Gość: pytek IP: *.48.115.195.ltv.pl 29.03.06, 22:46 Jak w temacie piszcie gdzie sie lepiej żyje,pracuje zarabia i odpoczywa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: widlak Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 08:26 krakow, olej stolice Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Co to wogóle za pytanie ? Tylko Kraków !!! 20.05.06, 09:23 Co to wogóle za pytanie ? Tylko Kraków !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nicky44 Re: Co to wogóle za pytanie ? Tylko Kraków !!! 20.05.06, 22:12 Oczywiscie, tylko Krakow,Krakow, Cudny Krakow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyliszek Warszawa, zdecydowanie Warszawa!!! IP: *.ci.uw.edu.pl 21.05.06, 16:33 Kraków w porównaniu z Warszawą to prowincjonalna mieścina. Małe to takie, mieszkańcy strasznie ksenofobiczni i zakompleksieni. Kraków słynie wyłącznie z galicyjskiej biedy i ze skąpstwa swoich obywateli. Omijajcie Kraków jak największym łukiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Krakow i Warszawa IP: *.pools.arcor-ip.net 21.05.06, 17:19 a dlaczego nie jedno i drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Krakow i Warszawa 23.05.06, 18:18 U mnie akurat jest jedno i drugie. Mamy w tej chwili swoje mieszkanie w W-wie i mieszkanie służbowe w Krakowie. Zdecydowany plus Krakowa - dużo lepsze knajpki, kawiarnie, restauracje! Właściwie w W-wie przestaliśmy chodzić na obiady na mieście, bo nie ma to sensu, drogo i niesmacznie. W Krakowie jest na odwrót! Przepysznie za połowę ceny (lub jeszcze mniej) :-) Plusem Krakowa są też Skałki Twardowskiego. Super! Jest kilka fajnych miejsc. Jednakże szczerze... mimo tych plusów wolimy nasze mieszkanie warszawskie. I tu i tu mieszkamy na blokowisku (nie jakimś obskurnym, takim przyzwoitym), ale w W-wie jest tu ładniej - kwitnące drzewa pod oknem, blisko las, targ warzywny, fajna kameralna kawiarnia zaraz na osiedlu. W Krakowie tego nie mamy pod nosem. Teraz się przeprowadzam do Krakowa na kilka miesięcy, moze zmienię zdanie, ale obecnie w W-wie jest mi lepiej. Mam na myśli codzienność, bo weekend w Krakowie jest oczywiście super :-) Ale podsumowując, myślę, ze odpowiedź zależy właśnie od takich czynników "lokalnych". I tu i tu może być fajnie, i tu i tu może być niefajnie. Na co dzień nie korzystasz ze wszystkich uroków, natomiast liczy się konkretne miejsce, gdzie mieszkasz i konkretna firma w której pracujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deevo Re: Warszawa, zdecydowanie Warszawa!!! IP: *.ists.pl / *.ists.pl 22.05.06, 10:21 Cóż...tego typu komentarz sugeruje Twoje duże zakompleksienie... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Uwielbiam takie posty :/ 17.07.06, 20:48 Krzykliwy temat, w środku zero treści (bo co to za post? bez żadnych argumentów). Wygląda to na specjalnie mieszanie. A propos, co jest złego w skąpstwie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gg Re: Uwielbiam takie posty :/ IP: *.165.132.188.wireless.dyn.drei.com 27.05.14, 20:16 Nic, wiecej dla ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczek1 Popatrz ciołku na datę posta, na który odpowiadasz 29.05.14, 14:51 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Re: Kraków czy Warszawa ? 22.05.06, 10:23 Warszawa jest tylko siedziba wladz i ambasad. Stolicami inteligencji i kultury sa Krakow i Wroclaw. Szkoda tylko, ze sa to raczej konserwatywne miasta. Wroclaw jest wiecej liberalny niz Krakow. Ponadto mieszkancy Wroclawia posluguja sie najczystsza polszczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: Kraków czy Warszawa ? 22.05.06, 10:40 Najczystszą polszczyzną? Znaczy, we Wrocławiu się jeszcze bałaka? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawe Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 18:34 ciekawe, z tego co mi wiadomo najczystszą polszczyzną posługują się mieszkańcy Łodzi, tylko tam język jest wolny od regionalnych naleciałości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 194.250.98.* 30.03.06, 10:37 ciekawe ilu osób miało okazję porównać te dwa miasta pod tym względem? bo jakoś z migracją za pracą to w naszym kraju nie najlepiej. pewnie odezwą się jacyś lokalni szowiniści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak-goral Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 217.153.45.* 30.03.06, 14:07 Studiowalem i pracowlem w Krakowie 5 lat. Potem 2 lata za granica i znow 5 lat w Warszawie. Nie da sie tych miast porownac. Oczywiscie jak sie nie ma rodziny dobra prace to w Krakowie jest przyjmnie wieczorem wyjsc na Rynek czy zaszalec w weekend. Natomiast jak sie ma rodzine to w duzej mierze zycie ogranicza sie do trasy dom-praca-dom. Podobnie jest w Warszawie. Jak bylem kawalerem to mieszkalem w centrum, dobra praca piwniadze, weekeny w klubach. Teraz mam rodzine i zyje zuplenie inaczej. Duza zaleta Warszawy jest jej anonimowosc a zrazem wiekszy i bardziej dynamiczny rynek pracy. Poza tym pensje sa znacznie wieksze niz w Krakowie a przeciez ceny jedzenia czy benzyny podobne (uslugi drozsze w stolicy). Z checia wrocilbym do Krakowa, blizej do gor ale jednoczesnie praca i standard zycia jest znacznie lepszy w Warszawie. Nie wspomne ze po ostatnich skokach cen mieszkan Krakow dogania stolice. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemur_78 Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.chello.pl 20.05.06, 11:00 Zgadam sie w 100% W Krakowie jest milo, fajnie, przyjemnie i spokojnie. Mieszkalem tam 9 lat i po prostu kocham to miasto. Staram sie bywac w nim co 1-2 miesiace, uspokaja mnie to. Ale niestety w Warszawie zarabia sie jednak wiecej, szanse na zmiane pracy i awans sa o wiele wieksze, a jak napisal kolega wyzej - ceny mieszkan krakowskich gonia warszawskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Wreszcie jakas sensowna odpowiedz!!! IP: *.Red-80-35-37.staticIP.rima-tde.net 23.05.06, 13:59 Bez kompleksów i bez zarzutów. Teraz mowi Warszawianka: W stolicy sa lepsze oferty pracy i lepiej platne. To nie tylko instytucje i ambasady. Warszawa nie jest sztczna stolica jak niektore na swiecie, ale miastem, ktore zyje swoim zyciem (niezaleznie od tego czy jest stolica czy nie). Kraków jest dla mnie za ciasny, za maly, za szybko sie konczy, ale to oznacza rowniez wygode w zyciu codziennym (tak sadze, chociaz tam nigdy nie mieszkalam). W Warszawie tez jest zycie kulturane, ale bardziej rozrzucone po calym miescie i trzeba sie za nim pochodzic i poszukac, ale jest. Kraków ma fajnie, ze ma blisko gory i nie lezy na plaskim terenie, ale za to z warszawy blizej nad morze. Wiec jak ktos lubi morze i gory ma tak samo daleko (albo blisko). Czego nie znosze w Warszawie: balaganu, brudu i tego, ze robi sie ciasno. Czego nie znosze w Krakowie: konserwatyzmu, zapuszczonych zabytkowych domów, tego, ze czasem ma sie wrazenie, ze Kraków nie rozwija sie od czasów modernizmu ani ze nie ma takiego zamiaru. A poza tym mysle, ze te dw amiasta sa zbyt rozne, zeby je porownywac. Odpowiedz Link Zgłoś
simr1979 Re: Wreszcie jakas sensowna odpowiedz!!! 23.05.06, 17:01 Gość portalu: Anka napisał(a): > . Warszawa jest (...) > miastem, ktore zyje swoim zyciem To prawda - to miasto jest samotną wyspą, izolowaną od otoczenia ( ma co najwyżej kilka sezonowych koloni, jak Jastarnia, Giżycko, Zakopane) W tym sensie Kraków jest bardziej europejski...:) Odpowiedz Link Zgłoś
wareczka Re: Kraków czy Warszawa ? 20.05.06, 07:14 oczywiście ,że Kraków choc pracuje w stolicy.Kraków jest miastem gdzie zyje się spokojniej ,bez zbędnego pośpiechu .Jest czas na kawkę,obiad a w stolicy wszyscy wszędzie się spieszą.Wystarczy popatrzeć na tłum wychodzący z metra.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artemida To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.06, 13:32 To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warszawie. Ale nie wracają do Krakowa. Osiedlają się pod Warszawą (Konstancin, Piaseczno), kupują, albo budują domy i dojeżdżają do city. Znam kilka takich rodzin. Nie osiedlają się w Warszawie. I raczej nie planują powrotu do Krakowa. Natomiast nie znam nikogo, kto z Warszawy wyniósłby się do Krakowa. Owszem, na wybrzeże, do 3-miasta tak, ale do Krakowa nie. Dwoje moich znajomych z rodzinami wyniosło się też Warszawy, ale do Wrocławia. I nie wracali wcale do Vaterlandu. Wrocław był dla nich obcym miastem. Taką decyzję podjęli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warsz IP: *.aster.pl 20.05.06, 14:00 A ja się zastanawiałam... Jestem rodowitą warszawianką, ale Warszawa mnie wykańcza. Hałasem, tempem życia. Nigdzie w dużych miastach nie jest tak źle. Może to kwestia czasu, nie wiem... W Krakowie studiowałam - fakt, dojeżdżając. I poważnie się zastanawiałam, ale... 1) nie mam tam pracy; 2) mam tam znajomych, to prawda, ale rodzina jest tu; 3) trzeba zaczynać wszystko od początku - nie wiem, czy mi się chce; mieszkanie, praca, kontakty... 4) Warszawa jest w środku Polski - jednak najłatwiej z niej wyjechać, nie tracąc na to całego dnia. Wrocław tylko odcięło, konia z rzędem temu kto znajdzie dobre weekendowe połączenie kolejowe; W sumie - pewnie zostanę w Warszawie. Ale odpoczywać wyjażdżam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baca Co to za pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 08:54 Jakim prawem ktoś ośmiela się przyrównać Warsiawkę do Krakowa??? To tak, jak próba przyrównania Syreny (sic!) do Mercedesa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leppiej Re: Co to za pytanie? IP: *.ing.uj.edu.pl 22.05.06, 09:01 Chyba Syreny do Trabanta... Odpowiedz Link Zgłoś
gosgos1 Re: To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warsz 20.05.06, 14:07 A ja się własnie przenoszę z Wawy do Krakowa. Kilka lat pracowałam w stolicy (studia w Krakowie) ale jednak mnie coś ciągnie na południe. Może to kwestia posiadania tam rodziny, fajnej atmosfery, luzu, a nie gonitwy za pieniędzmi. Pensje są niższe ale korki są mniejsze i nie musze dojeżdżać godzinę do pracy. Dodam że obecnie Kraków się bardzo rozbudowuje, ściąga inwestorów zagranicznych (shell, motorola itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artemida Re: To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warsz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.06, 14:47 Chodziło mi o Warszawiaka, który chce przenieść się do Krakowa. Ty tylko chcesz wracać do Vaterlandu, to jest troszkę coś innego. Kraków ma swój urok, Tatry blisko, wspomnienia, uczucia, emocje, nie ma w tym nic dziwnego, ani nagannego, że chcesz wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warsz IP: *.kracen.hor.net.pl 20.05.06, 17:17 Ja wynioslam sie na ponad osiem lat z Warszawy do Krakowa, wlasnie sie przenosze z powrotem.. wlasciwie juz sie przenioslam, poltora miesiaca temu z powrotem do Warszawy, dzis przyjechalam na dwa dni do Krakowa, i smutno mi troche.. Szlam sobie brudna ulica i myslalam, jak tu fajnie.. Moglabym mieszkac nadal w Krakowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucusia Re: To samo mówią Krakowianie mieszkający w Warsz IP: 195.205.24.* 20.05.06, 22:25 Ilu ludzi można nazwać Warszawiakami? Bardzo wielu rodowitych Warszawiaków po wwojnie przyjechało do Krakowa i zostało. Tych znanych z gazet. Teraz też bardzo wielu bogatych, na codzień też pracujących w Warszawie, z nią kojarzonych, kupuje domy pod Krakowem, czy mieszkania w centrum. Zwykli mieszkańcy Warszawy pewnie mają trudniej, bo rzeczywiście zarabia się w Krakowie mniej, a wiele rzeczy kosztuje nawet drożej. Na Kraków stać obcokrajowców i ludzi mających własne firmy, no i oczywiście tubylców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.tvn.pl 21.05.06, 14:27 Ja mam porównanie. Od prawie 4 lat mieszkam i pracuję w Krakowie. A jestem z urodzenia warszawiakiem :) Warszawę choć brzydka lubie. Jak wysiadam na centralnym czuje sie jak u siebie, ale ..... No waśnie Kraków jest wspaniałym miastem. Nawet zacząłem się już przyzwyczajać do korków, które wedłóg mnie są o wiele wieksze od warszawskich. A i ludzie jakby troche inni ... milsi i serdeczniejsi, oczywiście oprócz ABSów i innych "ze wzrokiem tesknącym za inteligencją" ale tacy sa wszędzie nie tylko w wawie czy Krajkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
taph Re: Kraków czy Warszawa ? 22.05.06, 04:07 Pod wzgledem wizualnym oczywiscie, ze Krakow, a nie betonowa Warszawa. Niestety nie mieszkalem zbyt dlugo w zadnym, wiec nie bede sie wypowiadal pod wzgledem warunkow. Odpowiedz Link Zgłoś
haunia Re: Kraków czy Warszawa ? 30.03.06, 14:05 witaj jestem Krakowianka, zycie w stolicy tez znam z autopsji. Oba miasta sa rozne, zalezy czego oczekujesz, co lubisz w zyciu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abetta Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.netcontrol.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 01:23 w zalezności jakie masz preferencje odnośnie pracy ,zamieszkania, itp. Tak się złozyło, że studiowałam w Warszawie. Teraz znowu studiuje i mieszkam w Krakowie. Cóż mogę powiedzieć? Kocham to miasto-tu w porównaniu z W-wą nie czuć podmuchu wielkiego miasta, w-wka jest moim zdaniem taka bez klimatu, w Krakowie gdzie nie wyjdziesz od razu czujesz sentyment do tego co spotkasz na swojej drodze, ale co kto lubi. Moja kolezanka z ogólniaka, która równiez studiowała w w-ce i przeprowadziła się do Krakowa-mąż dostał tu pracę -stwierdziła, że nienawidzi Krakowa, bo to jest ... wiocha i wszystko jest takie prymitwyne ( np. w autobusie nie wyswietlają się nazwy przystanków) czyli ile ludzi tyle opinii. Nadmieniam iż moi rodzice po 33 latach zamieszkania w małej miejscowości zdecydowali się spredaż mieszkanie i przeprowadzić do Krakowa (decyzja podjęta pod wpływem licznych odwiedzin Krakowa). Teraz bardzo żałują,ale to bardzo żałują...,że nie zrobili tego wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helus Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 212.160.172.* 14.04.06, 09:42 Studiowałem w Wawie i pracowałem tam przez cztery lata. Narzekałem na szybkość życia, anonimowość, korki, duże koszty utrzymania, odległości do pokonywania. Od dwóch lat mieszkam i pracuję w Krakowie. I co? Gdybym miał przyjeżdżać na wypoczynek to bez dwóch zdań Kraków - knajpy, góry, "klimat", można długo wymieniać, ale spróbujcie tu pomieszkać. 1. Korki, drogi, komunikacja miejska, kierowcy; wszystko na plus Warszawy. Owszem były korki ale poza wyjazdami weekendowymi można je było ominąć. Spróbujcie ominąć korek na alejach w Krakowie. Jakość krakowskich dróg i organizację ruchu pozostawiam bez komentarza. Szczytem dla mnie było zamknięcie przejazdu z mostu zwierzynieckiego do salwatoru przez Policję w połowie drogi, a nie przy moście, bez możliwości zawrócenia (Wianki 2002). Obca rejestracja w Wawie pomaga a w Krakowie? Kierowcy nie używają kierunkowskazów i są nieprzewidywalni (powiedzmy że to akurat jest winą kiepskich dróg i organizacji - trzeba sobie jakoś radzić). Bilety autobusowe droższe od warszawkich a mozliwości skomunikowania połaczeń znacznie mniejsze. 2. Urzędy, służba zdrowia, formalności... mógłbym napisać elaborat o krakowskim pogotowiu i szpitalach. W czasie pobytu w szpitalu wszystkie diagnozy lekarskie konsultowałem z lekarzami warszawskimi. Tam lekarze w rozmowie telefonicznej mogli poświęcić mi nawet godzinę swojej pracy (bez jakichkolwiek znajomości). Spróbujcie w szpitalu uniwersyteckim w Krakowie poprosić lekarza o informacje o swoim stanie zdrowia... obraża się ze słowami "niech mnie pan nie denerwuje" a to nie jedyny przypadek tego typu. Urzędy i uprzejmość urzędniczek to oczekiwanie na wszystko i totalny brak organizacji i informacji (urząd miasta, ZUS). Czy wiecie że urząd skarbowy Kraków stare miasto ma opinię najgorszego i najmniej kompetentnego US w Polsce (opinia wielu przedsiębiorców)? Nawet porównanie obsługi (szybkość kompetencja w bankach BPH wypada na korzyść Wawy) 3 PRACA. Ha! jestem informatykiem. I co? Rozmowy kwalifikacyjne:): Kierowniczka działu, firma QS na wstępie rozmowy (przyjechałem na nią jeszcze wtedy specjalnie z Wawy): "w zasadzie nie wydaje mi się że jest pan dobrym kandydatem, ale zaprosiłam pana bo prezes chce z panem porozmawiać. Niestety nie ma go dzisiaj więc niech mi pan powie dlaczego zdecydował się pan aplikować na to stanowisko?" W rezultacie pracuję w firmie w której praca jest ciekawa ale nie można na nikim polegać. Obiecanki cacanki. "zrobię to na piątek " tylko nie mówi, ze za tydzień. Itp. itd. Znowu plus dla Wawy, gdzie w mojej wcześniejszej pracy przy większym zakresie obowiązków przestrzegaliśmy jakieś zasady. No i zarabiałem więcej. 4. Ceny, usługi. Tu mniej więcej tak samo. Trzeba sobie poszukać dobrego fachowca. Choć fachowców budowlanych polecam krakowskich. Szczególnie stolarzy i instalatorów. Są tańsi i solidniejsi. Mistrzostwo świata dla mebli kalwaryjskich. Za to samochodu nie naprawiam ani w Wawie ani w Krakowie. Moi sąsiedzi jeżdżą z samochodami do Tarnowa, ja jeżdżę do rodziców. Plusem Krakowa jest możliwość targowania się w sklepach. Nawet w księgarniach. Spróbujcie to zrobić w Wawie:). 5. Czy zauważyliście w zimie że Kraków śmierdzi a po dwóch okrążeniach wokół błoni nie ma czym oddychać? Plus dla Pól Mokotowskich. Może się mylę, ale moim zdaniem problem Krakowa tkwi w jego wielkości a raczej manii wielkości. Krakowiacy to hermetyczne środowisko, odporne na zmiany i niezdolne podjąć konstruktywną rozmowę. Słyszałem też o ogromnej korupcji ale sam nie jestem w stanie tego potwierdzić. Dlaczego więc tu mieszkam? Bo kocham góry, scieżki rowerowe, Kazimierz, kościoły (msze u Dominikanów) i ... swoją żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosma2001@gazeta.p Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 09:45 Gratuluje obiektywizmu. Znam i lubie obydwa miasta. Jedna "errata": w Warszawie tez mozna sie targowac ! Sprobuj:) Generalnie MOI DRODZY ZA I PRZECIW: prawda jest taka, ze Warszawa, w przeciwienstwie do Krakowa jest taka troche Hameryka, do ktorej sciagnela smietanka ogolnopolska. I to wlasnie powoduje, ze standardy (wspol)zycia w stolicy sa wyzsze, bardziej europejskie. A Krakow to kochany, muzealny i prowincjonalny (pod wzgledem mentalnosci i wspolczesnej kultury).. zascianek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exmedyk Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.dsl.quicknet.nl 20.05.06, 11:54 Ciekwa opinia. Co do mnie to mam mieszane uczucia czy mieszkać w Krakowie, czy w Warszawie. Póki co jestem za granicą i studiuję. Studiowałem jednak w Krakowie medycynę i muszę przyznać, że środowisko medyczne na Collegium Medicum UJ jest straszne! Korupcja do n-tej potęgi. Łapówki dawane przez studentów, ich rodziców, korepetycje płatne np. 200 zł za godzinę!Sam też do tego byłem zmuszony. Jednak po pewnym czasie odszedłem z tych studiów. Stwierdziłem, że pewnych granic przekraczać nie można. Non possumus. Taka atmosfera psuła stosunki na studiach, budziła wrogość i nieufność między studentami i wykładowcami. Poza tym ta mania wielkości kadry uniwersyteckiej, że kim oni to nie są, jak bardzo są znani w świecie!!! Jaka renoma.Żenada! Jak przychodzi co do czego to fizjologia prowadzona jest z jednej książki Konturka, bez żadnych innych referencji!!! To ma być nauka, studiowanie? Przecież to szkółka dla dzieci. Zero możliwości własnego szukania literatury, bo i tak czas jest tylko na to by wkuwać bez pomyslunku napisaną z błędami książkę. To mój głos w sprawie korupcji w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucusia Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 195.205.24.* 20.05.06, 22:47 Zasadniczo się z Helusem zgadzam, choć osobiste doświadczenia moje i jego nie do końca się pokrywają. Całkowicie się nie zgadzam z "duszeniem " się na Błoniach i "nie duszeniem" w na terenach zielonych w Warszawie. Nie wiem, może ja zawsze trafiam na fatalną pogodę (dużo przebywam w Warszawie), ale niestety świeższego powiewu jakoś nie zarejestrowałam. Mam wrażenie, że kurz i spaliny w centrum są porównywalne. Owszem, ulice w Warszawie są o niebo szersze, co powinno powodować , że jest tam lepiej, ale samochodów jest więcej, więc wychodzi na jedno. Nie bardzo też widzę wyższość Warszawy w sprawności urzędników, styl mają inny, to prawda, ale w Krakowie nie zdarzyło mi się natknąć na urzędnika, który notorycznie podnosi i odkłada telefon, albo udaje, że nie słyszy rozmówcy (kilka takich doświadczeń mam z Warszawy), a także nie zdarzyło mi się, żeby urzędnik kazał mi samej się zdecydować na wykładnię przepisu (też parę razy mnie to spotkało). W Krakowie się mądrzą, bywają nadskrupulatni, ale zazwyczaj udzielają informacji konkretnej, nie wymijającej. A subiektywnie rzecz biorąc, lepiej się czuję w miejscu gdzie nie jestem tak anonimowa, bezosobowa, gdzie przynależę, niż w miejscy, gdzie gdy zniknę absolutnie nikt nie będzie miał ochoty tego zauważyć. Jestem zwierzakiem społecznym i forma stada, która funkcjonuje w Krakowie bardzo mnie satysfakcjonuje. W Warszawie, myślę, że też ludzie pragną przynależeć do stada i stąd ta konieczność popisania się , zaznaczenia statusu, zazwyczaj finansowego. Wersja krakowska wydaje mi się lżejsza do udźwignięcia, ale to oczywiście ocena nieobiektywna . Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Kraków czy Warszawa ? 22.05.06, 00:07 Jejku, ludziki, gdzie wy sie obracacie, w jakich kregach? > stąd ta konieczność popisania się , zaznaczenia statusu, zazwyczaj > finansowego. Z urodzenia jestem krakowianka, z zamieszkania warszawianka. W W-wie mam dziesiatki znajomych, ale wsrod nich chyba doslownie jednego (!), o ktorym moglabym powiedziec to co Lucusia. Ludzie w W-wie sa kapitalni, i to bez wzgledu na ilosc "stolecznych" pokolen za ich plecami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjuszka Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.06, 23:56 hola hola , obca rejestracja w Warszawie pomaga ? Ciekawe komu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 15:01 kierowcy z taka rejestracja ... a ty pewnie z bydgoszczy i po obrzezu przejechalas kiedys i smietki Ci sie nie spodobal ? Odpowiedz Link Zgłoś
pluteq Re: Kraków czy Warszawa ? 21.05.06, 12:00 Wawe znam tylko z wycieczek więc się nie wypowiadam (btw. koumnikacja miejska jest tansza). Co do Krakowa. Jedno sprostowanie. Wszystkim kojarzy sie Krakow z centrum. Rzeczywiscie jest ono zakorkowane i glosne. Rozwiazanie jest jedno - zamknac ruch od alei 3 wieszczy, dietla, dworc, etc... Ewentauleni wprowadzic oplaty za wjazd dla osob niezamieszkalych plus zamknac calkowicie od plant. Na razie nie ma jednak na to odwagi politycznej oraz pieniedzy (musza najpierw powstac podziemne parkingi - tak jak to jest np. w Wiedniu). Im dalej od centrum tym lepiej. Jak sie omija aleje, rondo mogilskie i grzegorzeckie, to nawet w ciagu dnia jest szansa na uzyskanie sredniej predkosci kolo 30km/h ;) Ludzie slyszac Krakow myslą o Starym Miescie. Komunikacja w Hucie, Prokocimiu, etc. jest całkiem sensowna - tylko, ze to juz nie jest Krakoff ;) Pzdr ŁP ps. Pracuje w Centrum. W ciągu dnia zalatwiam praktycznie _wszystkie_ sprawy poruszajac sie pieszo. Dietla, Mogilska, Rakowicka - 1,5 godziny spaceru wystarcza na obejscie wszystkich miejsc i jednoczesnie zachowanie formy :) Nie wiem cz w Wawie byloby to mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajo Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 15:31 O. A jak msze u Dominikanów to pewno "dwunastki" u Kłocza. Tak... Jedyne, co mnie się podoba w Krakowie to właśnie te msze. Sam śpiewam w scholi:P Poza tym tragedia - ludzie to banda gburów i pseudointeligentów. Wolę Łódź. Jest biedniej, ale bardziej swojsko. I ludzko... Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Kraków czy Warszawa ? 23.05.06, 18:30 Zgadzam sie, że Kraków śmierdzi. Napisałam już wyżej, że mieszkamy na dwa domy - Warszawa i Kraków. W W-wie nie czuje tego smrodu - chyba spalin, w Krakowie tak. Autentycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.VISSOFT.de 24.05.06, 15:07 > Warszawa i Kraków. W W-wie nie czuje tego smrodu - chyba spalin, w Krakowie > tak. Autentycznie. Bo Kraków leży w dolinie, co utrudnia cyrkulację powietrza. Stąd krakowski smog (wawelski ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katta Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 194.183.32.* 17.04.06, 18:07 Ja pracuję w Warszawie, a studiuję w Krakowie. Różne są plusy obu miejsc, ale szczerze powiem, że najlepsza jest ta możliwość oderwania się od danego miejsca. Daje to dystans, dzięki któremu oba miasta zyskują. Co prawda moja częstotliwość kursowania jest duża, wiec jest to też męczące a czasem nastręcza trudności (np. wydawane w Krakowie książki niekoniecznie są dostępne w Warszawie itd), ale muszę powiedzieć, że teraz cenię dużo bardziej oba miasta. A w dodatku w każdym kolejnym dla mnie nowym potrafię się jakoś inaczej znaleźć, jakoś je zobaczyć. A co do rynku pracy: moim zdaniem zarobki są porównywalne. Dużo wyższe zarobki warszawskie to mit. Choć w Warszawie praca jest mobilniejsza, łatwiej dostać się na rozmowę kwalifikacyjną z zewnątrz... Ale warszawski rynek pracy jest jakby "ortodoksyjny" (idzie sie mocno w górę albo ostro w dół), jeśli się nie szło jakąś zrozumiałą ścieżką kariery, to jest się punktowanym na minus. W Krakowie jest inaczej. Przerwy w zawodowym życiorysie nie szokują tak bardzo pracodawców. Inny rytm życia po prostu. [moje rozpoznanie jest w środowisku ngo i marketingu szeroko pojętego] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozek Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.bph.pl 20.04.06, 12:05 Jestem z Krakowa. Tu się urodziłem, mieszkałem od dziecka, studiowałem i zacząłem swoją pierwszą stałą pracę. Po roku w ramach tej samej firmy przeniosłem się do W-wy. W Krakowie nie mialem jakichkolwiek perspektyw rozwoju, biuro, w którym pracowałem, zlikwidowano pół roku po moich przenosinach. W Krakowie zostawiłem dziewczynę, która najpierw nie za bardzo chciała się przenosić, a potem dostała w Krakowie niezłą pracę. Ale ustaliliśmy, że rozłąka nie będzie trwała dłużej niż ok. 2 lata. I wtedy albo ja wracam, albo ona przyjeżdża. To była wyjątkowo ciężka próba dla nas. Dla nas, którzy byliśmy nierozłączni przez poprzednie 4 lata. Wszystko robiliśmy razem. Nie wyobrażaliśmy sobie życia bez siebie (a przynajmniej ja nie wyobrażałem sobie życia bez niej). De facto mój pobyt w W-wie ograniczał się do trasy dom-praca-dom od poniedziałku do piątku, a w piątek wieczorem IC do Krakowa lub samochód (na szczęście służbowy i na krakowskich numerach - to pomaga w ruchu ulicznym w W- wie) i trasa przez Kielce, którą znam już na pamięć. Tysiące kilometrów przejechane wte i we wte. Z nudów zacząłem wymyślać nowe trasy. Nawet byście nie pomyśleli na ile sposobów można samochodem dojechać z Krakowa do W-wy. Weekendy w Krakowie i powrót do stolicy w poniedziałek rano. W W-wie miałem niewielu znajomych (głównie ze studiów z Krakowa - ludzie, z innych miejscowości, którzy nie byli od dziecka związani z Krakowem i wynieśli się do W-wy zaraz po studiach), w związku z czym niewiele było rozrywek po pracy. Czasem jakieś wyjścia z kumplami z biura, może ze 2 razy kino, parę imprez firmowych. Ale w większości wieczory spędzane w domu - gazeta, filmy na dvd, internet. I tak przez prawie 2,5 roku. Między mną a moją kobietą zaczęło się psuć. Nie zauważyłem tego od razu, ale w pewnym momencie przestaliśmy mieć o czym rozmawiać. Ja miałem swoją pracę tam. Ona swoją tu. Wieczorem oboje byliśmy tak zmęczeni, że nie chciało nam się nawet gadać przez telefon lub na GG. A gdy spotykaliśmy się w weekendy, już nie cieszyły nas rzeczy, które dawniej tak bardzo lubiliśmy robić razem. Po 2 latach powiedziałem mojemu szefowi, że chcę wracać, głównie po to, aby ratować to co się jeszcze da uratować. Poza tym jeżdżenie tam i z powrotem naprawdę męczy. Zrozumiał. Załatwił przeniesienie w ramach firmy. Po 2 latach i 4 miesiacach wróciłem. Od połowy zeszłego roku znów jestem w Krakowie. Kupiłem mieszkanie. Niestety, nie jest lepiej. W moim związku zbyt dużo się zepsuło. Uczucie zgasło. Nie wiem, czy da się je rozpalić na nowo. A praca w Krakowie to koszmar. Tak to oceniam po tych 2,5 latach w W-wie. Tam średnia wieku w mojej firmie 28 lat, wszyscy nastawieni na sukces, chcą się rozwijać i iść do przodu. Świetny zespół, znakomita atmosfera, dużo się dzieje, jestem w centrum wydarzeń, jeżdżę po świecie, zarabiam coraz większe pieniądze, praca po 10-12 godzin dziennie męczy, ale wciąga. Dzwonią headhunterzy, czuję, że nabieram pewności siebie. Tu niby robię to samo - ten sam zakres obowiązków, zarabiam kupę pieniędzy, ale jestem otoczony grupą sfrustrowanych 40-latków, dla których praca to ciężka kara i niechciany obowiązek. Za piętnaście czwarta sprint do windy. W ciągu dnia głównie słychać narzekania i brzdęk łyżeczek mieszających lurowatą kawę. W Warszawie wszystko w ruchu, pośpiech, szybkie działanie. A tu tak jakby na zwolnionym filmie. W weekendy to jest miłe. W tygodniu mi to nie pasuje. Wytrzymuję w tym otoczeniu pół roku. W końcu mam dość. Zaczynam coraz częściej jeździć do W-wy. Już nie wynajmuję tam mieszkania, więc śpię w hotelach na koszt firmy. Ciągnie mnie do tego miasta, bo w Krakowie pracować po prostu nie mogę. Parę dni temu dostałem propozycję dużych pieniędzy w W-wie. Nowe stanowisko, większa odpowiedzialność. Ale trzeba będzie częściej tam być. Najrozsądniej byłoby się tam przenieść. No ale co zrobić? Tu niespłacone mieszkanie. Nadal jakieś resztki związku (a może to tylko złudzenia?...). Tam większe perspektywy. Ale na co (a przede wszystkim, wspólnie z kim?) wydawać te zarobione pieniądze? Dzwoni kolega, który wyjechał parę tygodni temu do Londynu. Też Krakus, z 5- letnim stażem w W-wie. "Przyjeżdżaj" mówi. "Tu jest dopiero prawdziwe życie". Wiem. Mieszkałem przez pewien czas w Anglii. Londyn jest wspaniały. Ciągnie mnie tam. Ale czy mam tyle siły, zeby wszystko tu zostawić? Żałuję tego czasu w W-wie? Otóż i tak i nie. Dużo straciłem - miłość mojego życia, przyjaciele też jakby już nie ci sami (pozakładali rodziny, spędzają weekendy w domu, ciężko namówić ich na spontaniczne wyjazdy w góry tak jak dawniej), czuję, że coś (nie do końca potrafię to zdefiniować) uciekło. Ale też mnóstwo zyskałem. Pomijając kwestie materialne (zaczynałem od zera, teraz stać mnie na niemal każdą zachciankę) nabrałem pewności siebie, poznałem mnóstwo ludzi, zdobyłem ogromną wiedzę i doświadczenie. Zjeździłem pół Europy i całą Polskę. Byłem w miejscach, w których, gdyby nie moja praca, pewnie w życiu bym nie był. Pobyt w W-wie był szkołą życia. Prawdziwą szkołą życia. Każdy powinien taką szkołę życia przejść. Dlaczego zaryzykowałem swój związek? Chcąc założyć rodzinę trzeba mieć za co. To smutna prawda, ale prawda. Miałbym dostawać 2-3 tysiące w Krakowie i przez następne 20 lat mieszkać pod jednym dachem z rodzicami? Jest mi cholernie przykro, że uczucie nie wytrzymało. Nikt nie wie jak bardzo mi jest z tym źle. Owszem, jesteśmy dalej razem, ale to fikcja. Tak naprawdę chyba tylko dlatego jesteśmy razem, że nie mamy nikogo innego, a boimy się samotności. I właśnie w tym wszystkim chyba to jest najgorsze. Że przez cały pobyt w W-wie byłem, i dalej jestem, tak cholernie samotny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 62.102.33.* 16.05.06, 15:53 jozek doskonale rozumiem co czujesz...przynajmniej w polowie...Ja tez cale swoje zycie mieszkalam, studiowalam i pracowalam w krakowie (zabrzmialo jakbym miala 60 lat...;)i pol roku temu wyjechalam do warszawy. Dostalam swietna propozycje, zostawilam wszystko i wszystkich. Ciegle jestem w warszawie i poki co nie chyba sie to nie zmieni... A moze to dobry pomysl, zebys tutaj wrocil...?:))) Pozdrawiam i zycze powodzenia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
frankhestain Re: Kraków czy Warszawa ? 20.05.06, 07:15 a to jakis pamietnik czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 09:24 Sorki, ale myślę, ze twoje niezdowolenie krakowem ejst głównie spowodowane tym,że ty nie żyjesz!Sprint do windy przed 16? Ale ci ludzie mają dla kogo żyć, po pracy trochę odpoczną, ale nie padają na przysłowiowy ryj i mają czas dla rodziny i pielegnowania związku! A ty tylko praca i kasa!Więc się nie dziw!Ty nawet nie masz sił, ani czasu,żeby odpocząć w krakowie, zamyślić się i nie myśleć o pracy!Nie ma nic złego w punktualnym wychodzeniu z pracy, pracuje sie po to żeby żyć! Życzę ci dorbze, więc rpzypomnij sobie o tym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siekiera Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 02:54 Kurcze, jozek, walcz o Nią!!!Dopóki się nie rozstaliście masz o co walczyć. Ze świadomością, że jest to miłość Twojego życia, powinienieś dać z siebie wszystko aby znów rozpalic namiętność. Pomyśl co bedzie za 10, 15 lat... i czego możesz żałować . Ja właśnie nie wyjeżdżam z Krakowa, robię to dla Niego. Zawsze marzyłam o kilkuletnim pobycie za granicą ( w Wawie uczyłam się pół roku, ale to zdecydowanie nie moje miasto). W zeszłym roku spędziłam kilka miesięcy w NY i miałam propozycje świetnej pracy, właściwie to niejedną, oraz możliwość załatwienia legalnego pobytu. Nawet moi rodzice namawiali mnie, żebym z tych szans nie rezygnowała; że On dojedzie, że jakoś się ułoży, że zrobię karierę... Ich chociaż tęsknię za NY, wiem , że to miasto ma w sobie coś niszczycielskiego i że nie chciałabym aby cały sens życia owinął mi sie wokół kariery i $. Pokusa była silna. Wróciłam do PL i do Krakowa dla mojej Miłości i teraz widzę, że była to właściwa decyzja. Dużo pracuję, rozwijam się, nie tracę czasu i kochania nie odkładam na później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.VISSOFT.de 24.05.06, 15:12 > jestem otoczony grupą sfrustrowanych 40-latków, dla których praca to ciężka > kara i niechciany obowiązek. Za piętnaście czwarta sprint do windy. A może oni po prostu pracują by żyć, a nie żyją by pracować? Może to zrozumiesz... po drugim zawale i piątym spieprzonym związku z kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jancia wodniczanka Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:07 Ja mam dylemat: mężczyzna mojego życia jest z Warszawy. Ja jestem z Krakowa. Tzn spod Krakowa, ale tu konczyłąm studia, tu znalazłam fajną pracę, która stała się dla mnie trampoliną do "kariery"- teraz zaczynam kolejną pracę- z o wiele większymi pieniędzmi i perspektywami. Jakoś w Krakowie mogę się rozwijać, znajduję bez problemu pracę itp . Pracowałam też (szkolenie w mojej pierwszej firme polegające na 3 miesiecznym poznawaniu jej pracy od wewnątrz) 3 miesiące w Wawie.....i nie ma porównania. Mnie Warszawka męczy. Męczy mnie ten pośpiech, niesympatyczni ludzie na ulicach, którzy pędzą i patrzą na siebie wilkiem. Nie podoba mi się to. Tylko w Krakowie pogadam z panią preclarką o pogodzie. Ostatnoio miałam urlop i o 13 szłąm sobie Karmelicką.....ludzie spacerują. Środek dnia a ludzie sobie suną, niegdzie się nie spiesząc. Tego w Wawie nie ma. Tam nawet nie ma gdzie połązić. Nowy Świat? Nie uumywa sie. I wkurza mnie to, że mój luby uparł się, by zostać tam. On twierdzi, że tylko tam może dostać dobrą pracę i mieć możliwość rozwoju. Owszem, ma stabilną, dobrą pracę- ale stoi w miejscu. I wkurza mnie gadanie o możliwościach rozwoju, jakie daje tylko warszawka. Bzdura. Jak chcesz, to możesz się rozwijać gdzie bądź. A komfort życia jest w Krakowie dużo większy.Czuć hostorię w powietrzu i ten niepowtarzalny klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 10:02 bardzo glupie uogolnienia. Nie wychodzac poza Jezrozolimskie Marszalkowska i Nowy Swiat nie mozna stwierdzac, ze w Warszawie nie ma gdzie spacerowac. Sa cudne miejsca, gdzie w srodku dnia jest pustawo i ludzie sie usmiechaja, ale trzeba jakies normalne podejscie miec, zeby to odnalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haematoma cerebri Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 11:52 W Warszawie też ludzie potrafią być bardzo mili, nie uogólniaj. Chociaż muszę stwierdzić, że po ponad 3-letnim pobycie w Trójmieście związanym ze zmianą pracy, gdy wróciłam do Wawy to jedna rzecz naprawdę mocno raziła mnie w oczy - w autobusach, czy czasem na ulicach miałam wrażenie że mijałam samych jakichś deliryków, spotykałam a to jakiegoś nadpobudliwego chłopaka w autobusie, który ciągle się kręcił, dłubał w uszach, w nosie, w czym się dało i przyciągał uwagę innych (heh... sorry za ten opis ale on mi akurat bardzo zapadł w pamięć;)), albo matki wrzeszczące na swoje dzieci... no długo by tak wymieniać, w każdym razie tutaj ludzie chodzą własnymi ścieżkami. Nie zmienia to faktu że kocham Warszawę i dylemat "Warszawa/Kraków" dla mnie nie istnieje:) Warszawa jest specyficzna, ma swój urok, ja jakoś zawsze może nawet Ją idealizowałam... ale wiem że bez względu na układy to tu właśnie chcę żyć i pracować. A co do cudnych miejsc... Łazienki, uliczki na Starym Mokotowie, Starówka... dla mnie cudnym miejscem jest też np. Marszałkowska i okolice PKiN, kocham tą wielkomiejskość ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisa Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 87.203.212.* 21.05.06, 15:53 Śmieszne pytanie, na które w ogóle nie ma przecież odpowiedzi. Mieszkałam w wielu miejscach ( obecnie od wielu lat za granicą) i do każdego mam ogromny sentyment. Przestańmy myśleć stereotypami i snuć rozważania o "wyższości jaja nad kurą", żyjemy w innej Polsce, mamy możliwość wyboru miejsca pobytu. Osobiście kocham oba miasta ( i w ogóle Polskę) - wakacje spędzam w Warszawie ( tutaj mam mieszkanie ), ale nie omieszkam skorzystać z zaproszenia przyjaciółki z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchocka Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.chello.pl 26.04.06, 17:39 z mojego doświadczenia: lepiej sie mieszka w Krakowie :) :) ;)super klimat fajne miejsca, ludzie, piękne miasto!!! Jeśli jednak szukasz pracy to Warszawa łatwiej znaleźć pracę więc zależy na czym bardziej Ci zależy... Ja wybrałam pośrednie rozwiązanie: mieszkam i pracuje w Wawie, imprezuje i studiuje w Krakowie :) A jak bede miała duuuuuużo kasy to kupie mieszkanie w Krk :) to jedno z moich marzeń. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia farrow Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 12:00 Jesli jestem romantykiem, albo artysta to tylko Krakow, jesli lewem salonowym albo dorobkiewiczem to Wawka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haematoma cerebri Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 20:06 Tylko Warszawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Kraków czy Warszawa ? 07.05.06, 22:51 Pracowac w Warszawie, odpoczywac w Krakowie. Jestem warszawianka, ale kocham Krakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.2-0.pl 17.05.06, 22:41 Kraków na dzisiaj - coraz więcej turystów, pooowoooli trochę więcej "światowego" biznesu. Ale to nie jest tempo Warszawy. Tu zanim coś się zrobi, trzeba to 10x przemyśleć, przedyskutować, oprotestować, uznać za niemożliwe itd. itp. Zalety Krakowa - przychodzi weekend, mając tylko wolne popołudnie możesz wybrać się np. w góry. W zimie na narty, w lecie na rower. Wspinaczka, jaskinie, wszystko bardzo blisko. Wolna sobota czy niedziela? - skocz w Tatry, czy góry Słowacji. Blisko w samym Krakowie to nie dalej niż 5 minut piechotą ;) Bez problemu po mieście można poruszać się rowerem. Samochód to raczej dla cierpliwych, MPK dla wytrwałych... wszystkie drogi prowadzą do Rynku... "love it or leave it". Dzięki turystom, dużej ilości ludzi z zagranicy, zmienia się myślenie krakusów. 5-10 lat temu mówiło się pogardliwie "warszawka", dzisiaj wiadomo, że Warszawa to tempo, rozwój, dynamika, większe możliwości rozwoju zawodowego. Kraków też się rozwija, ale to jest najmniej 5 lat do tyłu i nie ta prędkość, jeśli w ogóle ten sam kierunek. Kraków jest taki akademicko-przeteoretyzowany, turystyczno-romantyczny, dekadencki i zamglony... "Tu się nic nowego nie zdarzy Tu cię nic nowego nie spotka Dookoła znajome twarze Raz do roku najnowsza plotka" Odpowiedz Link Zgłoś
ja_ga Re: Kraków czy Warszawa ? 20.05.06, 02:26 Ja jestem przekonana, że w Krakowie. Warszawa na pewno jest lepsza pod względem możliwości znalezienia pracy i warunków zatrudnienia, ale poza tym? No, może jeszcze blisko na Mazury. Warszawa kojarzy się głównie z polityką, pogonią za pieniądzem, snobizmem, szpanem i wyścigiem szczurów. I tak naprawdę taką Warszawę tworzy masowo napływająca siła robocza (w tym politycy i "biznesmeni"). Rdzenni Warszawiacy stanowią zdecydowaną mniejszość, dlatego tak naprawdę to miasto straciło swój charakter... A w Krakowie jest normalnie. No, może ciut za dużo włóczących się po nocach pijanych Angoli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennapani Re: Kraków czy Warszawa ? 20.05.06, 07:48 Witam,oba miasta maja swoj klimat i tego nie da sie porownac,sa tak rozne...moze jest ktos zainteresowany zamiana mieszkania/ W-wa - Krakow/:))) to prosze napisac do mnie na priv... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pwo Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 195.205.237.* 20.05.06, 09:16 Matuśku najukochańsza. Wchodziłem na link tego forum z drżącym sercem. Sam nie przepadam za Krakowem, ale to jest moje subiektywne zdanie. Obawiałem się natomiast czego innego, że forum zamieni się w jatkę typu KRAKÓW RULES !!!! WAWKA BLŁŁEEEE i na odwrót jak to zwykle bywa w przypadkach dyskusji o "wyższości świąt takich nad takimi". A tu proszę ....bardzo miła i rzeczowa wymiana zdań. Jestem pod wielkim wrażeniem. A co do miast. Mieszkam i pracuję w Warszawie, a w Krakowie bywam bardzo rzadko, niestety tylko służbowo i znam go od tej strony. Muszę się zgodzić co do korków krakowskich. Kiedy bym nie przyjechał to zawsze stoję jak kołek bodajże na najgłówniejszej ulicy Krakowa, ale może to moja wina, bo nie znam skrótów. Podsumowując i wracając do "służbowego" Krakowa. Odniosłem wrażenie, że sami dla siebie jesteście mało ugodowi i rozsądni. Dużo złośliwości i nieprzyjemności. Pozdrawiam i powtarzam, że bardzo miło czyta się rozsądną dyskusję o "wyższości...... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoss Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.autocom.pl 20.05.06, 18:32 ja_ga napisała: > No, może ciut za dużo włóczących się po nocach pijanych Angoli ;) ----------- he he, ja blogoslawie tych "wloczacych sie po nocach pijanych Angoli", m.in. dzieki temu mam okazje troche podszlifowac ten ich "belkotliwy jezyk" (jak gdzies przeczytalem:). A jak sie postarac i juz troche sie belkocze w tym ich jezyku to zaczynaja do do ciebie belkotac w ich lokalnych dialektach.. :)) strasznie mi sie to podoba! no ale to czasem tylko i z reguly nie przed 2 w nocy - trza miec zdrowie.. albo dawce zapasowej watroby... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Kraków czy Warszawa ? 23.05.06, 18:55 > Warszawa kojarzy się głównie z polityką, pogonią za > pieniądzem, snobizmem, szpanem i wyścigiem szczurów. I tak naprawdę taką > Warszawę tworzy masowo napływająca siła robocza Mylisz się. Kojarzy sie, owszem. Ale przeciętny człowiek tu mieszkający nie ma nic wspólnego z polityką, czy wyścigiem szczurów. Oprócz tych wymienionych, którzy stanowią swojego rodzaju "elitę", więc środkowisko nieliczne, mieszkają normalni, fajni ludzie. Ja tu mieszkam i pracuję. W pracy mam naprawdę bardzo fajnych ludzi, którzy w ogóle nie podchodzą pod zamieszczony wyżej opis. To prawda, że pracuje sie tu dużo, ale wiąże sie to z zaangażowaniem w pracę. Osobiście nie chciałabym mieć pracy nieangażującej. Ale jest też spokój... mieszkam na bardzo spokojnym osiedlu, mam las pod nosem, targ na którym robię zakupy, ciszę... Zarabiam sporo, ale to nie jest minus. W Krakowie bywam bardzo często, bo mój mąż tam pracuje. Lubię tam być, to prawda. Tylko, że ja spędzam tam wyłącznie czas wolny. Ciężko to porównać. Mój mąż bardzo niechętnie zostaje na weekendy w Krakowie - za każdym razem, gdy chcę do niego przyjechać i siedzieć tam w weekend, jest nieszczęśliwy, bo wolałby w Warszawie. Przeżył okres fascynacji Krakowem i teraz jednak ciągnie go tutaj (W-wa), chociaż W-wy bynajmniej nie kocha. Swoją drogą w Krakowie jest nam fajnie - łazimy od knajpki, do knajpki, jadamy w restauracjach (a w Krakowie naprawdę jest pysznie!) itd. Ale faktem jest, że my nie musimy liczyć się w Krakowie specjalnie z pieniędzmi. Całkiem możliwe, że gdybyśmy mieszkali w Krakowie na co dzień i zarabiali krakowskie pensje, nie byłoby już tak fajnie. Bo fajnie zarabiać w W-wie, a wydawać w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kukurydzka-ja Re: Kraków czy Warszawa ? 15.07.06, 10:55 Wkurzyl mnie Twoj post- jak to? "gdybysmy zarabiali krakowskie pensje".Kobito, prezentujesz taka typowa warszwffkowa wyzszosc, ktora wkurza pozostala czesc ludzi w kraju-czy myslisz, ze tylko t =waszej warszaffce dobrze sie zarabia? podchodzisz do tego jak paniusia z warszawy-czy myslisz, ze w krakowie nie mozna zarabiac??ze pensje sa jakos kosmicznie nizsze?to moze niech sie mezus laskawie przeniesie do warszwki z powrotem...no przeciez wstyd, zeby musial pracowac na prowincji, gdzie sa takie glodowe pensje.krakow bez warszwki sobie poradzi,warszawka bez krakowa nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 09:30 Od urodzenia mieszkam w Warszawie i uwielbiam to miasto. Tu skończyłem szkołę średnią, studia, zacząłem pracować, realizować się, mam przyjaciół i rodzinę. Nie zgadzam się ze stereotypem, że Kraków jest klimatyczno-historyczno- artystyczny a Warszawa biznesowo-rozbiegano-nijaka. Warszawa jest miastem z unikalną historią, którą trzeba tylo umieć dostrzec. Nie wystarczy, jak w Krakowie wejść na rynek. Warszawa, jest miastem które wiele przeżyło i na każdym kroku można odkryć świadectwa jej historii. Wystarczy umieć szukać - ślad po kuli na latarani na pl. Trzech Krzyży, która utkwiła tam w czasie zamachu na jednego z dowódców SS, ul. Moliera gdzie przed wojną znajdował się lokal, w którym pobito rekord biesiadowania (dwóch panów spędziło przy stoliku kawiarnianym 36 godzin) a to tylko dwa pierwsze z brzegu przykłady. Gdzie w Warszawie pójść na spacer, odpocząć, pomyśleć? Ogrody Biblioteki Uniwersyteckiej, Ujazdów, Mariensztat. Wycieczki rowerowe? Powsin, Kabaty, Konstancin. Wypad do lokali? od bardziej snobistycznych na Foksal i pl. Trzech Krzyży czy ul. Sienkiewicza poprzez ciche i środowiskowe knajpki rozsiane po całym mieście. Poza tym teatry, muzea, wystawy, kina, koncerty. W Warszawie to wszystko jest! Trzeba tylko chcieć i umieć to odnaleźć. Ci, którzy najczęściej narzekają na warszawę zazwyczaj spędzają w pracy pięć dni w tygodniu, wychodzą z niej późno bo boją się o swoją pracę, wierząć w kolejne mity o "krwawych warszawskich pracodawcach" a na weekend jadą do "domu" gdzieś w Polsce i rozpowiadają tam niestworzone historie o "groźnej stolicy". Co do Krakowa, który też bardzo lubię - nigdy tam nie mieszkałem, może kiedyś dane mi będzie tam spędzić trochę więcej niż kilka dni - to miasto jest inne. Ani lepsze ani gorsze - poprostu inne. Czy warto między nimi wybierać? Wątpię najlepiej w obydwu odnajdować to, co najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
gagolek Re: Kraków czy Warszawa ? 22.05.06, 02:23 Aby docenic Warszawe trzeba troche wysilku. Koniecznie trzeba po tym miescie pospacerowac przynajmniej kilka razy 1 sierpnia i wtedy zaczyna sie je rozumiec i kochac! Polecam tez aleje Zwirki i Wigury w czerwcu! Ach te pozne powroty do akademika Odpowiedz Link Zgłoś
tygru_mrau Re: Kraków czy Warszawa ? 22.05.06, 02:53 Alek, podpisuję się pod każdym słowem Twojego wpisu wszystkimi czterema kończynami. W każdej kwestii. Przy okazji - jak już stwierdził ktoś wcześniej - super, że ta dyskusja jest rzeczowa i tak sympatyczna. Oby więcej takich forów na portalu GW! Pozdrawiam ----- miau miau Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Kraków czy Warszawa ? 23.05.06, 19:16 Też się pod tym podpisuję! Jedna z najlepszych wypowiedzi na tym forum. Mieszkam tu od 4 lat. Gdy przyjechałam do W-wy, było to dla mnie obce miasto bez duszy. I też, łażąc warszawskimi ulicami, natykałam się na slady historii. Wiele momentów, takich zupełnie przypadkowych, jak skręcenie w jakieś szare podwórko, powodowało, że czułam się, jak wryta w ziemię. Ta historia docierała do mnie na każdym kroku. Teraz uodporniłam się juz chyba trochę :-) Ale był to okres jakiegoś przebudzenia, zobaczenia Warszawy innymi oczyma. To prawda, że turysta idzie na Nowy Świat i Starówkę, tubylec na Mariensztat i Ujazdów. Trzeba poznać W-wę i wyłowić takie miejsca. W Krakowie jest to chyba łatwiejsze, bo większość jest skupiona na Rynku i Kazimierzu. W-wa wymaga czasu. Ale w Krakowie też mam SWOJE miejsca, takie do których na okrągło się wraca :-) Swoją drogą mówi sie o pośpiechu w W-wie, a prawie nikt nie zwrócił uwagi na tłumy w Krakowie. Mnie tłumy męczą (choć Kraków bardzo lubię). Turyści, studenci, mieszkańcy... Jak w ulu! Dla mnie są cenniejsze moje, lokalne miejsca, niż zaludnione ulice. W W-wie w wekendy szybciej wybierzemy sie do Konstancina przez Las Kabacki, niż na Starówkę, posiedzimy przy tężniach itd. W Krakowie jesteśmy trochę skazani na tłumy, ale może dlatego że nie jesteśmy jeszcze tak obyci z Krakowem. Odpowiedz Link Zgłoś
matheus.baere Re: Kraków czy Warszawa ? 20.05.06, 09:35 Z perspektywy imigranta (z Krakowa do Warszawy): - mieszkać i odpoczywać lepiej w Krakowie - uczyć się i pracować lepiej jednak w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.ghnet.pl 20.05.06, 10:06 Gdy 3 i pół roku temu szukalem nowej pracy, wybrałem Kraków, głównie dlatego że nie chciałem pracować w Warszawie. Dzisiaj, patrząc z perspektywy czasu, dochodze do wniosku, że los splatał mi małego figla. Pracuje de facto w Krakowie, ale od 3 do 5 dni w tygodniu spędzam na delegacjach w Warszawie. Powód jest prozaiczny - w Warszawie znajduje się centrala naszej firmy i aby zalatwić poważne sprawy firmowe, trzeba zrobić to w Warszawie. To jedna strona medalu, druga jest taka, że krakowska część mojej firmy jest kompletnie pasywna i zachowawcza a to nie pasuje do mojego charakteru. Wszystko jest w tym wypadku kwestią stylu zarządzania i pamiętam czasy, gdy dysproporcja Kraków-Warszawa była mniejsza - wtedy spędzałem więcej czasu w Krakowie. Tyle apropos mojej firmy. Co do charakteru firm w Warszawie i Krakowie, uważam że uogólnienia nie służą niczemu, Kraków ma sporo bardzo dynamicznie działających firm i schemat paswyny Kraków i aktywna Warszawa nie sprawdza sie w ich przypadku. Pojawiają się nowe firmy, kilka dość znanych światowych koncernów inwestuje w Krakowie - pod względem pracy powinno się tylko poprawiać. Co do pozazawodowego stylu zycia, to Kraków ma swój urok. Nie znam pod tym względem Warszawy, ale krakowski styl zycia potrafi wciągnąć - zarówno ten, którego doświadczam robiąc zakupy na Kleparzu, czy bawiąc się w którejś z krakowskich knajp. W Warszawie brak mi tego powiewu tradycji, który w Krakowie wygląda z kazdego zakamarka i chyba ciężko byłoby mi sie w tej chwili odzwyczaić od Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nitome Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.chello.pl 20.05.06, 10:24 Pracuję z dziewczyną, która pochodzi z miasteczka ok. 50 kilometrów od W-wy. (ja zresztą też, tyle że się tu urodziłam i mam rodzinę,ale rodzice się przenieśli i skazali mnie na dorastanie w mieście, którego z całego serca nienawidzę.W-wę traktuję więc jako moje rodzinne miasto). Dziewczyna ta czeka tylko, żeby po pracy jechać do swojego mieszkania na Żoliborzu (mieszka razem z siostrą), a w nim marzyć o piątku, kiedy będą mogły w końcu jechać do siebie.Całymi dniami opowiada tylko o tym,jak w W-wie śmierdzi, jacy ludzie są niemili,jak tu brzydko i nie ma nawet gdzie iść na spacer.Gdy zapytałam się jej, co robi po pracy,powiedziała że nic - siedzi w domu i ogląda telewizję. A czy gdzieś wychodzi? Nie, bo W-wa jest taka brzydka i tu mnie ma gdzie nawet wyjść (!). Zapewne jedyne znane jej miejsce tutaj to Starówka. Czyli nie widziała, a psioczy. Gdyby mieszkała w Krakowie, to zachwycałaby sie nim od rana do wieczora, bo to "miasto z tradycją i kulturą" (to jej własne słowa, a była w Krakowie raz w życiu). Trudno mi porównywać oba miasta, bo Kraków znam tylko z wycieczek szkolnych. Pewnie jest fajnym miastem. Boli mnie tylko jak ktoś mówi o moim mieście, że jest be, bo taka jest ogólna opinia, a nie próbuje nawet chociaż trochę go poznać. A swoją drogą (i nie mówię tego złośliwie,to wynika z moich obserwacji forumowo- życiowych) zawsze mnie dziwi,z jakim zacietrzewieniem bronią swoich miast i krytukują W-wę ludzie,którzy W-wy w ogóle nie znają. Przypomina mi to walkę Watykanu z Kodem L.d.V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.jaracza.osiedla.net 20.05.06, 11:31 A ja powiem tak-tylko Wrocław:-) Jestem rodowitą krakowianką, a po studiach 5 lat pracowałam w Wawie . Poł roku temu dostałam bardzo dobrą propozycję pracy we Wrocławiu i powiem Wam że Wrocław łączy w sobie to co najlepsze w obu miastach. Przepiekne miasto z niepowtarzalnym klimatem, mnóstwo klubów, pubów, restauracji, życie nocne jest wręcz niesamowite, czyli jest to co cenne w Krakowie, ale z drugiej strony Wroclaw jest od Krakowa o wiele bardziej otwarty, tolerncyjny, nie jest taki zaściankowy (pewnie to wynik historii i mieszanki kultur jaka tu nastąpiła po wojnie) Miasto przeżywa obecnie niesamowity boom inwestycyjny co widać choćby przechadzając się po mieście, przyjeżdżają tu pracować ludzie z innych miast (nawet z wawy jak ja) a płace szybko rosną (ja dostałam więcej niż miałam w wawie-to był mój warunek;) Oczywiście biznesowo to jeszcze nie Warszawa ale czuć, że to miasto niesamowicie się rozwija i ma taką "warszawską wibrację", a jednocześnie żyje się tu jeszcze nieco spokojniej i przyjaźniej niż w stolicy;-) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sun Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.sebastiana.ceti.pl 20.05.06, 12:43 a ja się właśnie przeprowadziłam po 9 prawie latach z Wro do Krakowa... Z uśmiechem na twarzy wracam do Wrocławia i zastanawiam się, czy będę kiedykolwiek w stanie czuć do Krakowa to, co czuję do Wrocławia... Zostawiłam tam cząstkę mojego życia, przyjaciół i niesamowite wręcz poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. W Krakowie buduję od podstaw to wszystko, co było we Wrocławiu takie "moje". Nie zamykam się na to miasto- wręcz przeciwnie, ale i tak czuję się strasznie wyobcowana i samotna. Jest po prostu inaczej. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że Wrocław zawsze pozostanie w moim sercu i jestem pewna, że to lekkie ukłucie w sercu na widok tabliczki "Wrocław" nigdy się nie skończy. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
azmar Re: Kraków czy Warszawa ? 21.05.06, 18:43 Temat mnie zaciekawił, ponieważ musze teraz wybrać między Krakowem, a Warszawą, jednak chodzi tu o studia. Od urodzenia mieszkam w Szczecinie (niestety ;) ), chciałbym wyjechać, poprostu sytuacja tutaj mnie męczy, a studia w innym mieście, są myśle jedną z okazji aby się wyrwać z tego miasta. Mój bagaż doświadczeń życiowych jest narazie mały, wszystko mam dopiero przed sobą, jednak uważam, że jest to ważna chyba decyzja, lepiej nie zrobić wielkiej pomyłki. Czy ktoś mógłby wyrazić swoją opinię na temat studiów w obu tych miastach? Osobiście zastanawiam się nad AGH w Krakowie oraz PW w Warszawie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: AGH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:23 jeśli lubisz się bawić wybierz Krakow. Mnostwo knajp, tetniace zycie na mistaczku stud. na rynku czy kazimierzu pelno ludzi nie zaleznie od godziny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Kraków czy Warszawa ? IP: 80.72.34.* 01.10.06, 13:27 ja mam podobny problem - jestem rodowitą Krakowianką a niedawno przeprowadziłam się do Wawy. Zostawiłam rodzinę, przyjaciół...ciężko. Prawdę mówiąc dopiero teraz czuję wyjątkowość Krakowa [pewne rzeczy docenia się jak ich już nie ma]. I chociaż mi ciężko i miasto trochę mnie przytłacza [wszędzie tak daleko :-(] to staram się być optymistką, nie zamykam się nowe znajomości i staram się dostrzegać nawet najmniejsze pozytywy. W gruncie rzeczy wydaje mi się, że wszędzie człowiek może być szczęślwy - jeśli ma swój krąg znajomych i przyjaciół, nie zamyka się na nowe doświadczenia. Staram się myśleć o tej przeprowadzce jako o szansie na coś nowego a nie jak o zesłaniu. To w końcu tylko 3 godz. pociągiem - szkoda tylko, że bilety są drogie... Odpowiedz Link Zgłoś
margonik Re: Kraków czy Warszawa ? 23.05.06, 19:20 Też bardzo lubię Wrocław :-) Mieszkałam tam 7 lat. Masz rację, że Wrocław mógłby zwyciężyć w tym plebiscycie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslau Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.06, 12:04 Moja przedmowczyni ma całkowitą rację! Wrocek to najcudowniejsze miasto w Polsce,nie da się go porównać z żadnym innym,samo w sobie jest niezwykłe i choć jestem rodowitą wrocławianką nigdy nie zmienię swojego miejsca zamieszkania. Pozdrawiam oba miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiegplatek "a Czestochowa:)?"czyli gdzie kto jest u siebie. 20.05.06, 14:25 tam dopiero jest tempo..sczegolnie w sierpniu jak wmaszerowuja pielgrzymki:) Ja jestem z Czestochowy,studiuje w Krakowie.I chyba w kazdym miescie "cos"jest.Ale szczerze mowiac ciezko rozne miasta obiektywnie porownac,zawsze bedzie to oparte na naszych osobistych odczuciach.Ja np.czekam kiedy tylko bede mogl opuscic Krakow i wrocic DO SIEBIE:)o ile zycie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuksja Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:35 Piękne miasto choć bywa ostatnio szare i zaniedbane,dużo zieleni zwlaszcza na obrzeżach,polecam zwlaszcza miejscowości blisko samego miasta- cisza,spokój,zielono , ajednocześnie blisko.Problem z MPK i owszem ale da sie przeżyć.Poza tym bliskość gór,Slowacji ,szlaków rowerowych,Bieszczad ( w pewnym sensie też) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: map Re: Kraków IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.05.06, 17:25 właśnie, ja niedawno słyszałam opinię,że Kraków jest wyjątkowo brudnym miastem, a zieleni to tyle,co na Plantach.Fakt, miejsce to z pewnościa magiczne, ale moim zdaniem Wawa też ma swój urok. trzeba tylko wiedzieć gdzie go szukać;) pzdrawm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w. Re: Kraków IP: *.chello.pl 20.05.06, 19:20 ponadto w krakowie biją murzynów Odpowiedz Link Zgłoś
utrat Re: Kraków 20.05.06, 21:28 Warszawa jest super. To naprawde europejskie miasto, ktore sie niezmiernie szybko zmienia, i to na lepsze. Ja jestem z Pragu Polnoc, czyli dzielnicy o do dzis nie najlepszej opinii, i widze (gdy wracam do domu, bo obecnie nie jestem w Polsce), ze praktycznie wszystko, co bylo zle, staje sie coraz fajniejsze. Szczegolnie na tej mojej Prazce kochanej :) Kiedys bylo tak, ze czlowiek sie naprawde zawahal, zanim wyszedl po zmroku na podworko. Dzis tez czasem zadrzy, ale juz jest ok, juz sie da, a wierze, ze jeszcze lepiej bedzie. Kolejny przyklad to centrum. Kiedys wylegarnia zlodziejstwa wszelkiego, dzisiaj, zareczam, spokojnie czlowiek przejdzie i nawet go nikt nie zauwazy. Wawa jest super. Krakow maly, ladny, ale nudny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: velvet Re: Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:42 Nic dziwnego urodziłeś sie tu to naturalne ,ze chwali miejsce gdzie sie urodziło i wychowalo choćby było najbrzydsze i najniebezpieczniejsze jak Praga.Niestety przyjezdni to zauważaja i są dalecy od sentymentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdf Re: Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:33 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tymon europa?? IP: *.orange.pl 22.05.06, 11:18 utrat napisał: > Warszawa jest super. To naprawde europejskie miasto mówiąc o miastach Europy mamy zwykle na myśli raczej Wiedeń, Pragę, Berlin, Paryż, Rzym - Warszawa bardziej przypomina Moskwę lub Kiszyniów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starfucker Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.chello.pl 20.05.06, 23:51 Krakow ma lepszy klimat do imprezowania,ale jest zamkniety na roznego rodzaju nowosci,bo to Krakow,antykwariat Krakow,Wawa jest bardziej otwarta,zarobki tez lepsze, bo to stolica,ale ja stawiam na Krakow,kocham to miasto i chyba nie chcialbym mieszkac w stolicy.Krakow odstrasza inwestorow-niestety,moze nie sam grod Kraka,tylko ekipy,ktore tu rządzą.Za bledy przepraszam,jezeli sa,troche wypilem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.chello.pl 21.05.06, 15:29 Gość portalu: starfucker napisał(a): > Krakow ma lepszy klimat do imprezowania [...] ja stawiam na Krakow,kocham to > miasto [...] Za bledy przepraszam,jezeli sa,troche wypilem. To się nazywa wewnętrznie spójna wypowiedź! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gilipollas Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.Red-83-38-7.dynamicIP.rima-tde.net 21.05.06, 06:13 iq.onet.pl/1196866,2277,0,8,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Larry Re: Kraków czy Warszawa ? IP: *.77.classcom.pl 21.05.06, 11:26 KRAKÓW....pod każdym względem Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: Kraków czy Warszawa ? 21.05.06, 11:29 ani tu , ani tu. najlepiej sie zyje, pracuje, zarabia i odpoczywa w kaliforni. Odpowiedz Link Zgłoś