Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Prawo pracy- pytanie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:42
    Wróciłam z urlopu wychowawczego, przepracowałam 2 tygodnie i prawdopodobie
    znów jestem w ciąży. Umowa jest na czas nieokreślony. Jak długo muszę
    przepracować, aby przysługiwało mi zwolnienie lekarskie, a co za tym idzie 100
    proc wynagrodzenia. Czy w takim wypadku muszę przepracować kilka miesięcy? Czy
    fakt, że właśnie wróciłam z urlopu wychowawczego może wpłynąć na wysokość
    zasiłku chorobowego? Proszę o odpowiedź lub padanie strony internetowe, na
    której znajdę odpowiedzi na te pytania.
      • Gość: *** Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:19
        niesamowite,blokujesz etat ,zamierzasz chorować ,choć ciąża nie jest
        chorobą,potem iść na wychowawczy -dalej blokować etat.
        Dziwne ,że pracodawcy pytają potem młodych kobiet czy i kiedy zamierzają zajść
        w ciąże. Kto w końcu zachowuje sie niestosownie.
        • truten.zenobi dla odmiany pomyśl zanim cos napiszesz... 25.04.06, 09:36
          > niesamowite,blokujesz etat ,

          gdyby świadczenia na dziecko należały się kobiecie (rodzicom) a nie
          pracownikowi to by nikt nie blokował etatu
          To że mamy w durny sposób zorganizowane państwo nie jest winą tej kobiety!
          ona tylko dba o swój interes co oczywiście może być bardzo wkurzające dla
          współpracowników i pracodawcy... ale to nie ona stanowiła prawo w tym kraju!

          "jak se wybraliśmy tak se mamy"
      • Gość: asia Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.nsm.pl 24.04.06, 15:22
        zgadzam się, niestety :-(
        a potem dziwią się, że pracodawcy jak ognia unikają kobiet w wieku 20-30 lat...
        Kurde, ciąża to nie choroba!!!!!
      • annajustyna Co ma chorobowe do ciazy??? 24.04.06, 15:24
        Oczywiscie zakladam, ze ciaza niepatologiczna???? Moze ja niedouczona jestem...
      • fauve Re: Prawo pracy- pytanie 24.04.06, 17:24
        "...Wróciłam z urlopu wychowawczego, przepracowałam 2 tygodnie i prawdopodobie
        znów jestem w ciąży..."

        "...Wróciłam z wakacji..."

        "...Wróciłam z ferii..."

        "...Wróciłam z imprezy u znajomych..."

        Współczuję i pozdrawiam

        • Gość: m Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.brama.prenet.pl 24.04.06, 18:25
          becikowe poskutkowalo ;)
          • Gość: aaaaaa Re: Prawo pracy- pytanie IP: 217.197.78.* 24.04.06, 19:37
            i to jest argument aby nie przyjmowac kobiet, ot co
            • utunia Re: Prawo pracy- pytanie 24.04.06, 20:08
              Nie mierzcie wszystkich jedną miarą!
              Jestemw piatym miesiącu ciąży, cały czas pracuję i mam zamiar pracować tak długo
              jak tylko się da.
              Oczywiście zaraz po macierzyńskim wracam do pracy.
              • Gość: Donka Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.teklinek.pl 24.04.06, 20:15
                Zgadzam się, ja poszłam na zwolnienie na tydzień przed planowanym terminem
                porodu. Ale wiem, że nie wszystkie kobiety tak dobrze znoszą ciążę.
                • Gość: Uzo Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 00:02
                  a jeżeli babka pracuje przy cytostatykach? albo w pracowni roentgenowskiej?
                  albo hipermarkecie przy rozładunku? albo innej pracy w trudnych warunkach?
      • Gość: J566 kwiaty na wsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:03
        Wasze odpowiedzi są tak pospolite jak kwiaty na wsi. Zamiast bawić się w
        "doradcę", to lepiej wymieńcie zużyte implanty mózgowe. Zajęte przez was
        stanowisko jest trendy, ale do czasu... Głos zabrały "młode wilki", a raczej
        młode hieny, którym wydaje się, że całe życie ich los będzie leżał wyłącznie w
        ich rękach, że całe ich mega długie życie będzie obfitowało w sukcesy i awanse.
        Pamiętajcie, wasza wiedza o innych nie jest panaceum na wszystko!
        • Gość: oj Re: kwiaty na wsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:17
          gdy brakuje argumentów pojawiają się "zjadliwości",
          (to o kwiatach -zupełnie nie prawdziwe,)
          życzę zdrowia tobie i dzieciom
      • lilithh Re: Prawo pracy- pytanie 24.04.06, 22:24
        Jesli jesteś zatrudniona i się rozchorowałaś, to zwolnienie lekarskie
        przysługuje ci zawsze :-)(w sensie usprawiedliwienia nieobecności w pracy).

        Natomast aby to zwolnienie było PŁATNE, od momentu zatrudnienia (czy ściślej -
        od momentu zgłoszenia do ubezpieczenia) musi upłynać tzw. okres wyczekiwania -
        dla umów o prace wynosi on 30 dni ciągłości ubezpieczenia.

        W Twoim konkretnym przypadku - jak przypuszczam - od momentu zatrudnienia
        upłyneło znacznie więcej niz 30 dni (okres przebywania na urlopie wychowawczym
        nie przerywa ciągłości ubezpieczenia) - możesz więc spokojnie w każdej chwili
        udać sie na PŁATNE zwolnienie lekarskie.
        Podstawą zasiłku chorobowego bedą prawdopodobnie twoje zarobki sprzed urlopu
        wychowawczego - to zalezy od tego, ile czasu upłynie od momentu powrotu do pracy
        do momentu zachorowania

        po szczegóły zapraszam na strony ZUS:
        www.zus.pl/swiadcze/zas008.htm

        pozdrawiam
        l.
        • Gość: J566 Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:43
          Wielkie dzięki lilithh. Cieszę się, że wyszłaś z szeregu. Pozdrawiam
          • Gość: mona Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 08:36
            ty naprawde nie widzisz nie stosowności swojego zachowania. Blokujesz etat choć
            wcale nie zamierzasz pracować. dzięki takim osobą jak ty ja nie mam pracy , bo
            jak chodzę i pytam to niby praca by sie znalazła , ale etatu brak.
            • Gość: Julka Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:04
              To ty nie widzisz niestosowności swojego zachowania. Nie masz pracy, bo być
              może masz za niskie kwalifikacje albo nie umiesz się sprzedać, a nie dlatego,
              że ktoś blokuje Ci etat. Spójrz prawdzie w oczy. Ja 8 lat temu też zaszłam w
              ciążę i poszłam od razu na zwolnienie, zaraz po wychowawczym w drugą. Nie
              blokowałam etatu ponieważ pracodawcy nic nie trzyma przed zatrudnieniem nowej
              osoby, jeżeli tylko kogoś potrzebuje - na moje miejsce zatrudnił nową osobę a
              mi po powrocie dał wypowiedzenie. Nikt nie miał do nikogo pretensji - przez
              cały okres zwolnień, macierzyńskiego, wychowawczego kasę dostawałam z ZUS-u - w
              końcu po to płacę te cholendarnie wysokie składki. Nie rozumiem skąd na tym
              forum tyle zawiści. Przecież to nie wina tej dziewczyny że TY nie możesz
              znaleźć pracy... Spróbuj się rozwijać, poszerzyć kwalifikacje, nauczyć się
              języka, rób cokolwiek zamiast siedzieć na forum i prawić innym uszczypliwości
              tylko dlatego że mają lepiej od Ciebie.
              • Gość: mona Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:08
                Nie jej ale min. takich jak ona.prawda jest oczywista: Blokujesz etat , etatu
                nie ma , pracy nie ma , znalazła by się gdyby był wolny etat,
                pracodawca nie może zatrudnić na etat pracownika bo na etacie już ktos jest
                choć nie pracuje , koło zamkniete.
                Kobieta jest w ciąży ( co najmniej drugiej) no to litujmy sie nad nia choć
                innym utrudnia wejście na rynek pracy . Też byłam w ciąży , jestem matką tylko
                nie oczekuje ,że należy mi sie w związku z tym taryfa ulgowa. Jak pracowałam to
                pracowałam , jak zajmowałam sie małym dzieckiem to nie zajmowałam etatu .ot
                równouprawnienie w krzywym zwierciadle.
                • Gość: Julka Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:39
                  Jesteś kobietą, masz dziecko, więc tym bardziej nie rozumiem twojego
                  stanowiska. Przecież ona nie oczekuje litości tylko pyta o swoje PRAWA! Jeżeli
                  w zakładzie pracy jest potrzeba aby zatrudnić nową osobę to się ją poprostu
                  zatrudnia, a kobiecie, która wraca z urlopu wychowawczego można dać
                  wypowiedzenie. Więc czemu mówisz o blokowaniu etatu? Czemu z góry zakładasz, że
                  to że zamierza iść na zwolnienie wynika z lenistwa? Może pracuje w trudnych
                  warunkach, które mogą zagrozić DZIECKU. Nie chce mi się wierzyć, że jesteś
                  matką, bo gdybyś była to byś to zrozumiała... Tak z własnej nieprzymuszonej
                  woli zwolniłaś etat jak tylko dowiedziałaś się że jesteś w ciąży co by
                  innym "nie blokować" etatu? Śmieszne to... Ale chyba nieprawdziwe... Czy jesteś
                  aż tak naiwna?
                  • Gość: Kot Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:03
                    kobieto to ty jesteś naiwna , równouprawnienie - ten post to dobry przykład.
                    tak drogie panie , miejsce kobiety jest w kuchni , którą może opuścić gdy
                    suszy się podłoga.
      • Gość: Kris Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 19:22
        Bohaterka tego postu wcale nie blokuje etatu. Jej pracodawca na czas jej urlopu
        wychowawczego może zatrudnić tzw."czasownika" czyli pracownika przysłanego
        przez agencje pracy tymczasowej. Pozwala mu na to polskie prawo a kobieta może
        sobie spokojnie wychowywać dziecko. Dużo o tym przecież pisali w
        dodatku "Praca" w Wyborczej. Dziewczyny które coś tu wspomniały o blokowaniu
        etatu i dlatego one nie mogą znależć zatrudnienia, są tak naprawdę nieudolnymi
        ciamajdami.
        • Gość: kobieta Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 20:05
          nie blokuje etatu - ok - ale idąc na zwolnienie lekarskie "bo tak jej wygodniej"
          żyje na koszt państwa - czyli na mój koszt, na twój, na jego, na każdego kto
          płaci podatki.
          A to jest pasożytnictwo i należy takie zachowania eliminować.
          • Gość: Aga Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:58
            Nie żyje na koszt państwa tylko dostaje świadczenia z ZUSu na które wcześniej
            sama płaciła składki... A to różnica.
        • Gość: mona Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:11
          blokuje etat. pracodawca bardzo żadko zatrudnia "na zastępstwo" ponieważ wiąże
          sie to z dodatkową biurokracja itp . po za tym niby jak praca na zastepstwo
          miała by wygladać w przypadku pani która 2 tyg choruje , miesiąc pracuje potem
          choruje znów pracuje -tak przez 9 miesięcy . pracowałam na zastepstwo i możecie
          wierzyć ,że wolałabym na etat który właśnie wstepnie był zablokowany na pare
          miesięcy. Ja chcę i moge pracować , osoba która właśnie urodziła dziecko ani
          nie może ani nie chce pracować . Dla mnie praca na zastępstwo , etatów brak.
          Masz rację jestem nieudolną ciamajdą , powiem więcej bezrobotny to ten co nie
          ma praw., ot- jestem marginesem społecznym . Możesz jeszcze cos napisać ,
          jestem przyzwyczajona, przecież zasłużyłam sobie na to , jestesy tyle warci ile
          zarabiamy pieniędzy.
          • Gość: X Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:00
            I powinnaś jeszcze trochę popracować nad ortografią...
            • Gość: *** Re: Prawo pracy- pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 08:26
              Mona zgadzam sie z tobą , blokuje etat.
    Pełna wersja