Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W kadrach pracują debile

    IP: 158.75.130.* 01.08.06, 15:24
    Wysłałem do firmy CV już nawet nie pamiętam kiedy. Dzisiaj dzwoni do mnie
    jakaś idotka pod koniec dnia pracy i zaprasza na rozmowę kwalifikacyjną do
    miasta oddalonego o 300 km na 11 rano. Już nawet nie zdążę wziąć urlopu na
    jutro, o możliwości dojazdu nie wspominając. Tak trudno zaplanować rozmowę
    kwalifikacyjną kilka dni wcześniej?
    Obserwuj wątek
      • Gość: judyta2000 Re: W kadrach pracują debile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:37
        Jeżeli ta praca byłaby dla ciebie ważna, to zrobiłbyś wszystko, aby zdążyć na
        czas. Najlepiej teraz użalać się, że praca przeszła ci koło nosa, z powodu ....
        pani w kadrach. Wystarczyło Pani w kadrach powiedzieć, że ten termin ci nie
        odpowiada, i ustalić inny, a nie pisać takie bzdury i obrażać innych. Czasami
        brak mi słów, ale niektóre jednostki są poniżej wszelkiego poziomu. Ja
        osobiście w życiu nie nazwałabym nikogo debilem, ponieważ nie mam do tego
        prawa, tak samo jak i ty...
        • Gość: Richelieu* Re: W kadrach pracują debile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:08
          Pani Judyto kadrowo paniująca zupełnie niepotrzebnie. Panie w kadrach sądzą, że
          jeśli wyznaczony przez nich termin kandydatowi nie odpowiada, to oznacza, że
          kandydat nie zrobi wszystkiego dla nowej pracy, a więc się nie nadaje. Chyba
          nietrudno domyśleć się, że następny dzień z jazdą na drugi koniec Polski zawsze
          będzie nieodpowiedni. Jeśli nie domyśliła się tego, to jak można ją inaczej
          nazwać.
          • Gość: suzi Re: W kadrach pracują debile IP: *.crowley.pl 01.08.06, 16:16
            a moze kandydat po prostu jest odpowiedzialnym pracownikiem i nawet jesli ma
            zamiar odejsc z firmy to nie bedzie z dnia na dzien bral urlopu bez uprzedzenia,
            bo ma swoje obowiazki...
        • Gość: s Re: W kadrach pracują debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:55
          Pobiegnę z opuszczonymi spodniami, bo po prawie pół roku po wysłaniu CV jakaś
          firma rozkazała mi się zjawić na rozkaz na pierwszy z iluś tam stopni
          rekrutacji. Lecz się.
          • Gość: qaz Re: W kadrach pracują debile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:57
            To po jaką cholerę wysyłałeś tam CV, a teraz narzekasz?
            • Gość: sok Re: W kadrach pracują debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:04
              Normalne firmy zapraszają co najmniej na dwa dni przed rozmową.
            • losiu4 Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 21:23
              Gość portalu: qaz napisał(a):

              > To po jaką cholerę wysyłałeś tam CV, a teraz narzekasz?

              na pewno nie po to, by czekać na jakąkolwiek (nawet negatywną) odpowiedź i
              doczekac sie jej ładnych n miesiecy później, pod wieczór, z wezwaniem: staw sie
              pan jutro rano u nas, nie bacząc na odległosć.

              Pozdrawiam

              Losiu
          • Gość: judyta2000 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: YouzeQ Judytko2000 z logiki to ty jesteś miera! IP: *.std.tsi.tychy.pl 01.08.06, 18:02
          Nie będę nazywać rzeczy po imieniu, ale poczytaj swój post"

          Piszesz iż jeśli praca cię interesuje to zrobisz wszystko by zdążyć
          Potem dodajesz: piszesz iż powinno się prosić o przełożenie terminu.

          Ot logika polskiego urzędasa...
        • losiu4 Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 21:20
          Gość portalu: judyta2000 napisał(a):

          > Jeżeli ta praca byłaby dla ciebie ważna, to zrobiłbyś wszystko, aby zdążyć na
          > czas

          no bez przesady... a warunek: za pół godziny 500 km stąd też jest ok?

          Wystarczyło Pani w kadrach powiedzieć, że ten termin ci nie
          > odpowiada, i ustalić inny, a nie pisać takie bzdury i obrażać innych

          pani z kadr winna zdawac sobie sprawę, ze wyjazd 300 km na drugi dzień, przy
          powiadomieniu po południu dnia wczesniejszego, to przesada. Jeśli nie zdaje
          sobie z tego sprawy, to coś nie bardzo nadaje sie do tej roboty. Na jej miejsce
          na pewno czeka nastepnych 100 chętnych. Wszak gość wysłał Cv ładny kawał czasu
          temu, a tu jakaś paniusia dzwoni za pięc szesnasta i kaze mu sie stawic
          nazajutrz na 11 rano... no bez przesady

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: Mettka Re: W kadrach pracują debile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 14:08
          A nie myślisz, że to moze tez być sprawa kasy - bilety PKP są drogie i nie każdy
          może wytrzsnąć z dnia na dzień na bilet do miasta oddalonego o 300 km.
          A z drugiej strony jeśli się zlożyło apkiacje do pracy w tak odległym mieście,
          to faktycznie powinno się być przygotowanym, że kiedyś tam mogą oddzwonić i
          zaprosić na rozmowę...
      • Gość: iw78 Re: W kadrach pracują debile IP: *.centertel.pl 01.08.06, 16:18
        A kim Ty do jasnej cholery jesteś żeby mnie obrazać???????????????
        Pracuje w kadrach i nie życzę sobie tego!!!

        Kto CI dał prawo do obrazania???? Za kogo się uważasz??? Wku..ają mnie ludzie
        wyzywający innych. Sam taki jesteś głupcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Trzeba było przełożyć termin spotkania, aż tak ciężko wtedy było ci gębę
        otworzyc więc teraz wpadłes na forum aby sobie ulżyć???

        Skoro zmieniasz pracę trzeba było sobie zostawić dzien wolnego na żadanie. Masz
        prawo do tego. A 300 km to sorki ale to jeszcze nie koniec świata i gdybys
        chciał to zaplanowałbys to sobie. Widać aż tak nie nagli, ale frustracji musisz
        dać upust. Żałosne!!



        • Gość: p Re: W kadrach pracują debile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:31
          Skoro zmieniasz pracę trzeba było sobie zostawić dzien wolnego na żadanie. Masz
          >
          > prawo do tego. A 300 km to sorki ale to jeszcze nie koniec świata i gdybys

          jak nie masz samochodu to jest koniec świata
          • Gość: iw78 Re: W kadrach pracują debile IP: *.centertel.pl 01.08.06, 16:50
            Nie w tym rzecz. Poprostu to chyba przesada obrazać innych. Nie jest również
            winą kadrowej, że zadzwoniła prosząc o spotkanie w sprawie pracy tak szybko.
            Ostatnio sama dzwoniłam do chlopaka,który złozył podanie o pracę jakies pare
            miesięcy temu. I wiesz co, on nie miał zjawić się jutro na rozmowie ale jeszcze
            tego samego dnia. To nie był mój kaprys, nagła decyzja szefa. Pilna robota.
            Brak pracownika. Zdarza się.

            Ciekawe czy gdyby dostał tą pracę własciwie od zaraz to czy też by mu termin
            jej rozpoczęcia nie odpowiadal. Bo nie zdąży z terminem wypowiedzenia w obecnej
            firmie..., bo nie zdąrzy sie przeprowadzić...dzis rzadko to kogos obchodzi.

            Sama szukając pracy poszłam kiedys na rozmowe, dostałam prace. Miałam jeden
            dzien na złozenie wypowiedzenia w jednej firmie, zrobienie badan do nastepnej...
            I nie wyzywałam nikogo kto dał mi tak krótki czas na załatwienie wszystkiego.

            • Gość: sok Re: W kadrach pracują debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:59
              Na to ogłoszenie odpowiedziałem kilka miesięcy temu, więc to nie jest jakaś
              nagła sprawa. Pewnie kogoś wtedy przyjęli, tamten się zwolnił, bo to pewnie
              taka ekstra praca i teraz szukają innego jelenia.

              > Sama szukając pracy poszłam kiedys na rozmowe, dostałam prace.

              Niesamowite.

              Miałam jeden
              > dzien na złozenie wypowiedzenia w jednej firmie, zrobienie badan do
              nastepnej..
              > .

              I co, order chcesz za to? Przecież ja nawet nie wiem czy dostanę tę prace. I
              co, mam sobie spie..ć opinię w obecnej, żeby jechać na rozmowę?
              • Gość: iw78 Re: W kadrach pracują debile IP: *.centertel.pl 01.08.06, 18:10
                Ty naprawde jestes taki głupi czy tylko takiego udajesz???

                Gość portalu: sok napisał(a):

                > Na to ogłoszenie odpowiedziałem kilka miesięcy temu, więc to nie jest jakaś
                > nagła sprawa.Pewnie kogoś wtedy przyjęli, tamten się zwolnił, bo to pewnie
                > taka ekstra praca i teraz szukają innego jelenia.

                Widać jest nagła, w innej sytuacji udałoby ci sie przełozyc termin spotkania na
                inny.
                Skoro robota jest do bani, to po jaka cholere drzesz morde na forum????????
                Jeleniu!!!


                Napij sie melisy. Może pomoże.... jesli nie na jedno to napewno na drugie....

                I nie obrażaj mnie panie mądraliński, siedż w tej robocie jak ci sie czterech
                liter nie chce ruszyc i szukać gdzie indziej roboty. Proste!

              • Gość: iw78 Re: W kadrach pracują debile IP: *.centertel.pl 01.08.06, 18:12
                i wiesz co, duzo nie stracili, pewnie nawet zyskali ;p
            • Gość: bambi7 Re: W kadrach pracują debile IP: *.csk.pl 01.08.06, 18:57
              Bo nie zdąży z terminem wypowiedzenia w obecnej
              >
              > firmie..., bo nie zdąrzy sie przeprowadzić...dzis rzadko to kogos obchodzi.

              a powinno obchodzić, skoro ktoś ma jechać pociągiem kilka godzin

              czas na moją opowieść....
              Był pewien goracy wttrek tego lata. Zadzwonili o 15.40 do mnie i zażądali
              mojego pojawienia sie we środe o 9 rano we Wrocławiu (jestem z B-stoku)-
              odmówiłem, bo musiałbym w ciągu kilkunastu godzin przejechać 600km z 2
              przesiadkami. I oczywiście musiałbym przyjechać wypoczęty, pachnący i w dobrym
              humorze. Bez przesady.


              > Sama szukając pracy poszłam kiedys na rozmowe, dostałam prace. Miałam jeden
              > dzien na złozenie wypowiedzenia w jednej firmie, zrobienie badan do
              nastepnej..

              Co do badań, to nie każdy ma tak łatwo - ja nie jestem w 100% zdrowy. Dostałem
              wczoraj (pon.) z firmy gdzie miałbym pracować skierowanie na badania.
              Oczywiście wydało sie że nie jestem całkiem zdrowy i musiałem dzisiaj jechać do
              mojej poradni specj. po "świstek", że jestem na tyle zdrowy że moge pracować.
              Jak jutro lekarz medycyny pracy nie przyjmie tego "świstka" to bedzie
              problem..... wiec nie wszystko da sie załatwić w jeden dzień.

            • losiu4 Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 21:33
              Gość portalu: iw78 napisał(a):

              > Nie w tym rzecz. Poprostu to chyba przesada obrazać innych. Nie jest również
              > winą kadrowej, że zadzwoniła prosząc o spotkanie w sprawie pracy tak szybko.
              > Ostatnio sama dzwoniłam do chlopaka,który złozył podanie o pracę jakies pare
              > miesięcy temu. I wiesz co, on nie miał zjawić się jutro na rozmowie ale
              > jeszcze tego samego dnia. To nie był mój kaprys, nagła decyzja szefa. Pilna
              > robota. Brak pracownika. Zdarza się.

              marna firma, skoro nie potrafi sobie zabezpieczyc odpowiednio wczesniej
              zastepstwa wsród własnych pracowników, tylko nowego chce od razu na głęboką
              wode rzucić.

              > Sama szukając pracy poszłam kiedys na rozmowe, dostałam prace. Miałam jeden
              > dzien na złozenie wypowiedzenia w jednej firmie, zrobienie badan do
              > nastepnej..

              bardzo wyrozumiała ta Twoja poprzednia firma... oczywista o ile byłaś na umowie
              o pracę tudzież miałaś odpowiedni staż

              Pozdrawiam

              Losiu
            • Gość: corgan [...] IP: *.chello.pl 02.08.06, 01:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: iw78 Re: W kadrach jednak pracują debile i ignoranci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 06:29
                mnie też ludzka głupota nie powinna zaskakiwać a nie uwierzysz zdarza się to
                tak często, ze własciwie to juz powinnam się przyzwyczaić. I kurcze, no jakoś
                nie mogę :):):)

                "zdarza sie" to znaczy ze się zdarza, cos ma miejsce, zupełnie nieoczekiwanie.
                Prościej zadna c....pa ci tego nie wyjaśni. A już napewno nie ta, któa w
                kadrach pracuje :):):):)

                Ale dzieki za poprawe nastroju z rana, uśmiałam się całkiem całkiem :) Kadrowe
                sa odpowiedzialne za to, ze ludzie z kraju wyjeżdzają?? hihi. Jesteś pracodawca
                ktory broni własnych czterech literek byle tylko miał okazje zwalic wine na
                kogoś? Ojejku. Załosne. Pracownik odpowiedzialny za to, ze własciciel firmy nie
                potrafi nią zarządzac....
                Złotko, zejdź na ziemie :):)

                Nie będe za zło tego swiata nikogo przepraszać. Tak nisko jeszcze nie upadłam.
                Nie będe nikogo usprawiedliwiac. Masz pecha ty i tobie podobni, moja wina??
                Nie :):):)

                Usmiechnij się z rana i nie wyzywaj mnie od c...p. To świadczy o Tobie nie
                najlepiej. :):)
                Nie pozwole się obrażać.

                Gdyby tak ktoś wyzwał cie od debili bo pracujesz tam a nie gdzie indziej to co,
                uśmiechnąłby się na taką nowinkę? Naprawde? Chyba nie mowisz poważnie.Bo jesli
                tak, to znaczy ze nie masz szacunku do samego siebie i pozwalasz sobie wejsc na
                głowe byle komu. A to smutne troche.

                Miłego dnia corgan. :)r.richelieu tobie tez tego życzę. Napewno tu wpadniesz :)

                Skoro jestescie pracownikami to szanujcie siebie, a inni też was beda szanowac.
                Takie zycie. :) Nikt nie mowił, ze lekko będzie.Że na swojej drodze bedziecie
                same ideały spotykać.
                :):):):)

                • Gość: Ricardo Re: W kadrach jednak pracują debile i ignoranci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 09:29
                  Fakt nie powinno się generalizować z kretynizmem panującym wśród kadrowców, zawsze się znajdzie ktoś normalny (znam osobiście). Jednak niestety większość to skretyniali absolwenci psychologi, mający problemy z wlasną psychiką, nie mówiąc o braku kultury... A poza tym "Uderz w stól..." Po co się napinasz kobieto skoro nie należych do kategorii debili i ignorantów?
        • losiu4 Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 21:28
          Gość portalu: iw78 napisał(a):

          > A kim Ty do jasnej cholery jesteś żeby mnie obrazać???????????????
          > Pracuje w kadrach i nie życzę sobie tego!!!

          zapraszania pod wieczór na rozmowe 300 km dalej na 11 rano? też bym sobie tego
          nie życzył.

          > Skoro zmieniasz pracę trzeba było sobie zostawić dzien wolnego na żadanie.
          > Masz prawo do tego. A 300 km to sorki ale to jeszcze nie koniec świata i
          > gdybys chciał to zaplanowałbys to sobie.

          zaplanować to by sobie można, jakby panienka z kadr dała znac odpowiednio
          wcześniej, nie po paru miesiacach, pod wieczór, z wezwaniem nazajutrz rano.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: iw78 Re: W kadrach pracują debile IP: *.centertel.pl 01.08.06, 21:51
            Skarbie, skoro juz sie mnie uczepiłes....z łaski swojej zejdz ze mnie....to
            pracodawcy mają nierowno pod sufitem...a nie kadrowe....tamta kobieta wykonała
            polecenie, rozumiesz?? wykonała polecenie...a jakies dupek wyrzywa sie na
            wszystkich ktorzy maja akurat "przyjemnosc" pracowac w kadrach. czy uważasz ze
            to w porzadku wyzywac nas od debilek?????????????????? Jakim prawem??????????
            Wiesz co, wspolczułabym mu w innej sytuacji, ale nie w takiej kiedy po własnych
            niepowodzeniach gówiarz wyrzywa sie na innych. Zresztą kto mu kazał wysyłać
            podania o prace gdzies w Polske...jego problem. jestem cholernie wyrozumiała,
            ale nie dla kogoś takiego jak on!!!
            Wlazł mi na odcisk, obrażać sie nie pozwole.
            • r.richelieu Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 22:37
              Nie robię tego zazwyczaj, ale ponieważ się tu szarogęsisz kadrowo wspaniała
              inaczej, to proszę, naucz się ortografii zanim zaczniesz pośredniczyć, a raczej
              decydować o losie wielu. Te pytajniki i język świadczą o twoim mikrym wieku i
              miernym wykształceniu, nie mówiąc o doświadczeniu, jak więc taka panienka jak
              ty może pełnić taką odpowiedzialną funkcję. Pod kim stoisz lub na kim lub obok
              kogo, że tak łatwo ci poszło.

              Brzydko się tu zachowujesz, więc teraz się wścieknij dziewuszka, chłecheche.
              • iw78 Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 22:56
                Mnie rozwala jak ktos ma guzik do powiedzenia i zawsze uczepi sie ortografii.
                Rozumiem,że zanim wysłałeś tego posta 5 razy conajmniej sprawdziłes w słowniku
                ortograficznym czy abyś sie gdzies nie machnął hihi

                Szarogęszę się?? Niby gdzie?? Bo jakis dupek mnie tu obraża, bo pracy nie
                dostał?? Ma pecha i tyle. Doświadczenie uczy traktować ludzi tak jak mnie
                traktują. Taryfy ulgowej nie stosuje juz od jakiegoś czasu.
                Chodzi tylko o jedno...nikt ani tobie ani jemu nie dał prawa do obrazania
                innych. Rozumiesz? Na inny jezyk ci tego juz nie przetłumacze.
                Pod kim,za kim, obok kogo... moja sprawa :):):) Ale zero znajomości, poprostu
                coś innego. Może na to kiedyś wpadniesz.

                OD kiedy to nie wolno się bronić kiedy jest się obrażanym? Czy własnie to
                świadczy o moim doświadczeniu, wiedzy, wykszałceniu?
                Faktycznie, to źle świadczy o mnie. Szkoda ze jeszcze mu nie powiedziałam aby
                napluł mi w twarz. Napewno byś mu przyklasnął.
                Zastanów się co Ty mówisz.
                Nie rozumiem dlaczego nie uczepicie sie pracodawców? Dlaczego to ich nie
                wyzwiecie od debili tylko zwykłego pracownika, który tylko wykonał polecenie
                swojego szefa? Zejdźcie na ziemie.

                Co do jednego masz racje...jak nie masz nic do powiedzenia to lepiej sie nie
                wypowiadaj. Pozdrawiam. I słodkich snów życzę.


                P.S. Wiesz, za wspaniałą się nie uważam...a już napewno nie kadrową...ale inni
                uważają mnie za wspaniałą osobę :):):)
                I jeszcze jedno... ( jak już zaczne to czasem trudno mi skończyć, normalne u
                kobiety ;p) ani nie pośrednicze a już napewno nie decyduje o losie innych.
                Daleko mi do tego. Każdy jest kowalem własnego losu. Skoro nie bardzo wiesz
                jaki był sens tego wątku, to moze trzeba było sie zapoznać z nim w całości i
                dobrze go zrozumieć, a nie przeczytac pare słow, w dodatku między wierszami i
                obrażać.

                Dobrze też się zastanów, jak juz bedziesz cytował moje wypowiedzi i każdą
                negował.







                • r.richelieu Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 23:19
                  Dupek. Ale ja tu nikogo nie obrażam. I to w cudzysłów.

                  Przed kim, pod kim, itd. i moja sprawa ;););) uśmiech jak po pięciu orgazmach.
                  I to bez znajomości, po co te ceregiele, racja, lepiej od razu przejdźmy od
                  słów do czynów.

                  Od kiedy nie wolno się bronić, gdy jest się obrażanym. Autor wątku został
                  obrażony właśnie potraktowaniem go jak popychlę, którego można za frak
                  przyciągnąć gdy potrzebny lub kopem w dupę wyrzuć gdy zbędny. 300 km na drugi
                  dzień, paranoja. Przekonująca jest jednak jedna odpowiedź, że może pracodawca
                  chce zbadać obowiązkowość, bo jeśli z obecnej pracy nawieje na cały dzień bez
                  uprzedzenia, to i od niego też może.

                  ad PS. Nie podniecaj się, nie dojrzałaś słowa "inaczej"

                  ad każdy kowalem swojego losu. Gó.. prawda, jak powiedział góral stopniując
                  prawdy życiowe.
                  • alex_koz offtopic 02.08.06, 00:35
                    r.richelieu, uwielbiam twoje posty!
                    • r.richelieu Re: offtopic 03.08.06, 01:55
                      vov ;)
                  • Gość: iw78 Re: W kadrach pracują debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 05:55
                    widać tego orgazmu brakowało ci skoro tak to skarbie przeżywasz hihi

                    Obrażasz. Nie widzisz tego? Faktycznie takie osobniki jak Ty nie widzą
                    tego :):):)
                    Nikt nie jest kowalem własnego losu? A to ciekawe :) Rozumiem, że moge
                    decydować co ci wolno a czego nie :):):) Pracujesz :) Zwolnij się :)
                    • annajustyna Iw, totalnie odbieglas od tematu watku... 02.08.06, 08:12
                      Jesli ktos by napisal "wszyscy prawnicy to debile" to nie biore tego do
                      siebie...Jesli czytam, ze za granica mieszka polskie buractwo, to tez nie biore
                      tego osobiscie...Bo mam do swojej osoby dystans...Pani zapraszajaca autore watku
                      dzwonila z niepowaznej firmy, byc moze z zalozeniem, ze uslyszy odmowe...
                      • iw78 Re: Iw, totalnie odbieglas od tematu watku... 02.08.06, 18:31
                        Totalnie? Nie zauważyłam. Ignorancja? Wątpie. :):):)
                • Gość: Psycholog Powiem p ostarodawnemu: iw78 chłopa ci trza IP: *.acn.waw.pl 02.08.06, 10:39
                  A teraz rozwinę wątek:

                  Pracowałem w Kadrach, w Agencjach reklamowych a teraz pracuję jako IT Sp.
                  Ukonczyłem Psychologię społeczną i Informatykę. I troche poznałem pracę kadr.

                  Powiedzmy sobie szczeże: K....a troche szacunku do nieznanych ci osób,
                  Zapraszasz klienta na rozmowe. Kandydat którego werbujesz to osoba która podczas rozmowy ma takie same prawa jak TY.

                  Nie robi się akcji typu za 5 dwunasta ma Pan się tu i tu pojawić ( Szacunku! ).
                  Aplikacja była wysłana pare miesięcy temu, wtedy nikt się do tego uzytkownika nie zgłosił. Przyjmowany czas odpowiedzi defaultowo to 1 miesiąc max. Reszta to już nie jest poważna gra.

                  Poprostu ktoś zrezygnował z tej oferty i macie problem.

                  Debil to encyklopedyczne pojęcie oznaczające znaczne uposledzenie czynności umysłowych oraz zaburzenie w sferze emocjonalnej. Powiedział bym tak: jak do mnie pijak powie ty fiu***cie to się nieprzejmę, bo ta osoba nie ma dla mnie żadnego autorytetu. Gdyby mój promotor powiedział, ze jestem !@$#%% to bym się nad tym zastanowił.

                  Więc czemu bierzesz to do siebie? kompleksiki?

                  Kochanie temat tego postu bedzie dla ciebie lekarstwem,
                  Weź jakiegos łosia, pojedź nad morze zrób balet i się wtedy odstresujesz.
                  Może wtedy zauwazysz, jak znacznie się odwróciła sytuacja na rynku. Tyle osób uciekło z Kaczorlandu że niebawem , nie bedziesz miała kogo rekrutować. Naucz się pokory, bo jak bym trafił na taką upierdliwą kobietę podczas rekrutacji, to napewno na rozmowie z kierownictwem by się to skończyło.

                  Debilem jest ten kto na te słowo reaguje, skoro Pawłow cię nauczył ślinić się na odgłos dzwonka, tówj problem Baby.
                  • iw78 iw78 chłopa ci trza- Jezu kolejnego? 02.08.06, 18:50
                    Oj chyba przesadzasz.Czasami potrzebuje spokoju od was. Powaga :) Stanowczo
                    więc mówie nie :)

                    Co do szacunku...masz racje...Ale wychodze z założenia, że jeśli mi ktoś go nie
                    okazuje czynię podobnie.
                    Kompleksiki? Broń Boze, pewnie jakies sa ( jak u kazdego), ale rzadko sie
                    ujawniają a to oznacza ze szkodliwe dla otoczenia to nie jest :):):)

                    Ten post lekarstwem? Niby na co? Pracuje w tak cholernie walniętej firmie, że
                    gdsybyś co nieco o niej wiedział to nigdy nie uwierzyłbyś.Tam trzeba być.
                    Tamtemu panu trafiło sie coś w miare normalnego hihi

                    Jestem zodiakalnym Bykiem, wiec niektore uwagi działają na mnie jak płachta na
                    byka :) rzdko bo rzadko...cierpliwości mam aż za dużo.
                    Skoro wiesz czym zajmują się osoby pracujące w kadrach to chyba wiesz, ze nie
                    kazdy zajmuje się rekrutacją nowych pracowników.
                    I osobiście będąc na miejscu tamtego pana poprosiłabym o rozmowe z włascicielem
                    firmy i powiedziała co myśle o "nagłych" rekrutacjach, bo przeciez wiadomo, ze
                    skoro nie pojawie sie na rozmowie to moge powiedziec im jak niepowazną firmą
                    są. On to mógł zrobić. Ale łatwiej było wyzwac kobiety pracujace w kadrach od
                    debilek. Ma pecha. To czuły punkt, z tego względu, ze pracuje visa vi z
                    włascicielka firmy i słysze tego typu uwagi a nawet gorsze pod adresem innych
                    pracowników. A to mnie wkurza.
                    Daleko mi od obrażania kogokolwiek. Szanuje każdego człowieka. Ale widze na
                    codzień że to rzadkość. Wątku nie zamierzam rozwijac.

                    Co do pokory :):):) faktycznie...cienko z nią u mnie:):):) chociaz osobiscie
                    potwierdziłabym uwagi innych nt. mojego temperamentu. Ale niech Ci będzie,:)
                    moze to brak pokory :) jesteś drugą osobą która mi to mówi. Pierwsza to moja
                    szefowa :) baba w stylu kadrowej "prosze natychmiast stawic sie na rozmowie,
                    inaczej dziękujemy" :):):) Brak we mnie pokory? Nazwę to szacunkiem dla samej
                    siebie.

                    Pozdrawiam




            • losiu4 Re: W kadrach pracują debile 02.08.06, 07:43
              Gość portalu: iw78 napisał(a):

              > Skarbie, skoro juz sie mnie uczepiłes....

              Twojej wypowiedzi, nie Ciebie :)

              > z łaski swojej zejdz ze mnie....

              to co pisałem tyczyło owej pani wzywającej na rozmowę, nie Ciebie, o ile
              podobnych numerów nie wycinałaś.

              > to pracodawcy mają nierowno pod sufitem...a nie kadrowe....tamta kobieta
              > wykonała polecenie, rozumiesz?? wykonała polecenie...

              a to juz Twoje przypuszczenia, niewykluczone że prawdziwe. Równie dobrze mogła
              owo polecenie dostac znacznie wcześniej, a zrealizować dopiero w przeddzień
              jego wykonania (o ile to porządna firma, zazwyczaj znacznie wcześniej wie się,
              co i kiedy będzie)

              > a jakies dupek wyrzywa sie na
              > wszystkich ktorzy maja akurat "przyjemnosc" pracowac w kadrach.

              nie na wszystkich, na niektórych.

              > czy uważasz ze to w porzadku wyzywac nas od debilek

              fakt, nieeleganckie to.

              > ?????????????????? Jakim prawem??????????

              prawem niegentlemana

              > Zresztą kto mu kazał wysyłać
              > podania o prace gdzies w Polske...

              zapewne sytuacja lub widoki na lepsze warunki

              > jego problem.

              masz racje

              > Wlazł mi na odcisk, obrażać sie nie pozwole.

              oj tam, po co te nerwy :) Nie Tobie, a paniom które prawdę mówiąc oderwane sa
              od rzeczywistości

              Pozdrawiam

              Losiu
      • absolwencina Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 17:47
        na tym forum - MY - pracownicy, swobodnie wymieniamy się opiniami na temat
        ICH - pracodawców; może trochę uogólniam, ale podział na dwie strony
        barykady - MY i ONI - choć banalny, jest chyba przy kilkunastoprocentowym
        bezrobociu jak najbardziej słuszny, aktualny;

        regualarne czytanie wątków i odpowiadania na co ciekawsze , poznawanie
        doświadczeń innych, dzielanie się własnymi doświadczeniami - bardzo dużo mi
        daje; dzięki tym informacjom układam - wg mnie efektywną strategię radzenia
        sobie z tą drugą - często nierówną stroną;

        wyzywanie kogoś od debilów, idiotek mi się nie podoba, swoje żale,
        flustracje, można wyładować w inny sposób, bardzo bym nie chciał aby to forum
        zeszło na psy, gdzie internauci, zamiast wymieniać się użytecznymi
        informacjami, bluzgają na siebie nawzajem;

        z drugiej strony - potencjalny pracodawca, który każe rzucać wszystko i
        jechać 300 km aby stawić się na rozmowę kwalifikacyjną, bo jak rozumiem -
        innego terminu nie wyznaczono, nie jest poważny;
      • Gość: c [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • losiu4 Re: W kadrach pracują debile 01.08.06, 21:35
        przesadziła panienka, ot co. Zdarza sie.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • truten.zenobi Stanowczo protestuję JA MAM Fajną Kadrową! 02.08.06, 07:06
        a poza tym to wcale mógł byc nie jej pomysł, szef zarządził ona wykonuje...
        • losiu4 Re: Stanowczo protestuję JA MAM Fajną Kadrową! 02.08.06, 07:45
          ano, mógł. Wtedy poniekad byłaby rozgrzeszona. Podobnie mogło być, że wiedzac
          wcześniej, czekała ostatniej chwili. Natomiast w normalnym procesie
          rekrutacyjnym takie postępowanie jest nieco niepoważne.

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: meg Re: Kadry IP: *.68.80.53.ostrow80.tnp.pl 02.08.06, 13:23
        ja miałam taką sytuację dwa razy, pierwszy raz pani zadzwoniła do mnie godzinę
        przed spotkaniem, gdzie byłam w kompletnym nieładzie ale jakoś sie udało bo
        rozmowy nie można było przełożyć, a drugi raz zdarzył mi się tydzień temu,
        pani zadzwoniła do mnie 3 godziny przed spotkaniem gdzie dojazd do Warszawy od
        mojego miejsca zamieszkania zajmuje 1,5 godziny + dojazd na to miejsce gdzie
        była rozmowa to kolejna godzina, ale w tym wypadku dało się przełożyc rozmowę
        na inny dzień jednakże często słyszałam od znajomych, że dostawali telefony na
        dwie godziny przed rozmową.
        • Gość: Mettka Re: Kadry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 14:11
          Miałąm to samo!
          Ale to jest brak szacunku dla osób poszukujących pracy!
          Powinno być nawet takie niepisane prawo, że między telefonem w sprawie rozmowy a
          terminem rozmowy powinny 24 godziny. I to z wielu przyczyn.
          Np. danego dnia ma się już rozmowę na atrakcyjne stanowisko, a tu dzwonią z
          drugiego miejsca - równie atrakcyjnego - i też zapraszają na ten sam dzień, na
          tą samą godzinę, bez możliwości przełożenia!!! To skandal!
          Ale cóż, zapomniał wół jkak cielęciem był i sam szukał pracy :/
      • Gość: xxx Re: W kadrach pracują debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 20:16
        • Gość: Joasia a propos pani z centertela IP: *.net-serwis.pl 02.08.06, 20:43
          robilam dla nich przez parę latek, takie reklamowe zlecenia i zapewniam was
          kochani, ze postawa, poczucie humoru, sposob bycia, takt, a juz zwlaszcza
          SZACUNEK do innych ludzi, jaki przejawia pani kadrowa centertelowa, jest cechą
          charakerystyczną, dla pracujących tam pań... Moze cos sie zmienilo przez te
          lata, choć szczerze wątpię.
      • truten.zenobi tyle że takie generalizowanie jest ... 02.08.06, 21:06

        .. a poza tym to nie jest najwieksza głupota o jakiej słyszałem...
      • Gość: hanka Re: W kadrach pracują debile IP: *.icpnet.pl 05.08.06, 09:33
        dlaczego taki urzedas mialby sie przejmowac czy komus pasuje czy nie.nie
        bedziesz ty to beda inni. on tylko odchacza na tej swojej liscie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka