Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    skończyły się pomysły

    IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 12:52
    szukam pracy od 3 m-c .przegladam te same gazety, strony internetowe i nic.
    skończyły mi się pomysły w jaki sposób można szukać roboty. próbowałam
    chodzić po firmach ale uważam że to strata czasu. moje dokumenty lądują na
    stercie innych poszukujących a prawda jest taka że i tak robotę dostanie kto
    inny.nie mam znajomosci jak co niektórzy, jestem zdana sam na siebie.z każdym
    dniem mam więkrzego doła.
    Obserwuj wątek
      • lenka21 Re: skończyły się pomysły 17.03.06, 13:03
        mam to samo, tyle ze szukam pracy dopiero od 2 tygodni
        i tak mysle czy nie wysylac po prostu wszedzie a moze sie poszczesci:)
        a jakie masz wyksztalcenie? ja mam licencjat,dalej studiuje i jakos nie zamierzam np wykladac towaru w sklepie. A moze powinnam brac wszystko co sie nawinie... juz sama nie wiem
        • Gość: sara Re: skończyły się pomysły IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 13:11
          mam wykształcenie wyższe i pare lat pracy. czy sie ma wykształcenie czy nie to
          i tak niema znaczenia, bo mowia że albo jesteś za bardzo wykształcona albo za
          mało. z tym wysyłaniem dokumentów do wszystkich to ja się zraziłam.trochę wiem
          jak to wygląda z drugiej strony.wysyłanie takie ma ma sens .jak masz w danej
          firmie jakas 'wtyczkę" ktora wyciagnie twoje dokumenty w odpoiwednim momencie
          to o.k. bo w przeciwnym wypadku zniknie w stercie papierów lub w koszu (bo
          akurat jesteś zagrożeniem dla kogoś). jak zanosisz takie papiery (bez
          odpoiwedzi na konkretne ogłoszenie) to ludzie patrza na cebie dziwnie a ja
          czuje sie wtedy taka mała i nic niewarta.
      • lenka21 Re: skończyły się pomysły 17.03.06, 13:03
        mam to samo, tyle ze szukam pracy dopiero od 2 tygodni
        i tak mysle czy nie wysylac po prostu wszedzie a moze sie poszczesci:)
        a jakie masz wyksztalcenie? ja mam licencjat,dalej studiuje i jakos nie zamierzam np wykladac towaru w sklepie. A moze powinnam brac wszystko co sie nawinie... juz sama nie wiem
      • Gość: i Re: skończyły się pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:28
        ja szukam od 4(absolwentka)-mam doła na maksa...od ostatnich 3 tygodni przestałam już odpowiadać na ogłoszenia z gazet i internetu-choć oczywiście kupuje dalej gazety...ale ja już nie mogę...w zeszłym tygodniu miałam 2 rozmowy ale na nie nie poszłam bo nie byłam w stanie psychicznie-ja poprostu nie wiem co mam już z sobą zrobić, wczesniej byłam już na tylu rozmowach, tyle etapów rekrutacji przeszłam, testów..ale w końcu wszystko się kończyło tak, że dalej stoję na niczym...ja już nie wierzę w siebie, ja się zastanawiam czy wogóle nawet jeżeli ktoś bym mnie chciał teraz przyjąć czy byłabym w stanie iść do pracy...bo codzienne czynności mi zaczeły sprawiać problemy...ja już nie wiem...jestem tak załamana...moje żeycie to totalny bez sens..tak sie nie da-zaczynam wariować....brak mi słów...:(
        • Gość: sara Re: skończyły się pomysły IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 13:34
          "i" czuje to samo. bywa tak że jeżeki widzę że mam walczyć o 1 stanowisko z
          min. 50 sobabi to pasuję. właśnie sie zastanawiam ...że nawet jeśli bym
          przkonała kogos do siebie, miałabym ta prace to jak bym sobie dała rade , czy
          wogóle dam sobie radę w nowej pracy? czym sie motywować nie do działania ale do
          dalszego życia
          • Gość: i Re: skończyły się pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:44
            dokładnie Saro..a najgorsze jest to, ze ja już nie potrafię zdefiniować co się ze mną stało, zawsze ambitna, żądna wiedzy, nowych doświadczeń, wszystkie wakacje spędzałam za granicą pracując, żeby zarobić na własne wydatki, podszkolić język...a na uczelni?-po całym dniu zajęc potrafiłam jeszcze lecieć do szkoły językowej a potem na basen....a teraz?-ja nie mam już chęci z domu wyjść, nie mam motywacji, do tego żeby się ubrać, umalować, wyjść do ludzi...utknęłam w martwym punckie i nie wiem jak sobie poradzić...moi rodzice mnie nie rozumieją, nie mam od nich żadnego wsparcia...czuję się w tym domu jak darmozjad...jestem już taka zmęczona tym szukaniem pracy...całą tą sytuacją, że mi się już poprostu nie chce żyć. Ja nie wiem co ze mną będzie...czuję się bezwartościowa i do niczego....poprostu nie ma słów, którymi mogłabym to określic.
            • Gość: sara Re: skończyły się pomysły IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 13:58
              to kiedyś musi się skończyć , tak nie moze być wiecznie - staram się w to
              wierzyć. tylko to mi pozostało.
            • Gość: miki Re: skończyły się pomysły IP: *.olsztyn.mm.pl 17.03.06, 14:00
              Moja sytuacja jest o tyle gorsza, ze szukam pracy od 6 miesięcy.Chodze na
              rozmowy ale w momencie kiedy do pokonania mam od 50 do 130 moje szanse spadają
              do zera(biorąc pod uwagę to,że jedna ze startujących osób ma
              np.tzw.znajomości).Miałam róźne momenty załamania w tym czasie, ale teraz
              dochodze do wniosku, że to nie w nas tkwi problem, tylko w chorym systemie
              panujacym w naszym kraju. Tak naprawde gdy pracodawca nie bedzie chciał nas
              zatrudnić(lub będzie chciał)zrobi wszystko żeby nam w tym zaszkodzic lub
              pomóc.Nie dajmy się zwarjować!!!!Musimy wierzyć w to, że się uda!!!!Wychodze z
              założenia, że nie musimy przyjmować każdej propozycji(bo rodzice krzywo
              patrzą.Trzeba w siebie wierzyć(mimo beznadziejnej sytuacji)i iść do przodu. Nie
              ma złotego środka na znalezienie pracy na to składa się wiele czynników, ale
              najważniejsze to żeby nie tracić nadziei. Życzę wszystkim wytrwałości w
              poszukiwaniu pracy(sobie też oczywiście:)).
          • Gość: i Re: skończyły się pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:54
            a do tego dobija mnie fakt, że zaczynam myśleć, że jeżeli pójdę teraz na rozmowę to wstyd-bo co sobie o mnie pomyśli pracodawca?-że muszę być taka beznadziejna skoro od 4 miesięcy nic nie znalazłam..jak ja mu wytłumacze ostatnie 4 miesiące z moejgo życiorysu...z mojego życia...nie mam pomysłu jak z tego wybrnąc...
            • Gość: sara Re: skończyły się pomysły IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 14:01
              mysle ze tym nie powinnaś sie martwić, bo każdy wie jaka jest sytuacja na rynku
              pracy.ja bardziej martwie się tym jak przkonac pracodawce że jestem suuuper a
              potem to udowodnic.
              • Gość: miki Re: skończyły się pomysły IP: *.olsztyn.mm.pl 17.03.06, 14:09
                Pracowalam w kilku instytucjach i w każdej sie sprawdzilam jako odpowiedzialny
                pracownik.Uważam, że tak jak poprzednio, także w nowej pracy dam sobie rade,
                tylko najgorsze jest to o czym piszesz czyli jak przekonać do siebie pracodawce?
                Tymbardziej, że każdy jest inny i to co odpowieda jednemu moze nie spodobac się
                drugiemu.
                • Gość: sara Re: skończyły się pomysły IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 14:16
                  'miki" przekonać pracodawce to jedno ale przkonać osoby które chronią dojścia
                  do szefa (sekretsrki, kadrowe itp.)do drugie.to one najczęściej robia pierwsza
                  selekcje i jeżeli jesteś zagrożeniem dla niej lub jej dobrej koleżanki to nie
                  ma nigdy szans aby załapać się na rozmowę. w tym przypadku lepiej sprawdzaja
                  sie faceci (jeśli chodzi o kobiety poszukujace pracy).
            • Gość: miki Re: skończyły się pomysły IP: *.olsztyn.mm.pl 17.03.06, 14:05
              Pracodawcy nie powinno interesować to co robiłaś przez te 4 miesiace, mogłaś
              np.nielegalnie pracować za granicą,żeby zarobic na dalsze życie w kraju. Czy
              zawsze musimy sie tłumaczyć? Dlaczego chcemy to a nie inne stanowisko?Dlaczego
              chcemy byc matkami?Dlaczego mamy studia takie a nie inne? Każdy ma prawo do
              życia takiego jakie mu sie podoba i nikomu nic do tego.
              • Gość: sara Re: skończyły się pomysły IP: *.atol.com.pl 17.03.06, 14:48
                moze ktoś ma pomysł jakie sa jeszcze sposoby na poszukiwanie ogłoszen o pracę
                a tym samym wyjscie z doła

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka