobry, tylko wiesz...
                                                      mialem ci tego nie mowic... ale tam powyzej zapisana jest cala dyskusja. Wiec
                                                      jesli ktos bedzie mial ochote sprawdzic kto sie musi tlumaczyc to nie bedzie
                                                      mial z tym jakiegos powaznego problemu.

                                                      <Jeśli ten cytat ma być mój, to najwidoczniej było późno

                                                      :-)))))))))))))))))) Chyba bedzie trzeba wstawic jakis licznik, bo coraz
                                                      trudniej mi spamietac wszystkie twoje przeinaczenia :-) Gdzie ja napisalem ze
                                                      to jest twoja wypowiedz? Po prostu zestawilem twoj post z innym, ktory byl na
                                                      temat...

                                                      Az troche mi przykro ze chociaz raz nie udalo ci sie postawic na swoim, ale
                                                      nalegam zebys sie nie poddawal!

                                                      <Coś takiego tłumaczy jedynie zbyt późna / wczesna ? pora

                                                      :-)))) Stref czasowych tez nie umiesz kalkulowac... jakos nie jestem
                                                      zdziwiony :-))) W ramach bezplatnej oswiaty podpowiem ci ze odejmujemy szesc
                                                      godzin, teraz sobie policz czy poraz byla zbyt pozna czy zbyt wczesna :-)

                                                      > że różne słowa i symbole ,,:-))))" znaczą co innego niż znaczą

                                                      Znacza akurat zawsze to samo... Tylko bedziesz sie musial w koncu pogodzic z
                                                      tym ze odnosza sie do czegos innego niz bys chcial...

                                                      > Potem piszesz o jakiejś poprzeczce? Coś takiego tłumaczy jedynie zbyt
                                                      późna / > wczesna ? pora, patrz godzina przy twoim komentarzu :).
                                                      Piszesz z Kanady, więc ... nawet pora dnia cię nie tłumaczy ;-).

                                                      A TO JUZ JEST CZYSTA POEZJA :-))))))))))))))))))))))))))))) Wypisywac glupoty i
                                                      potem je samemu komentowac :-))) Wydawalo ci sie ze to moja wypowiedz, czy po
                                                      prostu przyszlo ci do glowy ze akurat ten post byl bardziej kompromitujacy niz
                                                      pozostale i chciales sie jakos wyratowac?

                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 09.03.06, 17:06
                                                      > Tym razem zabralo ci az trzy posty zeby sie wyslowic :-)
                                                      Nie rozumiesz. Odpowiadam każdorazowo na konkretny komentarz, a nie na kilka na raz.
                                                      > Ocenil tak jakies piecset osob u nas plus pozostale biura
                                                      To nieważne ile osób, ważne, że ciebie tak ocenili. Tak jak na egzaminach. Co z
                                                      tego, że oblało jeszcze 1000 osób? Ważne, że ty oblałeś.
                                                      > inteligencja zaprowadzila mnie do Kanady, wiesz z grubsza jak sobie radze...
                                                      > ...a teraz zadaj sobie pytanie gdzie zaprowadzila cie TWOJA inteligencja :-)
                                                      W przeciwieństwie do ciebie nie musiałem opuścić mojego kraju, żeby sobie dobrze
                                                      radzić :).
                                                      > O, to jest naprawde dobre :-) Od tygodnia punktuje niedoleznosc twoich
                                                      > wypowiedzi (moj ulubiony cytat: "Negujesz, że coś z tego wynika ==>
                                                      > negujesz,że coś negatywnego z tego wynika ==> negujesz występowanie
                                                      > niedobrych zjawisk w Polsce."),
                                                      Tak, w odpowiedzi na swoją wypowiedź, którą znowu przemilczałeś :), otrzymałeś
                                                      ode mnie prostą implikację.
                                                      > Chyba bedzie trzeba wstawic jakis licznik, bo coraz
                                                      > trudniej mi spamietac wszystkie twoje przeinaczenia :-) Gdzie ja napisalem ze
                                                      > to jest twoja wypowiedz?
                                                      Nie dość, że nie odróżniasz słów ,,może" i ,,wolno", to jeszcze nie znasz
                                                      znaczenia słowa ,,jeśli" :).
                                                      > Stref czasowych tez nie umiesz kalkulowac.
                                                      Przede wszystkim strefę należy uwzględnić, gdy się wie, że ktoś pisze komentarze
                                                      z innej strefy. Powyżej już pisałem na ten temat, więc nie rób z siebie osoby,
                                                      która nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
                                                      > > Piszesz z Kanady, więc ... nawet pora dnia cię nie tłumaczy
                                                      > A TO JUZ JEST CZYSTA POEZJA :-)
                                                      Nie, to nie poezja, to jest bardzo dobry przykład na to, że nie potrafisz
                                                      logicznie myśleć. Przypomnę, kilka zdań wyżej zarzucałeś mi: ,,stref czasowych
                                                      nie umiesz kalkulować". Myślę, że twój zakładowy informatyk nie pomylił się w
                                                      ocenie twojej osoby.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 09.03.06, 19:11

                                                      <Odpowiadam każdorazowo na konkretny komentarz, a nie na kilka na

                                                      Ale czemu sie od razu tlumaczysz... Zrobiles z siebie glupka - trudno, zdarza
                                                      sie. To pewno nie pierwszy raz.

                                                      <To nieważne ile osób, ważne, że ciebie tak ocenili.

                                                      Nikt mnie co prawda nie ocenil (a nie, zapomnialem - ty probujesz. Ale nedznie
                                                      ci wychodzi, wiec to sie wlasciwie nie liczy), ale mysl ze procedury w calej
                                                      firmie sa ustalane z mysla o mnie jest mile zaskakujaca :-) Mozna to
                                                      wytlumaczyc na dwa sposoby: albo jestem minimum CEO, albo troche nie masz
                                                      pojecia ani o korporacjach - co nie jest niczym zlym - lub o tym co piszesz (co
                                                      juz jest troche trudniej wytlumaczyc...). Ze wzgledu na twoje dotychczasowe
                                                      niepowodzenia moze bylbym nawet sklonny przychylic sie do pierwszej wersji :-
                                                      )))

                                                      <W przeciwieństwie do ciebie nie musiałem opuścić mojego kraju, żeby sobie
                                                      dobrze radzić

                                                      Po pierwsze, to nie miales za bardzo wyboru bo ani nie dostalbys wizy, ani nie
                                                      moglbys sobie pozwolic na bilet :-) Po drugie, ja tam w Polsce tez nie
                                                      narzekalem... Gdybym myslal wylacznie o pieniadzach, wcale nie skonczylbym w
                                                      Kanadzie.

                                                      <Nie dość, że nie odróżniasz słów ,,może" i ,,wolno", to jeszcze nie znasz
                                                      <znaczenia słowa ,,jeśli" :).

                                                      O, widze ze ta desperacja zeby chociaz zamacic znaczenie wypowiedzi sie
                                                      poglebia :-))) Cos czuje ze jeszcze pare slow bedziesz musial na nowo
                                                      zdefiniowac zeby to dalo jakis efekt, ale masz moje pelne poparcie!

                                                      <Przede wszystkim strefę należy uwzględnić, gdy się wie, że ktoś pisze
                                                      <komentarze z innej strefy.

                                                      :-)))))))))))))))))))))) No, to czemu nie sprobowales? :-) Czyzbys poznal
                                                      konept stref czasowych jakos... niedawno?

