Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ROMANS W PRACY - RATUNKU!

    28.01.03, 14:58
    Moja koleżanka ma romans z szefem. I on, i ona starają się to ukryć, ale
    średnio im to wychodzi. Właściciwe to chyba wszyscy podejrzewają o co chodzi.
    Nikt jednak nic nie mówi. NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA albo udają, że nie
    przeszkadza. A ja czuję się idiotycznie, kiedy trzeba coś skserować to szef
    nigdy nie poprosi jej, zawsze mnie, chociaż pracuję dłużej i na lepszym
    stanowisku. Co z tym zrobić? Czy to fair? Czy u Was tez romansują? Może są
    jakieś metody, żeby romans koleżanki z szefem nie wpływał na pracę innych??
    Obserwuj wątek
      • basia.m Re: ROMANS W PRACY - RATUNKU! 28.01.03, 15:14
        oczywiście, ze jest metoda, najskuteczniejsza chyba to przymknąc na to wszystko
        oko i robic, to co do ciebie nalezy. u mnie w biurze sef notorycznie romansuje,
        sciągając do firmy jakies blondyneczki, które ani nie sa urodziwe, ani nie maja
        pojęcia o tym, co co na danym stanowisku powinno sie umieć. a szef wręcz mówi,
        ze ona nie jest tu od np. przetargów ( choć poniekąd ;) w tym celu została
        zatrudniona ), tylko ma "inny zakres obowiązków".
        i wszyscy sie juz do tego przyzwyczaili...
        • zuzaneczka_78 Re: ROMANS W PRACY - RATUNKU! 28.01.03, 15:25
          szef i jego kochanka....temat rzeka....Pracowałam w
          firmie gdzie szef miał kochanke 20 lat młodszą, gdyby
          problem polegał na samym fakcie że romasnują pewnie
          nikomu by to nie przeszkadzało. NIestety owo dziewcze,
          było w moim wieku, miało niższe wykształecenie ode mnie,
          i niestety duzo niższy iloraz od przeciętnej. Najporściej
          mówiąc było głupią osóbką, która miała jednak najwiecej
          do powiedzenia w biurze i właściwie to ona podejmowała
          decyzje. ( niepotrafiła nawet założyć konta e-mail i z
          niego korzystać). BYła wredna, a do tego miała założenie
          "zniszczyć wszystkie nowe osoby w pracy". Trudno było to
          znieść, dlatego już tam nie pracuje...
      • malwa11 Re: ROMANS W PRACY - RATUNKU! 28.01.03, 16:17
        Generalnie samo romansowanie mi nie przeszkadza - sama swojego męża poznałam w
        pracy :-)) Ale niech to nie odbija się na pracy innych. Trudno zresztą od ludzi
        wymagać, żeby trzymali się od siebie z daleka skoro siedzą w robocie po naście
        godzin.
        • akunowski Re: ROMANS W PRACY - RATUNKU! 28.01.03, 19:17
          Ja też swoją Małążonkę poznałem w pracy... i też prędzej
          romansowaliśmy, choć nikt z nas nie był szefem. A
          przeszkadzało to sporej części personelu, zwłaszcza tej
          zazdrosnej o Małą.
          Generalnie jednak wk... mnie takie układy, że ja muszę
          nieźle się naprzekonywać, dobierać argumenty itp. itd.
          aby osiągnąć banalną nieraz rzecz, którą mojka koleżanka
          z pracy osiąga ubierając mini i bluzeczkę z głębokim
          dekoltem. Ale tak to już jest, że bardzo często u
          prominentnych działaczy i prezesów włącza się myśłenie tą
          mniejszą główką...
      • Gość: SZEF Re: ROMANS W PRACY - RATUNKU! IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 28.01.03, 23:42
        malwa11 napisał(a):

        > Moja koleżanka ma romans z szefem. I on, i ona starają się to ukryć, ale
        > średnio im to wychodzi. Właściciwe to chyba wszyscy podejrzewają o co
        chodzi.
        > Nikt jednak nic nie mówi. NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA albo udają, że nie
        > przeszkadza. A ja czuję się idiotycznie, kiedy trzeba coś skserować to szef
        > nigdy nie poprosi jej, zawsze mnie, chociaż pracuję dłużej i na lepszym
        > stanowisku. Co z tym zrobić? Czy to fair? Czy u Was tez romansują? Może są
        > jakieś metody, żeby romans koleżanki z szefem nie wpływał na pracę
        innych??



        Baby sa zawsze zazdrosne a jezeli juz chodzi o jakas kolezanke z pracy to
        kobieta innej kobiecie jest najwiekszym chyba wrogiem. Daj ludziom sie
        pobawic, przeciez na tym zycie polega. Dobrze jest byc SZEFEM, takie to juz
        zycie. Zeby kobiety uczyly sie i mialy wysokie wymagania co do swoich karier
        zyciowych to tez by szefowaly a nie pazyly herbatki i chodzily w mini
        spodniczkach na rozmowy kwalifikacyjne.

        Nie mozna winic czlowieka za sukces i chec zycia. Zawsze mozna przeciez sobie
        znalesc nowa prace albo jeszcze lepiej - dokwalifikowac sie.
        • malwa11 Re: ROMANS W PRACY - RATUNKU! 29.01.03, 17:53
          Mam nadzieję, że nie myślisz tak jak napisałeś!!! A jeżeli tak to już wiem, dlaczego laski w krótkich spódniczkach i
          głębokim dekoldem u NIKTÓRYCH szefów będą miała zawsze fory!!!! Bo faceci tacy jak ty uważają, że jeżeli kobieta
          ma pretensje to na pewno chodzi o zazdrość! A kobieta ma pretensje, bo jest wykształcona, wie czego chce i kawę
          głupiej i o niebo gorzej wykszatłconej u;ubienicy szefa musi podawać!!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka