Gość: NINA
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.10.01, 13:41
Jestem head hunterką. Szukalam jakis czas temu poważnego dyrektora do poważnej
firmy. Pan wpadł na spotkanie zdyszany, 10 minut po czasie, popatrzył na mnie i
wysapał: " Ja przepraszam, ale mam dziś szalony dzień, cały czas się
SPUSZCZAM!" O mało nie wpadłam pod stół ze śmiechu, nie pomogło nawet kiedy
zmieszany pan dyrektor dodał:" e... to znaczy spóźniam..."
Pozdrowienia dla osób przeprowadzających rekrutacje, lektura CV tez dostarcza
wielu wrazeń... czekam na wymianę doswiadczeń...