                                                      <Myślę, że twój zakładowy informatyk nie pomylił się

                                                      :-))))))))))))))))))))) ZAKLADOWY INFORMATYK :-))))))))))))) Juz zaczalem sie
                                                      niepokoic, bo twoje ostatnie posty byly rownie absurdalne jak poprzednie ale
                                                      juz nie tak zabawne... Ale widze ze poczucie humoru cie nie opuszcza :-) Gdzie
                                                      ty pracujesz, w PGR?
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 09.03.06, 19:47
                                                      > Ale czemu sie od razu tlumaczysz...Zrobiles z siebie glupka
                                                      Uporządkowane odpowiadanie na konkretne komentarze nie jest robieniem z siebie
                                                      głupka.
                                                      > Nikt mnie co prawda nie ocenil
                                                      Oczywiście, on tylko zasugerował, że i tak nie jesteś w stanie niczego
                                                      uruchomić, bo nie potrafisz ;-).
                                                      > ani nie dostalbys wizy, ani nie
                                                      > moglbys sobie pozwolic na bilet :-) Po drugie, ja tam w Polsce tez nie
                                                      > narzekalem... Gdybym myslal wylacznie o pieniadzach, wcale nie skonczylbym w
                                                      > Kanadzie.
                                                      Najpierw jesteś jasnowidzem :), potem znowu jesteś jasnowidzem :), a potem
                                                      widać, że w końcu zrozumiałeś, iż radzenie sobie w Polsce wymaga większej
                                                      inteligencji niż inteligencja człowieka, który sobie tu nie radzi i wyjeżdża,
                                                      więc szybko dodałeś ,,tutaj też nie narzekałem" :)).
                                                      > <Nie dość, że nie odróżniasz słów ,,może" i ,,wolno", to jeszcze nie znasz
                                                      > <znaczenia słowa ,,jeśli" :).
                                                      >
                                                      > O, widze ze ta desperacja
                                                      Żadna desperacja. Ty po prostu celowo albo przez przeoczenie nie zauważyłeś
                                                      trybu warunkowego w moim komentarzu dotyczącym późnej pory.
                                                      > :)))))))) No, to czemu nie sprobowales? :-) Czyzbys poznal
                                                      > konept stref czasowych jakos... niedawno?
                                                      _Jeśli_ umiesz czytać, to wróć do trzech moich komentarzy powyżej, tych z
                                                      których się śmiejesz, że są 3 :), a następnie przeczytaj je ponownie :). I nie
                                                      pogrążaj się dłużej pisząc: ,,czemu nie spróbowałeś", bo to świadczy o twojej
                                                      sklerozie.
                                                      > ZAKLADOWY INFORMATYK
                                                      Twoim zakładem pracy jest biblioteka, więc informatyk obsługujący tę bibliotekę
                                                      jest twoim zakładowym informatykiem.
                                                      > ty pracujesz, w PGR?
                                                      Widzę, że o Polsce wiesz już niewiele. Państwowe Gospodarstwa Rolne zostały
                                                      rozwiązane kilkanaście lat temu. Najlepiej zrobisz oddając polski paszport w
                                                      naszej ambasadzie. Wtedy swą niewiedzą nie będziesz przynosił nam wstydu.
                                                    • Gość: BBibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 09.03.06, 23:19

                                                      > Uporządkowane odpowiadanie na konkretne komentarze nie jest robieniem
                                                      > z siebie głupka.

                                                      Juz ci mowilem zebys sie przestal tlumaczyc. Ale swoja droga, widzisz jak
                                                      jestes blisko? Skoro juz cie nauczylem jak na komentarze powinno sie
                                                      odpowiadac, to dzieli cie tylko maly krok od zastosowania tej wiedzy w
                                                      praktyce... Mocno wierze ze kiedys ci sie uda!

                                                      > ani nie dostalbys wizy, ani nie moglbys sobie pozwolic na bilet :-)

                                                      > Najpierw jesteś jasnowidzem :), potem znowu jesteś jasnowidzem :)

                                                      E tam, od razu jasnowidzem. Po prostu wyciagam wnioski. Sam zreszta widzisz jak
                                                      dobrze zgadlem...

                                                      <człowieka, który sobie tu nie radzi

                                                      W Polsce tez pracowalem w firmie prawniczej (miedzy innymi). Porazka, nie? :-)

                                                      > Jeśli_ umiesz czytać,

                                                      Nie nie umiem :-) Ale dla czytania twoich radosnych wypocin warto sie bedzie
                                                      nauczyc!

                                                      <Twoim zakładem pracy jest biblioteka, więc informatyk obsługujący tę bibliotekę

                                                      Widze ze nie tylko nie byles nigdy za granica, ale nawet gdziekolwiek... Wiesz
                                                      dlaczego musisz sobie "dobrze radzic" tam gdzie jestes? Bo gdybys pojechal do
                                                      miasta, to "zakladowym informatykiem" wzbudzilbys nieslychana wesolosc :-) Jak
                                                      juz skonczyliby sie smiac to do miotly bys sie moze zalapal, ale tylko pod
                                                      warunkiem ze nie bedziesz sie odzywal.

                                                      Zauwazyles moze poza tym ze zawsze piszesz posty z domku? Jak to, nie mamy
                                                      internetu w pracy? :-))) Ciekawe jak to moze byc... Zwazajac twoje braki w
                                                      slownictwie najbardziej oczywiste wyjasnienie byloby takie ze jestes po prostu
                                                      fizycznym, ale nie idzmy na latwizne. Wiec co? Kasjer w supermarkecie?
                                                      Kierowca? "Specjalista sprzedazy bezposredniej"? :-)

                                                      > Państwowe Gospodarstwa Rolne zostały rozwiązane kilkanaście lat temu.

                                                      Wiem :-) To byla ironia, geniuszu :-) Zaproponowalem ci PGR bo taka masz
                                                      mentalnosc.

                                                      > Najlepiej zrobisz oddając polski paszport w naszej ambasadzie.

                                                      Niestety nie moge, to moj jedyny! :-) Nawet jak oddam to dadza mi drugi :-)

                                                      > nie będziesz przynosił nam wstydu.

                                                      Wam? To was jest tam wiecej niz jeden? I nawet w grupie takie durne posty
                                                      produkjecie?
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 10.03.06, 01:40
                                                      > dobrze zgadlem...
                                                      Źle :).
                                                      >
                                                      > W Polsce tez pracowalem w firmie prawniczej (miedzy innymi). Porazka, nie? :-)
                                                      Ta firma to porażka. Zatrudniać bibliotekarza w firmie prawniczej. Z konkursu
                                                      tej pracy na pewno nie dostales. Polskie firmy prawnicze nie organizują
                                                      konkursów dla bibliotekarzy.
                                                      > Zauwazyles moze poza tym ze zawsze piszesz posty z domku? Jak to, nie mamy
                                                      > internetu w pracy? :-)))
                                                      Oj bibliotekarz, jedną z metod stosowanych przez osoby, którym brakuje argumentu
                                                      jest próba ośmieszenia rozmówcy. Tę metodę lubi m.in. twój ulubieniec, szlachcic
                                                      z bożej łaski o nazwisku Komorowski. Taka sierota z PO, której także brakuje
                                                      często logicznych argumentów. Ale jak chcesz mnie ośmieszyć, skoro jako
                                                      bibliotekarz nie wiesz, że po polsku nie piszemy ,,internet", lecz ,,Internet"?
                                                      Na swoje nieszczęście przyjąłeś metodę, którą ewentualnie mogą stosować osoby o
                                                      większej inteligencji niż twoja. W dodatku obraziłeś wiele osób, które ciężko
                                                      pracują. No ale ty, rodowity szlachcic, oczywiście jesteś lepszy od tych ludzi
                                                      :). A sprawdzałeś już, czy masz błękitną krew? :] Acha i jeszcze sprawa adresu.
                                                      Skąd wiesz, że wyświetlana domena jest prawdziwa? Znowu miałeś jakieś
                                                      jasnowidzenie? :)
                                                      > Wiem :-) To byla ironia, geniuszu :-) Zaproponowalem ci PGR bo taka masz
                                                      > mentalnosc.
                                                      Jaką? :)
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 10.03.06, 03:57

                                                      < Ta firma to porażka.

                                                      O, widzę że wszedłeś już w etap czarnej rozpaczy i postanowiłeś zaprzeczać
                                                      wszystkiemu niejako na oślep :-))) Gdybyś miał odrobinę inteligencji to byś się
                                                      zorientował że na firmach prawniczych raczej się znam i nie ryzykował
                                                      ośmieszania się kolejny raz, ale chyba już ci wszystko jedno :-)))

                                                      Zresztą, skąd ty byś miał cokolwiek wiedzieć o kancelariach skoro bliżej niż zza
                                                      ogrodzenia żadnej nie widziałeś?

                                                      Ale do rzeczy... Porażka, powiadasz... popatrzmy... Ranking kancelarii prawnych
                                                      Rzeczpospolitej 2005... przychody za 2004... liczba prawników... jakby nie
                                                      patrzeć jesteśmy wciąż w pierwszej piątce :-)

                                                      < Polskie firmy prawnicze nie organizują konkursów dla bibliotekarzy.

                                                      O, kolejna nowość :-) A to jak ich zatrudniają, przez losowanie? :-))) Zrób
                                                      sobie mały test: zadzwoń do jakiejś dużej kancelarii - Clifford Chance,
                                                      Wardyński, Cameron McKenna, Baker & McKenzie, gdziekolwiek, i powiedz że chcesz
                                                      rozmawiać z biblioteką (tylko nie z "zakładowym bibliotekarzem" bo cię znowu
                                                      wyśmieją). O ile od ręki się nie poznają że rozmawiają z wieśniakiem i nie rzucą
                                                      słuchawki, to porozmawiasz z bibliotekarzem. Wtedy popytaj o konkursy... Wielu z
                                                      nich znam i to bardzo sympatyczni ludzie, na pewno ci powiedzą.

                                                      < ośmieszenia rozmówcy.

                                                      Nie żeby to było takie trudne... :-) Kanał, nie? Przyznać się do swojej pracy
                                                      nie możesz bo się wyda że wykładasz na półki karmę dla psów albo zawijasz hot
                                                      dogi, a skłamać jeszcze raz też nie, bo w każdej normalnej pracy internet jest a
                                                      nie masz jak udowodnić :-))) Może też być tak że cię trochę przeceniłem i
                                                      powyżej miotły nie podskoczyłeś nawet u siebie na prowincji...

                                                      < twój ulubieniec, szlachcic z bożej łaski o nazwisku Komorowski

                                                      Myślę że już najwyższy czas awansować cię z "fantasty" na "paranoika" :-)))
                                                      Komorowski jest mi akurat całkowicie obojętny, musisz próbować dalej :-) Co
                                                      prawda znowu wyjdziesz na barana, ale bądźmy szczerzy - parę razy w tę czy w tę
                                                      już nie zrobi większej różnicy...

                                                      < A sprawdzałeś już, czy masz błękitną krew?

                                                      Nie, wolałem do wszystkiego dojść pracą.
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 10.03.06, 10:43
                                                      > Wardyński, Cameron McKenna, Baker & McKenzie, gdziekolwiek, i powiedz że chcesz
                                                      > rozmawiać z biblioteką (tylko nie z "zakładowym bibliotekarzem" bo cię znowu
                                                      > wyśmieją).
                                                      Już w kolejnym twoim komentarzu widzę, żę _ogromną_ wagę przywiązujesz do tego,
                                                      co ludzie powiedzą, jaka będzie opinia ludzi itp. Naprawdę tak żyjesz? Działasz
                                                      i myślisz pod kątem, co ludzie (o tobie, o kimś) powiedzą? Nie widzisz, jakie to
                                                      beznadziejne zachowanie? Teraz zaczynam rozumieć twój sposób myślenia i
                                                      komentowania. Totalny prymityw :).
                                                      > Komorowski jest mi akurat całkowicie obojętny, musisz próbować dalej :-)
                                                      Myśl człowieku, myśl! :) Porównałem twoje próby ośmieszania ludzi z próbami tego
                                                      pana. Obydwaj z braku argumentów postępujecie podobnie.
                                                      > Nie, wolałem do wszystkiego dojść pracą.
                                                      Zapewne cudzą pracą, skoro już kolejny raz ośmieszasz ludzi wykonujących różne
                                                      prace.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 10.03.06, 15:11


                                                      O, a czemu o swojej pracy juz nic nie mowisz? :-))) Tak nam sie milo
                                                      rozmawialo... Wiec jak? Wozisz na paletach ziemniaki czy jednak miotla?
                                                      (albo po twojemu, "zakladowy sprzatacz" :-))) Tak juz na swiecie jest, jacobs,
                                                      dla jednych szmata dla innych biura...

                                                      O firmach prawniczych tez ci jakos przeszla ochota na dyskusje... Masz zle
                                                      wspomnienia? Za blisko kiedys podszedles i ochroniarz cie pogonil? :-)

                                                      < _ogromną_ wagę przywiązujesz do tego, co ludzie powiedzą, jaka będzie
                                                      < opinia ludzi itp.

                                                      To prawda, okropnie mnie ciekawilo jak by cie skomentowali, a i mysl ze
                                                      bedziesz znowu posmiewiskiem nie byla mi obca :-)

                                                      < Teraz zaczynam rozumieć twój sposób myślenia i komentowania.

                                                      No popatrz, tylko tydzien to zabralo... Poniewaz dopiero "zaczynasz" to jeszcze
                                                      z miesiac bedziemy musieli poczekac zanim dotrze...

                                                      < Totalny prymityw :).

                                                      Jeżdżący na szmacie kmiot z prowincji? Nie badz taki samokrytyczny, czemu od
                                                      razu prymityw... Ja wole okreslenie "prosty czlowiek".

                                                      < Myśl człowieku, myśl!
                                                      < z próbami tego pana.

                                                      O, twoja paranoja sie poglebia :-) A czemu ja mam myslec o Komorowskim, mi on
                                                      obojetny :-) Zreszta - widze ze ty o nim myslisz bez przerwy :-)))

                                                      < Zapewne cudzą pracą, skoro już kolejny raz ośmieszasz ludzi

                                                      No raczej nie twoja praca :-)))) Za jamluzne z twojego wysilku duzego pozytku
                                                      by z ciebie nie bylo :-)))))
                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 10.03.06, 16:25
                                                      > O, a czemu o swojej pracy juz nic nie mowisz? :-)))
                                                      Bo takich jak ty kasuję wciskając Return :).
                                                      > dla jednych szmata dla innych biura...
                                                      Znowu widzę, że masz małą wiedzę. Wielu ze szmatą to bardziej wartościowi ludzie
                                                      od tych siedzących w biurze. Większość osób o tym wie, więc nie dziw się potem,
                                                      że uważam cię za mało inteligentnego.
                                                      > O firmach prawniczych tez ci jakos przeszla ochota na dyskusje...
                                                      Niestety wielu z nich to pasożyty żyjące ze źle uchwalonego prawa. Prochu to oni
                                                      bynajmniej nie wymyślą, a tym bardziej dynamitu. Może właśnie dlatego
                                                      zatrudniają bibliotekarzy, aby ci coś mądrego wymyślili :).
                                                      > O, twoja paranoja sie poglebia :-) A czemu ja mam myslec o Komorowskim, mi on
                                                      > obojetny :-) Zreszta - widze ze ty o nim myslisz bez przerwy :-)))
                                                      Jednak mimo mojej prośby postanowiłeś nie myśleć :). Wyraźnie pisałem, że chodzi
                                                      o metodę postępowania, a ten pan służy tylko za przykład, bo tak się składa, że
                                                      jest on rozpoznawalny także dla ciebie.
                                                      > No raczej nie twoja praca :-)))) Za jamluzne z twojego wysilku duzego pozytku
                                                      > by z ciebie nie bylo :-))))
                                                      To napisz coś jeszcze o swoim wysiłku :). Tylko pomiń ten wkładany w twoje
                                                      komentarze, bo to raczej marny poziom wysiłku :).
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 10.03.06, 16:53

                                                      Tematu pracy dalej unikasz jak ognia :-) Ale tak sobie patrze na godziny twoich
                                                      postow... wszystkie pisane z domu... czyzby kolega pozostawal BEZ pracy? :-))))
                                                      Nigdy by mi nie przyszlo do glowy ze nawet jak napisze ze jestes fizycznym od
                                                      miotly... to i tak cie przecenie :-))))))))))))))

                                                      < kasuję wciskając Return

                                                      Do kasowania sluzy backspace albo delete (ciekawe czy bys ktores z tych slow
                                                      potrafil wymowic...). Wlasnie dlatego ci tak slabo idzie, bo ten klawisz sluzy
                                                      do czego innego :-)))

                                                      < Wielu ze szmatą to bardziej wartościowi ludzie

                                                      I jak, dowartosciowales sie? :-))) To nic ze placa minimalna, nie stac cie
                                                      nawet na wakacje i wszyscy cie ponizaja... najwazniejsze ze jestes
                                                      WARTOSCIOWY :-)))))))))

                                                      < Może właśnie dlatego zatrudniają bibliotekarzy, aby ci coś mądrego wymyślili

                                                      Prawda! :-) Jak widac, nie zawodza sie na nas :-) Zastanowiales sie kiedys,
                                                      dlaczego tyle kasy na nas idzie? :-)))

                                                      < chodzi o metodę postępowania, a ten pan służy tylko za przykład

                                                      Juz ci mowilem zebys sie w koncu przestal tlumaczyc...

                                                      < To napisz coś jeszcze o swoim wysiłku

                                                      A prosze bardzo :-))) Wysilek umyslowy, siedze sobie przed kompem ale ze nikt
                                                      mnie nie pogania to zawsze znajde pare minut zeby sie ponabijac z prostakow na
                                                      forum :-)

                                                      < Tylko pomiń ten wkładany w twoje komentarze, bo to raczej marny poziom wysiłku

                                                      Znowu prawda! :-) Faktycznie, to zadne wyzwanie wykazac ze jestes ledwo
                                                      wiazacym koniec z koncem kmiotem, ale ja lubie taka nieangazujaca rozrywke :-)))

                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 10.03.06, 17:35
                                                      > Tematu pracy dalej unikasz jak ognia :-)
                                                      Otrzymałeś konkretną odpowiedź, ale jej nie zrozumiałeś. Oj foo, ty nie tylko
                                                      nie umiesz pisać po polsku, nie znasz znaczeń polskich słów, ale i nie rozumiesz
                                                      moich komentarzy :).
                                                      > < kasuję wciskając Return
                                                      > Do kasowania sluzy backspace albo delete
                                                      rotfl - bo cóż tu więciej można napisać :). Kontynuuję ten wątek m.in. dlatego,
                                                      że mogę z niego wyczytać wiele informacji dotyczących twojego niedouczenia.
                                                      > I jak, dowartosciowales sie? :-))) To nic ze placa minimalna, nie stac cie
                                                      > nawet na wakacje i wszyscy cie ponizaja... najwazniejsze ze jestes
                                                      > WARTOSCIOWY :-)))))))))
                                                      Kolejne konfabulacje pana foo. Niezły z ciebie artysta.
                                                      > Prawda! :-) Jak widac, nie zawodza sie na nas :-) Zastanowiales sie kiedys,
                                                      > dlaczego tyle kasy na nas idzie? :-)))
                                                      Bo ci, którzy was zatrudniają, są jeszcze gorsi? :)
                                                      > < chodzi o metodę postępowania, a ten pan służy tylko za przykład
                                                      > Juz ci mowilem zebys sie w koncu przestal tlumaczyc...
                                                      Ten temat zostawiłem, bo nie chciałem ci już dokuczać, ale skoro sam o nim
                                                      przypomniałeś. Napisz proszę, czy u ciebie w domu używano czasownika
                                                      ,,tłumaczyć" wyłącznie jako czasownika zwrotnego? Może zajrzyj do słownika i
                                                      naucz się, że można tłumaczyć coś komuś, w tym przypadku ja tłumaczę tobie. :)
                                                      > A prosze bardzo :-))) Wysilek umyslowy, siedze sobie przed kompem ale ze nikt
                                                      > mnie nie pogania to zawsze znajde pare minut zeby sie ponabijac z prostakow na
                                                      > forum :-)
                                                      To, że niewiele osób odwiedza twój zakład pracy, nie tłumaczy twoich braków w
                                                      znajomości ojczystego języka. Wręcz przeciwnie. Jako bibliotekarz powinieneś ten
                                                      wolny czas przeznaczyć na czytanie i nadrabianie swoich braków. Właśnie na tym
                                                      powinna polegać twoja ścieżka rozwoju zawodowego.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.blakes.com 10.03.06, 17:52

                                                      O pracy nadal nic... to co, jednak jestes bezrobotny? :-))) Ile to juz lat,
                                                      jezcze zasilek czy juz socjal? Boli, prawda? :-)

                                                      < Kontynuuję ten wątek m.in. dlatego, że mogę z niego wyczytać wiele informacji

                                                      W koncu nabrales troche pokory... Co prawda na nauke w twoim przypadku juz za
                                                      pozno, ale kazdy zasluguje na szanse.

                                                      < Ten temat zostawiłem,

                                                      O, zeby tylko ten! :-)

                                                      < To, że niewiele osób odwiedza twój zakład pracy,

                                                      No tu mnie juz rozbroiles do konca... :-)))))))))))))))))))))))) Ty, w ktorym
                                                      roku ciebe musieli spuscic ze uzywasz takich sformulowan, od razu w 1989?
                                                      Przeciez tak sie juz nawet na wsi nie mowi :-)

                                                      < powinieneś ten wolny czas przeznaczyć na czytanie

                                                      Czytam, twoje posty :-))) Wzbogacic wiedzy nijak sie na nich nie da, ale za to
                                                      rozrywka jest pierwszoligowa! :-)

                                                      < Właśnie na tym powinna polegać twoja ścieżka

                                                      O, znalazl sie fachowiec :-))) Wsiowy wykluczony bezrobotny, ale zawsze gotowy
                                                      pouczac innych :-))) Niestety nie moge przyjac zadnej z twoich bystrych rad -
                                                      boje sie ze moglbym skonczyc tak jak ty...

                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 10.03.06, 18:14
                                                      > O pracy nadal nic... to co, jednak jestes bezrobotny? :-))) Ile to juz lat,
                                                      > jezcze zasilek czy juz socjal? Boli, prawda? :-)
                                                      Bądź konsekwentny. Najpierw kilkakrotnie zarzucasz mi, że się tłumaczę. Teraz,
                                                      gdy nie przedstawiam ci mojego życiorysu, jesteś niezadowolony i ciągle się o
                                                      niego dopominasz, chociaż temat radzenia sobie omówiliśmy dużo wcześniej. W
                                                      dodatku wyśmiewasz kolejną grupę ludzi - 18% - 20% ? osób w wieku produkcyjnym.
                                                      Obawiam się, że pod koniec tego wątku nie pozostanie już nikt kogo byś nie
                                                      wyśmiał. O takiej osobie, jak ty, można śmiało napisać, że została źle wychowana.
                                                      > < Kontynuuję ten wątek m.in. dlatego, że mogę z niego wyczytać wiele inform
                                                      > acji
                                                      >
                                                      > W koncu nabrales troche pokory...
                                                      Nie cytujesz pełnych zdań i zmieniasz moje wypowiedzi. Po prostu sobie z nimi
                                                      nie radzisz. Zapewne kończyłeś już te zreformowane szkoły ze zreformowaną
                                                      pierwszą czytanką, w których uczniowie mieli być uczeni myślenia :).
                                                      > Czytam, twoje posty :-))) Wzbogacic wiedzy nijak sie na nich nie da, ale za to
                                                      > rozrywka jest pierwszoligowa! :-)
                                                      Uważam inaczej. Z językowego punktu widzenia staram się tobie pomóc, wskazać
                                                      twoje niedostatki itd. Robię to dlatego, że jako polski bibliotekarz powinieneś
                                                      dawać świadectwo większej wiedzy. Dzięki moim komentarzom być może nie będziesz
                                                      dłużej popełniał dotychczasowych błędów, więc jest rzeczą dobrą dla ciebie, że
                                                      je czytasz.
                                                      > boje sie ze moglbym skonczyc tak jak ty...
                                                      Widzę, że wysoko mierzysz, ale pamiętaj, że aby zajść wysoko trzeba mieć solidne
                                                      podstawy, których mimo wielu lat nauki nie udało ci się zdobyć.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 10.03.06, 22:56

                                                      < gdy nie przedstawiam ci mojego życiorysu,

                                                      A co tu jest do przedstawienia? :-)))))))))))))))) Redukcja, zasilek, socjal,
                                                      moze troche kopania rowow na czarno, znowu socjal i tak w kolko... No, ostatnio
                                                      doszedl ci internet :-))) To przykre czuc sie tak zbednym, prawda? :-)

                                                      < temat radzenia sobie omówiliśmy dużo wcześniej

                                                      Jakie duzo wczesniej? :-) Przeciez caly czas sobie debatujemy nad
                                                      twoim "radzeniem sobie" :-))))))) I cos czuje ze jeszcze wiele jest do
                                                      powiedzenia :-))))

                                                      < Obawiam się, że pod koniec tego wątku nie pozostanie już nikt kogo byś nie
                                                      wyśmiał.

                                                      Skoro jestes przyglupem (przez wrodzona delikatnosc nie nadmienie, ze
                                                      bezrobotnym :-) , to i bedziesz sie musial przyzwyczaic do tego ze ludzie sie z
                                                      ciebie smieja...

                                                      < Zapewne kończyłeś już te zreformowane szkoły ze zreformowaną pierwszą
                                                      < czytanką,

                                                      No jak to?... Ja zadnych szkol nie konczylem, uczylem sie czytac na twoich
                                                      postach...

                                                      < staram się tobie pomóc

                                                      Az zaluje ze cie tu nie ma! Zobaczylbys moje krokodyle lzy wzruszenia :-
                                                      )))))))) Popatrz, jakim jestes prawdziwym samarytaninem, twoje zycie okazalo
                                                      sie przykrym nieporozumieniem a ty i tak dalej jestes gotowy pomagac, nawet tym
                                                      ktorzy maja lepiej od ciebie :-))))))))

                                                      Skoro na twoje spiesznie niesione oferty pomocy ktos pluje ci w oko i jeszcze
                                                      dostajesz kopa na odchodnym, to moze to oznacza ze ta pomoc nie jest
                                                      niezbedna? :-))) Chociaz rozumiem ze zycie cie nauczylo znoszenia kopow z
                                                      pokora... :-)

                                                      < Dzięki moim komentarzom być może nie będziesz dłużej popełniał
                                                      < dotychczasowych błędów

                                                      A moze bede? :-))) Uwaga: "internet"... Popatrz, jakos ani ta twoja
                                                      wspanialomyslna edukacja nie dziala, ani swiat sie nie zmienia... sprobojmy
                                                      moze jeszcze raz: "internet"... nie, nadal ja pracuje w najwiekszej firmie
                                                      prawniczej w Kanadzie, a ty jestes bezrobotnym nieudacznikiem - frustratem :-)))

                                                      < Widzę, że wysoko mierzysz,

                                                      Nigdzie nie mierze, ja moje cele juz osiagnalem :-))) Mieszkam w ladnym kraju,
                                                      mam sympatyczna prace za dobre pieniadze i zupelna swobode (a i na rozrywki nie
                                                      moge narzekac! :-) . Jak bede mial ochote to znowu sie przeprowadze, moze do
                                                      Irlandii a moze wroce do Polski. A ty, menel, jakie masz marzenia? :-))) Pojsc
                                                      raz w zyciu do restauracji, a nie do jadlodajni? :-) Pojechac do miasta i zeby
                                                      nikt cie nie wytykal palcami? Zalozyc jeszcze kiedys nowe buty, takie nie z
                                                      darow? :-))))))))))))))))))))))

                                                    • Gość: jacobs Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.brda.net 10.03.06, 23:15
                                                      > A moze bede? :-))) Uwaga: "internet"... Popatrz, jakos ani ta twoja
                                                      > wspanialomyslna edukacja nie dziala,
                                                      Ponieważ nie umiesz się uczyć nawet na własnych błędach, wypada mi jeszcze tylko
                                                      napisać EOT i z mojej strony zakończyć wątek. Idź do kina na ,,A Beautiful
                                                      Mind", a zobaczysz, co tracisz.
                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.gazeta.pl / 192.30.202.* 10.03.06, 23:43

                                                      < z mojej strony zakończyć wątek

                                                      O, pierwszy raz mnie naprawde dotknales... No jak to, WALKOWER? :-)A przeciez
                                                      jeszcze niedawno taki byles rozmowny? :-))) Mysle ze sie jednak zlamiesz i nie
                                                      zmarnujesz okazji zeby sie podzielic ze wszystkimi swoimi inteligentnymi
                                                      przemysleniami...

                                                      No bo przeciez nie chcemy zeby sie okazalo ze nie dosc ze jestes tepy i nigdy
                                                      nie masz racji, to jeszcze madrzysz sie o rzeczach o ktorych nie masz
                                                      pojecia?... :-)))

                                                    • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 11.03.06, 17:51

                                                      Tak sobie pomyślałem że podciągnę trochę wątek, może ktoś będzie miał ochotę
                                                      sobie poczytać... A już się cieszyłeś że zniknął, prawda jacobs? :-)

                                                      Już mi nie wytłumaczysz, jak powinien wyglądać mój rozwój zawodowy? Nie
                                                      załamiesz rąk nad moim "poparciem" dla CIA? Nie wyrazisz ubolewania nad brakami
                                                      w mojej wiedzy i wyimaginowanowanymi błędami? Nie zdefiniujesz na nowo kilku
                                                      pojęć, żeby twoje wypowiedzi mniej raziły absurdem? Nie pogadamy wiecej o tym
                                                      jak sobie "dobrze radzisz"?

                                                      Popatrz, jacobs, jak się znowu wpuściłeś... Kusi cię teraz żeby jeszcze coś
                                                      bezsensownego napisać, ale przecież "zakończyłeś wątek" :-) Hm, to może coś z
                                                      twoich ulubionych zakresów? Wiesz, mi się jakoś wydaje że to nie polscy
                                                      pracodwacy są prymitywni, tylko ty jesteś ograniczony...

                                                      A, i o co ci chodziło z "Beautiful mind"? Miałeś na myśli że ja jestem genialny,
                                                      czy że ty jesteś psychiczny?
              • krzysztofsf Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial 04.03.06, 19:45
                >Poza tym zastanawia mnie, jesli mamy bezrobocie i ludzie i tak
                > nie potrafia pisac listow motywacyjnych i zaprezentowac sie pracodawcy, to co
                > bedzie jak to bezrobocie spadnie?...

                Bedzie wieksza rotacja i polepszy sie poziom kandydujacych. Rusza sie dobrzy pracownicy, ktorzy boja sie obecnie aplikowac i zadowalaja sie obecna praca.
                • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 05.03.06, 19:26

                  Bardzo ciekawa opinia. Zupełnie nie myślałem o tym od tej strony.
              • Gość: arek Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.chello.pl 07.03.06, 10:30
                Bibliotekarz ty tez odwracasz kota ogonem ??
                W Polsce nie ma kompetentnych kandydatów do pracy o przeciętnych
                wymaganiach? Jezeli firma otrzymuje zbyt mało ofert osób zainteresowanych-
                zwłaszcza tych o optymalnych kwalifikacjach i doswiadczeniu -|to w praktyce
                oznacza że ma fatalną opinię,z reguly często szuka ludzi/na okragło/ztego właśnie
                powodu.
                • Gość: Bibliotekarz Re: A na nasze ogloszenie odpowiedzial IP: *.dsl.teksavvy.com 07.03.06, 14:39

                  Przepraszam, ale źle mnie zrozumiałeś. W tym co napisałem nie było cienia
                  ironii, naprawdę nie myślałem o tym w ten sposób.

                  B.
              • krzysztofsf OT 07.03.06, 14:56
                Masz ciekawe IP i to w dziwnych godzinach.
                • Gość: Bibliotekarz Re: OT IP: *.dsl.teksavvy.com 07.03.06, 15:55

                  Dziwne godziny wynikają właśnie z tego ciekawego IP.
                  • krzysztofsf Re: OT 08.03.06, 07:36
                    Tyle, ze za duzo ustawianych dyskusji bylo z osobami z tego i zblzonych IP, zeby bylo wiarygodne. Zwlaszcza w okresie przedreferendalnym prowadzono bardzo agresywana agitacje.
      • Gość: niedowiarek Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.06, 11:36
        Wydaje mi się ze przesadzasz albow Trójmiescie ludzie są kiepsko wykształceni -
        chociaż w to też mi jest trudno uwierzyć. MAm mnóstwo kolegów i kolezanek po
        Uniwersytecie Warszawskim, umysły ścisłe i analityczne ....
        Co z tego że piszą wyjechane CV, których z pewnością nie widziałać na oczy ... -
        skoro nikt tych CV i tak nie czyta...Rekrutujący patrzy na zdjęcie lub inną
        jakąś ciekawostkę, o której mówiłaś ...
        Na rozmowach rekrutujący nie wiedzą o co pytać albo pytają o to co jest w
        CV...dowód na to ze ich wogóle nie czytają.
        Absolutnie nie oceniam ludzi po wyglądzie CV!!!!

        To by było na tyle...
        • perelka81 jakie ogloszenie, tacy kandydaci 04.03.06, 18:19
          Skoro firma nie sili sie na zamieszczenie porzadnego ogloszenia na odpowiednim
          portalu to nic dziwnego, ze nie ma pozniej w czym wybierac. Owe ogloszenie
          znalazlam na lokalnym portalu w dziale ogloszenia, gdzie obok ofert dla
          stripizerek, akwizytorow, chetnych do sponsoringu i innego dziadostwa widnieje
          oferta pracy zamieszczona przez pania Iwone... Co to za powazna firma, ktora
          korzysta z bezplatnej domeny a rekrutacje zleca pracownikowi, ktory sie na tym
          nie zna?? Rowniez sama tresc ogloszenia pod wzgledem stylistycznym pozostawia
          wiele do zyczenia wiec nie rozumiem tego calego lamentu autorki postu
      • Gość: E. Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.szwajcarska.pl 04.03.06, 12:48
        A gdzie głupia pindo mamy to doświadczenie zdobyć skoro nikt nie chce nas
        zatrudnić?
        • seth.destructor Re: Rekrutuje - jestem załamana 04.03.06, 13:47
          A w szkole.

          Sam wiem, ze to brzmi smiesznie.

          Nie ma litosci dla blazenskiego systemu edukacji, ktore produkuje rzesze
          beztalenci.
          • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 05.03.06, 20:00
            Sam jesteś beztalenciem. Ludzi utalentowanych nie można produkować. Albo ktoś w
            danej dziedzinie ma talent albo nie. Posiadanie talentu nie zależy to od systemu
            edukacji. Poza tym każdy ma jakiś talent.
            • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 05.03.06, 20:04
              s/to//
      • Gość: Tomek Re: nie licz na jakiekolwiek współczucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 19:03
        i zrozumienie tutaj, na forum płaczliwych nieudaczników o wygórowanych
        ambicjach nie mających pokrycia w ich wykształceniu albo stażu :).

        A tak na serio, to na co liczyłaś tuaj ? Że ktoś uderzy się w pierś ?
        Tutaj tylko się przejadą po tobie, wytkną twoje błędy, albo skrytykują firmę,
        że zamieszczacie ogłoszenia na bezpłatnym portalu (to po jaką cholerę one
        istnieją ?:)).
        Będa bronić do ostatniej "klawiatury" swoich niby-racji, lub tych osób, których
        przykłady podałaś.

        Też czasami musimy w pracy sięgnąć do zamieszczenia ogłoszeń i głównie sja się
        tym zajmuję w 1-szym etapie.
        Jak tylko słyszę, że trzeba dać ogłoszenie, to dostaję nerwowych drgawek :).

        Zawsze podajemy dokładne wymagania, podajemy zawsze wynagrodzenie w widełkach
        +/- 10% itp.
        A potem muszę przeglądać te odpowiedzi i CV (200-300 średnio) - 80-90% nie
        mieści się nawet w przybliżeniu wymaganiom z ogłoszenia, nawet jest tak, ze
        poszukując przykładowo piekarza, dostajemy zgłoszenia od murarza :).
        Albo adresy poczty z portali bezpłatnych - czy naprawdę nie można na
        okoliczność rozsyłania CV założyć sobie normalnej skrzynki z imieniem i
        nazwiskiem ? Nazwy są często dziwne, zabawne - albo odpisuje się ze skrzynki
        koleżanki, męża itp.
        Potem przychodzi do spotkań - i dostaję opeer od szefa: okazuje się np., że
        osoba z bardzo dobrą znajomością języka obcego, nie porafi powiedzieć w trzech
        zdaniach o sobie, gdzie mieszka, jaki ma staż, albo napisać szybko dwa-trzy
        proste zdania z korespondencji...
        "A ja myślałam/em, że będzie wyższa pensja" - następna śpiewka, mimo, że
        wyraźnie jest podane wynagrodzenie (swoją drogą pensje u nas są wyższe niż
        średnie w dużym mieście wojewódzkim), albo "ja nie mogę pracować na drugą
        zmianę" bo mam małe dziecko" - mimi, że jest np. podane, że praca na dwie
        zmiany.
        Można tak w kółko pisać i powtarzać - potem kandydaci do pracy mają pretensje,
        że im się nie odpisuje, nie odpowiada, że ich się nie szanuje - ale czy oni
        szanują nasz czas, naszych przełożonych, no i czasami naszą premię ?:))

        Szykuje nam się nabór kilku osób do nowego działu - brrrrrrrrr, już mam
        trzęsiawkę, idę jutro na piwo :)




        • korkix78 Re: nie licz na jakiekolwiek współczucie 04.03.06, 19:33
          > Albo adresy poczty z portali bezpłatnych - czy naprawdę nie można na
          > okoliczność rozsyłania CV założyć sobie normalnej skrzynki z imieniem i
          > nazwiskiem ?

          Przyznam, ze doznalem wytrzeszczu oczu. Jestem w czyms pomiedzy zaskoczeniem a
          szokiem.
          To naprawde ma znaczenie i bierze sie pod uwage ? Pomijam oczywiscie adresy
          typu wariatkowo@sie-spocilem.pl - ale chodzi mi o zwykle adresy powszechnie
          uzywane.To takie istotne,ze ktos ma adres np stanislaw.iksinski@gazeta.pl, tzn
          co jest w tym negatywnego?
          (zadaje pytanie,po prostu by uzyskac odpowiedz,tu nie ma ani szczypty
          zlosliwosci!)
          • Gość: dilbert Re: nie licz na jakiekolwiek współczucie IP: *.chello.pl 04.03.06, 19:54
            nie ma to znaczenia.
            przesada.
          • Gość: Tomek Re: to był tylko przykład, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 19:59
            ale nazwy skrzynek są czasami, delikatnie pisząc, dziwne - na przykład jakiś
            diabel, murzynka, dziewczynka.., celowo jes trochę zniekształcam, żeby zaraz
            mnie nie pogryziono tutaj :)
            • pep-per Re: to był tylko przykład, 04.03.06, 20:24
              Zawsze wysyłam swoje aplikacje używając adresu
              mailowegoimię.nazwisko@interia.pl albo imię.nazwisko@gazeta.pl Nie widzę w tym
              nic złego. Rzeczywiście, nie wygląda najlepiej, gdy ktoś wysyłą maila o nicku w
              stylu "dziewczynka", "pseudonim" itd.
            • korkix78 Re: to był tylko przykład, 04.03.06, 20:26
              Ok dzieki za odpowiedz, juz zaczynalem miec obawy,ze to jakas powszechna i
              oczywista zasada o ktorej nic nie wiem.

              Pozdrawiam
          • Gość: Olga Re: nie licz na jakiekolwiek współczucie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.03.06, 07:08
            No właśnie, jak to jest? Ja mam konto założone na onecie, ale normalne, z
            imieniem i nazwiskiem. Nie pasuje ci, bo to bezpłatna poczta? Mam normalny
            adres więc nie powinno być problemu.
        • perelka81 Re: nie licz na jakiekolwiek współczucie 04.03.06, 20:26
          >>Tutaj tylko się przejadą po tobie, wytkną twoje błędy, albo skrytykują firmę,
          że zamieszczacie ogłoszenia na bezpłatnym portalu (to po jaką cholerę one
          istnieją ?:)<<

          Tomciu nawet nie umiesz czytac uwaznie:) A moze nie widzisz roznicy miedzy
          portalem a domena?? Nikt nie neguje zamieszczania ogloszen na bezplatnych
          portalach!:) Ale widok interia.pl, poczta.onet.pl etc w adresie, pod ktory
          mialabym skierowac swoje cv i list motywacyjny mnie smieszy, bo co to za firma,
          ktora w dobie internetu nie posiada swojej domeny?:) Swiadczy to o braku
          profesjonalizmu, ktorego tak czesto sie wymaga od kandydatow. Juz nie wspomne,
          ze takie ogloszenie moze dac kazdy niekoniecznie celem rekrutacji, ale chocby
          pozyskania danych osobowych (o czym nawet przed chwila slyszalam na TVNie;)). I
          zeby nie bylo, nie jestem zesperowana bezrobotna:) Prace mam:)
      • Gość: look Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 22:46
        zatrudnij mnie mam certyfikat ECDL chyba wiesz co to jest skoro się tak mądrzysz
        studiuje informatyke obsługa pakietu biurowego to dla mnie pestka z innymi
        zadaniami też spokojnie sobie poradze
        • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 05.03.06, 23:04
          Raczej nie zostaniesz tam zatrudniony. Przede wszystkim dlatego, że ... i tu
          muszę przyznać, że nie rozumiem tego zjawiska, do pracy biurowej _preferowane_
          jest przyjmowanie kobiet. Przy różnych okazjach, gdy odwiedzałem różne biura,
          zawsze okazywało się, że zdecydowaną większość pracowników stanowiły tam
          kobiety. Każdy brak równowagi jest zły, ale to odchylenie działa już od tak
          wielu lat, że bardzo trudno byłoby je zmienić. To samo dotyczy szkół, sądów,
          służby zdrowia. To bardzo źle i na pewno przydałbyś się w tym biurze, ale
          feministki przejęły władzę nad parytetami ;-).
          Z drugiej strony feministki na pewno uważają, iż są pokrzywdzone, że mają w tych
          wszystkich miejscach taką obsadę ;-).
          • r.richelieu Re: Rekrutuje - jestem załamana 10.03.06, 01:03
            Masz rację jacobs, że na niższych stanowiskach w tych miejscach jest
            przeważająca większość kobiet. Za to szefami zostają mężczyźni. Jeśli tylko w
            wydziale urzędu pracuje jakiś mężczyzna na st. inspektora to z dużym
            prawdopodobieństwem on zostanie szefem, chyba, że będzie idiotą
            lub "aspołecznym typem", czyt. szczerym chłopcem nie lubiącym wazeliny.
            Dziwne, że tak jednostronniee do tego podchodzisz
            • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 10.03.06, 22:05
              > Dziwne, że tak jednostronniee do tego podchodzisz
              Podszedłem tak, jak podchodzi się w czasach, gdy cenne jest każde miejsce pracy.
              Mężczyźni zajmują tam znacznie mniej miejsc.
              Ja ani tym kobietom, ani tym mężczyzną nie zazdroszczę. Każdy chce żyć i ma do
              tego prawo. Po prostu oceniłem szanse mężczyzny na otrzymanie takiego miejsca
              pracy jako niewielkie i uzasadniłem dlaczego.
              • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 10.03.06, 22:08
                mężczyzną --> mężczyznom ... chociaż, skoro jest ich tam tak mało ... ;).
      • rtd5rtd no ile tam dajecie 1300 na reke? 300 eruo? 07.03.06, 03:06
        to nie dziw sie ze mega łby do was walą. za takie pieniądze to nawet samochodu
        se nie kupi dziewczyna. Czym ma jechac do was na rano? Rowerem? Przeciez to nie
        chiny .
      • annamalgorzata25 tez bym sie zalamala... 07.03.06, 08:03
        ...jestem tego zdania ze czesto osoby z zawodowym wyksztalceniem żądają wręcz
        niewyobrażalnych zarobków,ale list motywacyjny i cv to jest wizytówka więc
        naprawdę nie rozumię jak można sie do takich rzeczy nie przykladać-świadczy to
        również jak w przyszłości taki pracownik wypelnialby swoje obowiązki w firmie.

        Zaóważylam również że jest dość spory odsetek osób które mowia ze pracy nie ma
        gdy wcale tak naprawde jej nie szukaja...ale nie wszyscy oczywiscie.
        • annamalgorzata25 Re: tez bym sie zalamala... 07.03.06, 08:05
          zauważyłam :)
        • Gość: Pegaz no zlituj się ! IP: *.e-wro.net.pl 09.03.06, 13:16
          > ...jestem tego zdania ze czesto osoby z zawodowym wyksztalceniem żądają wręcz
          > niewyobrażalnych zarobków,ale list motywacyjny i cv to jest wizytówka więc
          > naprawdę nie rozumię jak można sie do takich rzeczy nie przykladać-świadczy
          > to również jak w przyszłości taki pracownik wypelnialby swoje obowiązki w
          > firmie.

          od dobrego kafelkarza i parkieciarza też będziesz wymagała cv i lm ?
          Może wystarczy zobaczyć jak położyli płytki w kuchni lub parkiet w pokoju ?
          Na podstawie ich CV i LM wyciągniesz wniosek jak wypełnią swoje obowiązki ?

          Powodzenia życzę przy takiej metodzie wnioskowania :)
      • monika_04 Re: Rekrutuje - jestem załamana 07.03.06, 09:04
        Przeczytałam calutki wątek co mi się rzadko zdarza przy tej długości ze względu
        na brak czasu.
        Wydawało mi się, że przy szukaniu pracy są sprawy tak oczywiste, że o nich nie
        trzeba widać przypominać. Skoro w ogłoszeniu wymagają CV, LM i zdjęcia- trudno
        lecę do fotografa i robię. Jesli wymagają prawa jazdy to nie składam (bo nie
        mam). Podobnie zastanawiałabym się gdybym nie spełniała któregoś z postawionych
        warunków . Też kiedyś zaczynałam pracę i nie miałam doświadczenia zawodowego
        sensu stricte. Ale na boga ojca sa jakieś staże, praktyki. Przez rok pracowałam
        nawet jako wolontariusz. Robiłam kursy i dostałam pierwszą "dorosłą" pracę choć
        oczywiście bez problemów.
        Jest takie powiedzenie: "jak cię widzą tak cię piszą". Odnosi się to do stylu w
        jakim pisze się dokumenty aplikacyjne, adresu z jakiego wysyła się e-mail czy
        wyczyszczonych butów ;)
        • korkix78 Nie spelnienie 100% warunkow = niewysylanie CV ? 07.03.06, 10:19
          >Podobnie zastanawiałabym się gdybym nie spełniała któregoś z postawionych
          > warunków

          A wiesz, dla jak wielu osob, z takim podejsciem (koniecznosc spelnienia 100%
          warunkow) aktywne poszukiwanie pracy sprowadzaloby sie do jedynie rytualnego
          przegladniecia poniedzialkowej prasy, po czym z westchnieciem odlozeniu jej na
          makulaturowy kopiec ?
          Praktycznie oznacza to dla setek tysiecy ludzi (jesli nie milionow) ze nie ma
          zadnego sensu niczego nigdzie wysylac.

          Nie wiem w jakim roku bylas na stazU/praktykach a takze zajmowalas sie
          wolentariatem (co sie oczywiscie chwali). Ale jesli to bylo przed 2000-2001
          rokiem to zapewniam Cie, ze sytuacja byla zupelnie inna.
          Na czym polegaja staze i ze prawie zawsze sie slyszy "Ale z gory uprzedzamy ze
          po tych 9 miesiacach pracy nie bedzie" to byl standard 2-3 lata temu.Nie wiem
          jak jest teraz.Moze inaczej.
          • monika_04 Re: Nie spelnienie 100% warunkow = niewysylanie C 07.03.06, 11:09
            Miałam o tyle lepiej, że praktyki załatwiała mi uczelnia, ale wolontariat sama.
            Poza tym w CV podawałam początkowo wszelką inną aktywność studencką ale skoro
            95% studentów nie należy do żadnych organizacji, nie bierze udziału w zjazdach
            naukowych, nic nie publikuje...
      • zgredek_ojejku Reasumując... 07.03.06, 10:39
        Powiem tak. Przeczytałem wszystko i po części zgadzam się z obiema stronami,
        ale muszę przyznać że bardziej z Iwoną.
        Jeżeli napisali, że wymagają takich a takich dokumentów (ze zdjęciem) to jeżeli
        Cię interesuje praca to co Ci szkodzi wysłać??
        Oczywiście pojawiły się zarzuty że szukają białego murzyna. Mawet jeżeli (od
        razu mówię że nie pochwalam takich poszukiwań) to nie płacą 854 PLN brutto!!
        Poza tym zarzut że sekretarka będzie gońcem... Bardzo często jest tak, że
        sekretarka dostaje samochód bo trzeba zawieźć jakieś dokumenty (już najbardziej
        rozbawił mnie zarzut, że firmę nie stać w takim razie na taksówki)
        I wiele wiele innych

        Ludziska! Zdaję sobie sprawę, że trafiają sie firmy poszukujące białych
        murzynów. I pewnie część z Was w takich firmach pracuje. Ale nie wszystkie
        firmy są "be" i płacą grosze. Istnieją na rynku dobre firmy. A z tego co
        przeglądam czasami forum praca wynika, że każdy podobny post jak Iwony od razu
        spotyka się z wyszydzaniem i stwierdzeniem że jesteście firmą do bani i
        płacicie grosze. Rozumiem, że sytuacja na rynku pracy jest frustrująca, ale bez
        przesady....
        A poza tym czepianie się "pozdrawiam" w podpisie np e-maila to już lekkie
        przegięcie. Nikt nie mówi że należy pisać całuski albo przesyłam buziaki
        pozdrów ciocię. Pozdrawiam jest w chwili obecnej bardzo często stosowane.
        • ofelia1982 mhmh 09.03.06, 17:02
          a co do glownego watku - wiem, ze jestes rozgoryczona, ale mysle,
          ze "pozdrawiam" w mailu jest jak najbardziej dopuszczalne, nie wpadajmy w
          przesade..owszem, nalezy starannie sie przygotowac do interview, a takze
          popracowac nad CV i listem mot. ale jesli sie zdarzy kilka niedociagniec, to
          trzeba pamietac, ze wszyscy jestesmy TYLKO ludzmi..a takze interview - samo w
          sobie jest stresem - wiec czlowieknie pokaze w 100% swojego dobrego
          oblicza..moim zdaniem trzeba patrzec przychylnym okiem na kandydatow, nie
          czepiac sie 2 bledow w LM i pamietac, ze kiedys tez sie bylo po "tamtej"
          stronie..
      • Gość: Andy Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.net.pulawy.pl 08.03.06, 07:58
        Radzę przeczytać treść własnego hmmm tekstu(merytorycznie, jesli tacy ludzie
        rekrutują, poziom office - to ja jestem załamany.
      • Gość: Karol Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.devs.futuro.pl 08.03.06, 10:35
        Teraz kończy się studia dla dyplomu. Władza chce śię wykazać jak to
        społóeczeństwo polskie jest wykształcone. Uczelniom zależy na ilości
        studentów, od tego jest "kasa". Nie jakośc lecz ilość!
      • Gość: cccc Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:42
        Umnie sie nie doczepisz posyłom zawsze pdf-a, a wcześni używom Latex-a, hehehe
        no chyba że błędy zrobia w polskim i tego nie wykryje program.... :/
        • Gość: jacobs Re: Rekrutuje - jestem załamana IP: *.brda.net 09.03.06, 19:50
          aspell, ispell itp. i wiadomo vi najlepszym przyjacielem człowieka.
      • ofelia1982 Dzieki za pomysl 09.03.06, 16:58
        Poczytalam dzis Twoj watek i postanowilam tez stworzyc taka plytke - z moimi
        PowerPointami i Excelami oraz jeszcze jakimis innymi opracowanymi przeze mnie
        materialami. W przyszlym tyg mam 2 interview, wiec wykorzystam:) dzieki za
        rade!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka