Gość: max
IP: *.azylnet.com / 83.15.80.*
06.06.06, 15:59
BPH once again.Wczoraj zaprosili mnie na rozmowe kw. na przyszly
tydzien.Aplikacje wyslalem dobrze ponad miesiac temu i juz o tym zapomnialem
szczerze mowiac.
Stanowisko typowe-czyli doradca klienta, praca w Warszawie.Rozmowa ma byc na
ulicy "Sengera" Cichego- o ile znam Wawe to chyba Ursynow-Kabaty.
Poniewaz poczytalem troche to forum i jak wyglada praca na takim stanowisku
juz wiem to zastanawiam sie czy warto jechac na rozmowe (zwlaszcza,ze do Wawy
mam ponad 300km), bo chyba niespecjalnie mi sie usmiecha wciskanie ludziom
kart k. czyli ogolnie mowiac akwizycja, stad tez teraz ogloszenia takiego typu
omijam i nie wysylam aplikacji.
No ale skoro zadzwonili i zaprosili to sie zastanawiam czy jechac.Byl ktos
ostatnio na rozmowie w BPH?
1.Czy to rzeczywiscie typowa akwizycja i wiekszosc czasu spedza sie na
szukaniu klientow a nie innej pracy?
2.Jakie stawki na poczatek oferuja? (praca w Warszawie wiec zakladam-byc moze
blednie-ze powinny byc wyzsze niz w innych rejonach).
3.Kaza podpisywac lojalke?Jezeli tak to na ile?
4.Jest jakas szansa zeby z takiego stanowiska awansowac wyzej do innego dzialu?
5.Jest umowa czy praca na DG?
6.Jedyne jak narazie co przemawia za tym zeby jechac to fakt,ze jestem po
studiach i moglbym tam zdobyc jakies doswiadczenie- oczywiscie przy
zalozeniu,ze by mnie zatrudnili.
Bylbym wdzieczny za pomoc-bo jak pisalem nie wiem czy warto jechac czy od razu
zadzwonic i podziekowac.
p.s Archiwum przeszukalem na te konkretne pytania nie znalazlem odpowiedzi.