Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak znaleźć pracę w Irlandii

    IP: 83.71.157.* 08.09.06, 12:04
    Szczerze nie rozumiem, jak autor moze napisac ze w rzeczywistosci moze byc
    tutaj dwa razy wiecej ? Jakim cudem ? Nie znam osoby a znam tu chyba ze 100
    polakow kto nie ma PPSa, moze 10% sposrod wszystkich przyjezdnych polakow
    pracuje tutaj nielegalnie (co tez wydaje mi sie nieprawda), wiec maksymalnie
    ale to naprawde maksymalnie jest nas tutaj za 140 tys (co i tak stanowi 8%
    sily roboczej irlandii). To, ze widac polakow na kazdym kroku oznacza tylko to
    ze pracuja na najnizszych stanowiskach typu kelner, sprzedawca w sklepie,
    budowlancy...

    Pozdrawiam wszystkich polakow na zielonej wyspie!
    Obserwuj wątek
      • Gość: piotr Re: Jak znaleźć pracę w Irlandii IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 08.09.06, 13:04
        stereotyp ze Polacy pracuja tu na najnizszych stanowiskach (w domysle
        wylacznie) jest falszywy.
        Sam pracuje w zawodzie od 4 lat (od dnia przyjazdu) i to nie na najnizszym
        stanowisko (odpowiadam za 100m+ projekt) i nie jestem wyjatkiem
        pozdrawiam
        • Gość: karruma Re: Jak znaleźć pracę w Irlandii IP: 83.71.157.* 08.09.06, 13:46
          Hej,

          Ja sam jestem team leaderem w firmie informatycznej. Ale jednak wiekszosc
          moich wspollokatorow pracuje fizycznie, chociaz juz duzo znajomych pracuje w
          zawodzie (Architekci, informatycy).

          Pozdrawiam
        • nickfromdublin Re: Jak znaleźć pracę w Irlandii 08.09.06, 21:32
          Ej, no..
          Takie podstawowe bledy?? Z linkiem z pierwszej strony??
          Pani/panie Redaktorze!! Prosze podac aktualne dane. Az szkoda tak ladnie
          napisanego artykulu.

          Pozdrawiam
          Mikolaj
          Jesli masz dodatkowe pytania to sie wcale nie zastanawiaj tylko smialo wal!!
      • Gość: greykley to jakas bzdura !!! IP: 83.70.199.* 08.09.06, 13:51


        "Na pewno o to, ile będziemy zarabiać na rękę. Z prostej przyczyny - pracodawca tego nie wie.
        Wynagrodzenie Irlandczycy zawsze podają w formie brutto, chyba że w ogłoszeniu jest wyraźnie
        zaznaczone, że kwota jest netto. Zarobki możemy policzyć sobie sami - od kwoty brutto trzeba
        odliczyć ok. 25 proc."

        To jakas wierutna bzdura !!!! Pracodawca oczywiscie wie (albo moze sprawdzic) zarobki netto. Dodam
        ze podatek to wcale nie jest 25% - w irlandi sa progi podatkowe (ustalane co roku) i np. powyzej e
        32.000 EUR w 2006 wpadamy juz w... 42% podatek (a nie 28K = sprawdzic trzeba zanim sie napisze;
        28 bylo rok temu!!!!). Wiec moze nie siejmy dezinformacji...

        teoretycznej pensji informatyka (500/tygodniowo/brutto) nie skomentuje..... bo to chyba dowcip :))))

        ale najwiekszym dowcipem jest stwierdzenie: "na wielu stanowiskach do porozumiewania się wystarczy
        ok. 50 słów." - eeeeeee... tzn jakich? pucybut? zebrak? (no, tu wystarczy 6: 'do you have any change...?
        - thanks..') ... brak slow.

        "W razie zachorowania lub wypadku masz prawo do bezpłatnej opieki medycznej w szpitalach
        państwowej Służby Ochrony Zdrowia (Health Service Executive, HSE" - ????? serio??? - moze jednak
        sprawdzic o co chodzi? - "Za leczenie w Irlandii, mimo płaconych składek zdrowotnych musimy płacić.
        Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu kosztuje około 50 EUR zaś pobyt w szpitalu 200-800 EUR za
        dzień" ze zacytuje www.polskidublin.com. Darmowa jest tylko pierwsza pomoc w razie wypadku
        (PIERWSZA POMOC; juz nie szpital). Ale by dostac sie do np. dermatologa, trzeba najpierw isc do GP po
        skierowanie (50) a nastepnie dopiero do deratologa (50-100 + ew. badania)....
        Wiec ladnie darmowa ta opieka :))))

        Gazeta powinna sprawzac teksty, bo to paranoiczny przyklad dezinformacji jest. A ktos moze
        uwierzyc....
        • Gość: karruma Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.71.157.* 08.09.06, 14:11
          informatyk za 500 euro na tydzien brutto ? hehehe dobre dobre, za tyle to nawet
          polak nie pojdzie do pracy, ciekawe skad autor wzial takie kwoty.
          "367 euro sprzątacz w Burger Kingu lub McDonald's", tez dobre managerowie w
          mcdonaldzie dostaja 9-10 euro na godzinie i nie pracuja pelnych 39h w tygodniu
          "620 euro menedżer w dużym biurze ubezpieczeniowym" - za 30 tys rocznie?? -
          znajdz mi menadzera ktory wstanie na 9 rano do takiej pracy ?

          mimo tego co autor artykulu pisze bezwglednie najlepiej oplacane sa zawody
          budowlane(architekt czy tez nawet murarz) i techniczne (informatyk,
          biotechnolog), nie ma praktycznie mozliwosci zeby takie osoby dostawaly ponizej
          800 euro na tydzien pracujac w normalnej firmi - i to sa raczej stawki dla
          poczatkujacych, zaden z moich kolegow informatykow nie bedzie nawet rozmawial z
          rekruterem czy tez firma przy ofercie ponizej 38-40 tys rocznie (1,5 roku
          doswiadczenia)

          pozdrawiam
          • Gość: greykley Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.70.199.* 08.09.06, 15:02
            karruma, bo zrodlem informacji dla autorki tych bredni byly firmy rekrutacyjne (patrz na koncu komu
            dziekuje). I to woda na icch mlyn. A ludzie przylatuja i sie godza na stawki nizsze o 1/3 czy nawet 1/2 od
            normalnych, bo NIEWIEDZA ze zarabiaja zamalo..

            A tak nawiasem, architekt z kilkuletnim (3-6lat) polskim doswiadczeniem to 35 -50K (architekci maja
            'inaczej' niz informatycy - W irlandii archtekt jest tez zwykle projectmanagerem a polscy architekci tego
            nie potrafia i nieznaja tutejszej legislacji.... ale po 2 latach praktyki na miejscu zwykle przelamuje sie 50K
            :)))
            • Gość: karruma Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.71.157.* 08.09.06, 15:13
              w pelni sie zgadzam :)
              mimo wszystko 50 tys rocznie to nie jest zle :)
              Na niewiele rzeczy z taka pensja Cie nie stac, ale z zakupem mieszkaniem dalej
              jest trudno.

              pozdrawiam
              • Gość: greykley Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.70.199.* 08.09.06, 15:20
                zgadza sie, choc dopiero przekraczam 45K (po roku tutaj; mala firma e dub.).
                na mieszkanie w irl. bylo by NAS stac (moja dziewczyna tez jest architektem, z bardzo podobna stawka;
                razem mozemy juz 30 letni mortgage dostac... :)
                Ale za dwa lata spadamy 'down under' - sydney nas kusi (glownie klimatem - bo tutaj NIE MA LATA...:((

                pzdr. serdecznie
                • Gość: karruma Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.71.157.* 08.09.06, 15:28
                  Hej,

                  No my az tak dobrze nie mamy ale gratuluje koledze :), ja sie dopiero
                  przeprowadzilem, mam 7 miesiecy doswiadczenia z Polski (tutaj 3) i 38k rocznie
                  na okres probny, moja dziewczyna ciut gorzej (technologia chemiczna) 28k. I
                  raczej myslimy o kredycie mieszkaniowym ale w Polsce - przy tych zarobkach mamy
                  w Polsce wiarygodnosci kredytowej na okolo 2 miliony, co przy naszych
                  zalozeniach (przy polowie tej kwoty) powinno na 3 mieszkania nam starczyc w
                  centrum Wroclawia, ktore same beda sie splacac no i zwrot z inwestycji przy
                  chocby polowie gorszej koniunkturze niz jest teraz w Polsce powinno sie dobrze
                  odwdzieczyc :)

                  pozdrawiam
                  • Gość: greykley Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.70.199.* 08.09.06, 15:43
                    moj drogi, my wlasnie finalizujemy zakup 2 mieszkan w krakowie :)))

                    (a, i nie miej stresow - ja mam juz 6 lat doswiadczenia i przekroczylem (minimalnie :)) 30stke. Spokojnie
                    i na luzie za 5 lat bedziesz zarabial powyzej 60K : ))))
                    pluje sobie w brode ze przyjechalem tak pozno....
                    • Gość: karruma Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.71.157.* 08.09.06, 15:48
                      Nie martwie sie o swoje zarobki, mimo wszystko na zycie i na inwestycje mi
                      wystarcza - teraz moim zmartwieniem jest tylko znajdowanie na to wszystko czasu
                      przyjemnosci, wyjazdy, podroze :( Ale nie ma co narzekac jest jednak tutaj ciut
                      lepiej niz w Polsce.

                      pozdrawiam

                      P.S. Miales jakiekolwiek problemy w otrzymaniu kredytu w Polsce legitymujac sie
                      irlandzkimi zarobkami?
                      • Gość: greykley Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.70.199.* 08.09.06, 16:00
                        wg moich 'badan rynku':

                        -najlatwiej o kredyt w PKO BP (najmniej formalnosci; rzadaja wlasciwie wylacznie kopii kontraktu/
                        umowy o prace na czas nieokreslony; przetlumaczonej u tlumacza p.; zdaje sie ze jest jakis wymog
                        dotyczacy czasu pracy w danej firmie; jako ( chyba ) jedyny bank daja w naszym przypadku kredyt na
                        100% wartosci nieruchomosci (- inne ktore sprawdzalem zadaja 20-40% wkladu wlasnego w
                        przxypadku zatrudnienia poza granicami kraju; zadaja tez czesto zaswiadczen z irlandzkiego banku;
                        urzedu podatkowego itd. PKO jest w tym przypadku najbardziej elastyczne.)

                        W Twoim przypadku zapewne krytyczny bedzie minimalny czas pracy w danej firmie i stala umowa
                        (konieczna w kazdym ze sprawdzanych prxezmnie bankow - notabene tylko 3 z chyba 15
                        sprawdzonych udzielaj kredytow pracujacym za granica)

                        pzdr.

                        mg
                        • Gość: karruma Re: to jakas bzdura !!! IP: 83.71.157.* 08.09.06, 16:10
                          Dzieki bardzo za mejla,

                          Z tych bankow ktore mi odpowiedzialy (nie sprawdzalem PKO BP) dostalem mniej
                          weicej takie odpowiedzi
                          -dombank - minimalny okres zatrudnienia 3 misiace (w taki przypadku, raty sa
                          poczatkowo 30% wyzsze)
                          - bzwbk - minimalnie 6 miesiecy umowa o prace, kontrakt z wizja pracy przez
                          przynajmniej 6 kolejnych miesiecy 20% wkladu wlasnego

                          Dzieki i pozdrawiam,
                          k.
      • Gość: zielony Jak znaleźć pracę w Irlandii IP: 84.203.112.* 08.09.06, 18:42
        Kto powiedział autorce artykułu, że irlandzkie CV nie różni się od polskiego ?
        Można zauważyć dwie moim zdanie ważne różnice:
        1. Najważniejsze jest doświadczenie wpisujemy je przed naszym wykształceniem
        2. Opisujemy nasze obowiązki w danym miejscu pracy
        Czy ktoś widział kiedyś tak napisane polskie CV ?
        Pozdrawiam
      • Gość: lze_elita Bzdura - akcent "irlandzki"jest bardziej czytelny IP: *.range86-129.btcentralplus.com 09.09.06, 15:53
        dla Polaka nizli jakakolwiek wymowa angielska. Maja nalecialosci Gaelic, a ten
        ma twardy akcent, nawet z odpowiednikami polskich sz czy cz, a wiec "nie maja
        kartofli w gebie" jak wiekszosc Anglikow, zwlaszcza z poludnia Brytanii. I
        wymawiaja slowa do konca, nie polykaja ostatniej sylaby. A to juz cos:)
        Szczegolnie cytelna jest wymowa Dubs (z Dublina) - wyksztalcenii mowia
        przepieknym angielskim; o lingos Balliers etc sie nie wypowiadam, bo i profesor
        anglistyki Trinity College bez tlumacza "scumbags" nie zrozumie;)
      • Gość: s Jak znaleźć pracę w Irlandii IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 13.07.07, 23:32
        Praca w Irlandii<a href="http://www.irl.com.pl/">Praca w Irlandii</a>

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka