Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w Irlandii- rady naszego reportera

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:10
    Pare bledow. Polaczenia z Vodafona na stacjonarne do polski kosztuja 9 centow,
    na komorki 25. Autor nie wspomnial nic o sieci Meteor gdzie polaczenia lokalne
    (a o te nam przeciez chodzi) kosztuja 20 centow (promocyjnie do Meteora 5
    centow) co jest okolo 2,5 raza taniej niz u konkurencji. Posiadam telefony we
    wszystkich sieciach i Meteor sprawia najmniej problemow (kiedys bylo inaczej).
    Poza tym woda mineralna w Lidlu kosztuje 49 centow, frytki 1 kg 60 pare. Mozna
    przezyc nie wielkim kosztem. Z pracą jest ciezko, ale tak naprawde to wszystko
    zalezy od szczescia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: CF Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:12
        PS Od 3-ech tygodni jestem na urlopie, ale nie wydaje mi sie ze zbyt wiele sie
        od tego czasu zmienilo.
        • Gość: rekruter Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.parc-group.com 13.07.06, 18:20
          Widze ze autor jakos bardzo sie nie popisal... Nie podal najwazniejszych stron
          dla szukajacych pracy MyIreland.pl oraz irishjobs.ie
          Poza tym najwazniejsze jest dobrze napisane CV a nie roznoszenie kilkuset sztuk
          po sklepach gdzie jest ich tysiace. Grunt to pytac o to kto jest odpowiedzialny
          za przyjmowanie do pracy i dzwonic do takiej osoby po dniu czy dwu i pytac cdzy
          przeczytala moje CV i czy nie ma czegos dla mnie. Taka taktyka jest najlepsza.
          Jezeli szukasz pracy bardziej specjalistycznej... rob to samo z firmami do
          ktorych wysylasz CV przez internet. Dobrze bedzie jesli tez pojdziesz osobiscie
          i popytasz. Powodzenia!!!
      • Gość: Aiki [...] IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 13.07.06, 10:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Tuptek z Eire Re: gowno prawa w wiekszosci IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 13.07.06, 11:16
          No,nie musisz zaraz pisać takich słów.Akurat to Ty chyba masz pewne błędne
          informacje.Znam co najmniej 2 osoby,które nie miały PPS-u i
          pracowały.Legalnie.Ale pobierają ci wtedy Emergency Tax-właśnie w wysokości
          42%,do czasu aż nie przyniesiesz PPS-u.Jasne-PPS to pierwsza rzecz o jaką cię
          pytają w pracy,ale jak ,,sprawa jest załatwiana w toku"to nikt głowy ci nie
          urwie.Po drugie:jeszcze miesiąc temu można było dojechać na lotnisko szybką
          linią za 5 euro.Nic mi nie wiadomo żeby coś podrożało-może się mylę.Podrożały
          to taksówki.Ja jeżdżę do South City więc cen do Centrum nie znam.A przy okazji-
          niewiele osób wie że na lotnisko można też dojechać zwykłym autobusem,za jakieś
          2 euro.Przystanek jest nieco dalej od centralnego dworca autobusowego,idąc w
          stronę Szpili.Niestety-nie pamiętam numeru.Po trzecie:Polaków jest tu tylu,że z
          pracą jest już naprawdę ciężko.Ale spróbować zawsze warto.Przy okazji-jeśli
          ktoś się zdecyduje na przyjazd to niech liczy na swoich bliskich albo przede
          wszystkim na siebie.Tydzień temu jedna dziewczyna skarżyła mi się,że zawiodła
          się na Polakach bo nikt nie chce jej pomóc znaleźć pracy.Tu nikt moi drodzy nie
          ma czasu biegać i szukać komuś pracy.Po czwarte:Droga młodzieży!Ku
          przestrodze.Jak przyjeżdżacie to musicie wiedzieć,że pracodawcy zanim was
          przyjmą mogą robić wam badania lekarskie wraz z testem na obecność narkotyków
          (czytaj:trawy i haszu również).2 tygodnie temu byłem świadkiem jak jeden
          młodziak miał już prawie w kieszeni nieźle płatną posadkę,ale przepadł na
          testach.I szczęka mu opadła.Pożegnali go krótko i zwięźle.Generalnie - życzę
          powodzenia!
          • Gość: polodub Re: gowno prawa w wiekszosci IP: 195.7.34.* 13.07.06, 11:51
            no, niezupelnie tak. bez PPSu nie ma mowy o legalnej pracy - tzn sprawa jest prosta: nie masz PPSu, to
            nie jestes nigdzie zarejestrowany, ergo: pracodawca nie placi na twoje swiadczenia socjalne. Co do
            emergency tax (42%), sam PPS sprawy nie zalatwia. tutaj trzeba sie zarejestrowac w Tax Office
            (nieopodal O'Connell Street, kolo Bruger Kinga), wtedy przyznaja ci tzw tax credit i wskakujesz w
            odpowiedzni prog podatkowy. na szczescie z chwila rejestracji odzyskujesz nadplacony emergency tax.
            znam zapominalskich, co omineli tax office i przez pare miesiecy przymierali glodem, a pozniej dostali
            pare tysiecy zwrotu. fajna sprawa jak ktos lubi ekstremy, ale lepiej to zalatwic zaraz po znalezieniu
            zatrudnienia (wczesniej sie nie da, bo potrzebny do tego jest PPS pracodawcy). powodzenia
          • Gość: mariusz Re: gowno prawa w wiekszosci IP: *.pl 13.07.06, 12:07
            > ma czasu biegać i szukać komuś pracy.Po czwarte:Droga młodzieży!Ku
            > przestrodze.Jak przyjeżdżacie to musicie wiedzieć,że pracodawcy zanim was
            > przyjmą mogą robić wam badania lekarskie wraz z testem na obecność narkotyków
            > (czytaj:trawy i haszu również).2 tygodnie temu byłem świadkiem jak jeden
            > młodziak miał już prawie w kieszeni nieźle płatną posadkę,ale przepadł na
            > testach.I szczęka mu opadła.Pożegnali go krótko i zwięźle.Generalnie - życzę
            > powodzenia!

            Hmm ,to on tam narkotyki sobie zapodawał ? może to od jakiegoś energetyzera
        • Gość: vegggie Re: gowno prawa w wiekszosci IP: 194.150.247.* 13.07.06, 11:36
          bez przesady, mysle ze calkiem rzetelnie autor potraktowal temat. oby wiecej
          takich ktorzy najpierw pojada i sprawdza jak to wyglada zamiast od razu pisac i
          sie madrzyc
      • Gość: zz+ tanie telefony to również IP: *.aster.pl 13.07.06, 10:44
        webcalldirect.com
        voipcheap.com
      • Gość: bb tu jest latwiej IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 13.07.06, 11:08
        qszy.ovh.org/galaxy/register.php?id=648
        • Gość: dd Informacje o Eire:)) IP: 62.231.60.* 13.07.06, 11:32
          Uwazam ze autor tego artykulu na prawde w kilku miejscach przesadzil i to
          sporo, a juz na pewno z wysylaniem setek CV z polski. Co ma to niby dac skoro
          czasem na nastepny dzien ktos moze ci odpisac na maila i chciec umowic sie na
          rozmowe gdy ty siedzisz jeszcze w polsce ???? Po 2 do centrum mozna sie dostac
          autobusem 16A zeczywiscie wysiadka kolo szpili za 1,8E, pozatym ja tu mieszkam
          juz sporo czasu by zauwazyc ze jedzenie owszem moze i jest drogie ale kumple
          jak chcieli potrafili przezyc za 15 euro tygodniowo. :)) Pozatym nocleg w
          hostelu kosztuje srednio od 18 - 23 euro za dobe w zaleznosci w jakim hostelu i
          czy pokoj jest 8 lub 4 osobowy i czy ma lazienke.
          Jesli chodzi o szukanie pracy to przede wszystkim polecam FAS ja sam znalazlem
          prace po 2 tyg szukania i nie przez zadne gowniane agencje rekrutacyjne ktore
          sciagaja z ciebie czesc pensji (czasem ponad 40%). lepiej starac sie zatrudnic
          bezposrednio u pracodawcy.
          • koszalek_opalek1 Re: Informacje o Eire:)) 13.07.06, 11:49
            Moim zdaniem autor chciał dobrze i na tyle, na ile mógł, opisał.

            Jeśli chodzi o chleb w tesco, to najtańszy jest za 35 centów. Często jednak go
            brakuje, bo ludzie wykupują... Z szukaniem pracy wcale nie jest łatwo,
            szczególnie jak się nie zna języka.
          • Gość: ala Re: Informacje o Eire:)) IP: 83.70.228.* 13.07.06, 11:51
            a ja jeszcze chcialam dodac info o biletach. W kazdym sparze, londisie, centrze
            lub innym kiosku z naklejka "dublin bus" mozna dostac bilety autobusowe. Ja
            polecam pakiet "ramble ticket" za 17.5 e. W sklad pakietu wchodzi 5
            calodziennych biletow (czyli jeden za 3.5 e - normalna cena za pojedynczy
            calodzienny to 5 e)), do wykorzystania w wybrane prze siebie dni:) Bilety
            obowiazuja na zwykle i expresowe autobusy, ale tez na airlinka. Dlatego mozna
            na takim bilecie za 3.5 e dojechac z lotniska do centrum, a potem przesiasc sie
            w inny i dojechac w docelowe miejsce:)Albo w weekend zrobic sobie wycieczke po
            dublinie:P
            • Gość: ja Re: Informacje o Eire:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:59
              Tylko że bez angielskiego ani rusz bo u Polaczków będzie sie pracować za marne grosze
          • Gość: marta Re: Informacje o Eire:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 16:32
            Zgadzam sie, autor artykulu nie ma dokladnych informacji. Nocleg w hostelu bez
            wiekszego problemu mozna znalezc juz za 15 euro za dobe, a gdy wynajmujemy na
            dluzszy okres czasu mozna zaplacic ok 80/tydz. Robiac zakupy np w Lidlu lub
            Tesco chleb lub wode mozna kupic majac w portfelu 50 centow.
      • Gość: dragonlukasz Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: 159.134.77.* 13.07.06, 12:02
        Co do PPS to wyrobic nalezy go w Social Welfre, i to odpowiednim do miejsca
        zamieszkania. Czesc pracadawcow wymaga takze konta bankowego. Jezeli chodzi o
        prace w czasie wakacji najlepiej udac sie na zachod Irlandii, tam wlasnie trwa
        sezon.
      • Gość: LUKASZ Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: 157.190.170.* 13.07.06, 12:15
        Wydaje mi sie, ze autor mocno przesadzil z dramatyzmem. Po pierwsze noclegow
        nalezy szukac w akademikach, warunki sa rewelacyjne a ceny niewygorowane. Po
        chwili wyszukiwania w googlu 'Dublin student accomodation' powinniscie miec w
        czym wybierac.

        Co do znajomosci angielskiego. Duzo osob ze slaba znajomoscia znajduje prace w
        supermarketach, kanapkarniah i tym podobnych instytucjach. Osoby z dobra
        znajomoscia jezyka lecz bez doswiadczenia zawodowego nie znajda wcale lepszej
        pracy.

        Faktem jest natomiast, ze konkurencja jest olbrzymia. Ponadto pracodawcy zdaja
        sobie sprawe, ze studenci przyjezdzaja tylko na wakacje, by we Wrzesniu wrocic
        do domu. No i raczej niechetnie takich studentow zatrudniaja. I wcale im sie
        nie dziwie.



        • Gość: ja Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 14:23
          Chyba nie wiesz co mówisz.Nie znałem wogóle angielskiego i zaryzykowałem i pracowałem ale u Polaczków za marne grosze.Zapożyczyłem sie żeby wrócić.
      • naill Czyli PPS mozna dostac w FAS? 13.07.06, 15:53
        Musisz też postarać się o PPS Number - nasz pesel i NIP w jednym. Jak go
        zdobyć? Idziesz do FAS (państwowe biuro pracy - skorzystaj ze strony
        www.fas.ie - będziesz wiedział, gdzie iść; najbliższy jest na Jervis St. - w
        bok od jednej z głównych ulic - Henry St., od Szpili* w bok), a tam dostajesz
        pełen spis adresów, gdzie się je wydaje. Na miejscu - druczek po polsku. czas
        czekania na PPS - ok. 10 dni.
        TO JEST JAKAS KPINA!
        • Gość: moniś007 Re: Czyli PPS mozna dostac w FAS? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 16:15
          co za pierdoły
          • Gość: takaona Re: Czyli PPS mozna dostac w FAS? IP: 86.42.89.* 13.07.06, 16:16
            no dokladnie
            a w ktorym miejscu na henry st jest polski sklep? moglam przeoczyc.
            • Gość: makati Re: Czyli PPS mozna dostac w FAS? IP: 212.63.225.* 13.07.06, 16:26
              nie ma polskiego sklepu na henry st. jest na jej przedluzeniu, na talbot st
              czyli po drugiej stronie szpilki
              • Gość: Til Re: Czyli PPS mozna dostac w FAS? IP: 212.106.128.* 13.07.06, 21:17
                Bedac w Galway pps zalatwialam w Social Welfare office, jak mniemam tak jest w
                calej Irlandii. nie bylo druczkow po polsku. No a w FAS' ie przeciez nie trzeba
                sie rejestrowac, zeby skorzystac z komputerow( tak jest w Galway), a zreszta te
                same oferty sa na strnie internetowej FAS.
      • Gość: polksa hołota Chcieliście socjalistów to teraz trze gary w liber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 16:22
        alnym kraju zmywać zq granicą .
        • Gość: tryper Re: Chcieliście socjalistów to teraz trze gary w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 16:55
          Irlandia nie jest krajem liberalnym. Niemniej na pewno mniej socjalistycznym niż Polska. Jak wobec tego wygląda "kraj liberalny" ? To (niestety !) zoologiczna rzadkość w dzisiejszym świecie. Wygrał socjaldemokratyzm (socjalizm). A szkoda...
      • yaal Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera 13.07.06, 17:48
        "Musisz mieć paszport albo nowy dowód osobisty (plastikowy)"

        Dlaczego nie może być stary dowód?
        • Gość: Til Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: 212.106.128.* 13.07.06, 21:23
          Nowy moze sluzyc zamiast paszportu, stary nie. Poza tym to nie ma znaczenia.
          • Gość: zielony Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.mysmart.ie 14.07.06, 01:26
            Stary dowód jest tak samo ważny jak i nowy :) Sprawdzałem osobiście, działa jak
            paszport :)
            • Gość: Yello Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:57
              > Stary dowód jest tak samo ważny jak i nowy :) Sprawdzałem osobiście, działa jak
              > paszport :)

              No to był to dawno, albo miałeś po prostu szczęście. Teraz na stary dowód to już nawet do Czech nie chcą za bardzo wpuszczać.
      • Gość: kazik [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 19:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: k [...] IP: 83.141.68.* 13.07.06, 19:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Thorgal Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.dbln.cable.ntl.com 13.07.06, 20:23
          Jestem w Dublinie juz rok i to co czytam to jest cos dziwnego ale kilka informacji:
          PPS to podstawa i pierwsza rzecz do zalatwienia
          dowod wam nie potrzebny wystarczy paszport
          angielski nietety to podstawa tutaj
          mieszkania mozna poszukac na www.daft.ie
          zywnosc mi wystarcza srednio 30-50 euro na tydzien
          niestety konkurencja do pracy jest wysoka bo tu juz sa
          francuzi,wlosi,hiszpanie,litwini,polacy,estonczycy wiec powodzenia
          nie liczcie na nikogo tylko na siebie
          a tak na koniec powaznie przemyslcie zanim wyjedziecie :)
          • Gość: werty [...] IP: 83.141.113.* 13.07.06, 20:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: gosc portalu Re: angielski ?! buahahaha IP: 83.141.103.* 13.07.06, 21:03
              a podasz nazwe firmy?
              • Gość: Til Re: angielski ?! buahahaha IP: 212.106.128.* 13.07.06, 21:22
                Miales szczescie i tyle...duzow szczescia. Szkoda jesnak, ze po dwoch latach
                pobytu nie jestes w stanie sie wysilic i nauczyc jezyka, chociazby z szacunku
                dla tubylcow...
              • Gość: werty Re: angielski ?! buahahaha IP: 83.141.113.* 13.07.06, 21:26
                cill dara security
            • Gość: l.sz. Re: angielski ?! buahahaha IP: *.dbln.cable.ntl.com 13.07.06, 21:30
              gratuluje postawy: "mam w dupie ten jezyk" itp. niestety nie jestes jedyny ktory
              tak uwaza, byc moze przez takich jak ty Irlandczycy zaczynaja byc znuzeni
              'najazdem' Polakow do Eire.(moim skromnym zdaniem oczywiscie)

              oceniajac artykul: autor staral sie przedstawic praktyczne informacje, ktore
              przydaja sie kazdemu na poczatku tutaj, realnie stara sie pokazac jak jest z
              praca w Irlandii - na pewno jest to blizsze prawdy niz wiele artykulow piszacych
              o Irl. jako o kraju gdzie prace znajdujesz zaraz po wyjsciu z samolotu

              powodzenia dla wszytskich szukajacych (komunikatywny angielski to naprawde
              podstawa!!)
            • Gość: Makak Re:angielski ?! buaha - glos polskiego prostaczka? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.07.06, 22:19
              Ponad dwa lata i "do tej pory nic nie rozumiem"?
              Pozostaje wiec tylko pogratulowac bycia
              "kapusciana glowa"!!!
              • Gość: soja Re:angielski ?! buaha - glos polskiego prostaczka IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 13.07.06, 22:52
                o rany.. same byki malo co sie wlasciwie zgadza...
                • Gość: czarny_kot Poradnik IP: *.dbln.cable.ntl.com 13.07.06, 23:07
                  100 CVkow juz w polsce... Wow. Kto ma na to czas? Zamiast "bombardowac" chyba
                  lepiej poczytac ogloszenia. Z mojego doswiadczenia wiem ze lepiej jest szukac
                  pracy bedac na miejscu. Moja prace znalazl mi posrednik ale na rozmowy
                  kwalifikacyjne udalo mi sie umowic dopiero po przylocie.

                  Jezyk hehehe wydaje mi sie zatrzesienie polakow sprawia ze wlasciwie wileu z
                  naszych krajanowe moze tutaj spokojnie funkcjonowac bez znajomosci jezyka ,
                  wsuwajac schabowce z kapusta i czytajac polskie gazety. jak ktos lubi siedziec
                  w polskim gettcie polecam :D
      • Gość: zzz Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.dbln.cable.ntl.com 13.07.06, 23:45
        Tanie targowisko owocowo-warzywne jest na Moore Street (od Henry Street) nie na
        Bloom Street. Ciagle niezbyt rzetelnie, ciagle malo ciekawie, ciagle przasnie i
        bez polotu. Dziwie sie, ze GW za to placi. Moze trzeba bylo wyslac lepszego
        dziennikarza? Napisac o tych Polakach, ktorzy nie przyjezdzaja do Dublina na
        zmywak albo do kanapkarni? Jakby napisac o tych, ktorzy sie tu ucza, pracuja w
        porzadnych firmach, zarabiaja normalne pieniadze i nie lataja do z wywieszonym
        jezykiem do FAS-u, Welfare Office, czy polskich sklepow szukac tam ofert. Moze
        jakby napisac o nas, to buractwo i dresiarstwo sie troche przestraszy i mu sie
        odechce tu przyjezdzac? A jak juz buraki przestana przyjezdzac, to nie trzeba
        sie bedzie wstydzic polskiego jezyka i pochodzenia. Bo na razie, przez polskich
        dresiarzy i przyglupow, zaczyna sie w Irlandczykach rodzic do nas niechec. Moze
        bys Jacku napisal o prawdziwym polskim Dublinie? Czy to nie chwyci? Nudne? To
        moze juz dosc tych artykulow i niepotrzebnego reklamowania Irlandii.
        • Gość: EMILKA Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: 212.160.71.* 14.07.06, 00:25
          Czasami trzeba sie wstydzić za rodaków. Mąż wyjechał do pracy,p orzucił PRACĘ ZA
          1200Zł."NIE PASUJE" IRLANDCZYKOM za Polaka bo 'nie pije, nie pali,nie
          przeklina"jest zadowolony,zarabia godziwe pieniądze. Większosc Polaków(mała
          miejscowość) pije od piątu wieczorem do niedzieli włącznie. ja uczę się języka i
          mam zamiar z dziećmi jeździć na urlopy do irlandii.
          • mniklas5 Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera 14.07.06, 02:16
            bardzo wspolczuje rodakom takich przezyc ale taki los zgotowal nam kraj
            ojczyzniany Polska zwany, ja mialem latwiej nie tulalem sie po hotelach , w
            Kanadzie po tygodniu znalazlem mieszkanie dla calej rodziny za 6 dni pracy w
            miesiacau jako superintendent assistant, pozniej juz poszlo, po 16 latach w USA
            nie wyobrazam sobie zycia w Polsce. Zycze wytrwalosci i moja rada to odlaczyc
            sie od nurtu polskiego bedac poza Polska , ogromna konkurencja, ale zdrugiej
            strony konynuowac ksztalcenie w Irlandi bo to dopiero daje gwarancje lepszej pracy.
            • mariola2006 ale jaja 14.07.06, 05:51
              najbardziej podobala mi sie ta wstawka o wodzie z glukoza co pozwala gadniac po
              miescie i nie czuje sie glodu.Co za wyrafinowane techniki survivalu :PPPP
      • annamalgorzata_kopka Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera 14.07.06, 08:45
        Wszystko fajnie, ale Pan Reporter zapomniał jeszcze o jednej drodze - zgłosić
        się do agencji rekrutacyjnej tutaj w Polsce - takie agencje pomagają w
        znalezieniu zakwaterowanie, praca i mieszkanie czeka, więc nie jedzie się w
        ciemno, pracodawca znaleziony przez taką agencję pomaga w załatwieniu wszystkich
        formalności I TEŻ SIĘ NIC NIE PŁACI za pośrednictwo - wiem bo pracując w takiej
        właśnie agencji wysłałam do pracy do Irlandii około 20 znajomych i jakoś
        przyjaciół nie straciłam - wręcz przeciwnie. Do Irlandii latam często i już na
        lotnisku w Berlinie przestaję posługiwać się językiem polskim bo mi wstyd za
        tych głośnych, wulgarnych, niedomytych buraków. Poza tym granice przekraczałam
        bez problemu na stary dowód, bagaż w przechowalni bagażu - jest na O'Connell St
        w kafejce internetowej, niedaleko AIG Banku, tego przy O'Connels Brigde - też
        na dowód zostawiałam, meldunek w hotelu - też na stary dowód - jedyny warunek
        musi być ważny. Więc proponuję aby Pan Reporter trochę dokładniej na drugi raz
        odrabiał lekcje - a bilet tygodniowy na wszystkie linie z nielimitowaną ilością
        przejazdów kosztuje 12 euro.
      • Gość: Aleksy Piszmy o szukaniu pracy i życiu w Polsce IP: *.tktelekom.pl 14.07.06, 09:29
        Nocne sklepy z mlekiem
        I patrzę, co się dzieje pod sklepem
        Tłum przystawia komuś do twarzy pięści
        Żądają dla niego kary śmierci
        Znowu poranne pociągi
        Ja stoję i patrzę na mundurowe dziwolągi
        Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
        Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy

        Polska
        Mieszkam w Polsce
        Mieszkam w Polsce
        Mieszkam tu, tu, tu, tu
      • Gość: Aleksy a i tak najwięcej o szukaniu pracy wie Natalia... IP: *.tktelekom.pl 14.07.06, 09:35
        Kolejna robota była już na Manthatanie
        u Teresy Nawilicz podawała śniadania
        i obiady i kolacje, jeszcze uczyć się zaczęła
        tu jest bardzo ciężko, ale zęby zacisnęła
        tylko czasem zaczynała płakać nocami
        bo nie mogła się zobaczyć ze swoimi rodzicami
        bowiem na nielegalu to jest niemal nie możliwe
        i nic tu nie poradzisz, takie to życie podłe
        Natalia, Natalia, Natalia w Brooklynie.
        Ona nigdy, nigdy w naszej pamięci nie zginie.
        Natalia, Natalia, Natalia w Brooklynie.
        Ona nigdy, nigdy w naszej pamięci nie zginie.


      • Gość: mariola z dublina Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: 83.70.182.* 14.07.06, 09:59
        800 euro? litosci. bez 1200-1500 nie przyjezdzajcie.
      • Gość: Jakub Re: Praca w Irlandii- rady naszego reportera IP: *.as1.clt.dublin.eircom.net 14.07.06, 10:21
        Tak wiec drodzy czytelnicy
        Po przeczytaniu tego 'poradnika' mam wrazenie ze autor nasluchal sie wielu
        opowiesci a napewno nie byl w dublin!!!!
        PPS napewno nie dostaniemy w FAS, aby dostac ten numerek nalezy miec adres
        zamieszkania i potwierdzenie go ( zazwyczaj wystarczy list od osoby ktora tam
        mieszka wraz z rachunkiem) nastepnie nalezy sie udac do biura social wearfare
        odpowiedniego dla kazdej dzielnicy dublin'a!!!
        CV wysylajac z polski to raczej nie pomoze, pracodawca zawsze zwraca uwage na
        obecnosc PPS no. i adresu zamieszkania odraz irlandzkiego nr telefonu!!
        Jesli chodzi o prepaidy to sec METEOR oferuje najtansze z mozliwych takze jesli
        chodzi o doladowania (5E) inne sieci to wydatek conajmnie 10E
        mieszkana, no tak na ten temat duzo by pisac i wiele historii, najlepjej znalezc
        sharing z rodakami, wejdz na strone www.daft.ie

        I tak dalej i tak dalej przykro mi stwierdzic ale artykul powyzszy nie jest
        zabardzo prawdziwy:(((((

        a tak najlepjej przed wyjechaniem to skontaktowac sie z kims kto juz jakis czas
        mieszka w Irlandii i wypytac sie o wszystko. Nie polecam tez Dublina w czasie
        wakacji, dostaje dziennie po 20-30 CV, i naprawde o prece bardzo trudno, jesli
        chodzi o czas letni to najlepjej udac sie na zachod (limerick, Galway, Cork,
        Sligo, Tipperary)

        I jesli nie znamy jezyka to nie liczmy na cud z nieba.
        I tak kawalek dobrej rady, nie spodziewjmy sie kokosow z nieba, jesli nie znasz
        jezyka i nie masz co najmniej 500E na start to wycieczka moze sie bardzo zle
        skonczyc!!!

        Drogi autorze prosze sprawdz to co napisales w swoim artykule i milo by bylo
        widziec wszystkie sprostowania!!!

        Pozdrawiam wszystkich i powodzonka:))
      • Gość: mieszkanka Dublina Praca w Irlandii- rady naszego reportera-re Woda IP: 89.100.34.* 07.05.08, 11:14
        Nie polecam picia wody z kranu, w Irlandii jest woda kiepskiej jakosci, dostali juz kilka razy upomnienie od Komisji Europejskiej..
        Moze nie od razu sie zatrujecie, ale to kwestia czasu:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka